Spotkanie w Sejmie z przedstawicielami Klubu Poselskiego Prawa i Sprawiedliwości.

Komentarz na dzisiaj (26.02.2016 r.) Czas na relację ze środowego spotkania w Sejmie z przedstawicielami Klubu Poselskiego Prawa i Sprawiedliwości w sprawie ustawy o broni i amunicji. Wcześniej nie było sposobności, albowiem kolejnego dnia tj. w czwartek, w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku prezentowałem wykład o przyczynach upadku kultury posiadania broni palnej w Polsce. O tym będzie osobny wpis.

Wracam do spotkania ze środy 24 lutego 2016 r. Ze strony Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni w spotkaniu uczestniczył autor projektu ustawy Jarosław Lewandowski, członek Rady ROMB Andrzej Zdzitowiecki, skarbnik ROMB Artur Jabłoński oraz ja, pełniący funkcję Prezesa ROMB Andrzej Turczyn. Zostaliśmy zaproszeni przez wicemarszałka i zarazem przewodniczącego Klubu Poselskiego PiS Ryszarda Terleckiego na spotkanie o godzinie 11,30 w Sejmie. Punktualnie o godzinie 11,30 na spotkanie ze strony PiS przybyli pan przewodniczący Klubu Poselskiego PiS poseł Ryszard Terlecki, pan wiceprzewodniczący Klubu Poselskiego PiS poseł Marek Suski, pan poseł Michał Wojtkiewicz członek Komisji Obrony narodowej, pan Przewodniczący Komisji Spraw Wewnętrznych i Administracji poseł Arkadiusz Czartoryski, pan przewodniczący Komisji Finansów Publicznych poseł Andrzej Jaworski i pan zastępca przewodniczącego Komisji Ustawodawczej poseł Stanisław Pięta. W spotkaniu uczestniczył również legislator, który dysponował promowanym przez nas projektem ustawy.

Wobec pana Marszałka Terleckiego wsparcie i rekomendację otrzymaliśmy od posła Stanisława Pięty i posła Arkadiusza Czartoryskiego. Oni w skrócie zaprezentowali nasze starania w dążeniu do wymiany ustawy tej obecnej na nową. Tych posłów zaangażowanie określiłbym jako determinację w dążeniu do celu jaki i my sobie stawiamy. To nie jest wsparcie przy okazji, albo z grzeczności czy na wszelki wypadek. Poseł Czartoryski i poseł Pięta to nasi wielcy sprzymierzeńcy, ludzie którzy bez wątpienia rozumieją konieczność wprowadzenia nowego prawa o broni palnej.

Następnie Jarosław Lewandowski oczywiście w wielkim skrócie przestawił założenia ustawy, z zaakcentowaniem tego, że proponowana przez nas ustawa to nie będzie tworzyła powszechnego dostępu do broni palnej, jest zgodna z aktualnymi europejskimi standardami. W dyskusji wskazywaliśmy dramatyczne statystyki obrazujące rozbrojenie Polaków oraz pomysły komisarza Bieńkowskiej, na co szczególnie zwracał uwagę poseł Wojtkiewicz. Ja przedstawiłem pokrótce to, że to komuniści rozbroili Polaków, że dzisiejsze prawo to produkt w istocie komunistyczny. Jeden z posłów opowiedział własne doświadczenia z obecnie obowiązującą ustawą, co jak myślę wszystkim posłom uzmysłowiło jednoznacznie to, jak złe jest dzisiejsze prawo i jak bardzo pilna jest zmiana ustawy.

W rozmowie osobnym tematem stała się kwestia organu, który wydawać powinien pozwolenia na broń. Posłowie PiS dość jednoznacznie wskazali, że nie akceptują samorządu powiatowego, że powinna być to administracja rządowa. To zapewne będzie przedmiotem dalszej dyskusji, ale już dzisiaj wiem, że postulat aby był to samorząd powiatu nie zostanie zaakceptowany.

Na koniec porozmawialiśmy o aspektach gospodarczych zmian, które proponujemy. Przekonywaliśmy posłów, mam nadzieję skutecznie, że jest w Polsce konieczne radykalne zwiększenie zdolności produkcyjnych istniejących dwóch fabryk broni (FB „Łucznik” Radom i ZM Tarnów) i stworzenie rodzimego przemysłu produkującego broń palną i amunicję. Tego nie da się uczynić bez utworzenia szerokiego rynku cywilnego odbiorców broni strzeleckiej i amunicji. Nie ma takiej armii w Polsce, która mogłaby konkurować z potencjalnym rynkiem cywilnym, w zakresie zainteresowania bronią strzelecką i amunicją do niej.

Uczestnicząca w spotkaniu z ramienia PiS pani legislator, nie miała uwag do naszego projektu ustawy. Na koniec rozmowy usłyszeliśmy: jesteśmy za, uzgodnijcie to jeszcze z MSW, MON i niech projekt idzie jako poselski projekt ustawy. W ostatecznych uzgodnieniach z ministerstwami mają uczestniczyć posłowie uczestniczący w środowym spotkaniu.

Jakiegoś szczególnego komentarza i argumentowania o wadze spotkania, chyba nie muszę przytaczać. Zmiana prawa zbliża się wielkimi krokami. Mam przekonanie, że idziemy w dobrym kierunku i pukamy do odpowiednich drzwi. Jeszcze nigdy nie rozmawialiśmy o naszym projekcie w tak istotnym gronie, jeszcze nigdy nie otworzono nam drzwi tak ważnych i tak bardzo szeroko. Mam pewność, że uczestnicy spotkania doskonale rozumieją w jak ważnej dla Polaków sprawie do nich przychodzimy.

W oczekiwaniu na spotkanie:

IMG_5242

Po wyjściu z Sejmu:

IMG_5269

 

  • Tomasz Gorzenski

    Dziękuję! Bardzo się cieszę, że sprawy idą w dobrym kierunku. Pozdrawiam.

  • Mateusz Hamerski

    To dobre wiesci! Moze wkoncu uda sie bardziej ucywilizowac dostep do broni w Polsce. A czy wiadomo co zamiast starostw widzieliby najchetniej poslowie? No i czy sa juz planowane spotkania z zainteresowanymi ministerstwami w tym najwazniejszym z MSWiA

    • Pawel W

      Nie wiedzę problemu w tym, żeby Policja nadal tym się zajmowała. Niech tylko nie mieją prawa do odmowy, czy uznaniowości – mają w swoich papierach zapisać numer broni i do kogo przypisana i tyle. Warunki egzaminowania niech ustali rozporządzenie do ustawy, czy coś w tym stylu. W komisji egzaminacyjnej może być ktoś spoza Policji, aby weryfikować, czy nie oblewają bezzasadnie i tyle. I wtedy nie ma znaczenia, kto wydaje pozwolenia.

      • Nikifor

        Nie jest to prawidłowe rozwiązanie by podmiot wykonujący czynności operacyjne (wydający pozwolenia na broń) jednocześnie wykonywał czynności kontrolne (sprawdzał kandydata a następnie kontrolował przechowywanie broni etc.).
        Jest to konflikt interesów (poco maja dawać pozwolenia jeżeli będą mieli potem więcej pracy).
        WPA wielokrotnie wykazały jak potrafią interpretować prawo więc i w sytuacji opisanej przez Ciebie również ignorowali by ustawę nie mówiąc o rozporządzeniu.

  • Hackenbush

    Dobre wieści miło się czyta! Co do organu wydającego pozwolenia, to może warto by było pójść ścieżką “wydreptaną” przed laty w przypadku paszportów? Może wojewodowie byliby do zaakceptowania? Tak czy inaczej, jest postęp i oby tak dalej.

    • Andrzej Turczyn

      taką mam nadzieję

  • Filip Jan Powstaniec

    Trzymam kciuki

  • Filip Jan Powstaniec

    A… i wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Panie Andrzeju 🙂

    • Andrzej Turczyn

      dziękuję za życzenia.

  • Andrzej Turczyn

    Wieści są dobre. Wygląda wszystko obiecująco. Mam nadzieję, że nic się nie zmieni i sprawy tak dobrze pójdą do końca. Jedno jest pewne. W stosunku do poprzedniej ekipy rządzącej widać inną jakość traktowania ROMB jako organizacji społecznej. Mam wrażenie, że traktuje się nas podmiotowo.

  • Uwolnic_Bron

  • Ko Marcin

    Brawo. Czapki z głów.

  • Artur P

    Jest to wreszcie jakiś konkret, z którego będzie można za jakiś czas delikatnie rozliczyć. Bardzo podoba mi się podejście “gospodarcze”. To może być czarny koń. Trzeba ten wątek rozwijać przy wszelkich okazjach. Mało kto przyzna przecież otwarcie, że jest przeciwko rozbudowie polskiego przemysłu obronnego. Wielu przeciwnikom ustawy zamknie to usta już na początku. Organ wydający OKB i pozwolenia – to oczywiste – wojewoda. Wojewodowie dają sobie radę z paszportami, dadzą i z tym. Zwłaszcza, że nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby wojewodowie robili to przez delegatury i punkty obsługi, umiejscowione w miastach powiatowych – właśnie tak, jak jest z paszportami.

    • Wojciech Pisarski

      Osobiście obstawiam, że źródłem problemu są wątpliwości co do ostatnich wyborów samorządowych. PiS może się obawiać ew. problemów, których nie będzie w stanie łatwo centralnie kontrolować, jest to w końcu partia scentralizowana i wodzowska.

      Niestety jest to też problem, bo siłą samorządów jest większa kontrola przez obywateli, w końcu wybieramy ich lokalnie. Jedyną zaletą przeniesienia tej odpowiedzialności na wojewodów jest to, że administracja rządowa jest mniej zgniła od Policji i nie ma tak silnego interesu w szkodzeniu obywatelom, chociaż i to jest już wielkim skokiem jakościowym.

    • Nikifor

      No i może by ktoś wypuścił na cywilny rynek większą partie 7,62×39 bo ceny szaleją. Ja rozumiem Ukraina, no ale bez przesady. 😉

  • Piotr Petrus89

    Oby się udało… Trzymam kciuki.

  • lomax

    BRAWO!!

  • Łukasz Gawron

    Bardzo mnie cieszy to co czytam. Wreszcie właściwi ludzie na wlasciwym miejscu. Rozwój przemysłu zbrojeniowego jest bardzo istotnym elementem naszego kraju i świetnym argumentem do “wyprostowania” prawa do posiadania broni przez cywilów. Trzymam mocno kciuki i oby tak dalej panowie, pozdrawiam

  • marwin

    Wydaje się, że to już nie tylko światełko w tunelu. To już widać słońce. Co prawda dopiero wschodzące, ale jest 🙂
    Żeby tylko poprawianie szczegółów nie wypaczyło całości.
    Trzymam kciuki i gratuluję świetnej roboty 🙂

    • Piotr Petrus89

      Bardziej niż manipulacji przy szczegółach bał bym się nagonki w pewnej gazecie i pewnej telewizji “PiS tworzy bojówki” albo “PiS i K’15 chcą żeby Polacy do siebie strzelali” w przekazie kilka strzelanin z USA, strzelanina w Paryżu i porównanie nowej UOBiA do obowiązującej w Rosji czy na Białorusi… Tego się boję…

      • Andrzej Turczyn

        tak, lewactwo zapewne wściekle rzuci się na ten projekt, gdy pojawi się w Sejmie. no trudno, taka rola psów, ujadać, gdy karawana się przemieszcza !

        • marwin

          Ale tym razem będą mogli tylko ujadać 🙂

          • Wojciech Pisarski

            To o niedoszłej nowelizacji ustawy o łowiectwie z początku stycznia już zapomnieliśmy? Nie wolno ignorować ujadaczy, raczej się trzeba zastanowić, jak nie powtórzyć tamtej sytuacji.

          • Piotr Petrus89

            A no właśnie… Póki co pan Andrzej i jego koledzy zrobili krok naprzód, ale trzeba pamiętać, że ujadacze dalej są i spać nie poszli, a każda okazja żeby ujadać jest dobra.
            Pani Szydło i reszta, z małymi wyjątkami, was popiera 2/3 narodu – więc do boju, nie bójcie się Radzieckich agentów wpływu, ani wszelkiej maści szczekaczy, śmiało, do przodu!
            2019r ma być 30 sztuk broni na 100 obywateli !
            Powodzenia!

          • marwin

            Faktycznie zapomniałem. Pewnie dlatego, że temat łowiectwa osobiście mnie nie dotyczy i w sumie mało interesuje. Ale czy w tym konkretnym przypadku, to poszczekiwanie kundli zadecydowało? Pytam, bo nie wiem.

  • Minuteman

    W takim razie pozostaje nam cieszyć się, że nareszcie padły jakieś konkrety i bacznie obserwować, co z tego wyniknie. Niedługo będziemy mogli się przekonać, jakie będą tego owoce.

    Wprawdzie może jest jeszcze za wcześnie na owacje i przybijanie piątek, ale trzeba odnotować, że tak pozytywnego sygnału ze strony ekipy rządzącej w powojennej Polsce jeszcze nigdy nie było. To zapewne ważny moment w naszej historii i być może szansa, której nie wolno zmarnować.

    Obserwujmy ciąg dalszy. Przyglądajmy się bacznie co teraz zrobi MSW i MON. Śledźmy dalsze posunięcia polityków PiSu. Zapamiętajmy każdą zapowiedź, każdą deklarację i każde podjęte działanie (zarówno w dobrym jak i złym kierunku). Rozliczajmy, pamiętajmy i wyciągajmy wnioski.

  • Kostek Skoczy

    Dzięki za konkret. Szkoda, że nie Starosta. Wojewoda to jednak znacznie dalsza instancja do pokonania. Pozwolenie na broń powinno być wydawane jak najbliżej obywatela.

    • Artur P

      Myślę, że to nie problem. Paszporty też wydaje wojewoda, a praktycznie wnioski można składać (i oczywiście odbierać dokumenty) w miastach powiatowych, w odpowiednich delegaturach urzędów wojewódzkich.

      • Kostek Skoczy

        Kolejki do biur paszportowych widział? W niektórych biurach na prawdę ciężko trzeba się wystać za paszportem. Między innymi dlatego w przedwojennej Polsce sprawami obywatelskimi zajmowały się Starostwa powiatowe które tego typu sprawy zawsze załatwią sprawniej i szybciej niż Wojewodowie bo zwyczajnie są bliżej obywateli.

        • Artur P

          Robiłem paszport w grudniu. Psa z kulawą nogą nie było w urzędzie. Mówię o punkcie obsługi w Pruszkowie (miasto 60 tysięcy, nie jakiś pipidówek – poza tym punkt obsługuje co najmniej dwa powiaty). Poprzedni paszport robiłem jeszcze w punkcie przy starostwie w Grodzisku Mazowieckim. Również bez żadnej kolejki. Kolejkę – i to sporą – pamiętam przed punktem na Kruczej ze dwadzieścia lat temu. Ale to było jeszcze na starych zasadach – był jeden punkt w województwie. To po pierwsze. A po drugie – naprawdę spodziewasz się takich tłumów, żeby po OKB była non stop kolejka?

          • Kostek Skoczy

            Sprawdź w czerwcu ;D

          • KrzysH

            No jak ludzie sobie ogarniają tydzień przed wyjazdem, że “Turcja to jednak nie kraj w UE” to nic na to nie poradzimy. Nawet biuro na każdej ulicy nie pomoże na ignorancję i słabą edukację.

  • Dariusz Smaga

    Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w dniu urodzin. I dziękuję za to, co Pan i członkowie ROMB robicie. Zdrowia życzę, bo bez niego nic nie cieszy.

  • Karol Garbacz

    Dziękuję. Ogromnym sukcesem jest, że Panowie rządzący dostrzegli (raczyli dostrzec) potrzeby środowiska strzeleckiego. Szkoda tylko, że już na etapie prezentacji projekt jest powoli “kastrowany”, a niestety po drodze będą jeszcze konsultacje z MON, MSW, a znając życie PZSS i KGP też swoje niepotrzebne 3 grosze doda od siebie.

  • Pawel W

    Może już za późno, ale prace jeszcze trwają, więc podrzucam do rozważenia pomysł dotyczący broni pneumatycznej. Może zrezygnować z kryterium energii pocisku, a ustalić coś prostszego do określenia w razie kontroli policyjnej – np.kaliber? Z tego, co się orientuję, kryterium kalibru obowiązuje w RPA – do 5,5mm włącznie nie jest to FAC i jest to bardzo proste do określenia w razie kontroli – wystarczy zwykła linijka, jeśli policjant ma wątpliwość co do oznaczenia kalibru na broni, a dokładność pomiaru co do 0,1mm nie ma znaczenia, bo kalibry luf produkuje się w określonych przedziałach.

    • Andrzej Turczyn

      Im dalej zanosimy projekt, tym mniej wypada przy nim teraz mieszać. gdy znajdzie się w Sejmie, być może będzie jeszcze na to czas i mijsce

    • Artur P

      A co wtedy z ASG? Kaliber przecież 6 lub 8 mm. Energia wylotowa żadna, dlatego teraz to jest zabawka. Przy kryterium kalibrowym okaże się nagle bronią na OKB.

    • marwin

      Przy kalibrze 5,5 i wiatrówce pcp można uzyskać energię pocisku jak w nie jednej broni palnej bocznego zapłonu. Nie jestem pewien czy ustawodawca przyjąłby takie rozwiązanie.

      • Pawel W

        W broni czarnoprochowej uzyskuje się energie bez problemu jak przy broni centralnego zapłonu. Taki Colt Walker to przecież podręczna armata, a dostępna bez żadnych pozwoleń lub ograniczeń, nawet bez potrzeby posiadania EKB. Tak więc, jeśli mamy iść w konkretnym kierunku, to może lepiej w stronę deregulacji? A co do ASG, to nie mam pomysłu. Problem z wszelkiego rodzaju regulacjami prowadzi do takich absurdów jak z CP. Może kryterium jako jedno z dwóch – moc 17J, kaliber mniejszy lub równy 5,5mm. ASG spełnia kryterium >17J, zaś wiatrówka, jeśli spełnia kryterium 5,5mm lub mniej, nie jest bronią pneumatyczną, niezależnie od energii. Prawda, można wysłać peletkę 1,5g z prędkością 2mahów uzyskując wielkie energie, ale powyżej 280m/s jej lot jest mocno niestabilny. No i wielkość i masa sprawia, że szybko wytraca energię i zasięg jest ograniczony w stosunku do cięższej amunicji. Ale to zupełny OT. Podałem pomysł z kalibrem jako proste rozwiązanie kwestii pneumatyków. Ale wtedy pewnie trzeba by robić oddzielne zapisy dla ASG.

        • marwin

          I kolejne oddzielne dla paintballa bo to jest dopiero kaliber. Chyba jednak takie rozwiązanie utrudniłoby zamiast ułatwić. Prościej byłoby wyłączyć spod regulacji wszystko co strzela wykorzystując jako napęd sprężone co2, azot, powietrze lub sprężynę (w tym gazową).

          • Pawel W

            I tu się zgadzam, skoro CP może być wyłączone, to jeśli chcemy deregulacji, należałoby raczej kolejne kategorie wykreślać w ogóle z UoBiA, a nie mnożyć przepisy.

      • Gunmanager

        to prawda, jest wiele anomalii w dzisiejszej ustawie o wele za dużo. Za 400 zł mogę z łatwością kupić stuningowaną wiatrówkę z regulacją mocy o sile KBKS. Nie można natomiast legalnie kupić choćby floberta, który w porywach osiąga 6J. Pozostaje takze kwestia typowo defensywnej broni gazowej, ooogólnie dostępnej w całej europie, ale u nas nie.
        Może tak zamiast zagłębiać się w gąszczu różnych przepisów, lepiej skopiować rozwiązania prawne od któregokolwiek z naszych sąsiadów, bo i tak będa lepsze niż teraz. nalezy jednak pamiętać, żę gdy przyjdzie do jakichś konkretnych “negocjacji ” w sejmie to i tak propozycja nominalna zostanie pewnie okrojona, dlatego lepiej wyjść z czymś większym na początku, – aby na końcu materiału nie zabrakło.

  • Gunmanager

    Bardzo dobre posunięcie, zobaczmy teraz czy nasi politycy są faktycznie proobywatelscy oraz propolscy jak twierdzą czy dalej tkwią w komunistycznym maraźmie i jest im z tym bardzo dobrze.
    Strasznie wkurza mnie natomiast fakt, oraz mentalność tzw. chłopa pańszczyźnianego dlaczego my Polacy mamy i musimy być zawsze do tyłu oraz gorsi od np. Czechów, Słowaków, Węgrów, Litwinów, Niemców oraz obywateli innych państw EU, oczywiście nie wspomnę nawet o Ukraińcach czy Rosjanach, gdyż są to specyficzne nacje, chociaż ich ustwodowstwo jest w tym zakresie o wiele bardziej liberalne niż nasze. Jak wiadomo i o czym mówią ststystyki, poprzez bardziej liberalne prawo w zakresie dostępu do broni, nikt sobie w europie głów nie urywa oraz nie strzela na ulicach. Nie rozumiem tylko dlaczego gdy padają postulaty o ułatwieniu dostępu do broni zawsze przytacza się USA, bez jakiejkolwiek wiedzy na temat ich systemu prawnego oraz tradycji. Nie mówi się natomiast nic o Kanadzie, Szwajcari czy też Finlandii?
    A tak trochę z innej strony, po co każą wozić nam gaśnicę w samochodzie – skoro niewielu z nas jest strażakami, albo apteczkę w samochodzie – zawsze przecież można zadzwonić na 112 ?

    • Minuteman

      O USA celowo mówi się bez jakiejkolwiek wiedzy na temat ich systemu prawnego oraz tradycji (powielając jedynie hoplofobiczną propagandę z wybranych amerykańskich lewicowych mediów), bo jakby dobrze i rzetelnie zgłębić tą tematykę, to dostarczyłaby ona najwięcej miażdżących argumentów zwolennikom dostępu do broni. O Kanadzie, Szwajcarii czy Finlandii także nie mówi się celowo, bo również dostarczyłyby nam sporo dobrych argumentów za liberalizacją prawa do broni.

      Zmierzam do tego, że to co Cię wkurza nie jest wynikiem przypadku, głupoty czy jakiegoś przeoczenia. To celowe działanie speców od inżynierii społecznej i wiodących ośrodków opiniotwórczych, które na gruncie ideologicznym realizują agendę całkowicie sprzeczną z naszym interesem.

      • Gunmanager

        co do celowości tego działania to nie ma żadnych wątpliwości, zastanawiający jest jednak fakt komu i z jakich powodów zalezy w naszym kraju aby ten stan rzeczy utrzymać?

        • Zenon Leon

          Odpowiedz znajdziesz w uzasadnieniu wprowadzenia 2 poprawki do konstytucji USA.

  • Ireneusz

    “Na koniec rozmowy usłyszeliśmy: jesteśmy za, uzgodnijcie to jeszcze z MSW, MON i niech projekt idzie jako poselski projekt ustawy. ” z akcentem na “UZGODNIJCIE”. Szkoda, że nie powiedzieli “uzgodnijcie tylko” 😉 Ale życzę powodzenia.

    • Robert N

      Też mam obawy jak będą wyglądały te uzgodnienia, słyszeliśmy wypowiedzi nowego komendanta KGP – te same nuty co poprzednio, nie widzi potrzeby zmian. Jeśli teraz posłowie “skonsultują” się z ministrami a ministrowie “skonsultują” się z policją to wiadomo – nic się nie zmieni. Chciałbym nieśmiało wspomnieć o rozdziale władzy. Sejm stanowi prawo, rząd ma to prawo wykonywać a nie odwrotnie.

      • Ireneusz

        Jaki rozdział władzy ??? 🙂 Sprawa noweli będzie kolejnym dowodem na to, gdzie w PL faktycznie w posadowiony jest ciężar realnej władzy. Otóż leży nie w parlamencie a w gabinetach urzędniczych wyższego szczebla. Brawo! Polakom gratulujemy… demokracji ! 🙂

        • Robert N

          Cóż, chyba muszę się zgodzić – teoria i praktyka nie jest taka sama, dobrze, że przynajmniej wiemy jak powinno być…

        • Zenon Leon

          Użyłeś złej liczby, powinna być pojedyncza. W gabinecie. Jednym.

          • Ireneusz

            Bez przesady.

  • Piotr Petrus89

    Minął tydzień od spotkania w sejmie, czy coś się dalej dzieje z projektem UOBiA ?

  • Jan Matacz

    panie Andrzeju czy jest jakąś szczególną tajemnicą informacja kiedy w
    przybliżeniu(kwestia tygodni, roku, dwóch?) możemy się spodziewać nowej
    ustawy? I czy gdzieś w internecie można znaleźć wytłumaczone dla zwykłego człowieka jakie zmiany ona wniesie w wydawania pozwoleń(procedura, ilość egzemplarzy, dopuszczone rodzaje broni w poszczególnych kategoriach)?

  • Łukasz Halicki

    Brzmi nadzwyczaj DOBRZE…. aż tak nawet zaskakująco dziwnie jak na Polskę ….

  • Pingback: Do posłów PiS: występujcie o pozwolenie na broń palną, bo ubecy wam grożą - "Będziemy likwidować wasze rodziny". | Andrzej Turczyn()