Wystawa broni palnej strzeleckiej w Połczynie Zdroju.

W sobotę 5 listopada 2016 r. od godziny 10 do godziny 14, w Połczynie Zdroju, w Galerii Kina “Goplana”, członkowie stowarzyszenia Towarzystwo Strzeleckie w Koszalinie zaprezentują broń palną z okresu międzywojennego oraz broń palną będącą aktualnie na wyposażeniu wojsk, w tym Wojska Polskiego.

 

Na tydzień przed Narodowym Świętem Niepodległości, można powiedzieć, że w ramach obchodów kolejnej rocznicy odzyskania niepodległości, będziemy prezentowali w Połczynie Zdroju broń palną. Broń to element naszej kultury. Jest wpisana na sztywno w pojęcie polskiego patriotyzmu. Bez broni Polska by dzisiaj nie istniała, bez broni istnienie Polski nie jest możliwe.

 

Na wystawie będzie kolekcja pistoletów VIS, będzie można zobaczyć również broń palną strzelecką z okresu międzywojennego oraz z czasów pożogi wojennej. Nie zabraknie również nowoczesnej broni palnej, która dzisiaj jest na wyposażeniu Wojska Polskiego, w tym jednostek specjalnych. W trakcie wystawy będzie można również uzyskać informację o tym, w jaki sposób można w Polsce zdobyć pozwolenie na broń.

 

plakat broń

 

  • max-bit

    Szkoda że tak daleko 🙂

  • Beli

    Takie wystawy powinny być gdzieś w centrum PL

    • max-bit

      W normalnym Kraju taka wystawa to się SKLEP nazywa.

  • KBPol

    “W trakcie wystawy będzie można uzyskać informacje o tym w jaki sposób można otrzymać pozwolenie na broń.”
    Proponuję przygotować to dla zainteresowanych w formie pisemnej – ulotki, wydruki! Będą większe szanse że przyniesie to jakiś efekt.

    • max-bit

      Jak jak normalnie 🙂

  • damyl

    “W trakcie wystawy będzie można uzyskać informacje o tym w jaki sposób można otrzymać pozwolenie na broń.”
    Może lepiej nie , po własnym przykładzie wiem że to jest naprawdę zniechęcające – nie każdy chce udawać sportowco – kolekcjonera , dodatkowo stowarzyszonego w jakimś klubie “pukawka” , klimat rodem z Monty Pytona.
    Jak dla mnie to temat nie do przejścia przynajmniej.

    • Krzysztof Jabłoński

      Ale nie dla każdego jest nie do przejścia. Jeśli ktoś na miejscu widząc te wszystkie fancy graty zainteresuje się procedurą zrobienia pozwolenia, to powinien móc otrzymać rzetelne, prawdziwe i weryfikowalne informacje.

      To, że Ciebie nie interesuje fizyka kwantowa nie znaczy, że bez sensu jest promocja tematu na evencie naukowym. Jak kogoś temat w ogóle nie interesuje, to nie przyjdzie. Ale jak chce wiedzieć więcej, to dlaczego mu nie pomóc?

      • damyl

        Nie chodzi o to że mnie nie interesuje , gdyby tak było omijał bym ten blog . Chodzi mi o to że uczestnictwo w tym stoważyszeniowo wyczynowym cyrku powoduje u 90 % odruch machnięcia ręką – piszę jak jest .Gdy godzisz się na takie warunki utrwalasz ten stan – i nie chodzi tylko o dostęp broni w Polsce , ale o wiele aspektów życia w tym kraju.Ludzie u nas przyzwyczaili się do prowizorki i to jest problem.
        Piszę o moim odczuciu jako nowicjusza w tej kwestii – ja się nie zgodzę na takie warunki i dlatego kwestia broni jest dla mnie nie do przeskoczenia , nawet jak poznasz potencjalną ścieżkę .Myślę że tak uważa większość społeczeństwa.

        • Krzysztof Jabłoński

          Szczerze mi koło tyłka lata to, że zniechęci się 90% ludzi, którym i tak się nie chce, bo to coś trzeba załatwiać, tyle chodzienia, papierów i ajajaj. Ale te 10 % (a wg mnie to pewnie max 2%) będzie faktycznie zainteresowanych pokonaniem korytarza upierdliwości pomimo straty masy forsy, hipotetycznego upokorzenia byciem ‘petentem’, ‘stroną’ w postępowaniu, czy ‘zadawaniem się z psami’. Dla nich warto mieć przygotowane niezbędne informacje, żeby choć trochę skrócić im tą drogę. Bo dlaczego nie?

          Nie zgadzam się, że robienie pozwolenia teraz to utrwalanie obecnego stanu rzeczy. Wręcz przeciwnie – nie robienie pozwolenia to utrwalanie stanu nieobecności broni palnej w społeczeństwie polskim.

          Aktualny stan prawny jest jaki jest. Jak się chce mieć broń, trzeba się zrzeszać, udawać kolekcjonera lub sportowca, robić badania, płacić hajs i czołgać się na egzamin pod okiem WPA.

          Aktywiści pro-broniowi, tacy jak członkowie ROMB, czy Ad Arma próbują ten stan zmienić, ale to inna rzecz. Dopóki proponowane zmiany nie zostały przyjęte przez Sejm RP, obecna komunistyczna ustawa jest prawem. To że ludzie z tego powodu rezygnują z posiadania broni jest zrozumiałe, bo nie każdemu się chce ciosać z systemem, ale to też pokazuje jak skutecznie obecna ustawa realizuje swoje zadanie.