Konferencja dot. Dyrektywy o broni zorganizowana przez Firearms United ujawniła poważne nieprawidłowości i niespójności w propozycji KE.

Parlament Europejski Bruksela 16.11.2016 – ponad 200 zainteresowanych przyszło na konferencję zorganizowaną przez ruch Firearms United, a poprowadzoną przez grupy polityczne, takie jak: EPP, ECR czy ALDE. Uczestnicy jednogłośnie poparli opinię wyrażoną przez dwa panele Europarlamentarzystów i ekspertów, że propozycja KE powinna zostać odrzucona w całości.

Jedna z założycielek Firearms United, Katja Triebel, przysłała szczegółową analizę skutków, jakich – na razie – próżno oczekujemy od KE. Wyciągnęła na światło dzienne nieścisłości w statystykach KE i jej ekspertów. Goście reprezentujący strzelców sportowych i kolekcjonerów broni wskazali na szkody jakie wyrządziłby im tekst poprawki w swoim obecnym brzmieniu. Współorganizatorzy, Stefano Maullu (EPP), Bernd Kölmel (ECR), Jussi Halla-Aho (ECR) i Dita Charanzova (ALDE) wyrazili swoje niezadowolenia z propozycji i przyrzekli bronić praworządnych posiadaczy broni. Z drugiej strony, Alain Alexis, reprezentujący Komisję, zdawał się nie dostrzegać wyrażonych sprzeciwów i obstawał przy propozycji w jej oryginalnym kształcie.

Owa nieszczęsna propozycja KE, która miała rzekomo zwalczać przestępczość i terroryzm, pobudziła nastroje antyunijne wśród ponad 200 milionów obywateli, którzy legalnie posiadają broń oraz pokrewne urządzenia. Uświadamiając sobie fakt, jak straszliwą pomyłką byłaby realizacja tej propozycji, komisja parlamentarna pod przewodnictwem Wicky Ford z Wielkiej Brytanii poważnie złagodziła jej treść. Aktualnie jest to przedmiot rozmów trójstronnych pomiędzy KE, RE i PE. Pomimo tego, wciąż jesteśmy daleko od kompromisu, który zadowalałby zainteresowanych w świetle braku poszanowania zasad pomocniczości i proporcjonalności jaki okazuje KE.

“Komisja Europejska naciska na wprowadzenie Dyrektywy pomimo, że dostępne dane pokazują jednoznacznie, że nie przyniesie to żadnych korzyści w zakresie walki z terroryzmem, obniżenia liczby zabójstw czy zapobiegania maskarom. W rzeczywistości wyłączy to tylko jeszcze bardziej praworządnych obywateli i pochłonie środki, które można byłoby przeznaczyć na walkę z nielegalnym handlem bronią” – podsumował Tomasz Stępień, prezes FU.

KONTAKT: Tomasz Stępien tel. +48 660 792796

e-mail: tomasz.stepien@firearms-united.com

(źródło PAP)

papl

  • Apolinary Koniecpolski

    Brawo! Wreszcie trafiło to do mediów. Oglądałem wystąpienie p. Stępnia – rewelacja. Wypunktował brukselskich kłamczuchów.

    • norfonde

      Można link do tego wystąpienia?

      • stanis1234
        • Krzysztof Jabłoński

          Let’s play a game ‘find the gun’. Mistrz 🙂

          Proponuję dla pana Tomasza przydomek “Młot na lewaka”.

        • Nikifor

          Eeee tam.
          Co na to pierdoły z Brukseli?
          Broń zła, broń zabrać.
          Ale pełen szacunek dla gościa za profesjonalizm.
          Jedyne wyjście to poczekać aż to g.. UE się rozleci, a może to być szybciej niż ktokolwiek myśli.

          • Warhead

            A mnie podoba się, z której strony podszedł “bieńkowców”. Skoro nie trafiają logiczne argumenty, to może niezadowolenie i utrata poparcia 200 mln ludzi spowoduje, że coś błyśnie w, za przeproszeniem, mózgu. Postraszenie “Czarnym ludem”, czytaj Trampem, było pierwsza klasa.

          • Nikifor

            Mózg? U Bieńkowskich?