Cele do realizacji przez posiadaczy broni palnej na rok 2016, moim zdaniem.

Nigdy dotychczas nie czyniłem postanowień noworocznych. Warto chyba jednak zastanowić się nad celami do realizacji w rozpoczętym roku 2016. Jestem przekonany, że nastąpiły już takie zmiany w świadomości społecznej, co do posiadania broni palnej, które pozwalają na owocne planowanie i działanie. Gdy rozpoczynałem kilka lat temu swoją działalność, miałem wrażenie, że przystępuję do orania na ugorze. Dzisiaj to już nie ugór, a ruszona ziemia. Okazało się, że zmiany w społecznym odbiorze posiadania broni palnej następują szybciej niż można było przypuszczać. To zasługa sytuacji w Europie. Ukraina, a teraz islamska wędrówka ludów, działają jak najlepszy nawóz na ruszoną pługiem ziemię. Chwasty jeszcze się pojawiają, ale nawóz zrobi swoje. Nic nie wskazuje, aby miało go zabraknąć… Mamy zatem sprzymierzeńca, jest nim niespokojna sytuacja w Europie.

Aby trwale odwrócić społeczne postrzeganie broni palnej, musi być posiadaczy broni jak najwięcej. Nic tak nie przekonuje jak przykład osobisty. Gdy w 2010 roku zacząłem interesować się pozwoleniem na broń palną, byłem jedyny w swoim kręgu znajomych. Jak zdobywca wdzierałem się do środowiska posiadaczy broni. Dzisiaj sam je tworzę. Nie skłamię gdy stwierdzę, że samodzielnie sprawiłem, iż kilkadziesiąt osób spośród moich znajomych uzyskało pozwolenie na broń. Tak działa to w każdym przypadku. Dzięki mnie kilkadziesiąt osób, dzięki każdemu z nich kolejne kilkadziesiąt i w ten sposób odmienić możemy oblicze tej ziemi. Potrzebna jednak determinacja każdego, kto już dzisiaj posiada pozwolenie na broń. To moim zdaniem cel na najbliższy rok i to cel najważniejszy. Ważniejszy nawet niż cel kolejny, który widnieje już jakiś czas horyzoncie.

Nowe prawo o broni i amunicji, to cel kolejny jaki nieśmiało stawiam do realizacji na rok 2016. Projektowana ustawa już wiele lat jest docierana. Od czasu do czasu otwiera się okno, które pozwala na głośne mówienie o konieczności jej uchwalenia. Ostatnio była w Sejmie w 2010 roku. Niestety nie udało się jej uchwalić. Skutkiem ubocznym procedowania ustawy, była ustawa ze stycznia 2011 roku, ta przełomowa w dziejach Polski od 1939 roku. Teraz, gdy jesteśmy niedługo po wyborach, świta nadzieja na uchwalenie nowego prawa. To cel dla nas wszystkich pożyteczny, choć z istoty rzeczy zajmuje się tym wąska grupa.

Wreszcie cel dotychczas nie artykułowany: Konstytucja! W Sejmie rozpoczyna prace zespół stworzony przez Kornela Morawieckiego, który stawia sobie za cel opracowanie i uchwalenie nowej Konstytucji. Nie sposób dzisiaj ocenić, czy ta praca zakończy się uchwaleniem nowej ustawy zasadniczej. Uważam jednak, że dostęp do broni palnej jest tak istotną dziedziną życia społecznego, że nie może być pominięty w nowej polskiej Konstytucji. Oceniam, że środowisko strzeleckie w Polsce rozwija się na tyle dynamicznie, że jesteśmy w stanie już dzisiaj zabierać głos w tej sprawie. A zatem cel Konstytucja! Domagamy się wpisania prawa do broni palnej dla Polaków w Konstytucji. Uchwalenie nowej Konstytucji zapewne nie nastąpi w 2016 roku, jednak skierowanie uwagi twórców ustawy zasadniczej, na ten ważny problem interesujący Polaków, już na początku społecznej dyskusji jest potrzebne.

Wymieniłem trzy cele, które stawiam sobie na rok 2016 r. Jak wskazałem cel pierwszy jest najważniejszy i mam nadzieję, że to jest dla wszystkich oczywiste. Od realizacji tego cel, zależą kolejne. Bez istnienia dużego społecznego zainteresowania dostępem do broni palnej, ani nowe prawo o broni nie zostanie uchwalone, ani nikt nie pomyśli o wpisania go do Konstytucji. Powodzenie celu pierwszego zależy nie ode mnie, a od każdego z Was. Bez Waszego indywidualnego zaangażowania w realizację tego celu, dwa pozostałe nie zostaną zrealizowane, a dotychczasowe osiągnięcia utracimy. W dążeniu do celu pierwszego nie musimy myć jednej myśli co do celów pozostałych. Nie musimy być tożsami organizacyjne. Musimy mieć jedynie wspólne przekonanie, że posiadanie broni palnej przez Polaków jest dobre dla Polski. Możemy nadal się spierać i ucierać przekonania, ale ten realizujmy zgodnie, z największym wysiłkiem i przekonaniem!

IMG_9535

 

 

  • Wojciech Pisarski

    Prawo do posiadania broni w Konstytucji… Obłok pary z uszu europejskich urzędników nad Berlinem i Brukselą byłby z całą pewnością widoczny z okien Fabryki Broni w Radomiu.

    Przy okazji, kiedy możemy się spodziewać poprawionej wersji projektu ustawy?

  • Piotr Petrus89

    W nowym roku spełnienia marzeń…
    Chociaż obawiam się jednego… W starożytnym Izraelu była taka “tradycja” (trudno to nazwać tradycją, no ale to chyba najlepsze określenie), że jak ktoś miał zwadę z sąsiadem, to szedł na rynek kupował nasienie kąkolu, które potem pod osłoną nocy zasiewał na polu swego oponenta… Analogia jest taka, aby nikt ze środowisk w których ROMB upatruje sprzymierzeńców nie zasiał takiego kąkolu na polu walki o dostęp do broni …

    • Mozets

      Panie Piotrze – podobno w strefie klimatycznej Izraela nie rośnie kąkol. A w przekładzie biblii użyto tej nazwy ze względu na europejskie pojmowanie pojęcia chwastu. Może jednak nie mam racji. Bo nie jestem znawcą Bliskiego Wschodu – nigdy tam nie byłem.

      • PK

        Dyskusja zmienia nam się w kącik botaniczny 😉 Kąkol polny jak najbardziej występuje na Bliskim Wschodzie: https://npgsweb.ars-grin.gov/gringlobal/taxonomydetail.aspx?id=1917

        • Mozets

          W takim razie zwracam honor Panu Piotrowi a panu PK dziękuję za sprostowanie. Jednak jakiś zysk z tej dyskusji jest – jeden człowiek zyskał więcej wiedzy. To ważne. I pomyśleć, że na maturze zdawałem biologię i dostałem czwórkę.

    • Andrzej Turczyn

      Mnie bardzo zmartwił post marszałka Sejmu. Ciekawym o co chodzi w tym zamieszaniu

      • Wojciech Pisarski

        Na Twitterze innej polityk PiS była jeszcze wzmianka, że projekt nie będzie procedowany w obecnej postaci. Więcej nie wiadomo.

  • PK

    Cel pierwszy najważniejszy – już teraz widać, że znacząco nas przybywa, a przez to nasz głos jest coraz wyraźniej słyszalny i coraz mniej może być ignorowany przez miłościwie nam panujących. Dalszy dynamiczny rozwój środowiska jest niewątpliwie konieczny, żeby realnie mówić o kolejnych celach.

    Cel drugi – wydaje mi się, że jest duża szansa na zmiany w prawie dotyczącym broni. Projekt wywołał burzliwą dyskusję, niestety sporo osób (chociaż ciężko ocenić, ile z nich to obecni posiadacze broni i strzelcy, a ile internetowi komentatorzy) zdecydowanie sprzeciwia się proponowanym zmianą. Sam przyznaję, że parę rzeczy było (jest?) w nim do dopracowania – czekam niecierpliwie na kolejną jego wersję po ostatnich zmianach.

    Cel trzeci – można by sobie tego życzyć, ale obawiam się że w tym przypadku nie znajdziemy poparcia. Tak nasi jak i europejscy politycy będą przeciwni takiemu zapisowi w konstytucji, tym bardziej patrząc jak ich koledzy zza oceanu się męczą i gimnastykują żeby obejść drugą poprawkę…

    • Pawel W

      My nie mamy ich prosić, my musimy żądać!

      Konstytucja RP mówi:

      Art. 4.

      1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

      2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

      Niestety, po lekturze Konstytucji, moja konstatacja była taka, że to martwy dokument.

      • Andrzej Turczyn

        Aby można było żądać musi być zrealizowany cel pierwszy. Masa posiadaczy broni musi mieć zdolność do żądania. Kilkadziesiąt tysięcy takiej zdolności nie posiada. Taki urok demokracji.

    • Andrzej Turczyn

      Gdy na zaprezentowany projekt ustawy ktoś będzie patrzył jako na utrwalenie własnych przywilejów, nie porozumiemy się. Na ustawę trzeba patrzeć jako na sposób upowszechnienia dostępu do broni dla tych co jej jeszcze nie mają. Bo temu ma służyć.

  • Pawel W

    Szanowny Panie Turczyn, nie miał Pan chyba do czynienia z myśliwymi – środowisko jak nic, posiadające powszechnie broń, ale gdy się z nimi rozmawia, to uważają w znacznej części, że nie powinno być powszechnego dostępu do broni. Taka sama reakcja jest u osób, które zabiorę na strzelnicę – postrzela, fajnie, chciał by mieć pozwolenie dla siebie, ale żeby tak powszechny dostęp??? O, co to to nie!

    • Andrzej Turczyn

      To zjawisko występuje wciąż w Polsce. Kto dostaje pozwolenie na broń, nagle ma przekonanie, że trafił pośród wybranych i chce ten stan utrzymać. Z tego powodu opór do zmian tych co broń już posiadają. Celem jest zaś upowszechnienie dostępu, dla tych co nie mają, ci co mają mieć będą i oni stosunkowo nie są grupą docelową. Raczej od nich oczekuję wsparcia i rozumienia tego co robię i tak często jest. Jest niestety też i odwrotnie.

    • Matt

      Spora część myśliwych nie tylko jest przeciwna dalszej normalizacji przepisów dot. broni, która jeszcze bardziej pozbawiłaby ich poczucia przynależności do uprzywilejowanej i nietykalnej grupy świętych krów, ale do tego psuje obraz posiadaczy broni w społeczeństwie. Jak inaczej nazwać sytuację, kiedy np. myśliwi nie szanują własności prywatnej i regularnie wchodzą na zagospodarowane tereny, gdzie mogą bawić się dzieci, plączą się między domami, strzelają bez zachowania limitu odległości (to przypadki moich znajomych) albo powodują ewidentne zagrożenie polując w gęstej mgle w sadzie pośrodku wsi bez uprzedzenia kogokolwiek i obstawienia łowiska? To ostatnie to mój osobisty przypadek zakończony zawieszeniem kilku osób z koła na miesiąc.

      • Mikołaj Pawłowski

        Myśliwi to nie grupa wzięta z kosmosu. chodzące ideały. To zwykli ludzie, przedstawiciele naszego społeczeństwa. Jak w każdej dużej grupie są ludzie szlachetni i kanalie, mądrzy i głupi…Więc nie generalizuj proszę. Jak byłeś świadkiem naruszenia przepisów to zgłaszaj, reaguj i rób porządek. Co do świadomości strzeleckiej myśliwych to jest ona bardzo nędzna, szczególnie wśród starszych łowców. Wielu, treningi strzeleckie traktuje jako zło konieczne, które trzeba odbębnić raz kiedyś. Na ogólne popacie myśliwych bym nie liczył bo ich stosunek do broni jest zupełnie inny. Myśliwych bardziej interesują przepisy dot. łowiectwa i jego organizacji

        • Piotr Petrus89

          …No i min. GW donosi, że już dostali prezent od nowego rządu…
          Spora część myśliwych to post-komuniści i ludzie z lokalnych układów. Poznałem kilku myśliwych i na te kilka osób może jedna jest normalna.

          • DJA

            Witam

            Nie zgadzam się z zarzutami w stosunku
            do myśliwych i nie będę tu nikogo bronił ani wyjaśniał bo mi
            się już nie chce i wydaje się to bezowocną pracą ale proszę nie
            wrzucać mnie do jednego worka.

            Podam tylko przykład Polaka chcącego
            a mianowicie mam na swoim koncie 2 osoby które dzięki mnie zdobyły
            pozwolenie na broń jeden myśliwską drugi sportową.

            Wszystko jest fajnie mają cieszą się
            no ale z całym szacunkiem dla nich sami nie wykazali minimum chęci
            żeby podjąć trud przebycia tej drogi 0 zaangażowania, najlepiej
            załatwić napisać no i żeby się dało zdać egzamin tak po
            kurtce.

            Więc moim zdaniem jeśli ktoś chce
            może nawet teraz zdobyć pozwolenie na broń tylko trzeba chcieć a
            nie czekać może mi dadzą.

            Strzelać każdy może jeśli chce ale
            jak mnie uczono najważniejsze jest bezpieczeństwo.

        • Matt

          Staram się nie generalizować, ale na podstawie kontaktów z tą grupą wyrobiłem sobie na jej temat określone zdanie. Uważam, że dominuje tam postawa “mnie się należy, a jak się nie podoba to na drzewo”. Jeżeli to nie jest prawda, to myśliwi sami powinni zabrać się za naprawę swojego wizerunku i zadbać choćby o to, żeby właściciel mógł wyłączyć swoje grunty z terenów polowania.
          Naruszenia przepisów zawsze zgłaszam.

          • Git

            Ja też znam bardzo dobrze to środowisko (myśliwych) i mam całkowicie odmienne zdanie. Żaden ze znanych mi myśliwych nie jest przeciwny rozszerzeniu prawa do posiadania broni. Nie znam też żadnego myśliwego reprezentującego postawę “mnie się należy, a jak się nie podoba to na drzewo” – wręcz przeciwnie – dają oni od siebie bardzo dużo nie otrzymując praktycznie nic w zamian. Co do zadbania o interesy właścicieli polegające na wyłączeniu gruntów z obwodów łowieckich to aktualnie procedowany w parlamencie projekt zmiany ustawy prawo łowieckie przewiduje dokładnie takie rozwiązanie (realizowane na 2 różne sposoby). Polecam zapoznanie się z projektem i nie powielanie głupich haseł lansowanych przez ekoterrorystów i ekooszołomów. Jeszcze raz podkreślam – wszyscy znani mi myśliwi popierają projekt zmian ustawy o broni i amunicji opracowany przez ROMB. Jednocześnie współczuję Ci kolego Matt kontaktów z myśliwymi. Musiałeś mieć wybitnego pecha i trafiać na szczególne przypadki.

  • Bartek

    Co myślicie o cofniętym projekcie z 05.01.2016 godzina 21 ? To miał być ten swego rodzaju gratis dla myśliwych broń krótka itd Interesuje mnie zdanie pana Andrzeja, może jakiś wpis na ten temat ?
    Tak generalnie to nie popieram obecnej partii z większością, lecz bardzo sympatyzuje w waszej, w zasadzie naszej sprawie. Również myślę nad uzyskaniem pozwolenia w niedalekim czasie. Miałem kontakt z myśliwymi i są bardzo spacyficzni, fakt zagarniają do siebie…