Wytwarzanie amunicji na własny użytek, problemy prawne.

Wytwarzanie czy wyrabianie amunicji jest co do zasady przez prawo zakazane pod groźbą dość surowej kary. Zasadniczym przepisem ustanawiającym zakaz wyrabiania (wytwarzania) amunicji jest 263§1 kodeksu karnego. Przepis ten brzmi: Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia broń palną albo amunicję lub nią handluje, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Art. 263§1 kodeksu karnego jest jednoznaczny. Wyrabianie oznacza wytwarzanie, produkowanie. Dokładnie takie samo znaczenie ma słowo wytworzyć (wytwarzać).

Czym jest amunicja, to zostało zdefiniowane w ustawie o broni i amunicji, w art. 4 ust. 3. Zgodnie z tym przepisem: W rozumieniu ustawy amunicją są naboje przeznaczone do strzelania z broni palnej. Nabój to niezdefiniowane prawnie pojęcie, jednak określone technicznie. Poszukując technicznego określenia naboju nie sposób pominąć Polskiej Normy PN-V-01013 z listopada 2001 roku, Naboje do broni strzeleckiej. Terminologia. Norma definiuje nabój do broni strzeleckiej w następujący sposób:

norma1

W ustawie o broni i amunicji z amunicją, w sensie prawnych rygorów związanych z posiadaniem, zrównano istotne części amunicji, za które ustawa (art. 5 ust. 3) traktuje pociski wypełnione materiałami wybuchowymi, chemicznymi środkami obezwładniającymi lub zapalającymi albo innymi substancjami, których działanie zagraża życiu lub zdrowiu, spłonki inicjujące spalanie materiału miotającego i materiał miotający w postaci prochu strzelniczego.

Porównanie definicji technicznej z opisem części istotnych amunicji nie pozostawia wątpliwości czym jest nabój. Można powiedzieć, że wyrabianie amunicji polega na wytwarzaniu nabojów scalonych łuską. Łuska jest elementem konstrukcyjnym naboju, bez łuski nabój nie istnieje. Tu również pomocna jest przywołana Polska Norma:

norma2

W konsekwencji czynności związane z ładowaniem broni rozdzielnego ładowania, tj. bez zastosowania naboju scalonego nie jest wytwarzaniem amunicji. Z porównania treści normy oraz wskazanego zapisu ustawy o broni i amunicji wniosek jeszcze wypływa jeden, łuski można posiadać w dowolnych ilościach, ich posiadanie nie jest reglamentowane.

Mając wiedzę czym jest nabój, a tym samym amunicja, wiadome jest czego wytwarzać (wyrabiać) nie można.

Wyjątki od ogólnego zakazu wytwarzania amunicji są opisane w dwóch ustawach. Zasadniczy wyjątek określony jest w ustawie z dnia 22 czerwca 2001 roku o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym. Art. 6 ust 1 pkt 1 tej ustawy stanowi: Wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu (…) amunicją (…) wymaga uzyskania koncesji (…).

Drugi wyjątek jest określony w ustawie o broni i amunicji w sposób nieco wadliwy (o czym poniżej) ale jednoznacznie interpretowany w taki sposób, że ustanawia wyjątek od ogólnego zakazu z art. 263§1 kodeksu karnego. Zgodnie z art. 10 ust 6 pkt 4 ustawy o broni i amunicji Zabronione jest posiadanie amunicji szczególnie niebezpiecznej w postaci amunicji wytworzonej niefabrycznie, w tym także takiej, do której wytworzenia wykorzystywane są fabrycznie nowe elementy amunicji, z wyłączeniem amunicji wytwarzanej na własny użytek przez osoby posiadające pozwolenie na broń myśliwską, sportową lub kolekcjonerską. Norma prawna jaką da się wyinterpretować z tego przepisu nie jest jednoznaczna. Niewątpliwe jest w niej to, że osoba posiadająca pozwolenie w celu łowieckim, sportowym lub kolekcjonerskim ma prawo wytworzyć na własny użytek amunicję.

Uważna lektura przepisu wywołuje pewną wątpliwość. Przepis art. 10 ust 6 pkt 4 ustawy o broni i amunicji posługuje się sformułowaniem: posiadające pozwolenie na broń myśliwską, sportową lub kolekcjonerską. Ustawa nie mówi pozwoleniem do celów, jakim posługuje się art. 10 ust. 2 ustawy. Istnieje np. przypadek posiadania pozwolenia na broń sportową ale w celu szkoleniowym. Na to pozwala przepis art. 10 ust. 4 pkt 5 w zw. z art. 10 ust. 4 pkt 4 ustawy o broni i amunicji. Czy to oznacza, że osoba posiadająca pozwolenie na broń sportową, ale do celów szkoleniowych korzysta z prawa wytwarzania amunicji na własny użytek? Literalnie przepis prawa wydaje się, że tak można go czytać. Przy poszukiwaniu poprawnego brzmienia norma prawna, trzeba uwzględnić przepis art. 30 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 22 czerwca 2001 roku o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym. Przepis ten stanowi: proch strzelniczy i spłonki sprzedaje się osobom, które okażą legitymację posiadacza broni myśliwskiej, sportowej oraz posiadaczom broni kolekcjonerskiej. Uwzględniając to, że istotnych elementów amunicji do jej wytworzenia nie może kupić inny posiadacz pozwolenia na broń niż w celu myśliwskim, sportowym i kolekcjonerskim, wątpliwość zdaje się rozwiązana.

 

 

  • TenSamJa

    Sorki ,że odbiegam of tematu. Czy za wytwarzanie broni czarno prochowej w garażu jest jakaś kara. Moim zdaniem jeśli możesz kupić broń bez pozwolenia, bez pozwolenia możesz ją także skręcić, ale to pewnie było by zbyt proste.

    • Bartosz Skowroński

      z tego co wiem to broń może wytworzyć rusznikarz samemu nic nie możesz zrobić jeśli jest to część istotna (zamek lufa itd) samemu to chyba możesz okładziny zmienić.

    • vilas

      nie chodzi o czarny proch jedynie

      bez pozwolenia można kupić broń czarnoprochową ALE !!! rozdzielnego ładowania, sprzed 1885 lub replikę broni sprzed 1885

      więc jeśli wytwarza ktoś NOWY WZÓR to nie jest to już broń bez zezwolenia,
      jeśli podmiot uprawniony (bo nie wiem jak z produkcją) kopiuje broń z 1884 (i rozdzielnego ładowania) to jest okej, i na taki wyrób nie potrzeba pozwolenia,

      nie wejdź na minę w stylu broń nie będąca kopią lub broń z 1886 lub broń nie rozdzielnego ładowania (czyli na nabój)

      nie wiem jak jest z prawem wytwarzania takiej broni i kto może,
      natomiast upewnij się, że chodzi o rzecz sprzed 1885, bo jeśli coś sam zaprojektujesz to jest to outlaw

    • EDiox

      Czyli replikę broni rozdzielnego ładowania z przed 1885 roku można wykonać w garażu, tak?

      • Piotr Petrus89

        Żeby produkować broń trzeba mieć na to koncesję, a broń rozdzielnego ładowania i jej repliki nadal są bronią.
        To jest ciekawy temat, szczególnie w odniesieniu np. do armat CP – prawdopodobnie ot zwykły kowal nie może odlać…

  • Minuteman

    Myślę, że temat jest ważny i dziękuję za jego poruszenie. W krajach, gdzie dostęp do broni jest szerszy, samodzielna elaboracja amunicji bywa przeważnie bardzo popularna, ponieważ pozwala zaoszczędzić do 70% kosztów amunicji, a własnoręcznie wykonana amunicja niczym nie ustępuje tej fabrycznej (a nawet potrafi ją przewyższyć). Ma to szczególnie duże znaczenie, gdy ktoś strzelectwo uprawia regularnie i wystrzeliwuje dużo nabojów.

    W Polsce, gdzie posiadacze broni stanowią niezauważalny margines, a wielu z nich strzela dość sporadycznie, zainteresowanie tym tematem jest mniejsze niż powinno. Większość nie ma pieniędzy by inwestować w drogie prasy, matryce, akcesoria i komponenty, obawiając się, że to się szybko nie zwróci. Jeśli do tego prawo jest nie do końca klarowne i jednoznaczne, to niewątpliwie stanowi to dodatkowy element zniechęcający. Myślę jednak, że jeśli sytuacja ekonomiczna polaków nie ulegnie jakiemuś drastycznemu pogoszeniu, to wraz z rozwojem strzelectwa i świadomości polaków, temat reelaboracji wystrzelonych łusek niewątpliwie będzie nabierał na znaczeniu. Wówczas potrzeba posiadania jednoznacznego, przejrzystego, logicznego i liberalnego prawa w tej dziedzinie będzie coraz większa.

  • max-bit

    Ciekawe skad powstała ta wątpliwość czyżby nasze kochane służby kogoś “capnęły” za wyrób amunicji na własny użytek bo sobie wg “swojego” widzimisię zinterpretowały przepisy tzn … 263§1 i już ?
    Niestety takich przepisów gdzie każdy sobie przeczy jest więcej …. dużo więcej … oczywiście jedne są bardziej “widoczne” inne są bardziej przykryte gąszczem przepisów. Ogólnie zasada w naszym Kraju jest taka że znajdź mi człowieka a ja już na niego cos znajdę …. szkoda gadać ? Albo właśnie trzeba to prostować i myśle że ROMB powinien to właśnie prostować . Tak aby przepisy były jasne i SPÓJNE !!!

    • vilas

      środowiska prawnicze (adwokaci, radcy, notariusze, sędziowie, także urzędnicy średniego szczebla) i część biznesu (zwłaszcza żyjącego z działania na pograniczu prawa) są zdecydowanymi przeciwnikami uproszczenia i jednoznaczności prawa,
      powód jest taki, że połowa z nich została by wtedy bezrobotnymi a druga połowa nie miała fortun,
      a ponieważ to te środowiska są u nas “jelytami” to nie dopuszczą do tego aby prawo było jasne, spójne , logiczne, sprawiedliwe itd.
      bo by znikło wiele fortun, wiele rodzin które obecnie pływa w luksusie zostało by bezrobotnymi albo nawet osadzonymi i niedajboże ich “niezdolni genetycznie koledzy ze studiów” którzy obecnie klepią biedę – zajęli by ich miejsce

      • max-bit

        Obawiam się że ten bałagan prawniczy jest strikte przypadkowy i interpretowany dowolnie przez wszystkich jak kto chce.
        Ciężko by było akurat w tym przypadku winić tutaj prawników, sprzedawców no cóż to troszkę inna historia (jaka raczej wiadomo jaka). Choć w naszym Przepięknym kraju to jest wszystko tak postawione na głowie że skutek tego jest taki że “teoretycznie” 38 mln naród faktycznie nie produkuje własnej broni ? Bo co można ją nazwać ? P99 ? No nie Teoretyczny MSBS ? Który co najwyżej wywołuje śmiech bo robią go i robią – po za tym jak go pokazali na targach broni w USA to cena spowodowała że pukano sie po głowie…. Amunicja ? … itd. …. Nikt nie zarabia wszystko wisi w jakimś abstrakcyjnym zawieszeniu. Absurd goni absurd. Ot nasze realia. I co teraz jak się okazuje amunicje wg UOBiA wolno wytwarzać ale wg KK nie wolno i teraz pytanie że jeśli ktoś będzie chciał nam zrobić kuku to dobra wola albo zła prokuratury czy za wykładnie uzna UOBiA czy KK ? No co jest ważniejsze ?
        I tak dalej niech mi np. ktoś spróbuje w jasny i spójny prawnie dać opinie prawną czy komuś nie posiadającemu pozwolenia na broń mogę na strzelnicy użyczyć broni ? I ten sam przypadek nie wiadomo bo wg kodeksu karnego na pewno nie, a wg UOBiA plus tzw Reg Wzorcowemu strzelnic ??? Nie wiadomo … każdy … Zresztą Pan Andrzej Turczyn już ten temat rozwałkowywał. Ja nie jestem prawnikiem ale jasno widać że tak naprawdę też tu nic nie jest wiadomo. Oczywiście Pan Andrzej przedstawił fotki gdzie Pani Premier Kopacz trzyma pistol z Palcem na spuście …. no ale…..

        • vilas

          z prawem jest tak że każdy organ i sędzia mogą interpretować ,
          więc to co Pan Andrzej pisał – może ale nie musi – być przyjęte przez dowolnego sędziego,
          a to udostępnianie (nie użyczanie) broni na strzelnicy – temat też ciekawy,
          bo są strzelnice na których to problem, są takie na których to nie problem,
          i tak sprowadza się do tego co napisałem – jasne prawo jest wbrew interesom finansowym dużej grupy “elity” (finansowej) tego kraju,
          a o naszym narodzie… chyba jako jedyni mielismy rozbiory będąc wcześniej potęgą,
          rozbiory przetrwaliśmy , gdzie w sumie inne narody sie dały podporządkować ,
          generalnie rozwalamy coś przez interesy oligarchii a potem wielu ginie o to by wywalczyć coś, co znowu niszczy mała grupa oligarchów i tak w kółko

  • Pawel W

    Naszła mnie taka myśl – skąd przekonanie, że wraz z upowszechnieniem się broni palnej pójdzie liberalizacja przepisów? Przecież zupełnie odwrotną sytuację obserwujemy w temacie motoryzacji. Już są poważne plany wprowadzenia(albo już zrealizowane) karty rowerowej nawet dla dorosłych!