UE coraz bardziej ogranicza dostęp do broni palnej. Polska przeciw.

Ministrowie spraw wewnętrznych państw UE przegłosowali w piątek w Luksemburgu zaostrzenie unijnych przepisów dotyczących dostępu do broni palnej. To reakcja na zamachy terrorystyczne w Paryżu i w Brukseli. Polska i Czechy były przeciwko ostrzejszym zasadom.

Zmiany w unijnej dyrektywie z lat 90. mają m.in. zapewnić ściślejszą kontrolę handlu bronią, zwłaszcza w internecie, oraz ustalić wspólne zasady oznaczania broni, tak by można było skuteczniej ją “śledzić”, nawet przy zmianie właściciela.

Wprowadzone mają też zostać nowe zasady postępowania z bronią zdezaktywowaną, czyli pozbawioną zdolności bojowych. Teoretycznie dezaktywacja, czyli np. rozwiercenie komory nabojowej czy zaspawanie lufy, oznacza, że w sposób trwały pozbawiona jest ona możliwości wystrzelenia pocisku. W praktyce – w ocenie ekspertów – taką broń można jednak naprawić.

Ministrowie państw unijnych złagodzili jednak początkowy projekt Komisji Europejskiej, która chciała wprowadzenia zakazu nabywania przez osoby prywatne pewnych rodzajów broni samopowtarzalnej, nawet jeśli została zdezaktywowana. Do tej kategorii należy większość pistoletów i niektóre karabiny.

Piątkowe uzgodnienia przewidują, że osoby prywatne nadal będą mogły nabywać niektóre niebezpieczne rodzaje broni samopowtarzalnej, ale aby uzyskać zezwolenie, będzie trzeba przejść badania psychologiczne albo udowodnić przynależność do klubu strzelectwa sportowego.

Złagodzono też propozycje dotyczące kolekcjonerów broni palnej; KE chciała, by kolekcjonerzy także zostali objęci zmienioną dyrektywą, jako potencjalne źródło nielegalnego handlu bronią.

Unijny komisarz spraw wewnętrznych Dimitris Awramopulos nie krył rozczarowania z powodu rozwodnienia projektu KE. “Szczerze mówiąc, cieszyłbym się, gdyby Rada UE była bardziej ambitna – zwłaszcza jeśli chodzi o przepisy dotyczące broni samopowtarzalnej i kolekcjonerów” – powiedział Awramopulos na spotkaniu w Luksemburgu.

Z kolei prowadzący obrady holenderski minister bezpieczeństwa i sprawiedliwości Ard van der Steur ocenił, że porozumienie w sprawie przepisów zapewnia równowagę między potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa obywatelom UE a wewnętrznym rynkiem legalnej broni palnej. “Naszym celem jest zapewnienie, by broń nie trafiała w niepowołane ręce” – powiedział minister na konferencji prasowej.

Według unijnych źródeł kompromisowego projektu nie poparły Polska i Czechy, uznając, że idzie on za daleko. Przeciw był także Luksemburg, który uznał proponowany tekst przepisów za niewystarczający.

Znowelizowana dyrektywa ma wyznaczyć minimalne standardy w dziedzinie kontroli dostępu do broni. Państwa UE będą mogły wprowadzać u siebie ostrzejsze reguły.

Ostateczny kształt przepisów zostanie uzgodniony w negocjacjach między rządami państw unijnych a Parlamentem Europejskim.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP) – źródło wGospodarce.pl

Przyjęty dokument: pdf


 

 

Krótki komentarz. Przeczytałem przyjęty dokument. Nie wygląda to tak źle jak chciała polskojęzyczna komisarz Elżbieta Bieńkowska i gracki komisarz Dimitris Awramopulos, ale też i nie wygląda to dobrze. Wiele udało się na urzędnikach wymusić, ale to wciąż zbyt mało. My wprawdzie w Polsce byliśmy przyzwyczajeni do bardzo rygorystycznego prawa o broni palnej. Nie możemy jednak składać broni i trzeba nadal naciskać na rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze można w tym projekcie wiele zmienić na poziomie dalszych uzgodnień. Ten projekt powinien definitywnie przepaść, bo nie ma racjonalnych podstaw. Tego oczekujemy od polskiego rządu, reprezentującego interesy Polaków, a nie brukselskich podejrzanych polityków.

Nie czas teraz na odnoszenie się do szczegółów dokumentu. Jeszcze jakiś czas upłynie zanim te chore urzędnicze pomysły staną się obowiązującym w Polsce prawem. Może projekt w toku negocjacji ulec istotnym zmianom.

Moim zdaniem trzeba pochwalić rząd Prawa i Sprawiedliwości. Dotrzymali danego słowa i byli przeciwko tej zbrodniczej dyrektywie. Mamy kolejny dowód na to, że nie powinniśmy się poddawać antypistowskiej propagandzie. Przypominam Bieńkowska to członkini Platformy Obywatelskiej, a to ona zgotowała nam ten projekt!

  • vilas

    EU to fragment NWO

  • Wojciech Kapeliński

    Historia przyspiesza, Unia się rozpada na naszych oczach….

    • Andrzej Turczyn

      Ja to bym chciał bazy USA w Polsce i aby tzw. szkag trafił EU

      • Kostek Skoczy

        Ja bym chciał silnego uzbrojonego społeczeństwa obywatelskiego i silnej armii. Wtedy bazy obcych nam kulturowo i społecznie żołdaków za $1200 p.m. byłyby zbędne.

        • vilas

          a ja wyliczałem tu innemu forumowiczowi koszty uzbrojenia na poziomie odpowiadającym USMC/US A/BW/itp drużyny piechoty zmotoryzowanej

          bańka na drużyne

          czy osoby co tak mówią o polskiej niezależności mają pojęcie o kosztach ?
          pocisk do Spajka to 300 tysi, choć 1 na drużynę i 1 w zapasie na wozie, z 1 strzelany rocznie
          nokto z af dla każdego, flir dla dowódcy,
          PZR Grom na wóz albo chociaż na pluton

          nasza armia poza DWS jest uzbrojona na poziomie lat 90

          • Seba

            Piszesz o armii, ale jemu bardziej chodziło o społeczeństwo (tak to odebrałem), uzbrojone po zęby tak jak szwajcarskie czy norweskie. Wtedy jak pod każdą strzechą będzie kilka sztuk broni, raczej mało kto się porwie na taki kraj. Rakiety, samoloty, okręty to jedno, ale walka z ponad 30 milionami partyzantów to inna sprawa.

          • vilas

            rzuć 100 ludzi z karabinkami 5.56 na 1 transporter,
            transporterowi nie zrobią nic, a zginie tylu ile transporter ma amunicji

            słyszałeś o czymś takim jak termowizor ?
            puść sobie partyzantów z karabinkiem 5.56
            termowizorem widać ich zza krzaka, seria z transportera lub granaty 40mm z granatnika typu AGS-17 zainstalowanego na BTR i ich nie ma

          • Gr Bo

            Kolego ty piszesz o sytuacji gdy mają się ścierać dwie regularne armie i w tym przypaku Polska nie ma szans i już raczej mieć nie będzie (bo tak jak napisałeś sprzęt kosztuje). Jednak gdy ludność cywyilna posiada podstawową wiedze na temat broni i jest w jej posiadaniu to daje to sygnał napastnikowi o tym, że okupacja tego terenu będzie kosztowna co w wielu wypadkach może bardziej zniechęcić niż walka w otwartym polu.

          • vilas

            Polska miała by szanse i to spore gdyby miała nasycenie systemami plot i ppk

          • Seba

            Ok, to czekaj na armię aż ciebie obroni i siedź w domu. Afganistan, Irak, Syria, czy np. partyzanci typu FARC, niech twój transporter sobie jedzie z noktowizorem, ale czy da rade minom-pułapkom, czy typowy szeregowy ma przy sobie noktowizor/termowizor czy cośtamjeszczewizor? Wątpie. I taki żołnierz jest celem cywila z bronią w czasie wojny. O partyzantów mi chodzi, nie o durnia co z szabelką leci rozpierdolić czołg.

          • Matt

            Zakładasz okupację. A kto i po co chciałby Polskę okupować?
            Wystarczy ją osłabić. Do zniszczenia całego nowoczesnego sprzętu wojskowego, kluczowych zakładów, energetyki i zaopatrzenia w wodę, a potem mostów i węzłów autostradowych wystarczyłoby kilkaset rakiet konwencjonalnych albo kilkanaście niedużych niuków. Kraj na kolanach, rząd w Londynie, a 30 mln partyzantów może agresora w d*** cmoknąć.

          • vilas

            nie trzeba nuków
            pracują nad elektromagnetyczną

            po co nuki, kraj przejmuje sie gospodarczo i zamienia w tani spichlerz, tanią montownię, transferuje sie zyski poprzez swoje firmy,

            wojny dziś nie potrzebne, wojny toczą państwa mało rozwinięte lub mocarstwa z mało rozwiniętymi państwami mającymi złoża

            Polska ma położenie geostrategiczne w transporcie wschód-zachód

            okupacja ? po co,
            wystarczy korupcja przy prywatyzacji i mają kraj,
            wystarczy zniszczyć przemysł i mają tanią siłe roboczą
            potem korupcja w podatkach i nie płacą podatków

  • marwin

    Błaszczak w wywiadzie powiedział “nie dałem zgody na rozbrojenie Polaków”. Wtedy oceniłem to jako nic nie znaczący bełkot. Zresztą, w świetle jego wcześniejszych działań, a raczej zaniechań, było to jasne. Wygląda jednak na to, że wyniki obrad komisji sejmowej i senackiej przyniosły zamierzony efekt.
    Bieńkowska natomiast, zaczyna jawić się jako pomiotło w rękach kolejnego wyszczekanego frustrata. Dymanko Wiecznasjestakopulus wykorzystuje pustą blondi do rozbrojenia Greków przed kolejnymi cięciami budżetowymi. Może to całe zamieszanie z rozbrajaniem Europejczyków ma dużo bardziej przyziemne podstawy niż nam wyszystkim się wydawało.
    Czesi podtrzymali swoje stanowisko, polskie MSWiA w końcu się dołączyło, o pozostałych prawomyślnych cisza. Widocznie nie muszą się wysilać. Mają prawdziwe wolne państwa z prawdziwie silnymi gospodarkami. Mogą mieć luźny stosunek do debilnych pomysłów na temat broni, krzywizny banana czy unijnej długości i zieloności wg skali ral ogórka.

    • Andrzej Turczyn

      to Grek, a ci są z wielu powodów przyjaciółmi tow. Putina….

    • vilas

      może fora PiS czyta, hehehe, i sie przestraszyli że ich elektorat jest na nich wsciekły

  • max-bit

    Może cieszyć fakt że Polska I Czesi powiedzieli NIE.
    Martwić może fakt że reszta przeciw, po za tym należny pamiętać że takie Germany zasadniczo mają w 4 literach prawa EU gdyż aby były “aktywne” na terenie Germanii najpierw Bundestag musi powiedzieć TAK, no nie po to Niemiaszki uchwalają sobie prawa aby sami je stosować.

    • Andrzej Turczyn

      No właśnie też mnie zastanawia to, że nikt więcej nie powiedział NIE. Mam nadzieję, że to znaczy tyle, że oni już dzisiaj wiedzą, że to wszystko pójdzie do śmietnika.

      • vilas

        albo całe to towarzystwo spotyka się Bilderbergu

    • vilas

      to prawda
      wszyscy poza niemcami mają implementacje dyrektyw, niemcy muszą dyrektywe przez bundestag ustawą puścić ( u pozostałych rozporządzeniem ministra)

      4 rzesza

    • AndrzejW

      Drobne sprostowanie: nie Bundestag, a Sąd Konstytucyjny w Karlsruhe musi klepnąć dyrektywę. My nie zagwarantowaliśmy sobie pierwszeństwa naszego prawa nad unijnym. Niemcy tak.
      Nasz TK zajmuje się politykierstwem. Zresztą do czego on jest potrzebny? Jak przychdzi dyrektywa z Brukseli, ta ma pierwszeństwo nawet nad naszą Konstytucją.

  • Robert N

    No niestety, to jest właśnie przykład działania “demokracji” europejskiej. Parlamentarzyści – czyli ci których wybraliśmy mówią “nie” a Bieńkowska która jest urzędnikiem no bo przecież nikt z nas nie wybierał jej na stanowisko komisarza i tak jest w stanie przepchać swój projekt (swoją drogą to oczywiście wątpliwe, że jest to jest naprawdę jej projekt). W ten sposób taki urzędnik jeden z drugim rządzi całą Europą no bo przecież prawo unijne jest nadrzędne w stosunku do prawa lokalnego. My mamy sobie nasz Sejm, Senat, mamy posłów do Parlament Europejskiego których wybraliśmy a i tak prawem obowiązującym w Polsce będzie to co ustali Bieńkowska albo jakiś inny urzędnik,

  • Gr Bo

    No i lipa, jeżeli broń kat. A jest zakazana do użytku przez obywateli to sporo tracimy, teraz zamiast “wizualnego podobieństwa” do broni full auto zajęli się pojemnością magazynków i będzie tak jak w pewnych stanach USA gdzie mają magazynki max 10 sztuk ammo. Mało tego w jednym z punktów przeczytałem, że za posiadanie urządzeń ładujących o większej pojemności mają zabierać sprzęt i pozwolenie! Ciekawi mnie jeszcze jak rozwiązać chcą kwestie już posiadanej broni która teraz będzie w kat. A…..

    • vilas

      oby to lewactwo władze straciło, inaczej tylko wyjście z unii pozostaje,
      ciekaw jestem ile procent Polaków jest za wyjściem z EU, ale chyba nie jest nawet 30%,
      pewnie jest to koło 20-25 %

  • Kazimierz Wędrowny

    Niewiele państw Unii powiedziało “nie” dla zaostrzenia unijnych przepisów dotyczących dostępu do broni palnej, ponieważ obserwujemy postępujący proces “spedalenia” Europy.

  • Bije tu pobłażliwość dla PISu. Przecież ta partia jakoś nie chce ułatwić Polakom posiadania broni, nadal jest to drogie i uciążliwe. Nadal stanowi przywilej dla bogatych, mogących poświęcić czas i duże pieniądze na zdobycie pozwolenia.
    Żadna lewicowa partia nie jest zainteresowana ułatwieniami w dostępie do broni – bo wtedy policja byłaby mniej potrzebna, a władza nad obywatelem nie byłaby tak wszechpotężna.

    • vilas

      pobłażliwość… jak nie PiS to kto realnie ?

  • Pingback: Siedem kłamstw Elżbiety Bieńkowskiej. | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Superpaństwo zamiast Unii Europejskiej – ultimatum Francji i Niemiec. | Andrzej Turczyn()