Projekt ustawy o broni i amunicji – kolejna wersja – o uwagi proszę do dnia 19.12.2015 r.

Po opublikowaniu projektu ustawy o broni i amunicji, do którego próbujemy przekonać posłów na Sejm, pojawiły się uwagi. Pomijam oczywiście internetowy hejt, który był atakiem czy to na mnie, czy na autora projektu. Ten atak przekonuje mnie tylko do jednego, czynimy słusznie, dążąc do zmiany ustawy o broni i amunicji.

Wszystkie zaś uwagi uwagi merytoryczne, które otrzymałem drogą email przelazłem do analizy autorowi projektu. Wszystkie te uwagi poddano analizie. Analizą objęta była nie tylko ich treść, ale i to czy ewentualne ich wprowadzenie ułatwi czy utrudni przekonanie posłów do naszego projektu. Proszę pamiętać o tym, że podejmowana przez nas próba zmiany przepisów o broni i amunicji nie zmierza do zapewnienia nieograniczonego dostępu do broni palnej, ale do racjonalizacji przepisów. Do liberalizacji liberalizacji w takim zakresie, jaki możliwy jest do przyjęcia przez Sejm. Wiele internetowej krytyki projektu zupełnie pomija tą progową okoliczność, którą się jako pierwszorzędną posługujemy. Metoda małych kroków to jedyna droga i o tym w swoich uwagach proszę pamiętać.

Na skutek analizy przygotowana została kolejna wersja projektu. Zaznaczam przy tym, że nie jest to wersja ostateczna. Wciąż napływają kolejne uwagi i podlegają analizie.

Proszę o kierowanie uwag na adres andrzej@turczyn.pl w terminie do dnia 19 grudnia 2015 r. (sobota).

Wskazuję taki termin, albowiem musimy zakończyć niezwłocznie prace nad projektem. Konsultacje sejmowe są bardzo zaawansowane i musimy w terminie niezwłóczonym mieć ostateczną wersję społecznego projektu ustawy.

Uwagi, które będą naniesione na projekt, a których nie ma w poniższym dokumencie.

1/ Zmiana, która nie została jeszcze naniesiona na przedstawiony poniżej projekt dotyczy wieku od którego można otrzymać pozwolenie na broń. W art. 10 wprowadzona będzie zmiana o treści:

Art. 10. 1. Pozwolenia na broń nie wydaje się osobie:

1)      które nie ma ukończonych 21 lat, z zastrzeżeniem ust. 2;

(…)

  1. Na wniosek szkoły, organizacji sportowej, łowieckiej, proobronnej lub rekonstrukcji historycznej Obywatelska karta broni może być wydana osobie, która ukończyła 18 lat.

2/ Zostanie również wprowadzona zmiana co do kwalifikacji osób, które będą prowadziły egzaminy kompetencyjne, przez dodanie tego uprawnienia instruktorom strzeleckim, którzy uprawnienia nabyli w trakcie służby np. w Policji czy wojsku.

Projekt w wersji na dzień 15.12.2015 r. do pobrania w pliku pdf.

pdf

 

 

  • Pawel W

    Znów dziwne nieścisłości. Po co wpisywać to samo w 2 kategoriach? Chodzi oczywiście o proch czarny. Skoro mogę go jupić do broni nie podlegającej rejestracji, to po co konieczność wpisywania go do kat.C? Rozumiem, że ktoś posiadający współczesną broń odprzodową cp nie mógłby wtedy nabyć, a przede wszystkim posiadać legalnie prochu(formalnie rzecz jasna). To może od razu wpisać w kat.D także do broni odprzodowej CP wymienionej w kat.C?
    Druga sprawa, o czym wczesniej nie dyskutowaliśmy to konieczność zgłoszenia miejsca zamieszkania w ciągu 14 dni od zmiany. A nie można by tego ucywilizować i dać na początek 30 dni? Mam nadzieję, że celem ostatecznym jest zniesienie konieczności zgłaszania się “władzy” ze zmianami.
    Po takim pierwszym spojrzeniu, jeśli chodzi o posiadanie broń historyczną to krok na przód – zarówno rozdzielnego ładowania jak i na pociski scalone bez potrzeby rejestracji. I to jest ideał do którego należy dążyć w każdej kategorii broni.

    • DanielF

      To akurat ma sens. Taki, że możesz posiadać daną broń i amunicję do niej. Nie tylko CP występuje w wielu kategoriach – zauważ, że to samo dotyczy np. amunicji bocznego zapłonu, czy do broni gładkolufowaej, która może być stosowana w broni z kategorii B i C.

      • Pawel W

        Właśnie się zorientowałem, że brak zapisu odnośnie amunicji zespolonej do broni historycznej. Co prawda, co nie jest zabronione, jest dozwolone(jak z dopalaczami), ale boję się jednak wschodniego podejścia funkcjonariuszy do sprawy – co nie jest dozwolone, jest zakazane.

        • Szprogus75

          Kolega ma słuszną rację. Skoro łapią się już rewolwery na scalaki to powinien być stosowny zapis o amunicji. Zapis dotyczący zakupu jedynie czarnego prochu znowu będzie generował wielkie emocje.

    • Władysław Łogonowicz

      Szanowni dyskutanci. Każdy z nas ma prawo napisać projekt dowolnej ustawy ale nie znaczy to, że jest to projekt obywatelski. Przynajmniej w moim przekonaniu. Takie prawo miał również Pan Jarosław, autor dyskusyjnego projektu ale nazwanie go projektem obywatelskim jest dużym nadużyciem.
      Sądzę, że obywatele oczekuje znacznie lepszego, znacznie bardziej logicznego, bez możliwości różnej interpretacji, projektu.
      W moim przekonaniu przedstawiony projekt jest przesadnie propolicyjny i podobną opinię daje się zauważyć w wielu waszych uwagach. Ustawy zazwyczaj funkcjonują przez wiele lat i nie ma sensu podejmować starań o uruchomienie skomplikowanej procedury w sprawie tak kontrowersyjnego projektu. Skąd ten pośpiech? Mój kolega klubowy, 18 miesięcy po otrzymaniu pozwolenia kolekcjonerskiego i sportowego, ma około 40 sztuk broni. Obecna Ustawa nie jest najgorsza i jeżeli mamy coś zmieniać to bardzo rozsądnie, bez pośpiechu i wyznaczania kikudniowego terminu na dyskusję. Ewentualne zmiany powinny być zgodne z naszymi oczekiwaniami, aspiracjami należnymi wolnym ludziom.

      Po raz kolejny proponuję zdecydowanie odrzucić projekt i bez przesadnego i podejrzanego pośpiechu rozpocząć dyskusję nad ewentualną zmianą obecnej UOBiA.
      Upór przy aktualnym projekcie spowoduje więcej strat niż korzyści. Prawdopodobnie przyczyni się do upadku dobrze zapowiadającej się organizacji jaką jest ROMB lub uczyni z niej śmiesznego, prorządowego, propolicyjnego satelitę.

      Pozdrawiam,

      Władysław Łogonowicz

      • PK

        Pamiętajmy, że nie ma takiej możliwości, żeby wszystkim dogodzić – zawsze coś komuś nie będzie pasowało. Można sobie oczywiście wymyślać najróżniejsze rzeczy, ale należy przy tym brać pod uwagę, że taki projekt musi jeszcze przejść przez sejm itd., co niektóre zapisy mogły by skutecznie uniemożliwić.

        To nie jest tak, że projekt dopiero teraz się pojawił i dano nam 3 dni na dyskusję – poprzednia wersja została umieszczona na tej stronie 9 grudnia (a można było się z nim zapoznać również wcześniej), część uwag (najistotniejszych w mojej ocenie) została uwzględniona w obecnej wersji, i teraz dano nam możliwość odniesienia się do poprawionego projektu. A to, że projekt napisał Pan Jarosław? Ktoś musiał i chwała mu za to.

        Taki a nie inny termin zakończenia prac został uzasadniony przez Pana Andrzeja w powyższym wpisie. Jeśli ROMB zabiega o ruszenie spraw w sejmie, mówi, że przedstawi obywatelski projekt ustawy, znajduje dla tego pomysłu pewne poparcie, to nie może nagle stwierdzić “wyrzucamy ten projekt do kosza i zaczynamy od początku”. To dopiero uczyniło by ROMB jako organizację śmieszną i niewiarygodną, przez co kolejne próby podejścia do zmian ustawy były by jeśli nie z góry skazane na porażkę, to przynajmniej znacząco utrudnione (a i tak łatwo nie jest).

        I owszem, obecnie da się uzyskać pozwolenie i posiadać broń (również dzięki staraniom ROMBu), ale jeśli ktoś chce mieć broń po prostu żeby sobie rekreacyjnie postrzelać na strzelnicy i w ostateczności użyć jej do obrony, to w praktyce i tak musi udawać, że jest sportowcem czy kolekcjonerem.

  • qwerty

    Mam pytanie szukamy 15 posłów do naszej ustawy czy zbieramy 100tys podpisów ?

    • Pawel W

      Łatwiej będzie znaleźć 10 posłów. 5 już było na konferencji ROMB i wyrazili poparcie. Generalnie ruch KUKIZ jest pozytywnie nastawiony. Pozostałe kluby, w tym PiS( pomijając pojedyncze osoby) jest na nie.

    • Bartosz Skowroński

      łatwiej posłów
      lepiej 100tyś. podpisów (a jakby i z pół miliona było było by lepiej) głównie z dwóch powodów:
      1. Pokazuje się ustawodawcy że obywatele osobiście tego pragną
      2. Głosowanie na NIE bo to projekt innego klubu/partii, odpada.

  • Zarkis

    Czy na OKB da radę kupić pompkę czy nie???

    • Mateusz Hamerski

      Tak, Kolego. Wg. proponowanych zmian na OKB kupisz tzw. pompkę o ile jej całkowita długość będzie większa niż 60cm czyli praktycznie każdą normalną pompkę 🙂

  • PK

    Cieszę się, że najistotniejsze uwagi zostały uwzględnione w projekcie. Myślę, że pod jego obecną formą mógł bym się już podpisać i można z nim ruszać dalej.
    Pytanie co robimy dalej – zbiórka podpisów i przedstawienie jako projektu obywatelskiego, czy za pośrednictwem posłów?

    • xD

      xD

  • M.

    A ja myślę, że cała sprawa została źle poprowadzona. Napisaliście jakiś swój projekt ? OK. To trzeba było publikować go po kawałku, po jednym artykule. Niech zainteresowani się z nim zapoznają i zgłaszają swoje uwagi. Może coś trzeba zmienić, coś doprecyzować. Potem kolejny artykuł. I znowu ludzie wnoszą swoje spostrzeżenia, a także czy kolejne punkty nie “gryzą się” z poprzednimi i tak dalej.

    Wtedy byłaby merytoryczna, spokojna dyskusja, bo opublikowanie całości naraz
    spowodowało, że ten zwrócił uwagę na to, ów na co innego, a kolejny na jeszcze coś innego, co przeoczyli poprzednicy. To wszystko, zauważone i opisane jednocześnie,
    sprawiło wrażenie, że mamy do czynienia z jakimś mega bublem. A ile wątpliwości mogło zostać jeszcze przeoczone ?

    Warto by wypowiedzieli się osobno strzelcy sportowi od WBP, kolekcjonerzy, czarnoprochowcy, myśliwi, organizacje proobronne, rekonstruktorzy, a także strzelcy wiatrowi. A nawet łucznicy czy użytkownicy noży, bo w jakiejś mierze dotyczy to także ich.
    Dobrze byłoby nie robić różnym grupom “prezentu”, w postaci jakichś absurdów,
    których niuanse tylko oni wychwycą, jak z tym jednym kilogramem prochu. Zwrócili na niego uwagę właściwie tylko ci, co strzelają dużo z CP z różnej broni na zawodach.

    Owszem, trwałoby to trochę dłużej, ale zostałoby zrobione solidniej.
    Zresztą chyba nikt nie ma wątpliwości, że nawet jakby ustawa trafiła dziś do sejmu, to długo byśmy czekali, aż by coś z nią było zrobione. Nowy rząd ma z tego co widzę, inne priorytety i ważniejsze według siebie sprawy, by miał od ręki klepnąć ustawę dla niszowej póki co grupy. Aż takiego pośpiechu nie ma, to nie piekarnia. Zresztą, to więcej niż pewne, że będą chcieli ją pokroić.

    I wtedy byłaby to rzeczywiście ustawa obywatelską, w znacznej mierze napisana lub choćby tylko skonsultowana przez spore grono najbardziej zainteresowanych obywateli.
    Bo w tej sytuacji wygląda, że ustawę napisało kilku kolegów, opublikowało ją, a teraz czekają na okrzyki zachwytu. W dodatku to nawoływanie do spokoju, do nie robienia gwałtownych ruchów wespół z JKM czy Maksem Kolonko, bo my tu naprawdę mamy coś ekstra, aż wam oko zbieleje, tylko zaostrzyło apetyty. Oj, zbielało niejedno oko, zbielało…
    Do tego krytyka spotyka się z zarzutami o czytanie bez zrozumienia, kiedy ludzie zgłaszali logiczne zastrzeżenia, a straszenie czarnoprochowymi terrorystami pozostawię bez komentarza.
    Ustawa na tak drażliwy temat, jak broń palna w Polsce, musi być napisana perfekcyjnie, by nie zostawiać pola do uznaniowości i dowolnej interpretacji przepisów, co jest zmorą w polskim prawie.

    Sugeruję przeprosić się wzajem za różne gorzkie słowa i omówić tą ustawę artykuł po artykule, punkt po punkcie. Lepiej doprecyzować to teraz, niż później w sądach z pozycji oskarżonego.

    • PK

      Zgadzam się, że poprzednia wersja projektu wzbudziła niepotrzebne emocje – projekt jak to projekt, ma prawo mieć jakieś niedociągnięcia. Cieszy fakt, że pojawiające się uwagi zostają w nim uwzględnione.

      Nie mogę się zgodzić jednak z tym, że problemem była publikacja w całości, zamiast po kawałku – wiele kontrowersji wynikało właśnie z wyrywkowego traktowania zapisów. Nie można odnieść się do artykułu nie znając całości.

      • M.

        Tylko, że wtedy byłoby więcej czasu na uwzględnienie poprawek. A teraz czytamy “Uwagi proszę do 19 grudnia”. To ledwo kilka dni. Rach-ciach i biegniemy z tym do sejmu. Powtarzam, to nie piekarnia. Lepiej poświęcić temu więcej czasu na spokojnie, niż uraczyć środowisko jakąś bzdurą, którą później będzie trudno odkręcić.
        Na przykład limity do broni cięciwowej. Dzisiaj łuk jest całkiem wolny. Nie trudno mi sobie wyobrazić jak patrol nadgorliwych policjantów, przyczepi się do gościa strzelającego na łące z łuku, czy jego łuk mieści się w limicie siły naciągu 750 N. My się nie znamy, więc na wszelki wypadek zabieramy łuk, a wypowie się biegły. Odbiór za rok.
        Następny kwiatek “ostrze ukryte”. W czym ukryte ? W rękawie czy w pochwie ? Dzisiaj jak byk stoi, ukryte w przedmiotach nie mających wyglądu broni. Można to popierać bądź nie, ale jest to dość precyzyjne stwierdzenie. A samo “ostrze ukryte”, to znowu pole do popisu dla policji, prokuratorów, prawników. A ponoć miała to być ustawa bardziej precyzyjna.

        • Pawel W

          Mimo wszystko ta wersja wydaje sie byc lepsza od poprzedniej wersji. Co do tego, jak mogło być to zrobione – może nie dało się inaczej, bo pojawiła się okazja zadziałać teraz? Wyszło jak wyszło. Osobiście takie zmiany mogę poprzeć, choć uważam, że ustawa powinna iść w kierunku deregulacji a nie rozrastać się w dzielenie na różne regulacje. Mam nadzieję, że kiedyś wszystkie bronie będą w kat.D. Ale obawiam się inwazji z Zachodu i zabronienia nam posiadania jakiejkolwiek broni. Czy to przez panią komisarz, czy przez przedstawicieli religii miłości i pokoju.

    • D.

      Próbuję Kolegów do takiej dyskusji namówić na ubojka.pl

      • PP

        Tak być powinno, ale samozwańczy trybun się na to nigdy nie zgodzi.
        On musi mieć możliwość moderacji wpisów i przyjmowania wszystkich uwag, ale tylko tych, które on uważa za dobre. Stąd ciche kasowanie postów i podanie adresu e-mail do wysyłania uwag, żeby nikt się nie dowiedział, że jego głos wylądował w bagnie!

        • Andrzej Turczyn

          ja mam swojego bloga i piszę na nim co piszę. uwagi prosiłem przekazywać emailem, ja przekazuję dalej. Po co ten uszczypliwy komentarz?

      • Andrzej Turczyn

        tam trochę słabo, bo Jarek pewnie tam nie trafi. zatem najlepsza droga pisać emaile, ja przekazuję dalej.

  • Marcinek

    A jak wygląda sprawa z ilością broni. Tzn. Ktoś ma pozwolenie podstawowe to w podaniu będzie znów targowanie się o ilość ? Jeżeli dziś mam pozwolenie sportowe na 5szt broni to po zmianie jej na pozwolenie podstawowe będę miał zwykłe pozwolenie podstawowe bez ogrniczenia do 5szt ?

    • Zarkis

      Nie ma żadnych ograniczeń

    • PK

      W projekcie ustawy w ogóle nie ma mowy o ograniczeniu ilości sztuk, jaką można posiadać na pozwolenie czy OKB. Czyli Twój wniosek wydaje się słuszny – obecne sportowe na 5szt. zmieni się w podstawowe, bez dodatkowych ograniczeń.

    • PP

      Dostaniesz pozwolenie podstawowe, czyli odbiorą Ci obecne prawo do noszenia tej broni.

  • Marcinek

    Tłumik dzwięku raczej nie powinnien być istotną częścią broni

    • PK

      W sumie mógł by nie być, ale takie jego zaklasyfikowanie może uspokoić osoby, które panicznie boją się tego mitycznego przedmiotu 😉
      Przy braku ograniczenia liczby sztuk broni, jaką można posiadać na pozwolenie nie jest to wielkim problemem.

      • Kostek

        Ja bym tłumiki nakazał używać myśliwym. Strzelcy Sportowi mogą używać zatyczek.
        Pierwszy krok do zmiany nastawienia do mitycznych tłumików.

        • ziom

          Tłumiki dla sportowców też by się przydały. Czy wiesz ile ludzi nie lubi strzelców, ile strzelnic ma problemy przez takich ludzi tylko dlatego, że strzelnice są niedaleko domów i hałasują itd.

          • ziom

            Tłumik będący istotną częścią broni = zakup w sklepie stacjonarnym, nie możność wysyłki pocztą, wydanie promesy na niego, rejestracja w urzędzie, trzymanie w szafie pancernej i inne takie dziwne rzeczy:)

          • PK

            W proponowanej przez projekt rzeczywistości coś takiego jak “promesa” nie występuje, bo i nie ma ograniczenia co do liczby sztuk, jaką możesz posiadać – zakupu dokonujesz na podstawie pozwolenia.

            Pewną niedogodnością może być konieczność rejestracji takiego zakupu, ale z drugiej strony nie będziesz przecież chyba kupować nowego tłumika co drugi dzień (to nie są tanie rzeczy 😉 ).

            Jeśli okaże się, że tłumik możesz kupić tylko w sklepie – no i co? Obecnie część polskich sklepów dowozi broń, a jak nie, to po prostu kupisz przy okazji np. zakupu amunicji.

            Trzymanie w szafie – jak masz broń, to masz szafę. Znajdzie się chyba w niej trochę miejsca, żeby taki tłumik tam upchnąć (chociażby przymocowany do lufy :D).

          • ziom

            A nie uważasz, że to po prostu niepotrzebna zapis w odniesieniu do takiego mitycznego kawałka rurki ? A jak założę na lufę kawałek szmaty to pewnie muszę mieć zarejestrowaną i trzymać w szafie ? Policja mój osłabiacz podrzutu, tłumik płomienia potraktuje jako tłumik bo przecież wygląda prawie tak samo.

          • PK

            Owszem, ale nie jest to na tyle istotne, żeby się upierać. Dużym krokiem w przód jest sam fakt, że w ogóle można.

            A tak na dobrą sprawę – podejrzewam, że większość osób, które by tłumik kupiło, to tylko dla tego, że można (i ja pewnie też, o ile znalazł bym na ten cel fundusze :)) i może od święta z nim strzelało.

          • P

            dla ciebie to pewnie największym krokiem w przód jest sama metoda małych kroczków, a reszta jest nieważna :))

          • PK

            Nie ważna jest metoda, ale rezultaty jakie ona przynosi.

            Można oczywiście żądać wszystkiego dla wszystkich bez żadnych ograniczeń, i w rezultacie zostać z niczym.
            Można też krok po kroku cierpliwie dążyć do celu, co pewien czas coś jednak zyskując.
            Można wreszcie nie robić nic, tylko krytykować innych, próbujących coś osiągnąć (i odnoszących w tych staraniach kolejne, choćby drobne zwycięstwa).

          • PK

            można też ubliżać porządnym ludziom, wypierdalać ich konkrety i zatrudniać trolla do zakłamywania rzeczywistości

          • PK

            Usuwane komentarze nie były przypadkowe. Jeśli śledziłeś dyskusję pod kolejnymi wpisami na bieżąco, i zdążyłeś je przeczytać zanim zniknęły, to wiesz że te same tezy czy postulaty, ale przedstawione w inny sposób jednak pozostały. Więc chyba nie te konkrety były tu problemem.

            Co do ubliżania – Pana Andrzeja faktycznie “trochę” w pewnym momencie poniosło i nie zamierzam go tutaj bronić. Powinien jednak, choćby dla zasady, zachować pewien poziom dyskusji.

          • PP

            TE KONKRETY BYŁY TU PROBLEMEM

        • Rafi

          Musiał byś zmienić Prawo Łowieckie i Regulamin Polowań.

      • M.

        A co z tłumikami do wiatrówek, które są w wolnym obrocie ?

        • Marcinek

          Wg. definicji z tej ustawy tłumik musi być do broni palnej więc nic nie powinno się zmienić. Ale boję się że jak będziesz z takim strzelał policja zabierze i oskarży o nielegalne posiadanie, motywując tym, że przecież pasuje też do karabinu a ty będziesz bujał się po sądach kilka lat

  • Artem

    Niejasna jest sprawa broni czarnoprochowej (do 1885r). Do tej pory nie wymagała ona pozwolenia a teraz wymaga sie pozwolenia rozszerzonego. Wydaje sie to być krokiem wstecz.

    • Mateusz Hamerski

      Nie jest na pozwolenie, jest to broń kat D – broń bez pozwolenia. uprzedzam pytanie nie jest też na OKB. Dalej jest bez pozwolenia w projekcie oczywiście.

      • Artem

        Faktycznie, nieuważnie przeczytałem.

    • Mariollos

      Dalej nie wymaga jest w kategorii D pkt. 2) – broń i amunicja którą można posiadać bez pozwolenia

    • Andrzej Turczyn

      nic takiego, proszę przeczytać co pisałem o broni czarno prochowej

  • DanielF

    Uważam,
    że ogólny kierunek jest jak najbardziej słuszny (deklaracja zamiaru,
    jako wystarczający powód, itd), ale nadal wiele niefortunnych i
    krytykowanych przez wiele osób zapisów, np.:
    A) “Art. 10. Pozwolenia na broń nie wydaje się osobie:
    1) które nie ma ukończonych 21 lat;”
    2) która została skazana prawomocnym wyrokiem (…)
    lub jest oskarżona o popełnienie takiego przestępstwa;”
    – Co z osobami w wieku 18-21 posiadającymi obecnie pozwolenie?
    – Co z domniemaniem niewinności, aż do udowodnienia winy? Każdy może zostać oskarżony bezpodstawnie.
    B) “Art. 12. (…) 3. W CEBiP rejestruje się: (…)
    2)transakcje kupna i zbycia broni.”
    – Czyli wprowadza obowiązek ewidencjonowania broni CP i rejestrowania transakcji dot. broni CP.
    C) “2. Do kategorii B zalicza się: (…)
    9) tłumiki dźwięku.”
    – Czyli np. kbks z tłumikiem jest w kategorii C jeśli tłumik odkręcimy, lub w B jeśli przykręcimy.
    D) “3. Do kategorii C zalicza się: (…)
    7) broń odprzodową; ”
    – Dla jasności, należałoby dodać “z wyłączeniem broni historycznej”.
    E) “2. Do kategorii B zalicza się: (…)
    1)krótką broń palną centralnego zapłonu; (…)
    4)długą broń palną centralnego zapłonu; (…)
    7)samopowtarzalną broń palną, która jest podobna do broni samoczynnej; ”

    Jaką broń pasować będzie do 7) a nie będzie pasować do 1) ani 4)? Czy
    ktoś spotkał się z samopowtarzalną bronią bocznego zapłonu, lub
    gładkolufową, do wykonania której użyto komory zamkowej, pochodzącej z
    broni samoczynnej?

    • Mateusz Hamerski

      Jeśli chodzi o Twój punkt A to jest napisane w artykule powyżej, że te 18-21 zostanie dodane.

    • PK

      Art. 10 zmienił brzmienie z “broni nie może posiadać” na “pozwolenia nie wydaje się” – czyli pozwolenia nie dostanie osoba, co do której są wątpliwości odnośnie popełnienia przestępstwa z wymienionego zakresu, ale jak już masz broń, to nie zostaje ci odebrana z automatu (oczywiście sąd może w uzasadnionych przypadkach zawiesić uprawnienia).

      • DanielF

        Ale daje to możliwość blokowania możliwości ubiegania się o pozwolenie, przez składanie bezpodstawnych oskarżeń. A wiadomo z praktyki, że od bezpodstawnego oskarżenia, do uniewinnienia czasami mija wiele lat.

  • Beniamin Szwaczka

    Ja mam jedno zasadnicze pytanie- czy będę mógł wreszcie jako osoba niekaralna, zdrowa i powyżej 21 lat pójść i normalnie dostać broń do obrony własnej bez potrzeby “uzasadniania” potrzeby obrony własnej? Bo chciałbym móc wreszcie pójść i powiedzieć- chcę broń do obrony własnej, zrobić odpowiednie testy i ją dostać bez głupiego “a na co Panu broń do obrony własnej?”

    Czy tak ustawa zmienia to wreszcie i będzie można normalnie nabyć broń czy znów będę mi odmawiać bo “nie widzą zagrożenia które wymagałoby wydania mi pozwolenia”.

    Czy ustawa zapewnia mi dostęp do broni czy znów uzależnia od widzimisię Policji?

    Pozdrawiam,

    • PK

      Zachęcam do zapoznania się z projektem. W skrócie nie ma czegoś takiego, jak obecny “cel posiadania” i “ważna przyczyna”, znika więc uznaniowość. Masz pozwolenie podstawowe jeśli tylko chcesz posiadać (np. w domu), lub rozszerzone jeśli chcesz móc nosić i tyle. Lub jeśli wystarczy Ci tylko gładkolufowa – OKB.

      • Beniamin Szwaczka

        Super, o to mi właśnie chodzi. Żeby móc kupić broń krótką i móc ją nosić przy sobie w kaburze bez orzeczenia Policji czy mogę posiadać czy nie mimo że spełniam wszystkie fizyczne i psychologiczne warunki.

        No to jedziecie z tą ustawą. Dość bezbronności wśród obywateli

        • PP

          A ja zachęcam do SAMODZIELNEGO przeczytania tego gniota, zamiast sugerowania się postami jakiegoś fana tej organizacji.

          Po pierwsze, to MUSISZ ponawiać co 5 lat całą procedurę z badaniami, egzaminami i opłatami, żeby móc nosić.

          Po drugie, to praktycznie NIE MASZ PRAWA DO REALNEGO UŻYCIA TEJ BRONI W TRAKCIE NAPADU!!! O nowelizację tego prawa to nawet ich nie pytaj, bo oni mają ją w samej dup1e i jedyne co dostaniesz za proszenie o to to bana.

          Po trzecie, to psychiatra na dźwięk wyrażenia “chcę pistolet, bo chcę móc się wszędzie bronić, bo w każdej chwili ktoś może mnie napaść” zawsze może wpisać psychozy, omamy, czy inne tylko jemu znane choroby.

          TERAZ gdybyś miał pozwolenie na osobistą, to wystarczyło żebyś przynosił tylko same badania co 5 lat.
          Jeżeli nie dostałeś na osobistą, to mogłeś iść na sportową. Gdy dostałeś pozwolenie, to PRAWO NOSZENIA MIAŁEŚ DOŻYWOTNIO!!! A że trzeba było opłacić strzelnicę i starty, to w sumie i tak za używanie strzelnicy trzeba zapłacić!

          • PK

            Oczywiście, że samodzielnego przeczytania – w końcu to projekt ustawy, a nie “Poczytaj mi Mamo”.

            Musisz cyklicznie, co 5 lat, potwierdzać swoje kompetencje – autor projektu, najwyraźniej w odróżnieniu od Ciebie, zdaje sobie sprawę, że użycie broni poza względnie bezpiecznym, kontrolowanym środowiskiem jakim jest strzelnica to jednak co innego. Tam nie będzie kulochwytu, będą za to postronni ludzie.

            Oczywiście, że masz nie masz prawa do użycia broni w trakcie napadu ;). Możesz natomiast, jak zresztą wszelkich innych dostępnych środków, użyć broni do obrony, chociażby przed napadem właśnie. Oczywiście istnieje ryzyko, że sąd orzeknie przekroczenie granic obrony koniecznej, ale to już inna kwestia, na zupełnie oddzielną dyskusję. Może przedstawisz projekt zmian w Kodeksie Karnym? Nie?

            Pewnie, że jak zaczniesz opowiadać, jak to za każdym rogiem czai się bandyta, który tylko czeka żeby Cię napaść (co ciekawe wszystkich innych zostawiając w spokoju), to psychiatra może się dwa razy zastanowić przed wydaniem orzeczenia. Ale nie popadajmy w skrajności – chyba każdy, lub prawie każdy, kto stara się czy też posiada broń w dowolnym celu, gdzieś tam bierze pod uwagę ewentualność jej użycia w skrajnym przypadku. Generalnie będąc względnie normalnym, nie ma obaw że orzeczenie będzie negatywne. Chociaż może na tym polega Twój problem – masz (uzasadnione?) podejrzenie, że takiego badania nie przejdziesz?

            Teraz jeśli wystąpisz o pozwolenie na osobistą, spełniając wszystkie warunki, ale nie będąc jednocześnie posłem, kumplem komendanta itd. to z wielkim prawdopodobieństwem usłyszysz “nie bo nie” (chociaż zdarzają się oczywiście przypadki, gdzie pozwolenie takie zostaje wydane). To jest właśnie ta uznaniowość, którą znosi projektowana ustawa.
            Jeśli chodzi o noszenie sportowej i traktowanie jej jak do osobistej – nie uważasz, że jest to droga mocno na około i w dużym stopniu nadużycie?
            Oczywiście pozostaje kwestia badań lekarskich i psychologiczny, które w obu tych przypadkach musisz zrobić, a których tak bardzo się obawiasz…

          • PP

            Jaką masz dolę od prezesa za pisanie takich komentarzy?

          • PK

            Pytanie raczej, jaką i od kogo Ty masz dolę za pisanie swoich? Czyjego interesu bronisz?

            Ja tylko odnoszę się do MOCNO naciąganych uwag niektórych osób (np. Twoich).

          • PP

            Ale dlaczego usilnie pytasz mnie o badania lekarskie? Za ubliżanie normalnym ludziom dostajesz więcej, czy jak?

          • PK

            Pytam, bo z Twojego wpisu jasno wynika, że ten punkt bardzo Cię boli. Zwracam również uwagę, że teraz też trzeba takie badania przejść żeby uzyskać pozwolenie.

          • PP

            Napiszę BARDZO grzecznie. Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem.

          • PK

            Czytałem. Teraz Ty przeczytaj co ja napisałem w odpowiedzi. Może pomijając moje drobne uszczypliwości, bo widzę że traktujesz je jako ubliżanie Twojej osobie. Nie słusznie zresztą.

          • PP

            Brakło argumentów widzę.

          • PK

            No cóż, bywa…

            A tak na poważnie – nie napisałeś niczego nowego, i ja też pozostaję przy tym, co napisałem powyżej. Jakich kolejnych argumentów oczekujesz?

          • PP

            od ciebie to co najwyżej oczekuję przeprosin za bezpodstawne i publiczne ubliżanie mi

          • PK

            Już to pisałem, ale niech będzie jeszcze raz – nie potrzebnie bierzesz wszystko do siebie i niesłusznie traktujesz jako ubliżanie. Jeśli jednak poczułeś się urażony, to przepraszam – nie było to moim zamiarem.

          • Andrzej Turczyn

            nie potrafisz czytać komentatorze. nie ma żadnych badań co 5 lat. jest co 5 lat tylko test kompetencyjny, to w celu tylko noszenia broni załadowanej. inne pozwolenia są bezterminowe

          • PK

            Hm. Faktycznie nie doczytałem, że to wreszcie zmieniono w najnowszej wersji. Na przeprosiny zapominam o złych rzeczach tutaj. Pozdrawiam.

    • Andrzej Turczyn

      tak

  • PP

    “Pomijam oczywiście internetowy hejt, który był atakiem czy to na mnie,
    czy na autora projektu. Ten atak przekonuje mnie tylko do jednego,
    czynimy słusznie, dążąc do zmiany ustawy o broni i amunicji.”
    Czy mogę wiedzieć który psychiatra przyklepał prezesowi badania?

    • Pawel W

      Hejterów to było tylu, ile palców u jednej ręki starego stolarza. 🙂
      Reszta to były konkretne pytania i zarzuty dotyczące treści ustawy i nieścisłości. Słuszne zdziwienie połączone z niezadowoleniem w kwestii odbierania już posiadanych praw i uprawnień.
      Zdaje się, że w poprawce pewne rzeczy nadal pozostają. Pan Prezes najwyraźniej nie jest się w stanie wyrwać z socjalistycznego sposobu myślenia i chce KONTROLOWAĆ część posiadaczy broni, mimo że w tej chwili te kontrole są ograniczone. A tu znów posiadacze CP jak na złość, pomimo braku kontroli, okazują się bardziej odpowiedzialni i zrównoważenie niż przeciętne społeczeństwo – słyszał ktoś o strzelaniu z czarnoprochowców na działce choćby z okazji nowego roku??? 😉

  • marwin

    Art. 26. Broń, która jest zdolna do rażenia celów na odległość, może być używana wyłącznie na strzelnicach, z wyjątkiem przypadków, których mowa w art. 28–30.

    Zgodnie z art 26 i 28-30 nie można użyć broni do ochrony osobistej na ulicy, a do ochrony miru domowego w domu. To niedopatrzenie czy też jest to uwzględnione w innych przepisach? Doskonale rozumiem przesłanki jakimi kierował się autor projektu. Ale zgodnie z tym zapisem, oddanie strzału nawet ostrzegawczego poza strzelnicą spowoduje załamanie przepisów tej ustawy.

    • PK

      Używając broni do obrony (tj. strzelając do napastnika) przekraczasz znacznie więcej przepisów, niż tylko UOBiA. Jeśli jest to jednak uzasadnione użycie, to w grę wchodzą przepisy o wyłączeniu odpowiedzialności karnej.

      BTW. Strzały ostrzegawcze są bez sensu. ale to już temat na inną dyskusję 🙂

  • Pingback: Obywatelska Karta Broni, to będzie nowa jakość uprawnień do posiadania broni palnej. | Andrzej Turczyn()

  • PK

    Mnie bardzo cieszy, że Pan Andrzej podniósł temat hejtu przeciwko ludziom!
    Faktycznie tego hejtu było bardzo dużo i o tym Pan Andrzej bardzo dobrze wie. Ja również uważam, że tego hejtu być nie powinno i że wszyscy powinniśmy się zastanowić!

    https://anonmgur.com/up/7c504311b741bdf022189ec73ec595c3.png

  • Jacek P.

    Uwagi do ustawy:
    – zbędny wywiad środowiskowy co 5 lat, czy w tej chwili jest przeprowadzany co 5 lat? idziemy do przodu czy się cofamy (wystarczy że nowy sąsiad powie ze złośliwości, że czuje się zagrożony i tracimy pozwolenie)
    – dlaczego pozwolenie tracimy gdy jest prowadzone postępowanie w sprawie? nawet bez zarzutów? nie jesteśmy podejrzanym i już się żegnamy z bronią? (wystarczy, że ktoś oskarży nas ze złośliwości o przestępstwo prywatnoskargowe a potem się wycofa bez podania przyczyny a my musimy ponownie ubiegać się o pozwolenie, czy to nie jest paranoja??
    przemyślmy to panowie bo sami na siebie kręcimy w tym przypadku bicz

    • PK

      Nakładanie obowiązku przeprowadzenia wywiadu co 5 lat jest faktycznie trochę na wyrost – policja i bez tego ma co robić, a posiadaczy broni ma przecież przybywać. Nie obawiał bym się natomiast złośliwości sąsiada, jeśli nie jest ona poparta żadnymi faktami.
      Zapis art. 10 został zmieniony – teraz uniemożliwia on uzyskanie pozwolenia, w przypadku gdy ktoś jest oskarżony, ale już nie powoduje automatycznej utraty prawa do posiadania broni. Takie ograniczenie w uzasadnionych przypadkach może nałożyć sąd (art. 47).

  • PK

    Ale dlaczego tutaj wszyscy piszecie swoje uwagi? Przecież wyraźnie napisane, że przyjmuje TYLKO uwagi z jego skrzynki e-mail, a reszty NIE!

    Ponadto ja uważam, że uwagi wysyłać należy! Tym bardziej, że zachwyca mnie to, jak ochoczo Pan Andrzej bierze pod uwagę wszystkie nasze uwagi! Najlepiej sporządzić jedną kopię swoich uwag, wysłać i natychmiast usunąć kopie, bo są zbędne!

    https://anonmgur.com/up/3ff0fcec29a30c14b9ed591eb2a3ad05.png

    • PK

      To jest sekcja komentarzy, gdzie możemy poczytać, co inni mają do zarzucenia projektowi. Natomiast ta forma jest raczej dość chaotyczna i mało czytelna. Dla tego lepszą drogą jest przesłanie przemyślanej (również w oparciu o zgłaszane tutaj uwagi) i uporządkowanej propozycji drogą mailową. Zarzut olewania uwag jest o tyle zabawny, że umieszczasz go pod wpisem prezentującym wersję projektu PO UWZGLĘDNIENIU UWAG. Oczywiście nie wszystkie zostały naniesione, ale przynajmniej w mojej ocenie – te najważniejsze tak.

      • PK

        w twojej ocenie… a no tak

        ale możemy poczytać… usunięte uwagi

        i weź może choć ludziom tutaj nie ubliżaj, dobrze?

        • PK

          Tak W MOJEJ OCENIE. Ostatecznie piszę we własnym imieniu. Jeśli Ty uważasz, że coś na prawdę istotnego jest jeszcze do poprawy – możesz zgłosić swoją uwagę tak tutaj, jak i drogą mailową. Tylko zastanów się nad formą, żeby przypadkiem nie trafiła od razu do kosza.

          Jeśli gdzieś cię obraziłem, to przepraszam – nie było to moim zamiarem.

          • PK

            Widziałem tutaj bardzo wiele ISTOTNYCH i wartościowych komentarzy napisanych w dobrej formie.
            Tylko że już ich nie widzę! Czary?

          • P

            Widziałem tutaj wiele merytorycznych postów z uwagami. Posty te były pisane w dobrym tonie. Teraz ich NIE WIDZĘ!

            W czary nie wierzę, ale wiem kto ma dostęp do panela administracyjnego tutaj.

  • Pingback: Pozwolenie podstawowe w projekcie ustawy o broni i amunicji. | Andrzej Turczyn()

  • Olaf

    Zmiany w stosunku do poprzedniego projektu kosmetyczne (z poważniejszych chyba tylko kwestia czarnego prochu). Nie wiem czemu ma służyć ten pośpiech, czy tak trudno powiedzieć sobie szczerze, że projekt w takiej formie nie jest akceptowany przez środowisko strzeleckie? Wystarczy spojrzeć na komentarze.

    Projekt jest bardzo restrykcyjny, faktycznie, obecna ustawa też liberalna nie jest, ale tutaj w zbyt wielu miejscach oddajemy pola. Nie może być na to zgody. Nie oddaje się dobrowolnie pozycji już zdobytych. Nie mówiąc o tym ile spraw można było zmienić tą ustawą, a nie było do tego woli.

    Robienie “wielkiego halo” z tego projektu i nazywanie go obywatelskim, jest dużą przesadą. Projekt na pewno trochę pomoże tak zwanym “niedzielnym strzelcom”, reszcie (czyli pewnie większej części obecnego środowiska) prawa ograniczy.

    Jeśli to ma być jakiś “deal” z władzą (do tego wątpliwie opłacalny) to przynajmniej mówmy uczciwie, nie liberalizujemy, tylko ograniczamy jednej grupie w zamian za pewne koncesje dla grupy drugiej. (cytując Grzegorza Brauna, “zmieniamy fason obróżki”).

    Z przykrością muszę to napisać, że jako członek ROMB kibicuję odrzuceniu ustawy w tej formie przez sejm. Pan Andrzej dużo mówił o metodzie małych kroków, ale to same ogólniki, jaka strategia za tym stoi skoro te kroki wykonujemy w tył? Kto obiecał, że tyle można, a więcej się nie da?

    • Andrzej Turczyn

      niech Pan napisze swój projekt, zaniesie do Sejmu i załątwi sprawę, nie będziemy przeszkadzali, obiecuję

  • Piotr Sikorski

    OK proponuję następującą zmianę do projektu, wysłałem ją również na podany adres email:

    Proponuję artykułowi 56 punkt 2 nadać następujące brzmienie:

    “Wydane do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy pozwolenia na broń do celów sportowych, łowieckich, kolekcjonerskich i szkoleniowych stają się z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, z mocy prawa, pozwoleniami podstawowymi, z zastrzeżeniem, że po zdaniu przez ich posiadacza egzaminu, o którym mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2, pozwolenie takie staje się pozwoleniem rozszerzonym.”

    aby zachować porządek wobec art 56 pkt 3. Według mnie w obecnej formie może to powodować problemy dla obecnych posiadaczy pozwolenia sportowego, łowieckiego, kolekcjonerskiego i szkoleniowego z uzyskaniem pozwolenia rozszerzonego gdyż da pole do interpretacji, że pozwolenie podstawowe pochodzące od sportowego, łowieckiego, kolekcjonerskiego i szkoleniowego nie może być rozszerzone, ponieważ ustawa tego nie przewiduje.

    Jeśli natomiast uważacie Państwo, że ten zapis jest niepotrzebny ponieważ możliwość rozszerzenia wynika z innych zapisów ustawy to proponuję z art 56 pkt 3 usunąć klauzulę:

    “z zastrzeżeniem, że po zdaniu przez ich posiadacza egzaminu, o którym mowa w art. 15 ust. 1 pkt 2, pozwolenie takie staje się pozwoleniem rozszerzonym”

    Wtedy punkty 56.2 i 56.3 będą jednolite i w obu przypadkach uzyskanie pozwolenia rozszerzonego będzie wynikało z innych zapisów ustawy niż ta klauzula.

  • Andrzej Turczyn

    sporo uwag wpływa, przekazuję do analizy wszystkie

  • Pingback: Broń palna CP w projekcie ustawy o broni i amunicji. | Andrzej Turczyn()

  • Mariusz K

    Co z możliwością noszenia broni – nie przenoszenia rozładowanej ale noszenia załadowanej – jak jest teraz. Projekt ustawy zakłada możliwość noszenia załadowanej tylko dla posiadaczy pozwolenia rozszerzonego. Sportowcy którzy teraz mają tą możliwość a w świetle nowej ustawy mają z automatu pozwolenie podstawowe – stracą tą możliwość. Patrz art.22 p.1 – zgłosiłem propozycję objęcia możliwością noszenia również pozwolenie podstawowe.
    Co o tym sądzicie?

    • PK

      Dodanie możliwości noszenia do pozwolenia podstawowego, oznaczało by, że w praktyce znika pozwolenie rozszerzone (bo tylko tym się one różnią).

      Sportowcy, a także pozostałe grupy strzelców, mają możliwość noszenia po zdaniu egzaminu kompetencyjnego. Zwróć uwagę, że obecni posiadacze pozwoleń do ochrony osobistej również muszą zdać ten egzamin, aby zachować możliwość noszenia broni.

      • Andrzej Turczyn

        to bardzo dobre rozwiązanie, sprawdzenie umiejętności co kilka lat

      • Mariusz K

        Ok – teraz rozumiem intencje. Proszę pilnujcie aby w procesie prac nad ustawą pozostała ona w takiej formie – aby nie dryfowała w kierunku “pozwolenie rozszerzone tylko dla nielicznych wybrańców” czytaj pojawią się dodatkowe wymogi

    • Andrzej Turczyn

      pozwolenie podstawowe to pozwolenie na broń palną. pozwolenie rozszerzone to pozwolenie nie na broń, tylko na jej noszenie

      • Beli

        Mam ogromną nadzieję że już nie długo ustawa zostanie wprowadzona w życie bo od dawna chciałbym zakupić swoją broń bez konieczności zapisywania się do klubu strzeleckiego i przymusu brania udziałów w zawodach. Pozdrawiam

        • Bartosz Skowroński

          No to nie jesteś sam.

  • pracuś

    W ustawie jest “Pozwolenie na broń wydaje […] starosta lub prezydent miasta” a w uzasadnieniu “pozwolenia mieliby wydawać komendanci Policji szczebla powiatowego”. Poza tym – to dobry projekt i dobry moment na jego przekazanie władzy ustawodawczej.

  • Artur P

    Maila już wysłałem, ale napiszę jeszcze publicznie. Może komuś jeszcze coś się przypomni. Dziwi mnie tryb uzyskiwania pozwolenia. Można albo zdać egzamin, albo uzyskać (praktycznie z urzędu, pomijam wymogi formalne) OKB, odczekać trzy lata i znów “z automatu” uzyskać pozwolenie. Będą dwie kategorie posiadaczy pozwolenia: jedna, której wiedzę i umiejętności sprawdzano egzaminem (którego można przecież nie zdać) i druga, której pozwolenie przyznano “z automatu” – bez najmniejszej weryfikacji wiedzy i umiejętności (nie jest to wymagane przy OKB). Skoro godzimy się na to, żeby pozwolenie przyznawać z urzędu (tylko po odczekaniu trzech lat) osobom, których wiedza i umiejętności nie są znane (można założyć, że nie mają ich wcale. Posiadacz OKB nie ma przecież obowiązku w ogóle używać posiadanej broni. Więcej – nie ma nawet obowiązku posiadania jakiejkolwiek broni). To w takim razie po co w ogóle egzamin? Nie twórzmy fikcji. Po co egzamin, skoro każdy i tak otrzyma pozwolenie po trzech latach, nawet nie odróżniając muszki od szczerbinki. A skoro tak, to po co czekać trzy lata? Według założeń projektu jedynym sensownym wyjściem jest wydawanie pozwoleń wszystkim, którzy spełniają warunki do otrzymania OKB – bo przecież po trzech latach i tak dostaną bez żadnej łaski. A ponieważ zależy nam, żeby przepisy łagodzić a nie obostrzać – nie chcemy przecież wprowadzać egzaminu dla posiadaczy OKB – fikcję “egzamin lub odczekiwanie” należy w takim razie z projektu usunąć. Z projektu powinna zniknąć kategoria pozwolenia pośrednia pomiędzy OKB, a pozwoleniem rozszerzonym. Pozostaje OKB (bo nazwa jest ładna i chwytliwa) – bez prawa do noszenia ukrytego krótkiej bp i samodzielnego elaborowania amunicji oraz pozwolenie rozszerzone – uzyskiwane po egzaminie kompetencyjnym (i być może udokumentowanym stażu strzeleckim) – bez tych obostrzeń. Oczywiście OKB obejmuje kategorie broni B i C (wtedy też nie ma sensu ich rozdzielanie).
    Druga sprawa to przechowywanie. Aż się uśmiałem z zapisu “w metalowych kasetach umocowanych trwale do podłoża”. Niech mi kto wytłumaczy (a lepiej mojemu dzielnicowemu, co się zwykle czepia), o jakie podłoże chodzi. O ziemię inspektową? Panele podłogowe, luźno ułożone na posadzce? A jak będę chciał przymocować kasetę do ściany? Czy ściana to też podłoże? I czy “trwale” to wystarczy przykręcić, czy zalać betonem? Oj, dzielnicowy będzie wydziwiał. Nie lepiej napisać “w metalowych kasetach zamocowanych w sposób uniemożliwiający ich wyniesienie”.
    To na razie tyle. Generalnie kierunek dobry, tylko diabeł – jak zwykle – siedzi w szczegółach.
    Pozdrawiam!

    • Bartosz Skowroński

      Ja bym cztery stopnie zostawił rozszerzone tylko do noszenia broni. Prędzej jak by było dla ustawodawcy za łatwo dostać pozwolenie to prędzej bym się zgodził na egzamin teoretyczny dla OKB. obchodzenie się z bronią na strzelnicy usuwanie zacięć strzelanie do tarczy jaka odległość/typ tarczy/wymagany wynik zapisany w ustawie (egzamin z broni własnej/użyczonej egzaminowanemu przez osobę która posiada odpowiednia i będzie obecna na egzaminie), rozszerzenie tak jak jest. I terminowe tylko pozwolenie rozszerzone.

  • Artur P

    Witam ponownie. Żeby nie było, że się tylko czepiam – trochę pomysłów. Jak wykazałem, zapisy projektu ustawy prowadzą do tego, żeby pozwolenie na broń otrzymał każdy, kto spełnia wymogi formalne do otrzymania OKB i wykaże się cierpliwością (poczeka sobie trzy lata). Generalnie o to właśnie nam chodzi. Byłoby to rzeczywiste upowszechnienie dostępu do broni. Tylko, że dla umownie nazwanej “strony rządowej” byłoby to ewidentne “rozdawnictwo”, na które raczej długo jeszcze zgody nie będzie. A to oznacza, że w tej formie projekt nigdy nie będzie traktowany poważnie. Co poprawić? Pierwsze co przychodzi do głowy, to przyjąć moje uwagi (trzy kat. broni i ciąg: OKB -> egzamin kompetencyjny -> pozw. rozszerzone) z tym, że wprowadzić egzamin na OKB. W takiej formie, jak w obecnym projekcie fakultatywny egzamin na pozwolenie. Oczywiście już bez fakultatywności. Będzie wyraźny element “reglamentacji”, który na pewno się “stronie rządowej” spodoba. Tylko… że w takim razie projekt zacznie mocno przypominać obecnie istniejącą uobia. Stąd drugi pomysł. Spróbujmy “wysondować” czy “strona rządowa” gotowa jest na jakiekolwiek ustępstwa. Zaproponujmy na razie wyłącznie zamianę ustępów 2 i 3 w art. 10 obecnie obowiązującej ustawy, na ustęp 2 z art. 13 projektu z małą zmianą – słowa “uzasadniony powód” należy zmienić na “ważną przyczynę”. Wtedy ubiegając się o pozwolenie na broń nic nikomu nie będziemy musieli uzasadniać. Spełnimy warunki formalne, wskażemy ważną przyczynę (bez żadnego uzasadniania, dokumentowania itp.), zdamy egzamin… i pozwolenie nasze. Czy nie o to nam chodzi? No i jest jeszcze droga trzecia. Zostawiamy to, co mamy w projekcie, czyli cztery kategorie broni i triadę OKB -> pozwolenie -> pozwolenie rozszerzone. Tylko pozwolenia nie dajemy posiadaczom OKB tylko za sam za staż posiadania OKB (bo to pachnie niemile widzianym “rozdawnictwem”) ale np. po minimum roku udokumentowanego posiadania broni z kat. C wraz z udokumentowanym stażem strzeleckim np. poprzez zbieranie pieczątek ze strzelnic. Mam od roku broń na OKB. Mam dwanaście (jedno strzelanie na miesiąc to minimum) pieczątek ze strzelnicy (można je zbierać na samej OKB) – znaczy to, że posiadam już pewne doświadczenie w obyciu z bronią i w pełni zasługuję na to, by posiadać pozwolenie. Myślę, że byłoby to do przełknięcia.
    Gdybym ja miał wybierać, wybrałbym dzisiaj wariant drugi – niewielka, a jednak ogromna zmiana w obecnie obowiązującej ustawie. A potem – już na spokojnie pisanie nowej.
    Pozdrawiam

  • Dariusz Baran

    Czyli jeśli dobrze zrozumiałem CP nie zamówię już przez internet?Chodzi mi o broń historyczną bez pozwolenia i jej repliki.Nadal trzeba będzie mieć pozwolenie na broń gazową?

  • Pingback: Uwagi do społecznego projektu ustawy o broni i amunicji zebrane. | Andrzej Turczyn()

  • Michał

    Panie Andrzeju, widziałem wiele uwag bardzo nieprzychylnych, też tak zwanych “kroków w tył”. Też tak myślałem, ale po głębszej analizie zapisów ustawy, będzie zdecydowanie lepiej, nawet dla obecnych posiadaczy broni. Jestem jak najbardziej za!
    Tylko, te tłumiki dobrze jakby nie był istotnym elementem broni, powiedzmy sobie szczerze, nie będziemy za bardzo dbać o kawałek rurki, mając broń przy sobie wracając ze strzelnicy, pistolet w kaburze a tłumik został w samochodzie. Wracamy samochodu nie ma, co teraz? pewnie odebranie pozwolenia 😉
    Tak samo dobra poprawka – jeżeli chodzi o wiek, sam uzyskałem pozwolenie mając 19 lat, znam też duże gremium osób, które chciałoby uzyskać pozwolenie przed 21 rokiem życia 😉
    A skoro można jeździć samochodem od 18 roku życia to dlaczego nie można posiadać broni? 😉