Pacyfizm to zbrodnicza idea, z piekła rodem!

Pacyfizm (łac. pac- od pax dpn. pacis ‘pokój’ oraz –ficus od facere ‘czynić’) – ruch społeczno-polityczny dążący do pokoju, potępiający wojny, a także przygotowania do nich. Pacyfiści domagają się ustanowienia trwałego pokoju między narodami oraz chcą, aby wszelkie konflikty rozwiązywane były zgodnie z literą prawa międzynarodowego bez uciekania się do użycia sił zbrojnych. Pacyfizm można podzielić na różne nurty: część z nich wyraża aprobatę wobec niektórych wojen (np. wojny obronnej), inne natomiast charakteryzują się jednolitym stosunkiem do każdej wojny, niezależnie od jej przyczyny. W okresie PRL ruch hippisowski, przyczynił się do popularyzacji idei pacyfistycznej na terytorium Polski. Hippisi propagowali palenie książeczek wojskowych, odmawiali stawienia się w jednostkach wojskowych i uprawiali inne formy biernego oporu. Nieodłącznym symbolem pacyfistów tych czasów stała się pacyfa. Pacyfizm jest związany z szerokim spektrum poglądów politycznych, występując w licznych odmianach w różnych krajach. Prawdopodobnie częściej do ideologi pacyfistycznej odwołują się partie lewicowe. – Tyle wyczytałem w Wikipedii, brzmi nawet ładnie, ale w istocie to idea zbrodnicza, zbrodnię ułatwiająca.

Pacyfizm nie jest ideą wprowadzaną w życie dobrowolnie. Oczywiście jesteśmy do pacyfizmu zachęcani, wabi się nas jego urokami. Jednak gdy tylko ludzie niosący tą ideę zaczynają piastować władzę, natychmiast pacyfizm jest wprowadzany siłowymi metodami. Polega to na wprowadzaniu stosownych regulacji prawnych. W praktyce pacyfizm jest przymusowym odbieraniem narzędzi do i możliwości ich wykorzystania w obronie przed atakiem.

Rozwiązania wprowadzone przymusowo są zasadne, gdy za cel mają zapobieganie złu czynionemu innemu człowiekowi. A przecież pacyfizm złu nie zapobiega, on „dobre” chce wprowadzać na siłę. Przemocy nie da się zapobiec podniesieniem rąk w górę. Przemocy zapobiega się zwalczając ją przemocą. Od wieków znana jest zasada Vim vi repellere licet (siłę wolno odeprzeć siłą).

Gdyby pacyfizm był tak atrakcyjny, niosący błogosławieństwa o jakich wspomina, z jakiego powodu jest wprowadzany na siłę? Idee dobre nie muszą być oparte o przymusowe aplikowanie, ich atrakcyjność sama przyciąga w sobie.

Odbieranie możliwości obrony ma różną skalę. Pacyfizm polega zarówno na przymusowym odbieraniu możliwości obrony państwom, narodom jak i jednostkom, składającym się na państwo czy naród. Kierunek rozwoju pacyfizmu jest zawsze od góry ku dołowi, czyli ci mający władzę najpierw ideą pacyfizmu chcą uszczęśliwić tych na dole. Ci na dole to my oczywiście, mieszkańcy tego czy innego kraju.

Znamienne jest to, że ci którzy tą ideę na siłę wprowadzają, sami z dobrodziejstw jej nie korzystają, zachowując sobie zarówno narzędzia jak i możliwości stosowania obrony.

Dotychczas ta idea krzewiona była gdzieniegdzie na świecie. Powodowało to taki rezultat, że ci głupcy, którzy w pacyfizm wyrażali, traktowani byli za niegroźnych idiotów. Promotorami pacyfizmu byli agresorzy. Tak opisuje się pacyfizm krzewiony przez hipisów, za sprawą czynnego wsparcia sowietów, w Ameryce prowadzącej wojnę z komunistycznym Wietnamem. Konsekwencją tamtego pacyfizmu jest bezprecedensowa w historii świata krucjata przeciwko cywilnym posiadaczom broni.

Idea pacyfizmu ma za swój cel pokój ogólnoświatowy. Dzisiaj w globalnym świecie coraz bardziej staje się możliwe powszechne ugruntowanie tej idei, tj. zmuszenie do niej wszystkich mieszkańców świata. Oczywiście będzie to dotyczyło wyłącznie kasty poddanych, bo kasta panów czyli tych co tą ideę czynnie wprowadzają w życie, z jej dobrodziejstw nadal nie będzie korzystała. Pacyfizm wprowadzony w społeczeństwach, czyli u dołu drabiny władzy, jest bardzo pożądany. Gdyby to się udało, pozostałaby niewielka garstka wyposażonych w metody i środki obrony.

Tych bardzo łatwo już przekonać, a jak to się nie powiedzie, usnąć aby wreszcie ta piekielna idea mogła rządzić światem. To znamię, moim zdaniem, dowodzi piekielnego pochodzenia pacyfizmu.

Każdy człowiek jest z natury zły, ta wiedza jest z podręcznika odróżniania dobrego od złego – z Biblii (list Pawła do Rzymian rozdział 3 wers 23). Nigdy nie będzie tak, że utworzymy świat wolny od zła, wojen i przemocy. Zawsze znajdą się ludzie uzbrojeni, którzy innym będą chcieli odebrać owoce ich pracy. To jest zwyczajna cecha grzesznego człowieka, nie można jej istnienia zaprzeczać. U podstaw pacyfizmu brzmią słowa: wszyscy ludzie będą braćmi…, których prawdziwość Biblia w wielu miejscach zaprzecza. U podstaw pacyfizmu leży kłamstwo, że człowiek jest dobry, a złe są przedmioty, które mogą odebrać życie. Źli z naturze ludzie chcą abyśmy byli pacyfistami, robią co mogą aby nas do tego zmusić. Źli z natury ludzie chcą abyśmy oddali przedmioty, które nie są ani złe ani dobre, są martwe i same zła nie czynią. Źli z natury ludzie, chcą abyśmy wierzyli, że zła jej rzecz, a nie człowiek, który tą rzecz wykorzystuje. Ta idea na przestrzeni wieków kieruje ku umożliwieniu złym ludziom w owczych skórach jakiejś nieprawdopodobnej zbrodni. Do czego innego może prowadzić idea siłowo zmuszająca do rozbrojenia ludzi i społeczeństw, odebrania im prawa do obrony, wobec zła jakie drzemie w człowieku…

  • Sylwa

    “Człowiek z natury zły”??? I jak po takim stwierdzeniu można mieć pretensje do KWP o niewydawanie pozwoleń… Strzał w kolano panie Andrzeju.

    • max-bit

      Stwierdzenie że człowiek jest z natury zły to chyba nie ta interpretacja, albo złe zrozumienie, ogólnie stwierdzenie mocno przesadzone gdyby było prawdziwe dawno byśmy się pozabijali.
      Ja bym powiedział inaczej człowiek jest drapieżnikiem, myślę że tutaj jest więcej w tym stwierdzeniu prawdy, aczkolwiek też nie można i tego generalizować.
      Oczywiście różne społeczeństwa kultury mają do tego różne podejście. Ale i to nie jest proste. Różne sytuacje, daną nację nastawiają do agresywności.
      Weźmy naszych sąsiadów za Odry. O ile jest im dobrze w sumie są “grzeczni” choć w dalszym ciągu swym sprytem pracowitością zorganizowaniem potrafią dominować nad światem a już na pewno jego częścią. Ktoś powie ich agresywność znajduje ujście ale nie mają potrzeby (skutków – przyczyn) aby być inni.
      Tak więc każda nacja inaczej się zachowuje, a jeszcze inaczej przejawia swoją agresywność – albo ową drapieżność.
      Na pewno nie można też powiedzieć że na 100% człowiek jest tylko dobry. Jak by tak było nie znane nam były by przypadki morderstw wojen itd.
      A to czy człowiek jest więcej dobry czy zły hmmm… bardzo problematyczny problem, myślę jednak chyba dobry gdyż jakby przeważało owo zło to też byśmy się nieustanie zabijali.
      Prawda jest jednak taka aby dany człowiek nacja czy w końcu naród coś osiągał musi się wykazać w działaniach pewną agresywnością (choć może mieć to u różnych osobników czy grup kulturowych różną formę końcową). Jedni będą prowadzić nowoczesną “agresywność” w postaci prowadzenie biznesów inni (nacje) będą się po prostu delikatnie rzecz mówiąc zabijać. Przykładów nie będę dawał wszyscy wiedzą o co common.
      A reasumując po to dostaliśmy 10 w sumie prostych przykazań no właśnie po to aby się nie pozabijać. I de facto wystarczy stosować te przykazania aby był raj na ziemi.

      Oczywiście inną kwestią wyrządzania zła jest fakt jeśli człowiek się broni. Ale to temat nie na ten wątek.

      • Andrzej Turczyn

        Wskazałem konkretny fragment z Biblii, dlaczego nikt go nie przeczytał, a komentuje?

        • Klub Strzelecki

          Dlaczego uważa pan, że nikt nie czytał , a może to Pan ją źle interpretuje lub opiera się na błędnych założeniach.
          …sieje pan fragmentami Biblii jak świadek Jehowy, zawsze odcinał się pan katolicyzmu – więc może by pan wyjaśnił w końcu co nią jest (jaka religia?) i było by łatwiej dla wszystkich – Biblia z której pan cytuje to Biblia wypaczona przez kalwinistów …takie info dla czytelników-katolików.

          • Mariusz Koźniewski

            Kto nie ma [trzosa], niech sprzeda swój płaszcz i niechaj kupi miecz! (Łk 22, 36).

      • Ron Siderius

        Pacyfizm najlepiej działa jak jest w czasie zagrożenia zawsze możliwość zawołania facetów z bronią w ręku, jak na przykład policjantów lub żołnierzy. To samo odnosi się do pyskowania przez feministki. Te teorie wychodzą z zalożenia pewnego ładu społecznego. Jak ten ład pada, to pacyfizm jak i feminizm także padają.

    • Andrzej Turczyn

      Oczywiście, że zły. W rozumieniu nie wolny od grzechu. Nie znaczy to, że każdy jest chętny do popełniania przestępstw. To co Pani napisała świadczy tylko tyle, że absolutnie nie pojmuje Pani miary sprawiedliwości jaką posługuje się Bóg w Biblii, a ja do Biblii w tym zakresie się odwoływałem. Panią też zachęcam.

    • Andrzej Turczyn

      Ten brak zrozumienia miary sprawiedliwości jaką posługuje się Bóg sprawia właśnie to, że ludzie łykają takie bzdury jak pacyfizm. Ale przecież nie tacy jesteśmy źli, przecież nie każdy chce mordować. To prawda, ale boża sprawiedliwość to brak niesprawiedliwości jakiejkolwiek. Zrobiła Pani w życiu cokolwiek złego, już jest Pani niesprawiedliwa i nie może Pani stać się dzięki własnym wysiłkom sprawiedliwa.
      Oczywiście ludzka sprawiedliwość jest o wiele bardziej “tolerancyjna”, my sobie pozwalamy na więcej i tolerujemy znacznie więcej. Nie zmienia to jednak faktu, że człowiek z natury jest zły. Zły czyli skłonny do robienia złych rzeczy, małych albo dużych…. złych. Ci co robią duże złe rzeczy to przestępcy, ci co robią małe złe rzeczy to normalni ludzie.

      • Sylwa

        Czyli nieważne jakie życie się prowadzi, tylko czy należy się do właściwego fanklubu i żyje wg. zasad zapisanych przeszło 2 tys. lat temu… Dalej zwracam uwagę na dysonans jaki pan prezentuje: zestawmy stwierdzenie “małe złe rzeczy robią normalni ludzie” z hasłem które propagują zwolennicy dostępu do broni (pan również) “złego człowieka z bronią może powstrzymać tylko dobry człowiek z bronią”- czyli jaki skoro normalni są lekko źli???

        • Andrzej Turczyn

          Nie napisałem tego co Pani pisze. Napisałem, że człowiek jest z natury zły i robi złe rzeczy. Kropka. Pani zaś idzie krok dalek, a mianowicie do tego miejsca czy coś w zamian za tą skłonność do zła człowiek moze dać, aby dobrze wyglądało. A to zupełnie inna sprawa, o której nie pisze w tym wpisie ani słowa.

      • Miaucoon

        A który bóg jest taki sprawiedliwy? Ten który za winny przeciw sobie każe winowajcę wraz z rodziną do piątego pokolenia?
        Czy ten długowłosy pacyfista, który głosił  „Nie stawiajcie oporu niegodziwemu; ale temu, kto cię uderzy w prawy policzek, nadstaw i drugi” (Mateusza 5:39).

        No i skoro pacyfizm jest “zbrodniczą ideą”, to co powiedzieć o religii bez względu na kolor i znak, włącznie z tą która wyznajesz, to dopiero krwawe monstra, w imię których zginęło tyle ludzi, że pacyfizm nawet w swojej najgłupszej postaci nie ma co marzyć o starcie w konkury.

    • Klub Strzelecki

      now you see it…dopiero teraz zajarzyłem , mamy tu klasyczne zderzenie kultur – z góry zakładamy że pan Turczyn to Katolik 🙂 – a nim z pewnością nie jest , widać do po odpowiedziach i b. dużych dysonansach postrzegania zła i ogólnie postrzegania pewnych aspektów życia nie tylko w tym poście ale i wielu poprzednich. Dla katolików istnieje np coś takiego jak odpust, spowiedź święta, przyznanie się do winy, zadość uczynienie, przebaczenie za grzechy oraz ostatecznie sprawiedliwy sąd. Z kolei w protestantyzmie i jego odłamach człowiek z góry jest predefiniowany – rodzi się zły lub dobry, i choćby nie wiem co w życiu zrobił i jak próbował się odkupić winę za grzechy – to pierdziu prosto w otchłań 9 kręgu lub na łąki pańskie :))

      • vilas

        a czy to ważne czy protestant , może protestant,
        ważne że chce więcej wolności dla obywateli praworządnych i odpowiedzialnych ,
        ja np. wogóle nie jestem wierzący – m.in. przez “drugi policzek” – pewne podejście chrześcijańskie w zakresie tego wybaczania jest z punktu widzenia państw i cywilizacji i jednostek autodestrukcyjne (bo chrześcijanin zakłada że nagroda będzie po śmierci, więc cierpienie tu uszlachetnia, natomiast państwo nie może liczyć na nagrodę w niebie i państwo musi się mścić bo inaczej przestanie istnieć, to samo cywilizacja, to samo nie oszukujmy się każdy z nas kiedy jest okradany, napadany itd)
        chrześcijaństwo jest piękną bajką ale postępowanie zgodnie z nim kończy się byciem ukrzyżowanym,
        jako niewierzący mam inne podejście i patrzę na to inaczej, mój kolega ze studiów dawno temu mówił (a gość ma bardzo duże IQ, oczytany niesamowicie, naukowiec) że jego zdaniem z tego co on czytał, to chrześcijaństwo było wymyślone jako religia dla niewolników – by byli posłuszni, czy to przez Żydów czy Rzymian,
        wogóle wg teorii które słyszałem religie ogólnie były stwarzane przez władców by podporządkować lud,
        w Egipcie były wierzenia odnośnie boskości władcy i nawet wschód słońca przecież zależał od woli boga,
        u Inków chyba podobnie było,
        islam jest ogólnie systemem niewolnictwa ludzi i totalnej kontroli ludzi,
        chrześcijaństwo z kolei jest systemem w którym złoczyńca ma w miarę dobrze i władza też – przebaczenie,
        chrześcijaństwo takie prawdziwe a nie udawane, robi z ludzi istoty które są podatne na zniszczenie przez obcą cywilizację lub władze totalitarne,
        judaizm z kolei jest takim klanem “lepszego sortu którym wolno więcej”
        nie wiem na ile teorie te są słuszne bo powtarzam cudze, ale przebaczenie, zadośćuczynienie i to wszystko sprawia, że staje się być słabym i “przegrywa”

        • Witek

          No tak, ale po takim ukrzyżowaniu idzie się prosto do nieba , czy nie o to chodzi chrześcijanom ?

  • Człowiek nie jest z natury ani zły, ani dobry – jest co najwyżej nieświadomy, głupi lub chory.

  • Dopóki mamona i chciwość rządzi światem, a będzie jeszcze pewnie rządziła bardzo długo, dopóty będą wojny, głód, ubóstwo, barbarzyństwo, choroby i inne plugastwa świata.

    • Sylwa

      Podpisuje się pod postulatem przedmówcy.

  • Jakub Cezary

    Pacyfizm powinien być zrównany z komunizmem i nazizmem w polskim prawie, by nie mógł służyć ułatwianiu kontroli nad narodem jak zauważył autor.

    • Miaucoon

      Owszem i religią w każdej odmianie.

  • Lukasz

    Tym razem muszę Pana Andrzeja bronić. Nie napisał, że człowiek jest z natury zły, tylko że istnieją takie jednostki.

    Przemoc, wyrazana wojna to olbrzymi dramat – zawsze. Nalezy jednak pamietac, ze historia pokazuje, ze jezeli pokoj uzyskuje sie na zasadzie zgnilego kompromisu, uleglosci i sluzalczosci to wcale konfliktowi to nie zapobiega. Zawsze wzmaga napiecie i choc w danym momencie dzialania zbrojne odsuwa w czasie one zawsze maja miejsce, kilka lat pozniej ale z niespotykana wczesniej sila. Tak bylo przed I wojną światową i tak było przed drugą. Historia uczy nas w zasadzie tylko tego, ze nie potrafimy wyciagac z niej wniosków.

    • Sylwa

      Ale pan Andrzej napisał że każdy człowiek jest zły, tylko w różnej skali…

  • Piotr Crusader89

    http://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/07/18/krotka-rzecz-o-tym-jak-walczono-kosa-w-1939-roku/ <– artykuł do czego prowadzi pacyfizm… Gdyny robotnicy przed wojną mieli broń…

    • vilas

      straszne , nie znałem tego,
      elity nawiały za granicę, a lud ginął bezbronny 🙁

      pewien człowiek na necie w jednym z vlogów mówi o rzekomo chińskim przysłowiu (nie wiem czy to ich przysłowie czy nie)
      brzmi ono “złoto w ogniu topnieje a błoto robi się twarde, gdy ogień ustanie złotem można ciąć błoto”
      oznacza ono, że elity uciekają przed wojną a prosty lud walczy, a gdy walka sie skończy, elity znów depczą lud

      • Piotr Crusader89

        Raczej ja w oddziałach kosynierów i nie tylko (Partyzanci w lasach, Powstańcy Warszawscy, Powstanie na Zamojszczyźnie) widzę zryw patriotyczny, a że nie było broni – bo sanacja częściowo rozbroiła ludzi to “ochotnicy” chwytali za to co mieli. Po wojnie komuniści dokończyli dzieła.
        Problem broni w okupacyjnej Polsce był jednym z czynników, że w zasadzie przegraliśmy wojnę odnosząc straszliwe straty. Kiedyś pan Andrzej przytoczył na blogu sprawę Wołynia. Ale trzeba przytoczyć kosynierów, powstanie na Zamojszczyźnie czy “szeregowe” oddziały leśne w których co drugi trzeci żołnierz miał broń która była powtarzalna, a jeszcze mniej automatyczną w czasach kiedy okupanci mieli broń samoczynną.
        Ciekawym przykładem, gdzie naród wyzwolił się “sam” i wyciągnął wnioski jest dla mnie Jugosławia i partyzantka Tito – mimo, że komunista, mimo, że dopuszczał się zbrodni po wojnie rozprawiając się z stronnictwami pro-monarchistycznymi to jednak Jugosłowianie w czasach Tito wyciągnęli wnioski i w wielu domach była broń. Mimo, że Jugosławia stała się kraje komunistycznym to jednak zachowała niezależność od Moskwy… Kto wie może właśnie dzięki partyzanckiemu doświadczeniu II WŚ.

        • vilas

          straszne i smutne

          jak widać wniosków nie umiemy wyciągać , coś się z nami stało około roku 1700
          wtedy potęga zaczęła upadać

  • Lukasz

    Naród ginie kiedy się go rozbroi.
    – Emil Zola

  • Minuteman

    Bardzo dobry artykuł. Zgadzam się w całej rozciągłości.

    Pacyfizm to moim zdaniem jedna z najgorszych i najbardziej szkodliwych “chorób intelektualnych”, naszych czasów. Jest to choroba, która działa podobnie jak AIDS – zabija cywilizację od środka poprzez niszczenie jej systemu immunologicznego. Kraj trawiony pacyfizmem jest jak organizm który nie produkuje białych krwinek.

    No i rzecz jasna, choroba ta przeważnie jest używana jako broń – jest wczepiana społecznościom celowo poprzez działania wrogiej agentury wpływu, po to by doprowadzać je do stanu bezbronności.

  • Sylwa

    Hoplofoby nie odróżniają wystrzału od pyknięcia folii bąbelkowej.
    Dowód: http://www.thetruthaboutguns.com/2016/09/johannes-paulsen/happens-disarmed-populace-bubble-wrap-edition/

  • vilas

    ja tylko coś dodam o tym co ostatnio na zachodnim jednym forum zaobserwowałem (aby poznać umysł lewaków czytam pewne zachodnie fora, gdzie młodzież, gracze w gry dyskutują nie tylko o grach ale i o polityce, jest tam wielu franuzów, niemców , holenderów, belgów itd.)
    w dyskusji o europejskich problemach jakiś węgier wspomniał, że niedawno imigrant próbował zgwałcić dziecko publicznie i zatrzymano go,
    reakcja niemców ? “to napewno był nie imigrant ale katolicki ksiądz bo to pedofile, a imigrantów się nie czepiaj rasisto bo nie odróżniasz ich stroju od sutanny” (oczywiście po angielsku napisane)
    generalnie informacja o tym, że imigrant kogoś napadł została przekształcona przez niemców że zrobił to katolicki ksiądz
    dobre ?
    podanie kilku linków do kilku wiadomości z różnych gazet zaowocowało jedynie tekstami w stylu “to odosobniony przypadek, może ktoś nad-interpretuje, natomiast tendencje wśród katolickich księży są takie” itd.
    tak wygląda niemiecka młodzież – gracze w pewną gre (forum poświęcone grom)
    taki poziom logiki, myślenia, podejścia do informacji i wyprania mózgów przez ichnią prasę

  • Od 3 dni brak nowych artykułów. Czyżby urlop?

    • Andrzej Turczyn

      ale już jestem 🙂

  • AdrianR

    Parafrazując “Andrzeju nie denerwuj się”, pacyfizm to dziadostwo (aczkolwiek w warunkach utopijnych jest genialny).
    Stwórzmy sobie taką teoretyczną rzeczywistość 🙂
    Początek.
    Dwa państewka:
    1. Pacyfistyczne Państwo Ludu Kwiatów (PPLK)
    2. Pragmatyczne Państwo Ludu Zbóż (PPLZ)

    PPLK i PPLZ rozwijają się, jedni wierzą w pokój drudzy też.
    Obie cywilizacje sięgają szczyt rozwoju w ramach swoich państewek.
    Co wydarzy się teraz?
    Co uczyni Lud Kwiatów a co Lud Zbóż?

    • vilas

      “Co uczyni Lud Kwiatów a co Lud Zbóż?”
      będą się kochali i miziali, a nad nimi będą latały białe gołąbki , pod ich stopami płatki kolorowych kwiatków i słodkie małe kotki będą miauczały i się tuliły do nóżek, a wszędzie będą różowe pluszowe serduszka,

      ewentualnie że ci od kwiatów powinny wyrżnąć tych od zbóż bo zboża nie mają płatków i mają jeden kolor,
      ci od zbóż powinny wyrżnąć tych od kwiatków bo kwiatki nie mają nasionek,

      a tak na serio to zależy czy ci od kwiatków mają rope, gaz, złoża żelaza, miedzi,
      bo jak mają to by się przydały bo można by koszty obniżyć w państwie zbóż i zwiększyć poziom życia ,
      pragmatyka finansowa nakazywała by najechać tych co mają złoża, żeby żyć lepiej i bogaciej, tylko by trzeba znaleźć u nich braki demokracji, ważne by wówczas mówić o tym jak niemoralne jest że oni ceny takie dają wysokie,

      natomiast jeśli to zbożowi mają złoża wszelakie, wówczas należy dać takie ceny tym od kwiatków, żeby ich kobiety musiały płacić ciałem (jeśli ładne) za rope, gaz, metal, miedź, węgiel,
      w ten sposób pragmatyczni będą żyli na jeszcze wyższym poziomie i każdy będzie miał mercedesa z klimatyzacją
      ci od kwiatków będą musieli swoje ciała sprzedawać włącznie z organami do transplantacji żeby przeżyć,
      przy okazji w państwie pragmatycznym trzeba dac kampanię informacyjną jak ci od kwiatków robią brzydkie rzeczy,
      jeśli u zbożowych znajdą się obrońcy kwiatkowych, to myślę ze samobójstwo lub wypadek drogowy lub zawał powinny pomóc, jeśli nie można lekarzem choroby psychicznej załatwić,

      na tym polega polityka, na tym polegają zyski państw i dlatego pewne państwa i narody odnoszą sukcesy

      jeśli pragmatyczni rzeczywiście są pragmatyczni – to ich przywódcy w pokój nie mogą wierzyć, bo zasoby na planecie występują w określonych regionach,
      tak czy inaczej pacyfiści albo będą jechani bez wazeliny i wykorzystywani i staną się nędzarzami, albo przestaną być pacyfistami , chwycą za broń by albo bronić swoich zasobów albo zająć cudze,
      jak nie chwycą to zginą w biedzie i przestaną istnieć

      jeśli ci od kwiatków nie mają złóż, żyją na pustyni – to se zdechną i nikt o nich nawet nie zająknie w państwie pragmatycznym, w którym klimatyzowanymi nowoczesnymi autami będą jeździć na polowania bo pragmatyczni będą kalkulować co im da zysk a co nie, a machina propagandowa oczywiście odpowiednio wszystko uzasadni – odniosą sukces który w takim przypadku warto uzasadnić religią mówiącą, że kto nie ma zasobów ten leń i zło wszelakie bo to kara boża,

      tak bym to widział geopolitycznie
      jeśli ci od kwiatków to my, europejczycy, to mamy prze**ane i tyle 🙂
      w dziejach ludzkości zawsze byli ci co są moralni i ci co są bogaci i wygrani (a my Polacy byliśmy moralni, tolerancyjni, ochroniliśmy pewien naród przed prześladowaniami, jako chyba jedyni w tamtejszych czasach nie zabijaliśmy mniejszości seksualnych, wogóle wzór demokracji i tolerancji jak na tamte lata, sprawne instytucje itd. co to my nie byliśmy, potem szlachta nie chciała na wojsko dawać … przyszedł zaborca, wnuków tej szlachty posłał na Sybir w kibitkach, niektórym skonfiskował majątki, potem praprawnuków przyszedł bolszewik i rozstrzelał do spółki z praprapraprapraprapraprawnukami tych których nasz król przed prześladowaniami ratował),
      w życiu takim zwykłych ludzi a nie geopolityki przestępców się karze,
      w geopolityce przestępcą się jest albo się nie istnieje
      zasady dla państw a zasady dla ludzi to 2 różne grupy zasad,
      Kowalski nie może gwałcić rabować napadać
      jednak państwo Kowalskiego niestety powinno bo inaczej drugi to zrobi po to żeby jego Kowaljow, Schmidt , Smitsh, Al Quovalija, el Kovallo miał lepszy system edukacji, lepiej wyposażony szpital, równiejsze drogi, lepsze dworce… CIA, GRU, Mosad świetnie to rozumieją tylko nikt tego głośno nie powie

      • AdrianR

        Niezły elaborat 🙂
        Zgadzam się z tobą w 100%

        • vilas

          dzięki 😉 ja tak widzę geopolitykę i myślę że taka ona jest

  • Witek

    Świadkowie Jehowy są wysłannikami szatana ??? Teraz rozumiem dlaczego mnie tak wkurzają …Pacyfizm to idea ani dobra , ani zła, po prostu jedna z wielu wyznawanych przez ludzi , którzy się od siebie bardzo różnią. Społeczeństwo w którym wszyscy myślą tak samo i wyznają ten sam system wartości to pomysł wyjęty z nazizmu i komunizmu.

  • Już od tygodnia nie ma nowych wpisów. Jaka jest tego przyczyna? A może są gdzie indziej?

    • Andrzej Turczyn

      Nie przeniosło się nic. Byłem na wyjeździe, podziwiać piękno krajobrazów śródziemnomorskich, póki jeszcze to nie kalifat. A tak naprawdę byłem na Majorce przez tydzień bez komputera.

      • Tydzień bez komputera, czyli internetu – super – tak powinien wyglądać wypoczynek. I jeszcze najlepiej bez telewizji i bieżących wiadomości.

  • Andrzej Turczyn

    Nie było mnie przez trochę a tu taka teologiczna dyskusja się toczy.

  • Mariusz Koźniewski

    Wsystkim zwolennikom pacyfizmu polecam film “Przełęcz ocalonych” (Hacksaw Ridge) na podstawie biografii najsłynniejszego obdżektora Desmonda Dossa, który wstąpił do wojska ale nie chciał broni wziąć do ręki. Jako jedyny żołnierz-pacyfista w historii US Army został odznaczony Medalem Honoru.