Moje zdanie o sprawach zmian prawa o broni.

Mam jak najgorsze przypuszczenia co do wymiany ustawy o broni i amunicji na nowy akt prawny. Nie ma Sejmie posła, który uczyniłby z tego projektu ustawy swoją misję na obecną kadencję. Niestety, chciałoby się dodać. Z jakiego powodu tak się rzeczy mają? Nie wiem. Widać nikomu na sercu ta sprawa nie leży, jako najważniejsze wobec Polaków zobowiązanie.

Nie wspominam szerzej o obywatelskim projekcie ustawy, pod którym partia KORWiN zbiera podpisy. Moim zdaniem nie ma na to szans żadnych. Oczywiście gdyby było inaczej pierwszym bym się bardzo cieszył. PiS obiecał nie odrzucać obywatelskich projektów ustawy, tego projektu zapewne by nie odrzucili. Wiedząc, że Polska nie jest obywatelską krainą, cieszyłem się na deklaracje Przemysława Wiplera zebrania do września podpisów. Niestety, nie myliłem się myśląc, że to nie będzie łatwe wyzwanie. Podpisów jak nie było tak i nie ma. Na nic zapewnienia, że będą.

Nie chcę przez to napisać, że nic się nie zmieni, albo obwiniać partię Prawo i Sprawiedliwość o brak zmiany. Nie czynię tak, bo wiem, że jednak sprawy powoli wewnątrz PiSu się toczą. Nie będzie to prawdopodobnie wymiana ustawy starej na nową, a podrasowanie obecnie obowiązującego prawa. Chociaż niewiele widać, mam takie wewnętrzne przekonanie i od czasu do czasu mnie takie głosy dochodzą, że PiS w tej sprawie nie zawiedzie. Gdyby zawiódł, pierwszy go przeklnę.

Zapewne pojawią się głosy, że nieracjonalnie wierzę PiSowi. Myślę, że trzeba jeszcze poczekać. Dostęp do broni Polaków jak widać, nie jest dla żadnej politycznej siły w Polsce priorytetem. Złotoustym nie wierzę, wolę oceniać po czynach. Moje doświadczenie pokazuje, że PiS mniej mówi, a więcej działa. Opisałem moje spostrzeżenia we wpisie Nie dajcie się wkręcać antypisowskiej propagandzie, analiza faktów na to nie pozwala. Was także zachęcam do niedowierzania gadułom, co to wszystko wkrótce sprawią.

Można oczywiście narzekać i krytykować partię rządzącą, wyrażając swoje zdanie. Tego Polakom nikt zabronić nie może. Jednak tak samo można wyrażać zrozumienie dla ogromu spraw, które PiS wziął sobie do zmiany. Nawet zachęcam do krytycznej oceny tych co ster rządów w Polsce trzymają. Bez krytyki, bez wytykania wad i błędów źle wychodzą rządy tym co chcą rządzić w zgodzie z tzw. demokracją.

Na dzisiaj trzeba korzystać ile można z obecnego prawa, wciąż wyrażać swoje oczekiwanie zmiany i czekać. Prace przygotowawcze nad zmianą obecnej ustawy wciąż trwają. Przy tej właśnie okazji postaramy się wycisnąć ile tylko będzie można.

Szkoda, że to nie wygląda tak jak byśmy chcieli. Widać moje spojrzenie, że to dzisiaj dla Polski sprawa fundamentalna, nie jest dla innych prawidłową optyką.

To kolejny wpis poświęcony takim rozważaniom. Zachęcam do debaty i wyrażania własnej oceny. Ciekawe wpisy gotowy jestem zamieszczać na trybunie.

 

  • Bartosz Skowroński

    zbieranie podpisów idzie jak po grudzie. Problemem też jest to że ludzie nie chcą zostawiać danych osobowych przypadkowej osobie. A brak jakiś identyfikatorów, ulotek, karty do głosowania bez bezpośredniego wskazania do podpisywanego projektu, w sumie nie ma pewności co się podpisuje.
    Może przydało by się spot w telewizji (ale 50tyś za 30s to też nie mało, wątpię aby dało się szybko taka kwotę zebrać).
    Ja najchętniej widziałbym ulotki o projektach jak jest i co się zmieni w skrócie odesłanie do strony podpiszsie info. Ew ulotka z miejscem na podpisanie się i ja można odesłać.

    • Andrzej Turczyn

      Korwin ma miliony z dotacji. Moze ma inne ważniejsze wydatki….

      • Piotr Gołasz

        Panie Andrzeju, może warto popytać w drugiej partii liberalnej która w przeciwieństwie do Korwina (na którą sam głosowałem) dostała się do Sejmu?

        • Wojtek Sokołowski

          Widzisz, tylko problem w tym że nawet z poparciem Kukizowców, projekt przez Sejm bez większości nie przejdzie.
          Ale racja że sojuszników trzeba szukać we wszystkich partiach.

          • max-bit

            A co ma do powiedzenia Kukiz 🙂 w sejmie rządzi PIS. Później PO a reszta … reszta sobie może po marudzić.

          • Piotr Gołasz

            Jakby udało się zebrać te 100k podpisów czy ile tam jest wymaganych do projektu obywatelskiego to dalej wymagana jest większość, problem leży w tym że Korwin nie jest partią sejmową i jako taka nie może zgłaszać projektów uchwał. Ciekawe jak do kary śmierci ustosunkował się sam ZZ.

          • Wojtek Sokołowski

            Ale akurat ten sejm przyjął taką politykę, że obywatelskimi projektami ustaw się zajmuje.
            Więc można by liczyć że odnośnie projektu dotyczącego broni palnej doszłoby do skierowania go do prac w komisjach, a tam już można walczyć o dobre zapisy.
            Co do kary śmierci, jest to zwykła pr-owska sztuka dla sztuki, w związku z naszą obecnością w Radzie Europy i UE i ratyfikowaniem konwencji i traktatów nie ma możliwości przywrócenia kary śmierci do kodeksu karnego. I nieważne co minister ZZ na ten temat sądzi.

          • Pawel W

            A czy trzeba w ogóle zbierać podpisy? Nie wystarczy iluśtam posłów, aby zgłosić do głosowania projekt ustawy??? Prezydent też może samodzielnie zgłosić ustawę, więc może i tą drogą próbować – przez pracowników kancelarii prezydenckiej?

          • Wojtek Sokołowski

            Wystarczy, i nie iluśtam, ale 15 posłów. Tyle że projekt ustawy popierany przez co najmniej 100 tys osób, wygląda inaczej niże ten popierany przez 15 posłów, których – w tej ordynacji wyborczej jaką mamy – wybiera do sprawowania mandatu mniej niż 5 tys osób.
            To raz.

            A dwa że każdy klub w sejmie ma władze, które to władze odpowiadają przed strukturami partyjnymi, z których klub się wywodzi, i tak faktycznie bez porozumienia z tymi władzami klub poselski nie wykona żadnego ruchu.

          • Pawel W

            Ale Kukiz popierał szerszy dostęp do broni.

          • Wojtek Sokołowski

            Okey, tylko że w polskim parlamentaryzmie rządzi zasada że o tym co idzie pod obrady decyduje Marszałek, a ten wybierany jest przez albo koalicję większościową albo jedną partię która ma większość.
            I tutaj odbijamy się od ściany, albo wracamy do punktu wyjścia. Marszałek jest zależny od większości, jak będzie robił coś czego nie uzgodni z władzami klubu, a właściwie więc z władzami partii z której jest, to go zdejmą i zastąpią kimś, kto będzie posłuszny.

            Czyli KUKIZ złoży projekt który najpewniej trafi do Sejmowej zamrażarki.
            Projekt społeczny zaś, zgodnie z niepisaną zasadą w tym Sejmie ma szansę być procedowany.
            Z jednej strony trudniej, bo 100 tys podpisów, z drugiej, niemal pewność że choć po pierwszym czytaniu trafi do prac komisji. A tam można walczyć co pokazały zmiany w 2011.

    • Wojtek Sokołowski

      Dokładnie, zbierającym podpisy przydałyby się jakieś identyfikatory. Logo, plus miejsce na imię i nazwisko i zdjęcie, wszystko zalaminowane i na smyczy. I w zasadzie wystarczy.

      • Pawel W

        Zrobiłem eksperyment. Przygotowałem ulotkę, pod którą podpisałem się imieniem i nazwiskiem, podając swój adres. Wrzuciłem wszystkim sąsiadom na klatce schodowej – większość nawet nie zajrzała i nie kojarzyła o co chodzi. Z pozostałych, większość nie była zainteresowana podpisaniem czegokolwiek. Części nie było w ogóle w domu w Warszawie ok.19.00. Pewnie w pracy. Nie, myślę, że nie wystarczy. O ile wytłumaczenie, o co chodzi w zmianie art.25KK i przywróceniu kary śmierci jest proste, to wytłumaczenie, o co chodzi w nowej ustawie o broni i amunicji jest dość trudne i generalnie spotyka się z niechęcią, żeby “ludzie chodzili z bronią po ulicy”. Z resztą, ja osobiście też wolę podejście pp.Cejrowskiego, Brauna i Hogi do kwestii broni, ale zdecydowałem się spróbować pomóc zrobić mały krok na przód.

  • norfonde
  • A może świeżo upieczeni posłowie są wzywani do jakiegoś biura, w którym ktoś ważny mówi im jakie zmiany są zupełnie wykluczone w Polsce…

    • max-bit

      Teorie spiskowe no co ty 🙂
      Nie ma teorii spiskowych, wszyscy się kochają 🙂 no co najmniej lubią.

  • max-bit

    Myślę że to nie tylko problem “partii politycznej” jakiejkolwiek. Ale to nie oznacza że to nie problem Państwa Polskiego.
    Oczywiście pomoc Państwa i wola Państwa, aby wzbudzić i zainteresować społeczeństwo tym tematem była by dobra, a nawet wskazana. Dla dobra obu stron. Doskonale wiemy o co chodzi.
    Niestety społeczeństwo Polskie ma tak spaczone widzenie świata, a ostatnie 100 lat też rozwaliło je, i spowodowało że jesteśmy w tym punkcie w jakim jesteśmy.
    Broń uważana jest za coś strasznie złego, ale to nie jedyny problem, uważamy (mówię oczywiście o przeważającej grupie społeczeństwa) że broń nie dość jako coś złego jest nam po prostu nie potrzebna.
    A nasza sytuacja geopolityczna nie jest dobra. Okolicę mamy coraz bardziej uzbrojoną w okolicy robi się gorąco.
    A my ? No cóż 2-3 mln młodych zwiało za granicę. Reszta pracuje albo w “korpo” i mieszka w “apratamentach” na krechę. I uważa że jest GIT bo micha i fura i Srajfon jest.
    Druga grupa, pracuje ze bidnie pieniądze w innych “firmach”.
    Chyba nasza sytuacja geopolityczna, jest najgorsza od co najmniej 300 lat. Nie jest tajemnicą że nasze wojsko … ej jakie nasze wojsko. Powiem tyle w 1939r nasze wojsko było przygotowane jako tako do wojny, a dziś … jak by co się stało to wiemy po ilu dniach było by po zawodach.
    Niestety stan posiadania broni (1/100) odzwierciedla nasz stan obronności.
    I to jest najsmutniejsze.

    A więc reasumując, społeczeństwo w przeważającej większości nie chce broni. Jak powiedziałem, a w szczególności ostatnie 60 lat rozwaliło obronie nasze społeczeństwo dokumentnie.

    I o tyle Państwo myśląc o sobie powinno ten stan zmienić, o czym pisałem wielokrotnie. Przywrócić Przysposobienie Obronne to raz. Pobudować strzelnice z budżetu Państwa, uczyć młodych od małego posługiwania się bronią,
    Zacząć od wiatrówek, później mała kulka.

    Dalej by poleciało …

    Ale nie ma dobrej woli ani ze strony społeczeństwa, jak ze strony władz.

    • Andrzej Kacprzyk

      Obserwuję Pana blog od kilku miesięcy , myślę że proponowane zmiany są jak najbardziej potrzebne, jednak moim zdaniem wobec braku woli politycznej potrzebna jest praca od dołu tzn,. można i trzeba wykorzystać istniejącą ustawę uobia oraz powstające jak grzyby po deszczu stowarzyszenia strzeleckie i kolekcjonerskie w akcję promowania kolekcjonerstwa broni palnej. Stowarzyszenia kolekcjonerskie powinny brać aktywny udział w uruchamianiu strzelnic często pozostałych po byłych jednostkach wojskowych, oraz przy współpracy z ROMB wyjść do ludzi poprzez uczestnictwo np. w piknikach militarnych , rekonstrukcjach historycznych czy przy okazji świąt narodowych .Stowarzyszenia te mogły by organizować wystawy kolekcji broni ( jak Pana w Koszalinie) niejako przy okazji zbierać podpisy pod projektem ustawy , rozdawać ulotki prezentować swoje stanowisko ,ponieważ nie są anonimowe posiadają np legitymacja członkowskie.Społeczeństwo musi oswoić się z widokiem broni palnej co spowoduje wzrost świadomości o potrzebie zmian.
      Druga sprawa to broń posiadana nielegalnie często z drugiej wojny światowej w ilościach szacowanych na około 400 000 sztuk co dorównuje prawie ilości broni posiadanej legalnie !. Jest o broń pamiątkowa często w złym stanie technicznym , dostrzegam potrzebę abolicji poprzez możliwość (oczywiście po ocenie rusznikarza ) zarejestrowania jako pełnosprawną po uzyskaniu pozwolenia np. pamiątkowego lub pozostawienia jako pamiątkę po pozbawieniu cech użytkowych.
      Jeszcze refleksja na temat promowanej ostatnio idei Obrony Terytorialnej , po rozmowach w moim otoczeniu bardzo wiele osób było by zainteresowanych tą ideą pod warunkiem posiadania broni i munduru wojsk obrony terytorialnej w domu!. Powraca sprawa odpowiedzi MON na Pana pismo w sprawie zmian w ustawie.Pomysł przechowywania broni w komendach wojewódzkich Policji jest zupełnie chybiony chociaż by z powodu odległości i szybkości reagowania wojsk obrony terytorialnej i możliwego np . chaosu w przypadku np. ataku terrorystycznego obrona terytorialna musi reagować bardzo szybko .
      Także jest co robić a nie tylko narzekać na brak zainteresowania posłów i partii niemniej jestem pełen podziwu dla Pana uporu i zaangażowania w sprawę.

      • max-bit

        Broń z okresu II Wojny światowej to chyba w większości przypadków złom.
        Ostatnio było głośno o jednym Panu
        http://trybun.org.pl/2016/09/19/oddal-bron-ktora-ukrywal-ponad-70-lat/
        Który oddał starego Stena i Pistolet Alarmowy, aż sam Minister Sprawiedliwości musiał interweniować aby ponad 80 letniego starszego Pana jakiś … nie wsadził do paki.
        Co śmieszne (albo raczej nie śmieszne) stwierdzono że Broń jest w doskonałym stanie technicznym, a zdjęcia pokazywały broń z olbrzymimi dziurami po rdzy. I nie wiem kto przy zdrowych zmysłach stwierdził by że z tej broni można cokolwiek odstrzelić !
        No ale stwierdzono że odzyskano broń poszły foty 🙂 Policja poprawiła statystykę. A biedny dziadziuś powiedział że to go … przeżył Stalinowskie kazamaty ma juz swoje lata wiec … chyba wszyscy się domyślają gdzie ma…
        Przypuszczam wieć że znaczna część broni jest w takim stanie.
        Oczywiście jest pewna ilość w miarę sprawnej broni pochowana przez wszelkiej maści kłusowników itd.. ale nie liczył bym na ujawnienie się tej grupy. Ile takiej broni jest a tego nikt nie wie…. choć nie wykluczone jest że moze być tego całkiem sporo i w cale nie zdziwił bym się jeśli było by tego kilkadziesiąt tyś jednostek.

        Co do MON i całej tej obrony terytorialnej … ja się tu nie wypowiem ale znawcy tematu niestety nie powiedzieli wiele dobrego.
        Zresztą co się dziwić ….

  • norfonde

    W zeszłym tygodniu zaczęły wracać do moich znajomych przesyłki z podpisami pod nową uobia. Pomyślałem, że to nic specjalnego, pomyłka w adresie, czy coś. Jednak tknęło mnie i sprawdziłem w internetach, co tam ludziska o sytuacji piszą. Okazało się, że komitet ustawodawczy nawet nie został zarejestrowany (a musi po zebraniu 1k podpisów), więc cała zbiórka była nielegalna pomimo tego, że przemcio “pijus” wipler jeszcze w połowie sierpnia reklamował się jako, że zaniesie podpisy (sprawa dotyczy wszystkich trzech inicjatyw). Kulminacją była dzisiejsza wizyta listonosza w siedzibie stowarzyszenia, która jest jednocześnie siedzibą mojej firmy. Cała sterta zwrotów, łącznie 1500-1600 podpisów zebranych przez członków stowarzyszenia. Okazało się, że pan przemuś koncertowo wydymał całe środowisko poważnie nadwyrężając naszą reputację. Już nie wspomnę o kosztach, które ponieśliśmy, a za które mogliśmy opłacić pół roku czynszu dzierżawnego za teren strzelnicy.

    • Wojtek Sokołowski

      Bo politycy w Polsce zazwyczaj są dobrzy w pieprz… głupot w telewizji, a nie organizacji najbardziej podstawowych rzeczy. Na tym się nie znają, bo przeważnie nigdy tego nie robili, i ktoś robił to za nich.

      • norfonde

        Akurat korwiny mają już za sobą inną udaną akcję zbierania podpisów, więc wątpię w niewiedzę.

        • Wojtek Sokołowski

          Widzisz nie chodzi mi o całą partię, tylko jednego polityka w tym wypadku.

        • Andrzej Turczyn

          jaką?

          • norfonde

            Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Zbiórką podpisów za przywróceniem kary śmierci zajmowała się w 2006 roku LPR (Giertych i inne kwiatki) efekt 140 tys. podpisów – sprawa olana przez rząd.

      • vilas

        i politycy gadają w telewizji jedno a poza drugie
        moja matka pracowała w miejscu gdzie widziała polityków prywatnie, jej koleżanka w kancelarii sejmu robiła – politycy co się kłócą w telewizorze, poza kamerami razem wóde pili i sie obściskiwali

    • max-bit

      Czyli cała zbiórka o dupę rozbić ?
      Panie Andrzeju, może Pan coś więcej napisać ?

      • norfonde

        Pierwsze zestawy wyszły (na adres podany na arkuszach do zbiórki) pocztą z potwierdzeniem odbioru w okolicach 20 sierpnia, wróciły po 3 tygodniach po czym zostały wysłane ponownie po sprawdzeniu adresu, jeszcze nie wróciły ponownie. Kilku moich znajomych, których poprosiłem o podpisy swoje i ew. rodziny, znajomych i wysłanie bezpośrednio na adres inicjatywy napisało mi w zeszłym tygodniu o tej sytuacji. Nasza stowarzyszeniowa zbiórka wyszła 30 sierpnia, wróciła dzisiaj. Pierwotnie mieliśmy wysyłać do Pana Andrzeja lub nawet osobiście zawieźć (mieszkam stosunkowo niedaleko od Koszalina). Postanowiłem jednak ciągnąć do końca terminu jaki dostałem, czyli koniec sierpnia i wysłać właśnie bezpośrednio z informacją, że zbiórki dokonali członkowie ROMB. Celem moim było wychwycenie podpisów myśliwych, którzy rozpoczęli sezon na byka jelenia pod koniec sierpnia. Cała sprawa śmierdzi, ponieważ W obiecał złożenie projektu we wrześniu, a jakoś sprawa magicznie ucichła. Do tego informacja (a raczej brak) o zarejestrowaniu inicjatywy ustawodawczej. Poczekamy jeszcze kilka dni niech sprawa się wyklaruje, ale najprawdopodobniej listy trzeba będzie zniszczyć (kwestia danych osobowych).

        • max-bit

          Powtarzam się ale jaki był powód zwrotów ?
          Nie odebranie czy jakiś inny ?

          • norfonde

            Nie odebrane. Awizowane. Odesłanie do nadawców.

          • max-bit

            No to oznacza że … tu sobie każdy może dopisać swoją wersję.

          • norfonde

            Dlatego najpierw trzeba ustalić, co się stało. Jeśli pomyłka z adresem to wysyłamy ponownie na prawidłowy. Jeśli komitet rzeczywiście nie jest zarejestrowany to listy idą do zniszczenia.

      • Andrzej Turczyn

        Nie ja zbieram podpisy i trudno mi cokolwiek wyjaśniać.

    • max-bit

      A mam pytanie jaka jest adnotacja na zwrotach ?
      Kto to i dlaczego odsyłał ?
      Poczta (błędny adres, nieodebranie ?)

  • max-bit

    Panie Andrzeju poniżej “norfonde” napisał że Pan W coś pochrzanił.
    I ludzie (jeden na pewno) dostają zwroty z podpisami, pod nowelą UOBiA.

    Proszę o jakieś informacje w tej sprawie.

    • Wojtek Sokołowski

      Dlaczego oczekujesz informacji, od kogoś kto nie jest w akcję zaangażowany. Pytania kieruj raczej do partii KORWIN, albo samego posła Wiplera.

      • max-bit

        Kto nie jest zaangażowany… Pan Andrzej Turczyn nie jest zaangażowany ?
        Choć masz rację Panu W trzeba zadać pytanie. O co Common.

      • norfonde

        Akurat do Wiplera wszelkimi możliwymi kanałami nie sposób dotrzeć.

    • Andrzej Turczyn

      Nie piszę aby Wipler coś pochrzanił. Efekty nie są zależne od niego. Napisałem tylko o faktach, nie oceniam działania.

      • max-bit

        Trzeba znać przyczynę zwrotu to można coś gdybać.

  • Andrzej Banach

    Ja już nie chcę by cokolwiek grzebać przy obecnej ustawie, bo niestety ale PiS nie jest partią pro-obywatelską i żebyśmy się nie zdziwili jak po ewentualnych zmianach będzie gorzej, a nie lepiej. Jest ok jak jest teraz, ja nie chcę żadnych zmian, bo może się okazać że przyjdzie 1/3 broni oddać….

    • Wojtek Sokołowski

      Z takim podejściem, nie zmieniono by na lepsze przepisów jeszcze ze starej ustawy. Skąd w ogóle irracjonalne przekonanie, że próba zmian doprowadzi do zmian na gorsze.

    • Andrzej Turczyn

      Będziemy przy ustawie grzebać, jak będziemy mieli pewność co z tego wyjdzie. Gdy nie będzie zielonego światła i tak się nic nie da zrobić. To oczywiste. A co do obywatelskości PiSu, to napisałbym to zależy…

      • max-bit

        Obawiam się że jest czerwone, a na jezdni … ustawione zasieki 🙂
        Jak było by zielone, to nie trzeba by się kogokolwiek prosić.

    • vilas

      PiS ma inne cele i inną filozofię, ale to najmniejsze zło

  • max-bit

    A w miedzy czasie 🙂
    Proponuje filmy:
    https://www.youtube.com/channel/UCs_PobV4YKDez3JIf47Xw-Q.
    Chyba najlepsze o broni w Polsko języcznej wersji.
    Przydało by się trochę więcej ze strzelnicy i takich opisów/testów (coś a’la) Hickok45.
    Ale to i tak lepsze od pozostałych Polskich rodzimych YT-bowych wydawnictw.
    No całkiem inną prawdą że dostępność u nas jaka jest to każdy wie… ech jak to ryje psychę jak się ogląda …to:
    https://www.youtube.com/watch?v=qV8ZJPvU-_k
    Ale przynajmniej pomlaskać sobie można.

  • max-bit

    JKM ma wizje / opinie / analiza taktyczna – geopolityczna?
    http://pikio.pl/jkm-oto-8-oznak-ze-wojna-atomowa-nastapi-juz-wkrotce/

    Ale Pan JKM ma Guna więc wojna mu nie straszna….. coraz lepiej.

    • Pawel W

      I nie należy tego wiązać z BLM! Absolutnie! 😛

  • vilas

    http://trybun.org.pl/2016/09/21/jesienne-podsumowanie-spraw-zwiazanych-ze-zmiana-ustawy-o-broni-i-amunicji/

    tu na dole napisalem o 2 niusach na niezaleznej

    kurna, teraz kolejny nius – jak to rośnie liczba zabójstw w USA i w 72% broń jest użyta

    takie niusy ostatnio na niezaleznej (czyli na organie prasowym PiSu)
    kolejny antybroniowy (w podtekście) nius pisowskiej strony , rzeczy jakie pisał portal Lisa, zaczyna pisać portal Gazety Polskiej

  • Redneck.pl

    Problem jest taki, ze jesli nawet poszerza dostep do broni to nie bedzie za co tej broni kupic. Cala kasa idzie w zapewnienie glosow z 500+, a nie w budowanie silnej gospodarki…

    • vilas

      ale kasa o której mówisz to kasa podatkowa – budżet
      a poszerzenie jakby było to dla osób fizycznych a nie dla państwa 😉 więc program socjalny państwa – przy utrzymaniu stawek podatkowych obecnych – na Ciebie i Twój budżet nie wpływa negatywnie, bo masz tyle co masz,
      więc poszerzenie spowoduje że możesz kupić z tego co masz
      i 500+ nie ma nic do rzeczy tu
      więc jeśli obecnie masz za co kupić, to poszerzenie spowoduje że kupisz,
      poprzednia ekipa tyle kradła i marnowała, że pomimo programu 500+ nie ma mowy o zwiększeniu podatków , a więc te pieniądze były tylko były wydawane nie na ludzi (dzietność) ale na limuzyny, pensje krewnych królika, fałszywe zamówienia publiczne itd

      • Redneck.pl

        I to oczywiscie sfinansuja nie dotykajac Twojej i mojej kieszeni.

        • norfonde

          Kolega vilas chyba w budżetówce pracuje/pracował, bo głupoty pierdoli aż zęby bolą.

          • Redneck.pl

            Bo tak to sie potem konczy jak sie mydli oczy ludziom takimi nie-problemami. jak homoseksualizm. Jesli komus przeszkadzaja geje albo lesbijki to niech seks uprawia tylko z osobami plci przeciwnej. Problem ma rozwiazany na cale zycie. Swiete oburzenie jak cos obyczajowego w spoleczenstwie sie dzieje, ale jak rzad robi skok na kase podatnikow to siedzimy cicho. W Polsce nie ma prawicy. Sa narodowcy i narodowi socjalisci.

          • max-bit

            Panowie bez bluzgania na siebie.
            Inne zdanie to nie powód do rzucania na siebie mięskiem.

            Gracjas.

          • vilas

            tak, ponad dekadę w ochronie praw konsumenta i kontroli nieuczciwych przedsiębiorców oszukujących konsumenta na produktach

        • vilas

          jeszcze raz :
          mówisz, że poszerzenie praw nic nie da bo kasa pójdzie na 500+

          to ja sie pytam o związek przyczynowo skutkowy między 500+ a prawem do broni indywidualnego obywatela ?

          jakie jest powiązanie ?
          ja go nie widzę

          podatki mają stawkę X, Y, Z,
          płacisz więc xxx, yyy, zzz złotych

          i tyle płacisz niezależnie czy jest 500+ czy kasa ta idzie na najdroższy kilometr autostrady, port lotniczy w mieście z którego nikt nie lata, przystanki autobusowe 100 tysięcy euro sztuka, limuzyny, ośmiorniczki,

          jeśli coś nie zostanie ukradzione na zarząd elektrowni atomowej która nie istnieje – to można przerzucić to na “dzieci”
          pytam gdzie jest bariera powodująca, że nie kupisz broni jesli zamiast portu lotniczego , ośmiorniczek w najdroższej restauracji – ta sama kasa pójdzie na “dziecko” ?
          ja tej bariery nie widzę

          to po prostu przelokowanie podatku z jednego działu do drugiego – ale tego samego podatku

          to czy kasa pójdzie na ośmiorniczki ministra zapłacone kartą ministerstwa, czy pójdzie na zaprzyjaźnioną firmę ministra robiącą lotnisko – czy pójdzie na nieco dzieci – nie czyni ani przeszkody ani ułatwienia w dostępie do broni

          dostęp do broni wynika z tego czy masz łatwość uzyskania pozwolenia na jej noszenie i użycie

          udowodnij mi połączenie, związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy prawem do posiadania broni a strukturą wydatków budżetu państwa

          jaką różnicę uczyni dla Twojego prawa posiadania broni przerzucenie np. 10 milionów złotych z działu “zarząd elektrowni atomowej która być może za 20 lat będzie wybudowana + fundusz reprezentacyjny ministerstwa” na dział “dajemy rodzinom wielodzietnym” ? ??

          • Redneck.pl

            Czy wierzysz, ze nagle urzedy stana sie wzorem gospodarnosci i wszelkie marnotrawstwo pieniedzy zostanie powstrzymane? Zazdroszcze nieograniczonego optymizmu. Twoje zalozenie, ze podatki nie zostana podniesione jest bledne. Nie ma takich pieniedzy ktorych biurokracja i urzedy nie pobiora. Stawki podatkow pojda w gore. Uwierz mi, jak Tobie mowie, ze na kazde 500PLN ktore dostaniesz od rzadu “na dzieci”, bedziesz musial wydac 600PLN, a przedsiebiorcy beda musieli wydac duzo duzo wiecej. Jedyna roznica jest teraz taka, ze bedzie wielkie przyzwolenie na takie janosikowe od czesci spoleczenstwa, ktore W TYM momencie pozytywnie odczuwa te zmiany. Grekom swietnie sie zylo, panstwo dawalo kasy i dawalo. Wlosi tez nie stekali. A teraz jak jest? Skad sie te pieniadze braly? A myslisz, ze po calym fiaskiem ktorym byla Grecja, Niemcy beda chcieli finansowac wiecej takich programow? Zaplaci Pan, tamten Pan i tamta Pani. Wszyscy zaplaca. Jesli dodrukuja pieniadze, to tez zaplacimy. A co do zwiazku z pozwoleniami na bron. Jesli bedziemy ucisnieni przez podatki a przesieborcy zaczna likwidowac miejsca pracy – kto kupi sobie bron zamiast artykulow pierwszej potrzeby? Cala ta tworzaca sie kultura posiadania broni (tworzona przez mloda klase srednia) padnie na ryj i tyle.

          • vilas

            jak nie 500+ to wyjadą kolejni, nie będą mieć dzieci itd.
            czekało by nasz naród zbytnie zestarzenie (młodzi wyjechali, emigracja)
            liczyłeś emigracje realną ?
            mówi się o 2 milionach co wyjechało, 6% populacji
            wyjechały dzieci ?
            nie
            wyjechali starcy ?
            nie
            kto wyjechał ?
            ludzie 20-45 lat głównie , tak ?
            no więc popatrz na dane GUS ile procent populacji stanowią ludzie w tym wieku ? 37% społeczeństwa

            dzielisz 1 / 37% i mnożysz przez 6% i wychodzi że wyjechało kilkanaście procent ludzi w wieku pracowniczym, a zatem co masz ?
            masz brak tych co dzieci rodzą

            więc rząd musiał zrobić coś desperackiego bo wiesz jaki niż i brak podatników byś miał za pare lat ?

            jak wzrosną podatki to Ci przyznam racje
            póki co nie wzrosły
            póki co wiem że sie ogranicza wydatki urzędów – wiem z drugich rąk i pierwszych rąk – nie z gazet, ale od kolegów i koleżanek urzędników w różnych instytucjach

          • Redneck.pl

            O, tak sobie teraz o Tobie przypomnialem.
            http://pikio.pl/w-sejmie-dyskusja-o-aborcji-a-tymczasem-rzad-utrwala-podwyzke-podatkow/

            Mydlenie oczu ustawa aborcyjna i o VAT cisza.

          • Redneck.pl

            I jak sie podobaja nowe pomysly podatkowe?

    • Krzysztof Jabłoński

      Jeśli poszerzą dostęp, to więcej osób będzie miało dostęp. Niewiarygodne? Jak można negować coś tak oczywistego?

      Biednych obecnie nie stać, niezależnie od prawa (dostępu).
      Bogatsi, których byłoby stać, ale obecnie powstrzymuje ich upierdliwe prawo, po poszerzeniu dostępu będą mniej przez to prawo skrępowani – w tej grupie dostęp będzie większy od razu.

      Moim zdaniem za tym może (i powinna) pójść zwiększona podaż broni na rynku cywilnym, co może perspektywie czasowej kilku lat doprowadzić do optymalizacji cen, więc również poszerzenie dostępu dla biedniejszych.

      • Redneck.pl

        Nie nastapi optymalizacja cen, bo rynek jest scisle regulowany. Oczywiscie – jakies spadki beda, ale nic w porownaniu do spadkow cen jakie by sie pojawily po uwolnieniu rynku. Problem jest taki, ze jak zawsze przy takich pomyslach rzadzacych, wzbogaca sie ich rodziny a po dupie dostanie klasa srednia – glowny odbiorca takich produktow. Ci bardzo bogaci w dupie maja prawo dostepu do broni, jak beda chcieli to sobie zalatwia. Biedni maja inne wydatki.

  • Mariusz Iti

    Piszecie o ustawach , pisach, wiplerach , korwinach , zwrotach pocztowych itp. Cieszę się że w ten sposób walczycie. Aczkolwiek sceptycznie podchodzę i będę podchodził do inicjatyw związanych z politykami. Mam o nich jak najgorsze zdanie ( poza paroma wyjątkami). Dla mnie słowo polityk = człowiek któremu nie powierzyłbym do przechowania zapałki. Robię co innego : chodzę regularnie na strzelnicę i co jakiś czas wyciągam osoby z pracy, które nie miały do tej pory kontaktu z bronią. Zwykle hoplofobia im mija jak się okazuje że można, że fajne i wcale nie takie niebezpieczne jak media kłamią. Wole taką inicjatywę. Im więcej ludzi to lubi, tym więcej stowarzyszeń. Im więcej stowarzyszeń tym temat narasta ( dziennikarze się interesują itp.). Tym niemniej życzę powodzenia w forsowaniu swojej ustawy ( wspieram podpisami jak mogę), albo zmian istniejącej.

    • Krzysztof Jabłoński

      Na szczęście te dwa rodzaje inicjatywy się nie wykluczają. Wręcz przeciwnie.

  • Mariusz Sienkiewicz

    Wola w Polakach jest coraz większa do zmiany w ustawie i co ważne w sądach. Polacy chcą mieć broń ale boją się ją mieć bo jak ktoś Polaka z bronią napadnie a ten niechybnie do niego wystrzeli narażony będzie na gniew sądu i prokuratury. Jakim prawem Polaku broniłeś się samodzielnie przed napaścią? Tu widzę spory problem. Polacy chcą mieć strzelbę w szafie i gnata w kieszeni boją się okupanta w postaci złego prawa obrony koniecznej i komisarzy w WPA.

  • Kula Fa

    Rok u steru to jeszcze nie tak długo gdy zmian do dokonania jest multum, więc może kwestia zmiany ustawy dot. broni jest po prostu zakolejkowana na później. Oby to była zatem tylko kwestia priorytetów (chociaż moje priorytety byłyby tu inne).

  • vilas

    niepokoi mnie że na pisowskim portalu niezalezna peel od pewnego czasu są ciągle niusy o strzelaninach w usa, zabójstwach z użyciem broni w usa itd

  • Sebastian Frackowiak

    A może nie kombinujmy bo będzie nawet gorzej. Scieżka sportowa jest całkiem przystępna do przejścia, na pozwolenie sportowe można broń nosić, zakres dostępnej broni jest wystarczający. Wymóg startów w zawodach też jest dobry, bo determinuje ciągłe szkolenie, które jest potrzebne.

    • vilas

      kombinować trzeba, bo np. są nonsensy
      ja kolekcjoner nosić nie moge, a co mnie różni od sportowca ? że nie płacę na PZSS
      starty ?
      co niedziele jestem na strzelnicy jak mam pieniądze, tylko nie w klubie a prywatnie komercyjnie

      obecna ustawa jest poroniona i chora i pełna nonsensów
      z jednej strony “ochrona własna” którą wydają dosłownie kilku oficerom policji, z drugiej strony niby sportowiec co może nosić poza komunikacją miejską, z trzeciej strony kolekcjoner co egzamin zdaje trudniejszy i przed policją a nosić nie może , z trzeciej strony jakieś pomysły z deko, z czwartej strony nunczako i kastet i pałka jako bronie a miecz nie, a szabla nie, a siekiera nie

      • Marcin

        Z wieloma rzeczami się zgadzam, ale też nie popadajmy ze skrajności w skrajność. To, że przed dostaniem własnej broni do ręki delikwent musi kilka razy pojawić się na strzelnicy (staż), kilka razy strzelić w zawodach (ambicja nie powinna pozwolić na to, aby dać się zdyskwalifikować), zdać patent strzelecki (mówiąc między nami – tego przecież nie można nie zdać…) to dobrze.
        Przy prawie jazdy też jest kurs i egzamin.

        • vilas

          nie popadam w skrajność
          zdałem egzamin przed policją, rzekomo trudniejszy, a nosić mi nie wolno, to dla mnie jest wada tej ustawy
          kolejnych wad też ileś wymieniłem,
          ja nie popadam w skrajność w stylu część południowych stanów USA że każdy niekarany nie leczony psychiatrycznie idzie i kupuje automat w markecie z bułkami,
          ale obecna ustawa jest zła i wymaga zmian

  • Paweł Para

    Oficjalne info od partii KORWIN: “Podpisy zbieramy cały czas. Jednak okres wakacyjny był ciężkim czasem ze względu na odpoczynek zarówno naszych członków angażujących się w akcję jak i samych osób podpisujących się. Chociażby jutro zbiórka organizowana przez KORWiN – Lublin przy dworcu PKS w Lublinie. Zapraszamy od 16.00.”

    Nieoficjalne – osoba odpowiedzialna za korespondencję była na urlopie i nie odebrała listów, stąd zwroty.

    • Krzysztof Jabłoński

      xD

      Ale ludziom stresu narobiła tym wyjazdem (ta osoba).

    • Marcin

      A wystarczyło dać na poczcie informację, że jest dłuższy wyjazd – przetrzymaliby przesyłki nie 2 tygodnie, ale np. 3.

  • Pawel W

    Byłem dziś na Mokotowskiej 24/64. Listy z podpisami przychodzą codziennie. Najwyraźniej problem ze zwrotami to pojedyncze przypadki. Ludzie w biurze p.Wiplera wiedzą o problemie.