Lider stowarzyszenia Narodowcy RP Marian Kowalski na strzelnicy.

Marian Kowalski STRZELA z Pawłem Chojeckim! Marian Kowalski lider stowarzyszenia Narodowcy RP wraz z pastorem Pawłem Chojeckim odwiedzili pod lubelską strzelnicę.

Marian Kowalski: warto spróbować, trzeba przyjąć do siebie, że strzelania jest potrzebne, bo może się okazać, że będzie koniecznością. Warto podjąć zobowiązanie, aby raz w miesiącu być na strzelnicy. Pokutuje przekonanie, że strzelanie to przywilej dla nielicznych. To nie jest prawda. Żadna idea nigdy nie zwycięży gdy będzie bezbronna, a szczególnie słuszna idea w dzisiejszych czasach.

Paweł Chojecki: zachęcamy do wstąpienia do ROMB oraz o staranie się o pozwolenie na broń.

Z tej wizyty krótka relacja, zapraszam do obejrzenia.

  • Przecież pacyfista może strzelać sportowo lub rekreacyjnie do tarcz, bez konfliktu ze swoimi przekonaniami, bo przecież nie stosuje w takim wypadku przemocy.

    • Jakub Cezary

      Pacyfiści z reguły brzydzą się broni jako archetypu przemocy, więc nie jest to teza prawdziwa. Zresztą wszyscy widzimy co zrobił pacyfizm z polskim społeczeństwem w połączeniu z represyjno-rozbrojeniową polityką władz PRL.

      • Obrzydzenie bronią wydaje mi się objawem raczej jakiegoś głębokiego urazu psychicznego, np. zespołu stresu pourazowego itp. Oczywiście każdy powinien mieć prawo do swoich poglądów i zamiłowań, tak do pacyfizmu jak i do umiłowania broni.

        • Jakub Cezary

          Problem polega na tym, że pacyfizm w swoim założeniu wyrzeka się przemocy, więc z góry przesądza o negatywnym stosunku do broni. Oczywiście możliwe jest ignorowanie faktu, że broń to śmiertelne narzędzie i praktykowanie strzelectwa, ale to czysta hipokryzja ze strony osoby, która żyje sloganem “Make peace, not war”.

          • Sebastian W

            Negatywny stosunek do broni połączony z pacyfizmem to raczej współczesny wynalazek, dawniej pacyfiści niekoniecznie mieli z tym problem. Pacyfistami są i byli członkowie Kościoła braci morawskich. W XVIII założyli szereg osad w Ameryce Płn. które były znane z produkcji broni palnej, z tej wspólnoty wywodziło się wielu znanych rusznikarzy w tamtych czasach.

        • Redneck.pl

          Bez przesady. W wiekszosci wypadkow jest to brak obycia albo znajomosci tematu. Przez dekady indoktrynowano ludzi, ze bron jest zla, to sie dziwimy, ze w to wierza?

      • Redneck.pl

        Nie prawda. Ja jestem pacyfista. Uwazam, ze wojna to jedna z najgorszych zaraz jakie moze nas spotkac. Nie uwazam jednak, ze nie mam prawa sie bronic wszystkimi mozliwymi i dostepnymi mi srodkami.

        http://www.hookersandbooze.com/wp-content/uploads/2015/11/B52SuperiorFirepower.jpg

        • Jakub Cezary

          Takie podejście nie mieści się w pierwotnym ujęciu pacyfizmu.

          • Redneck.pl

            Za Wikipedia: Pacyfizm (łac. pax dpn. pacis pokój i ficus od facere ‘czynić’)[1] – ruch społeczno-polityczny dążący do pokoju, potępiający wojny, a także przygotowania do nich. Pacyfiści domagają się ustanowienia trwałego pokoju między narodami oraz chcą, aby wszelkie konflikty rozwiązywane były zgodnie z literą prawa międzynarodowego bez uciekania się do użycia sił zbrojnych. Pacyfizm można podzielić na różne nurty: część z nich wyraża aprobatę wobec niektórych wojen (np. wojny obronnej), inne natomiast charakteryzują się jednolitym stosunkiem do każdej wojny, niezależnie od jej przyczyny.

          • Jakub Cezary

            A teraz czytanie ze zrozumieniem.

            Skoro pacyfiści potępiają przygotowania do wojny to potępiają wszelkie przejawy obcowania z bronią, bo są one właśnie formą przygotowania do ewentualnego konfliktu zbrojnego.
            Co więcej to ustanowienie trwałego pokoju przynajmniej dla części pacyfistów staje się celem do realizacji ponad wszelkie koszty co daje efekt chociażby w popieraniu wszelkich inicjatyw rozbrojeniowych jak chociażby te, prowadzone od lat przez lewicową opcję w Ameryce – Demokratów, chociaż i u Republikanów znalazłoby się niestety kilka takich przypadków.
            Jeżeli już bierzemy pod uwagę podział na tych myślących co dostrzegają, że każdy człowiek ma prawo się bronić więc nigdy nie potępi wojny obronnej i tych bezmyślnych sprzeciwiających się wojnie nawet z powodu obrony to, otwarcie trzeba przyznać, że koszulka, którą nosi na tym wideo m.in. Pan Kowalski sprzeciwia się pacyfizmowi, który nie uznaje wojny obronnej i który prowadzi do rozbrojenia, bo uważa, że gdy ludzie mają dostęp do broni to zawsze może najść ich pokusa spowodowania wojny, wszczęcia konfliktu.

      • EDiox

        Wydaje mi się że pacyfista nie może się brzydzić broni. Właściwie to powinien ją posiadać (jakąkolwiek, niekoniecznie palną) aby w razie napadu/gwałtu/itp. móc zdecydować o jej NIE użyciu. I w tedy rozpocząć negocjację z napastnikiem, przekonywać bandytę o wyższości własnych idei aby ten odstąpił od stosowania przemocy. Bo co to za pacyfizm bez możliwości wyboru, kpina jakaś. A co do brzydzenia się bronią to chyba lepszym określaniem jest hoplofob.

        • Jakub Cezary

          Mało logiczne.