Między policjantami świsnął rykoszet.

TVN24: Blisko tragedii na policyjnej strzelnicy. Wystrzelona z pistoletu kula odbiła się od kulochwytu i rykoszetem przeleciała obok strzelających policjantów. Obiekt zamknięto. – Trwa postępowanie, prowadzone pod kątem narażenia życia i zdrowia policjantów – mówi Dariusz Domarecki, rzecznik gorzowskiej prokuratury.

Na początku kwietnia w budynku komendy powiatowej w Międzyrzeczu na strzelnicy szkolili się policjanci. W pewnym momencie trening został przerwany. Między policjantami świsnął rykoszet. – Instruktor prowadzący zajęcia, zgodnie z przepisami, od razu przerwał ćwiczenia. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Od razu poinformowany został komendant powiatowy oraz miejscowa prokuratura. Strzelnica po tym incydencie została zamknięta – mówi Grzegorz Jaroszewicz z biura prasowego lubuskiej policji.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia wydział kontroli komendy wojewódzkiej. Sprawą zajmuje się również gorzowska prokuratura, która sprawdza, czy doszło do narażenia życia i zdrowia policjantów. – Badanie dotyczy samej strzelnicy i jej wyposażenia, a także pocisków. Będzie powołany biegły, który odpowie na pytanie czy można tutaj mówić o błędzie ludzkim – mówi Dariusz Domarecki. Jak przyznaje, na obecnym etapie śledztwa, nic nie wskazuje na ten czynnik. – Postępowanie jest prowadzone w sprawie, póki co nie można nikomu postawić żadnych zarzutów. Biegły pomoże ustalić czy użyto odpowiednich pocisków oraz czy obiekt jest bezpieczny dla ćwiczących – dodaje rzecznik gorzowskiej prokuratury.

Powtórka sprzed roku

Co ciekawe, to nie jedyny niebezpieczny przypadek na tej strzelnicy. Rok temu w maju, po zajęciach wyszkolenia strzeleckiego, 20 metrów od kulochwytu głównego (urządzenie do zatrzymywania pocisków z broni strzeleckiej), na podłodze znaleziono leżący pocisk. To mogło wskazywać na rykoszet. Strzelnicę po tym wydarzeniu wyłączono z użytkowania. W obiekcie pojawili się przedstawiciele Centrum Techniki Strzeleckiej, zajmujący się atestacją strzelnic, którzy przeprowadzili testy i strzelania sprawdzające. Wyniki kontroli wskazywały, że wszystkie urządzenia są bezpieczne. Incydent miał miejsce na strzelnicy w Międzyrzeczu:

miedzyrzecz_34056388jpg

(źródło TVN24)

  • Nikifor

    A ja jestem ciekaw jakie są kryteria atestacji strzelnicy.
    Nie znalazłem nigdzie informacji na ten temat.
    Ktoś zna?

    • Piotr Petrus89

      Nie ma czegoś takiego, od kilku lat nie wymaga się aby strzelnica posiadała “atest” – przynajmniej jeśli chodzi o strzelnice “cywilne”.

      • Nikifor

        To co te misiaczku atestują, w oparciu o co i przede wszystkim jak to wygląda w praktyce?

        • norfonde

          W praktyce to wygląda tak, że instytucje typu LOK, PZSS, PZŁ czy inne Policje wciskają z gracją akwizytora “atesty” strzelnic. Oczywiście nie za darmo. Jedyny dokument jaki bezpośrednio reguluje działalność strzelnicy to jej regulamin zgodny z wzorcowym regulaminem strzelnic.

  • max-bit

    Jak się odbił i wrócił ?
    Przy poprawnie wykonanym kulochwycie nie jest to prawdopodobne.
    Pytanie z czego i jak wykonany jest kulochwyt 🙂 pod jakimi kontami są elementy “twarde” itd ….
    Ja już o tym ostatnio pisałem że jak by sie lepiej przyjrzeć przypuszczam znacznej większości strzelnic i wojskowych i cywilnych tudzież innych służb mundurowych znaczna cześć mogła by się okazać co najmniej nie bezpieczna….. temat rzeka….
    No też pozostaje pytaniem do czego policjanci strzelali 🙂 i co im “wróciło”.
    Jeśli np strzelali do metalowych poperów czy postaciowych czy po prostu zwykłych metalowych kółek i te kółka były podziurkowane choć częściej powgniatane i wrócił im fragment pocisku i o to zrobili rwetes … no cóż można się czepiać że popery wyeksploatowane nie to fakt, ale kto … no to gratulacje 🙂 znaczy 10 strzałów na rok a później panie trenerze kulki tu latają mamusiu tu jest niebezpiecznie.
    No to polecam ten skecz:
    https://www.youtube.com/watch?v=K-T5O6Sjrps

    • Nikifor

      To armia UE!!

      • max-bit

        Nie martwmy się o EU, myślmy o nas ….

        • Nikifor

          Ja się o nich nie martwię :).
          Ale po zamachach w Brukseli słyszałem, że tamtejsza policja miała organizatora zamachów w ręku przed ich przeprowadzeniem, ale przerwała przesłuchania i go wypuściła “bo wyglądał na zmęczonego” i nie robię sobie beki.
          Ludzie na zachodzie zapomnieli co do czego służy. Straszą skrajna prawica i faszyzmem. Nie zauważają, że to przez nich i ich lewackie podejście do świata ludzie czują się zagrożeni i kierują się w sposób naturalny w prawo tak by zrównoważyć otaczający ich świat.

          • max-bit

            Ostatnio podobno wypościli gości z zamieszek w Kolonii “bo nie było dowodów” a goście mieli wcześniej już na sumieniu przestępstwa.
            A do ukoronowania całej sytuacji Muzułmanin został Burmistrzem Londynu (co ciekawe i to taki co miał na sumienie obronę radykałów … jest prawnikiem) …
            Polecam poczytać na czym polega walka z “niewiernymi w islamie” mniej więcej są III etapy i powolutku przechodzimy z etapu nr II do III.
            Zastanawia mnie nie to jak zachowują się Ci zastanawia mnie zachowanie autochtonów ?
            Czy to kres cywilizacji zachodu jaką do tej pory znaliśmy ?
            Ot takie dygresje polityczne.
            I jeszcze na koniec grupy etniczne w UK:
            https://en.wikipedia.org/wiki/United_Kingdom#Ethnic_groups
            Dobre, a raczej nie dobre (nie dla Polski) jest to:
            According to the 2011 census, Polish has become the second-largest language spoken in England and has 546,000 speakers.
            Ja bym aktualnie powiedział że ok 1mln ….