Wrogowie Polaków na cudzej służbie lub ze zwykłej głupoty.

Nikt kto praktycznie ukróca restrykcję posiadania broni, która aktualnie obowiązuje, nie działa przeciwko Polakom, a w ich najlepszym interesie.

Każdy kto postuluje jedynie likwidację restrykcji posiadania broni, jednocześnie odciągając Polaków od stopniowego likwidowania obowiązującej restrykcji posiadania broni, jest wrogiem Polaków.

Wrogiem na cudzej służbie lub ze zwykłej głupoty.


 

Mam nadzieję, że udało mi się w końcu syntetycznie ująć to co miałem w głowie od pewnego czasu. Trzeba pobudzać do myślenie. Myślenie staje się bardzo rzadkim zjawiskiem i to mnie bardzo martwi. Trzeba to zjawisko stymulować, ja robię to takimi wpisami.

Gdyby u kogoś te słowa wywołały samooskarżenie, to taki jest ich cel. Wywołanie refleksji i zadumy nad własnym postępowaniem.

Jednocześnie nikogo z imienia i nazwiska nie oskarżam.

  • PP

    Czyli że zamiast po prostu ZLIKWIDOWAĆ te restrykcje, których rozsądni strzelcy nie chcą, to lepiej jest je LIKWIDOWAĆ?
    To w którym wieku możemy oczekiwać wersji ostatecznej?

    • Andrzej Turczyn

      w tym w którym stanie się to możliwe i to od razu gdy tylko tak będzie mogło być.

      • PK2

        No ale kurwa mać dlaczego wyjebałeś mój komentarz?

  • Marcin

    Pospolitym glupkiem jest ten kto nie rozumie, ze przedkladajac bezpieczenstwo nad wolnosc traci sie jedno i drugie.

    • PK

      Ciii. Tutaj tylko prezes może wyzywać od idiotów i głupków… 🙂

      • Andrzej Turczyn

        nazwałem Ciebie?

    • Andrzej Turczyn

      a to zdanie w związku z czym?

  • PK

    To już MO miało więcej kultury. Turczynowi widzę argumentów też brakło.

    https://anonmgur.com/up/2e564adb3ee5b12a675a8e054d5edc97.png

    • Andrzej Turczyn

      wycinam nieproszonych gości, proszę nie pisz tu, jesteś natręcie nieproszony

  • Olaf

    Kolejny raz pisze Pan ogólniki. Dziwi się Pan zarzutom, twierdzi, że ludzie nie rozumieją idei, proszę to w takim razie wyjaśnić, ale wprost, a nie ogólnikami.

    Jakie KONKRETNIE problemy rozwiązuje ta ustawa i czym są podyktowane zaostrzenia przepisów, dlaczego w niektórych kwestiach nie mogło być jak dotychczas? Poniżej kilka zagadnień, które sobie wypisałem dla porównania ze starą ustawą (jeśli się w czymś pomyliłem proszę pisać, coś mogło mi umknąć, ale na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze).

    Zatem jak mamy obecnie ( w kilku kategoriach):

    – uznaniowość policji w wydaniu pozwolenia – poza kategorią broni do obrony osobistej, nie ma obecnie żadnej uznaniowości, kto chce dostanie broń (jeśli jest inaczej to policja łamie prawo)

    – duża liczba sztuk – żaden problem – pozwolenie kolekcjonerskie jest praktycznie nieograniczone w tym zakresie, z licencją sportową można je wyrobić nawet bez dodatkowego egzaminu, stowarzyszeń kolekcjonerskich dużo, a można założyć i z kolegami takie

    – noszenie? na sportową, dostępną każdemu – bez problemu, czarnoprochową NAWET BEZ ZEZWOLENIA – w nowej ustawie tylko na uprawnienia rozszerzone

    – co można nosić? obecnie prawie wszystko, krótką, długą, śrutową (inna sprawa czy to ma sens, ale można), w projekcie oczywiście nie, tylko krótka

    – jak można nosić? – do tej pory: “nosi się w sposób jak najmniej widoczny”, ma być “broń musi być noszona w ukryciu” – bardziej restrykcyjne i daje więcej możliwości dla przyczepienia się przez Policję

    – na jak długo pozwolenie z możliwością noszenia? – obecnie bezterminowo, ma być na 5 lat (egzamin do tego wymagać będzie przeładowywania magazynku pistoletu półautomatycznego, rewolwerowcy będą musieli sobie dokupić sprzęt do treningu), faktycznie obecnie trzeba być strzelcem sportowym, ale jak ktoś strzela to niewielki to jest problem

    – co z tymi którzy obecnie mogą nosić broń w nowej ustawie? stracą to prawo, będą musieli się egzaminować od samego początku (nie tylko za 5 lat, jak wszyscy, ale od razu stracą posiadany przywilej)

    – broń samoczynna? – obecnie na pełnej kolekcjonerskiej licencji – dozwolone (choć sprzedawcy są terroryzowani przez policję, ale to inny temat) planowany – zakaz, chyba, że dla Muzeum z kosmicznymi wymaganiami (jak na ironię losu, pan Andrzej Turczyn, walczył o broń samoczynną dla kolekcjonerów, a teraz jest w pierwszej linii ludzi chcących ją ograniczyć)

    – przechowywanie – obecnie w szafie klasy S1, w projekcie w szafie metalowej „przymocowanej do podłoża” – jeśli masz ogrzewanie podłogowe i przez to mocowanie do ściany – masz problem

    – użyczanie broni – obecnie (dotyczy sportowej i myśliwskiej) ustawa nie wprowadza rygoru umowy pisemnej, wg projektu obowiązkowo pisemnie

    – cykliczna kontrola przechowywania broni przez Policję? – nie ma obowiązku, w nowej ustawie – będzie

    – cykliczny wywiad środowiskowy dotyczący obywatela posiadającego broń? – nie ma obowiązku, w nowej ustawie będzie (miliony posiadaczy broni? – miliony wywiadów, miliony donosów itp.)

    Jeśli natomiast mówimy o szeregu problemów wynikających z tego, że policja w niektórych miejscach w Polsce nie przestrzega prawa, to nie ustawa jest od tego. Odpowiedni minister powinien zdyscyplinować policję mu podległą i tyle. Mówienie, że mamy stworzyć nowe prawo bo dotychczasowego ktoś nie przestrzega to absurd.

    A ile jest rzeczy które można by poprawić, a nie zrobiono tego? Ułatwić zakładanie strzelnic (w tym również prywatnych, niepublicznych), zniwelować pozostającą uznaniowość lekarzy (nadal jest duża). Totalitarne zapisy w stylu Art 43, czy niedawanie broni ludziom przed skazaniem przez sąd. I wymieniać można by jeszcze sporo (a może też ograniczenia na które nie zwróciłem uwagi).

    Zdaję sobie sprawę, że jest parę kwestii, które byłyby na plus, ale co w tym projekcie jest takiego wartościowego? Konkretnie (bo we wpisach są same ogólniki, o konieczności dziejowej, wielkiej zmianie, małych krokach, likwidowaniu restrykcji itp.)? Wielu rzeczy nie będzie już wolno, nowych restrykcji całkiem sporo, a praktyczne plusy mizerne, dla „niedzielnych strzelców” jednostrzałowy boczny zapłon na OKB?

    • Andrzej Turczyn

      piszę po kolei co w projekcie ustawy, aby zrozumieć co się zmienia, trzeba mieć wiedzę i praktykę w stosowaniu starej, z tym strasznie ciężko w Narodzie.

      • PK2

        a teraz to Narodowi już ubliżasz?
        idź stąd natrencie

      • Olaf

        Tak, te wpisy czytam i widzę, że się zmienia na niekorzyść. Dlatego właśnie to piszę. Plusy, na które się Pan powołuje (choć przyznam istnieją) są relatywnie mało znaczące, na pewno nie rewolucyjne. Tu nie chodzi o wyjaśnienia formalne, suche stwierdzenie, że np. wydawał pozwolenie do tej pory jeden, a teraz będzie wydawał inny, tylko o to co to wszystko praktycznie przyniesie obywatelowi, a mam wrażenie (i nie tylko ja), że niewiele.

        Wymieniłem cały szereg ograniczeń nowej ustawy i zarazem elementów starej, które pokazywały, że wcale nie była taka restrykcyjna. Pan się do tego jednak i tym razem nie odniósł. Dlaczego mamy się godzić na ograniczenia, których obecnie nie ma? Środowisko strzeleckie uważające się za wolnościowe, samo nakłada sobie rygory, dlaczego? Pisał Pan, że to dziejowa KONIECZNOŚĆ, kto ustalił, że te ograniczenia to konieczność i dlaczego?

        • Krzysztof Jankowski

          Każda kolejna odpowiedź Andrzeja Turczyna świadczy o tym, że ustawa już jest w Sejmie, już ktoś nad nią siedzi, obecne zmiany są niestety tylko pozorne. “O” w nazwie ROMB jest tym samym czym “O” w nazwie PO, na pewno nie dotyczy obywatelskości organizacji/partii, ot, taki szyld.

          Gdyby teraz rozpoczęło się zbieranie podpisów pod projektem ustawy nagle posiadacze pozwoleń kolekcjonerskich i sportowych by się nieźle wkurzyli. Po co psuć dobry układ. Przecież jeszcze chwilę temu 1kg CP było ok, a wszyscy wskazujący na ten problem byli określani dosyć brzydko.

          Jestem prawie pewny, że będzie 1kg CP, że będzie rejestracja, a to co obecnie ma miejsce to tylko szopka i maskarada. Zresztą – skoro wszyscy z wyjątkiem Cejrowskiego i Brauna piali nad ustawą, to czyż może być zła i nieprzemyślana?

          • Andrzej Turczyn

            jaki układ nazywa Pan dobrym? obecną ustawę?

          • Krzysztof Jankowski

            Nie, układ, w którym lokuje się Pan i czołowi działacze ROMB, który pod pozorem ułatwień – utrudnia. Co utrudnia? Olaf napisał, napisali inni, ale dalej brak jakiegoś merytorycznego odniesienia się. Ludzie teraz mający prawo nosić broń stracą je, ot tak, bo jak wiemy Polacy zamiast rozmawiać strzelają do siebie i należy to ukrócić.

            Mało jest plusów tej ustawy i niestety ciągle jest napisana po bałaganiarsku – proszę przejrzeć słowniczek – dlaczego definicje broni krótkiej i długiej są oddalone? Porządek alfabetyczny?

          • anonim/9mm

            Ja uważam, że mimo wszystko wiele osób może mieć do Pana Andrzeja słuszny żal.

            Osoby te zawierzyły statutowi ROMB, wykazały co by chciały w nowej ustawie (najczęściej to były pojedyncze rzeczy) i w odpowiedzi zostały tutaj na blogu publicznie zwyzywane/pomówione/zakneblowane.
            Obecna ustawa już powoli jakoś wygląda, ale nie należy zapominać, że poprzednia wersja to był niestety gniot wobec którego – o zgrozo – nie wolno było zgłaszać jakichkolwiek uwag.
            Szczerze wątpię, czy byłaby jakakolwiek zmiana zachowania, czy tym bardziej możliwość zgłaszania uwag, gdyby nie WYRAŹNA presja ludzi! Ponadto nie wiem, czy 100% osób którym usunięto komentarze z merytorycznymi uwagami chciała później je pisać od nowa. Część na pewno nie mogła przez blokady.

            Pan, Panie Andrzeju, albo wykorzysta moc najnowszej wersji ustawy i z pewną POKORĄ pokaże ją ludziom którzy NIE są ibecylami i też mają swój honor, albo po staremu uzna siebie za równego Bogu ustawę za Jedyną Najświętszą ale przed tym
            usunie mój komentarz i da mi perma. Wybór należy do Pana. Jeszcze może Pan wyjść na człowieka.

          • Andrzej Turczyn

            to mój blog i to co niewłaściwe osuwam, to że ktoś tu przyszedł, nie znaczy że chcę aby tu był.

          • winicz

            Z całym szacunkiem, może Pan robić co Pan zechce na swoim blogu, ale cała brać strzelecka prosi o to, by odniósł się Pan konkretnie do każdego z przykładów podanych przez Olafa. Większość z nas zgadza się z zarzutami Olafa, więc jeśli źle myślimy to proszę nas oświecić.
            pozdrawiam

          • anonim/9mm

            Aha. Czyli ten projekt ma tyle wspólnego z projektem obywatelskim, co rybacka łódka ze strzelającym karabinem… Ludzie mieli rację.

          • Andrzej Turczyn

            na słowa mało plusów tej ustawy wzruszam ramionami i kończę dyskusję, szkoda czasu…. niestety

          • Pawel W

            Jak to – szkoda czasu? Wielokrotnie były wypunktowane konkrety, co na nie, a co na tak. Nawet na stronach Ad Arma jest takie MERYTORYCZNE zestawienie. A Panu szkoda czasu na dyskusje? To proszę wykreślić z projektu “obywatelski”, a wstawić “autorski” i będzie OK.

          • Andrzej Turczyn

            nic tu nie dają zestawienia, ta ustawa nie jest pisana na zamówienie jakiegoś Olafa. Jak on chce to niech napiszę swoją i leci z nią do Sejmu, przecież ja nie mówię, że tylko ja mam tam jeździć. ale nie będzie ten projekt zmianiany w taki sposób, aby unicestwić możliwość zakończenia tej sprawy z sukcesem.

          • Andrzej Turczyn

            no to zróbmy tak, prosze napisać własną, iść do Sejmu i przekonywać, obiecuję nie narzekać. ale jeżeli tego Pan nie jest w stanie uczynić, to prosze nie pchać kija w koła

        • Andrzej Turczyn

          zupełnie się nie zgadzam z tym co Pan pisze.
          projektowana ustawa w sposób istotny poszerza dostęp do broni palnej to plus duży czy mały?
          a co w zamian ogranicza? każe zdawać egzamin uprawniający do noszenia broni palnej po ulicy załadowanej. coś jeszcze ? nie bardzo dostrzegam

          • Olaf

            Tak jest coś jeszcze – przecież napisałem w pierwszym poście co ogranicza, czytał Pan ten post?. Nie ma sensu przepisywać tekstu, egzamin jest tylko jednym z wielu ograniczeń jakie wspomniałem (inne – wywiady policji, cykliczne kontrole, ograniczony zakres noszenia, brak samoczynnych dla kolekcjonerów itp.). Niezależnie na ile znaczące to dla kogoś kwestie, ograniczenia te są faktem!

            A co dostajemy w zamian? W jaki “sposób istotny poszerza” dostęp do broni? Ułatwia pewnej procedury, to prawda, ale nie poszerza specjalnie dostępu, jak Pan pisze, tylko wręcz ogranicza (np. samoczynne). Kto będzie mógł posiadać bron wg. nowych przepisów, a nie może jej posiadać wg. obecnych? Czy to jest tak trudno dostrzec? To jest fakt.

            Jak pisałem wcześniej, Pan znowu operuje samymi hasłami. Nie jestem osobą której nie można przekonać, ale Pan do drażliwych tematów się nie odnosi. W tekstach tylko chwali zalety, a wady zupełnie pomija.

          • Rafał

            Witam.
            Mnie od pierwszego czytania projektowanej ustawy zdziwiło jedno – po co powtarzać stare wypaczenia na nowo? W obecnej ustawie są chociażby niejasne zapisy z dostępem do broni samoczynnej dla kolekcjonerów, natomiast w projektowanej razi mnie art.7 ust.1 punkt 6 traktujący o zabronionej amunicji – w skrócie – ekspansywnej . Nie rozumiem po co ten zapis zabraniający takiej amunicji , z wyjątkami przeznaczonej do polowania , sportu lub samoobrony? Czy nie prościej opisują to granice zbioru odpowiednich pozwoleń i po prostu amunicji nie mogą posiadać ludzie bez odpowiednich pozwoleń? Według mnie ten punkt jest zbędny, wprowadza nie potrzebne komplikacje i możliwość błędnych interpretacji. Nie przypominam sobie żadnej takiej amunicji, która służy innym celom niż łowieckie, sportowe a przede wszystkim samoobronne :-/

    • Andrzej Turczyn

      „- uznaniowość policji w wydaniu pozwolenia – poza kategorią
      broni do obrony osobistej, nie ma obecnie żadnej uznaniowości, kto chce
      dostanie broń (jeśli jest inaczej to policja łamie prawo)”

      no i jakie to ma mieć znaczenie dla projektowanej ustawy? czy
      takie aby Policja nadal wydawała pozwolenia na broń? poza tym myli się Pan
      srogo, nie mając do czynienia z postepowaniami w praktyce. ja je prowadzę i
      zapewniam, że ta uznaniowość wciąż występuje, oczywiście w mniejszym zakresie
      ale jest. Więc traktuję to co Pan napisał, jako policyjny wtyk mający za cel
      argumentowanie utrzymania Policji w prawie wydawania pozwoleń na broń.

      „- duża liczba sztuk – żaden
      problem – pozwolenie kolekcjonerskie jest praktycznie nieograniczone w tym
      zakresie, z licencją sportową można je wyrobić nawet bez dodatkowego egzaminu,
      stowarzyszeń kolekcjonerskich dużo, a można założyć i z kolegami takie”

      kolejny argument z serii policyjnych, mający za cel utrzymanie
      policyjnego imperium wydawania pozwoleń na broń. projektowana ustawa ten zakres
      znacznie łagodzi, a Pan pod hasłem krytyki ustawy chce zachować policyjne
      imperium wydawania pozwoleń na broń. w projekcie nie ma konieczności przynależności
      do stowarzyszeń, co obniża koszty i przyspiesza czas uzyskania pozwolenia na
      broń.

      „- noszenie? na sportową,
      dostępną każdemu – bez problemu, czarnoprochową NAWET BEZ ZEZWOLENIA – w nowej
      ustawie tylko na uprawnienia rozszerzone”

      – projekt zakłada sprawdzenie kompetencji i każdy kto chce nosić
      broń, powinien potrafić się nią posługiwać. jak potrafi zda egzamin i po
      sprawie.

      „- co można nosić? obecnie
      prawie wszystko, krótką, długą, śrutową (inna sprawa czy to ma sens, ale
      można), w projekcie oczywiście nie, tylko krótka”

      a my nie chcemy, aby po ulicach można było nosić załadowaną broń
      długą, tyle na ten temat

      „- jak można nosić? – do tej pory: “nosi się w sposób jak
      najmniej widoczny”, ma być “broń musi być noszona w ukryciu” – bardziej
      restrykcyjne i daje więcej możliwości dla przyczepienia się przez Policję”

      semantyka bez praktycznego znaczenia

      „- na jak długo pozwolenie z możliwością noszenia? – obecnie
      bezterminowo, ma być na 5 lat (egzamin do tego wymagać będzie przeładowywania
      magazynku pistoletu półautomatycznego, rewolwerowcy będą musieli sobie dokupić
      sprzęt do treningu), faktycznie obecnie trzeba być strzelcem sportowym, ale jak
      ktoś strzela to niewielki to jest problem”

      każdy kto chce nosić broń ma potrafić strzelać, a ta umiejętność
      bez ćwiczenia ustaje. z tego powodu co 5 lat. pozwolenie rozszerzone nie
      ustanawia prawa do broni, a jedynie kompetencję do jej noszenia. egzamin ma być
      zdawany z broni własnej, innej możliwości ustawa nie przewiduje

      „- co z tymi którzy obecnie
      mogą nosić broń w nowej ustawie? stracą to prawo, będą musieli się egzaminować
      od samego początku (nie tylko za 5 lat, jak wszyscy, ale od razu stracą
      posiadany przywilej)”

      projekt nie ma na celu utrzymywania przywilejów czyichkolwiek, a
      zapewnienie bezpieczeństwa i racjonalności posiadania broni palnej. rozszerzamy
      zakres posiadania, domagamy się umiejętności w noszeniu to dziecinnie proste
      rozumowanie

      „- broń samoczynna? – obecnie
      na pełnej kolekcjonerskiej licencji – dozwolone (choć sprzedawcy są
      terroryzowani przez policję, ale to inny temat) planowany – zakaz, chyba, że dla
      Muzeum z kosmicznymi wymaganiami (jak na ironię losu, pan Andrzej Turczyn,
      walczył o broń samoczynną dla kolekcjonerów, a teraz jest w pierwszej linii
      ludzi chcących ją ograniczyć)”

      nie ma Pan pojęcia o czym pisze. w Polsce pozwoleń na samoczynną
      jest ze 3 (trzy). ustaw wprowadza pozwolenie muzealne na każdego rodzaju broń.
      nie zgadzamy się, aby bez pozwolenia można było posiadań broń samoczynną i inną
      niebezpieczną

      „- przechowywanie – obecnie w
      szafie klasy S1, w projekcie w szafie metalowej „przymocowanej do podłoża” –
      jeśli masz ogrzewanie podłogowe i przez to mocowanie do ściany – masz problem”

      nie ma żadnego problemu, przykręcisz sobie tam gdzie ogrzewania
      nie masz

      „- użyczanie broni – obecnie
      (dotyczy sportowej i myśliwskiej) ustawa nie wprowadza rygoru umowy pisemnej,
      wg projektu obowiązkowo pisemnie”

      rozszerzenie możliwości posiadania, umowa, dla zachowania
      porządku,

      „- cykliczna kontrola
      przechowywania broni przez Policję? – nie ma obowiązku, w nowej ustawie –
      będzie”

      chcemy aby policja kontrolowała czy broń nie ginie. dzisiaj są
      przypadki gdy przez dziesięciolecia nikt nie kontroluje zasad przechowywania
      broni

      „- cykliczny wywiad
      środowiskowy dotyczący obywatela posiadającego broń? – nie ma obowiązku, w
      nowej ustawie będzie (miliony posiadaczy broni? – miliony wywiadów, miliony
      donosów itp.)”

      masz coś na sumieniu, że boisz się wywiadu?

      „Jeśli natomiast mówimy o szeregu problemów wynikających z tego,
      że policja w niektórych miejscach w Polsce nie przestrzega prawa, to nie ustawa
      jest od tego. Odpowiedni minister powinien zdyscyplinować policję mu podległą i
      tyle. Mówienie, że mamy stworzyć nowe prawo bo dotychczasowego ktoś nie
      przestrzega to absurd.”

      – wyraźnie widać, że zamiłowany jesteś w tym, aby nadal Policja
      wydawała pozwolenia na broń.

      „A ile jest rzeczy które można
      by poprawić, a nie zrobiono tego? Ułatwić zakładanie strzelnic (w tym również
      prywatnych, niepublicznych), zniwelować pozostającą uznaniowość lekarzy (nadal
      jest duża). Totalitarne zapisy w stylu Art 43, czy niedawanie broni ludziom
      przed skazaniem przez sąd. I wymieniać można by jeszcze sporo (a może też
      ograniczenia na które nie zwróciłem uwagi).”

      napisz swój projekt, popraw co chcesz i leć do Sejmu, autor
      projektu nie pisze go na Twoje zamówienie i według Twoich uwag.

      „Zdaję
      sobie sprawę, że jest parę kwestii, które byłyby na plus, ale co w tym
      projekcie jest takiego wartościowego? Konkretnie (bo we wpisach są same
      ogólniki, o konieczności dziejowej, wielkiej zmianie, małych krokach,
      likwidowaniu restrykcji itp.)? Wielu rzeczy nie będzie już wolno, nowych restrykcji
      całkiem sporo, a praktyczne plusy mizerne, dla „niedzielnych strzelców”
      jednostrzałowy boczny zapłon na OKB?”

      niego obłudnie oceniasz ten projekt. to co
      najważniejsze zajmuje Ci akapit, a komplety margines wypracowanie.

      ani
      jedno słowo z tego co napisałeś nie zmienia faktu, że to b=dobry projekt, który
      pewnym grupom, w tym które reprezentujesz, jest nie w smak

      • pawel rog

        “nie ma żadnego problemu, przykręcisz sobie tam gdzie ogrzewania
        nie masz” – nie nie i jeszcze raz nie… panele ogrzewanie podłogowe dlaczego mam to niszczyć – bez sensu – mogę przykręcać nawet 4 czy 6ma śrubami ale do solidnej twardej ściany – jaki jest sens tego zapisu że do podłoża? – tu mi się chce śmiać naprawdę bo mieszkam obecnie w domu w którym stropy są … drewniane 😉 a w każdym bądź razie tak kiepskie, że jak chodzę po korytarzu to sąsiadom podnoszą się sprzęty w pokojach 😀 wystarczyłoby się dobrze zaprzeć na szafie pancernej i…. leży 😀 i kwiczy 😀 za to ściana jest bardzo ale to bardzo solidna. I do przytwierdzenia szafy wybieram tą najsolidniejszą – żadne tam gipsowe działowe…. I co Pan na to Panie Andrzeju?

    • Bartosz Skowroński

      wg mnie wiele osób błędnie założyło (nie wiem dlaczego) że ROMB jest za bronią dla wszystkich bez jakichkolwiek ograniczeń (być może zobaczyli wypowiedź pana Cejrowskiego lub Browna, i uznali że zrobią z Polski Teksas)
      A chodzi bardziej o to aby wszystko było jasne/logiczne/klarowne/zdroworozsądkowe (niestety aby to uczynić trzeba jednak coś czasem zabrać, i widzę że to jest rzecz niepojęta/nie do przełknięcia dla wielu osób)
      a przy tym aby jak najwięcej osób (zdrowych nie przypadkowych z łapanki) mogło łatwo bez zbędnych ceregieli kupić broń

      • Andrzej Turczyn

        oto głos rozsądku, dziękuję

  • venice

    Szanowny Panie Prezesie,

    jak się Pan odniesie do poniższych przepisów z obecnej ustawy, których ni jak nie mogę znaleźć w nowym projekcie.

    art. 15 pkt 6

    Przepisy ust. 3 i 4 nie dotyczą funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Biura Ochrony Rządu, Straży Granicznej, Służby Celnej, Służby Więziennej oraz funkcjonariuszy innych państwowych formacji uzbrojonych i żołnierzy zawodowych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów posiadają przydzieloną im broń służbową.

    jak również art. 16 pkt 2.

    Od egzaminu, o którym mowa w ust. 1, zwolnieni są
    funkcjonariusze Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji
    Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego,
    Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Celnej,
    Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej, funkcjonariusze lub pracownicy
    innych państwowych formacji uzbrojonych i żołnierze zawodowi Sił
    Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, członkowie Polskiego Związku
    Łowieckiego – w zakresie broni myśliwskiej, oraz członkowie Polskiego
    Związku Strzelectwa Sportowego posiadający licencję zezwalającą na
    uprawianie strzelectwa sportowego – w zakresie broni sportowej, jeżeli
    zdali taki egzamin na podstawie odrębnych przepisów.

    • Andrzej Turczyn

      nie ma takich zwolnień w projekcie. wszyscy mają równo. ideą projektu jest zrównanie wszystkich w zakresie testu kompetencji i wymogów uzyskania pozwolenia na broń. to uszczelnia system, a system pod względem zasad powinien być szczelny i równy.

      • venice

        Rozumiem, że system przez Pana proponowany jest lepszy niż system szkolenia obecnie stosowany w formacjach uzbrojonych ?

        • Andrzej Turczyn

          projekt nic nie mówi o szkoleniach, tylko o egzaminie. nie mówi jak kto się szkoli. chodzi nie o szkolenie tylko o to aby każdy mógł zdać egzamin i wykazać się umiejętnościami, które nie są szczególnie wyśrubowane

          • venice

            Zgoda tylko po co mam zdawać drugi egzamin, który nie wiele różnił się od proponowanego w Pańskim projekcie.

            I drugie pytanie o prawa nabyte, czy przypadkiem nie jest tak, że to prawo zostanie mi odebrane ? Czy aby przepisy przejściowe nie są zbyt uciążliwe dla osób, które obecnie posiadają np. pozwolenie kat. A ?

          • Andrzej Turczyn

            to nie będzie drugi, tylko ten na pozwolenie. co kto zdaje w służbie to nie sprawa ustawy o broni i amunicji. tu chodzi o to aby każdy kto miał zdawać egzamin uprawniający do noszenia broni załadwanej po ulicy, na pozwolenie na broń, wykazał się umiejętnością strzelania. nie chcemy ufać, że taka czy inna służba dobrze przygotowuje. chcemy aby każdy pokazał co potrafi tyle.

          • venice

            Skoro noszę załadowaną broń po ulicy jako funkcjonariusz czy żołnierz, to czemu muszę zdawać inny egzamin by nosić tę samą broń po godzinach służby do ochrony osobistej? Nie wrzucajmy wszystkich mundurowych do jednego worka. Panie Andrzeju wszystko rozumiem, ale obecnie proponowana ustawa może nie tyle co jest zła, ale niepotrzebnie pewne rzeczy komplikuje. Nie chodzi o egzamin, który wg. mnie każdy średnio ostrzelany strzelec powinien zdać, ale o wynikające z tego tytułu komplikacje: ponowne procedury etc.

          • Andrzej Turczyn

            proszę Pana zachęcam do zapoznania się z tym: http://trybun.org.pl/2015/03/31/jak-to-bylo/

          • Andrzej Turczyn
          • Redneck.pl

            I tutaj sie z Panem zgodze.

          • venice

            Prosz takie wniosek wystosować do WSZYSTKICH INSTYTUCJI UZBROJONYCH, dopiero potem wyciągać wnioski. W innym przypadku to czysty populizm. Na policji służby się nie kończą…

          • Redneck.pl

            Jakkolwiek nie zgadzam sie z wieloma sprawami, ten zapis nie jest problematyczny. Noszenie broni przez cywila i prywatnej broni przez funkcjonariusza sluzb moze byc rozpatrywane w innych kategoriach. Inne zasady uzycia i inne zasady noszenia. Egzamin moze byc potrzebny. Ogolnie jestem za liberalizacja duzo znaczniejsza niz proponowana ustawa. Nie wypowiadam sie na temat calosci az nie bede mial czasu przeczytac. Ale ogolnie przed prawem wszyscy powinni byc rowni. Inna sprawa, ze zapis ten nie przejdzie w Sejmie.

          • Pawel W

            Czyżby policjant(załóżmy, że jednak przeszkolony do użycia broni) po zakończeniu pracy tracił umiejętności posługiwania się bronią, więc na swoją prywatną musiał zdawać egzaminy? A to, że stan faktyczny jest, jaki jest, to zupełnie inna sprawa. Powinniśmy się domagać od kierownictwa Policji nauczenia Policjantów strzelania i tyle. W końcu zgadzamy się, żeby uzbrojeni ludzie chodzili po ulicach, aby (teoretycznie) zapewniać nam bezpieczeństwo, więc nie mogą nie być przeszkoleni w użyciu broni!

          • Andrzej Turczyn

            My nie mamy za cel domaganie się aby Policja ćwiczyła policjantów. Wczoraj rozmawiałem z jednym funkcjonariuszem i dowiedziałem się, że kryteria szkoleń strzeleckich jeszcze obniżono. Co tu mówić jak w roku są 4 strzelania po 6 kulek. Dramat. Policjanci, Ci bardziej świadomi i mniej pewni siebie po takim szkoleniu, rozumieją konieczność doskonalenia zawodowego samodzielnego. A, że umiejętności strzeleckie można utracić, tego jestem pewien. NO może nie utracić, ale mogą bez treningu obniżyć się do takiego stopnia, że domniemanie posiadania umiejętności posługiwania się bronią przez przeciętnego Policjanta to zupełna fikcja.

  • Artur

    ————–>>>Panie Andrzeju

    Rozumiem że pracownicy ochrony którzy teraz są wpisani na listę kwalifikowanego pracownika ochrony i posiadają dopuszczenie do pracy z bronią to od razu mają pozwolenie podstawowe i nie mogą pracować z bronią dopóki nie zdadzą egzaminu rozszerzonego !!

    1) W jakim tempie egzamin będzie przeprowadzony dla 90 tyś ludzi którzy pracują z bronią w ochronie ??
    2)Czy projekt był konsultowany z Polskim Stowarzyszeniem Pracowników Ochrony ??
    3)Pracownik ochrony mający pozwolenie podstawowe z _automatu_ będzie mógł kupić broń i amunicję ??

    Ile taki egzamin będzie kosztował ??

    • Andrzej Turczyn

      ile będzie kosztował tego nie ma w projekcie. czy każdy pracownik ochrony może nosić po ulicy broń załadowaną?

      • Artur

        Tylko ludzie którzy mają dopuszczenie do pracy z bronią obiektową !! A jest ich w kraju 90 tyś na chwilę obecną i każdy z nich pracuje na co dzień z bronią !!

        • Andrzej Turczyn

          z tym jest pewien problem, z jednej strony pracują z bronią, a z drugiej zapewne znaczna większość słabo jest wyszkolona, a my chcemy aby byli dobrze wyszkoleni bo z bronią na ulicy nie może być nikogo kto nie potrafi sprawnie strzelać. bywam na strzelnicy, gdzie są sprawdziany i szczerze mówiąc mam przekonanie, że to trzeba zmienić. to będzie podlegało dyskusji – to oczywste

          • Waldek Kostrz

            Panie Andrzeju nie wiem na jakiej podstawie Pan tak twierdzi? Jestem emerytowanym żołnierzem i obecnie pracuję właśnie w SUFO (Specjalistyczne Uzbrojone Formacje Ochronne). Mam wszelkie uprawnienia dotyczące posługiwania się bronią(pomijam fakt posiadania broni prywatnej jako członek klubu strzeleckiego). To prawda,że większość pracowników SUFO jest cywilami ale nie rozumiem na jakiej podstawie twierdzi Pan,że są słabo wyszkoleni. To ludzie którym powierza się konwojowanie znacznych wartości pieniężny,ochronę ważnych obiektów, m.in. wojskowych – czy w ogóle orientuje się Pan jakie procedury musieli oni przejść aby takie uprawnienia zdobyć? Czy orientuje się Pan ile szkoleń strzeleckich muszą odbywać aby uprawnień nie stracić? Uważam pańskie stwierdzenie za krzywdzące tych ludzi ponieważ nie ma pan żadnych podstaw do jego wypowiadania.

          • Andrzej Turczyn

            na takiej podstawie twierdzę, że bywam na strzelnicy gdzie mili panowie z SUFO zaliczają i widzę jak załamuje ręce instruktor, który ich egzaminuje.

    • Andrzej Turczyn

      w kolejnej wersji projektu będziemy proponowali aby dopuszczenia zamieniły się w pozwolenie rozszerzone,

  • losowy

    Proponuję zmienić zapis w projekcie ustawy z “ostrze ukryte” na “Ostrze ukryte w przedmiotach niemających wyglądu broni” lub całkowite jego wykreślenie żeby uniknąć nadinterpretacji ze strony nadgorliwych co do tego co jest ostrzem ukrytym i w czym. To może być ważny zapis.

    • Andrzej Turczyn

      ta uwaga została przekazana

    • Glaca

      To bardzo ważna uwaga! W pierwotnym brzmieniu mogło by dojść do praktycznego zakazu noszenia noży. Bo ostrze ukryte może być w pochwie za pasem? No może. Albo w kieszeni? Zresztą ja nie widzę żadnego problemu w zakazie noszenia ostrza ukrytego. Praktyczne wyciągnięcie noża z laski jest dużo trudniejsze i bardziej czasochłonne niż zwyczajne wyciągnięcie noża z kieszeni.

      • Andrzej Turczyn

        prawdopodobnie będzie jak to jest aktualnie

  • Piotr

    Panie Andrzeju,

    A czy Pan moze interesowal sie tym, jak to zrobiono w Rosji? Wyczytalem, ze tam wlasnie zliberalizowano prawo do posiadania broni pod koniec zeszlego roku. Jednak w naszej prasie spsob liberalizacji jest opisany dosc enigmatycznie.

    http://www.infoekspres.pl/2015/02/18/w-rosji-dano-obywatelom-prawo-do-posiadania-broni-palnej-dla-samoobrony-juz-kazdy-obywatel-moze-bron-kupic-od-19-listopada-2014-roku/

    Czy Pan wie jak dokladnie tam to zrobiono i jakie po roku obowiazywania tego prawa sa jego praktyczne konsekwencje? Moze warto by bylo sprawe przesledzic? Bo z tego krotkiego opisu odnosze wrazenie, ze tam wlasnie po prostu zdjeto restrykcje dosc stanowczo bez metody malych kroczkow…

    Pozdrawiam

    • Andrzej Turczyn

      nie interesowałem się sprawami broni w Rosji

      • marwin

        A Pan Jarosław Lewandowski się interesował 🙂 Przedstawiał przykład nowych rosyjskich regulacji w swojej prezentacji na Konwencji. Co prawda, przedstawił zmiany tylko w części pasującej do uzasadnienia swojego projektu w zakresie liberalizacji. Może jednak warto pokazać, że rosyjskie zmiany wcale nie kopjują rozwiązań z Texasu i też zawierają szereg obostrzeń.
        Nie jestem prawnikiem, więc się nie podejmę ale może warto zrobić zestawienie ułatwień i obostrzeń obowiązujacych u naszych sąsiadöw. Z różnych komentarzy można wnioskować, że w innych krajach jest cudownie, a u nas ma być tylko gorzej. Nie wierzę, że w Czechach, Niemczech czy Francji jest całkowicie powszechny dostęp. Mam wrażenie, że ich obecne regulacje nie odbiegają od projektu FRSwP.

  • Krzysztof B

    Szanowny Panie.
    A co jeśli ludzie którzy piszą słowa krytyki nie są na usługach “cudzych służb” i w dodatku nie są głupi?
    A mając w pamięci Pana wypowiedzi na tym blogu, mediach itp., o uwolnieniu dostępu do broni, czują się zawiedzeni i oszukani?
    Czy może Pan w ogóle dopuścić do siebie (i przeanalizować – na faktach), że to krytycy mają rację?
    Że nie da się kupić wszystkich, że nie wszyscy są głupi?
    Że broniąc projektu ustawy p. Lewandowskiego, zaprzecza Pan ideom, opiniom które Pan zaszczepiał?
    Wszak sprawie dostępu do broni oddał Pan nieocenione usługi.

    Czy dopuszcza Pan do siebie taką myśl że kiedyś tam, ktoś kto będzie starał się o ułatwienie do dostępu do broni, napisze że ustawa p. Lewandowskiego i Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni ograniczyła dostęp do broni bardziej niż by MSWiA mogło sobie wyobrazić? Że ustawa ROMB z roku 2016/17 była jedną z kolejnych ustaw mających utrudnić dostęp do broni?

    Nie szkoda Panu Pana osiągnięć?
    Z wyrazami szacunku.

    • db

      >>A co jeśli ludzie którzy piszą słowa krytyki nie są na usługach “cudzych służb” i w dodatku nie są głupi?

      To im sie tylko wydaje, że nie są glupi.

      Od kilku dni czytam te komentarze płodzone przez ludzi, u których rozumowanie finezji i wyczucia “dyplomacji”, “legislacji” oraz “atmosfery politycznej”, ma kształt kowadła.

      Była ostatnio jakaś powszechna mobilizacja “pożytecznych idiotow” , czy jak ? 🙂 .
      Ta ustawa to milowy krok w dostępie do broni dla Polakow.
      Módlcie sie aby w jak najmniej zmienionej formie przeszła. Porządkuje i liberalizuje całą masę kwestii do tej pory niejasnych.
      Sa przecież w przyszłości możliwości nowelizacji, jeśli jakiś przepis nie będzie działał jak zakłada ustawodawca.
      Niestety osobiscie jestem sceptykiem aby przeszła w tej formie, przeciwnicy juz od dawna ciężko nad tym pracują, aby tak przełomowy projekt udupić na samym poczatku.

      • Andrzej Turczyn

        takie też mam przekonanie

  • Nonez Kebułd

    Chciałbym zwrócić uwagę na dwa fragmenty artykułów tego projektu:
    cyt:
    art.3.28 urządzenie niebezpieczne – ostrze ukryte, kastet, paralizator elektryczny o prądzie
    wyładowania powyżej 10 mA, a także broń cięciwową o sile naciągu powyżej 750 N.
    art7.3.9 Do kategorii C zalicza się:urządzenia niebezpieczne.

    Kategoria C to jest już pozwolenie na broń tzw. Obywatelskie
    Jeżyli by chodziło tylko o kusze to bym się zgodził ale w grę wchodzą także łuki.
    Czyli najnowocześniejszy łuk bloczkowy został tu zrównany z angielskim “longbowem” innymi łukami historycznymi, klasycznymi a nawet z samoróbką w postaci kawałka gałęzi która będzie będzie miała siłę naciągu powyżej limitu i za posiadanie takowego będzie groziła odpowiedzialność karna.

  • bsamsonowicz

    Jakim prawem Pan w ogóle uzurpuje sobie prawo do reprezentowania moich interesów jako strzelca, posiadacza broni, praworządnego obywatela.

    Działa Pan na szkodę moich interesów i nie życzę tego sobie. Stopniowe likwidowanie restrykcji chce Pan rozpocząć od ich zaostrzenia. Absurd! O głupotę Pana nie posądzam, a więc pozostaje jednak umyślne wrogie działanie w cudzej służbie…

  • db

    To co niebieskim tekstem, to nic dodać, nic ujać .
    Ludzie kochane, jesteśta ślepe głuche i upośledzone, czy jak ? 🙂
    , ta ustawa to milowy krok w dostępie do broni dla Polakow.
    Módlcie sie aby w jak najmniej zmienionej formie przeszła. Porządkuje i liberalizuje całą masę kwestii do tej pory niejasnych.
    Sa przeciez w przyszlosci możliwości nowelizacji, jeśli jakiś przepis nie będzie działał jak zakłada ustawodawca.
    Niestety osobiscie jestem sceptykiem aby przeszła w tej formie, ci wymienieni w niebieskim tekscie, juz od dawna ciężko nad tym pracują, aby tak przełomowy projekt udupić na samym poczatku.

    • Pawel W

      Liberalizacja to mniejsza kontrola i zmniejszenie wpływu zgody urzędnika na prawo do posiadania broni. Stanem naturalnym jest prawo do samoobrony jak i prawo do posiadania i noszenia broni. Teraz użytkownicy historycznej broni czarnoprochowej mogą nawet nosić przy sobie załadowaną broń do samoobrony, co jest prawdziwą wolnością w tej kwestii. Proponowana ustawa rozbudowuje tylko różne zapisy, w części ułatwiając nabycie niektórych rodzajów broni. I to w pewnym sensie jest OK. Sam z tego skorzystam w pierwszej kolejności nabywając “pompkę” do ochrony “miru domowego”. Przynajmniej w domu będę w miarę bezpieczny, do czasu skazania mnie za przekroczenie obrony koniecznej. Ale chociaż życie zachowam i wyjdę po kilku latach z uwagi na okoliczności łagodzące. Teraz dużo pewniejszą obronę zapewnia CP, bo po pierwsze mogę już go mieć bez pozwoleń, nie potrzebuje żadnych szaf, żeby go trzymać(bezsensowne w przypadku ochrony miru domowego, gdzie pistolet powinien leżeć pod poduszką wręcz), no i to, co baaardzo ważne – nikt nie wie, czy ja go mam, bo nie muszę tego ewidencjonować – i to jest najważniejsza kwestia dotycząca wolności posiadania broni. Opresyjne państwo najpierw zabiera broń, a potem narzuca drakońskie prawa. Jeśli wie kto i ile ma broni, łatwo odbierze – kilku uzbrojonych policjantów i możesz tylko pokornie zaprowadzić do szafy z bronią.

      • db

        Broń, to takie zagadnienie jak samolot czy samochód.
        Przepisy i procedury bezpieczeństwa lotnictwa były pisane krwia ofiar wypadków, to samo przepisy ruchu drogowego.
        I to samo ma być w przypadku broni, z jednej strony wolność a z drugiej noszenie(w rozumieniu UOBiA) CP to objaw debilizmu i tyle.
        Dobrze zatem kiedy przepisy prawa te kwestie wreszcie uregulują.
        Chcesz, ze by kazdy idiota ktorego na to stać zaczął latać ci samolotem czy heli nad głowa czy domem ? albo każdy dureń którego stać, jeżdził po drogach bez znajomości praw ruchu drogowego ?
        Przestań wycierać sobie gebę wolnością, dopuszczając potencjalnego debila do bycia zagrozeniem dla innych.
        Zrobil badania, zdal egzamin to niech nosi broń do woli, ale nowoczesną z amunicja scalona a nie CP.
        I tym sposobem – awansowales u mnie na “pożytecznego idiote”

        • piotr

          Wybacz, ale jako aktywny strzelec znam wiele osob noszacych bron, rowniez czarnoporochowa. Nie zdali oni dotychczas egzaminu kompetencyjnego, a ja mimo to nie czuje sie zagorozny z ich strony i obawiam sie, ze ciezko bedzie ci znalezc jakis konkretny argument za takim zagrozeniem. Dziwi mnie tez twoje przeswiadczenie o ludzkim debilizmie i zagrozeniu dla innych. Moze jakis konkret? Kiedy to jakis debil z czarnoprochowcem zrobil komus krzywde w PL?

          Noszenie broni zaladowanej daje mozliwosc samoobrony w przypadku, gdyby ktos taka bron posiadaczowi chcial odebrac. Jak rozumiem wlasnie w tym celu zmieniono rok temu rozporzadzenie o noszeniu dajac mozliwosc strzelcom sportowym ladowac bron, ktora nosza. I gdzie sa ci debile ktorzy przez ten rok komus zrobili krzywde?

          Argument Pawla W o nieewidencjonowaniu broni i obronie przed opresyjnym panstwem tez jest istotny. Panstwo, szczegolnie socjalistyczne, czyli takie jak mamy obecnie, duzo czesciej zagraza obywatelom niz inni ludzie. Nieewidencjonowana bron to de facto jedyna mozliwosc obrony przed takim panstwem.

          • Andrzej Turczyn

            tego wymaga racjonalny rozum, że jak dajemy komuś niebezpieczne narzędzie na ulicę między innych, to chcemy aby potrafił się nim posługiwać. tylko tyle

          • Pawel W

            To, na co zwracali uwagę i pan Cejrowski i pan Braun – nikt nie ma prawa wydawać zgody wolnemu człowiekowi na posiadanie broni. Można tylko je odebrać! To jest istota problemu różniąca podejście wolnościowe od koncesyjnego, reglamentacyjnego dostępu do broni – co z tego, że “kaganiec” ładniejszy, jak to nadal kaganiec?
            Jeśli mówimy o liberalizacji, to nie poprzez mnożenie dotychczasowych przepisów. Ale uparł się Pan na taką wersje i chce ją promować. OK. Tylko nie wiem, czy ma Pan podstawy do nazywania projektu “obywatelskim”.
            Jak ja widzę liberalizację?
            Widzę ją tak – biorę obowiązującą ustawę i robię tak:

            * znoszę nielogiczne podziały na korzyść obywateli – np. niezrozumiałe umieszczanie broni pneumatycznej wśród broni wymagających rejestracji – w kat.C w pańskiej ustawie – przy jednoczesnym dopuszczeniu broni historycznej do swobodnego nabycia bez rejestracji. A wiatrówki 500J to rzadkość, zaś karabiny CP 1000J to reguła. Rewolwery i pistolety CP to co najmniej 200J, więc więcej niż dość silne wiatrówki kalibru 7,56mm (105J). Liberalizacja to zaliczenie broni pneumatycznej do tej samej grupy co broń historyczna.

            * obniżam kary za nielegalne posiadanie broni i za pewne wykroczenia z nią związane (jak np. niezgłoszenie w czasie zmiany miejsca przebywania/zamieszkania), wydłużając jednocześnie pewne, ustawowo wymagane terminy

            * ułatwiam nie tylko dostęp do broni, ale także korzystanie z niej – zmiana wymagań co do miejsc, w których można strzelać, bo nie tylko strzelnice są miejscami bezpiecznymi. Myśliwi jakoś potrafią bezpiecznie strzelać na łąkach i w lasach

            * rozszerzam listę broni “bezpozwoleniowej” wymagającej rejestracji (EKB)- jak np.to, co wpisał Pan w kategorię C.

            * zmieniam zasady rejestracji broni na bardziej przystępne – np. 14 dni na zarejestrowanie kupionej broni, a nie 5, jak to ma się teraz w przypadku broni pneumatycznej

            Nie trzeba pisać nowej ustawy. Wystarczy zaproponować liberalizację dotychczasowych przepisów. Można na początek spróbować wprowadzić poprawki do UoBiA np. – wykreślenie kusz z listy broni wymagających pozwolenia. Przeniesienie broni pneumatycznej tam, gdzie jest broń historyczna, bo pod względem bezpieczeństwa, jest dużo bezpieczniejsza dla użytkownika niż CP i z reguły ma znacznie mniejszą energię niż broń palna.
            Ale ja się nie znam i jestem pożytecznym idiotą.
            Inaczej jednak będziecie śpiewać, jak pod pretekstem zgodności działań z prawem przez nich ustanowionym, zabiorą wam oszczędności z kont, a potem dobytek. Na Cyprze już tego próbowali. U nas bezboleśnie zabrali nasze pieniądze z kont emerytalnych – łatwo poszło, bo nikt ich w ręku nie miał, ani na swoim koncie nie widział.

          • Andrzej Turyczn

            nawet się z tym zgodzę i co z tego? nikt w Polsce tego nie wprowadzi. ja nawet nie próbuję. ale zachęcam Pana do podjęcia próby! ciekawy jestem wyniku

        • Pawel W

          Jasne. Zaraz wsiądą w samolot bez uprawnień i się rozbiją na Twojej lub mojej głowie, bo są samobójcami. Tylko zapominasz, że w PL jest trochę ludzi, którzy jednak jeżdżą samochodami bez uprawnień(przeważnie po wcześniejszym ich odebraniu za wykroczenia), oraz liczniejsza grupa motocyklistów bez żadnych uprawnień. Do tego do tej pory miałeś rowerzystów i motorowerzystów bez ŻADNYCH uprawnień i w statystykach to się nie odbiło negatywnie. Ludzie też chodzą po ulicach bez uprawnień i bez żadnego egzaminu sprawdzającego ich wiedzę. Co jeszcze ludzie robią bez uprawnień niebezpiecznego? Ano – rąbią drewno, używają pił tarczowych, łańcuchowych, diaksów, strzelają z wiatrówek(jak jest JEDEN wypadek w roku z wiatrówką, to media trąbią jak nie wiadomo o czym), sami podłączają w domu butle z gazem do kuchenek(domy jednorodzinne bez doprowadzonej instalacji gazu ziemnego), chodzą w góry, pływają w rzekach, jeziorach. Itp, itd. Jak ktoś idiota, lub morderca, to żadne egzaminy nie pomogą, jak w przypadku idioty, co staranował kilkoro ludzi na Monciaku.

    • Olaf

      Obraża Pan ludzi mówiąc, że są upośledzeni, a sam opowiada bajki. Kolejny Pana post z powtórzonymi sformułowaniami – kopiuj/wklej, a może jakiś konkret?

      Tak, już słyszeliśmy, że nowa ustawa to “kamień milowy”, jeszcze kilka innych określeń było, ale do konkretnych zarzutów nikt z jej zwolenników się nie odniesie. Kilka postów niżej poświęciłem trochę czasu na wymienienie paru problemów- odzewu merytorycznego nie było. Nie chce mi się przepisywać postu jeszcze raz, ale przykład pierwszy z brzegu:
      obecna ustawa – broń czarnoprochową można nosić bez zezwolenia, w nowej – trzeba pozwolenia i egzamin na 5 lat. Czy to wg. Pana liberalizacja? Czy mamy rozumieć, że jak ktoś uważa, że to jednak zwiększenie restrykcji to jest upośledzony?

      Mamy teraz popierać złe przepisy, bo przecież w przyszłości mogą być zmienione? To brzmi jak absurd.

      • Andrzej Turczyn

        ale ja naprawdę mam takie przekonanie, że albo ktoś jest nierozumny, albo ma złą wolę. tak to już ze mną jest. tego projektu nie można z pełnią władz umysłowych albo bez złej woli kierować do śmietnika, bo to krok milowy w liberalizacji dostępu do broni palnej. przepraszam, jeszcze kompletna niewiedza może do takich wniosków prowadzić. jak moje słowa obrażają, to trudno, może to zmusi do myślenia. gdy piszę grzecznie i miło zajadłość wzrasta, no to trzeba warkną

        • Pawel W

          A pomyślał Pan przez chwilę o tym, że to Pan może się mylić?

          • Andrzej Turczyn

            wiele razy to sprawdzałem czytając projekt. ale mam zdrowy rozum i on mi podpowiada, że co co czytam i co wnioskuję po przeczytaniu jest prawdziwe. a Pan… Pan chce dbać o aktualny stan prawny.

          • Pawel W

            Że co? Chcę dbać o aktualny stan prawny? Pan chyba nie umie czytać ze zrozumieniem. To Pan dba o aktualny stan prawny utrzymując reglamentację i znosząc wolności, które do tej pory występują. Mamy inne zdanie nt.tego, czym jest proponowana ustawa, ale proszę mi nie przypisywać nieprawdy. Ja jestem za rozwiązaniem jakie proponują panowie Braun i Cejrowski. Pan proponuje rozbudowywanie obecnego stanu, bo tym tak na prawdę jest proponowana ustawa, bo nie znosi nigdzie dotychczasowej kontroli urzędniczej.

          • Andrzej Turczyn

            to, że jest Pan za rozwiązaniami utopijnymi to widzę i z tego powodu Pana krytykuję, nazywając szkodnikiem i innymi podobnymi określeniami. może się Pan złościć, trudno. Rozszerzenie dostepu do broni dla Polaków jest dla mnie tak ważne, że nie mam zamiaru zwracać uwagi na opinie ekstremistów szkodzących tej tak ważnej sprawie.
            Być może to co piszę Pan złości i tak ma być. W ten sposób chcę wywołać refleksję, myślenie. Bardzo mi zależy aby zrozumiał Pan, że tylko małymi krokami może być osiągnięty oczekiwany przez Pana stan. Ja o nim również miło myślę. Czy potrafi Pan czytać między wierszami?

      • Andrzej Turczyn

        u Pana np. dostrzegam zamiłowanie do milicyjnych restrykcji. do tego pisze Pan, że ich zniesienie to krok w złą stronę. wybaczy Pan, ale to znaczy tylko jedno z tych dwóch przypadków jakie wskazałem

        • Pawel W

          Przecież milicyjne restrykcje są właśnie najmocniej krytykowane w Pańskiej ustawie. Przypisuje Pan nam, swoim przeciwnikom, “gębę” obrońców dotychczasowego systemu lub chcących zaostrzyć? Coraz bardziej jestem przekonany, że nie czyta Pan ze zrozumieniem.

          • Andrzej Turczyn

            Działania ekstremistów jak Braun choć w brzmieniu są w dobrym kierunku, w skutkach utrwalają stan aktualny. Nikt was ekstremistów nie chce słuchać. Nie chce Braun i jego zwolennicy przyjąć do wiadomości tego, że małe kroki się sprawdzają.

          • Pawel W

            Zgadzam się – małe kroki się sprawdzają. Problem w tym, że widzimy mały kroczek w przód i duży w tył.

  • Marcin

    Po ostatnio wprowadzonych zmianach, projekt prezentuje się o niebo lepiej.

    Proszę jeszcze zmodyfikować art. 21 ust. 3:
    “3. Broń przenosi się w stanie rozładowanym, umieszczoną w odpowiednim futerale, pudełku lub kaburze, zapewniającymi dyskrecję przenoszenia.

    • Andrzej Turczyn

      proszę pisać email inaczej nie sposób przyjmować uwag, drogą email przekazuję dalej

  • Krzysztof B

    Na wstępie przepraszam p. Andrzeja że na jego blogu, w temacie niezwiązanym z projektem ustawy piszę o tej ustawie (obiecuję że napiszę uwagi do dnia 19.12), ale wrzucenie mnie do jakże ciekawej grupy “pożyteczni idioci” zmusiło mnie do pokazania genezy mojej głupoty. – może będzie pożyteczna?

    Tak jak pisałem wcześniej: niekoniecznie krytycy muszą być na usługach cudzych służb, przeciwników broni bądź głupcem.
    Zgadzam się z tezą głupiec nigdy nie stwierdzi tego sam że jest głupcem.
    Tyle że teza ta działa w obie strony.

    Uważam że nawet i pożyteczni idioci mają czasem coś ciekawego do powiedzenia, w przeciwieństwie do szkodliwych mądrali.
    I Panie “db”, jest takie powiedzenie: nie ma głupich pytań – są głupie odpowiedzi.

    Więc i ja podam pytanie zapewne uznane za gadanie pożytecznego głupca:W propozycji ustawy z dn 15 grudnia w porównaniu do

    poprzednich wersji projektu że czarny proch znalazł się w kategorii C
    (jako komponent do amunicji broni odprzodowej) więc do nabycia na OKB.

    I ten sam czarny proch jest komponentem amunicji do broni historycznej w kategorii D – historycznej. Więc można go nabyć teoretycznie bez zezwolenia.

    Przecież to ten sam czarny proch!. (głupie prawda?)

    A tak realnie: który sprzedawca i zaryzykuje sprzedaż czarnego prochu bez
    OKB, wierząc na słowo że to do broni historycznej ryzykując pracę,
    wolność…

    Nie chcę tu szerzyć teorii spiskowych (bo to faktycznie głupie), ale dla mnie wygląda to na ukrytą zemstę autora na właścicielach CP za krytykę ustawy.

    I jeszcze jedno: Sąd Najwyższy w swojej uchwale po analizie w jakże
    podobnej w tym temacie obowiązującej ustawie że na czarny proch nie
    potrzeba zezwolenia.

    Wg. tego projektu zaś uznałby że na czarny proch potrzebne byłoby zezwolenie.
    Pozdrawiam

  • pawel rog

    “nie ma żadnego problemu, przykręcisz sobie tam gdzie ogrzewania
    nie masz” – nie nie i jeszcze raz nie… panele ogrzewanie podłogowe dlaczego mam to niszczyć – bez sensu – mogę przykręcać nawet 4 czy 6ma śrubami ale do solidnej twardej ściany – jaki jest sens tego zapisu że do podłoża? – tu mi się chce śmiać naprawdę bo mieszkam obecnie w domu w którym stropy są … drewniane 😉 a w każdym bądź razie tak kiepskie, że jak chodzę po korytarzu to sąsiadom podnoszą się sprzęty w pokojach 😀 wystarczyłoby się dobrze zaprzeć na szafie pancernej i…. leży 😀 i kwiczy 😀 za to ściana jest bardzo ale to bardzo solidna. I do przytwierdzenia szafy wybieram tą najsolidniejszą – żadne tam gipsowe działowe…. I co Pan na to Panie Andrzeju?