To jest prowokacja!

Komentarz na dzisiaj (30.08.2015 r.) Czy w mojej działalności posługuję się prowokacją? Tak, chcę sprowokować do rozmowy o broni palnej, o potrzebie nauczenia się przez Polaków posługiwania bronią. Wcale tego nie ukrywam. Piszę o tym do znudzenia. Moim zdaniem Polacy powinni zacząć interesować się bronią palną, sportowe kluby strzeleckie powinny tętnić życiem, stowarzyszenia kolekcjonerów powinny pękać w szwach. To mój cel, to moja idée fixe. To jedna z tych zasadniczych spraw, którą uważam za istotą dla prawidłowego funkcjonowania Polaków.

Sposobem realizacji tego celu jest systematyczna praca u podstaw. Jeden powinien przekazywać swoje zainteresowania drugiemu. W całej Polsce są już tysiące ludzi przekonanych, że ważne dla zdrowia Narodu jest krzewienie strzelectwa, umiejętności posługiwania się bronią. W praktyce tak to działa.

Czasem jednak potrzeba katalizatora, który wywoła szeroką dyskusję lub przeniesie ją na wyższy poziom zainteresowania społecznego. Każda sprawa z czasem powszednieje. Tak też jest w sprawie dostępu do broni palnej. W związku z tym, czasami potrzeba prowokacji.

Przez prowokację rozumiem na tyle kontrowersyjne działanie, które wywoła głos oburzenia czy sprzeciwu u jednych i zachwyt u drugich. Przez wyniesienie emocji pozytywnych oraz negatywnych na bardzo wysoki poziom, a następnie zderzenie ich ze sobą, mamy prowokację. Jedni się oburzą inni wpadną w zachwyt, będą się spierać, przekonywać do własnych przekonań. Społeczne czy nawet medialne zainteresowanie sprawą wzrośnie. Potwierdzenia nie trzeba daleko szukać, mówią o tym mechanizmie dziennikarze.

Przez prowokację niechętnych strzelectwu nie przekonam, nie taki jest cel prowokacji. Jednak przez prowokację pozytywnie odbierających strzelectwo zachęcę do większego zaangażowania. To tak właśnie działa. Gdy kto atakuje emocjonalne nastawienie do sprawy, z tym większą mocą się bronię. Przez prowokację zwrócę uwagę obojętnych na sprawy istotne. Przez prowokację będzie się mówiło o dostępie do broni. Taki stawiam cel mojej działalności.

Moim zdaniem tego nam w Polsce potrzeba, takie działania już podejmuję. W sierpniu było strzelanie do SSmana, we wrześniu będzie do bolszewika, a na jesień… Może warto dać stanowczy odpór islamskiemu terroryście z ISIS?

Czy to będzie prowokacja ponad miarę? Nie podzielam takiego stanowiska. Będzie to rozpalenie emocji na najwyższym poziomie, ale przecież o to własnie chodzi! Czy to może być nawoływanie do nienawiści wobec wyznawców Allaha? Absolutnie nie. Terrorysta ISIS nie egzemplifikuje wyznawców islamskiej religii. Czy strzelanie do tarczy z wizerunkiem krwiożerczego terrorysty z ISIS, może być nawoływaniem do nienawiści religijnej? Obłędne to musiałoby być twierdzenie. Czymże w takiej sytuacji był Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie? 

Takie rozmyślania podejmuję i skłoniły mnie do wyrażenia ich w formie pisemnej. Zapraszam do szerszej dyskusji.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

tarcza1

 

Inne wpisy związane z tematem:

17 września przyjdź powstrzymać bolszewika!

10 strzałów ku chwale Ojczyzny