Szef FBI ostrzega przed napływem dżihadystów i ich atakami.

“Pojawi się terrorystyczna diaspora, jakiej dotąd nie widzieliśmy” – Dyrektor FBI James Comey przestrzegł we wtorek przed napływem w najbliższych latach do USA i innych krajów dżihadystów z Syrii i Iraku gotowych do dokonania ataków terrorystycznych. Budzi to niepokój amerykańskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju. W ciągu dwóch do pięciu lat pojawi się terrorystyczna diaspora, jakiej dotąd nie widzieliśmy — powiedział Comey senackim komisjom. Jego zdaniem, taki będzie skutek sukcesów w walce z Państwem Islamskim (IS), w którego szeregach walczą obywatele państw zachodnich. W miarę utraty przez IS terytorium w Syrii i Iraku będą oni wracać do swoich krajów, gdzie będą stanowić nowe zagrożenie.

Występujący wraz z Comeyem szef Krajowego Centrum ds. Antyterroryzmu Nicholas Rasmussen powiedział, że poza bojownikami IS, zagrożeniem są przedstawiciele Al-Kaidy. Z kolei minister bezpieczeństwa narodowego Jeh Johnson wskazał na ewolucję zagrożenia terrorystycznego: od ataków zaplanowanych i przeprowadzanych przez terrorystów do takich, które są przez nich tylko inspirowane, a przeprowadzają je ludzie, którzy sami się zradykalizowali i dokonują ataków w swoich krajach. Przygotowanie tego rodzaju zamachów przebiega często bez sygnałów, które mogą przyciągnąć uwagę służb i dlatego jest to trudne do wykrycia. Z tego powodu stanowi wielkie wyzwanie dla bezpieczeństwa narodowego — podkreślił Johnson.

(źródło wpolityce.pl)


 

Krótki komentarz. Na to nowego rodzaju zagrożenie, państwa przygotowują się w sposób tradycyjny. Wzrost kompetencji służb, ograniczenie swobód i wolności osobistych, ma być sposobem na masowy terroryzm. Ta metoda walki z nowego rodzaju zagrożeniami zawiera w sobie zasadniczą cechę, która nazywa się prewencja, nieufność wobec obywateli, bo przecież każdy leży w kręgu podejrzeń. Władze państwowe chcą nas bronić odbierając nam wolność i przekonując, że jedyna metoda to prewencyjne zapobieganie. Mówią, że bez odebrania części wolności nie da się zapewnić porządku.

Do głowy nawet im nie przyjdzie myślenie, że wolności indywidualne są w skali wartości znacznie wyżej niż bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo stwarzane w powyżej opisany sposób jest pozorne, bo zasadza się na absolutnie błędnym założeniu, że władza jest uczciwa i swojej wszechwładzy nad obywatelem źle kiedyś nie spożytkuje. Wiara w to wprost głupie założenie będzie nas bardzo drogo kosztowała. Po pierwsze tradycyjne metody policyjnego zapewnienia bezpieczeństwa nie przyniosą oczekiwanego rezultatu. Brak skutku będzie wymagał jeszcze dalej posuniętych ograniczeń praw i wolności, bo przecież dobra władza dba o najważniejsze. Wreszcie władza wpadnie w ręce dyktatora i ten zrobi z nami co tylko przyjdzie mu do głowy.

Jedyna metoda na prognozowane zagrożenia to odbudowa wartości tradycyjnych, na których zbudowano zachodnie społeczeństwa. Te wartości skatalogowane są w Biblii, podręczniku do dobrego życia, ekonomii i rządzenia narodami. Wraz z odbudową tych wartości powinna powracać indywidualna wolność do człowieka. Tylko obywatel, przeciwko któremu skierowany jest obecny terroryzm, jest w stanie skutecznie obronić sam siebie. Zwykły człowiek to potencjalna ofiara, która musi mieć środki i prawne narzędzia do obrony. Już o tym pisałem Trwa wojna, inna wojna niż dotychczasowe, należy do niej dostosować metody walki i obrony.

Bez tego widzę kres naszej cywilizacji. Jestem zarazem przekonany, że ci co ten chaos nam zapewniają doskonale ten mechanizm rozumieją. Oni widzą głupotę rządzących nami polityków, a może nawet z nimi są w zmowie.

  • Zeta

    Chcecie wzrostu społecznego poparcia dla broni palnej? Wpuście tu “dżihadystów”. Kilka eksplozji w centrum miasta i porżniętych gardeł, a zainteresowanie kwestią broni przebije sufit. ROMB powinien wspierać ideę przyjmowania uchodźców z krajów islamskich – nic tak nie napędza popytu jak realne, namacalne zagrożenie.

    • Woj Wol

      Te namacalne zagrożenie spowoduje wprowadzenie ograniczenie dostępności broni. Idź człowieku siać swój defetyzm gdzie indziej

      • Andrzej Turczyn

        dokładnie tak! przecież o tym właśnie piszę w komentarzu

    • Sylwa

      Przepraszam kolego ale nie jestem tak sfrustrowany żeby reklamować postulaty dostępu do broni na trupach rodaków. A realne namacalne zagrożenie już mamy tuż “za miedzą”(Ukraina) plus doświadczenie innych krajów w sprawie uchodźców (media nie przepuszczą krwawych niusów).

      • Zeta

        “Przepraszam kolego ale nie jestem tak sfrustrowany żeby reklamować postulaty dostępu do broni na trupach rodaków”

        Wiadomo – nie ma to jak reklamować broń palną puszczając pastora Chojeckiego i troglodytę o wyglądzie stadionowego zadymiarza, rozprawiających w prowizorycznym bieda-studiu na youtubie o wojnach hybrydowych i ruskich agentach. Moja pierwsza wypowiedź to było oczywiście prowokacja. Pastor Chojecki i troglodyta są jak najbardziej na serio.

        • vilas

          ale nie gadaj, tamta panna jest śliczna, ja bym sie jej oświadczył

          • Zeta

            Bo jej zadaniem jest odciągać uwagę od fanatycznego spojrzenia Pastora Chojeckiego i chamowatych heheszków wykidajły-troglodyty.

          • max-bit

            Panowie, taka prośba starajmy się ujawniać naszej narodowej przywary tam gdzie Polaków dwóch tam 15 poglądów.
            A co gorsza wzajemnie na siebie naskakiwać, oczywiście różne poglądy to rzecz jedna. Ale nas powinien łączyć jeden cel i czasem trzeba po prostu “wyhamować” i darować sobie wzajemne waśnie, dla dobra określonego celu.
            Niestety to mnie martwi że ogólnie postrzegana prawica naskakuje na siebie to widać. Proszę obejrzeć co się dzieje na YTbie. Każdy na każdego. Zresztą co było na spotkaniu ROMB-u ? To samo. Czasem trzeba zrobić krok w tył, a nie dążyć do sporu.
            Tylko pamiętajmy taka chęć musi być z obu stron.
            A jeśli będzie tak dalej to … będzie kicha. (o ile już tak nie jest).
            Starajmy się rozmawiać z każdym tak aby nie przeszkadzają nam poglądy innych (choć mogą być one odmienne od naszych) trzeba umieć rozmawiać i zawsze można znaleźć wspólny punkt zaczepienia.
            Pamiętajmy o tym co kiedyś powiedział bodaj Bismarck, zostawmy ich samych to sami się ….
            Pamiętajmy i zróbmy właśnie im na złość, a nie nam sobie.
            Proste ….?

          • vilas

            jak oglądam to tylko na niej sie skupiam 😀 jest super 😀

    • EDiox

      Głupi jesteś czy tylko udajesz?

    • EDiox

      Wyjątkowo durna prowokacja.

  • Czy nie można ustawić, żeby uporczywie wyskakujące okienko z zachętą do zakupu koszulki otwierało się jeden raz dziennie na jednym komputerze, a nie za każdym otwarciem nowego okna?

    • max-bit

      popieram zaczyna to być irytujące …

  • Rafael Budnik

    Niepokoi mnie w tej wypowiedzi popieranie wartości opartych na religii… takiej czy innej.
    Żadna religia nie ma nic wspólnego z wolnością a wręcz przeciwnie -z tkwieniem na kolanach i bycie poddanym. To nie wolność. Zamienianie jednych kajdan na drugie bo są wygodniejsze? Gdzie tu chłodna logika? Państwo powinno być wolne od religii w całości i tego powinniśmy bronić. Religię każdy powinien trzymać w swoim sercu dla swojego boga a nie narzucać innym swój styl zachowania.

    • ShachMaT

      O coś bardzo podobnego chciałem napisać.

      Jednak państwa nie będą wolne od religii. Bo jest ta wolność wyznaniowa itd. To rządy powinny być wolne od religii i uprzedzenia. Ojej, ale tego też nie da się zrobić. Chyba najważniejsza jest równowaga sił. Jeżeli większość w rządzie to głęboko wierzący pacyfiści, to nie ma takiej obywatelskiej siły, która mogłaby cokolwiek zmienić.