BBN pozytywnie ocenia projekt ustawy o broni i amunicji, sceptyczne jest MSWiA.

wMeritum.pl: MSWiA sceptycznie o ułatwieniu obywatelom dostępu do broni: To służby powinny zapewniać bezpieczeństwo. Więcej…

Rzeczpospolita: Prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pozytywnie ocenia projekt ustawy, którą wniósł klub Kukiz’15. Sceptyczne jest MSWiA. Więcej…

Rzeczpospolita komentuje spotkanie przedstawicieli Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni z pracownikami Biura Bezpieczeństwa Narodowego, którego efekty prezentowałem we wpisie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego z uznaniem o projekcie ustawy o broni i amunicji. „Stoję na stanowisku, że podejmowanie inicjatywy ustawodawczej w tej materii jest uzasadnione” – napisał Soloch.

– Każdy, kto przeczyta projekt, dochodzi do wniosku, że nie ma tam rewolucyjnych zmian i nieroztropności w wydawaniu pozwoleń. Poświadcza to pismo z BBN – wyjaśniam dziennikowi Rzeczpospolita.

 

wMeritum: Zdecydowanie inaczej wygląda postawa wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego, który nie kryje sceptycyzmu w tej sprawie. To służby powinny zapewnić bezpieczeństwo. Są szczególne sytuacje, gdy obywatele mogą mieć broń, jednak nie najgorzej jest to uregulowane w obecnych przepisach – stwierdził. W jego opinii pozwoleń nie powinna wydawać administracja publiczna, tylko policja, ponieważ ma najlepsze rozeznanie.

progres2

To doniesienie medialne najbardziej mnie zainteresowało, bo przecież projekt nie zakłada niczego co wiązałoby się z przekazaniem jakichkolwiek kompetencji w zakresie bezpieczeństwa na obywateli i odebranie ich służbom państwowym. Zracjonalizowanie dostępu do broni, a to za cel ma projektowana ustawa, nie sprawi, że kompetencje policjanta, strażnika ochrony kolei czy funkcjonariusza BOR przejdą na obywateli (!!!). Kompletnie niemerytoryczne jest komentowanie projektu ustawy w ten sposób. Komentarz pana wiceministra Zielińskiego i materia ustawowa projektowanej ustawy nie mają ze sobą żadnego merytorycznego związku. Rozumiem, że pan Sekretarz Stanu chciał wyrazić w ten sposób, że nie będzie w Polsce samoobrony z udziałem broni palnej. Przyjmuję to oświadczenie do wiadomości, ale to również bez związku z problematyką podjętą w projekcie ustawy o broni i amunicji. Problem samoobrony, albo obrony koniecznej to materia uregulowana w art. 25 kodeksu karnego i tego projekt w żaden sposób nie dotyka. Projektowana ustawa reguluje wyłącznie w jaki sposób ma być reglamentowany w Polsce dostęp do broni palnej, czy na wzór peerelowski jak to jest w obecnej ustawie, czy w sposób właściwy dla demokratycznego państwa prawa, jak w projektowanych rozwiązaniach.

wMeritum: Zdaniem autorów projektu na skutek nowych regulacji rozwinęłaby się kultura posiadania broni, poprawiłaby się również kondycja zakładów zbrojeniowych. Projekt ustawy o broni i amunicji wniesiony przez posłów Kukiz’15 do laski marszałkowskiej przewiduje, że pozwoleń na posiadanie broni w naszym kraju będzie minimum dziesięciokrotnie więcej, niż obecnie. Aktualnie na tysiąc mieszkańców przypada w Polsce jedynie 3,5 pozwoleń na broń. Dla porównania, w Finlandii na tysiąc mieszkańców przypada 300 pozwoleń, w Szwajcarii – 200, a w Niemczech – 40.

W procesie kilkuletnim rzeczywiście ilość pozwoleń się zwiększy, tylko co z tego skoro nie spowoduje to żadnego wzrostu zagrożenia porządku i bezpieczeństwa publicznego i ta teza jest opracowana ekspercko, a nie na zasadzie strachu przed nieznanym. Niestety w polskiej polityce nieustanie posługujemy się nie rozumem a emocjami. To pewne przekleństwo, które na nas ciąży i utrudnia nam wyrwać się z wszechogarniającego dziadostwa. Odwaga, rozum, nie emocje, nie strach przed nieznanym, tego oczekujemy od polityków, gdy tych cech nie mają nie są nam do niczego przydatni.

Jestem przekonany, że być może konieczne są wyjaśnienia dla pana ministra. Nie chcę rozmawiać o projekcie na poziomie wytykania błędów. Chętnie wyjaśnię wszelkie wątpliwości, odpowiem na każde merytoryczne pytanie i merytorycznej rozmowy oczekuję. Tego wymaga powaga tej sprawy. W związku z tym jeszcze dzisiaj tej treści pismo nadam:

pi.to.MSWIA.11216podp

  • Marek Piszczatowski

    To gdzie są organizacje pro strzeleckie? Dlaczego nie ma konsultacji, spotkań? Opinie MSWiA, to opinie pro policyjnego środowiska, więc nie dziwi fakt ich sceptyzmu. Ważne, by na większość w PiS wpłynąć, by opinia MSWiA nie miała większego znaczenia. Ja tylko przypominam, że Błaszczak swojego czasu popierał zmiany Bieńkowskiej w UE. Swoją drogą niech ROMB pisze do tego pajaca Błaszczaka, bo jak widać Pan Turczyn wierzy w PiS, ale ja widzę to trochę inaczej. Według mnie oni chcą uwalić ten projekt. Poza tym dajcie już im tą policję, jako organ wydający pozwolenia, a resztę zostawcie, jak jest w projekcie. Może wtedy będą bardziej za zmianami. Pan Turczyn też się upiera, a upór skończy się uwaleniem ustawy w całości. Troszkę się posil Panie Andrzeju na kompromis, żeby chociaż część projektu przeszła. Zwłaszcza gazówki bezpozwoleniowe, tak jak jest to w naszym sąsiedztwie.

    • Robert N

      no właśnie, niech będą jakieś konsultacje

      • Marek Piszczatowski

        Konsultacje to jedno i oczywiście powinny być wzmożone, ale przede wszystkim ważne jest, aby cokolwiek przepuścić, a upartość projekto-twórców może naszą sprawę zgubić. MSWiA jest sceptyczne zapewne tylko z powodu uwalenia policji w tym projekcie. Mi się wydaje, że sprawa wyglądałaby lepiej, gdyby nie ruszali organu wydającego. Przecież prezydenci miast i wójtowie mogą być różni. Tak jak pisałem powyżej, jeden może być pro strzelecki, a drugi hoplofob. Wyobrażacie sobie występować o pozwolenie na broń do Gronkiewicz Waltz? Naprawdę zostawcie policję, jako organ i nie bądźcie tacy uparci. Przecież projekt i tak policję trochę ustawi, bo zmniejszy jej uznaniowość swoimi zapisami. Po co tak się upierać przy tej zmianie organu. Ja wiem, że zmiana byłaby oczekiwana przez wiele osób i mnie również, ale jak się nie da, to lepiej pójść na ten kompromis i cokolwiek ulepszyć, niż na kolejne lata nie zdziałać nic, bo ktoś brnie w zaparte.

        • Marek Piszczatowski

          A swoją drogą pisałem już, że lepiej by zrobili, jak zamiast tego projektu spróbowaliby wywalczyć zmianę kategorii broni gazowej. Broń gazowa nie kłułaby tak mocno w oczy polityków i zapewne taka zmiana by przeszła. Byłoby tak jak od lat jest u naszych sąsiadów. Ale cóż. Ja wiem, że obecny projekt jest dobry, ale raczej przy obecnym obozie władzy nierealny. Więc może na przyszłość w razie uwalenia tego projektu skupić się lepiej na broni alarmowej i zrobić to na zasadzie naszych sąsiadów?

        • Robert N

          No tutaj to się z tobą nie zgodzę, uważam, że nawet gdyby w ustawie nic się nie zmieniło a zmieniłby się organ wydający na jakikolwiek niebędący policją to postęp już będzie duży. Co do uporu twórców ustawy … myślę, że teraz to już bez znaczenia. Ustawa będzie “procesowana” w komisji (jeśli wszystko się uda, bo nie wierzę aby była głosowana zaraz po pierwszym czytaniu) i wtedy zostanie nakreślony jej ostateczny kształt. Jeśli członkowie komisji sejmowej postanowią pozostawić policję to wpływ twórców na postanowienia komisji będzie bardzo ograniczony.

  • Robert N

    Jeszcze jeden komentarz, pan był w BBNie i omówił szczegóły – widać efekt. MSWiA nie chce rozmawiać to i pojęcie o projekcie mają takie jakie mają. To samo z MONem. Wnioskuję z tego, że jednak bezpośredni kontakt miałby tutaj kluczowe znaczenie. Żeby tylko chcieli się spotkać….