Policja kupuje broń w Fabryce Broni w Radomiu.

Tysiąc sztuk pistoletów samopowtarzalnych P99 dostarczy polskiej policji Fabryka Broni “Łucznik”. W czwartek w Radomiu podpisano umowę w tej sprawie. Nowa broń zastąpi przestarzałe technologicznie pistolety P 64 i P 83. Kontrakt ma być zrealizowany do końca listopada. Jego wartość wynosi przeszło 1,6 mln zł.

Pistolety P99 to nowoczesna broń produkowana w fabryce w Radomiu, stanowiąca podstawowe wyposażenie polskich policjantów. “Kontrakt jest kolejnym etapem doposażenia funkcjonariuszy w nowe egzemplarze dobrze znanych nam pistoletów. Realizacja dostawy pozwoli na wycofanie ze służby kolejnych jednostek przestarzałej technologicznie jednostki broni – P 64 i P 83” – powiedziała podczas uroczystości podpisania kontraktu dyrektor Biura Logistyki Policji Komendy Głównej Policji, Małgorzata Borowik.

Jak poinformował mł. insp. Mariusz Żurawski z Biura Logistyki Policji KGP, obecnie na wyposażeniu polskich policjantów jest 95 tys. nowoczesnych jednostek broni, zasilanych amunicją Parabellum, z czego ponad 82 tys. stanowi broń wyprodukowana w radomskim “Łuczniku”.

Żurawski zaznaczył, że do pełnej wymiany broni, która jest zasilana amunicją Makarow, zostaje ok. 5 tys. sztuk. Obecnie ponad 98 proc. policjantów jest wyposażonych w broń nowego typu.

Prezes zarządu Fabryki Broni Adam Suliga powiedział, że funkcjonariusze policji dobrze znają i oceniają broń z “Łucznika”; pierwsze radomskie pistolety samopowtarzalne P99 trafiły do polskiej policji już w 2001 roku. W ciągu ostatnich trzech lat policja kupiła od “Łucznika” 13,5 tys. sztuk nowej broni. “W ciągu kilku miesięcy będziemy mogli policji zaoferować nasz nowy produkt, pistolet samopowtarzalny PR – 15 Ragun” – dodał Suliga. Właścicielem licencji P99 jest firma Carl Walther GmbH, z którą Fabryka Broni współpracuje od 1998 roku.

W pierwszym etapie współpracy pomiędzy firmą Walther a Zakładami Metalowymi Łucznik, została podpisana umowa na montaż 50 sztuk pilotażowej serii pistoletów P99 w wersji AS. Następnie dalsze etapy realizacji przedmiotu umowy przejął spadkobierca Zakładów Metalowych – obecna Fabryka Broni “Łucznik”.

Największym odbiorcą radomskiego pistoletu P99 jest polska policja. Oprócz policjantów z tej broni korzystają także funkcjonariusze pozostałych służb mundurowych – Straży Granicznej, Służby Celnej i Służby Więziennej.

Download (PDF, 364KB)

(źródło wgospodarce.pl)


 

Krótki komentarz. Polska zbrojeniówka sprzedaje Policji broń, niemiecką wyprodukowaną w Polsce. Jest powód do zadowolenia? Zadowolenie byłoby wówczas, gdyby przedmiotem kontraktu był pistolet Ragun PR-15. Raz, że Ragun to polska konstrukcja. Dwa to bardzo dobra i celna broń. Trzy, Walther P99 to tak naprawdę nic szczególnego, oględnie sprawę opisując.

  • Piotr Crusader89

    Szczerze? Walter p99 to taka maszynka do zrywania strzałów – przynajmniej strzelając w komfortowych warunkach rekreacyjno-taktycznych. Jeśli chodzi o policje to trzeba dodać stres, wątpliwości, świadomość prawnych procedur … Konstrukcja taka sobie…

    • vilas

      no ten spust antystres to tragedia, natomiast stworzono z myślą o policji, gdzie pierwszy strzał jest ostrzegawczy, więc może być zerwany,
      dla wojska jest ta wersja Q czy QA czy jak się tam nazywa,
      generalnie AS nie nadaje sie do sportu

      • Piotr Crusader89

        Nie jestem na tyle znawcą-raczej strzelcem rekreacyjnym z CP a jak ktoś przyniesie to i P99 sie trafi… Natomiast kiedyś w ZSW była taka praktyka ze wartownik w kbk AK miał pierwszy nabój ślepy… Może to jest najlepsza praktyka “antystres” ?

        • Wojciech Pisarski

          Tylko ślepy nabój chyba broni nie przeładuje?

          • vilas

            dokładnie
            plus potem P99 miewa dublety bo potem jest tak delikatny że aż niebezpieczny (jak słabiej schwycisz potrafi dublety walić)
            P99 to nie jest dobry pistolet,
            dobry pistolet to nadal Glock i HK SFP 9

          • Piotr Crusader89

            Oto właśnie chodziło – wartownik oddawał pierwszy strzał i musiał ponownie przeładować AKM’a – to był taki właśnie “antystres”.

  • max-bit

    Ciekawe a może kiedyś jakaś Polska konstrukcja ? Aby Policja nie nosiła Niemieckiej w kaburze?

  • Szprogus75

    Bez przesady. Każdemu co innego dobrze leży w łapie. Ja osobiście wolę Waltera od Gloczka bo cięższy. Myślę że dobranie broni do siebie to sprawa wybitnie indywidualna. Znam strzelców co prawda starej daty ale uważających że P 83 jest super i nie widzą nic innego dla siebie a co najważniejsze robią z tego wyniki na tarczy.

    • vilas

      P83 jest super 😀

  • winicz

    Czy to jest ta doskonała konstrukcja, która swego czasu raniła policjantkę na strzelnicy? Zdaje się, że po tym incydencie wszystkie policyjne i ze Straży Granicznej zostały odesłane do naprawy…

    • vilas

      tak to ta konstrukcja 😉
      tam było coś z tymi magazynkami że sie wyginała blaszka czy cuś i wtedy chyba był double-feed i odpaliło nabój poza komorą przy otwartym zamku ?

  • Co poza ergonomią (i nie zawsze) i tworzywami sztucznymi, których ja np. nienawidzę, oznacza pojęcie “technologicznie nowoczesna broń”? Przecież technologia jest ta sama co z początku XX wieku (M1911). Na pewno broń z tej półki nie wyróżnia się niezawodnością, co jest bardzo ważne w broni. W dzisiejszych czasach niestety w głównej mierze decyduje jak najniższy koszt wykonania, co nie może iść w parze z jakością i trwałością i nie pomoże to, że sprzęt pięknie wygląda.

  • Pingback: Pistolet Walther P99 znowu zaatakował strzelca. | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Poselska interpelacja w sprawie wadliwych policyjnych Waltherów P99. | Andrzej Turczyn()