Kto cofnie pozwolenie na broń temu kto ma je mieć?

Program Kuby Strzyczkowskiego „Za, a nawet przeciw” z udziałem pana Dziewulskiego to kopalnia informacji. Znamy już ducha ustawy, która ma taką konstrukcję, że „…kto powinien mieć broń, powinien ją otrzymać”. Na tym cenne informacje się nie kończą. Cenne, bo pokazujące jak w praktyce działa obecna ustawa, a działa dokładnie tak jak to opisał Jerzy Dziewulski: broń ma ten kto powinien ją mieć.

Poniżej przedstawię relewantne prawnie fakty, które wyartykułował o swojej sytuacji pan Dziewulski oraz fakty, które są powszechnie dostępne. Następnie przedstawię przepisy obowiązującej ustawy o broni i amunicji, a na koniec dokonam subsumpcji. Wynik tej logicznej operacji będzie jednoznaczny, pan Dziewulski powinien otrzymać decyzję o treści: cofam pozwolenie na broń palną w celu ochrony osobistej. Zastrzegam przy tym, że nie jestem zawistnikiem, który chce aby pan Dziewulski był bezbronny i stracił pozwolenie na broń. Nie taki jest cel tego co piszę. Pan Jerzy Dziewulski jest po prostu bardzo wdzięcznym przykładem dla zobrazowania z jak bardzo patologiczną sytuacją mamy do czynienia w Polsce, w sprawach z zakresu pozwoleń na broń.

Fakty.

Policjantem byłem praktycznie 35 lat. Dwukrotnie bandyci siedzą za usiłowanie zabójstwa mnie. Ten facet, który przed chwilą mówił, że ja posiadam broń zapomniał o jednej podstawowej rzeczy, że ta broń nie jest należna z uwagi na moją przeszłość polityczną, tylko z uwagi na moją przeszłość wynikającą z tego, iż narzędziem pracy nie był długopis, nie były kolce do biegania, był pistolet. Podłe narzędzie, ale narzędzie, narzędzie które mi dała Rzeczpospolita. tak przedstawił Jerzy Dziewulski fakty, które uzasadniają posiadanie przez niego pozwolenia na broń do ochrony osobistej.

Wiadome jest powszechnie, że pan Dziewulski z Policji odszedł w 1997 roku co oznacza, że milicjantem był przez prawie 28 lat. Gdy odejmie się od podawanej przez niego 35 letniej służby 7 letnią służbę w Policji (1990-1997), fakty są takie.

Pan Dziewulski nie przedstawiał bieżących i aktualnych zdarzeń sprawiających, że jest trwale, realnie i ponadprzeciętnie zagrożony, a odwoływał się jedynie do powyższych okoliczności (usiłowania zabójstwa, fakty służby w Policji – Milicji Obywatelskiej przez prawie 35 lat).

Prawo:

Zgodnie z art. 10 ust. 1 obowiązującej ustawy o broni i amunicji: Właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Zgodnie z art. 10 ust. 3 pkt 1 ustawy o broni i amunicji za ważną przyczynę dla pozwolenia na broń do celów ochrony osobistej uważa się stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia. Restrykcyjna polityka wydawania pozwoleń na broń, jaką deklaruje Policja sprawia, że regulacja art. 18 ust. 4 ustawy o broni i amunicji o treści: Właściwy organ Policji może cofnąć pozwolenie na broń, jeżeli ustały okoliczności faktyczne, które stanowiły podstawę do jego wydania – jest traktowana przez organy Policji jako obowiązek.

To w jaki sposób rozumiane jest trwałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie najpełniej oddaje poniższy wyrok WSA:

Download (PDF, 252KB)

Praktyka:

W praktyce odbywa się to tak. W sytuacji gdy organ Policji uzna, że ustało trwałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia lub zdrowia, pozwolenie na broń jest odbierane. Mam wiarygodne świadectwo polityka PiS, który pełniąc istotne stanowisko państwowe, mając zapewne dostęp do największych tajemnic RP, został pozbawiony prawa do broni w celu ochrony osobistej. Policja z uwagi, iż ustało trwałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenia życia i zdrowia, odebrała mu pozwolenie na broń w tym celu. Aby nie snuć domysłów, że to była jakaś zemsta polityczna dodam, że procedura cofnięcia miała miejsce w czasie obecnej kadencji Sejmu i rządu.

Czerpiąc naukę z praktyki, aby rozwiać wszelkie wątpliwości, przedstawiam sprawę podobną do tej, która dotknęła pana Dziewulskiego. Poniżej decyzja administracyjna w przedmiocie odmowy wydania pozwolenia na broń, wydana przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach. Elementem stanu faktycznego sprawy było to, że planowano dokonać zabójstwa wnioskodawcy. Pomimo tego stwierdzonego ponad wszelką wątpliwość faktu, organ odmówił wnioskodawcy pozwolenia na broń do ochrony osobistej, bo ujęto i osadzono w zakładzie karnym zleceniodawcę zabójstwa i niedoszłego sprawcę.

Download (PDF, 657KB)

Subsumpcja.

Przepisy prawa wymagają tego aby osoba posiadająca pozwolenie na broń w celu ochrony osobistej była trwale, realnie i ponadprzeciętnie zagrożona (art. 10). W sytuacji gdy takie zagrożenie ustanie, organ może cofnąć pozwolenie na broń (art. 18). Deklarowana przez organy policji restrykcyjna polityka wydawania pozwoleń na broń sprawia, że wolą ustawodawcy jest aby broni było mało w rękach cywilnych, a zatem gdy zagrożenie ustaje, organ powinien pozwolenie na broń odebrać.

W przypadku pana Dziewulskiego ustało trwałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia i zdrowia, albowiem sprawcy usiłowania zabójstwa odbywają już kary pozbawienia wolności. Pan Dziewulski już od blisko 20 lat nie pracuje w organach ścigania. Pan Jerzy Dziewulski nie podnosi, aby występowały aktualnie okoliczności faktyczny wskazujące na trwałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenia życia lub zdrowia. Na podstawie art. 18 ust. 4 ustawy o broni i amunicji należało orzec jak w sentencji – tak powinien zakończyć się wywód uzasadnienia decyzji administracyjnej.

Podsumowanie.

Wsłuchując się uważnie w słowa pana Dziewulskiego i uważnie studiując brzmienie przepisów ustawy o broni i amunicji nie mam wątpliwości, że pan Dziewulski powinien mieć cofnięte pozwolenie na broń. Oczywiście nigdy to się nie stanie, bo który policyjny ekspert będzie taki odważny i cofnie pozwolenie temu, który powinien je mieć? Żaden, bo to byłby jawny bunt przeciwko duchowi ustawy!

Jak wskazałem na początku nie mam oczekiwania aby ktokolwiek odebrał panu Dziewulskiemu pozwolenie na broń. Mam oczekiwanie aby tą dziadowską ustawę, która prowadzi do takich jak opisuję zjawisk, wreszcie zmienić na ustawę racjonalną. Nadarza się ku temu doskonała okazja, projekt nowej ustawy jest w Sejmie.

Nie wiem jak wy, ale ja mam dość udawania, że w Polsce są równi i równiejsi. Mam dość udawania, że jednym się należy, a innym nie. Mam dość milczenia, że nic się nie dzieje, że to tak właśnie powinno być. Smród jaki unosi się nad patologiczną ustawą o broni i amunicji staje się nie do wytrzymania. Czas Polskę z tego smrodu przewietrzyć!

 

  • vilas

    “Nie wiem jak wy, ale ja mam dość udawania, że w Polsce są równi i równiejsi. Mam dość udawania, że jednym się należy, a innym nie. Mam dość milczenia, że nic się nie dzieje, że to tak właśnie powinno być. Smród jaki unosi się nad patologiczną ustawą o broni i amunicji staje się nie do wytrzymania. Czas Polskę z tego smrodu przewietrzyć!”

    dokładnie dlatego popieram ROMB

    też mam dość tego że:
    – ofiara bandytów nie dostanie bo ich złapano i aktualnie odsiadują wyrok ALE WYJDĄ,
    – świadek zeznaje przeciw bandytom co mu grożą
    – ktoś wraca późno wieczorem z utargiem

    a dostają politycy i celebryci którzy nie tylko że nie sa zagrożeni, ale o których prasa pisała że po pijaku z bronia szaleli (nie chodzi mi o jednego aktora opisanego w prasie, nie chodzi mi o jednego piosenkarza) ale również pewnego milicjanta opisano jak to pijany gdzieś robił burdę mając broń

    pozwolenie na broń powinno być wydawane po spełnieniu ustawowych wymogów ale wymagania te nie mogą być uznaniowe , muszą być jasno określone , jednoznacznie i równo dla wszystkich obywateli uczciwych niekaranych nie mających chorób psychicznych oraz uzależnień, płacących podatki podatników

  • Apolinary Koniecpolski

    Poza UoBiA potrzebna jest zdecydowana i bezwarunkowa LUSTRACJA. Patologie dotycza tez wymiaru sprawiedliwosci jako bastionu w/w ekipy.

    • vilas

      i zmiany kodeksu karnego w zakresie ochrony własności i obrony własnej

      sądy prokuratury wymagają wymiany kadr

      • Apolinary Koniecpolski

        Bez zmian personalnych w sadach i prokuraturach (wystarczy w/w lustracja) ZADNE przepisy KK nie beda respektowane. Przeciez te ktore sa , sa wystarczajaco jasne i czytelne dla wiekoszosci spoleczenstwa. Dopiero ich interpretacja przez “uczonych w prawie” w sprawach karnych jezy wlosy na glowie i wola o pomste.

        “O pełen zdrady wszelkiej oraz przewrotności,
        Synu diabelski, wrogu dróg sprawiedliwości!
        Czy wreszcie nie przestaniesz, o duszo skalana,
        Wykrzywiać tak bezecnie prostych ścieżek Pana? ”
        Dz. Ap. 13:10

        • vilas

          a to prawda, prawda,
          sam o tych interpretacjach wiele wiem z autopsji – jak do mieszkania po członku rodziny weszli włamywacze i złodzieje (których zatrzymał patrol wezwany na sygnał sąsiadów zmarłej osoby i mój) a potem wszystko umorzono, oddalono i “nic sie nie stało”

  • Mariusz Sienkiewicz

    W Polszy są równi i równiejsi tak było i jest a czy będzie? Celowo używam słowa Polszy bo dla niektórych w Policji i nie tylko jesteśmy bandą nienormalnych ludzi i trzeba trzymać nas mocno za mordę jak za dziaduszki stalina. Walka o równe traktowanie jest walką o naszą godność i nie chodzi tu tylko o dostęp do broni ale i o zasady obrony koniecznej, prawa własności, sądownictwo. Politycy grają z socjoludem w dupniaka niby fajna zabawa a dupa boli coraz bardziej. Wszyscy się śmieją bo mają 500+ czy co tam a za chwilę OC 100% w górę. Zboczyłem z tematu ale pokazuję tylko mechanizm rządu PiS. Za ich czasów nie zmieni się wiele w WPA. Może nacisk oddolny coś zmieni. Jedyne co mnie cieszy dzisiaj to fakt ze gów…. wyborcza tnie koszty! To jest prawdziwa dobra zmiana.

  • Marcin Wilkos

    Uważam, że jeśli nowa ustawa nie wejdzie w życie, powinniśmy podjąć akcję nie tylko wobec pana Dziewulskiego, ale przede wszystkim wobec polityków, którzy posiadają broń do ochrony osobistej. Niech sądy zbadają czy nadal w ich przypadku występuje stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia.

    • vilas

      i celebrytów a zwłaszcza jak prasa pisała o imprezach z bronią w jednym a alkoholem w drugim ręku

      • Marcin Wilkos

        To już ewidentne łamanie prawa, więc w takich sytuacjach prokuratura wszyna śledztwo z urzędu. Mnie nie chodzi o to, żeby byle komu zrobić na złość, tylko żeby nadepnąć na odcisk grupom, które mają wpływ na polskie prawo i na jego egzekwowanie. Na ten moment trzymam kciuki, żeby nowa ustawa weszła w życie.

        • vilas

          a racja
          to jak z kwotą wolną od podatków
          dla nas 3 tysiące
          dla nich 30 tysięcy

  • Robert N

    świetny wywód

  • PK

    Wnioski w podsumowaniu jak najbardziej słuszne – nikt nie cofnie panu Dziewulskiemu pozwolenia, bo akurat on “ma mieć”. I nie ma tutaj znaczenia stan faktyczny, czy zasady stosowane w stosunku do zwykłych zjadaczy chleba.
    To w oczywisty sposób pokazuje dla czego ustawa powinna zostać zmieniona i dla czego PiS powinien tę zmianę poprzeć – jednoznacznie wpisuje się to w kierunek, jaki obrali (między innymi polegający na “czystkach” w kolejnych organach, tzw. dekomunizacja). Jak będzie – zobaczymy. Projekt już istnieje oficjalnie, więc mają szansę się wykazać.

  • vilas

    apropos wygadania się Dziewula o broni
    kolejna osoba się pochwaliła, działacz środowisk walczącego lewactwa wypaplał w wywiadzie że > 90% środków na działalność otrzymują z za granicy
    lewactwo organizujące tu marsze o przyjmowanie uchodźców, parady gejów itd. utrzymywane jest zza granicy

  • dexter

    Ale nikt nie udaje, że są równi i równiejsi – przeciwnicy zmian, jak taki Dziewulski, mówią otwartym tekstem, że oni mogą a plebs nie może mieć broni! I jeszcze się z tym obnoszą i się tym szczycą.

    • vilas

      i są tacy co mówią o sobie “kasta lepszych ludzi” – wiadomo o czym mówię 😉 zapewne w prasie czytałeś

  • Pawel W

    A czy jako prawnik, może Pan uzasadnić, dlaczego prawnicy posługują się określeniem “ducha ustawy”, aby interpretować jakiś zapis ustawy zupełnie sprzecznie z literą prawa? Ja do tej pory nie uzyskałem dobrze uargumentowanej odpowiedzi. Dla mnie powoływanie się na “ducha ustawy” jest po prostu wymówką przy ewidentnym łamaniu prawa.

  • Sebastian W

    Dziewulski akurat nigdy nie ukrywał swoich poglądów że wg niego są równi i równiejsi. Pamiętam że zaraz po uchwaleniu ustawy z 1999 roku, udzielili wywiadu razem ze jej twórcą mec. Wende. Wywiad był pełen buty i arogancji z ich strony, Dziewulski wyrażał w wprost – Nikt nie ma prawa posiadać broni poza wyjątkami, posiadanie broni to przywilej a nie prawo. Gdyby udało mi się znaleźć ten wywiad to wrzucę.

    • vilas

      jak byłem młody to nie rozumiałem czemu ludzie mówią “precz z komuną” po 1990 bo rzekomo komuna się skończyła, ale dziś to rozumiem

      precz z komuną !