O projekcie ustawy o broni i amunicji zaczynają powoli mówić media.

W cotygodniowym felietonie w tygodniu wSieci, red. Łukasz Warzecha informuje czytelników o złożeniu projektu ustawy o broni i amunicji w Sejmie. Akcenty słusznie przez redaktora rozłożone, ten projekt nie ma na celu wprowadzenia powszechnego dostępu do broni palnej, a ma za cel racjonalizację reguł, bo dzisiejsze są absolutnie nieracjonalne i tworzące patologie. To projekt ustawy, która ma uregulować reguły mówiące o tym jak Polak może otrzymać pozwolenie na broń, w miejsce dotychczasowej ustawy mówiącej o tym jak Polakowi nie wydaje się pozwolenia na broń palną.

Jednym z przewidywanych skutków projektu jest zwiększenie dostępu do broni palnej, to jest nieukrywana prawda. Zwiększenie jednak do rozmiarów normalnych, rozmiarów takich jakie są w innych krajach należących do Europy Zachodniej. W 2004 roku pojawiliśmy się symbolicznie w Europie Zachodniej ale ta dziedzina życia, która określana jest jako dostęp do broni palnej, pozostała wprost w PRL-u i to w odległych latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Obowiązująca ustawa o broni i amunicji to kalka ustawy z 1961 roku, współtworzona przez byłego milicjanta Jerzego Dziewulskiego, z modyfikacją jaką udało się całkiem przypadkiem wywalczyć w 2011 roku. Pisałem o tym obszernie we wpisie O broni i amunicji refleksja ogólna.

Nie ma zatem powodu do jakichkolwiek społecznych obaw czy niepokojów dotyczących tego co ten projekt może sprawić. Projektowana ustawa nie sprawi niczego niekontrolowanego, a każdego kto będzie miał chęć na projektowanego aktu prawa zachęcam najpierw do jego uważnej lektury. To bardzo szczegółowy projekt, dość wrażliwej społecznie dziedziny życia społecznego, szlifowany nieprzerwanie od 2010 roku. Projekt był również poddany analizie naukowej eksperta z zakresu bezpieczeństwa, pod kątem ewentualnych skutków społecznych. Przywołuję w tym zakresie opracowanie doktora Macieja Gurtowskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, które prezentowałem we wpisie Czy proponowana w projekcie ustawy zmiana modelu reglamentacji dostępu do broni palnej zagraża bezpieczeństwu obywateli?

Aby projekt bliżej przedstawić przedstawicielom prasy, radia i telewizji, już w najbliższy poniedziałek Ruch Obywatelski Miłośników Broni organizuje prezentację projektu wraz z wystawą broni, a wszystko to na strzelnicy.

 

 

warzecha

  • Wojtek Sokołowski

    Tak się zastanawiam, czy medialny “jazgot” który w większości wypadków będzie nieprawdziwy nacechowany emocjonalnie i negatywnie do projektu, jest w tej sprawie w ogóle potrzebny.
    On pojawi się tak czy inaczej, ale im później tym lepiej.
    Zgodnie z zasadą “ciszej jedziesz, dalej zajedziesz”

    • Witek

      W zasadzie medialny jazgot jest ROMB-owi potrzebny. Nawet ten nieprzychylny. Nie ma lepszego sposobu na przekonanie ludzi że broń to nic groźnego w ręku odpowiedzialnego człowieka , niż rzetelne odpowiadanie na zarzuty przeciwników i stawianie problemu w prawidłowym świetle.

    • Andrzej Turczyn

      Jazgot może pochodzić wyłącznie od osób nieprzychylnych i nierozumnych zarazem. Projekt ustawy jest tak dobrze napisany, że nieprzekonanego z czasem przekonuje. Widziałem to już wiele razy, gdy niechętni projektowi ludzi, z czasem przyznawali, że jest to dobry dokument.

      • Wojtek Sokołowski

        Miałem tworzyć trochę długą odpowiedź, ale w zasadzie przyszło mi do głowy coś innego.
        Właściwie pytanie. Szczerze mówiąc nie spotkałem się z większą dyskusją w mediach w trakcie ostatnich zmian z 2011 roku. Może jednak i tym razem warto powtórzyć proces i medialnie się nie wychylać a całą energię poświęcić na przekonywanie posłów.

        • PK

          Może i coś w tym jest. Minus jest taki, że od zmian w 2011 minęło już te ponad 5 lat, a wciąż mało kto sobie zdaje sprawę, że można realnie uzyskać pozwolenie na broń, a jeśli gdzieś w mediach pojawia się dyskusja, to “pozwolenie na broń” równa się w niej “broni do ochrony osobistej” (w ciągu ostatniego powiedzmy roku trochę się to zmieniło za sprawą gości z różnych środowisk strzeleckich, ale wciąż dyskusja zmierza w tę stronę), czyli tej jednej kategorii, w której pozostała pełna uznaniowość organu. Ale ostatecznie nagłośnić możliwość uzyskania pozwolenia na normalnych warunkach można już po przejściu ustawy.

          • Wojtek Sokołowski

            Bez wątpienia jest to prawda.
            Natomiast oprócz tego że została uchwalona ustawa, potrzeba było jeszcze dwóch wyroków NSA, w sprawie jej stosowania, także okres w jakim praktycznie obowiązuje, jest więc trochę krótszy. W ciągu ostatniego roku zaś świadomość odnośnie tychże zmian, i obecnego stanu i możliwości uzyskania pozwolenia jest większa zdecydowania, gdzieś w którymś momencie punkt krytyczny został przekroczony.

  • Sylwa

    Póki co media mają większe “niusy” na główną tj. ustawa “za życiem” i wybory w stanach…

    • Bartosz Skowroński

      wybory się skończą i będą wychwalać cudowną Hilarię/przewidywać 3wojnę światową wywołaną przez Trump-a zajmie im to z tydzień max a potem zaczną szukać kolejnej sensacji. I się zastanawiam czy zmiana UOBiA powinna być sensacją czy po cichu.

      • Krzysztof Jabłoński

        A co to za sensacja? Kolejna ustawa dostosowująca polskie prawo do dyrektyw unijnych 😉

        • Andrzej Turczyn

          o to właśnie to

        • Bartosz Skowroński

          A co się nie zgadza w dzisiejszej ustawie???

          • Krzysztof Jabłoński

            Częścią złożonego projektu jest obszerne jego uzasadnienie.
            Pierwszy akapit uzasadnienia cytuję:

            Proponowana ustawa o broni i amunicji ma zastąpić ustawę z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (Dz. U. z 2012 r. poz.576, z 2013 r. poz. 829, z 2014 r. poz. 295 oraz z 2015 r. poz. 1505). Zmiana ta jest podyktowana przede wszystkim koniecznością uzyskania pełnej harmonizacji polskiego ładu prawnego dotyczącego kontroli nabywania i posiadania broni palnej z przepisami obowiązującymi w Unii Europejskiej, a w szczególności ze znowelizowaną dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/51/WE z dnia 21 maja 2008 roku zmieniającą dyrektywę Rady 91/477/EWG w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni (Dz. Urz. UE L 179 z 08.07.2008r.). Istniejące przepisy tej zgodności nie zapewniają – a niektóre, odziedziczone po poprzednim ustroju regulacje nie przystają do porządku prawnego wolnego państwa demokratycznego.

            Koniec cytatu. Dyrektywę można ściągnąć stąd: https://publications.europa.eu/pl/publication-detail/-/publication/7bcdcc92-d7b5-4b75-acc8-ee011cc821d4/language-pl

            Moim zdaniem istotnymi są następujące punkty (wypisuję przesłanki, nie konkretne przepisy) dyrektywy, które implementuje projekt, a którego obecna ustawa nie spełnia, lub spełnia niedostatecznie:
            – (8) skomputeryzowany system rejestracji danych – implementowany jako CEBiP
            – (11) dostosowanie przepisów dot. pozbawiania broni palnej cech użytkowych
            – (18) uproszczona klasyfikacja broni – wprowadza się 4 kategorie broni palnej

          • Bartosz Skowroński

            Dzięki za odpowiedź. To dla nas lepiej, więcej argumentów za. Projekt czytałem a to mi umknęło/zapomniałem.

  • Robert N

    Panie Łukaszu dziękujemy.

  • norfonde

    Czas na podjęcie prac nad ustawą jest jakoś sprecyzowany, czy musi “odleżeć swoje” w sejmowej lodówce?

    • Wojtek Sokołowski

      Może w ogóle nie trafić pod obrady. Lodówka, czy zamrażarka właśnie na tym polega. Nie wchodzi pod obrady i już.

  • max-bit

    Czy jeden wpis w tygodniku “wSieci” to medialny szum ?
    No chyba jednak nie. Akurat Pan Warzecha już wielokrotnie się udzielał w temacie broni choć głównie na Youtubach, a przyczyna tego jset banalna – ponieważ jest posiadaczem broni, i tu można by ten wywód zasadniczo zakończyć.
    Niestety w mediach głównego nurtu raczej nie usłyszymy jakieś poważniejszej dyskusji czasem gdzieś jakaś niszowa informacja czy program.
    Niestety jak wszyscy wiemy tematem nikt nie jest z górnych półek zainteresowany więc.

    • Nikifor

      Racja!

  • Nikifor

    Pierdu, pierdu.
    Wczoraj na TVN7 puścili agitkę (o tym że sami sobie przeczyli nie pomnę). Było późno więc raczej oglądalność około zera, ale jak psie krwie ruszą to będzie trudno!
    Kto ma dostęp do mediów ogólnopolskich?

  • Micossos

    Andrzeju piszą o projekcie na wp.pl 🙂

    • Nikifor

      Znaczy idzie ku dobremu 🙂

      • max-bit

        Acha … tak ….
        Skąd ten entuzjazm ?
        Ze coś gdzieś napiszą, a wy uważacie że jest już nieźle, a wygląda to tak że zaraz temat, a dokładniej ustawa przejedzie.
        Jak wielokrotnie pisałem dobra wola leży po stronie sejmu jeśli komuś by tam zależało na temacie to dawno temat i to bez ROMB-ów została pchnięta. Niestety tak nie jest 2-3 posłów którzy jako tako są za (co tez nie znaczy że “lobbują” ten temat) to jeszcze DUŻO za mało.
        Dlaczego ?
        Odpowiedź jest banalna, wystarczy popatrzeć jakie poparcie dana zmiana mieć musi aby temat akurat dotyczący UOBiA został zmieniony.
        Czasem trzeba się obudzić z pięknego snu i zdać sobie sprawę że sytuacja jest co najmniej słaba.
        Jeśli wola zmian padnie z strony Ministra właściwego tj MSWiA że ON jest zainteresowany procedowaniem zmian w przedmiotowej ustawie, to dopiero wtedy można będzie piać peany.
        A jak na razie nic na to nie wskazuje.
        Na koniec tylko przypomnę projekty zmian lub ustaw gdzie były zbierane setki tyś podpisów (mln?) całkiem spora ilość posłów była za i co ? I Niszczarka.
        I po raz N-TY aby to wszystko miało w kupie sens musi powstać cały program Ustawa – Nauka – Infrastruktura – Fabryki.
        Oczywiście jest gdzieś światełko w tunelu jak się np. słyszy że chcą przywrócić przysposobienie obronne itd. …
        ENDE.

        • Nikifor

          A gdzie widzisz w moim wpisie entuzjazm?
          Nie piszę “że jest już nieźle” tylko, że idzie ku dobremu.
          A to, czy “dojdzie”, czy nie to już insza inszość. 🙂

  • kolekcjoner1911

    Napisali już o tym na WP.PL i w Interii, a wpolityce.pl milczy mimo moich monitów. Pan Redaktor Warzecha wie co pisze, w końcu sam uprawia strzelectwo więc człowiek kompetentny.

  • Ibin 5-56

    Jeśli sejm zajmie się projektem zaczną wypowiadać się wszelkiej maści profesorowie i specjaliści o tym jakie to niebezpieczne, do tego jeszcze marsze przeciw zrobią.