Atlantic Council: NATO musi się przygotować na rosyjską inwazję.

NATO musi się przygotować na rosyjską inwazję. Kreml może zaatakować m.in. Polskę “z dnia na dzień”. USA muszą dozbroić region – ostrzega w najnowszym raporcie Atlantic Council, jeden z najbardziej znanych i cenionych ośrodków badawczych na świecie.

Celem Stanów Zjednoczonych powinna być poprawa zdolności obronnych NATO i wysłanie większej ilości broni do Europy Środkowo-Wschodniej w celu powstrzymania Moskwy – przekonuje amerykański think tank Atlantic Council w 25-stronnicowym dokumencie pt. “Zbroić się, aby odstraszyć. Jak Polska i NATO powinny kontrować odradzającą się Rosję”.

Czy Rosja chce zmienić ład międzynarodowy?

Prawdziwym wyzwaniem dla NATO jest największe ryzyko wybuchu wojny w jej wschodnich regionach od czasów zakończenia zimnej wojny – argumentują gen. Sir Richard Shirreff i Maciej Olex-Szczytowski. Autorzy raportu przekonują, że zagrożeniem dla autorytarnych rządów Władimira Putina jest demokracja, pluralizm polityczny, transparentność działań, prawa człowieka i wolność.

Kreml wielokrotnie oskarżał Zachód o podsycanie nastrojów, wsparcie militarne dla powstańców i próbę implementacji zachodnich wartości w regionach, które Moskwa uważa za swoją strefę wpływów. Putin, jak czytamy w dokumencie, stara się dyskredytować pozimnowojenny ład międzynarodowy. Potwierdzeniem ma być uznanie Zachodu za największe zagrożenie dla Rosji wpisane do Strategii Narodowego Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej z ubiegłego roku.

Nie ma wątpliwości, że Rosja jest przygotowana i będzie chciała zagrozić a nawet użyć swego potencjału militarnego, aby wykazać słabość Zachodu” – piszą autorzy raportu. Udanych prób było w ostatnich latach kilka – wojna z Gruzją w 2008 roku, zajęcie Krymu w 2014 roku i zaangażowanie w konflikt w Syrii dwa lata później. W żadnym z tych przypadków Zachód nie zdecydował się na odparcie agresywnych działań Rosji.

Najpewniej Rosjanie “ograniczą się” do tzw. “wojny hybrydowej” – czytamy dalej. Chodzi o to, że Moskwa nie zdecyduje się na bezpośredni i otwarty atak na któregokolwiek członka NATO, ale będzie chciała rzucić wyzwanie Sojuszowi i sprawdzić, czy gwarancje kolektywnej obrony zapisane w Traktacie o Sojuszu Północnoatlantyckim nie są jedynie niewiele znaczącym kawałkiem papieru. Kreml będzie zatem dążyć do stopniowej i całkowitej destabilizacji regionów poprzez propagandę informacyjną czy trudne do udowodnienia ataki hakerskie na wrażliwą infrastrukturę.

“Kupić czas”. To nowy wyścig zbrojeń

NATO musi być ostrożne, działać sprawnie i szybko – przekonują autorzy raportu. Nawet jeśli krąg decyzyjny na Kremlu, który zdaniem Atlantic Council ograniczył się do dwóch-trzech osób z najbliższego otoczenia Putina, “nie ma obecnie zamiaru kwestionować potencjału militarnego NATO, sytuacja może niespodziewanie zmienić się z dnia na dzień“. Gen Shirreff i Szczytowski ostrzegają, że realizacja wcześniej przygotowanych planów może być realizowana przez Rosjan w bardzo szybki i efektywny sposób.

“Rosyjskiej inwazji nie można przewidzieć, może jednak do niej dojść, ponieważ NATO może być »rozproszone przez kolejny kryzys«, albo będzie to reakcja na »błędne postrzeganie działań NATO« – argumentuje Atlantic Council. Think tank przekonuje, że “Rosja rzadko maskuje swoje prawdziwe intencje, wręcz przeciwnie”. Amerykanie twierdzą, że reakcja NATO na ewentualny konflikt byłaby zbyt wolna, a Rosja użyje swojej broni atomowej jako środka odstraszającego, aby zapobiec wybuchowi wojny na pełną skalę.

Zadaniem sił NATO w Polsce jest maksymalne opóźnienie działań Rosji oraz sprawienie, by inwazja “ugrzęzła” i nie wyrządziła niedopuszczalnych szkód. Celem armii Sojuszu w Polsce nie jest wygranie wojny, ale “kupienie czasu”. Wszystko po to, aby reszta członków była w stanie na tyle szybko się przegrupować i wzmocnić wschodnią flankę.

Obecność NATO w regionie dziś nie jest wystarczająca, aby cel ten osiągnąć – ostrzega Atlantic Council. Tym bardziej, że “rosyjska Flota Bałtycka jest zdolna nawet do pełnego zamknięcia morskiej linii komunikacji między krajami bałtyckimi i Polską, a resztą NATO”. “Ćwierć wieku po zakończeniu zimnej wojny obserwujemy nowy wyścig zbrojeń. Różnica jest jedna. Polska i kraje bałtyckie są teraz po drugiej strony barykady” – czytamy.

“Polska powinna mieć prawo odwetu”

Polacy powinni jasno nakreślić kilka deklaracji politycznych na wypadek realizacji czarnego scenariusza, jakim byłaby rosyjska inwazja – oceniają autorzy raportu Atlantic Council, którzy piszą, że Polska powinna opublikować listę potencjalnych celów, na przykład w obwodzie kaliningradzkim. Miasto Kaliningrad, jak się podkreśla, jest oddalone o 30 km od naszej granicy.

“Polska nie może stać się ofiarą szantażu nuklearnego. W odpowiedzi na rosyjską doktrynę nuklearną zastrzega sobie prawo do ataku rosyjskich celów konwencjonalnych, w tym w Kaliningradzie” – czytamy dalej. Ponadto, powinniśmy dążyć do przyłączenia się w ramach NATO do grupy zdolnej do taktycznego użycia broni jądrowej. To, jak przekonują autorzy dokumentu, umożliwiłoby polskim F-16 posiadanie taktycznej amunicji jądrowej.

Co ciekawe, gen. Shirreff i Szczytowski uważają, że Polska powinna oświadczyć, że zastrzega sobie prawo do przeprowadzania kontrataku w głąb terytorium Rosji, jeśli Kreml kiedykolwiek zdecydowałby się na atak na nasz kraj. Zwłaszcza z użyciem dalekosiężnych rakiet JASSM, które otrzymamy od Stanów Zjednoczonych jeszcze w tym roku.

“Potrzebne jest udokumentowanie stwierdzenia, że Polska będzie gotowa niezwłocznie i jednostronnie przyjść z pomocą krajom bałtyckim (i Rumunii), jeśli zostaną one zostać zaatakowane w jakikolwiek sposób” – piszą autorzy w raporcie. Ponadto, zdaniem Rady Atlantyckiej, należy dążyć do podpisania analogicznych deklaracji dla siebie, krajów bałtyckich i Rumunii ze strony Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych sojuszników.

Kim są autorzy raportu Atlantic Council?

Generał Richard Shirreff był Naczelnym Dowódcą Sojuszniczych Sił Europy (SHAPE) w latach 2011-2014. W wydanej w tym roku powieści typu political-fiction, pt. “2017: wojna z Rosją” uważa, że nakreślony w książce fikcyjny scenariusz jest “całkiem prawdopodobny”. Ostrzega przed atakiem na państwa bałtyckie – Litwę, Łotwę i Estonię.

Maciej Maria Olex-Szczytowski jest jednym z najbardziej doświadczonych polskich profesjonalistów sfery finansów. Przez ponad 25 lat przeprowadzał transakcje w 34 krajach a w sprawach Polski i Europy Środkowej specjalizuje się od r. 1990. Odpowiadał za dokonywane w tym regionie fuzje i przejęcia, jak też za aranżację kredytów oraz emisje akcji i obligacji o łącznej wartości ponad 18 mld EUR. Pomagał także inwestować w Polsce ponad 25 korporacjom międzynarodowym.

(źródło m.onet.pl wiadomosci.onet.pl)


Krótki komentarz. Naszą uwagę absorbują zamachy na zachodzie Europy, a co by było, gdyby one były  tylko elementem większej całości? Moim zdaniem tak właśnie jest w istocie. Nie możemy zapominać o zagrożeniu ze wschodu. Wiosna ludów islamskich na zachodzie Europy może być jedynie odwróceniem uwagi od tego co zbliża się do nas ze wschodu. Ogłupiałe społeczeństwa Zachodniej Europy, wraz z jeszcze bardziej ogłupiałymi tzw. elitami, są przygotowywane przez islamistów do szybkiego wywieszania białej flagi. Nie jest nigdzie jednak napisane, że tą flagę będą wywieszali przed kalifem państwa islamskiego. Oczywiście ruska agentura i kubusie puchatki, co nie pojmują istoty rzeczy będą nas przekonywali, że islamiści to jedyny europejski problem, no i jeszcze za wysokie podatki… Od czasu do czasu pojawi się migawka, jak to rosyjscy patrioci potraktowali islamistę i to ma być uzasadnienie, że Rosja jest ostoją naszej cywilizacji.

Niech nie ucieka niczyjej uwadze powstający sojusz Rosyjsko – Turecki, co do islamskiego kierunku w Turcji nie sposób mieć już dzisiaj wątpliwości. Takie sojusze nie powstają z dnia na dzień, Rosję i Turcję wiążą wspólne cele. Najbliższy cel to Europa i kolejne fale zalewu islamskimi tzw. uchodźcami. Moim zdaniem powinniśmy szczególnie dzisiaj zewrzeć szeregi. Nie pozwalać na ruską propagandę. Opracowania jak omówione powyżej piszą naprawdę eksperci, a nie internetowe trolle co wiedzą wszystko lepiej. Nie można takich raportów lekceważyć swoim widzimisię, jednym z autorów raportu jest były dowódca sił sojuszniczych w Europie. Taki ktoś wie i widzi więcej, tej wiedzy nie można lekceważyć.

Na dzisiaj i na teraz mam takie spostrzeżenie. Musimy wspierać rządy PiS, a szczególnie ministra MON Antoniego Macierewicza. Wstrętny bełkot, skowyt obłąkańców, którzy wszelkimi metodami obrzydzają nam tego człowieka, nie jest przypadkowy. Jak dotychczas można było zaobserwować, za sprawą tej władzy w Polsce rozpocznie się rzeczywista obecność sił NATO, mam nadzieję, że wkrótce przywitamy czołgi US Army. W świetle powyższego raportu oceńcie co czynią ci, co złorzeczą obecności US Army w Polsce. To albo bezgraniczni durnie, albo wprost zdrajcy mówiący po polsku.

  • max-bit

    Pierwsze i jedyne pytanie po co Ruskim atakować Polskę ?
    Kto wpuszcza “imigrantów” do Europy ? Bez żadnej kontroli ?
    Ruskie ?
    No sorry ale ja tam Ruskich w cale nie bronie, ale jak na razie to zachód z USA i innymi Państwami destabilizuje cały bliski wschód, Afrykę Północną, no i Europę.
    Oczywiście można by się doszukać maczania paluszków Ruskich, ale nie aż w takim stopniu jak ktoś chce nam to delikatnie przedstawić.
    To USA zbija kasę na wojnach, Rosja też ale od razu na jednych tego zwalać nie można.

    • vilas

      nie wiadomo czy Merkel działa sama a jeśli nie sama to z czyjego nadania i rozkazu lub szantażu

      osłabienie Europy i jej “wyzwolenie” jest w interesie Putina bez wątpienia

      ale są też niezależni od rządu federalnego miliarderzy w USA (znany najbardziej z prasy Soros) itp

      jeśli Merkel jest sterowana przez Kreml to wówczas Rosja by była odpowiedzialna za to co się tu dzieje

      • Kostek Skoczy

        Wiadomo z czyjego nadania działa bo się ten osobnik wcale nie kryje.
        Wszystko jest robione z nadania SOROSA.

        A co do Rosji to pieprzenie na temat ataku Rosji na Europę nie ma sensu. Tego typu gadanie to jest tylko nawoływanie do bezsensownego konfliktu który na 100% osłabi Europę w prawdziwej konfrontacji z wielkimi koncernami które za pomocą TIPP chcą zwyczajnie przejąć ją gołą i z wypiętymi pośladami na wierzchu. Szkoda gadać i za dużo tłumaczyć.

        • vilas
          • Kostek Skoczy

            W 2 poprzednich Wojnach światowych najwięcej zginęło właśnie białych z maksymalną likwidacją Słowian i to praktycznie wszystkich z północy i wschodu. Aktualna 3 wojna światowa ma doprowadzić do zagłady białej rasy. Czemu? Bo przeszkadza w utworzeniu NWO. Jak się biali nie uzbroją to ich zagłada będzie tylko kwestią czasu. Pamiętajmy, że tzw Germanie są kreolami z dość dużą domieszką genów z Północnej Afryki.

          • Andrzej Turczyn

            Wiele się składa na aktualne wydarzenia. Jednak to co dzieje się w Europie da się powiązać z ruskim odbudowywaniem wpływów po zakończeniu zimnej wojny.

          • Kostek Skoczy

            Hmmm, zawsze myślałem, że żyd węgierski Soros działa na zlecenie z USA nie z Rosji. Masz może jakieś informacje które połączą Sorosa ( chwalącego się publicznie ściąganiem milionów muzułmanów z Afryki) z Putinem? Jak tak to wrzuć na disqusa.

          • vilas

            a ja odpalam niezalezna pl i pierwsze info
            że dziecko postrzeliło dziecko z wiatrówki
            bo dziadek odłożył wiatrówke a dziecko wzięło i w drugie dziecko strzeliło
            kurde, niezalezna pl !!!
            nie onety
            i już tylko czekac na komentarze, że dobrze że broni nie ma
            1 nieodpowiedzialny dziadek
            1 wiatrówka
            ale nius na 1 stronie prawicowych wiadomośći !!!

          • Ireneusz

            Jakich WPŁYWÓW odbudowywaniem ?? Rosja ledwo na nogach stoi 🙂

          • Ireneusz

            Ja natomiast nie mogę pojąć, jak radykalizuje się pana język. Człowieka bądź co bądź jak mało którego świadomego odpowiedzialności za słowo 😉 “Wstrętny bełkot, skowyt obłąkańców… To albo bezgraniczni durnie, albo wprost zdrajcy mówiący po polsku.”

            Aż strach sobie wyobrazić, co FAKTYCZNIE dzieje się w pana głowie, co panu po głowie chodzi. Ech… ułani 🙂

    • Andrzej Turczyn

      Tak ruscy sprawiają, że pojawiają się tu imigranci. Ślepiec tego nie widzi. Wojna w Syrii trwała kilka lat zanim nastał ten exodus. Pojawił się w jakiś czas po interwencji zbrojnej ruskich w Syrii.
      Coś jeszcze dodać?

      • Kostek Skoczy

        Fala uchodźców z Północnej Afryki pojawiła się wraz z tzw arabską wiosną i znacząco się zwiększyła po ataku na Libie i Syrię. Atak Rosji na Al-Kaidę znacząco osłabił ilość Syryjczyków idących na Grecję i Włochy. Aktualnie znacząca większość atakujących Lewicującą EU to są ludy z Północnej Afryki, Albanii, muzułmańskiego Kosowa itp. Syryjczycy nie maja teraz czasu na emigracje bo są właśnie zajęci walką z Al-Khaidą ( stworzoną przez CIA, MI6) przy znaczącym wsparciu sprzętowym i powietrznym sił Rosyjskich. Jeżeli tego nie widzisz to wejdź na https://adnovumteam.wordpress.com/category/forum-bruska/ i sobie poczytaj dzień po dniu co się właściwie dzieje w Syrii i kto odpowiada za ten burdel i potem możesz zacząć przestać się ośmieszać tekstami pisanymi przez płatnych agentów CIA i MI6 udających dziennikarzy.

      • max-bit

        OK Niech to będą Ruscy Amerykanie, ba Nawet Chińczycy.
        Tak załóżmy hipotetycznie dla badania dalszego. *(ale tylko tymczasowo)
        Ale chwila … a kto ich tu wpuszcza tych owych “imigrantów” ?
        No przepraszam tak ta Europa którą kulturowo politycznie ciężko już nawet zdiagnozować gdyż pacjent ma już tyle objawów że nie wiadomo co mu przypisać ?
        I teraz zostaje pytanie kto tu jest całemu temu bajzlu winny ?
        Oczywiście USA, Rosja i inne kraje prowadzą swoją politykę każdy każdego chce złupić i dać mu złote paciorki a zabrać coś wartościowego, to się w historii świata nie zmieniło (i się jeszcze długo się nie zmieni).
        Niestety chora Europa, i wcale nie zjednoczona (to tylko piękna nazwa dla frajerów, aby czyli się że dostali te “paciorki”), gnije i jest zjadana od zewnątrz i od środka.
        Ale wracając do Rosji, jak napisałem oczywiście to nie są aniołki i musimy na nich uważać.
        Ale aktualna polityka aby zaufać zachodowi to wariactwo, niestety co powtarzam się za każdym razem i zrobię to po raz kolejny zachód, a w tym USA nie pomoże nam. Sprzedali nas (oddali) wielokrotnie i zrobi to po raz kolejny. Rosja aktualnie (co też powtarza wieli rozsądnych geopolityków) nie ma na tyle siły aby atakować militarnie. Jakie by im to przyniosło zyski po ataku na Polskę ? Co trochę żarcia ? Bo nic innego własnego nie posiadamy ? Od tego to oni mają Ukrainę i dlatego się do niej dobierają co jak widać nie za bardzo im wychodzi. Oczywiście nie można wykluczyć i takiego scenariuszu ale nie sądzę patrząc na aktualną sytuację.
        Jak powiedział Marszałem powinniśmy unikać jak ognia, wojny na naszym terenie, wchodzenia do działań wojennych jako pierwsi, a to co teraz kombinuje USA to nic innego jak to samo.
        Faktem jest to że jesteśmy w strefie zgniotu, znajdujemy się pomiędzy Rosją (euro-azja) a zachodem. Nasza Polityka powinna się opierać na dobrych stosunkach pomiędzy wschodem a zachodem. Do tego należy pamiętać o jeszcze jednej wojnie (cichej wojnie na razie handlowej) Chiny – USA. Ostatnia wizyta Chińskiego przywódcy nie jest przypadkiem. Chiny chcą odbudować jedwabny szlak gdyż amerykanie próbują blokować (gdyż kontrolują) miedzy morze.
        Amerykańskie działania czyli skłócenie Rosji-Polski-Ukrainy (i innych krajów w naszej strefie – cała Grupa Wyszehradzka) to nic innego jak jedna z prób blokady budowy owego jedwabnego szlaku.
        I jeśli jakiś Gen z USA rypnie że Ruskie nas zaatakują lada dzień to nic innego jak … właśnie takie działania. Więc zanim w coś uwierzymy pomyślmy sami sprawdźmy to i zastanówmy się.
        Nie dajmy się wepchnąć do wojny. Bo ktoś tu nas ewidentnie znowu wpycha !!! Poczytajmy historię 1939r.
        ENDE

        • vilas

          ja zawsze dorzucę Rok 1984
          możni tego świata
          nie dzielą sie na rosje, hameryke, izrael

          to ileś rodzin miliarderów , ileś banków którymi rządzą

      • Piotr Petrus89

        To ja powiem inaczej Putin, Obama, Clinton, Soros itd… To jedna liga i w jednej lidze grają do jednej bramki. W Rosji niestety nie rządzą “Ruscy ludzie” rządzi KGB, to jest ten sam schemat co w Polsce z WSI/SB/MO – samym obywatelom może się wydawać, że mają na coś tam wpływ bo wybory, bo transformacja ustrojowa itd… W Rosji Putin zagrał lepszą partią szachów niż “nasi” oficerowie z WSI – w Rosji jest to stawianie na (niby)nacjonalizm, tradycje itd… Może i tam ktoś się znajdzie kiedyś kto ludziom otworzy oczy.

      • Jerzy Lewocki

        Tak, można coś jeszcze dodać. Choćby dane, jaka jest zawartość cukru w cukrze, czyli serio: uchodźców w fali migrantów. A jak już ślepiec te dane uświadomi sobie, to zrozumie jeszcze parę innych rzeczy. Btw; prawnik powinien znać zasadę: winny jest ten, kto odnosi korzyść. A kto odnosi korzyść z globalnej zadymy? Mam nadzieję, że to jest pytanie retoryczne dla wszystkich, wszak żyjemy w systemie, w którym kreacja długu jest podstawą gospodarki finansowej.

      • Ireneusz

        Panie prawniku ! KONKRETY, KONKRETY, KONKRETY poprosimy, bo wywód nie trzyma się kupy. A jeno widzimisię i rozważania o “ślepcach” 😉

  • Ivan

    Naprawdę chciałbym wierzyć, że ro Ruscy za tym stoją. Ale nie stoją.
    To jest wina USA, powtarzam USA i sojuszników, i oczywiście zlewaczałej Unii.
    Kto zaatakował Irak? Libię? Syrię? Ruscy? Kto stoi za rewolucjami w krajach Afryki północnej i Bliskiego wschodu? Ruscy? Nie.

    Nie tym razem. To co się dzieje w UE to nie jest kryzys, przypadek, czy cokolwiek innego. To ZAPLANOWANE działanie europejskiej wierchuszki. Działanie na destabilizację. A po co i ku czemu to zmierza – chyba jest dla nas wszystkich jasne.

  • Ivan

    Nie możemy postrzegać USA jako naszego przyjaciela wiecznie, cokolwiek by nie zrobiło! Gdzie ta pomoc, gdzie ta przyjaźń? Kto stoi za całym tym bałaganem z imigrantami? Co dostaliśmy w zamian za Irak i za Afganistan? Za więzienia?

    Dlaczego nasz “wielki sojusznik” ogranicza nas wizami? To jest skandal. Jeśli tak wyglądają sojusznicy i przyjaciele to ja wolę “wrogów”, którzy robią o wiele mniej złego.

    • max-bit

      Zapamiętajmy jedno nic więcej:
      Anglosasy nie mają przyjaciół oni mają interesy i to wystarczy ….
      A my ciągle wierzymy ze USA czy jakikolwiek kraj z zachodu tak nas kocha że nam jak co to pomoże.
      O ile byśmy ten błąd raz popełnili można to jeszcze jakoś zrozumieć (choć i to nie powinno się zdarzać)
      Już zupełna tragedia jest jeśli ten błąd popełniamy po raz kolejny raz.
      Niestety a to już oznacza po prostu …

      Amerykanie nie mają tutaj żadnego interesu aby bronić tego terenu.
      Pól uprawnych to oni mają u siebie pod dostatkiem.
      Zresztą naturalnie jako że jesteśmy słowianami automatycznie przypisują nas pod kuratele bardziej wschodu niż zachodu.

      Po prostu sami myślmy a nie słuchajmy propagandy takiej czy innej, a już tym bardziej “dobrych rad”.

      • vilas

        to prawda
        natomiast najważniejsze jest by odbudować przemysł, eksport,
        by wzrosło PKB i wtedy więcej dawać na wyposażenie armii w nowoczesne ppk i manpads plot

  • max-bit

    W Krakowie złapali jednego co maił broń … oczywiście legalną, podobno sąsiadka poinformowała policje.
    Został ukarany, ciekawe jak ? Dostał po łapkach ?

  • Ireneusz

    Jaka propaganda wojny…! Gdzie nie spojrzeć ! I to w Polsce, jakby mało było nam wojen ! No co za naród ! “NATO musi się przygotować na rosyjską inwazję” – jakie naiwne…! Rosjanie; gołodupcy i lenie, pozbawieni jakiegokolwiek zmysłu organizacyjnego, ze znikomymi nakładami na zardzewiałą armią dokonują inwazji na Zachód. A PO CO? – zapytam. A czy to nie “zachód” ów robi wszystko, aby rękami PRZEDE WSZYSTKIM imbecyli znad Wisły sprowokować inwazję ze z góry znanym efektem ? A okazja jest, jak najbardziej… słabość Rosji – ale rozumiana oczami konsumentów z “zachodu”. Czy ślepiec to widzi ?

    • Krzysztof Jabłoński

      Nie wiem czy dostrzegasz tę subtelność, ale unika się wojen najłatwiej będąc do nich przygotowanym. Polska od dawna nie była dostatecznie przygotowana do prowadzenia wojen, dlatego możliwe było ich prowadzenie przez naszych wrogów i w efekcie skuteczne zajęcie terytorium. Gdyby Polska była gotowa na podjęcie skutecznej obrony i później ciężką, agresywną kontrofensywę – żadne inne państwo nie pokusiłoby się o agresję, z obawy przed dotkliwymi stratami. Polska zaś sama z siebie jest wyjątkowo pokojowo nastawiona, żadnych nawoływań do wojny nie ma.

      • Ireneusz

        Co to znaczy “nie była dostatecznie przygotowana” ??? Słowo “przygotowanie” stoi w sprzeczności z konstrukcją polskiego umysłu. Od wieków. Ale najbardziej rozbawiło mnie sformułowanie “WYJĄTKOWO pokojowo nastawiona” ….. 🙂 JEST JUŻ ZA PÓŹNO, kochani patrioci z genem samobójcy. A była kupa czasu. Została kupa. Jak zwykle 🙂

        • Krzysztof Jabłoński

          “Mospanie, babska rzecz narzekać, a żydowska rzecz ręce założywszy czekać.” Przestań jęczeć i weź się do roboty. Noś broń i bądź gotów.

          • Ireneusz

            To może TEŻ odpowiem cytatem, nie widząc przy tym ani jednego Żyda, który czeka. I to – co gorsze – “ręce założywszy”. Ja znam tylko Żydów aktywnych. Nawet “nadaktywnych” 😉

            “Cieszy mię ten rym: “Polak mądr po szkodzie”;
            Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
            Nową przypowieść Polak sobie kupi,
            Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.”

        • Krzysztof Jabłoński

          Widziałem Twoją odpowiedź. Nie wiem czy sam ją usunąłeś, czy jakaś cenzura ją dopadła. Dziwne rzeczy się dzieją z tym disqusem.

          Wracając do tematu. Uczę się, i owszem. Nauczyłem się na przykład tego, że postawa bierno-roszczeniowa nie przynosi, skutków (chyba, że odwrotne od zamierzonych). Narzekanie na rzeczywistość jej nie naprawia – tylko działanie ma szansę. Cokolwiek by się nie działo – nad sobą mogę i muszę pracować. Drażnią mnie za to inwektywy pod adresem ‘polskiego rozumu’, czy ‘przeciętnego Polaka’.

          Czy Polak po szkodzie wciąż głupi? Może. Historia nie raz pokazała, że Polacy bardzo dzielnie walczą o wolny kraj, którym potem nijak nie potrafią mądrze rządzić. A może nie? Uważam, że to nie jakaś urojona, przyrodzona Polakom uporczywa głupota się do tego przyczyniła, a sprytny wróg i oddani mu (kupieni) zdrajcy w rządzie.

          • Ireneusz

            “Nie wiem czy sam ją usunąłeś, czy jakaś cenzura ją dopadła. Dziwne rzeczy się dzieją z tym disqusem.”

            Ja tam nie wierzę ani w cuda, ani w “w dziwne rzeczy”.
            Co się stało z moim “niewygodnym” postem, to pan zapyta właściciela tegoż PRYWATNEGO bloga 😉