V kolumna w akcji, czyli Watykan wydaje oświadczenie.

Polscy politycy podsycają STRACH przed muzułmanami? Oświadczenie Watykanu. Zdaniem włoskiego dziennika “La Stampa”, powołującego się na oświadczenie opublikowane przez Watykan, polski rząd podsyca strach przed muzułmanami. Te obawy są podsycane przez niektóre partie poltyczne – miało zostać napisane w oświadczeniu.

Komunikat, który pojawił się na stronie Watykanu, to streszczenie raportu o sytuacji uchodźców w Polsce. Przygotował go rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Adrianik. Duchowny podkreślił w raporcie, że Polska jest krajem jednorodnym etnicznie, a imigracja i uchodźcy to zjawisko nowe i dziwne dla przeciętnego Polaka. Ks. Rytel-Adrianik napisał również, że przez nasz kraj nie przebiega żaden ze szlaków, którymi poruszają się uchodźcy, a więc nie sposób porównywać doświadczenia Polski w tej kwestii z tym, przez co przechodzi większość europejskich państw. W dokumencie można także znaleźć informację, że cudzoziemcy w Polsce stanowią jedynie 0,4 proc. wszystkich mieszkańców.

W ten sposób rzecznik argumentuje “wielkie obawy”, jakie towarzyszą Polakom w związku z przyjmowaniem uchodźców. – Niestety te strachy są podsycane przez niektóre partie polityczne i oświadczenia polityków. To jest sztuczny tworzony lęk przez muzułmanami, choć w pewien sposób zrozumiały (ataki terrorystyczne). Polska graniczy z Niemcami, które mają dużą populację muzułmanów, a na granicach nie ma systematycznych kontroli – cytuje “La Stampa”. Zdaniem duchownego, ów lęk spowodowany jest “brakiem debaty publicznej, skomplikowanymi procedurami migracyjnymi i brakiem programów, które uczyłyby Polaków o różnorodności religijnej, etnicznej i rasowej.”

Ksiądz Rytel-Andrianik podkreślił, że Kościół w Polsce wspiera imigrantów. Caritas pomaga obecnie 3 tys. cudzoziemców rocznie. Gazeta “La Stampa” podsumowała, że polscy biskupi ws. uchodźców zgadzają sie z papieżem Franciszkiem.

Oświadczenie zamieszczone jest na oficjalnej internetowej stronie Watykanu. Jest to jednak nieco inna wersja niż ta, na którą powołuje się “La Stampa”. Nie ma w niej mowy o podsycaniu przez polskich polityków strachu przed muzułmanami. Oświadczenie możecie przeczytać tutaj.

(źródło se.pl)


 

Krótki komentarz. Wspominam o tym oświadczeniu, bo to działanie szczególnie niebezpieczne. Pod pozorem duchowego przekazu sączy się jad śmiertelnie trujący. My patrzymy na Niemcy, na Francję, widzimy co tam się dzieje, a ci truciciele z Watykanu każą nam mówić na to dobre. Dzisiaj był bardzo dobry materiał telewizji idź pod prąd z Marianem Kowalskim i pastorem Pawłem Chojeckim, zamieszczam tu ten materiał jako komentarz tego oświadczenia. Oglądajcie te programy, tam mówi się po polsku.

 

  • marwin

    “… i brakiem programów, które uczyłyby Polaków o różnorodności religijnej, etnicznej i rasowej.”

    No żesz k…a, co za hipokryzja!!!!! Nie używam przekleństw na tym blogu, ale co za dużo, to i świnia nie zje. Największa na świecie czarna mafia wywalczyła sobie Konkordatem nieograniczony dostęp do kształtowania religijnego umysłów młodych Polaków lata temu. Wprowadzili lekcje religii do programu nauczania. Mi osobiście wydawało się wtedy, że to będzie nauka o religiach. Nic bardziej mylnego. Szybko okazało się, że wprowadzili pranie mózgów na jedną modłę. I teraz jakiś żałosny pajac stawia zarzuty, że nie było przez lata dostępu do wiedzy o różnorodności religijnej? A kto im bronił tą wiedzę przekazywać? Przecież wszyscy im za to płaciliśmy ciężkie pieniądze z części podatków przeznaczanych ne edukację. Przedstawiciele tej mafii brali i biorą pensje nauczycielskie za sączenie w umysły dzieci własnej doktryny postrzegania świata. Tylko tej jednej doktryny. Za nasze pieniądze wychowują własnych, przyszłych podatników. Całe szczęście, że w porę uchroniłem swoje dzieci przed tymi lekcjami zwanymi “religią”. Pomijając ich wątpliwą wartość poznawczą, przy okazji moje pociechy nie pozostają w zasięgu mężczyzn nie obcujących z kobietami.
    Wszelką krytykę wynikającą z powyższego komentrarza przyjmę ze spokojem. Od lat z tym walczę i jestem przyzwyczajony.

    • Mariusz Iti

      A co tu krytykować. Każdy ma swój punkt widzenia

      • Andrzej Turczyn

        To nie jest taki zwykły punkt widzenia, to tresura Polaków przez Watykan, w celu…. no proszę sobie odpowiedzieć w jakim to się dzieje celu.

        • marwin

          Dlatego się z tym nie zgadzam. Nie pozwolę tresować siebie i swoich bliskich. Szczególnie tak zakłamanej i ociekającej hipokryzją bandzie.

    • vilas

      ja jestem antyklerykałem, jestem raczej antyreligijny,
      więc spoko 😀
      gorzej jest z tym, że ludzie potrzebują wiary i jak im zabierzesz klechów katolickich to przyjdzie immam,
      a w islamie nie ma miejsca dla niemuzułmanów,
      więc kościół katolicki to takie mniejsze zło , byle był to kościół narodowy “biały” a nie to co ten Franciszek wyprawia
      bo otworzenie drzwi islamowi zawsze kończy się obciętą głową kogoś kto drzwi otworzył

  • Minuteman

    Przez setki lat, Kościół Rzymskokatolicki jednoznacznie potępiał takie herezje jak: ekumenizm, pacyfizm, modernizm, komunizm, socjalizm, relatywizm i permisywizm. Pacyfistyczna retoryka i rozbrajanie wiernych w obliczu zagrożenia ze strony innowierców zawsze uznawane były za najpodlejszy akt zdrady. Teraz zaś, najwyżej uplasowani przywódcy kościoła nie robią właściwie nic innego poza ogłupianiem katolików poprzez wpajanie im ideologii sprzecznych z Biblijnym przekazem oraz całkowicie sprzecznych z dotychczasową (tj. przedsoborową) nauką i tradycją kościoła.

    Jest to trochę kuriozalne, że współczesny Kościół uporczywie wciska katolikom “postępowe” idee, które sam niegdyś potępiał i uznawał za herezję.

    Niektórzy katolicy powoli zaczynają orientować się, że coś jest nie tak.

    Osobiście podzielam coraz bardziej popularny wśród katolików pogląd, że od czasu zakończenia pontyfikatu Piusa XII do chwili obecnej, na Tronie Piotrowym zasiadają sami heretycy. Heretyk nie może być Papieżem.

    Sede Vacante. Katolicy nie mają przywódcy.

  • vilas

    nie wiem czy to ŚDM czy co innego ale dziś w Warszawie, w metrze policja chodzi w kamizelkach, z Glauberytami, z hełmami

  • Jakub Cezary

    Poza nielicznymi przypadkami polscy duchowni katoliccy odwrócili się od wiernych. Owoce tego zbiorą podczas ŚDM i zaraz po nich.