Strzelectwo sportowe można uprawiać bez posiadania patentu i licencji wydawanych przez PZSS.

W dniu 15 czerwca 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał istotne rozstrzygnięcie dla pozwolenia na broń w celu sportowym.

1 Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy:

Uczestnik postępowania, którego sprawa dotyczyła nie jest członkiem PZSS i nie posiada licencji na uprawianie strzelectwa sportowego. Tym samym nie spełnia on wszystkich wymogów określonych obowiązującymi przepisami prawa, które uzasadniają wydanie pozwolenia na broń. Policja twierdziła, że zgodnie z art. 10 ust. 3 pkt 3 ustawy o broni i amunicji za ważną przyczynę posiadania pozwolenia na broń do celów sportowych uważa się w szczególności: udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze strzeleckim; posiadanie kwalifikacji sportowych, o których mowa w art. 10b; oraz licencji właściwego polskiego związku sportowego. Jednocześnie organ ustalił, że strona przynależy do sekcji strzeleckiej Towarzystwa Sportowego “(…)” w S. Policja uznała, że uzyskanie licencji uwarunkowane jest uczestnictwem we współzawodnictwie sportowym organizowanym przez Polski Związek Strzelectwa Sportowego, jej brak dowodzi braku zainteresowania strony zawodniczym uprawianiem sportu strzeleckiego. Skarżący uzyskał pozwolenie na broń sportową w związku z uprawianiem strzelectwa sportowego w należącym do Okręgowego Związku Strzelectwa Sportowego (…) Klubie Sportowym “(…)” w G., gdzie został wpisany do rejestru osób uprawiających strzelectwo sportowe, nie zaś w związku z przynależnością do klubu dającego możliwość strzelań rekreacyjnych, czy w związku z wykonywaniem zadań instruktora strzelectwa. Organ administracji, a następnie Sąd I instancji, jako podstawę cofnięcia skarżącemu pozwolenia uznał brak posiadania licencji Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego na uprawianie strzelectwa sportowego i patentu, o którym mowa w art. 10b ust. 2 ustawy o broni i amunicji, a więc niespełnienie wymogów, wynikających z art. 10 ust. 3 pkt 3 tej ustawy.

Negatywne dla strony orzeczenia organów administracji oraz WSA w Warszawie zostały przez NSA uchylone z następującą argumentacją prawną:

Należy jednak zauważyć, że skarżący, podnosząc brak ustania okoliczności stanowiących podstawę wydania pozwolenia nie wskazuje jedynie na przynależność do stowarzyszenia o charakterze strzeleckim, ale również na fakt uprawiania strzelectwa sportowego. Organ zaś, ani Sąd I instancji w żaden sposób nie odniósł się do tej kwestii. Nie wykazał, że skarżący nie uprawia strzelectwa sportowego, a więc nie realizuje celu, dla którego pozwolenie na broń zostało mu wydane. Nie wykazał także, aby za “ważną przyczynę” posiadania broni, o której mowa w art. 10 ust. 3 ustawy o broni i amunicji nie mógł być uznany czynny udział w sekcji strzeleckiej stowarzyszenia, którego skarżący jest członkiem.

(…) ustawodawca w ust. 3 art. 10 wskazał, jakie przyczyny uważa się za “ważne”, z tym, że posłużył się tym przepisie sformułowaniem “w szczególności”, co z kolei oznacza, że katalog przyczyn stanowiących “ważną przyczynę posiadania broni” jest katalogiem otwartym. Trzeba także mieć na względzie, że w ust. 2 art. 10 wymieniono w jakim celu wydaje się pozwolenie na broń. Ustawodawca również w tym przepisie posłużył się sformułowaniem “w szczególności”, co oznacza, że katalog celów, uzasadniających wydanie pozwolenia na broń, także jest katalogiem otwartym.

Zatem możliwe jest zakwalifikowanie odmiennych stanów faktycznych od wymienionych w tych przepisach, jako uzasadniające posiadanie broni. Wobec tego głębszego rozważenia wymagało, czy przynależność skarżącego do sekcji strzeleckiej Towarzystwa Sportowego “(…)” nie stanowi okoliczności uzasadniającej posiadanie pozwolenia na broń palną sportową. Nie można wobec tego uznać, w oderwaniu od realiów rozstrzyganej sprawy, że skoro skarżący nie posiada ważnej licencji, wydanej przez Polski Związek Strzelectwa Sportowego i ważnego patentu strzeleckiego, to automatycznie oznacza to konieczność cofnięcia mu pozwolenia na broń palną sportową. W konsekwencji uznać należy, że organ odwoławczy nie wykazał, aby pozostawienie stronie pozwolenia na posiadanie broni palnej sportowej było sprzeczne z interesem społecznym.

 

2 Moim zdaniem wyrok NSA bardzo ważny z praktycznego punktu widzenia. Jak dowodziłem w wpisie Statystyki pozwoleń na broń, stan na koniec 2015 roku, Policja prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję cofania pozwoleń na broń. Tylko w roku 2015 cofnięto ponad 900 pozwoleń na broń w celu sportowym. Moim zdaniem ogromna większość tych spraw zasadzała się na argumentacji, którą w cytowanym wyroku skrytykował Naczelny Sąd Administracyjny. Kto za to odpowie? Oczywiście nikt, na tym to wszystko polega. Oni mogą wszystko, a my nie możemy nic.

Z cytowanego wyroku wynika jeszcze jedna ważna sprawa, która od dłuższego czasu mnie interesowana, a odpowiedzi próżno było szukać w obowiązującej ustawie. Mianowicie wynika z tego co napisał NSA, że uprawienia strzelectwa sportowego nie wiąże się jedynie ze współzawodnictwem organizowanych przez kluby zrzeszone przez Polski Związek Strzelectwa Sportowego. Z wywodów NSA wynika wniosek, że zapis art. 10b ust. 1 ustawy o broni i amunicji Uprawianie sportów o charakterze strzeleckim wymaga posiadania odpowiednich kwalifikacji potwierdzonych stosownym dokumentem oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa obowiązujących w tych sportach, dotyczy wyłącznie sportów w ramach współzawodnictwa organizowanego przez PZSS. A contrario możliwe jest uprawnianie strzelectwa sportowego bez patentu i licencji PZSS. NSA przyjmuje za uzasadnione takie rozumowanie uznając, że ważny jest rzeczywisty cel wykorzystywania broni i fakty.

Gdyby jeszcze organy policji były w Polsce rozsądne i  życzliwe Polakom, na podstawie tego rozumowania można by wydawać pozytywne pozwolenia na broń. Na to jednak nie ma co liczyć, bo reglamentacyjna postawa Policji wobec broni palnej we władaniu praworządnych i zdrowych na umyśle cywilnych Polaków jest jednoznaczna. Lepiej postulować usunięcie z ustawy o broni i amunicji art. 10b, który jak widać zupełnie do tej ustawy nie pasuje i wywołuje problemy interpretacyjne.

 

Wyrok z uzasadnieniem w całości:

Download (PDF, 240KB)

  • Wojtek Sokołowski

    Czy ten wyrok, Pana zdaniem oznacza, że w praktyce, można się teraz ubiegać o pozwolenie na broń do celów sportowych, nie przechodząc egzaminu na patent w PZSS?
    I w ewentualnych sporach z WPA można by się na niego powoływać?

    • max-bit

      Jak to powiedział B. Smoleń “ale Jaja”
      Myślicie że to przejdzie ?
      Jak by to było USA to wszyscy by się wypisali z PZSS-a polecieli z tą karteczką do WPA a jak by fikali to sąd i mamy wygraną.
      I to był by koniec PZSS-a i wszystkich praktycznie klubów.
      Realne ? no chyba nie.

    • pawel

      A chciałbyś ubiegać się o pozwolenie sportowe i zdawać egzamin na policji?? Bez sensu totalnie jak dla mnie… Egzamin na policji jest obowiązkowy zawsze poza kilkoma wyjątkami zajrzyj do ustawy.

      • Andrzej Turczyn

        No własnie i egzamin na policji byłby konieczny.

        • vilas

          ale ten egzamin chyba nie jest straszny ?
          ja kolekcjonera zdałem bez problemu , co gorsze w sportowym ? większy zakres pytań ?

    • Andrzej Turczyn

      Moim zdaniem formalnych przeszkód nie ma, ale to nic nie da.

      • max-bit

        Ale równie dobrze można sobie wyobrazić sytuacje inną (o czym już pisałem).
        Cała masa “sportowców” ma przecież Patent strzelecki który jest wydawany na postawie egzaminu składanego przed organami PZSS a które Policja nie inaczej tylko traktuje zamiennie ze swoim egzaminem.
        Zauważmy że patent nam nie wygasa po zaprzestaniu bycia członkiem PZSS.
        A więc jeśli aktualnie jestem Posiadaczem Patentu, a wypisuje się z PZSS-u i analizując powyższy ciąg przyczynowo skutkowy (lub idąc za ciosem) Policja nie ma podstaw aby mnie po raz kolejny egzaminować, gdyż co by to oznaczało że Egzamin ten Sportowy (a i Patent) jest nie ważny ? Bo ważny jest egz policyjny. Nie czujecie tu absurdu ?
        Oczywiście najlepiej aby powstał kolejny wyrok sądu NSA który by stwierdzał że Patent strzelecki (egz) jest tak samo ważny jak Policyjny.
        No ale to tylko jeden z elementów, całej zabawy ?
        Jedynie się zastanawiam że NSA stworzyło taki ciekawy precedens ?
        Dlaczego po co ?

        • pawel

          Ustawa jasno określa kiedy jest się zwolnionym z egzaminu art16.2. Nie widzę żadnego absurdu… Jak pisałem nie widzę sensu o staranie się o pozwolenie na broń sportową nie będąc członkiem PZSS obecnie.

  • Szprogus75

    Mimo wszystkich sporów i dywagacji toi tak miła jaskółeczka zawitała. Może to światełko w tunelu.

  • radekgo

    to by znaczyło ze można byc kolekcjonerem bez stowarzyszenia i wystąpic o pozwolenie na cel ogólnie rekraacyjny np ale wtedy co z tą uznaniowościa ?
    Bo jak rozumiem w przypadku członkowstwa w stowarzyszeniu wypełniamy powód szczególny a tu już nie.

    • pawel

      Może i tak ale czy warto kopać się z koniem jak są zupełnie darmowe stowarzyszenie kolekcjonerskie? Załatwianie sprawy w sądzie kosztuje czasu i pieniędzy mi by się nie chciało bo i tak nic bym nie zyskał. Przy obecnym stanie prawnym nie ma jako takiej uznaniowosci po co robić sobie problemy?

  • Marcin

    Ten wyrok oznacza, że – tak jak do tej pory – “robimy” patent i licencję PZSS, uzyskujemy pozwolenie i… nie musimy utrzymywać licencji PZSS przez kolejne lata?

    • Andrzej Turczyn

      Tego ten wyrok nie znaczy. Wyrok dotyczy wyłącznie okoliczności faktycznych w nim opisanych. Czynienie jakichkolwiek uogólnień w oderwaniu od okoliczności faktycznych tej konkretnej sprawy nie jest uzasadnione.

  • sidi nowy

    “Was Polaków nie będzie, to jest zbyt bogaty kraj byśmy go Wam oddali. To jest nasza ziemia obiecana, my mamy Was rozpracowanych i od lat krok po kroku realizujemy swój program” Irmina Samulska (Samuel) wykł. teologii na KUL autorka art. w wydawnictwie Różaniec 1995/1996 na UW ( żydówka) . Dlaczego Polacy nie dostana broni nigdy do reki no chyba że będą mieli posłużyć jak mięs armatnie.

  • Witek

    To teraz sądy są dobre ?

  • Pingback: Policyjne bezprawie w postępowaniach o pozwolenie na broń - społeczna determinacja jest w stanie je demaskować i powstrzymać. | Andrzej Turczyn()