Przemysław Wipler o dostępie do broni palnej.

Po islamskim akcie terroru w Orlando debata publiczna o dostępie do broni wyraźnie narasta. To bardzo dobrze. Grunt do dyskusji został przez kilka już lat działalności Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni przygotowany. Wysiłki tych wszystkich społeczników, którzy przez ostatnie lata mówili, przekonywali, kłócili się o swoje racje, dzisiaj przynoszą efekty.

Moim zdaniem wyraźnie widać, że debata publiczna nie jest już zdominowana przez ludzi nie mających pojęcia o czym mówią, gdy wypowiadają się o dostępie do broni palnej.

Prezentuję bardzo dobre wystąpienie Przemysława Wiplera. Rzeczowo, konkretnie i na temat.

  • Jakub Cezary

    Czy ja dobrze słyszę? Euro i minister Błaszczak ? Pan poseł się pomylił, chyba chodziło Mu o ŚDM i szczyt NATO oraz decyzję ministra Błaszczaka o zakazie noszenia broni.

    • Andrzej Turczyn

      no tak, taka pomyłka

  • Kazimierz Wędrowny

    Dobrze, że pan Przemysław Wipler jest elokwentny i widać posiada wiedzę popartą przykładami. W dodatku tchnie od niego jakiś taki spokój. Tacy ludzie są nam, polskiej braci strzeleckiej potrzebni!

  • Minuteman

    Bardzo ładna, dobrze przemyślana, merytoryczna wypowiedź. Przypomina trochę to, co mówi pan Hoga z Ad Army. Bardzo wysoki poziom. Jestem pełen uznania.

  • Krzysztof Jabłoński

    Mądra wypowiedź, ale aby pozostać w zgodzie z prawdą, należy sprostować wypowiedź w 8:35: ‘Ta tragedia wydarzyła się w miejscu *i w stanie*, gdzie jest bardzo drastycznie ograniczony dostęp do broni.’. Jest ona nieprawdziwa ze względu na ‘i w stanie’, bo na Florydzie prawo dostępu do broni jest bardzo liberalne (źródło: http://gun.laws.com/state-gun-laws/florida-gun-laws)

    Faktem jednak pozostaje, że morderca zamachu dokonał w ‘gun free zone’ – miejscu, do którego praworządny obywatel broni nie wniesie.

    Wniosek z tego taki, że nawet przy bardzo liberalnym prawodawstwie mogą być utworzone takie enklawy lewactwa, gdzie można długo i bezpiecznie zabijać kogo się chce.

    Żeby żylo się bezpieczniej, może warto byłoby ustawowo zakazać ustanawiania zakazów wnoszenia broni.
    Polecam artykuł traktujący o GFZ: http://www.hoplofobia.info/strefy-smierci/

    • Bartosz Skowroński

      ja bym nie zakazywał gun free zone. Jak ktoś świadomie chce być zamordowany z 100x większym prawdopodobienstwem to OK. Ale jak cos się stanie to nie marnujemy środków na SWAT odbijanie itd. W końcu decyzja wolnych ludzi gdzie idą, i jakie mogą być tego konsekwencje (albo odbijamy i uratowanym wystawiamy rachunek. Jak w Słowackich górach, ich GOPR wystawia rachunek za akcje wiec każdy kupuje ubezpieczenie)

  • vilas

    gdyby mial > progu to na niego bym glosowal