W Polsce niezbędne jest odbudowanie kultury posiadania broni palnej.

W Polsce niezbędne jest odbudowanie kultury posiadania broni palnej. Nie zrobi tego za nas nikt. Nie zrobi tego rząd, nie zrobią tego samoistnie media. To zadanie organizacji społecznych, a może i zadanie dla całego społeczeństwa.

Aby osiągnąć cel i przywrócić w Polsce należyte rozumienie istoty posiadania broni palnej, przez praworządnych i zdrowych psychicznie Polaków, trzeba pokonać długą drogę. Przede wszystkim trzeba Polaków oswajać z tematyką broni palnej. Przez całe dziesięciolecia komuniści stworzyli obraz Polaka z bronią palną, jako człowieka stanowiącego zagrożenie społeczne. Do dnia dzisiejszego tkwi to bardzo głęboko w Polakach. Przykładowo postulat wprowadzenia broni krótkiej dla myśliwych spotyka się z negatywną odpowiedzią rządu, albowiem będzie to stanowiło zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa publicznego. Beneficjentem tego rodzaju broni mieli być posiadacze broni myśliwskiej – praworządni i zdrowi psychicznie obywatele. Wobec takich ludzi formułuje się zarzut, że właśnie oni jako posiadacze broni palnej krótkiej, mogą stanowić zagrożenie porządku i bezpieczeństwa publicznego. Jak inaczej te słowa wyjaśnić, jeżeli nie tak, że wciąż praworządny Polak z bronią palną traktowany jest jako zagrożenie ładu społecznego? Innego racjonalnego wyjaśnienia nie znajduję.

Aby to kłamstwo odkłamać, przywrócić prawidłowe społeczne postrzeganie legalnego posiadacza broni palnej, trzeba o tym pisać. Trzeba pisać publicznie, przekonywać, pokazywać wadliwość systemu, wskazywać i krytykować tych co są odpowiedzialni za zakłamanie rzeczywistości.

Z tego powodu, każda publikacja jest potrzebna. Każdy post w internecie, który jest póki co miejscem wolnego wyrażania myśli, jest sprawą wielkiej wagi. Każdą informację trzeba odnotowywać, przekazywać do szerszej masy odbiorców. To może robić każdy. Łatwe, a zarazem bardzo potrzebne zadanie dla każdego, komu sprawy broni zdają się ważne.

Może z czasem tematyka broni palnej zagości na dobre w mediach tradycyjnych, na dużych portalach internetowych. Tego życzę sobie i Wam.

Tu i teraz odnotowuję publikację z portalu Narodowcy.net:

 

JAK CZĘSTO STRZELA FUNKCJONARIUSZ?

102cd_banern

Kategorie: Wiadomości
  • Bartek Carlos

    A media cały czas rzucają kłody pod nogi, właśnie dzisiaj w “fucktach” widziałem ten reportaż:
    http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/usa-nowy-sklep-z-bronia-forma-walki-z-przyzwoleniem-na-przemoc-z-uzyciem-broni,530802.html

    • Peter

      “Pistolety, rewolwery oraz przede wszystkim broń maszynowa – śmiertelnie niebezpieczna i wciąż bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych. To wszystko kupić można w nowo otwartym sklepie w Nowym Jorku”. Dwa zdania – dwa kłamstwa. Mistrzostwo.

      Tylko kompletny laik, nie mający zielonego pojęcia o czym mówi, albo perfidny kłamca, będzie twierdził, że “broń maszynowa” jest w USA popularna. To znaczy jest, w takim sensie, że sporo ludzi chciałoby ją kupić, ale nie może. Broń samoczynna wyprodukowana po maju 1986 roku, to w praktyce mrzonka dla indywidualnego miłośnika broni w przytłaczającej większości stanów.

      Zwłaszcza w NY, czołówce restrykcji. Gdzie ani ten cyrkowy “sklep”, ani żaden inny broni automatycznej “cywilom” nie sprzedaje. Całkowity zakaz. Zero.

      W tym “sklepie” było około 100 egzemplarzy nienaładowanych, realistycznie wyglądających *replik* broni. Rekwizytów, jakich używa się w filmach. Idąc tropem “logiki” dzielnego reportera tvn, każdy sklep z ASG w naszym kraju sprzedaje “broń maszynową – śmiertelnie niebezpieczną i wciąż bardzo popularną w Polsce”. Gdyby głupota mogła unosić…

      Brawo tvn. W konkurencji na telewizyjnych jełopów macie złoty medal.

      Ps. Ciekawostka. Z legalnie posiadanej broni automatycznej popełniono w USA jak dotąd 2 (słownie: dwa) morderstwa. Jedno w 1988, przez policjanta i drugie w 1994.

      • Bartek Carlos

        No właśnie, tylko że 95% widzów nie ma o tym pojęcia, łykają to jak małpa kit i kodują sobie w głowach, że broń jest zła i to ona zabija niewinnych ludzi, to że ktoś naciska spust jest już mniej istotne…a’propos replik, znam przypadek wysłania przez policję, repliki asg do ekspertyzy w CLK… oczywiście koszty ekspertyzy ponoszą podatnicy…

      • Uwolnic_Bron

        Tak zwane “telewizje informacyjne” to w rzeczywistości telewizje dezinformacyjne. Inaczej: Pralnie Mózgów.

  • Mateusz Hamerski

    Niestety, jak tu budować kulture posiadania broni kiedy instytucja odpowiedzialna za wydawanie pozwoleń na broń palną w Polsce – mianowicie Policja, a w zasadzie Komendy Wojewóddzkie Policji – zajmuje się głównie wynajdywaniem kolejnych króczków prawnych dla NIE wydawania nowych pozwoleń, a osoby ubiegające się o pozwolenie traktuje jak potencjalnych kryminalistów (a nawet gorzej bo ludzi nie zrównoważonych psychicznie, mimo posiadania pozytywnej opini od psychologa, bo przecież po co normalnemu człowiekowi może być broń). Sam w tej chwili ubiegam się o pozwolenie na broń sportową, jestem w połowie drogi i widzę dokładnie jak to wygląda…
    Do niedawna Policja kwestionowała czy wogóle dawać pozwolenie, po wyrokach NSA stwierdzających, iż spełnienie kryteriów UoBiA (zdrowie psychiczne, praworzadność, licencja, patent, przynależność do stowarzyszenia) oznacza, że pozwolenie policja musi wydać to KWP w Gdańsku znalazła nowy sposób uprzykrzenia życia obywatelom. Wcześniej żądali kolejnych dowodów (starty w zawodach, uczestnictwo w treningach, itp.) aby wogóle wydać pozwolenie, a teraz skoro nie mogą bo muszą uznać ustawowe kryteria za wystarczające do wydania samego pozwolenia to żądają dokładnie tego samego, żeby ustalić liczbę na jaką dadzą pozwolenie – własnie kilka dni temu otrzymałem pismo z KWP żeby przedstawić właśnie okoliczności uzasadniające mój wniosek. Dowiedziałem się że to nowa praktyka bo kilka innych osob też podobne otrzymało… NIestety KWP stara się jak moze żeby uprzykrzyć życie praworządnym obywatelom i zniechęcić ich do posiadania broni… Ciekawe co niedługo jeszcze nowego wymyślą – albo zaczną wydawać pozwolenia na broń palną do celów sportowych w ilości 1szt. bocznego zapłonu…

  • Jakub Cezary

    Kłamstwa, przeinaczenia faktów oraz podtrzymywanie stereotypów na temat broni palnej, jej legalnych posiadaczy przez TVN, POLSAT i TVP to niestety staje się codziennością. W Polsce są praktycznie same liberalne media szkalujące wizerunek praworządnych i zdrowych psychicznie obywateli, którzy znając swoje prawa i obowiązki oraz realia zdecydowali się na legalne posiadanie broni palnej. Najgorszy jest chyba fakt, że na tzw. “Telewizję Publiczną ” trzeba płacić abonament, a w zamian dostaje się stek bzdur, wymysłów i bajek rodem z KGP. TVN i POLSAT są to stacje prywatne więc realizują politykę informacyjną zgodną z linią ideologiczną właściciela, dlatego nikogo nie powinno zbytnio dziwić , że podają informacje przetworzone tak by zohydzić wizerunek legalnych posiadaczy broni palnej.

    • Grzesiak

      Tak jako zwykly szary obywatel chcialbym zapytac po co Ci broń palna?
      Dla bezpieczenstwa, by chronic swoja rodzinę? I gdzie ja bedziesz trzymal/a na widoku na stole, zeby miec zawsze pod reka, a co jesli dziecko chwyci i postrzeli drugie? To moze w sejfie? Taak i po co Ci wtedy ta bron jak bedzie lezec zamknięta w sejfie. Oglądnij sobie stand-up Jima jefferiesa “Swear to god”. Jak masz ochote postrzelać zapraszam na strzelnice badz zaciagnij sie do wojska.

      • Bartek Carlos

        Po co mi broń? Broń to moja pasja, moje hobby, interesuję się bronią odkąd pamiętam. Niektórzy zbierają znaczki inni hodują rybki albo oglądają mecze w TV… Ja zbieram broń, interesuję się jej historią, techologią, oznaczeniami i uwielbiam strzelać. Dzięki Bogu, od niedawna przepisy w Polsce trochę się ucywilizowały i mogę się zajmować tym co kocham. Dzięki temu mam ogromną wiedzę na temat broni i historii. Zobacz jak wygląda kolekcjonerstwo, jaką wiedzę mają prawdziwi pasjonaci:
        http://luger.gunboards.com/forum.php
        Pozdrawiam

      • Jakub Cezary

        Po co mi broń?
        1. Jestem patriotą, chcę bronić mojej Ojczyzny gdy będzie w potrzebie. Wojsko nie jest tu rozwiązaniem bo jest limitowane do 100 tys. zawodowych żołnierzy. Chcę być gotowy do spełnienia obowiazku który nakłada na mnie art. 89 Konstytucji RP.
        2.Chcę być bezpieczny. Żaden patrol Policji nie dotrze na miejsce zdarzenia bez zawiadomienia. W razie konfrontacji z napastnikiem wolę sięgnąć po broń niż po telefon. Telefonem życia i zdrowia w obliczu zagrożenia nie uratuję a bronią palną tak.
        3. Żadne siły policyjne nie zjawią się natychmiast, zwłaszcza AT chyba że ktoś mieszka przy siedzibie BOA w Warszawie. Najbliższa jednostka AT znajduje się godzinę drogi od mojej miejscowości.
        4. Napastnik może zrezygnować z ataku gdy zobaczy że jego potencjalna ofiara ma broń. Kryminaliści są chciwi ale nie aż tak głupi by ryzykować własne życie dla kaprysu.
        5.Chcę by moja rodzina była bezpieczna. Dlatego nie dopuszę by moje dzieci uległy wypadkowi. Będę je uczył jak obchodzić się z bronią, kiedy można jej użyć i jak należy jej używać. Będę regularnie chodził z nimi na strzelnicę. Tak samo będę postępował wobec mojej żony.
        Broń będę przechowywał zgodnie z prawem.
        Jak będę miał broń to będę doskonalił swoje umiejętności na strzelnicy więc broń nie będzie mieć szansy na zakurzenie się w sejfie. Poza tym by broń była sprawna należy o nią dbać więc żaden kurz na niej nie osiądzie.
        Co do strzelnicy to ja Ciebie zapraszam żebyś przekonał się że legalni posiadacze broni to normalni porządni ludzie a nie jacyś chłopcy którzy niedorośli.
        Co do tego stand upu to nie wiem o co chodzi bo nie ma tam ani słowa o broni. Ten facet to komik dla liberałów. Poszukałem jego skeczu o broni palnej i jest pod tytułem “gun cotrol” i to zupełny stek bzdur. Jedynie dla liberałów którzy wierzą w takie głupoty. Facet mija się z prawdą. Jest po prostu żałosny. Dzięki za zmarnowanie godziny na ten nic nie warty stand up.

      • Broń Palna jest mi potrzebna do sportu, do kolekcjonerstwa i do szkolenia innych? Co w tym dziwnego. Jestem normalnym człowiekiem, nie zagrażam innym, chcę mieć broń. tyle uzasadnienia w normalnym kraju powinno wystarczyć.

  • Pingback: Powszechna obrona terytorialna, a broń palna. | Andrzej Turczyn()

  • Mozets

    Mój dziadek miał w małym miasteczku przed wojną restaurację i sklep z bronią. Każdy mógł kupić broń myśliwską lub krótką – pistolet, rewolwer. Broń typowo wojskowa jak karabiny, karabiny maszynowe, nie była sprzedawna zwykłym obywatelom. Jak wchodzili Niemcy do miasteczka całość zapasów broni i amunicji dziadek zatopił w ogromnym wychodku ( restauracja) w ogrodzie. Jak wchodzili Sowieci – doszły do tego egzemplarze broni poniemieckiej , które po ulicach i okopach znajdował stryj i przynosił do domu. Nie było w miasteczku żadnych zabójstw zwykłych obywateli. Bandyci nie kupowali broni u dziadka. Całość tej zatopionej w g…e broni i amunicji do dzisiaj tam leży 2m pod ziemią. Wychodka – szaletu już nie ma.