Browning HP pułkownika “Łupaszki”.

Pan pułkownik Zygmunt Szendzielarz “Łupaszko” to nasz narodowy bohater. Niestety zamordowany przez komunistycznych okupantów, na podstawie sądowego wyroku, wydanego przez sowieckich zbirów mówiących po polsku. Wspominam o nim, bowiem uważam, że był również dżentelmenem skoro używał broni, która jest dżentelmenom przeznaczona. Pistolet Browning HP to moim zdaniem broń nie byle jaka. Kto miał w dłoni ten pistolet ten wie to doskonale. Moim zdaniem to pistolet dla dżentelmena, bo jak inaczej nazywań broń, która się tak prezentuje.

IMG_1835

O pistolecie Browning HP już na blogu wspominałem, prezentując opracowanie z magazynu Strzał oraz galerię pistoletów, które z radością posiadam. Dzisiejszy wpis poświęcam na pistolet Browning HP pułkownika Szendzielarza. Przytaczam artykuł z majowego magazynu Strzał.

STRZAŁ 131_Strona_2 STRZAŁ 131_Strona_3 STRZAŁ 131_Strona_4

 

 

  • vilas

    na tamte czasy to był szczyt techniki,
    najnowocześniejszy pistolet wtedy , przez następne dekady podstawa uzbrojenia policji i armii wielu krajów,
    “szczelałem” co prawda tylko raz, bo gość bał się o swój egzemplarz (sprzed drugiej wojny)

  • Kostek Skoczy

    Mój dziadek też miał takiego. Przepiękna broń.

  • max-bit

    Tacy bohaterowie wyginęli, zostaliśmy pozbawienie elit.
    I tak się dzieje od 300 lat ?
    Rozbiory, I WW, II WW (i emigracja między wojenna), PRL (i emigracja).
    I ten proces trwa … a ostatnie 2-3 mln ? i to w ciągu ilu ? 10-15 lat ?
    Nawet popatrzmy na twarze w polityce ? Choćby w aktualnym PIS-ie, czy widzi tam ktoś młode twarze ? OK ktoś powie Pan Misiewicz. Ale to też przesada aby montować młodego człowieka który co może mieć pojęcie o biznesie i to tak trudnym jak zbrojeniówka.
    Wygląda to źle. Nie mamy wykształconych elit, ale nie tworzonych na prędce, tylko edukowanych od małego od lat … dziś te osoby powinny mieć 35 – 40 lat, z jakimś doświadczeniem.
    A dziś czy jest lepiej ? Nie nie jest lepiej żadne 500+ nie odtworzy tego kraju.
    Sorki znowu nie na temat.
    PS Fajna klamka 🙂 Troszkę podniszczona. Ale i tak w lepszym stanie niz ten StEN i rakietnica.

    • vilas

      w ciągu 10 lat 2 miliony , czyli 6% populacji całej, czyli kilkanaście procent populacji w wieku 20-45 (grupy wiekowej stanowiącej wg GUS 37% ludności, a więc tej grupy co ma dzieci, wykształconej nowocześniej itd. w efekcie duża dziura w rynku pracy i w niektórych branżach robotniczych pracodawcy proszą się o człowieka i mają do wyboru alkoholików jedynie, z drugiej strony z powodu braku przemysłu wykształceni inżynierowie z zarobkami 2 razy mniejszymi jak ów robotnik co kompletnie demotywuje ich z kolei)
      nasza wada i ból to nepotyzm, korupcja, targowice liczne od małych po duże, ogólny brak szacunku do przepisów i olewanie umów, sądy kompletnie nieskuteczne przez co biznesman nie może prowadzić biznesu bo jak go ktos oszuka to bez znajomości w służbach lub gangach, nic nie odzyska, itd. itd. itd.
      PiS robiący niektóre reformy w zły sposób (służba cywilna to przykład mi najbliższy), nadal nietknięte sądy (a w tych sądach włamywacz jest niewinnym człowiekiem a poszkodowany jest petentem którego obciąża się kosztami)
      afera goni afere, to politycy jedzą kolacje za pół pensji Polaka, to dziwne reprywatyzacje, to pisanie ustaw pod konkretne firmy, to niewyjaśnione zabójstwa i uniewinniane gangi, to piramidy finansowe z udziałem rodzin polityków itd. itd. itd.
      nad stanem rzeczy czuwa rozbrojenie by broń boże Polak uczciwy nie poczuł siły i władzy, by nieuczciwa władza nie poczuła że ten Polak może jej stanąć ością w gardle itd.
      na to wszystko wchodzi Unia która potęguje destrukcje, która chce by znikły państwa, która chce szantażem wprowadzić obcą kulturę, która komplikuje i biurokratyzuje a jednocześnie podpisuje tajne umowy z USA i Kanadą na sprzedaż ich rzeczy tutaj i niszczenie własnego przemysłu i rolnictwa do reszty, znowu jakieś tajne umowy komisja europejska podpisuje a potem nasi producenci niesprostają konkurencji zza oceanu, itd itd itd
      zupełnie to wygląda tak jakby Polska była “eksperymentem” pewnych elit “jak bardzo można upodlić ludzi” następnie rozszerzanym na zachód i tam potęgowanym,
      komuniści co tu upodlali ludzi nauczyli innych komunistów i teraz tamci robią to samo na zachodzie i jak widzimy opór jest znikomy a bardziej uzbrojony zachód siedzi cicho,
      to prawda że elit nie mamy, bo kogo można nazwać elitami ? artystów co w ramach “performance” robią kompletnie durne rzeczy ? skorumpowanych artystów co żyli dzięki dotacjom jedynie a nienawidzą ten naród i tradycje jak mało kto ?
      biznes wielki który gdyby nie zamówienia rządowe i powiązania z wywiadem PRL to by nic nie osiągnął ?
      polityków co oszukują i obiecują bardziej niż budowlańcy ?
      świat nauki ? filozofujące feministki dla których podstawa to opluć własną flage i odwracać role ofiar i katów w drugiej wojnie światowej ?
      kto ?
      nie mamy elit, to prawda, nie mamy elit,
      ale to że pewne rzeczy się dzieją u nas jak się dzieją od 300 lat – jest na to pewna “spiskowa teoria” – jako jedyni w ówczesnej europie przyjęliśmy i chroniliśmy pewną mniejszość narodową , która jak wiemy w NKWD grała pierwsze skrzypce i po wojnie w UB też, a w 1917 zgodnie z tym co mówią odważni historycy pokroju Prof. Z. Nowaka – występowała przeciw niepodległości i za utworzeniem osiemnastej republiki radzieckiej którą by sami rządzili ,
      jeśli oni nam elity wykosili, to teraz elit nie mamy,
      mamy problem cokolwiek zbudować, nawet jak się mówi o świecie nauka-przemysł (a ten świat też znam), to często wygląda to tak, że (w odróżnieniu od zachodu), gdy tu się pojawia coś “przemysłowego jako efekt odkryć lub badań naukowych” to zamiast rozwijać to jako produkt na sprzedaż, zbiera sie grono starych 80 letnich dziadków sępów profesorów, którzy kombinują jak zrobić “rade naukową i mieć 100 nowych pomysłów” i wyssać całe pieniądze z projektów, w efekcie projekty padają bo zbiera się nastu dziadków by kase wydrenować choć kostucha już im na plecach siedzi,
      i projekty padają i idą na zachód który je materializuje ,
      świat nauki to też nie są żadne elity, od pewnego czasu obracam się zamiast po urzędach to w świecie nauki i wielu z doktoratami znam i słyszę co mi opowiadają o realizacjach projektów , generalnie projekty są po to żeby iluś “profesorów” obsiadło krzesła i dywagowało miesiącami biorac za udział w dywagacjach, a gdy się nadywagują to już w budżecie nie ma kasy na projekt i nikt inny do niego nie wchodzi jako pracownik (bo np. doktorowi się proponuje 2400), więc doktor pakuje manatki i jedzie do UK gdzie zaczyna od sprzątania,
      niedawno odtajniono instrukcje sabotażowe CIA z 1944, warto je poczytać, bo z nich się dowiemy jak się robi sabotaż i odkryjemy że. … to w zasadzie przepis na Unię Europejską,
      mnie to jeszcze dobija że jak ostatnio robiłem remont mieszkania to jedyna uczciwa ekipa to … byli ukraińcy a kilka ekip przerobiłem i ja i moi koledzy (w ciągu ostatnich paru lat) i ze smutkiem stwierdzam, że tylko ukraińcy nie kantowali i nie oszukiwali, przez moje poglądy cholernie chciałem dać robote Polakom i … szkoda słów, kolejny sąd może być z tego i znając nasz wymiar niesprawiedliwości to jedynie będę stratny,
      i to jest smutne, chciałem zatrudnić Polaka, kilka ekip przerobiłem, tylko ukraińcy nie okantowali, to samo u moich kumpli , dokładnie to samo bo ostatnio trzech kumpli mieszkania zmieniało lub remontowało ze względu na dzieci ( i rzeczone 500+), Polacy tylko chleli i nie przychodzili, obiecywali być a przychodzili jedynie po zaliczki a potem znikali na kilka dni, ukraińcy od rana do nocy pracowali ciężko,
      Bismarck mówił że sami sie udusimy, Stalin podobnie, Churchill podobnie, Churchill mówił że tylko na wojowników na wojne się nadajemy (jak Czeczeni którzy nie potrafili stworzyć państwa bynajmniej nie z powodu Rosji ale przez struktury klanowe i życie klanami, za to w każdej wojnie walczą),
      kiedyś jak robiłem rzeczy do gier komputerowych to pamiętam że nie było gorszych “fanów” jak Polacy, cały świat się cieszył a jedynie Polacy pluli,
      robiłem dodatki do gier, konkretnie np. karabiny, samochodziki itp.
      niemcy cieszyli sie że zrobiłem niemiecki karabin, dziekowali,
      hindusi byli baaaaaardzo szczęśliwi,
      amerykanie, francuzi, inni – mieli radość że za darmo zrobiłem dodatek do gry z ich karabinem,
      tylko nasi pluli na mnie, tylko nasi kradli własność intelektualną , tylko nasi żądali bym im oddał prawa autorskie i oni mogli się pod moją pracą graficzną podpisać,
      chodziło o tak zwane “mody” – czyli dodatki,
      gdy inni się cieszyli i dziękowali, to nasi rodacy opluwali moje modele i tekstury, pisząc po wszystkich forach jakie to one są do kitu, gdy niemcy, amerykanie, anglicy, francuzi, holendrzy, belgowie , szwedzi chwalili moje modele i tekstury pod niebiosa,
      tylko Polacy składali propozycje “wyślij mi pliki źródłowe, to wydamy to jako nasz klan, jak nie wyślesz to na każdym forum napisze, że twój dodatek wywala gre i żeby go nie ściągać” i potem jak broniłem swoich praw autorskich (bo jestem grafikiem i z tego żyje) to moje dodatki miały rating “zero gwiazdek” a od kolegi co miał serwer do gry dowiedziałem się, że IP były z Polski,
      jak było “5 gwiazdek” ratingu – to IP były z reszty świata, efekt był taki, że w pewnym momencie ja i jeszcze 2 twórców grafik do gier stwierdziliśmy “nigdy z żadnym Polakiem nie będziemy współpracować” – i jest to cholernie bolesne jak kumpel robiący dodatki graficzne pisze do mnie “jesteś jedynym Polakiem z którym gadam”
      ja w dodatkach do gier siedzę naście lat, stąd też znam młodzież (graczy) z całego świata bo gra którą współtworzyłem sprzedała się na całym świecie (strzelanka taka jedna) i na forach pisałem z wieeeeeeeloma ludźmi z całego dosłownie świata, nawet Japonia, Emiraty, Egipt, oczywiście cała Europa, Rosjan pełno, Żyd itd.
      tylko z żydem były problemy finansowe tj. notoryczne opóźnianie płatności i w końcu zapłacił mi 90% tego co obiecał
      ja wiem że może świat graczy gier strzelanek nie jest jakiś mocno reprezentatywny, ale tak się akurat złożyło że takie a nie inne mam doświadczenia,
      gdy byłem twórcą dodatków do gier pewnego dnia spalił mi się komputer,
      byłem wtedy biedny, napisałem na forum od gry że komp mi się spalił i nie mam na czym robić
      co zrobili gracze z zachodu ?
      zorganizowali konto paypal na którym chcieli mi się zrzucić na nowy komputer bo chcieli mi podziękować za dodatki darmowe do gier, zrzucili się,
      co zrobili polscy gracze ? a no dostałem maile w stylu że oni przypilnują aby skarbówka mnie sprawdziła (jak ktoś mi nie wierzy w te opowieści to mój nick wystarczy w google wpisac i moje grafiki do gier wyskoczą), przez polskich graczy musiałem poznać polską ordynację podatkową i kontaktować się z urzędem skarbowym, polscy gracze zapewnili mi kilka rozmów z inspektorami skarbowymi, zachodni gracze zapewnili mi nowy komputer ,
      a Wy tu piszecie jak sie nasza prawica gryzie 😉
      żeby tylko prawica sie gryzła… jak remontu nie zrobisz , jak dodatki do gier są problemem , brakuje nam elit i takiej przyzwoitości uczciwości,
      to co nas broni to nasza homogeniczność i ksenofobia – dzięki niej mamy bezpieczniejsze ulice niż zachód
      choć nie cieszy mnie pseudopatriotyzm jaki obserwuję – dresiarze założyli koszulki z symbolem Polski Walczącej, kibole po pijaku demolujący tramwaje i zaczepiający pasażerów w koszulkach Polski Walczącej to obraza dla tych symboli, jak zmienić te wady ?
      jak zmienić to żeby Polak sie cieszył jak niemiec gdy za darmo dostaje dodatek do gry z polskim żołnierzem ? jak zmienić to by polski budowlaniec po wzięciu zaliczki zabrał sie za prace a nie znikał na tydzień chlać ? jak zmienić to by dresiarz pijany nie szargał symboliki narodowej gdy wszyscy rzucili się na Nergala bo on orła przerobił?
      ja myślę że kluczowe są po za edukacją sądy,
      żeby móc normalnie funkcjonować jako państwo – potrzebujemy szybko sprawnie skutecznie działające sądy, czy więc jestesmy aż tak gorsi od innych narodów ? może nie, może jest ten sam procent “bad guys” tylko tam ten procent siedzi cicho bo się boi, a u nas sie rzuca aktywnie bo nie siedzą,
      taki przykład – powracam do budowlańców – czy mnie by ktoś oszukał , gdyby pierwszy klient skutecznie zaskarżył i skazał budowlańca-oszusta ?
      a no nie, bo ten budowlaniec co bierze zaliczke i znika na tydzień chlać by dawno miał wyroki odszkodowawcze skutecznie wymierzone, tymczasem ja takich ekip trzy trafiłem a gdy ja oddałem sprawe do prawnika okazało się że ów jeden czy drugi są od dawna w rejestrze dłużników i … nic z tego nie wynika, dalej działają pomimo że wyroki ma jeden czy drugi,
      a sądy jak wiemy obsadzone są dziećmi tych z lat 50
      bo pewnie obraz by nie był tak pesymistyczny gdyby sądy działały szybko i skutecznie, wówczas połowy afer by nie było, połowy patologii na rynku pracy które też spowodowały emigracje, wielu sytuacji przez które uczciwi biznesmani nie mogą prowadzić firm (bo nie da sie konkurować z oszustami, firmy padają przez konkurencje która oszukuje a której sąd nie eliminuje) itd. i może odpowiedzią na nasze problemy jest to kto siedzi w sądach i prokuraturach, a tego obszaru jeszcze PiS nie dotknął i chyba to jest najważniejsze w tej chwili

      a my zamiast z tego wyciągnąć wnioski… no nie wyciągamy wniosków,
      nawet zabory i lata okupacji nie nauczyły nas że broń to podstawa, że silna armia to podstawa, dobrze że jesteśmy w miarę homogeniczni etnicznie, ale nasze “elity” też tego nie chcą, jest źle, ale jak to zmienić ?
      dobrze że póki co mamy najmniej szkodliwy rząd po 1989, szkoda że za każdym razem głosuję nie za ale przeciw komuś

      brakuje nam elit to jest pewne, brakuje nam wzorców moralnych