Perły Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego – Pistolet VIS.

bezkompleksow.com.pl: (…) Z inicjatywą stworzenia od podstaw własnego, nowatorskiego projektu wojskowego wyszedł wówczas Piotr Wilniewczyc z Państwowych Wytwórni Uzbrojenia w Warszawie. Sporządził on rysunek koncepcyjny nowego pistoletu i zobowiązał się, że jeśli otrzyma taką szansę, w szybkim czasie zaprezentuje prototyp broni i przeprowadzi niezbędne testy oraz badania. Ostateczny projekt techniczny, autorstwa konstruktora Wilniewczyca i technologa Jana Skrzypińskiego, powstał na przełomie 1930 i 1931 roku. Projekt został złożony do Urzędu Patentowego w Warszawie dnia 15 stycznia 1931 roku. Konstruktorzy otrzymali patent o numerze 155567 w dniu 8 lutego.

Egzemplarz prototypowy powstał w Fabryce Karabinów w Warszawie.  Składał się z 48 elementów. Po oddaniu 6000 pierwszych strzałów w Centrum Badań Balistycznych w Zielonce nieopodal Warszawy testujący broń wiedzieli już, że mają do czynienia z rewelacyjną konstrukcją. W porównaniu z konkurentami, pistolet był dużo celniejszy, miał mniejszy rozrzut, a ponadto cechowała go wysoka niezawodność. Magazynek mieścił 8 nabojów, 9×19 Parabellum, prędkość początkowa pocisku wynosiła 345 m/s, a energia – 446 J. Szybkostrzelność wynosiła 10 strzałów na minutę, a efektywny zasięg – 50 metrów. Po badaniach wprowadzono jedynie szereg kosmetycznych poprawek – zmianie uległy między innymi kształt muszki i szczerbinka (z prostokątnego na trójkątny), kształt elementów zamka, wykonano też otwór w główce kurka.

Dzięki Wilniewczycowi i Skrzypińskiemu polska armia nie tylko uzyskała rewelacyjny pistolet, który wówczas nie miał sobie równych, ale i zaoszczędziła znaczne środki. Ostatecznie bowiem wojsko zakupiło od konstruktorów prawa do patentu na Visa za 50 000 ówczesnych złotych, co stanowiło zaledwie ułamek kwoty, jaką za licencję do swojej broni życzyli sobie Czesi (1,3mln ówczesnych złotych).  Więcej…

(źródło bezkompleksow.com.pl)


Krotki komentarz. Znaleziony w internecie naprawdę wartościowy artykuł o polskim pistolecie VIS. Ciekawe informacje, które nie są znane powszechnie nawet miłośnikom broni palnej. Zachęcam do lektory całości na stronie bezkompleksow.com.pl.

Jak to dobrze, że coraz więcej i w przeróżnych miejscach pojawiają się materiał dotyczące broni palnej. Nie jest nam potrzebne centralne starowanie informacjami jakie pojawiają się w obiegu medialnym. Jest nam potrzebne masowe odbudowywanie zainteresowania bronią palną, to sprawi całą resztę…

  • Pistolet VIS wzorowany był na Colcie M1911. Więc też nie ma co popadać w zbytnią ekscytację. Najbardziej jednak dla nas liczy się to co jest dzisiaj, a dzisiaj w porównaniu np. z małymi Czechami, jesteśmy właściwie golasami.

    • max-bit

      Nic dodać nic ująć.
      W wielkich bólach rodzi się “ragun” który jest kolejną próbą wskrzeszenia MAG-a.
      Jakieś dziwne, o ile nie absurdalne podejście i teksty typu “tajemnica wojskowa” już nawet nie śmieszą, a raczej budzą politowanie.

      • Wojciech Pisarski

        Nasze sukcesy konstrukcyjne broni strzeleckiej mogą budzić politowanie, ale co w takim razie powiedzieć o zapowiedzi budowy rakiety kosmicznej przez PGZ?

        • max-bit

          Tak coś słyszałem.
          Zaraz dojdą do wniosku aby zestaw był kompletny trzeba tam atomicę przykręcić do czubka.

        • vilas

          łohoho
          to ile lat to będzie trwało, ilu emerytowanych oficerów będzie miało etaty i ile to będzie nas kosztowało

      • vilas

        tajemnicą jest pewnie struktura wydatków projektu, a szczególnie pozycja “koszty zarządu”, buehehehehe

    • Erorch

      Twierdzenie że Vis jest wzorowany na M1911 jest oznaką nieznajomości tematu albo jest to ekstremalne uproszczenie.
      Vis’owi bliżej jest do Hi-Power niż M1911. Hi-Power dzieli pewnę rozwiązania techniczne z M1911(były zaprojektowane przez tego samego gościa) , ale system przekoszenia lufy (czyli serce systemu) jest inny.
      Vis używa systemu z Hi-Power. Jedynę funkcją którą mają zarówno M1911 i ViS, a nie ma Hi-Power, jest automatyczny bezpiecznik chwytu.

  • Będę powtarzał jak mantrę, że praktyczny brak polskiego przemysłu broni palnej (razem z rozbrojeniem Polaków) jest z góry zaplanowanym i podtrzymywanym działaniem przez antypolskie siły, które nie chcą dopuścić do 1. powstania niepodległej Polski, 2. rozkwitu 100% polskiego przemysłu i polskich technologii.
    Głoszona przez Morawieckiego reindustrializacja wydaje się być mydleniem oczów. Najpierw trzeba by było pogonić z Polski większość wykradających miliardy z Polski, zagranicznych koncernów, itd.

    • Kuchcik

      Niestety zgadzam się z Panem w 100%. Piszę “niestety” bo chciałbym aby było inaczej. Ja również miałem nadzieję, że nowy rząd zmieni diametralnie prawo do posiadania broni w Polsce, ale widzę jak naiwne to było myślenie. Jesteśmy narodem kompletnie rozbrojonym a nasza młodzież nie potrafi strzelać. Najzabawniejsze jest to, że politycy i społeczeństwo w Polsce nie zdają sobie z tego kompletnie sprawy. Ludzie nie wiedzą, że mamy najbardziej restrykcyjne prawo do posiadania broni w Europie. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że łapią się na to również różnie zagraniczni “spece” typu Breivik (planował kupno broni w Polsce, bo myślał że tu na ulicy można kupić kałacha) czy ostatnio tych dwóch artystów z Holandii, którzy chcieli kupić broń bez pozwolenia.

      • Niektórzy politycy, szczególnie ci na samej górze, wiedzą doskonale o tej sytuacji – i to nie jest bynajmniej zabawne, lecz dla nas Polaków tragiczne!

        • vilas

          wiedzą , wiedzą,
          nawet Prezes 🙁 i to Prezes co sam ponoć “pistolecik” miał/ma

  • Zeta

    Czy ktoś zamierza w ogóle kiwnąć palcem w celu modernizacji oficjalnej strony ROMBu? To jest tragedia. Takiej biedy i wiochy nie było nawet w czasach, gdy na rynku monopol na net miała tepsa. Turczyn śni o potędze (NRA hahahaha dobry żart), a z butów słoma wyłazi.

    • Przed chwilą byłem na stronce. Rzeczywiście wygląda jakby się posypała!

  • Pawel W

    Czy produkcja luf do wiatrówek poniżej 17J wymaga jakichś koncesji??? Zastanawiam się, czemu nie ma polskich producentów wiatrówek?

  • Zed

    Nie uważam, żeby Vis był nowatorską konstrukcją. Był za to konstrukcją przemyślaną, inspirowaną innymi, sprawdzonymi konstrukcjami. Niezaprzeczalnie nowoczesną. Oczywiście nie ujmuję niczego geniuszowi konstruktorów: wiedzieć które rozwiązania zastosować, jak to wszystko połączyć i zapewnić niezawodność – to jest coś, co nazywamy sztuką inżynieryjną.
    Chciałbym jednak zwrócić uwagę na coś zupełnie innego: powstanie projektu – rok 1930, produkcja seryjna – rok 1936. I to pomimo konieczności przerabiania prototypu według zachcianek kawalerzystów. 6 lat. Teraz proszę to sobie zestawić z programem MSBS.

    • marwin

      Z czym? MSBS…? To ten tak niby polski karabinek powstający od paru lat? Konstruktorzy poumierają ze starości zanim pierwszy pl żołnierz wystrzeli z tego do tarczy. Tak do tarczy, bo w najbliższych trzech czy czterech wojnach będzie strzelał z dziadka beryla.

  • Erorch

    Zamiast przyznać się do zapożyczenia rozwiązań technicznych od Browning’a, tworzy się jakiś rewizjonizm historyczno-technologiczny.
    Czy bierze się z kompleksów?