Projekt ustawy o broni i amunicji.

Prezentuję projekt ustawy o broni i amunicji, który został przygotowany przez Jarosława Lewandowskiego, prezesa Fundacji Rozwoju Strzelectwa w Polsce we współdziałaniu z ROMB. Ten projekt został zaprezentowany w trakcie Konwencji Programowej ROMB.

Proponowana Ustawa o broni i amunicji ma zastąpić ustawę z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz.U. Nr 53, poz. 549, z 2001 r. Nr 27, poz. 298 oraz z 2002 r. Nr 74, poz. 676 i Nr 117, poz. 1007). Zmiana ta jest podyktowana chęcią usunięcia wad obecnego systemu wydawania pozwoleń, opartego na arbitralnej uznaniowości, ze wszelkimi tego patologiami. Obecny system jest niespójny, praktyka jego stosowania bywa diametralnie odmienna w różnych rejonach kraju i zmienna w czasie, co podważa zaufanie obywateli do prawa oraz instytucji państwa. Przepisy są nieprecyzyjne, a także w sposób dowolny interpretowane przez Policję. Zdarzają się interpretacje sprzeczne z brzmieniem przepisów ustawowych, albo dotyczące spraw nie ujętych w ustawie ani w rozporządzeniach do niej. To wszystko tworzy specyficzną sytuację prawną, w której pozwolenie na broń można w każdej chwili wydać dowolnej osobie oraz w każdej chwili dowolnej osobie odebrać, pod byle pretekstem. Drugim ważnym powodem jest konieczność uzyskania pełnej harmonizacji polskiego prawa dotyczącego kontroli nabywania i posiadania broni palnej z przepisami obowiązującymi w Unii Europejskiej, a w szczególności ze znowelizowaną właśnie Dyrektywą Rady Unii Europejskiej w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni. Istniejące przepisy tej zgodności nie zapewniają.
Najważniejsze zmiany wprowadzane przez proponowaną ustawę w stosunku do istniejących przepisów prawa:
1. Odejście od uznaniowości przy wydawaniu pozwoleń na broń i zamiast tego precyzyjne określenie przesłanek negatywnych, wykluczających możliwość posiadania broni (bycie karanym za określone przestępstwa, choroba psychiczna, zbyt młody wiek, brak stałego miejsca zamieszkania), jak też pozytywnych (przedstawienie uzasadnionego powodu posiadania broni, okres karencyjny posiadania pozwolenia „niższego poziomu”, precyzyjnie określone egzaminy dopuszczające i kompetencyjne, itp.). Każda osoba, która nie podlega pod przesłanki negatywne może uzyskać obywatelską kartę broni, traktowaną jako pozwolenie „pierwszego kontaktu”.
2. Wprowadzenie zgodnej z dyrektywą unijną klasyfikacji kategorii i rodzajów broni palnej oraz jednoznaczne zdefiniowanie wszystkich pojęć używanych w ustawie. Odejście od pozwoleń na broń wydawanych „do celu” i zastąpienie ich pozwoleniami podzielonymi na trzy poziomy dostępu, związane z poziomami kompetencji posiadacza broni.
3. Zmiana organu wydającego pozwolenia – w projekcie mieliby je wydawać starostowie lub prezydenci miast na prawach powiatu, właściwi ze względu na miejsce zamieszkania osoby lub siedzibę podmiotu ubiegającego się o wydanie pozwolenia. Taka zmiana odciąży organy Policji, a także fizycznie przybliży organ wydający pozwolenia do obywatela, co jest zgodne z duchem budowy państwa obywatelskiego. Dziś osoby chcące załatwić sprawę związaną z posiadaniem broni niejednokrotnie zmuszone są do podróży liczącej setki kilometrów.
4. Stworzenie jednolitego komputerowego systemu ewidencjonowania wszystkich pozwoleń na broń, wszystkich egzemplarzy broni oraz wszystkich transakcji sprzedaży, który umożliwi tworzenie wymaganej prawem międzynarodowym indywidualnej historii każdego egzemplarza broni. Taki system jest wymagany przez znowelizowaną dyrektywę unijną. Polska wprowadzając go jako jeden z pierwszych krajów stanie w awangardzie unijnych państw pod względem rozwoju infrastruktury informatycznej. Centralna Ewidencja Broni i Posiadaczy uprości i uszczelni zasady kupowania i ewidencjonowania zakupionej broni.

tekst projektu ustawy:

Download (PDF, 273KB)

FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_01 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_02 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_03 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_04 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_05 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_06 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_07 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_08 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_09 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_10 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_11 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_12 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_13 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_14 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_15 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_16 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_17 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_18 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_19 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_20 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_21 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_22 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_23 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_24 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_25 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_26 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_27 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_28 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_29 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_30 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_31 FRSwP_projekt_ustawy_20151125_Strona_32

 

  • kkkko

    a w projekcie dalej “broni i amunicji nie może posiadać…..wobec której toczy się postępowanie….” bo to trudno wytoczyć dziś komuś proces bez podstaw…

    • Marcin

      Dokładnie. Szczególnie w połączeniu z “Art. 25. 3.”…

      Posiadacz broni zostanie bezpodstawnie o coś oskarżony, odebrane mu zostanie pozwolenie na broń i będzie mógł się o nie powtórnie starać po 3 latach…
      Policja by tego lepiej nie napisała…

      • nic takiego nie wynika z tego przepisu, dopiero prawomocne skazanie umożliwia cofnięcie pozwolenia na broń

    • Odyn

      To jest faktycznie niefortunne. Jeśli ktoś nie jest skazany to jest niewinny. Jeśli zachodzą podejrzenia że obywatel jest niebezpieczny to sąd może zdecydować o jej odebraniu (podobnie jak z aresztem). Zapis jest problematyczny również z tego powodu, że postępowania są przewlekłe. Jeśli ktoś zostanie oskarżony, a po 5 latach uniewinniony, to przez ten czas będzie bezbronny – to nie jest sprawiedliwe.

  • Matt

    Nieuzasadniony niczym zapis o ograniczeniu ilości prochu do 1 kg w ramach kat. D pozostał bez jakichkolwiek zmian. Dlaczego?

    • Andrzej Turczyn

      a moim zdaniem bardzo uzasadniony. ile prochu zużywa się na strzelnicy? kilograma nikt nie jest w stanie zużyć. można po strzelaniu iść kupić. nie wolno zapominać, że proch czarny jest materiałem wybuchowym i można z tego zrobić wielkie bum. panowie co wysadzając się krzyczą imię pewnego boga, nie powinni mieć możliwości kupowania w Polsce prochu czarnego bez ograniczenia. miłośnikowi strzelectwa kilogram kupowany co jakiś czas zupełnie wystarczy.

      • Krzysztof Jankowski

        W całym kraju są obiekty, które można zniszczyć powodując ogromne zniszczenia wtórne używając mniej niż 1 kg prochu. Można je też zniszczyć nie używając prochu, ale sporządzając środki gwałtownie spalające się i powodujące wybuch z ogólnie dostępnych substancji.

        W jakich opakowaniach można obecnie kupić CP – najczęściej – i jak będzie traktowany zakup kolejnego opakowania, gdy poprzednie nie jest puste? Policja potrafi zatrzymywać za minimalne ilości marihuany, dlaczego nie mieliby zatrzymać za posiadanie 1,010kg CP?

        (kwiecień 2015!)
        http://www.lublin112.pl/opole-lubelskie-nielegalnie-posiadal-siedem-jednostek-broni-wpadl-bo-grozil-znajomemu-foto/

        • Marcin

          Moze kartki na proch bedzie mozna wymienic na kartki na papierosy czy czekolade albo buty!

      • M.

        Dobrze widzę, że odprzodowe czarnoprochowce są w tym projekcie na Obywatelską kartę broni ? Czyli de facto urzędowe pozwolenie, łącznie z badaniami i centralną państwową ewidencją ?
        Odprzodowe zalicza się do kategorii C, na posiadanie broni kategorii C jest wymagana OKB, a jej otrzymanie to urzędowe pozwolenie i wpis do ewidencji.
        To jest krok naprzód czy w tył ? Na każdym kroku podkreślacie, że swobodny dostęp do czarnoprochowców nie spowodował armagedonu, a sami chcecie nałożyć na odprzodówki kaganiec ?

        I broń pneumatyczna, czyli powyżej 17j, dzisiaj wymaga tylko rejestracji na policji posiadanego już egzemplarza, też ma być na OKB, czyli pozwolenie ?
        A co do tego z czego można zrobić bum, to na stacjach benzynowych jest tego towaru pod dostatkiem, bez żadnego pozwolenia.
        I dlaczego masz określać co komu wystarczy ? To tak jakbym napisał ustawę, ze strzelec sportowy może kupić tylko 100 naboi co jakiś czas, bo uważam że zupełnie mu wystarczy.

        • Jan

          Mnie wydaje się, że broń czarnoprochowa będąca replikami konstrukcji sprzed 1885 laduje w D – historyczne (dział definicji powinien załatwić problem) bez pozwolenia i rejestracji..? Za to nowoczesne odporzodwce w C.

          • o, niestety ludzie nie bardzo rozumieją co czytają. dziękuję za ten komentarz

      • Matt

        Na strzelnicy można zużyć za jednym zamachem pół kilo. Na zawodach połączonych z treningiem nawet ponad kilogram. W jaki sposób ma wyglądać trening na strzelnicy z wykorzystaniem 3 sztuk broni, w sytuacji gdy każda WYMAGA innego prochu? Rewolwer potrzebuje drobnego, karabin grubego, skałkówka jeszcze innego! Delikatnie zapytam, czy ma pan w ogóle jakieś pojęcie o temacie, w którym pan się wypowiada? O naważkach? Jeden ładunek może mieć od 1 do 6 i więcej gramów, na litość Boską!

        A jak pan sobie wyobraża egzekwowanie tego ograniczenia _w sposób, który powstrzymałby terrorystów_? To już tak na marginesie…

        Czy pan ma jakiekolwiek pojecie o tym, jak przez ostatnie 12 lat rozwinęło się strzelectwo sportowe z CP i gdzie by się znalazło w przypadku przyjęcia podobnych zapisów? Że np. nie mogłaby się odbyć żadna z 10 edycji Mistrzostw Polski ani żadne z zawodów długodystansowych, na które ściągają ludzie nawet z USA?

      • Andrzej Strzelba

        Panie Andrzeju, mówiąc o tym, że potencjalni terroryści nie mogą mieć prawa do kupowania prochu bez ograniczeń wpisuje się Pan w retorykę pani komisarz Bieńkowskiej. Nie kupią w sklepie bo nie muszą, jak będą chcieli coś wysadzić to wysadzą czy CP będzie dostępny czy nie. Za to uczciwy obywatel musi jechać przez pół kraju na zakupy po co? Po kilogram prochu który, jak zauważyli niektórzy, zużyje na jednych zwodach.

        • Matt

          Amen.

        • Andrzej Turczyn

          projekt jedno łagodzi inne zaostrza…

          • mac

            Zaostrza, powiada Pan… Hmm, Grzegorz Braun miał jednak rację.

          • Braun nie mógł mieć racji, bo poza politycznym bełkotem nie powiedział niczego konkretnego

          • Jan Fenzlan
          • Matt

            Zaostrza innym, łagodzi sobie?

          • nie sobie, a wszystkim łagodzi

          • mac

            … i ujął to celnie. “jakieś przywileje, dla jakiejś elity”. Czyli: dajmy im czarnoprochowców na talerzu, niech im pozabierają te śmieszne zabawki, albo niech się starają o pozwolenia, to spodobamy się władzy i pozwolą nam na jakiś ekskluzywny klubik. Z cyklicznymi badaniami psycho (wyłączając z tego oczywiście grupę zasłużonych), czy aby kręgosłup ideologiczny się nie złamał.

          • M.

            Jeżeli w takiej formie zostanie to złożone w sejmie, to zawsze będzie można pisać do posłów popierających dostęp do broni, by przyjrzeli się dokładniej temu projektowi.

          • M.

            Czy odbudowywanie kultury broni ma polegać na “zaostrzaniu” ?

          • Pacol

            Co konkretnie łagodzi, a co zaostrza?

            I czemu w ogóle zaostrza?

            Na czyje zlecenie to jest pisane?

          • marwin

            Poproszę o wyjaśnienie jak miałaby wyglądać sprawa zakupu broni. Obecnie isnieje ograniczenie liczbą otrzymanych promes. W projekcie o poromesach się nie wspomina. Czy posiadanie pozwolenia bedzie jedynym dokumentem uprawniającym do zakupu? Czy ilość broni będzie dowolna?

        • Pawel S

          Komisja Europejska(KOMISARZ TURCZYN) utrudniając dostęp do broni palnej (CZARNEGO PROCHU), w żaden sposób nie utrudnia go przestępcom i terrorystom.to jest tytul, lekko tylko zmodyfikowany, jednego z artykulow powyzej… 😉

        • Pawel W

          No i jak do tej pory, zamachowcy używali raczej semtexu, czy podobnych substancji, których raczej nawet za pozwoleniem się nie otrzyma 😛

      • CG

        Z początku byłem zaskoczony wypowiedzią Grzgorza Brauna. Dziwiło mnie, że krytykuje środowisko, z którym powinien iść pod rękę, razem. Uznałem, że słusznie ROMB zareagował na jej bezkompromosowość. Może zbyt ostro, zbyt protekcjonalnie, ale… Wiadomo: lepiej się nie wychylać i nie zwracać na siebie uwagi mocnymi słowami, bo można stracić nie tylko to, o co się walczy, ale też to, co się ma. Drobnymi kroczkami itp… Teraz jednak widzę, ża facet (GB) jednak miał 100% racji, w każdym słowie.

      • Jan

        Niemniej uważamy, że to trochę mało biorąc pod uwagę, że (przynajmniej w sklepach, z którymi się zetknąłem) trudno kupić proch w opakowaniach mniej niż 1 kg. A nierzadkim zjawiskiem jest używanie prochu o różnych granulacjach np. 2fg do strzelby i 3 fg do rewolweru. Nie wiem też na jakiej podstawie ustalano by czy ktoś posiada 1kg prochu czy może już troszkę więcej? No chyba, że ma to być przepis jedynie o funkcji zachęcającej do trzymania małej ilości prochu a praktycznie nie do wyegzekwowania? Co do reszty mam bardzo pozytywne nastawienie.

      • Bravo66

        Całym swoim jestestwem wspierałem działania ROMB-u i Andrzeja Turczyna. Pana Jarosława Lewandowskiego nie znam.
        Projekt Ustawy, w szczególności w zakresie broni odprzodowej, ale i inne propozycje zapisów, zmartwiły mnie. Kochani, nie róbcie kroku do tyłu. Taki projekt podzieli środowisko posiadaczy broni, zaszkodzi pożytecznej organizacji jaką jest ROMB.
        W moim odczuciu w projekcie konieczne są istotne poprawki lub skierowanie go …. do kosza.

        • Marcin

          Dokładnie. Dużo lepiej będzie zaproponować poprawki do obecnej UoBiA (pozwolenie na broń do ochrony miru domowego, jasny zapis o zniesieniu uznaniowości policji w kwestii ilości sztuk broni, proch, większy kaliber niż 12mm itd.).

          • Patriot

            Proszę przeczytać “ocena skutków wprowadzenia regulacji” zrozumie Pan że zmiana jest podyktowania dopasowaniem do UE i jest jednocześnie dobrym argumentem do jej wprowadzenia. Ale uważam że powinno być przedyskutowane z szerszą grupą ludzi i wprowadzenie poprawek.

          • ta ustawa jest tworzona od lat, na podstawie doświadczeń obowiązywania aktualnej. to dobry projekt do prac parlamentarnych

          • Marcin

            “Jednak trzeba zaznaczyć, że w stosunku do dyrektywy niniejszy projekt przewiduje w wielu przypadkach regulacje surowsze, bardziej restrykcyjne.””

        • OKB to wielki krok na powszechność broni palnej. Proszę zrozumieć, że to wielka sprawa.

        • Jan Fenzlan

          Do kosza ma pan rację!

      • Kamil Nagrodzki

        Uważam, że nie należy w ustawie ograniczać ilości posiadanego prochu czarnego.
        Jest to przepis który tylko utrudnia niepotrzebnie uczciwym ludziom życie, ale jest też potencjalnie “martwy” (bo jak stwierdzić ile prochu ktoś posiada) i przez to także szkodliwy (bo uczy braku szacunku dla prawa)
        Prochu nie można kupić w sklepie “za rogiem”, lecz często należy pokonać duże odległości i takie ograniczenie jest szykaną która generuje zbędne koszty.
        Istnieją też inne przepisy które ograniczają przechowywanie materiałów niebezpiecznych i one powinny wystarczyć.
        Niektóre karabiny potrzebują naprawdę dużo tego paliwa i spokojnie można zużyć 1kg w jednej wizycie na strzelnicy.
        Co do zagrożeń to są materiały znacznie bardziej niebezpieczne i można ich posiadać dużo więcej. Na przykład paliwa benzyna i propan-butan mają dużo większą gęstość energii spalania na kilogram niż prochy strzelnicze. Jak ktoś będzie chciał zrobić coś złego to użyje do tego materiałów tańszych i skuteczniejszych.

        Każdy sam jest w stanie stwierdzić jakie ma potrzeby, ile prochu potrzebuje i do czego.
        To może wpiszemy do ustawy ograniczenie posiadania gotowych nabojów do broni na przykład na poziomie 100 sztuk. Jak ktoś ma 101 sztuk to już złamał prawo i zabierzmy mu pozwolenie.
        Aby móc kupić kolejne naboje niech będzie trzeba zdać łuski w sklepie,
        przecież to jest jakiś absurd.
        Tak na gorąco przyszedł mi też do głowy pomysł na działania Policji
        1. wybieramy kolekcjonera z dużą ilością broni
        2. podrzucamy mu ponad 1kg prochu
        3. łapiemy groźnego przestępce
        4. pokazujemy w TV sukces
        5. odbieramy awanse, nagrody i premie

      • Wojtek Sokołowski

        Panie mecenasie Pana argument jest z kategorii śmiesznych. Po pierwsze na pierwszej z brzegu stronie w internecie można znaleźć instrukcję wyrobu czarnego prochu
        Ot choćby tutaj
        http://majsterkoman.pl/jak-zrobic-czarny-proch-przepis/

        I to nie jest deep net, bo w deep necie można oczywiście znaleźć o wiele więcej.
        Po drugie żaden szanujący się terrorysta, nie pójdzie i nie kupi legalnie większej ilości czarnego prochu. Ani w ogóle nie kupi tego legalnie, z prostego powodu. Zostawi ślad nagra się na kamerę w sklepie, albo ktoś go zapamięta.
        A wariat jak będzie chciał to zrobi sobie sam z instrukcji z netu.

        Więc komu i czemu ma to ograniczenie służyć? W chwili obecnej policja utrudnia żywot czarnoprochowcom, a projekt ustawy wpisuje się w tym zakresie, w tą politykę.
        Dlaczego?

        Teraz pytanie, czy w pisaniu tego projektu brał udział ktoś z tego środowiska? Jeśli nie to jest to, jak widać duży błąd. Bo wytknął by te punkt zanim jeszcze projekt został upubliczniony.

      • Mincerz

        O czarnym prochu proszę się lepiej nauczyć, zrozumieć i dopiero wtedy pisać. Wielkie bum nie robi się samo, kilogram prochu jeżeli ma służyć do wielu różnych jednostek (różne kalibry) jest idiotyzmem. Bo z rewolweru i karabinu wojskowego nie powinno się strzelać tym samym prochem.. To różne granulacje. Po prostu debilizm kogoś kto tylko myśli że zna się na CP.

      • Łukasz Stabiński

        Panie Andrzeju, projekt ogólnie przyjazny dla strzelców i kolekcjonerów, ale z tym 1 kg to rzeczywiście jakieś nieporozumienie. Oczywiste jest, że innego prochu używa się do karabinu, innego do pistoletu a innego do rewolweru. Nie wspomnę już o armatach czy prochu na posypkę do broni skałkowej. Ponadto niewielu z nas kupuje proch w Polsce, a wiadomo, że z Czech nikt z jednym kilogramem nie przyjeżdża.

        Niestety, ale jeśli to przejdzie to większość strzelców czarno-prochowych automatycznie przejdzie do “szarej strefy”. Czyli będziemy mieli kolejny przepis ułatwiający poprawę statystyk policyjnych.

        Dziwi mnie też ograniczenie do katalogu zamkniętego celów, w których można uzyskać pozwolenie. Czy jest to czymś uzasadnione?

      • SKS

        “panowie co wysadzając się krzyczą imię pewnego boga” nie używają prochu czarnego, to po pierwsze, po drugie większość sklepów z bronią nie sprzedaje czarnego prochu, więc nie można sobie iść i kupić tylko jechać kilkaset kilometrów i kupić w sklepie , który sprzedaje jak już. Wy w tym projekcie gonicie chyba z niektórymi pomysłami panią komisarz ludową B. Ten projekt to chyba jakiś żart, prawda? bo trudno mi uwierzyć, żeby coś takiego wyszło z ROMBu.

      • Daniel

        Do różnych rodzajów broni są potrzebne różne granulacje
        prochu, już do strzelania z broni skałkowej potrzeba dwóch granulacji, drobnej na podsypkę i grubszej granulacji na ładunek główny. Opakowania handlowe prochu wynoszą 1kg. Co ma zrobić osoba której po strzelaniu zostało np. 100 gramów, to za mało na sesję na strzelnicy, wysypać do klozetu by móc kupić legalnie 1kg?
        Obiecaliście strzelcom normalizację a nie cyrki jakich nawet PRL nie znał. Za czasów PRL można było mieć proch czarny jako amunicję do broni czarnoprochowej, czy napęd do modeli rakietowych, w PRL nawet uczono wyrobu prochu czarnego na zajęciach szkolnych.

        Argument o islamistach używających czarnego prochu jest naciągany, dla nich proch czarny jest za słabym materiałem, do tego wszystkie trzy składniki prochu czarnego są dostępne w sklepach spożywczych, lub ogrodniczych i zrobienie z tego prochu wyjdzie nawet taniej. We Francji i w Czechach można sobie ten proch kupić bez ograniczeń, w czym znowu my jesteśmy gorsi? Od lat ten proch jest
        dostępny w Polsce, teraz też bez żadnych limitów, co się takiego stało przez ten czas?

        Rozumiem że Pan czy Jarosław Lewandowski macie inne zainteresowania strzeleckie, i zagadnienia CP są dla was obce, ale to nie upoważnia was do protekcjonalnego traktowania innych grup strzelców, jeżeli nie rozumiecie specyfiki strzelectwa CP, to zostawcie projektowanie zmian w tym zakresie ludziom którzy je rozumieją – przecież podobno to ma być projekt społeczny.
        Wielu strzelców CP należy do ROMBU i wspierało jego działania, więc proszę o uczciwe podejście wobec nich.

      • MaXiMuM

        Nie uzasadniony, bo islamiści (nazywajmy rzeczy po imieniu) wysadzają się pasami z sentexu czy jakiegoś innego bardziej dewastacyjnego materiału.

        Nie wie Pan nic o środowisku CP w Polsce. Ludzie kupują zapas prochu często na jeden sezon, żeby nie zwiększać kosztów strzelania. W przypadku kupna 1 kg dla kogoś kto zużywa go sporo jest to wyjazd po kolejny kilogram co dwa miesiące (tak na oko). Obecnie w Polsce można kupić proch w Pionkach i Złotym stoku co niekiedy dla niektórych strzelców jest to wyjazd na CAŁY dzień ! W przypadku obecnego projektu jest to zwiększenie kosztu i bezsensownego marnowania czasu !

        Cytat z pewnego forum:

        “No dobrze, jest kilka rzeczy które mnie zastanawiają.

        a) Jeśli
        jest coś co już działa i działa w “miarę” dobrze czyli obowiązująca
        ustawa o broni i amunicji, która już reguluje dostęp do CP i prochu oraz
        określa jasno ich dostępność czyli wszystkie oryginały i repliki sprzed
        1885r.
        To czemu w projekcie wyklucza się coś co już działa (!) i
        wprowadza OGRANICZENIA związane z segregacją(klasyfikacją) danych modeli
        broni i wprowadza OBOWIĄZEK zarejestrowania broni na OKB.
        To nie
        jest Liberalizacja przepisów jak to niby miało być a raczej
        reglamentacja (będzie trzeba biegać po urzędach żeby wybłagać kartę i
        dodatkowo ponosić kolejne koszty, których teraz nie bądź jest mniej).

        b) Ograniczenie dla “wariatów” – to mnie frasuje najbardziej.
        Różne
        choroby psychiczne występują na świecie i teraz mam takie zapytanie –
        kto będzie wariatem według tej ustawy a kto nie ? Czy osoba ze
        skłonnością do depresji ale np. lubiąca sobie postrzelać na strzelnicy w
        celu wyładowania emocji, albo ktoś z dysortografią (to też jest niby
        schorzenie psychiczne), albo klaustrofobią będzie mógł sobie nabyć broń
        CP ?
        Według hoplofobów Ci którzy chcą dostępu do broni są “wariatami”
        (!) więc na jakiej podstawie ma być określane kto nim jest, a kto nie
        ?! Jeden lekarz będzie brał więcej za badanie z pozytywną pieczątką a
        drugi będzie cały czas wystawiać negatywne bo nie lubi strzelców ? (tak
        też może być)

        c) Ten nieszczęsny 1kg prochu – no to chyba już wszystko wcześniej zostało powiedziane ALE
        Skoro
        teraz jest zapis do 20kg prochu to CZEMU w projekcie od AT i ROMB jest
        ZNOWU zmieniane coś co na obecną chwilę działa (od kilku lat jak nie
        więcej) i jest dobrze ?!

        Pozdrawiam”

        Zamiast propagować strzelectwo jest ono w ten sposób ograniczane i stanie się środowiskiem zamkniętym dla ludzi z wielką kasą, bo obecnie przy niskim koszcie ktoś może kupić CPka i dołączyć do grona strzelców i czerpać z tego przyjemności.

      • Robert Gosz

        Panie Andrzeju, czy jest pan świadom, że ci sami wyznawcy mogą tego prochu kupić na Słowacji i w Czechach dowolną ilość ? Albo przyrządzić w piwnicy z tanich i powszechnie dostępnych składników. To ograniczenie nie ma najmniejszego sensu. A argument o terrorystach jest nietrafiony zupełnie, jak projekt pani Bieńkowskiej.

      • pracuś

        Wystarczająco restrykcyjny zapis mógłby brzmieć: “3,5 kg lub więcej, o ile posiadana broń i udokumentowana aktywność strzelecka
        uzasadnia przechowywanie większej ilości”. Wtedy strzelec mający 5 kg
        mógłby powiedzieć: “panie władzo, byłem na zawodach i mi zostało”. A policjant: “dobrze, tylko proszę nie trzymać tego na słońcu i zużyć w czasie najbliższego pobytu na strzelnicy”.

        • być może da się to zmienić później, jak to trafi do Sejmu

  • PK

    1. Pozwolenie podstawowe a rozszerzone – czy w przypadku utraty pozwolenia rozszerzonego, po upływie 5 lat i nieprzystąpieniu do ponownego egzaminu tracona jest tylko możliwość noszenia, a pozostaje możliwość posiadania (tj. pozwolenie podstawowe)?

    2. Art.10 mówi, że broń nie może być posiadana również, jeśli wobec osoby toczy się postępowanie. Rozumiem, że pozwolenie nie powinno zostać wydane do zakończenia postępowania, ale co się dzieje, jeśli wobec osoby posiadającej już pozwolenie i broń zostanie wszczęte postępowanie? Ostatecznie oskarżyć można każdego.

    3. Przenoszenie broni krótkiej – czy kabura mieści się w pojęciu ‘odpowiedni futerał’?

    4. Art. 25 czy narzucanie obligatoryjnej kontroli co 5 lat jest dobrym pomysłem? Rozumiem kontrolę przechowywania po zakupie pierwszej sztuki broni, ale dalsze kontrole bez uzasadnionego podejrzenia występowania nieprawidłowości?

  • Andrzej Turczyn

    ll

  • Krzysztof B

    Witam.

    Na wstępie pragnę wyrazić podziw nad poświeceniem i pracą
    nad stworzeniem nowej ustawy.

    Opublikowanie projektu ustawy jest dobrym pomysłem i pozwolę
    sobie zwrócić uwagę na parę moich wątpliwości:

    Obecnie w UoBiA mamy w art.
    11 pkt. 1 zapis że „pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku posiadania
    broni palnej rozdzielnego ładowania, wytworzonej przed 1885 oraz replik tej
    broni”. W projekcie pojawił się podział na broń historyczną – która zalicza się
    do kategorii D i broń odprzodowa – która
    to zalicza się do kategorii C. Czy taki podział nie spowoduje dowolnej interpretacji
    przez Policję/Prokuraturę/Sąd do jakiej kategorii należą „czarnoprochowce”?
    Bowiem te „czarnoprochowce” przecież są i rozdzielnego ładowania i są replikami
    broni historycznej.

    – Zapewne specjaliści
    podaliby więcej przykładów ale na chwilę obecną przytoczę jeden: rewolwer Colt
    Single Action Army – M1873 (Peacemaker), zgodnie z projektem ustawy zalicza się do
    kategorii D – bez pozwolenia. Więc obejmie to i naboje scalone do podanego
    rewolweru.

    W projekcie ustawy w art. 4 pkt 4.1 określono limit 1 kg
    czarnego prochu. Problemem jest to że często bywa tak że różne „czarnoprochowce”
    wymagają różnego prochu (np. różnej granulacji). Proch zazwyczaj sprzedawany
    jest w opakowaniach po 1 kg właśnie. Więc właściciel takiej broni historycznej
    będzie albo zmuszony łamać prawo, albo … dzielić się prochem z paroma osobami. Pragnę
    także zaznaczyć że 1 kg prochu z jednej strony wydaje się dużo, ale dla osób
    które strzelają dużo, jest to ilość wystarczająca na parę wyjść na strzelnicę.
    Proponuję aby przeanalizować i zmienić w projekcie ustawy: bądź zwiększenie
    limitu ilości kg CP, bądź zaznaczenie że jest to 1 kg CP na każdą posiadaną
    sztukę broni historycznej. (Nie wspomnę faktu iż mając rodzinę 4-ro osobową,
    można rozumieć to że w domu można mieć 4 kg CP).

    Proponuję rozważyć taki zapis gdzie nie ma limitu na ilość
    posiadanego czarnego prochu.

    I wracając do przytoczonego Colta Peacemaker, jeśli nie
    będzie wymagane zezwolenie na posiadanie tego rewolweru jako broń historyczna
    (bądź innej broni spełniających to wymaganie), to należałoby także uwzględnić
    fakt że była to broń historyczna – więc i
    należałoby podać że i posiadanie tej amunicji, tak jak czarnego prochu) jest
    legalne.

    Bowiem może wystąpić sytuacja że broń będzie legalna zaś amunicja…. nie.

    I ostatnia moja uwaga: Czy nie powinien pojawić się zapis o
    możliwości sprzedaży broni z kategorii D na odległość?

    Myślę że projekt ustawy, pisany przez specjalistów w prawie
    powinien być tak skonstruowany, aby
    adresat mógł ją bez wielkich trudności odczytać i zastosować, a nie domyślać
    się, co ustawodawca chciał poprzez daną normę powiedzieć i dawać możliwość
    dowolnej interpretacji przepisów.

    Z wyrazami szacunku

  • Wojciech Pisarski

    Czy to jest ta sama wersja dokumentu, która była rozsyłana kandydatom przed wyborami, czy została zaktualizowana pod jakimś względem? Szkoda by było, żeby uwagi z tego wpisu oraz przeszłych zostały nieuwzględnione i zapomniane?

  • Krzysztof Jankowski

    Problemy, które już zostały wymienione przez innych oraz moje uwagi:
    – broń historyczna może zostać zaliczona do kat. C lub D wedle czyjegoś widzimisię – art. 7.3 i 7.4;
    – w 7.4 nie podano, czy 1 kg prochu czarnego (CP) na sztukę broni, czy na całość;
    – jeżeli w 7.4 na całość arsenału to żona może mieć jeden z pistoletów, córka kolejny, syn kolejny – każdy dostanie limit 1 kg CP?
    – 7.3 – kategoria C – czy nie wystarczyłoby wymaganie niekaralności, bez rozwijania biznesu lekarskiego lub, a stanie się to na 100%, będzie jak w przypadku Prawa Jazdy, pojawią się wyspecjalizowani lekarze, którzy będą skłonni wydać zaświadczenia bez uciążliwego odwiedzania ich gabinetów? Jeżeli osoba dorosła ma pełnię praw, jest osobą nie pozbawioną wolności i wystąpienia gości na Konwencji mówiących wyraźnie, że “Polacy się nie pozabijają” potwierdzają, że należy to traktować bardziej jako prawo naturalne, a nie coś nadzwyczajnego to i tak konieczność doniesienia zaświadczenia o niekaralności będzie wymagała od ludzi ruszenia się i wcale nie będzie automatyczna.

    Z powodu różnego podejścia do broni kategorie C i D może wynikać też różny sposób podejścia do przechowywania broni – art. 23. O ile broń do ochrony miru domowego ma być przechowywana w szafie trwale przymocowanej – na broń – o tyle broń historyczna – kategoria D – ma nie być dostępna dla osób postronnych. Jeżeli mieszkałbym sam to muszę ją przechowywać zamkniętą, czy też za osobę postronną można uznać np. złodzieja, który wejdzie do mojego mieszkania? Czy w tym wypadku – broni historycznej – zdolnej do strzału – nie można przechowywać w gablocie lub po prostu na ścianie?

  • Karaś

    Zapis w Projekcie o noszeniu/przenoszeniu jest znacznie mniej korzystny dla posiadaczy broni niż obecnie obowiązujący. Dlaczego chcecie to zmieniać? To takie działanie typu : dam ci jedno, a zabiorę drugie.

  • Andrzej Turczyn

    W czytaniu ustawy trzeba być dociekliwym i wytrwałym…..

    Wyjaśniam o broni czarno prochowej:

    kategoria broni D – broń bez pozwolenia (!!!),
    w tym broń historyczna
    sprowadźcie sobie w słowniczku ustawy co znaczy broń historyczna.

    Czy już jasne? 🙂

    • M.

      Nie do końca jasne. Przykład. Jedzie sobie pan Kowalski na strzelnicę ze swoją repliką Colta Navy. Zatrzymuje go policja.

      -Co tam macie obywatelu ?
      -Replikę colta sprzed 1885. Zgodnie z ustawą ROMB jest to broń historyczna z kategorii D.
      -A ja obywatelu mam tu ustawę ROMB, gdzie jak byk stoi, że na odprzodówki są w kategorii C i wymagana jest OKB. Wasz colt jest odprzodowy ?
      -Tak.
      -Macie OKB ?
      -Nie mam.
      -To gleba i zarzut o nielegalne posiadanie.

      I kop się z koniem po sądach, że masz broń historyczną z kategorii D, a oni będą ci mówić, że masz odprzodówkę z kategorii C. A co z odtylcowymi czarnoprochowcami jak Sharps ?

      Poza tym co to za teksty o terrorce z czarnego prochu ? Tekst godny Znanego Milicyjnego Eksperta : Proszę pana, ja byłem milicjantem przez sto lat i mówię panu, że terroryści podtoczą beczki z czarnym prochem i nas wysadzą.
      A jak zablokujemy ludziom możliwość kupna powyżej 1kg naraz, to nie będzie zamachów.

      To terroryści używają czarnoprochowego pasu szahida ?
      To jakaś nowa dyrektywa pani Eli z Brukseli ? Obywatele czarnoprochowcy, oddajcie proch.
      No i co z bronią pneumatyczną >17J ?

      Widzę, że ten projekt ma być na zasadzie, że trochę dostaniecie, a trochę oddajcie. Łatwo się oddaje cudze. Czarnoprochowcy już piany dostali.

      • to Pańskie przypuszczenia, przepis jest jasny

      • Zarkis

        Broń pneumatyczna jest 17 J + rozdział 2 paragraf 14

    • Jan

      Ale o tym 1 kg to może lepiej pominąć..? Nie wiem co z rekonstrukcją strzelającą z armat (chyba na ślepo) ile gramów trzeba na 1 strzał? 🙂

    • Marcin

      Prawo powinno być jasne i precyzyjne, aby maksymalnie wykluczyć możliwość rozbieżnych interpretacji…

    • Zarkis

      Panie Andrzeju takie małe pytanie czy ta przy broni historycznej nie wkradł się błąd i nie ma dopisku o rozdzielnym ładowaniu tej broni, czyli czy rewolwer typu Colt SA czy karabiny Henry/Winchester 1860/66/73 to broń kat D??? Jeśli tak to od razu chcę podpisać petycję 🙂

  • Piotr

    Proponowałbym brzmienie Art. 23 pkt5. :

    5″Dopuszcza się przechowywanie broni i amunicji,
    posiadanych na podstawie pozwolenia obiektowego, o którym mowa
    w art. 16 pkt 2 i 3 , w sposób określony w ust. 2.”
    ze względu na instruktorów posiadających kilka szt. broni do szkolenia ( kat. A bo jak rozumiem inne kat. broni można przechowywać bez magazynu?) i prowadzących niewielką działalność szkoleniową, którzy mogą po prostu nie być w stanie zainwestować w magazyn broni, co ograniczy ich działalność lub zmusi do rezygnacji.

  • Pacol

    “Centralna Ewidencja Broni i Posiadaczy uprości i uszczelni zasady kupowania i ewidencjonowania zakupionej broni.”

    Centralna ewidencja uprości co innego.

    • teraz też jest, a ta zaproponowana w usatawie ma zapewnić tylko jedno, że broń będize rejestrowana od razu w sklepie, nie trzeba będzie latać na policję.

  • Stanioch

    Mam nadzieję, że ten projekt ustawy nie przejdzie. Jeszcze więcej ograniczeń, pełno niejasności. Ciężko o gorszy projekt. Uważam aktualną ustawę o wiele lepszą.

    • Andrzej Turczyn

      zalecam czytanie ze zrozumieniem

      • Andrzej Strzelba

        Jeśli czytający maja problem ze zrozumieniem intencji i pojawiają sie tu różne interpretacje, to samo będzie się działo w urzedach/WPA. To co jest oczywiste dla autorów projektu nie musi być równie oczywiste dla stosujących te przepisy w praktyce.

      • Robert Gosz

        Niestety, panie Andrzeju. Z całym szacunkiem, ale uważam, że to zła ustawa. Jeśli będzie nadal promowana przez ROMB, będę trzymał kciuki, żeby nie weszła.

    • Sebastian

      Obserwuję te różne dyskusję od dłuższego czasu i w końcu postanowiłem zabrać głos :). Bardzo szanuję zaangażowanie Pana Andrzeja, ale muszę przyznać Ci rację. Projekt ustawy powinien zostać poddany szerszej dyskusji.

      Jest inna możliwość wprowadzania zmian. Można wziąć obecną ustawę i ją porządnie przeanalizować i poprawić to co jest złe, wyeliminować niejasności poprzez upraszczanie. Przykładem uproszczenia może być samo pozbycie się uznaniowości (tak raz na zawsze) i likwidacja tych śmiesznych celów posiadania broni (co za różnica do czego mi jest potrzebna broń). To byłby duży krok w dobrą stronę (choć pewnie w innych miejscach też można sporo uprościć).

      Innym ciekawym zagadnieniem jest przenoszenie broni. Skoro zainteresowana pozwoleniem osoba przeczołga się przez te wszystkie procedury to czemu miałaby nie nosić broni przy sobie jeśli ma taką potrzebę? Może warto takich ludzi zacząć traktować jak ludzi, a nie jak niewolników? Każdy z nas myśli o konsekwencjach swoich działań i bierze za nie pełną odpowiedzialność. Trzeba obdarzyć obywateli zaufaniem, a nie kolejnymi przepisami :).

      Obecny sposób wyrabiania pozwolenia na broń „do celów sportowych” jest ok i w sumie mógłby zastąpić wszystkie te egzaminy wymienione w projekcie ustawy. Takie pozwolenie można zrobić w miarę spokojnie (sam obecnie zacząłem wszedłem na ścieżkę uzyskania takiego pozwolenia) w jakiś rok. Po co kategoryzować pozwolenia? Nie trafia do mnie argument z prawem jazdy :).

      Pozdrawiam.

  • Dr Glock

    Według mnie bardzo dobry projekt, z jednym wyjątkiem – CP. Może by tak zostawić CP w spokoju? Panie Andrzeju, proszę nie robić tego samego, co zarzuca Pan twórcom poprzednich regulacji, czyli rozwiązywanie problemów, których nie ma. Zwłaszcza, że Pan (i ja też!) często powołuje się w dyskusji na dostępność CP. I co? I nic!

    • Andrzej Turczyn

      CP jest bez zmian, z tym zastrzeżenie, że 1 kg prochu można mieć.

      • Matt

        Jakich argumentów trzeba użyć, żeby pan zrozumiał, że “1 kg prochu” dla strzelectwa czarnoprochowego oznacza to samo. co “dyrektywa Bieńkowskiej” dla strzelectwa z broni współczesnej?
        Jeszcze raz powtarzam – mając do dyspozycji 1 kg prochu nie można trenować ani strzelać zawodów z więcej niż jednej sztuki broni.

        Czy właśnie to jest pańskim celem? Demontaż strzelectwa czarnoprochowego?

        Teksty o terrorystach wysadzających się za pomocą CP to argumentacja godna tow. komisarz Bieńkowskiej.

        Paragrafem można zaszkodzić wyłącznie osobom, które przestrzegają prawa. Człowiek szermujący argumentem “od 12 lat można mieć w Polsce broń bez pozwoleń i nic się nie stało” powinien takie rzeczy rozumieć.
        A jak to teraz wygląda? Wszyscy członkowie ROMB strzelający z broni historycznej są wyłącznie masą do płacenia składek, cyferką na papierze? Wygodnym narzędziem w walce o własne interesy?

        Co można powiedzieć, gdy prezes organizacji mieniącej się obywatelską, do której wielu strzelców czarnoprochowych wstąpiło kierowanych poczuciem solidarności z kolegami “po lufie”, bez jakichkolwiek konsultacji ze środowiskiem CP narzuca temu środowisku szkodliwe i destrukcyjne ograniczenia, posługując się argumentacją, na jaką nie wpadł nawet beton z KGP?

        Jeszcze nie jest za późno. Niech pan się opamięta, panie Andrzeju, i pogada z ludźmi z otoczenia ROMB, którzy znają strzelectwo czarnoprochowe od podszewki, bo je w Polsce budowali.

        • Andrzej Turczyn

          to jest nieprawda. można kupować po 1 kg i można, w nieskończoność.

          • Matt

            Powtarzam – nikt nie strzela z 1 sztuki broni, tylko z kilku podczas jednego pobytu na strzelnicy. Dotyczy to i zawodów, i treningów.
            90% strzelców potrzebuje więcej niż jednego rodzaju prochu ***jednocześnie***.
            Panie Andrzeju, pan ma o tym zaledwie mgliste teoretyczne pojęcie. To nie zbrodnia, ja np. się nie znam na strzelaniu ze współczesnej broni, ale pan uzurpuje sobie prawo do podejmowania rewolucyjnych decyzji w tej dziedzinie… Niech pan posłucha głosu ludzi, którzy zęby zjedli na CP.

            Ograniczenie jest szkodliwe i niepotrzebne, a argumentacja nieprawdziwa. Niech ROMB nie próbuje robić strzelcom czarnoprochowym tego, co Bruksela próbuje zrobić nam wszystkim.

          • w ciągu jakiego czasu zużywa Pan 1 kg prochu czarnego?

          • Pawel S

            Rozumiem ze limit amunicji do WBP tez bedzie..? np. wolno bedzie posiadac 150 szt.amunicji jednoczesnie…? No bo przeciez po strzelaniu mozna sobie do biedronki skoczyc i dokupic kolejne 150… poza tym potencjalni terrorysci mogliby rozkrecac amunicje, odsypywac proch i produkowac z niego pasy szachida. Niestety nie ma pan pojecia o CP, broni pan zawziecie tego bubla, tylko nie wiem dlaczego – albo chce pan, jak napisali koledzy powyzej, przehandlowac galaz CP za zlagodzenie dostepu do WBP, albo po prostu jest pan takim samym betonem jak lesne dziadki z kregow decyzyjnych w wielu galeziach zycia w naszym kraju, czyli ta ustaw to po prostu: Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!

          • Andrzej Strzelba

            To po co tworzyc prawo które w prosty sposób można obejść. Bo jak rozumiem mówi Pan o sytuacji gdy kupuje 1kg prochu po czym staję na końcu kolejki i kupuję kolejny kilogram? Dobrze kombinuję czy źle się zrozumieliśmy

          • darjerz

            Czy Pan wie jak obecnie odbywa się dystrybucja CP w Polsce?

            1. Opakowanie 1 kg
            2. Nie można go “kupić w każdym sklepie z prochem” i w Biedronce, czy Żabce za rogiem, ba nawet w nie każdym sklepie z amunicją.

            3. Trzeba mieć EKB. (bez EKB można kupić proch w Czechach)

            4. Polska firma produkująca proch sprzedaje min 4 kg (Złoty Stok) – ja mam tam 80km a ktoś z Pomorza?
            5. Pionki po wcześniejszym zamówieniu wożą po trasie można odebrać
            6. Proszę spróbować strzelić z Glocka 9mm pociskiem .45 ACP to może Pan zrozumie dlaczego potrzeba różnego prochu do różnej broni (bo widzę że nie docierają do Pana żadne inne argumenty)

          • Andrzej Keczmerski

            Wydaje mi się że rozsądnym kompromisem będzie 4-5 kg.
            Więcej tosam bym się bał w domu trzymać np. pożar.
            Ale zwracam uwagę na jescze inną rzecz chodzi o zamienniki czarnego prochu: Pyrodex, czy Triple Seven żeby było wpisane że mogą być zamienniki. Jak bym chciał kupić przez internet z zagranicy żeby jakiś interpretator nie stwierdizł że to nie czarny proch tylko jego zamiennik i to już przestępstwo straszne.
            A te zamienniko mogą być nawet mniej wybuchowe niż tradycyjny czarny proch.

          • Pawel W

            To po co ograniczenie? Mam odejść od kasy, podejść ponownie i poprosić kolejny kilogram? Mi się wydaje, że przepis mówi o posiadaniu więcej jak 1kg.

        • strzałów trzeba oddać, aby zużyć 1 kg prochu ? ??????????????

      • mac

        Nie bardzo rozumiem tej determinacji. Skoro nie ma uregulowań w tym względzie i nie odnotowano ŻADNYCH związanych z tym wypadków, tragedii etc., to skąd ten upór? Myślę, że środowisko CP może prosić o jakieś wyjaśnienia, bo trudno pojąć to wybieganie przed szereg i – powiedzmy to sobie szczerze – psucie stanu obecnego. W imię czego? To jest działanie wbrew interesowi części grupy, którą ROMB ma reprezentować. A skoro tak, to jak chce Pan liczyć na jej poparcie? Wiele osób może pomyśleć, że celem mieszania w ustawie jest OGRANICZENIE dostępu do broni CP. Oby ktoś nie zaczął zadawać pytań, czy Stowarzyszeniu przypadkiem nie bliżej do Bieńkowskiej, niż do strzelnicy i skąd czerpie inspiracje.

        • Uroił sobie ktoś przez niezrozumienie projektu, że CP ma być na pozwolenie. nie chce mi się na to odpowiadać w nieskończoność. CP to broń historyczna, kategoria D, bez pozwolenia, proszę czytać uważnie

      • Krzysztof B

        Witam ponownie.

        Czytając Pana Blog, słuchając i oglądając Pana wywiadów
        spodziewałem się od Pana bardziej merytorycznych odpowiedzi. Widocznie gdy jest
        Panu wygodnie potrafi Pan „ukłonić” się w stosunku do czarnoprochowców, podając
        za przykład że pomimo że w Polsce jest 800 tyś sztuk broni czarnoprochowej.

        Zaś gdy przedstawiciele tej grupy zwracają Panu uwagę na tematy dla nich
        drażliwe, Pan nie słuchając ich bardziej bądź mniej racjonalnych uzasadnień,
        ucina dyskusję.

        W zamian za to, tak jak mój poprzednik napisał, pisze Pan jaki to czarny proch
        jest niebezpiecznym materiałem wybuchowym,
        jak to należy uniknąć kupna czarnego prochu przez terrorystów . To
        Szanowny Panie jest niepoważne: zapewne na prawie i broni zna Pan się dobrze,
        ale na materiałach wybuchowych….. niezbyt.
        Tak jak przedmówca napisał: czarny proch jest jednym z ostatnich
        materiałów z jakich potencjalny terrorysta skorzysta, są o wiele łatwiej,
        taniej dostępne środki chemiczne z których można wykonać MW.

        Pana argumentacja że zawsze można podjechać po następny
        kilogram CP, świadczy niestety że tak jak zna Pan się na WBP, tak nie zna się Pan
        na specyfice strzelania z CP. Ba! Nie wspomnę o dostępności CP – bowiem my nie mamy aż takiego łatwego dostępu
        do CP jak właściciele WBP:

        Nie każda strzelnica ma odpowiedni proch. Nie każdy sklep ma
        i nie będzie trzymał kilku rodzajów CP:

        – jednym pasuje proch Vesuvit, innym szwajcar, a inni wolą
        proch z Pionków.

        Przykładowo ja aby
        kupić polski CP ja muszę przejechać przez ½ Polski, bądź czekać 3-4 dni aż
        kurier przywiezie (bo w okolicy jest tylko czeski proch – o ile jest).

        To Panie Andrzeju może i na amunicję wprowadzić limity: np. można
        przechowywać tylko 100 szt nabojów pistoletowych? Ale myślę że nawet to
        nie przyszło nikomu do głowy. Bo jak to tak? Przecież te 100 nie starczy na
        jedno wyjście na strzelnicę! Ale problem jest taki że następne 100 szt. kupi się na strzelnicy, załaduje do magazynka
        i gotowe.

        A z CP tak łatwo nie jest. My nie mamy już napełnionych
        nabojów odpowiednią ilością ładunku miotającego. Musimy odmierzyć sobie
        naważki, bądź przygotować glizy i tego nie zrobimy na strzelnicy.

        Odnośnie rozdziału broni rozdzielnego ładowania,
        historycznej: kolejny przedmówca napisał możliwy scenariusz problemów z
        zatrzymaniem z historycznym rewolwerem rozdzielnego ładowania.

        To przecież Pan jest prawnikiem, to Pan powinien wiedzieć że przepisy powinny
        być tak napisane aby były zrozumiałe, jednoznaczne.

        Ale nie będąc gołosłowny, wykonałem test (być może niemiarodajny): projekt tej
        ustawy pokazałem dwóm policjantom ,którzy nie mają nic wspólnego z bronią (poza
        służbową) pokazałem im swoje rewolwery i …. każdy z nich powiedziałby że
        potraktowałby je jako broń z kategorii C.

        Ja rozumiem że Panu i pracującym nad projektem trudno „przełączyć”
        się na tryb osoby czytającą ustawę po raz pierwszy, bądź osobę która ma
        niewiele wspólnego z szeroko pojętą znajomością broni (więc właśnie Policjanci,
        prokuratorzy). Ale kto jak kto, ale Pan
        który pokazuje absurdy MSWiA, nadinterpretację przez nich obowiązującej
        UoBiA, powinien zwrócić szczególną uwagę
        na możliwość dowolnej interpretacji ustawy.
        (Ah. Wczytałem się w ustawę i jeśli ja jako kolejny źle ją zrozumiałem… to
        chyba chyba najlepiej nie świadczy o projekcie ustawy: za przykład proponuję starą
        ustawę o ochronie informacji niejawnych z 22 stycznia 1999r – była to jedna z niewielu ustaw która została
        napisana dobrze i czytelnie).

        Co ciekawe sam Pan namawiał do połączenia sił właścicieli
        WBP, myśliwych, czarnoprochowców itp. w celu „storpedowania” dyrektywy KE,
        propagowaniu strzelectwa, uświadamianiu społeczeństwa. Być może nie robimy tego
        tak szeroko jak Pan: czy to w mediach, czy to w Sejmie, ale robimy na miarę
        naszych możliwości.

        Ale widzę że Pan i twórca projektu ustawy, tak ucinając dyskusję z
        użytkownikami broni której ustawa obejmuje, sami dążycie do tego aby nas
        podzielić.

        Panowie jako orędownicy posiadania WBP, ułatwienia do niej
        dostępu tak proponujecie ustawę aby Panom odpowiadała. Bo czytając projekt
        ustawy i podejścia do czarnoprochowców,
        wynika że nam obowiązująca ustawa bardziej odpowiada i w sumie część grona CP
        będzie przeciwna temu projektowi, co zresztą widać było na forum o broni, chwilę po pojawieniu się projektu ustawy.

        Ja doskonale sobie zdaję sprawę że rację mają Ci którzy „piszą
        prawo”. Zdaję sobie sprawę że zapewne wzruszy Pan ramionami, machnie ręką,
        napisze autorytatywnie że 1 kg CP starczy i jeszcze da „szpileczkę” że ustawę
        to trzeba umieć czytać.

        Co więcej zdaję sobie sprawę że to Pana osobisty blog. I
        jeśli Panu się jakikolwiek komentarz nie spodoba to ….. skasuje go Pan.

        Ale, jeśli nie chce Pan poczytać/ posłuchać uwag to po co było umieszczać projekt ustawy?
        Bo chyba nie po to aby tylko poczytać „achy i ochy”.

        Z wyrazami szacunku

      • Marcin

        Gdyby podczas kontroli pan policjant wazyl Wasz proch to pytajcie o homologacje na wage!!!

      • Andrzej Strzelba

        Moze Pan przytoczyć jakieś racjonalne argumenty dlaczego kilogram a nie np 1,25kg albo 3,5kg?

  • Minuteman

    Czy jest to już ostateczna treść projektu ustawy, taka która zostanie zaprezentowana w palamencie, czy jest to wersja robocza do której będą wprowadzane do jeszcze jakieś poprawki?

    Bedziecie prowadzić jeszcze jakieś konsultacje? Kiedy zamierzacie go przedłożyć w Sejmie?

    • Andrzej Turczyn

      do parlamentu to jeszcze nie trafiło, dopiero czynimy starania, aby tak było

  • Maciej Tatarkievvicz

    Projekt skupia się na broni palnej i pneumatycznej. Jednak co z innymi rodzajami broni (lub nie broni) z którymi mamy do czynienia w obowiązującej ustawie? – urządzenia niebezpieczne (kat C) oraz broń nie zdolna do rażenia na odległość (kat. D) to traktowanie tematu nieco po macoszemu (chyba, że tak właśnie ma być 😉 ). Do kategorii D przeniósłbym broń pneumatyczną, oraz dodałbym broń palną (krótką i długą) na amunicję systemu flobert w kalibrze do 6mm (chyba że jest to podobnie jak broń pneumatyczna <17J – broń niezdolna do rażenia celów na odległość zgodnie z zaproponowaną definicją), a być może także każdą rozdzielnego ładowania zasilana prochem czarnym. Jak wiele osób uważam, że planowane przepisy w kwestii broni CP rozdzielnego ładowania są zbyt restrykcyjne. Sądzę, że powinniśmy iść w drugą stronę i np. przesunąć, bądź wręcz zrezygnować z tej granicznej daty (bo czym się różni replika epokowego rewolweru CP rozdzielnego ładowania od współczesnego rewolweru CP rozdzielnego ładowania – np. Ruger Old Army ?), czy też "uwolnić" broń systemu lefocheux (chyba że już to realizujemy usuwając "rozdzielnego ładowania" w definicji broni historycznej). Uważam również podobnie jak wielu inych kolegów, że 1kg CP to zdecydowanie za mało nawet dla niedzielnego rekreacyjnego strzelca, zwłaszcza kiedy po ostatnim strzelaniu w opakowaniu zostało 0,1kg (a przypominam, że proch czarny konfekcjonowany jest w opakowaniach 1kg). Proponuję zrezygnować z tego zapisu, lub wprowadzić ograniczenie 2kg (otwarte opakowanie plus jedno w zapasie) na każdą sztukę posiadanej broni. Zwracam także uwagę że tłumik dźwięku będący w projekcie istotną częścią broni często jest używany także w wiatrówkach <17J czyli w broni niezdolnej do rażenia celów na odległość a więc należącej do kategorii D. Generalnie pomijając ten 1kg prochu czarnego, po dokładnym wczytaniu się i analizie na spokojnie – stwierdzam że projekt jest dobry 🙂

    • Matt

      Zmiana 1 kilograma na 2 niczego nie rozwiązuje.
      Dam przykład. Jan Kowalski jedzie na zawody MLAIC. Będzie strzelać konkurencję Vetterli z karabinu kapiszonowego .45, Pennsylvania z karabinu skałkowego .45, Mariette z rewolweru kapiszonowego i Minie z karabinu wojskowego .58. Potrzebne mu bagatelka – 4 granulacje prochu!
      No więc zawody MLAIC (najpopularniejszej światowej formule) przestaną w Polsce istnieć, bo autor ustawy CP nie zna i nie lubi. I wydaje mu się, że nadal jest jeden jedyny Vesuvit LC. Bo to nie jest “poważne strzelectwo”, tylko zabawa!

      • Maciej Tatarkievvicz

        Przepraszam, mój komentarz nie brał tego pod uwagę – pisałem z perspektywy hobbysty. Przy czym zwracam uwagę że pisałem o 2kg / jednostkę broni. Jeżeli jednak dla strzelania w wariancie sportowym tak będzie lepiej – w takim razie (o czym też pisałem) proszę całkiem zrezygnować z tego zapisu w projekcie ustawy.

        • Bravo66

          Większość wypowiadających się nie popiera projektu Ustawy.
          W ich odczuciu nie jest to projekt godny ‘Polish NRA”.
          Co zatem czynić? Proponuję nie robić rewolucji, dać szansę aktualnemu Zarządowi ROMB-u. Proponuję jednak zabronić manipulowania przy Ustawie. Nie ten czas i nie ci ludzie.
          Proponuję skupić się na zagrożeniach płynących z proponowanych zmian Dyrektywy UE.

  • Patriot

    Szanowny Panie Andrzeju,
    mam nadzieje że dyskusja oraz wszystkie uwagi pod projektem będą analizowane przez Pana jako prezesa oraz ROMB i będą udzielane odpowiedzi wraz z argumentami.

    Mówi Pan że w czytaniu ustawy trzeba być dociekliwym i wytrwałym czy to samo będę musiał mówić panu policjantowi lub w sądzie czy od razu będę musiał powoływać się na biegłego, ja mogę rozumieć ustawę że broń historyczna zawiera w sobie broń odprzodową i jest nadrzędnym wyznacznikiem ale zostawia Pan “furtkę” i uznaniowość. Dużo uwag mają ludzie odnośnie CP moim zdaniem słuszne i argumentowanie tego “..że proch czarny jest materiałem wybuchowym i można z tego zrobić wielkie bum…”
    jest nad wyraz dziwny że właśnie Pan tak to argumentuje kiedy sam Pan walczy ze stwierdzeniami na wyrost. Jestem inżynierem niezwiązanym w żaden sposób z strzelectwem CP ale wystarczy prosta analiza
    skład CP: saletra potasowa,węgiel drzewny, siarka prędkość detonacji: ok. 400m/s
    ANFO: saletra amonowa(np.nawóz – nie reglamentowany), rozpuszczalnik organiczny- prędkość detonacji ok. 3000m/s.
    Przepisów na bomby o mocy wielokrotnie większej od CP z materiałów łatwo dostępnych jest pełno nie będę ich tutaj przedstawiać.
    Więc biorąc pod uwagę wszystkie uwagi i argumenty poprzedników można by wprowadzić poprawkę do projektu ustawy.

    Mam 2 pytania ze względu istnienie kilku ustaw i proponowanego projektu:

    Czy dobrze doczytałem że używanie tłumików dźwięku nie będzie zakazane ale dalej nie będzie można kupować od koncesjonowanego przedsiębiorstwa ze względu na to że jest to wyrób o przeznaczeniu policyjnym/wojskowym?

    Drugie pytanie: Proszę mi powiedzieć co z kolekcjonerami (osobami fizycznymi) które mają małe kolekcje broni( do 50 szt.) i wraz z proponowaną ustawą chciały by poszerzyć swoją kolekcje o broń z zakresu art.7 ust.1 pkt.2 (kolekcjoner pistoletów chcący poszerzyć o pistolety automatyczne typu Glock 18, Beretta 93R) na podstawie pozwolenia muzealnego. Czytając projekt ustawy art 23. ust.6 wychodzi na to że kolekcjoner musi posiadać magazyn broni a zgodnie z definicją

    §4. 1.Magazyn broni stanowi oddzielne pomieszczenie w budynku o konstrukcji
    niepalnej, wydzielone ścianami murowanymi, usytuowane w miarę możliwości na piętrze, posiadające:[…] Do tej pory kolekcjonera posiadającego do 50szt.broni obowiązuje go urządzenie do przechowywania klasy S1 spełniające normę.
    Na pewno znajdą się ludzie którzy chcieli by zbierać same np. długopisy-pistolety (art.7 ust.1 pkt.3) i ograniczanie ich do konieczności posiadania osobnego pomieszczenia jest moim zdaniem znacznym utrudnieniem.

    Dobrze się stało że jest opublikowany projekt i należało by jeszcze na szerszym forum(forum,fb,dyskusja pod tym tematem) analizować uwagi wraz z argumentami nawet od indywidualnych osób zanim trafi do sejmu. Brak podejścia obywatelskiego i dyskryminowanie pewnych grup spowoduje że więcej można stracić niż zyskać.

  • Marcin

    “Art. 25. 1. Policja co najmniej raz na 5 lat przeprowadza wywiad środowiskowy dotyczący posiadacza broni oraz dokonuje sprawdzenia warunków przechowywania broni i amunicji.”
    Ten artykuł to otwarte wrota do zgodnego z prawem nękania posiadaczy broni przez policję. Takie “sprawdzenia” będą mogły się powtarzać co tydzień.

    • Andrzej Turczyn

      a teraz trwają co tydzień?

      • Matt

        Obecna ustawa daje Policji legitymację do przeprowadzenia jednego wywiadu środowiskowego, a nie cyklicznego ich powtarzania. Ustawę należy czytać wytrwale i wnikliwie.

        • Marcin

          Dokładnie. Wg projektu nękanie jest całkowicie zgodne z prawem.

        • tak jak obecnie nie jest wykorzystywany wywiad środowiskowy tak i nie będzie. poza tym robimy takie działanie, zabieramy policji pozwolenia, dajemy kontrolę.

      • Odyn

        Ale teraz nie jest to obowiązkowe. Będzie to uciążliwe dla obu stron i generuje koszty dla Państwa (gdyby większość dorosłych polaków posiadała broń, to tych wizyt byłoby w skali kraju miliony). Przecież takie wizyty nic nie dają.
        Wywiad środowiskowy jest natomiast denerwujący dla normalnych obywateli. Dlaczego policja ma być zmuszana regularnie rozpytywać sąsiadów jak się taki czy owaki obywatel sprawuje. Rodzi to pole do konfliktów sąsiedzkich, donosów itp. Nic praktycznie to nie daje (jak ktoś jest “problemowy” to policja i tak wie).

    • Karol Garbacz

      Wywiad środowiskowy w praktyce polega na rozmowie telefonicznej (z samym zainteresowanym posiadaniem broni) lub wizycie policji w najbliższym spożywczaku. Nic strasznego, tak to wygląda w tej chwili.

      A czym niby mają Cię nękać!? Jeśli przechowujesz broń jak należy to mogą co najwyżej zażądać… kawy albo herbaty, bo na zewnątrz jest 20 stopni mrozu i wolą posiedzieć u Ciebie i pogadać o broni niż łazić po mieście do końca zmiany. Policjant to też człowiek.

      • Marcin

        Przy tworzeniu prawa nie powinno się polegać na dobrej woli tych, którym prawo będzie dawać możliwość robienia tego czy owego. Jeżeli policja będzie miała prawo dokonywać sprawdzenia warunków przechowywania broni “przynajmniej raz na 5 lat” to na pewno nieraz wykorzysta ten przepis niezgodnie z jego przeznaczeniem. Po co policji dawać takie uprawnienie skoro teraz go nie ma? A może wystarczy dopisać, że takie sprawdzenie nie może być częstsze niż co 4 lata?

  • forumowy_paul

    Co to znaczy “uzasadniony powód”? Czy wystarczy, że przepiszę z ustawy “do obrony miru domowego”, “do samoobrony” czy też potrzeba bardziej rozbudowanego uzasadnienia, które jednak będzie powtórką z tych problemów, które już są-uznaniowości. Tylko organ inny.

    • uzasadniony powód to napisanie na kartce, że mam zamiar wykorzystywać broń do ochrony miru domowego, przykładowo – tych powodów jest więcej

    • Bravo66

      Jak się okazuje nie tylko moim zdaniem projekt w aktualnym kształcie nadaje się do kosza. Gorąco namawiałem znanych mi posiadaczy broni do zasilania szeregów ROMB-u. Muszę to zrewidować i prawdopodobnie nie będę osamotniony w tak radykalnej zmianie zdania. Szkoda.

  • marwin

    Pomysł zmiany podejścia do kategoryzacji broni wydaje się bardzo
    sensowny. Prawdopodobnie największym wrogiem tych zmian stanie się PZSS,
    pod którego egidą (czyt. haraczem) muszą funkcjonować wszyscy
    posiadacze broni wykorzystywanej do celów sportowych. W chwili wejścia w
    życie tych zmian zdechnie dojna krowa, którą podarowała PZSSowi Ustawa z
    2011. I bardzo dobrze, bo poza ściąganiem pieniędzy z klubów i
    zawodników nie zrobili nic dla rozwoju strzelectwa.
    W przepisach
    widzę jednak kilka problemów. Otóż jeszcze nie dawno, na stronach ROMB
    czytaliśmy o dobrodziejstwie zmian przepisów dotyczących noszenia broni
    ujętych w Rozporządzeniu z sierpnia 2014. Otóż umożliwiono noszenie
    broni posiadanej do celów sportowych. Wcześniej dopuszczone było
    wyłącznie przenoszenie tej broni. Właśnie na stronach ROMB czytaliśmy o
    braku możliwości ochrony przenoszącego np. kilka sztuk broni na zawody,
    trening itp. Takie osoby były świetnym celem dla przestępców, bo miały
    broń (lub kilka) łatwą do odebrania ale w sytuacji zagrożenia mogły
    najwyżej uciekać i głośno krzyczeć. Proponowany projekt zakłada, że
    posiadane obecnie przez mnie pozwolenie zostanie automatycznie
    zastąpione pozwoleniem podstawowym. Czyli znowu będę przenosił, a nie
    nosił broń. Biorąc pod uwagę argumenty kom. Bieńkowskiej, ten przepis
    może ułatwić dostęp do broni przestępcom, a dokładniej ułatwi odbieranie
    broni legalnym posiadaczom. Oczywiście padnie zaraz argument, że
    przecież można starać się o pozwolenie rozszerzone. Ale po pierwsze,
    dlaczego mam się starać o przywrócenie mi już posiadanego prawa, a po
    drugie kto za to zapłaci. Egzamin kompetencyjny nie stanowi dla mnie
    problemu ale dlaczego mam znowu płacić? Kolejna sprawa, to
    nieuwzględnienie w projekcie osób, które już mają większą wiedzę i
    uprawnienia niż tylko licencja zawodnicza. Egzamin kompetencyjny mieliby
    przeprowadzać instruktorzy strzelectwa sportowego. I bardzo dobrze,
    ktoś kompetentny powinien to robić. Ale ja również jestem instruktorem
    strzelectwa sportowego. Dlaczego więc, ma mnie egzaminować np. kolega, z
    którym razem robiliśmy kurs instruktorski? Przecież sam mogę się
    przeegzaminować i to za darmo. Mogę też pokazać komunikaty z zawodów
    strzelectwa dynamicznego, gdzie np. zająłem pierwsze, drugie czy trzecie
    miejsce. To zdecydowanie lepszy sprawdzian gdzie musiałem wystrzelić
    dwieście pocisków do różnych celów na różnych dystansach niż 10 strzałów
    do T9.
    Może warto jeszcze dopracować ten projekt, który w swoim założeniu jest bardzo dobry.
    Uważam,
    że ludzie, którzy nie poprzestali na licencji zwodniczej, a w sposób
    istotny i za duże pieniądze prywatne rozwinęli swoje pasje strzeleckie
    powinni przynajmniej zachować prawa, które obecnie posiadają. Mówię tu o
    instruktorach, prowadzących strzelanie, sędziach itp. Ten projekt jest
    świetny jeśli chodzi o regulacje dla osób, które chcą posiadać broń ale
    obecne przepisy istotnie im to utrudniają. Jednak dla obecnych
    posiadaczy, szczególnie tych aktywnych, drobne korekty by się przydały.

    • Matt

      W ocenie zapomina kolega o całej kategorii strzelectwa, a mianowicie o strzelectwie z broni historycznej czarnoprochowej, które na dobrą sprawę można będzie ostawić do kąta, bo przy limicie 1 kg prochu na osobę żaden poważny trening ani zawody nie będą się mogły odbyć. Szkoda, że poczucie solidarności w tym środowisku tak rzadko działa w dwie strony.

      • MKW

        @Matt myślę że jeśli ktoś nie strzela z CP to się po prostu nie orientuje w idiotyzmie jaki by ta ewentualna ustawa wprowadziła. Ja poczytałem i faktycznie to co jest tu proponowane to dla strzelców CP (a nie tylko posiadaczy) jest to po prostu debilizm wysokich lotów. Więc chyba nie o poczucie solidarności ale nieznajomość specyfiki bardziej chodzi 😉

  • marwin

    Pomysł zmiany podejścia do kategoryzacji broni wydaje się bardzo
    sensowny. Prawdopodobnie największym wrogiem tych zmian stanie się PZSS,
    pod którego egidą (czyt. haraczem) muszą funkcjonować wszyscy
    posiadacze broni wykorzystywanej do celów sportowych. W chwili wejścia w
    życie tych zmian zdechnie dojna krowa, którą podarowała PZSSowi Ustawa z
    2011. I bardzo dobrze, bo poza ściąganiem pieniędzy z klubów i
    zawodników nie zrobili nic dla rozwoju strzelectwa.
    W przepisach
    widzę jednak kilka problemów. Otóż jeszcze nie dawno, na stronach ROMB
    czytaliśmy o dobrodziejstwie zmian przepisów dotyczących noszenia broni
    ujętych w Rozporządzeniu z sierpnia 2014. Otóż umożliwiono noszenie
    broni posiadanej do celów sportowych. Wcześniej dopuszczone było
    wyłącznie przenoszenie tej broni. Właśnie na stronach ROMB czytaliśmy o
    braku możliwości ochrony przenoszącego np. kilka sztuk broni na zawody,
    trening itp. Takie osoby były świetnym celem dla przestępców, bo miały
    broń (lub kilka) łatwą do odebrania ale w sytuacji zagrożenia mogły
    najwyżej uciekać i głośno krzyczeć. Proponowany projekt zakłada, że
    posiadane obecnie przez mnie pozwolenie zostanie automatycznie
    zastąpione pozwoleniem podstawowym. Czyli znowu będę przenosił, a nie
    nosił broń. Biorąc pod uwagę argumenty kom. Bieńkowskiej, ten przepis
    może ułatwić dostęp do broni przestępcom, a dokładniej ułatwi odbieranie
    broni legalnym posiadaczom. Oczywiście padnie zaraz argument, że
    przecież można starać się o pozwolenie rozszerzone. Ale po pierwsze,
    dlaczego mam się starać o przywrócenie mi już posiadanego prawa, a po
    drugie kto za to zapłaci. Egzamin kompetencyjny nie stanowi dla mnie
    problemu ale dlaczego mam znowu płacić? Kolejna sprawa, to
    nieuwzględnienie w projekcie osób, które już mają większą wiedzę i
    uprawnienia niż tylko licencja zawodnicza. Egzamin kompetencyjny mieliby
    przeprowadzać instruktorzy strzelectwa sportowego. I bardzo dobrze,
    ktoś kompetentny powinien to robić. Ale ja również jestem instruktorem
    strzelectwa sportowego. Dlaczego więc, ma mnie egzaminować np. kolega, z
    którym razem robiliśmy kurs instruktorski? Przecież sam mogę się
    przeegzaminować i to za darmo. Mogę też pokazać komunikaty z zawodów
    strzelectwa dynamicznego, gdzie np. zająłem pierwsze, drugie czy trzecie
    miejsce. To zdecydowanie lepszy sprawdzian gdzie musiałem wystrzelić
    dwieście pocisków do różnych celów na różnych dystansach niż 10 strzałów
    do T9.
    Może warto jeszcze dopracować ten projekt, który w swoim założeniu jest bardzo dobry.
    Uważam,
    że ludzie, którzy nie poprzestali na licencji zwodniczej, a w sposób
    istotny i za duże pieniądze prywatne rozwinęli swoje pasje strzeleckie
    powinni przynajmniej zachować prawa, które obecnie posiadają. Mówię tu o
    instruktorach, prowadzących strzelanie, sędziach itp. Ten projekt jest
    świetny jeśli chodzi o regulacje dla osób, które chcą posiadać broń ale
    obecne przepisy istotnie im to utrudniają. Jednak dla obecnych
    posiadaczy, szczególnie tych aktywnych, drobne korekty by się przydały.

  • chriss

    Uważam, że każde pozwolenie na broń powinno uprawniać do możliwości noszenia załadowanej broni przy sobie. Jest to podstawą posiadania broni do obrony osobistej. Po co mi broń palna do obrony osobistej skoro nie mogę jej nosić załadowanej??? Pomysł pozwolenia rozszerzonego uważam za zupełnie błędny i nieuzasadniony, jest to główny punkt do zmiany.

  • MrEr

    Co z bronią samoczynną dostępną na pozwolenie kolekcjonerskie? Generalnie przepisy dotyczące broni czarnoprochowej uważam za absurdalne. Moim zdaniem powinny zostać w dotychczasowej formie, żeby nie robić zamieszania w środowisku. Po co zmieniać coś co działa i nie generuje problemów?

    • Odyn

      Wygląda na to, że koniec z tym. Trzeba mieć prywatne muzeum co obawiam się praktycznie wykluczy zwykłego zbieracza.

      Generalnie dziwny ten projekt, obecna ustawa jest upierdliwa, ale ma dużo wytrychów, nowy projekt wydaje się bardziej klarowny, ale w wielu sprawach jest bardziej restrykcyjny niż przepisy obecne (trudno zrozumieć dlaczego ograniczać coś, co władza już zaakceptowała w bardziej liberalnej formie). Trudno mi dojrzeć jakąś większą korzyść z tej ustawy, może poza obowiązkiem przynależności do klubu sportowego czy kolekcjonerskiego. Generalnie projekt zakłada, że uprawnienia się (czasem znacznie) obniżą po wejściu tej ustawy.

      Z ograniczeń:
      -cofnięte zostanie możliwość noszenia tym, którzy obecnie ją mają
      -wprowadzone zostaną okresowe egzaminy i wywiady policji u sąsiadów
      -zabroniona zostanie broń samoczynna kolekcjonerom (nie muzealnikom)
      -czarnoprochowcom odbierze się możliwość zakupu prochu pow 1 kg
      -odbiera się z automatu pozwolenie osobom przeciwko którym jest postępowanie karne (art. 263 § 1-3), niezależnie od winy, a postępowania mogą latami się toczyć
      -broń nosić trzeba “w ukryciu”, wcześniej było “w sposób jak najmniej widoczny”

      -lekarz rodzinny będzie informowany o ubieganiu się o broń (mniejsza anonimowość)

      Zatem gdzie tu wielka liberalizacja? Nie twierdzę, że ustawa nie daje pewnych korzyści, ale jest to trochę na zasadzie jeden krok do przodu i dwa kroki w tył.

      • MrEr

        Uwzględniając powyższe nie da się moim zdaniem dojść to innego wniosku iż proponowana ustawa w gruncie rzeczy przyczynia się do ograniczenia racjonalnego dostępu do broni w Polsce. Członkostwo w stowarzyszeniu kolekcjonerskim i członkostwo w PZSS nie jest aż tak utrudnione, żeby było warte powyższych ograniczeń.

  • Maciej Jurek

    Proponuje przyjrzeć się art27 : strzelnice dopuszczone do… Jakie dopuszczenie znowu? Kto dopuszcza? Proponuje to zmienić ii raz na zawsze wykreślić to nieszczesne słowo…

    • Pawel Osa

      Panowie a moje pytanie dotyczy broni do celow pamiatkowych czyli otrzymanej w spadku lub w darowiźnie ta kategoria całkowicie zniknęła z tej “nowej ustawy” i brakuje rownież zapisu co będzie z osobami którzy posiadają juz takie pozwolenie do jakiej “nowej” kategori zostaną zaliczeni??????

  • SKS

    Bez urazy, ale analizując ten Projekt ROMBu i porównując do obecnej Ustawy można stwierdzić, że dla posiadaczy broni obecna Ustawa jest lepsza i mniej kagańcowa niż ten nieszczęsny Projekt. W obecnej formie Projektu jestem zdecydowanie na nie, to jest krok wstecz, wielu strzelców, posiadaczy broni będzie tego samego zdania. Przecież tyle Państwo mówili o osiągnięciach i pozytywnych wywalczonych zmianach, a tu nagle takie coś, coś co jest w pewnym sensie policzkiem dla strzelców, którzy Wam zaufali, coś co jest próbą odwrócenia tych zmian. Ten projekt pewne możliwości daje, ale pewne też zabiera i to jest bardzo zła droga. Chcecie ograniczać coś co władza obecnie akceptuje, na to absolutnie zgody nie ma. Ten projekt to ukłon w stronę WPA, szkodliwy dla środowiska strzeleckiego. Najważniejsza jest obecnie walka z kretynizmami KE, w dalszej kolejności zmiana przepisów dot. obrony, więc może skupcie się Panowie na tym, a Ustawę zostawcie w spokoju, bo jak to tak ma wyglądać zmiana Ustawy to tylko wszystko zepsujecie, a efekt będzie opłakany.

    • Wojciech Pisarski

      Projekt pochodzi sprzed kilku lat (chyba nawet sprzed 2011?) i kiedy wyciągnięto go z szuflady było chyba wspomniane, że wymaga wielu poprawek. Z tej perspektywy jego treść nie dziwi. Dziwi mnie to, że dotąd nie został zmodyfikowany, osobiście spodziewałem się, że stanie się to przy okazji konwencji.

      Moim zdaniem projekt jako całość oceniam pozytywnie, ale zgadzam się, że w pewnych miejscach jest krokiem w tył i trzeba to jak najszybciej naprawić.

      • SKS

        To po chol..rę przedstawiają teraz ten bubel, jako aktualny projekt zmian w ustawie? To jest zły projekt, zły, zły i jeszcze raz zły! Oby w się w porę towarzystwo z ROMbu opamiętało, bo im się szeregi przerzedzą. Amen.

  • Łukasz

    Obawiam się, że jeśli dojdzie do rozpatrywania tego projektu przez parlament, to przez jeden nieprzemyślany zapis (o 1 kg CP) musimy liczyć się z reakcją obronną środowiska czarnoprochowców porównywalną do tej, jaką spowodowała dyrektywa Bieńkowskiej wśród posiadaczy WBP. Wielka szkoda bo projekt ogólnie uważam za dobry. Szkoda też, że zamiast się jednoczyć znowu tworzone są sztuczne podziały.

    • Hg

      Nie tylko ten zapis. To samo się tyczy przenoszenia i noszenia broni, to jest krok wstecz…. a jeszcze tak niedawno Panowie z ROMBu chwalili korzystne zmiany związane z noszeniem broni, więc co się stało?

  • pracuś

    Lewandowski mówił “pozwolenie na broń do celu jest absurdalne” a tymczasem w ustawie wciąż jest mowa o “ważnych powodach”. Powinno to być zastąpione gwarancją treningu strzeleckiego w postaci faktur z klubu lub strzelnicy (przy okazji, zapomnieliście o organizacjach proobronnych np. Strzelec, FIA). Te faktury powinny też, razem z fakturami na broń i amunicję być odliczane od PIT-u jako działanie na rzecz suwerenności kraju. Jest parę dobrych rzeczy w tym projekcie (np. broń do ochrony miru, lista schorzeń) ale nadal jest niedoskonały. Zresztą nawet, jeśli ważne powody muszą zostać – pomyślcie, jaka partia jest obecnie u władzy i wyciąga rękę w geście współpracy. Działalność w organizacjach proobronnych powinna stanowić równie ważny powód jak sport czy łowiectwo, a wręcz występować jako pierwszy.

    • SKS

      Jakie faktury znowu? Skąd żeś się Pan urwał? Jako członek klubu czy PZŁ płacę składkę roczną i w to wliczone jest korzystanie z klubowej czy myśliwskiej strzelnicy, więc nie mam zamiaru płacić dodatkowo za coś co mi się należy, tylko po to, żeby mieć faktury dokumentujące treningi. Od tego są książki pobytu na strzelnicy.

      • pracuś

        Widać, że komunistyczne myślenie już chyba na stałe wrosło w niektórych Polaków. Ja nie powiedziałem, że za każdy trening trzeba mieć fakturę, ani że w ogóle powinno się spowiadać Policji z każdego, tylko że trzeba mieć dokument gwarantujący, że można regularnie trenować. A najlepiej, żeby składki członkowskie, broń, amunicja i inne opłaty związane ze strzelectwem nie podlegały opodatkowaniu PIT-em i w tym celu powinno się je odliczać, do czego służy faktura.

        • SKS

          Regularny trening gwarantuje członkostwo w klubie lub PZŁ oraz opłacone składki, trzeba tylko mieć chęci i czas. Więc nie wiem o co Panu chodzi z tym dokumentem gwarantującym trening, Pan chyba nie ma pojęcia o czym Pan pisze i jak to obecnie działa.

          • pracuś

            Chodzi mi o dokument uniwersalny, który nie wymaga uczestnictwa w żadnych klubach sportowych, kołach łowieckich czy stowarzyszeniach kolekcjonerskich. Tylko minimalny dowód, że się podjęło STARANIA o trening. Najbardziej uniwersalna jest faktura. Może ją wystawić każdy klub ale dodatkowo również strzelnica. Ktoś, kto po prostu lubi broń palną i chce ją mieć, a lekarze stwierdzili że jest zdrowy i praworządny, jak ma udowodnić że regularnie trenuje, skoro nigdzie się nie zapisał? Właśnie strzelaniem na strzelnicy. Faktura to najlepsza opcja dla wszystkich.

  • SKS

    ROMB ma bardzo duże zasługi dla środowiska strzeleckiego, ale w ostatnim czasie odlatuje i w tym swoim odlocie oddala się coraz bardziej od środowiska strzeleckiego, które mu zaufało. Panowie opamiętajcie się, bo jak tak dalej pójdzie to zbliżycie się do poziomu pewnej pani komisarz z KE. Smutne to jest.

    • Wojciech Pisarski

      Może i odlatuje, ale nie warto z tego powodu go skreślać. W stowarzyszeniu jest nas więcej i mam nadzieję, że chociaż część osób to zmotywuje do ruszenia tyłka i aktywności w ramach tego, co już mamy.

      Niepokojące jest to, że część komentatorów już by chciała pana Turczyna na gnoju wywieźć, a tym sobie tylko, że tak się wyrażę, strzelimy w kolano.

      • SKS

        Ja to rozumiem, bo to jedyna obecnie taka organizacja w Polsce, a Pan Andrzej ma ogromne zasługi. Nie mogę zrozumieć tylko jednego, co się stało w ostatnich dniach, że ROMB zaczyna sam sobie zaprzeczać i promuje takie poronione pomysły jak zmiana obecnej ustawy, na ustawę gorszą. Nie jest to tylko moje zdanie. Co więcej, wielu tu piszących to członkowie ROMBu, wielu popierało działania Pana Andrzeja, wielu mu zaufało, wielu [podziwiało, a teraz są w szoku, dosłownie w szoku. Tym bardziej, że ostatnio pojawiły się ogromne zagrożenia płynące z KE, a zamiast na tym się skupić to robi się zwykłą dywersję.

        • Wojciech Pisarski

          Ja osobiście liczę na to, że na dniach będzie opublikowane wyjaśnienie sprawy z tym projektem. Byle tylko sytuacja się uspokoiła zanim cokolwiek trafi do sejmu.

          • SKS

            Ten projekt podzieli jeśli już nie podzielił środowiska strzeleckiego i bardzo zaszkodzi wizerunkowi ROMBu.

          • Krzysztof Jankowski

            Czyli wszechmocni (PiS/Kukiz’15) dowiadują się, że ROMB ma ustawę, przygotowaną, gotową, przemyślaną. Pojawiają się na Konwencji, swoją twarzą zaczynają go firmować, a teraz ROMB powie “pomyłka, pomyłka, mamy coś lepszego, długo nad tym myśleliśmy, zapomnijcie o tym, co jeszcze nie dawno otrzymaliście, bo oto jest nowa ustawa”?

            No bez żartów. Nie po to Organizacja (ROMB) poświęciła czas, specjaliści znający się na strzelectwie poświęcili swój cenny czas, nie po to prawnicy przygotowali ustawę, by teraz to zmieniać.

            Widać to w odpowiedziach Andrzeja Turczyna, że piszący tu nie znają się, że nie czytają, że wymyślają jakieś głupoty. Organizacje się nie mylą, skoro ktoś nad tym pracował to jest z pewnością dobrze i wszelka krytyka jest niewskazana.

          • Marcin

            A moze po prostu ROMB to taka banda Tolka Banana albo Towarzystwo Przyjaciol Chinskich Recznikow?

          • Krzysztof Jankowski

            Może, ale od tych band nie zależało życie UOBiA, a ROMB może mieć znaczący wpływ i z tego co widać może za chwilę się to stać.

        • MKW

          Należy sobie odpowiedzieć na ważne pytanie. Jakie to zasługi ma ROMB – takie wymierne. Z materiałów tu zamieszczonych wynika że nowela 2011 z ROMBem nie miała nic wspólnego. Co do Pana Turczyna to faktycznie ma za walkę przed sądami w sprawach okołobronowych – ale to Mec. Turczyn opłacany przez klienta, którego reprezentuje a nie ROMB. Nie wątpię że się to może kiedyś zmienić, ale jak dotąd to nie bardzo jest podstawa do opowiadania “my wiemy co robić bo jesteśmy najlepsi – reszta morda w kubeł” bo jakoś chwilowo brak jest namacalnych dowodów że te twierdzenia są prawdziwe.

          • Bravo66

            Kłaniam się ponownie,
            Sądzę, że dalsza dyskusja nie wniesie nic nowego. Zdecydowana większość wypowiadających się krytycznie ocenia przedstawiony projekt Ustawy. Pytam zatem Pana Andrzeja Turczyna: wycofa Pan ten projekt i przeprosi zainteresowanych w imieniu jego aut orów czy mamy rozpocząć zbieranie podpisów pod protestem, podobnie jak przeciw zmianie Dyrektywy UE?

          • Wojciech Pisarski

            Większość uwag dotyczy kilku konkretnych obszarów projektu, nie ma sensu wyrzucać cały do kosza. Jeśli nikt nie zrobi tego przede mną, to spiszę merytoryczne uwagi z komentarzy pod wszystkimi postami i opracuję je w formie adnotacji do projektu.

            Za dużo tutaj emocjonalnych reakcji w tej dyskusji.

  • Marcin Jurkowski

    Mam wielką nadzieje, projekt w takiej formie jakiej jest teraz nie wejdzie. Kilka takich głupot, że szkoda mówić… Możliwość posiadania 1kg prochu, jest to niewielka ilosc dla kogos kto potrzebuje roznych granulacji prochu, wytwarza swoja wlasna amunicje itd.. Osoby które ukonczyły 18, a nie ukończyły 21 lat nie będą mogły posiadać broni. Nie uważam, że ja lub moi koledzy, którzy już posiadają swoją broń czy inni równieśnicy sprawiali większe zagrożenie dysponując bronią od 21 latka. Jest również kilka innych rzeczy.. Z organizacji która miała walczyć o łatwiejszy dostęp do broni, robi się organizacja która chce obostrzyć UOBiA…

  • Krzysiek

    witam,uważam ,ze :

    Art 10 pkt 2 litera e – cofa nas,do czasu prawomocnego skazania osoba podejrzana ma pełne prawa,więc samo toczenie się postępowania nie powinno być przesłanką negatywną.W obecnej ustawie o broni usunięto przecież ten zapis….art 13 pkt 3 .podp 1 – w jakim zakresie informacja z KRK ???? powinno być napisane precyzyjnie ,że chodzi o zakres wymieniony w art 10. i czemu to wnioskodawca ma wybecalować 50 zeta za info z KRK skoro urząd może mieć bezpłatny dostęp do rejestru ??? art 13 pkt 3 podp 2 -oszaleliście???? będą was odsyłać do wszystkich możliwych lekarzy,bo kto ma stwierdzić, że są niezbędne ???Dodałbym ,że z egzaminów zwolnieni są również trenerzy i instruktorzy strzeleccy,bo inaczej będzie cyrk….Acha i jeszcze jedno,jeśli ktoś należy do klubu strzeleckiego 12 lat i do PZł pięć lat a nie miał do tej pory własnej broni – to ma grzecznie parę lat czekać na pozwolenie rozszerzone ????Mimo aktywnego uprawiania sportu

  • PK

    Widzę, że najwięcej kontrowersji wzbudza ten 1kg CP – ale czy słusznie? Ograniczenie to jest tylko w kategorii D, mając obywatelską kartę broni (a więc kat. C), można już posiadać proch bez limitu.
    Może i się nie znam (bo nie strzelam CP), ale do rekreacyjnego wypadu na strzelnicę to chyba nie jest aż tak mało? Ile wynosi standardowa naważka? Tak na szybko ze strony davide-pedersoli: “You don’t need more than 18 grains for .44 cal revolver for target shooting.” (18gr ~ 1,2g). A jak ktoś podchodzi do tematu poważnie i chce więcej – czemu miał by nie wyrobić OKB? Przecież zgodnie z projektem jest to właściwie formalność.

    • PK

      Faktycznie największymi moim zdaniem problemami tego projektu jest

      Art. 10 – zapis o postępowaniu karnym. Uważam, że powinien tam być jedynie prawomocny wyrok.

      Zaświadczenie z KRK – jak wspomniał Krzysiek, jeśli urząd ma bezpłatny dostęp do rejestru, to sprawdzenie powinno być po jego stronie.

    • Getten

      Niektóre bronie potrzebują 2 różnych typów prochu. Drobny proch będący podsypka to mniej więcej to samo co spłonka w amunicji scalonej. Problemem jest to, ze proch czarny sprzedawany jest w opakowaniach po 1kg. Co jeśli posiadasz np rewolwer i karabin? Każde z nich działa na innej granulacji. Owszem, można wyrobić OKB ale jest jeden malutki szczegół: punkt 8 jasno definiuje, ze można posiadać amunicje do broni określonej tylko w pierwszych 5pkt, a w żadnym z nich nie ma broni odprzodowej. Czyli na OKB możesz mieć broń ale nie możesz mieć prochu.

    • Michał

      Do rewolweru rzeczywiście 1kg to całkiem sporo, do broni długiej jednak już nie. No i pojawia się problem gdy ma się parę typów broni – różny proch. Sedno problemu jest takie że proch w praktyce jest słabo dostępny (ludzie często daleko jeżdżą po niego lub czekają na dostawę), sprzedawany w opakowaniach po 1kg, i nawet mając 1 rewolwer cp obecnie mam ok 1,1 kg (kupione na zakładkę). To trochę tak jakby zakazać na pozwolenie posiadania więcej niż 200-500 pocisków (w ogóle, razem licząc do wszystkich broni). Nie ma też obostrzenia na nitro do elaboracji co pewnie dzieli jeszcze bardziej. Sam nie lubię posiadać dużej ilości prochu w domu, jednak sugerowana ilość jest dosyć mała i łatwa do przekroczenia.

    • M.

      Obywatelska karta broni, to faktycznie pozwolenie na czarnoprochowce. Fakt uprawnia do nabywania innych typów broni, ale w przypadku CP nie ułatwia, tylko utrudnia. To po to sejm ustalił po ciężkiej walce środowiska strzeleckiego, że czarnoprochowce mają być bez pozwolenia, byśmy sami teraz robili krok w tył ?
      Odbudowywanie kultury broni ma polegać na obostrzaniu do niej dostępu różnymi paragrafami ? Ta sama odprzodowa replika sprzed 1885 podpada równocześnie pod kategorię C i D. To, która będzie obowiązująca ?
      Ludzie kupują broń CP, bo jest dostępna od ręki. Nie trzeba przez rok chodzić i się prosić po urzędach. Podoba im się, wciągają następnych, często potem robią pozwolenia na scalone. Wielu strzelców od tego zaczynało. A zaczęło w ogóle strzelać, bo CP jest szybko dostępna i względnie tania. Gdy na CP trzeba będzie stracić czas na lekarzy, urzędy, papierki i wydać na to równowartość broni, to wielu już na wstępie zrezygnuje.
      Do tego projekt zakłada, że broń pneumatyczna >17J ma też być w kategorii C na pozwolenie z badaniami i papierologią. Wiatrówka na pozwolenie ? Wracamy do PRLu ?
      Zresztą to projekt ustawy, nie zdziwiłbym się gdyby hoplofobiczna władza wybrała z niej co jej pasuje, a resztę odrzuciła. A na pewno będą jej pasować obostrzenia i pewnie chętnie je zwiększy i jeszcze powie, że to samo środowisko strzeleckie tego chciało.
      Jeżeli się z kimś o coś targujesz, to trzeba zawsze żądać więcej, by było jak zjechać z ceny.

      • PK

        CP zgodnie z projektem można mieć w kategorii D, z tym że jest tam to nieszczęsne ograniczenie do 1kg prochu (być może zostanie ono zweryfikowane przed pchnięciem projektu dalej – mnie wyjaśnienia kolegów w tej kwestii przekonują).

        Co do pneumatyków >17J – wiesz jak to wygląda obecnie? Jeśli nie, to z UOBiA:

        Art. 9 ust. 4
        Broń pneumatyczną można posiadać na podstawie karty rejestracyjnej broni pneumatycznej wydanej przez właściwego ze względu na miejsce stałego pobytu zainteresowanej osoby lub siedzibę zainteresowanego podmiotu komendanta powiatowego Policji,

        Art. 13 ust. 7
        Broń pneumatyczna nie może być zarejestrowana na rzecz osoby, która:
        1) nie ma ukończonych 18 lat;
        2) nie przedstawi:
        a) orzeczeń, o których mowa w art. 15 ust. 3,
        b) informacji z Krajowego Rejestru Karnego stwierdzającej, że nie była ona skazana prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu.

        Art. 15 ust. 3
        Osoba, która występuje z podaniem o wydanie pozwolenia na broń lub zgłasza do rejestru broń pneumatyczną, przedstawia właściwemu organowi Policji orzeczenia lekarskie i psychologiczne wydane przez upoważnionych: lekarza i psychologa, stwierdzające, że nie należy ona do osób wymienionych w ust. 1 pkt 2–4, i potwierdzające, że może ona dysponować bronią.

        • M.

          A w kategorii C jest broń odprzodowa. Dajmy na to karabin kapiszonowy jest w równocześnie w kategorii D jako replika do 1885 i w kategorii C jako odprzodowa, bo jest odprzodowy, nie da się zaprzeczyć. Ta sama broń została wymieniona w dwóch kategoriach. To, która definicja będzie obowiązująca dla policji/sądu/prokuratora ? Ty powiesz policjantowi,że to replika z kategorii D, a on ci powie, ze to odprzodowiec z kategorii C.
          Jak ma być w kategorii D, to trzeba broń odprzodową wykreślić z kategorii C.

          • PK

            I tak i nie. W kategorii D jest “broń historyczna”, co zgodnie z wcześniejszą definicją oznacza konstrukcje z przed 1885 (również ich współczesne repliki). Czyli w tym to, co nie spełnia tego warunku wpada nam do kategorii C.

          • M.

            Nie może być “i tak i nie”. Musi być albo tak, albo siak. Co nam nie spełnia warunku ? Większość replik czarnoprochowych sprzed 1885 jest odprzodowa, czyli wskakują równocześnie do wyższej kategorii.
            W słowniczku projektu, o odprzodowcach jest napisane tylko, że mają być ładowane od przodu i na czarny proch. Nie ma nic na temat czy repliki, czy nowe konstrukcje, czy jeszcze coś innego.
            Może to działać tez w drugą stronę. Peacemaker na scalaki jest sprzed 1885, a jest bronią krótką na centralny zapłon. To będzie na niego potrzebne pozwolenie, czy nie, bo jest równocześnie bronią historyczną sprzed 1885 ?

          • PK

            Wg mnie zgodnie z tym projektem na historyczną faktycznie łapią się też scalaki – nie ma wymogu rozdzielnego ładowania, taj jak w obecnej ustawie.

          • szczelec

            No ale właśnie to spowodowało zarzuty Policji przy ostatniej próbie przepchnięcia tego projektu. Że jak to nabojowy rewolwer i nabojowe powtarzalne karabiny ma być dostępny ot tak, na dowód osobisty? Łatwo sobie wyobrazić, że dla Policji będzie to pretekst, żeby forsować przeniesienie wszystkich rodzajów broni historycznej do kategorii broni wymagającej zezwolenia (czy OKB), ot, żeby “uprościć”. Tak było przecież z karabinami Dreyse/Chassepot i strzelbami Lefaucheaux kiedy wprowadzono datę 1885 – obudzono się, że będzie można sobie kupić replikę Winchestera i przy okazji spuszczono do śmietnika archaiczne karabiny i strzelby na naboje, ktorych się już fabrycznie nie produkuje. Policja zawsze będzie się chciała targować, na coś pozwolić kosztem czegoś innego, tylko, że oni niezbyt dotrzymują obietnic. Po co komplikować, wprowadzać jakieś kategorie “broni odprzodowej” i broni historycznej, jeżeli można by przenieśc do projektu sprawdzony podział na broń rozdzielnego ładowania i broń na amunicję scaloną. Wyrzucić pojęcie “repliki” i związane z tym kłopoty interpretacyjne (okazja do wszynania postępowań prze nadgorliwych policjantów i wysyłania broni na rok do biegłych-ignorantów) i postanowić, że każda broń rozdzielnego ładowania nie wymaga zezwolenia. Karabin odprzodowy in-line nie stanowi wiekszego zagrożenia niż odtylcowy smith czy odprzodowe kentucky. Ten podział na repliki i broń wpsółczesną w odniesieniu do broni rozdzielnego ładowania nie ma żadnego uzasadnienia i jest mało racjonalnym reliktem z czasów, gdy wolno było posiadać tylko “historyczne” oryginały – nikt wtedy nie strzelał a “broń czarnoprochowa” kojarzyła się z fuzją z powstania styczniowego na ścianie pradziadka. Nie bardzo rozumiem, czemu Pan Turczyn tak się broni przed merytoryczną krytyką. Chyba, że chodzi o uniknięcie blamażu przed politykami, którym przedstawiono projekt jako kompletny i ostateczny. A przecież wiadomo, że na komisjach będą dyskutowane poprawki – i Policja będzie wtedy szczególnie aktywna.

    • Matt

      A z jakiego powodu rzesza ludzi, którzy od 12 lat bezpiecznie i odpowiedzialnie realizują swoją pasję BEZ kart obywatelskich czy innych pozwoleń miałaby nagle zostać przeniesiona do zupełnie innej rzeczywistości? Bo chyba nie chcesz przywoływać tu tych dętych i fałszywych argumentów o terrorystach i prochu.
      W każdym GS-ie i na każdej stacji benzynowej są składniki do lepszych bomb, a czarny proch, i to o wiele mocniejszy, można wydłubać z rozcalonych rac i fajerwerków dostępnych na kopy w każdym mieście. Bądźmy poważni! Zabiera się ludziom prawa ot tak, mimo że nie ma po temu ŻADNYCH logicznych przesłanek!

      Tak, gniew środowiska jest słuszny. Strzelectwo CP to nie rewolwery, tylko rewolwery, karabiny, strzelby, muszkiety i pistolety. Każdy rodzaj broni może potrzebować innego rodzaju prochu, a zakup to każdorazowo jazda po klkaset km lub czekanie tygodniami na transport. Co tu jest jeszcze do tłumaczenia? Naprawdę tak ciężko pojąć choćby to, że przez te bezmyślne ograniczenia nie będą się mogły odbyć żadne zawody?
      Czy może masz zamiar zostać kolejnym po Turczynie, który komentuje, chociaż się nie zna?

      • PK

        Nie znam się na CP i dla tego moja wypowiedź byłą bardziej w formie pytania. Wydawało mi się, że ten kilogram nie jest jakimś strasznym ograniczeniem, ale czytając wypowiedzi kolegów w tej dyskusji, poparte sensownymi argumentami, dowiedziałem się, że jednak jest.

        Oczywiście argument “terrorystyczny” jest co najmniej dziwny i nie zamierzam go przywoływać.

        Poza tym jest to zapis właściwie martwy – może ograniczyć co najwyżej jednorazowy zakup, bo jak niby sprzedawca miał sprawdzić, czy w domu nie masz już tony prochu?

        • Matt

          Zgadza się, to jeden z problemów. Tworzenie złego prawa.
          Ale środowisko strzelców CP chce działać legalnie, tak jak teraz, i bez kombinowania.

  • Apolinary Koniecpolski

    Jestem strzelcem strzelajacym zarowno z broni odprzodowej, scalonej elaborowanej prochem czarnym, i wspolczesnej.Posiadam pozwolenie,jestem czlonkiem grupy rekonstrukcyjnei oraz jestem rowniez czlonkiem Romb-u i wiaze ogromna nadzieje z ta organizacja.
    Zapis o 1 kg CP jest wysoce niemerytoryczny i wynika prawdopodobnie z nieznajomości tematyki osoby przygotowującej projekt.
    1.W Polsce proch czarny jest do kupienia legalnie w KILKU miejscach. Zaden ze sklepow mysliwskich czy z bronia nie prowadzi sprzedazy prochu czarnego.Wymaga to zupelnie innej konstrukcji pomieszczenia do przechowywania amunicji poniewaz CP jest klasyfikowany jako material wybuchowy a to powoduje ze wiekszosc sklepow nie moze w swietle przepisow go przechowywac.
    2. Argument o zapobieganiu przypadkom terroru z uzyciem CP to rzeczywiscie Bienkowksa w pelnej krasie. To proponuje sprawdzic ile przypadkow uzycia przez terrorytow broni cp badz cp jako materialu wybuchowego zostalo zarejsestrowanych.
    3. Proch cp ktory mozna wykorzystac w eksplozji mozna wykonac samemu w domowych warunkach z materialow tak powszechnie dostepnych jak wegiel drzewny,siarka i saletra wiec NIE spowoduje to w zaden sposob poprawienia bezpieczenstwa. Proch taki calkowicie nie nadaje sie do wykorzystania w strzelectwie z powodu niskiej jakosci.
    4. Strzelec cp uzywa roznych rodzajow prochu o roznej granulacji, do roznych typow broni. Inny do broni krotkiej , inny do dlugiej , inny do elaboracji amunicji scalone cp ( western ) inny do amunicji srutowej cp (western). Niezbedne jest mi MINIMUM 3 rodzaje prochu. Kazdy z pojemniku 1 kg. Z racji trudnej dostepnosci niektore rodzaje muszę kupowac na zapas (np. proch szwajcarski). Stad ilość posiadanego przez mnie prochu przekracza wspomniane 1 kg. Analogicznie strzelec elaborujacy amunicję nitro posiada kilka rodzajow prochu. Proponuje wprowadzic podobny zapis, ciekaw jestem reakcji
    5. Bardzo zaskoczyl mnie ton wypowiedzi p. Turczyna. przypomne iz wielu strzelcow cp jest czlonkami ROMB i traktowanie ich jako elementu przetargowego stawia organizacje w zlym swietle. Proponuje aby moze wykorzystac w tym celu mysliwych, np. ograniczajac im mozliwosc kupowania amunicji w ilosci paczki rocznie, albo wprowadzajac obowiazkowe zgloszenie na komende przed wejscie w lowisko z pewnoscia KGP przychyli sie do proponowanych zmian.
    6. Na przyszlosc przed publikowaniem projektu prosze go przeanalizowac w gronie czlonkow ROMB z przedstawicielami wszystkich zainteresowanych grup. Dzialania jak powyzszy projekt poglebiaja tylko podzialy i animozje miedzy grupami.

    Zakladam ze powyzszy zapis jak i inne niefortunne powstaly jako “wypadek przy pracy” i zostana szybko zweryfikowane.

  • tzi

    Ustawa sporo porządkuje ale jest też kilka niejasności. Oprócz tych które wskazali moi przedmówcy pragnę wskazać kilka innych:

    Art. 7. ust. 3 pkt. 3
    Pozwala na broń długą gładkolufową inną niż Art. 7. ust. 2 pkt. 6
    a Art. 7. ust. 2 pkt. 6
    mówi że pozwala na taką broń nie przekraczającą 600mm
    więc Art. 7. ust. 3 pkt. 3 pozwala na broń dłuższą ?

    W Art. 14. ust. 1 mówi iż jeśli mam przez 3 lata obywatelskie pozwolenie na broń to jeśli wystąpię o podstawowe dostane je automatycznie bez żadnych zaświadczeń, egzaminów i opłat ?

    Art. 7. ust. 2 pkt. 2
    Mowa o broni “powtarzalnej” ale nie ma takiej definicji.

  • MKW

    Panie Andrzeju, Pan jest podobno prawnikiem ? Zaczynam myśleć że po Wieczorowym Uniwersytecie Marksizmu Leninizmu. To co tu jest napisane (art. 10) przeczy fundamentalnej zasadzie domniemania niewinności !!!!!!!!!!!!

    Dz.U.1997.89.555 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego§ 1. Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.

    Jak może “toczenie się” być podstawą do odbierania czegokolwiek ? Szczególnie w naszym kraju gdzie znaczna ilość prokuratorów, sędziów i adwokatów to przestępcy w togach. Najczęściej wywodzący się z przestępczych klanów co to jeszcze ich rodzice robili pokazowe procesy AKowcom na zamówienie samego towarzysza stalina. Oskarżyć można każdego i o wszystko a sprawy się ciągną latami !!!!!!!!!! Można sobie poczytać tu np: http://www.aferyprawa.eu/

    • Krzysztof Jankowski

      Myślę, że Pan Andrzej jest tego świadomy – w końcu linkuje na górze w banerze program “Państwo w Państwie” no i jest prawnikiem. Rodzi się więc pytanie – kto i jaki ma cel promując tę ustawę.

  • PK

    Kolejna niejasność – teraz jest tak, że amunicję można posiadać tylko do broni, którą się ma zarejestrowaną. W projekcie jest tylko mowa (albo przeoczyłem) o amunicji do broni wymienionej w danej kategorii. Czy w takim razie posiadanie odpowiedniego pozwolenia uprawnia do posiadania dowolnej amunicji w danej kategorii, bez względu na posiadanie broni nią zasilanej?

  • Wojtek Sokołowski

    I jeszcze jedna uwaga do projektu ustawy. Dotycząca nie broni palnej czy łuków lub kusz, ale broni białej. W projekcie ROMB znalazło się to w kategorii urządzenie niebezpieczne. Przynajmniej częściowo. Bo nie obejmuje wszystkiego. Co akurat cieszy, bo skoro nie zabronione to dozwolone.
    Jakkolwiek definicja narzędzia niebezpiecznego w projekcie moim zdaniem została ujęta gorzej niż jest to obecne. Chodzi o nieszczęsne “ukryte ostrze”.
    W obecnie obowiązującej ustawie jest to formułowane o wiele precyzyjniej, i lepiej moim zdaniem określeniem “ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni” I tu jest jasność.

  • Pawel W

    Nie udało mi się doczekać odpowiedzi na FB, to tu powtórzę pytanie:
    Nie mogę się doszukać, zapytam się więc:
    – czy w obecnej sytuacji broń historyczna bezpozwoleniowa to także broń na naboje zespolone?
    – jak ma się obecnie sytuacja z kuszami? Czyżby utraciły status broni, o ile siła naciągu nie przekracza 750N? 75kg naciągu dla kuszy, to w sumie niewiele. Dla łuku to już jednak sporo, a do tej pory łuki, niezależnie od naciągu, były poza tym wykazem. Tutaj mały krok wstecz w stosunku do obecnie obowiązującej ustawy, aczkolwiek mało kto będzie planował kupno łuku o naciągu ponad 165 funtów.
    – czy amunicję do broni będzie można kupować bez konieczności posiadania karty broni???(rozdz.2 Art.7.4)
    – czy zgodnie z projektem – tzw.pompkę będzie można mieć bez pozwolenia, rejestrując tylko na takiej samej zasadzie jak FAC?
    – może by tak zwiększyć limit Jouli dla broni pneumatycznej? Można by sobie w ogródku postrzelać na 100m. W dużych miastach to może abstrakcja, ale na prowincji, gdzie jest dostęp do dużych przestrzeni, a daleko na strzelnicę, dałoby to możliwość nadal bezpiecznego, ale za to zgodnego z prawem strzelania z wiatrówek.

    • PK

      1. Obecnie bez pozwolenia można posiadać tylko broń rozdzielnego ładowania z przed 1885 lub jej repliki.
      2. W obecnej ustawie jest mowa tylko o “broni cięciwowej w postaci kusz”, nie ma natomiast mowy o sile naciągu. Czyli nowy projekt z jednej strony umożliwia posiadanie kusz <750N bez pozwolenia, ale z drugiej uwzględnia również łuki.
      3. Też nie widzę takiego zapisu, więc wynikało by że można.
      4. Projekt umieszcza pompkę w kategorii C, czyli nie pozwolenie tylko OKB

      • M.

        Krótko mówiąc. W projekcie ustawy jest wymieszane ziarno z plewami. Ludzie wymienili tutaj te plewy. Mają prawo być zawiedzeni, bo liczyli, że w ustawie autorstwa ROMB czegoś takiego nie znajdą. Chyba się więc zgodzimy, że w takiej postaci nie może to trafić do sejmu ?

        • PK

          Oczywiście zgadzam się, że projekt wymaga dopracowania i w obecnej formie nie powinien trafić do sejmu.

          Jak wynika z tej dyskusji za dużo w nim niejasności i nieścisłości – a chyba nie o to chodzi, żeby wprowadzić kolejne przepisy, które są niejednoznaczne i pozostawiają pole do interpretacji.
          Jednocześnie uważam, że sam zarys nie jest zły i idzie w dobrą stronę, ale jeszcze raz – wymaga jeszcze trochę pracy.

          • Wojciech Pisarski

            Jeśli trafi do sejmu, to też nie wszystko stracone, bo będzie przedmiotem prac, a sprzyjający posłowie będą mogli pomóc. Ale faktycznie, chociażby z wizerunkowego punktu widzenia powinniśmy dostarczyć projekt po naszych poprawkach.

      • Pawel W

        Mój błąd – pisane w pośpiechu. Oczywiście nie pytałem się o obecną sytuację, a obecnie proponowaną ustawę.

  • .44

    Witam,
    mnie w ogóle ten projekt mocno przypomina ten:
    http://www.czuma.pl/bron/

    Przypadek?? Czy projekt przedstawiony przez Pana Lewandowskiego był może pisany we współpracy z Panem Andrzejem Czumą?
    Jeśli nie, to po pierwsze to trochę dziwne… a po drugie, może lepiej porozmawiać ze wspomnianym Panem Czumą, który już lata temu (bodajże w 2009 r.) przedstawił bardzo podobny projekt, o możliwości skorzystania także i z Jego pomysłów? Co prawda tam ilość prochu była jeszcze bardziej ograniczona, do 500g zdaje się… Ale wydaje mi się, że pozostałe przepisy były w projekcie Czumy bardziej doprecyzowane, nie było chyba definicji broni odprzodowej, a historyczna była jasno określona jako strzelająca prochem czarnym…

  • M G

    Pytanie:
    Jeśli miałaby zostać uregulowana sprawa tzw. destruktów, to zapisy powinny znaleźć się w ustawie o broni i amunicji czy innej ?
    Jeśli uobia, to przy okazji dążenia do jej całkowitej zmiany przydałoby się rozwiązać ten problem. W obecnym stanie prawnym zardzewiałe kawałki luf, szkieletów broni, zamków, które przeleżały w ziemi 70 lat traktuje się jako w pełni sprawne elementy broni i ciąga się ludzi po sądach.

  • Pawel W

    Mam mieszane uczucia co do proponowanej ustawy, podobnie zresztą jak większość. Panie Mecenasie. Chyba należy podyskutować o proponowanych zmianach, a nie upierać się przy swojej wersji. Doceniam włożony trud, ale chyba po to przedstawia Pan na forum publicznym projekt, aby móc wytknąć braki, błędy, niedoróbki, nieścisłości? Nie ma to jak weryfikacja własnej pracy przez inne osoby.

  • Pawel W

    1) Czym się różni OKB od EKB???

    2) Jaki sens pozostawiać broń pneumatyczną w kategorii C, skoro karabiny czarnoprochowe, a wedle projektu to nawet Winchester M1866 łapie się do kategorii D?

    3) czy na prawdę nie warto by było dążyć do podniesienia trochę limitu mocy wiatrówek?
    4) czy dobrze rozumiem, że w projekcie z łuków i kusz o sile naciągu >750N będzie można korzystać tylko na strzelnicach?

  • Andrzej

    Art. 10. Broni i amunicji nie może posiadać osoba:

    1) która nie ma ukończonych 21 lat;

    2) została skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności lub

    ograniczenia wolności za umyślne przestępstwo:

    a) przeciwko życiu i zdrowiu,

    b) przeciwko mieniu,

    c) przeciwko wolności seksualnej i obyczajności,

    d) z zastosowaniem przemocy lub groźbą jej użycia,

    e) określone w art. 263 § 1-3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny

    (Dz. U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.),

    lub wobec której toczy się postępowanie karne o popełnienie takiego przestępstwa;

    3) u której stwierdzono stan chorobowy lub istotne zaburzenie funkcjonowania

    psychologicznego, wymienione w załączniku nr 1 do ustawy;

    4) nieposiadająca miejsca zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.

    Czy ten artykuł nie może zostać zinterpretowany że broni w kategori D też?
    Czy tylko tych na pozwolenie czyli A-C?
    To bardzo łatwo się do czarnoporochowej bedzie przyczepić.
    Ja bym był za liberalizacją, żeby ją można nosic naładowaną jak się idzie np na strzelnice.
    Lub miec załadowaną w domu na wypadek napadu.

    • Krzysiek

      Panie kolego Andrzeju,nie mogę się zgodzić z pana pomysłami wymienionymi wyżej.Przecież wszystkim generalnie chodzi o to ,żeby broń nie trafiła w ręce ogólnie mówiąc zawodowych przestępców.Dlaczego uważa Pan ,że osoba 16 letnia nie może posiadać do celów sportowych pistoletu i karabinka w kal 5,6mm ?Dlaczego uważa Pan ,że prawo posiadania broni może być odebrane osobom skazanym za przestępstwa umyślne ?Nie zapłaciłem na czas dużego podatku,zapłaciłem go po terminie i szlus ????Nie mam prawa posiadać broni,ale na czas mobilizacji mam prawo dostać wojskowego kałacha i bronić ojczyzny ??? Powtarza Pan bzdury bez wysiłku umysłowego.A co z zasadą domniemanej niewinności ????Nie ma obowiązku meldunkowego,mogę mieszkać co tydzień ,gdzie indziej ,choćby czasowo,co w sytuacji kiedy za każdym razem powiadomię właściwy organ o miejscu mojego zamieszkiwania i przebywania ????A jak spowoduję wypadek samochodowy z ofiarami śmiertelnymi bo zignorowałem czerwone światło , to na jakiej podstawie chce mi Pan zabierać prawo do posiadania broni?A jak się wysikam w parku pod drzewkiem i tym czynem naruszę ustawę o obyczajowości ,też Pan bedzię dążył do tego,żeby mi cofnąć pozwolenie ?Pozdrawiam

      • Ja to może nawet i zgodziłbym się na te 16 lat, ale to nie ja o tym decyduję, tylko Sejm, a ten się nie zgodzi. Czy rozsądne jest zatem składać taki projekt, czy lepiej złożyć taki, w którym jak najmniej dyskusji będzie?

  • Kacper Soja

    Witam,
    Chciałbym wyrazić swój szacunek i podziękowanie za zaangażowanie autorów projektu ROMB.
    Ale…
    Jaki jest sens odpuszczania i zaostrzania czegoś co się dobrze sprawdza?
    Oprócz CP to jeszcze to zamieszanie z wiekiem. W rodzinach myśliwych córki i synowie często przebierają nogami kiedy będą mogli zapolować, wyrabiają pozwolenie przed prawem jazdy, obecnie jest to 18 lat i działa dobrze.

    Jaki jest margines dla niekorzystnych dla nas poprawek wprowadzonych w parlamencie?
    Coś dopiszą, coś skreślą i gotowe.
    Czy dośwadczenie nie uczy Autorów, że u nas interpretacja będzie najbardziej niekorzystna dla strzelców?

    Te kontrowersje nie napawają optymizmem, bo za chwilę będzie przeciwko niemu całe środowisko CP i rekonstruktorów, a to ogromna, jak na Polskę, liczba strzelców.

  • Uwolnic_Bron

    Byłem na Konwencji. Moim zdaniem wystąpił tam trochę przerost formy nad treścią – to znaczy mówiono długo, ale zbyt mało konkretów. Zabrakło przede wszystkim tej części, którą wyobrażałem sobie jako prace nad ustawą – czyli Pana Andrzeja czytającego ustawę artykuł po artykule oraz w miejscach spornych, gdy ktoś zgłosi zastrzeżenia, umożliwienie mu krótkiego wyjaśnienia swoich zastrzeżeń, po czym byłaby kontynuacja czytania.

    Jest mi również przykro, Panie Andrzeju, że nie znalazł Pan dla mnie dosłownie 3 minut na osobności, abym mógł w skrócie nakreślić Panu problemy, jakie znalazłem w tej ustawie.
    Poza tym, spodziewając się tego, do jakiej jatki może dojść, gdy przeczytam swoje uwagi z mównicy (szczególnie biorąc pod uwagę postawę pana Lewandowskiego, który z pewnością kolejny raz spróbowałby “zaszczuć” na mnie całą salę), zwróciłem się do Pana o jakąś pomoc w tej sprawie. Bardzo żałuję, że nie zechciał Pan nawet pozwolić mi dojść do słowa, i – nawet gdyby się Pan ze mną nie zgodził – jako prezes i gospodarz wydarzenia, nie zdecydował się Pan stanąć jako arbiter po stronie Wolności Słowa, zalecając mi siedzenie cicho. Na Pańską decyzję nie miał wpływu nawet fakt, że gołym okiem widać było, że po przeszło 2 dobach z symboliczną raczej dawką snu, twarz moja wyglądała jak zbity pies, i w tym stanie bez sojusznika moje szanse na zwycięstwo w słownej bitwie z – jak mniemam – większą częścią sali podpuszczaną przez pana Lewandowskiego, były nikłe. Pech chciał, że trafił Pan na człowieka, który o Wolności Słowa mówi bądź pisze niemal codziennie, a więc było to dla mnie tym bardziej przykre.

    Przechodząc do rzeczy:
    Rzeczą największej wagi jest w tej ustawie nawet nie rodzaj dostępnej broni, czy pozwolenie na jej noszenie (bo tutaj zasady są przynajmniej równe dla wszystkich), ale Art. 10, który mówi o osobach wykluczonych z prawa do posiadania broni.
    Aby prawidłowo podejść do tego tematu, bez tzw. “widzimisię”, które każdy miałby swoje, należy rozważyć jaka jest właściwa podstawowa metoda klasyfikowania ludzi (ze względu na ich karalność) – do kategorii tych, którzy broń otrzymać powinni, i tych, którzy powinni zostać wykluczeni.

    Musimy zdecydować się na jedną z 2 metod, w przeciwnym razie sami na zasadzie siły ustawimy się w roli panów życia i śmierci, decydując o prawie do bezpieczeństwa poszczególnych grup ludzi na zasadach innych niż obiektywne powody i rozumowanie logiczne. Innymi słowy, porzucając wymienione poniżej metody, w każdym przypadku spłodzone przepisy będą pozbawione obiektywizmu i logicznie niespójne.
    Te 2 metody, z których musimy wybrać właściwą, to:

    1) Wykluczeniu z prawa do posiadania broni podlegają osoby, które zostały skazane prawomocnym wyrokiem sądu na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne zagrażające bezpieczeństwu – to znaczy przestępstwo z użyciem przemocy lub groźby.
    A zatem będą to czyny takie jak morderstwo, pobicie, znęcanie się nad zwierzętami, rozbój, groźba, itp.

    2) Wykluczeniu podlegają osoby, które zostały skazane prawomocnym wyrokiem sądu na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne (to znaczy za dowolne przestępstwo umyślne). Ta metoda oparta jest na założeniu, że każdy, kto popełnia umyślne przestępstwo, jest człowiekiem zdemoralizowanym, złym, i tym samym – jako człowiek potencjalnie niebezpieczny – nie powinien mieć prawa do posiadania broni.
    W tym przypadku będą to również przestępstwa takie, jak np. kradzież, oszustwa podatkowe, fałszowanie pieniędzy, ataki hakerskie, pocałunek ze swoją 14-letnią kobietą, propagowanie różnych ideologii i przekonań, i wiele, wiele innych.
    Nie można tutaj rozdzielać czynów na te, w wyniku których ktoś poniósł krzywdę (np. kradzież), i pozostałe, w których nikt nie poniósł krzywdy, gdyż w większości przypadków jest to podział bardzo pozorny, a i tak nie będziemy w stanie uzgodnić jednomyślnie jakie zachowanie wyrządza innej osobie krzywdę, a jakie jej nie wyrządza. Co daje bowiem podstawy, aby uznać, że nikt nie ponosi krzywdy na oszustwie podatkowym innego obywatela? Czy jeśli przez to nie wystarczy w budżecie środków na budowę ulicy, to naprawdę nikt nie dozna krzywdy jego oszustwa? Czy wskutek wpuszczania na rynek fałszywych banknotów lub wykradania danych wskutek ataków hakerów, nikt nie ponosi krzywdy?
    Wybierając ten wariant, wszystko to, co ustawodawca uznał za przestępstwo umyślne, musiałoby być powodem do odebrania bądź nieprzyznania pozwolenia na broń osobie skazanej za takie zachowanie na karę pozbawienia wolności.

    Stawiam jednak pytanie: czy w rzeczywistości dopuszczenie się zachowania uznawanego za przestępstwo, w którym nie użyto jednak żadnej przemocy ani groźby jej użycia, jest wystarczającym powodem do tego, aby odebrać komuś jego prawo do obrony życia?

    Uważam, że odpowiednią metodą klasyfikacji jest metoda 1), czyli wykluczanie osób, które swoim zachowaniem udowodniły, że mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób, co interesuje nas o tyle, że broń w ich rękach będzie mogła rzeczywiście posłużyć do kolejnego aktu przemocy. Moim zdaniem nie mamy jednak prawa pozbawiać broni osób, których z tego czy innego względu nie lubimy, których zachowanie nam się nie podoba, ale nie stanowią one fizycznego zagrożenia dla innych, zagrożenia polegającego na złamaniu ich woli. Nie mamy prawa bezpodstawnie karać po raz drugi osoby za jej zachowanie, z tego tylko powodu, że to zachowanie nam się nie podobało. To są prace nad Ustawą o broni i amunicji, a nie nad Kodeksem karnym, więc trzymajmy się przeciwdziałania niebezpieczeństwu, jakie może spowodować posiadanie broni przez niebezpieczne osoby, zamiast wchodzić w buty najlepiej wiedzących, nieomylnych moralnie sędziów.

    Czas nagli, później lub jutro postaram się omówić jeszcze dokładniej błędy, jakie znajdują się w Art. 10 projektu ustawy, czyli właśnie tego dot. osób wykluczonych z prawa do posiadania broni.

  • Bartosz Skowroński

    Ja mam wrażenie że chodzi aby przepchnąć kilka bardzo pozytywnych kwestii i aby było ok to trzeba ustawodawcy pokazać że my doprowadzamy do normalności bo jak to że można mieć łuk bardziej groźny od kuszy albo kowalski spod sklepu może mieć 1000t prochu itd. A środowisku nie pasuje że tylko 1kg prochu mogą mieć.
    Żeby przypadkiem skończyło się to przepchnięciem negatywnych kwestii a zablokowaniem pozytywnych, a wszystko to aby na dzień dobry projekt nie poszedł do kosza.
    ja bym dodał do kat D o posiadaniu prochu do 1,5kg (albo 2,5kg aby można było targować) z każdej potrzebnej granulacji do posiadanych broni lub pozwalającej oddać np. 200 strzałów z posiadanej broni o największej naważce lecz nie więcej niż 5kg z danego rodzaju/granulacji).
    zrezygnowanie z broni odprzodowej na broń czarnoprochową – broń której ładunkiem miotającym jest wyłącznie czarny proch.
    W kategorii C
    zamianę broni odprzodowej na “broń czarnoprochową inną niż broń historyczna”
    amunicja do wszystkich broni z tej kategorii a nie tylko 1-5 oraz do broni historycznej z kat D (bez limitu).
    dodanie definicji
    -broń załadowana: Broń z wprowadzonym nabojem do komory nabojowej, w przypadku systemu rewolwerowego broń z załadowaną komorą bębenka z której nastąpi strzał po ściągnięcia języka spustowego oraz komora na którym spoczywa kurek a nie ma zabezpieczenia przed wystrzałem w przypadku uderzenia w spuszczony kurek. (albo broń z pociskiem w komorze nabojowej lub z nabojem w magazynku lub z podpiętym magazynkiem(pustym) lub z pociskiem w dowolnej komorze bębenka)
    ps.
    w razie potrzeby edytujcie/usuńcie mój komentarz jeśli tak będzie lepiej

    • Krzysiek

      Witam,parę słów komentarza do kolegi Bartosza.W naszym kraju łatwo kogokolwiek oskarżyć o cokolwiek.Policja zaraz wpisze wszystkie możliwe paragrafy i będzie d..pa zbita.Wolałbym trzymać się zasady domniemania niewinności aż do prawomocnego wyroku,i tylko za określone przestępstwa (z kategorii kryminalnej,czyli przeciwko zdrowiu,życiu,mieniu) umyślne, niż kombinować z takimi pomysłami.Co do wolności i obyczajności seksualnej,jakieś wariactwo,będę wracał podchmielony z imienin kumpla wieczorową porą,zechce mi się nagle sikać,pójdę pod drzewko ,wyciągnę siusiaka i będę sikał,akurat zauważy to patrol Policji i co ? Sąd i odebranie mi pozwolenia na broń na podstawie Art.202 &1 KK ?Przynajmniej tak to rozumiem…

      • Bartosz Skowroński

        zostawiłem puste miejsca na paragrafy ponieważ na KK się nie znam i zostawiam to tym którzy się znają (z naszego środowiska) aby określili na jakiej podstawie SĄD może wstrzymać pozwolenie.
        przecież to jest projekt i w takiej formie nikt(tak myślę) przez sejm przepychać nie będzie.
        Jest dyskusja zgłaszajcie konkretne zastrzeżenie a i propozycje. A gadanie że projekt do d**** i gorszy od wszystkiego (szczególnie jak chce się mieć prawo jak w USA i to w Teksasie).

      • krzych

        No i koledzy wykrakałem ….w Bielsku-Białej facet trafił do sądu za sikanie,postaram się zamieścić skan tekstu pewnej lokalnej gazety

  • darjerz

    O i taki kwiatek art 10 : Dlaczego broń może dostać osoba skazana z z rodz XVI, XVII i XVIII KK? Np z art 127, 132 czy 140 kk? Ta ustawa to gniot in tyle. Trzeba zacząć od konsultacji społecznych w środowisku anie próbować pchnąć ją do sejmu.

  • Andrzej Strzelba

    Przeczytałem projekt nieco uważniej. Wg mnie po pierwsze, jednoznacznie określić broń CP jako kat D, znieść lub zwiększyć limit posiadanego prochu.Po drugie art 13.1 pozostawiłbym tylko “broń wydaje się na wniosek osoby wobec której nie zachodzą przesłanki z art 10” i wywalić cały ustęp 2 ew usunąć zapis “uzasadniony” z ust.1 zlikwidujemy w ten sposób możliwość interpretacji i konieczności uzasadniania, która nie zawsze może znaleźć zrozumienie w urzędzie. Do tego dołożyć to o czym wspominali poprzednicy( np ten zapis o postępowaniu) i myślę nie byłoby tragedii.

  • MW

    Witam,
    uważam jak większość piszących, że trzeba projekt napisać od nowa, lub bardzo mocno zmienić istniejący. Mam wrażenie, że ten projekt nas cofa i jest bardziej restrykcyjny jak obowiązująca obecnie ustawa.

  • Pingback: Obywatelska Karta Broni, to będzie nowa jakość uprawnień do posiadania broni palnej. | Andrzej Turczyn()

  • Marcin

    W projekcie tym mowa jest o przechowywaniu broni w szafie do tego celu przeznaczonej, mowa jest o zamocowaniu do podłoża. Moim zdaniem powinno być do podłoża lub ściany, gdyż nie w każdych pomieszczeniach gdzie stoi taka szafa jest betonowa posadzka. Czasami sejfik na broń umieszczany jest w regałach drewnianych (w celu ukrycia przed oczami niepowołanych osób lub ze względów estetycznych), gdzie na dole nie ma możliwości zamocowania do podłogi. Natomiast jest możliwość przymocowania do ściany.
    Kolejną moją uwagą jest przenoszenie broni i jej noszenie. W tym projekcie jest napisane, że nosić broń by mogli tylko użytkownicy pozwolenia rozszerzonego, natomiast osoby posiadające zezwolenie podstawowe mogli by przenosić ja tylko w futerałach lub pudełkach. Według mnie użytkownicy posiadający pozwolenie podstawowe, będącymi sportowcami z ważnym patentem i licencją strzelca sportowego powinni móc nosić broń w celu odparcia ataku z zamiarem zaboru broni. Strzelcy sportowi niejednokrotnie muszą przenosić broń bardzo kosztowną. Natomiast kolekcjonerzy powinni mieć możliwość przenoszenia broni nie załadowanej w kaburze, tak jak to jest obecnie.

    • Ci sportowcy zrobią sobie pozwolenie rozszerzone, to jest regamentowane jedynie posiadaniem pozwolenia podstawowego oraz zdaniem egzaminu strzeleckiego.

    • Krzysiek

      Zgadzam się z kolegą Marcinem odnośnie uwagi o ścianach,słuszna techniczna uwaga i sensowna.Ale jak kolega chce odeprzeć potencjalny atak w celu zaboru broni ??Może napiszemy kolejność ostrzału przeciwnika począwszy od łydek,kolan,brzucha i na głowie kończąc.Potem się powie prokuratorowi że gówniarz chciał Anschutza za 2 i pół koła zawinąć,pewnie nie ma sprawy …..KOLEGO obyś nigdy nie musiał użyć broni w takim celu.Życie ludzkie jest o wiele więcej warte niż karabinek sportowy zrobiony choćby ze złota i platyny,Sąd przywali parę latek bez zawiasów,a swojej rodzinie zafundujesz horror na całe życie, bo możesz trafić na mściwych rodziców albo kumpli tamtego gówniarza.Lepiej kup sobie w Niemczech mocny gaz łzawiący i paralizator elektryczny,ewentualnie jeszcze pałka teleskopowa.Sypniesz gazem po oczach ,odskoczysz i paralizatorem go,a jak będzie jeszcze fikał to pałą go….a potem w nogi…….

      • Albin

        Ciekawy wpis jak na forum strzeleckie, po co broń w ogóle? Przecież życie ludzkie jest cenne, dlatego jak rozumiem będzie Pan ryzykował własne? Jak Pana napadną to Pan będzie czekał na to co się wydarzy, a nuż nie zabije, tylko pobije?

        Nie pomyślał Pan po co taka osoba może kraść taką broń? Np. żeby zabić vide ostatnie wypadki na strzelnicy, zastrzelenie instruktora (w celu dalszego odstrzału innych – można poszukać w internecie), odparte przez uzbrojonego strzelca (zapewne sportowego).

        Jeśli ktoś rzuca się na osobą mającą broń i nie odpuszcza, mimo iż wie, że jest ona uzbrojona to robi to na własne ryzyko.

        • Krzysiek

          Kolego Albin,w świetle obecnego polskiego ustawodawstwa zaryzykuję,nie mam zamiaru żegnać się na parę lat ze swoją rodziną i niech Pana nie zwiedzie art 25 KK.Nawet jeśli w wyniku użycia paralizatora ,gazu i pały gość zejdzie z tego świata ,to mam zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.Bo może gościu miał słabe serce,albo chorował na płuca,albo miał krwiaka mózgu.Kula w głowie to może być i zarzut zabójstwa a nawet morderstwa….kolego Albin masz zamiar strzelać do wszystkich ,którzy w jakimś sensie i czasie popełniają przestępstwa ????Jadąc samochodem po polskich drogach również robię to na własne ryzyko……

    • Bartosz Skowroński

      mocowanie szafy/kasety nie do podłogi/ściany lecz do konstrukcji budynku (a może ktoś chce przymocować do sufitu albo słupa)

    • Bartosz Skowroński

      co do noszenia broni to wyrobienie rozszerzenia to formalność, wniosek egzamin opłata i tyle masz rozszerzenie. Żadnych powodów przyczyn dla pozwolenia.
      Porównując do dzisiejszego systemu to jednak wolałbym aby osoba która ma używać(potencjalnie) broni miała jednak jakieś podstawowe umiejętności w sytuacji dynamicznej (nie to co dzisiejsza np policja parę strzałów na rok) Po kursie na prawo jazdy nikt tak na prawdę nie potrafi jeździ, a jednak chyba lepiej że jet ten kurs i jakiś egzamin niż by pozwolić każdemu pełnoletniemu prowadzić

  • adam lipiarz

    Gdybym był członkiem ROMB po tej konwencji i tym projekcie ustawy, rzuciłbym legitymacją do miejskiego szaletu. Pan Grzegorz Braun ma 99% racji.

    • na szczęście ogromna większość nie myśli tak jak Pan. ekstremistom mówimy NIE

    • Bartosz Skowroński

      Życzę powodzenia w przeprowadzeniu/przepchania przez sejm jego propozycji w dzisiejszym post komunistycznym/milicyjnym kraju gdzie jak komuś powiesz broń dla wszystkich wtedy odpowie że się nawzajem pozabijamy
      Najpierw doprowadźmy do sytuacji aby było dużo dobrych ludzi z bronią aby mogli zatrzymać potencjalnego złego człowieka z bronią (tak wiem dżihad nie będzie czekał aż się uzbroimy)

  • Michał Kilanowski

    Uwagi na szybko:
    Art. 3.
    Brak definicji broni załadowanej

    Art. 7. 1. Do kategorii A zalicza się:
    6) amunicję do broni krótkiej z pociskami skonstruowanymi dla osiągnięcia zwiększonej deformacji po trafieniu w cel oraz pociski do takiej amunicji, z wyjątkiem amunicji używanej do polowania, sportów strzeleckich oraz samoobrony.

    Jest to amunicja o zmniejszonej penetracji, bezpieczniejsza dla otoczenia niż FMJ, jeśli do tej pory nie jest zabroniona, to po co obostrzać przepisy?

    Art. 10
    Pisałem na FB
    Takie brzmienie nakazuje odbieranie broni osobom przeciwko którym toczy się postępowanie karne.
    art. 44 mówi jednoznacznie o odebraniu, ale art 10 powinien może brzmieć w takim razie: Uprawnień do posiadania broni i amunicji nie można przyznać osobie…” łącznie z art 44 zabiera w określonych przypadkach, nie wydaje do zakończenia procesu, ale NIE ODDBIERA przy postępowaniu karnym, o którym mówię. Polski język jest bogaty i zawiera wiele niejednoznaczności

    Art. 21. Pkt 5
    „…przy zachowaniu niezbędnych środków bezpieczeństwa, pod warunkiem że broń i amunicja są zabezpieczone w sposób uniemożliwiający powstanie zagrożenia życia,
    zdrowia lub mienia”
    Za dużo umowności, co rozumieć zagrożenie zdrowia i życia. Że co? Że rogiem walizki mogę nabić siniaka i guza?
    Tak istotna rzecz powinna być precyzyjnie opisana

    Art. 25. Pkt 2
    Za ogólne opisanie „rażących nieprawidłowości”. Jak rażąco niprawidłowo płącę podatki to też?
    Za ważne, żeby nie precyzować
    Pkt 3 nie współgra z Art. 10.
    Jak mi odbiorą pozwolenie, bo toczy się postępowanie i się zakończy to nadal nie mogę dostać. Zmienić art. 10!!

  • Tomasz W.

    Czy zbyt nie za wiele tych podziałów (krótszy jak 280, dłuższy jak 280) kategorii i podkategorii, myśliwska, obrony miru, sportowe itp pierdół, czyli ma być jak było albo jeszcze gorzej. Natrudzić, nazmieniać, narobić się, aby wszystko zostało po staremu.
    CO wynika z propozycji ??? jakie zmiany i ułatwienia?
    Pytanie ?? czy mając pozwolenie na broń w celach łowieckich 2 szt sztucera z lunetami, 3 szt. strzelb śrutowych , będę mógł bez PONOWNEGO zdawania egzaminów i starań się o pozwolenie, bez licencji zawodniczej PZSS zakupić karabinek lub pistolet cali 5.6 bocznego zapłonu, popularnie nazywanego broń sportowa, w celu potrenowania sobie tanią amunicją około 30 gr szt.lub wzięcia z swoim karabinkiem (sportowym) udziału w zawodach organizowanych przez nie PZSS tylko inne stowarzyszenie strzeleckie.
    Obecna ustawa jeśli chcę posiadać boczny zapłon 5,6 to muszę mieć patent i licencję zawodniczą PZSS. posiadanie popularnego kbks, czyli karabinka sportowego, zastało zmonopolizowane przez PZSS.i członkowie innych stowarzyszeń strzelecki,muszą u nich płacić haracz.
    Jeśli to się nie zmieni to o kant (okrągły i miękki) potłuc te wszystkie kategorie i podziały na grupy.

    • Bartosz Skowroński

      tak mając teraz pozwolenie myśliwskie dostaniesz pozwolenie podstawowe a ono uprawnia do zakupu praktycznie wszystkiego poza fullauto bez dodatkowych proces egzaminów pozwoleń

  • witM

    przejrzałem pobierznie, czym ten projekt różni się od obecnych regulacji oprócz marketingowej nazwy “obywatelska karta broni”?

    • proszę się wysilić i analizować.

    • Bartosz Skowroński

      w projekcie masz 4 poziomy dostępu do broni bezpozwoleniowa – OKB – podstawowe- rozszerzone. każdy poziom uprawnia do konkretnego rodzaju.
      aby otrzymać pozwolenie lekarz, wykaz z rejestru karnego, składasz wniosek i masz OKB potem czekasz 3lata lub zdajesz egzamin skladasz wniosek i masz pozwolenie podstawowe a jak chcesz rozszeżone to wniosek egzamin i masz 5lat ważne rozszerzone (bronie te same co na podstawowym ale możesz nosić załadowaną).

      Nie musisz być licencjonowanym sportowcem albo kolekcjonerem wystarczy że masz zamiar zostania np. sportowcem a zostaniesz kolekcjonerem nie musisz startować w zawodach aby utrzymać pozwolenie

    • Marcin
  • Krzysiek

    Uważam że ….trochę komplikujemy sprawy tak mi się wydaje,ustawa powinna być prosta i przejrzysta.Lufa to lufa, nabój to nabój .Wymóg przeszkolenia w zakresie obsługi i użytkowania broni palnej ,oraz zdanie egzaminu praktycznego z obsługi i strzelania ,krótkiej i długiej ,na naboje scalone i czarno-prochowe.Obowiązkowy kurs pierwszej pomocy przed-medycznej.Obowiązkowa polisa OC.Wiek 18 lat ,na wniosek organizacji “strzeleckiej” 16 lat.Klient nie karany za rozboje,napady i etc.Papiery od lekarza w/g starej ustawy.Skoro zdałem egzamin,mam pozwolenie to sobie chodzę,pełzam,jeżdżę,latam,sram i pływam z bronią rozładowaną gdzie chcę (naboje osobno-magazynki i bębenki-ale wszystkie razem mogą być w jednej kieszeni) wymóg vacatio legis żeby móc nosić- bzdurny,to tak jakby zdać prawko na auto i mieć prawo kupić sobie auto na własność po trzech latach bezwypadkowej jazdy.Wymóg tylko taki że broń krótka ,to zasłonięta przed oczami obcymi,jeśli długa to w futerale,po co drażnić nie-zwolenników broni .Określić rodzaj broni dostępny dla cywilów.Brak potrzeby przynależności do jakiegoś klubu/związku/organizacji strzeleckiej.Czy żeby zdać prawo jazdy i kupić sobie samochód i nim jeździć mamy obowiązek należeć do PZMotu ????Wiatrówki zupełnie poza jakimikolwiek pozwoleniami,tylko rejestracja w odpowiednim wydziale faktu zakupu wiatrówki,żadnych limitów bo po co ????90 na 100 użytkowników wiatrówek i tak je tuninguje ponad 17 Juli.Może być prosto ,czytelnie i bardzo odpowiedzialnie,chyba warto tak podejść do tematu……..

    • kaliber .44

      Krzysiek – KŁAMIESZ, a jeśli nie, podaj źródło swoich rewelacji. Ponad 95% posiadaczy wiatrówek ma je w dopuszczonym prawem limicie. To są rozsądni ludzie, tak jak czarnoprochowcy. Nie róbcie wy, NITRO-elyta z innych bydła, bo ani chwały ani sławy wam to nie przynosi.

      • Krzysiek

        Pogadaj z właścicielami wiatrówek na forum rombu i innych…sami mówią jak przerabiają,i nawet odsyłają do linków technicznych jak to zrobić.Kolego kaliber ,nie unoś się i nie zarzucaj kłamstwa,ja tylko stwierdzam fakt,oraz potwierdzam ,że sam sobie przerobiłem dla lepszej celności a nie skuteczności 🙂 nie mam potrzeby mordu w sobie 🙂

        • Krzysiek

          Acha,teraz doczytałem,kolego kaliber,cios poniżej pasa ,nie jestem nitro-elytą,tylko gościem ze zdrowo rozsądkowym podejściem do tematu …

        • Robin

          To może jeszcze napisz jak z takim ponad 17 J wiaterkiem można jechać na zawody ? To, że kilku jakaś część dzieciaków pisze jakieś bajeczki, to nie znaczy, że jest tak robi 95 % strzelców wiatrówkowych. Nie napiszę nawet o sensie przerabiania dajmy na to tarczowej 7,5J wiatrówki na FACa.
          Stawiał bym, na to że takich domorosłych rusznikarzy jest kilka procent, a nie jak piszesz niemal całe środowisko pneumatyczne.

          • Krzysiek

            Oczywiście kolego Robin,być może akurat trafiłem tylko na tych co przerabiają,cofam te 95% 🙂

    • radek

      O ja pier…..To drugie OC przymusowe a co z podwójnym ZUSEM?

      • Krzysiek

        Kolego Radek,polisa dla sportowców uprawiających sport strzelecki nie kosztuje majątku.Kiedyś PZU ją oferowało.Bogu dzięki jeśli nic się nie dzieje,ale jak się stanie np.wypadek i kogoś postrzelisz w kręgosłup w wyniku nieszczęśliwego splotu okoliczności ,to taka polisa mocno złagodzi Twoją odpowiedzialność finansową wobec poszkodowanego.Ale jej nie wyklucza w całości ,bo z oskarżenia prywatnego pewnie będziesz becalował rentę do końca życia poszkodowanego ,jeśli się nie wykaraska .Więc chyba jednak warto

  • Janek

    Witam.
    Projekt wydaje mi się lekko na plus, jednak wymaga jeszcze doszlifowania. No choćby w sprawie tego nieszczęsnego kilograma prochu, obligatoryjnej kontroli co 5 lat, czy też fałszywego oskarżenia (co jednak może się zdarzyć i w Polsce nie jest niczym nadzwyczajnym). Dziwi mnie jeszcze jedna sprawa, mianowicie dlaczego posiadacze obywatelskiej karty broni mają zostać pozbawieni możliwości wyrobu amunicji na własny użytek ? Jak mi się wydaje jasno wynika to z art 8.
    Po poprawkach jestem na TAK. Pozdrawiam

    • Bartosz Skowroński

      ja bym nie określił OKB jako pozbawiania możliwości wyrabiania samodzielnie amunicji ponieważ na dzisiejszy moment nikt nie ma uprawnień odpowiadających OKB. A jest to poziom pomiędzy dzisiejszym pozwoleniem a bezpozwoleniowymi czarnoprochowcami

  • Robin

    Jestem strzelcem Czarnoprochowym, posiadam EKBP.
    Według projektu będę mógł posiadać 1 kg prochu.
    Te argumenty, że jak mi się skończy to mogę sobie iść i kupić więcej, to trochę nie na miejscu. Ale dobrze, proszę o podanie listy sklepów zajmujące się detaliczną sprzedażą czarnego prochu.
    Pytanie drugie. Dlaczego ustawa daje taką dowolność interpretacji broni czarnoprochowej , bo jakoś nie jest sprecyzowane czy to podlega pod kat C czy też D.
    Boję się, że może się, że może to być wielki problem, bo pewnie policja i prokuratora będzie chętnie korzystała z takiego zapisu w którym strzelcy czarnoprochowi zostaną podani jak na tacy.

    Proch czarny bez limitów z OKB.
    Z czym jeść to OKB ? Jakie dokładnie koszty będzie to generować ? Jaka będzie rzeczywista cena wszystkich zaświadczeń.
    Czy to, że np jestem po: grypie, chemoterapii nie spowoduje, że nie dostanę tej karty.
    Czy po wyrobieniu OKB będę musiał posiadać szafę z odpowiednim atestem?

    Osobiście uważam, ze to wszystko jest “policzkiem” w strzelców czarnoprochowych.
    Nie widzę jakiś racjonalnych powodów by zaostrzać przepisy związane z CP, bo w końcu od ponad dekady jakoś nie słychać o strzelaninach z użyciem broni CP, nie słychać też o tym, że ktoś coś wysadził przy użyciu czarnego prochu, może nie licząc wypadków z fajerwerkami, ale o to raczej nie można posądzać środowiska strzelców czarnoprochowych.

    Serdecznie proszę o przemyślenie zapisów dotyczących CP.
    Po co ” karać ” tak wielką grupę strzelców, narażać na dodatkowe koszta , skoro obecna ustawa w tym zakresie działa.

    • Krzysiek

      Zgadzam się z tezami kolegi Marcina,czarno prochowców darzę wielkim szacunkiem i podziwem.Uprawiają swoją pasję z bronią ,na której trzeba się znać podwójnie,jest to broń nieprzewidywalna w wielu sytuacjach,inaczej niż broń na naboje scalone.Widziałem wielu strzelców CP na strzelnicach i ogólnie powiem,są to osoby bardzo odpowiedzialne,myślące do przodu i jednocześnie cudownie zafascynowane tym, czym się pasjonują.Podzielam argument tego środowiska odnośnie propozycji nie ograniczania posiadania ilości prochu.Argument ,że jakiś wariat podjedzie pod sejm busem z toną czarnego prochu jakoś do mnie nie trafia.Dlaczego ? – bo sobie poczytałem o tym nauczycielu z Gliwic co to wybuchy uprawiał i planował konkretną akcję opartą na saletrze amonowej bodajże….jakoś czarnego prochu w jego arsenale policmajstrzy nie znaleźli….Skoro w/g statystyk w Polsce sprzedano około 800 tysięcy egzemplarzy broni CP a mimo to nie słyszę o żadnym przypadku użycia takiej broni niezgodnie z prawem,to dla mnie jest to prosty wniosek.Tematu nie ma,a skoro nie ma ,to nie ma co regulować przepisami i paragrafami.

  • Marcin

    “Jednak trzeba zaznaczyć, że w stosunku do dyrektywy niniejszy projekt przewiduje w wielu przypadkach regulacje surowsze, bardziej restrykcyjne.”
    Cytat z uzasadnienia projektu nowej ustawy. Czy trzeba to komentować?

  • Krzysiek

    Chyba jednak poświęcę weekend na napisanie wzoru ustawy obywatelskiej o broni i amunicji 🙂 bo im bardziej czytam pomysły w w tym zakresie to coraz bardziej mi się chce 🙂 i oczywiście będę miał prośbę o konstruktywną krytykę i uwagi

  • Pingback: #Wystrzałowychallenge oraz test kompetencyjny. | Andrzej Turczyn()

  • VIS z iwebu

    Panie Mecenasie. W art. 47 przydałby się dodatkowy zapis typu:
    2. W przypadku zawieszenia pozwolenia na broń, posiadaną broń można przekazać na przechowanie, do czasu zakończenia postępowania innemu posiadaczowi pozwolenia na broń. Posiadacz taki składa pisemne oświadczenie o przyjęciu broni na przechowanie.
    3. W przypadku prawomocnego wyroku skazującego, przechowujący broń należącą do skazanego jest zobowiązany przekazać taką broń do depozytu policyjnego lub (jakaś prawnicza formułka dotycząca przeniesienia własności).

  • Pingback: Broń palna CP w projekcie ustawy o broni i amunicji. | Andrzej Turczyn()

  • Marcin
    • PK

      Bardzo SŁABE i nieobiektywne podsumowanie. Jasno widać, że autor ma problem z osobą pana Andrzeja (który zresztą nie jest przecież autorem projektu) i na siłę próbuje wyszukiwać problemy tam, gdzie ich nie ma, często przy tym wyolbrzymiając pewne kwestie, a w innych po prostu mijając się z prawdą…

      • Marcin

        Panowie najwidoczniej za sobą nie przepadają, ale skoncentrujmy się na zarzutach merytorycznych, a nie na uszczypliwościach.

        • PK

          OK, to tak na szybko mój komentarz do zestawienia:

          Ad. 1 Najpierw proponuję zapoznać się z definicją broni palnej i amunicji obecnymi w obecnej ustawie. Już trochę mniej kontrowersji? To teraz dodajmy do tego kwestie CP (można mieć, ale problem z zakupem, chyba że ma się EKB itd.)

          Ad. 2 “Brak ograniczeń rodzaju i kalibru amunicji do broni gładkolufowej” – czy aby na pewno? Znów odsyłam do UOBiA.

          Ad. 3 I znów kłania się ustawa. Proponuję sprawdzić, jakie warunki trzeba obecnie spełnić, aby zarejestrować broń pneumatyczną. A teraz co się dzieje, gdy dana osoba chce zarejestrować kolejnego pneumatyka? No właśnie.

          Ad. 4 Jaka uznaniowość? Po 5 latach tracisz pozwolenie rozszerzone, ale podstawowe zostaje – czyli do czasu odnowienia nie możesz nosić, ale zabawek nie oddajesz. Co się stanie jeśli teraz, zgodnie z obowiązującą ustawą nie przedstawisz badań co 5 lat (ochrona osobista), lub nie utrzymasz licencji (sportowcy)?
          Z tym sportowcem i potwierdzaniem umiejętności – nie każdy sportowiec strzela konkurencje dynamiczne, z bezpieczeństwem też bywa różnie, ale jeśli już faktycznie jest taki biegły i sprawny w posługiwaniu się bronią, to proponowany egzamin chyba nie jest dla niego specjalnym wyzwaniem?

          Ad. 5 Tutaj przyznaję rację. Zapis powinien być zmieniony na “OKB / pozwolenie nie może być wydane”. W uzasadnionych przypadkach uprawnienia może odebrać sąd, o czym mówi art. 47 projektu. Warunkowe dopuszczenie osób, które ukończyły 18 lat, jak ma to miejsce teraz, też w mojej ocenie mogło by pozostać.

          Ad. 6 Żaden absurd. Jeśli broń ma być użyta do ochrony (a więc poza względnie bezpieczną strzelnicą, w otoczeniu gdzie mogą i za pewne będą znajdować się postronne osoby, gdzie nie ma kulochwytu itd.), to dana osoba powinna wykazać się pewnymi umiejętnościami. I nie, trening sportowy, również dynamiczny, nie jest wystarczający! Bardzo lubię argument o bezbronności sportowca przenoszącego kilka sztuk na strzelnicę – a co mają powiedzieć kolekcjonerzy czy myśliwi?

          Ad. 7 Może i faktycznie powinno być to napisane wprost, ale wtedy autor zestawienia krzyczał by o nadmiernej regulacji i traktowaniu nas jak idiotów. Ale czy na prawdę ktoś wpadł by na pomysł, żeby trzymać broń w kasetce czy szafie bez zamka? I w czym ten problem z przechowywaniem BZ, czy gładkolufowej w szafie? Jest to broń palna i obecnie też podlega pod przepisy o przechowywaniu. Jeśli przyjmiemy, że nie powinna, to skąd komentarz autora o zwiększonej ilości wypadków z udziałem dzieci? Autorze, to chcesz przechowywać w szafie (z zamkiem oczywiście!) czy nie?

          Ad. 8 No cóż – obecnie przesyłanie broni jest obwarowane szeregiem ograniczeń i dla tego polscy sprzedawcy nie oferują takiej formy zakupu. Ale czy autor zdaje sobie sprawę, jak to wygląda w praktyce? Jeśli nie, to proponuję poczytać historie ludzi kupujących broń, głównie z Niemiec.

          Ad. 9 Jak sama nazwa wskazuje, broń posiadana do ochrony osobistej, ma służyć do ochrony osobistej – co uzasadnia konieczność jej noszenia i ułatwienie przy przejściu na nowy system pozwoleń (pozwolenie rozszerzone). Jeśli chodzi o sportowców odniosłem się do tego w punkcie 4. Różnica jest taka, że teraz możliwość rozszerzenia pozwolenia o noszenie jest możliwe również dla innych niż sportowcy grup.

  • Pingback: Projekt ustawy o broni i amunicji - kolejna wersja - o uwagi proszę do dnia 19.12.2015 r. | Andrzej Turczyn()

  • jacek

    dlaczego noszenie broni na 5 lat. i co ponowny egzamin? odnieście to do praw jazdy [jazda samochodem jest groźniejsza dla innych niż noszenie broni, kto zda na prawo jazdy po pięciu latach od poprzedniego egzaminu, a na pewno jeździ lepiej niż wówczas gdy zdawał egzamin,] bardzo to przekombinowane. mam broń od 1992 roku co 5 lat cofają mi pozwolenie, z różnych idiotycznych powodów, zawsze wygrywam, raz nawet z udziałem NSA. ostatnio zamarzyła mi się kusza a konkretnie dwie, ile było idiotyzmów ze strony organu to materiał na magistra. postępowanie trwało 9,5 miesiąca. mam dwie kusze, potęga. najgorsze to że musiałem zakuć wszystkie przepisy zdać egzamin w pierwszym podejściu i tyle. ten projekt autor stworzył pod siebie. ciekaw jestem czy w sytuacji obrony koniecznej autor szybciej wyjął by broń ode mnie i celnie wystrzelił, pomimo iż zapewne wspaniale czuje się w opisanych przez siebie barykadach, każdy nowy akt prawny to od nowa linia orzecznictwa. wymieniając się doświadczeniami twórzmy taką linię orzecznictwa aby broń była dostępna tym którzy naprawdę potrzebują i tylko tym. kiedyś wystawiłem opinię pracownikowi, pozytywną, dostał pozwolenie, takie barykady to była dla niego pestka, teoria także. efekt ? drugi mój pracownik bliski kumpel nie żyje, zabawa!!!, nieumyślne…. obecne przepisy są delikatnie mówiąc idiotyczne, ale jest wiele logicznego orzecznictwa jak się to zbierze to myślę że wystarczy.

  • Jan Fenzlan

    Ten projekt to bubel w całej rozciągłości z popisami bełkotu pseudoprawniczego.Poczytajcie http://vadimpacajev.com/trybun-pisze-projekt-uboia-czyli-zakazac-wszystkiego/

  • colt

    tak czytam a tam jest napisane w rozdziale 2 punkcie 8 że broń historyczna to ta wyprodukowana przed 1885 a nie ma mowy że ma być rozdzielnego ładowanie a broń historyczna jest w kategorii “D” czyli będzie można mieć bez pozwolenia np. rewolwery na nabój scalony czyli będzie lepiej