Poseł Marek Rząsa z PO prosił o przekazanie informacji…

Pan poseł Marek Rząsa z Platformy Obywatelskiej prosił o przekazanie wszystkim nam wiadomości. Niniejszym to czynię z niezbędnym komentarzem. Pan poseł jest z tej samej Platformy Obywatelskiej, do której należy lewaczka E. Bieńkowska, ludowy komisarz z Komisji Europejskiej, czyniąca daleko idące starania w rozbrojeniu praworządnych Europejczyków w walce z islamskim terrorem.

Pan poseł prosił o przekazanie wiadomości takiej, w odpowiedzi na poniższy e-mail: mail.rzaska.

 

Logiczna analiza słów posła Rząsa doprowadza mnie do przekonania:

1/ pan poseł jest już utwierdzony w przekonaniu aby głosować przeciwko ustawie o broni i amunicji;

2/ pan poseł otrzymuje wiadomości email, zachęcające go do wsparcia projektu;

3/ pana posła utwierdza się przez otrzymywanie wiadomości w przekonaniu opisanym w punkcie 1/;

A teraz moje wnioski, które niech będą zarazem komentarzem.

Głos społeczny pana posła Marka Rząsa najwyraźniej irytuje. Wyczuwam to wyraźnie złość. Pan poseł w odpowiedzi na grzeczne e-maile wyborców domagających się zajęcia w określonej sprawie określonego stanowiska, na przekór wyborcom i z powodu tego, że do niego piszą zrobi nie tak jak proszą. Dobrze, że pan poseł odpowiedział, poznaliśmy jego prawdziwe oblicze. progres2

Pycha poprzedza upadek, a u pana posła pychę już widzę… Pan poseł się denerwuje, że wyborcy e-maile piszą?! Co z tego, że tej samej treści?! Jaki to powód do nerwów?! Szczerze życzę sobie i wam wszystkim aby pan poseł Rząsa już nigdy posłem nie był. Moim zdaniem nie nadaje się, a i nerwy ma słabe. Jak wy mi tak, to ja wam na przekór… oj, to mi się nie podoba, a to ja zrzucam się kasą dla pana posła na diety. A jak ta wiadomość podoba się wam?

 

Dla skontrastowania poniżej e-mail od innego posła, też z Platformy Obywatelskiej. Pan poseł Ireneusz Raś, chociaż nie napisał niczego konkretnego, ani tak ani nie, to przynajmniej potrafił grzecznie się wobec wyborcy zachować.

odpras

  • Grzegorz

    To jest wręcz zdrada stanu! To kpina, pycha, buta i wyniosłość. Ten pan zapomniał, że jest w parlamencie po to, by reprezentować głosy ludzi rozsądnych chcących stanowić racjonalne i dobre prawo. Mam nadzieję, że wyborcy wyrzucą tego pana na śmietnik historii i zajmie się on uczciwą pracą własnymi rękami i przestanie żerować na naszych podatkach…

  • Piotr Gołasz

    Może panu posłowi się zapomniało że prawo tworzy się po to żeby było dobre, uczciwe i sprawiedliwe, a nie na złość. Właśnie stracił Pan kilkaset tysięcy wyborców w Polsce i kilka tysięcy w swoim okręgu. Niestety kultury nie da się wybrać ani kupić, z nią trzeba się urodzić. Życzę powodzenia w następnych wyborach.

    • Pawel W

      W Polsce nie należy już tworzyć prawa. Teraz należałoby zająć się anulowaniem wytworzonego prawa.

    • vilas

      pewne grupy polityczne prawo tworzyły na pożytek zachodnich banków i korporacji – gdy to się skończyło – wściekłość ich rozrywa

      co ciekawe “komuna” czyli PZPR dawny czyli SLD – jakoś nie krzyczy, czemu?
      powiem cynicznie – komuniści PRL mają w sobie więcej patriotyzmu niż partia która wszystko co PRL zbudował sprywatyzowała, PZPR co by o nich nie mówić – budował ten kraj po wojennych zniszczeniach, natomiast ci co przez 20 lat rządzili w różnych koalicjach pod różnymi nazwami – rozwalali to co PRL zbudował i chcieli nawet płacić za to co III Rzesza robiła

      SLD sie nie burzy,
      burzy się tylko PO i N – czemu ?
      odpowiedzią są takie inicjatywy PiSu jak podatek bankowy, podatek od marketów, próba repolonizacji mediów, próba repolonizacji banków, próba odbudowy przemysłu (to że drogo, nieefektywnie to inna bajka) , stop imigrantom których Merkel chce podesłać itd
      te działania PiSu wywołują największy opór – odpowiedź jest łatwa – kto się burzy kiedy coś robi PiS – i w czyim interesie robi

  • Wojtek Sokołowski

    Kto to widział, żeby niewolnik ośmielał się Pana niepokoić, jakimiś tam mailami…..

    • vilas

      bardzo trafne !!!

  • Marcin Wilkos

    Ja sam zredagowałem treść i wysłałem 29 listopada wiadomość do 5 posłów ze swojego okręgu: Krystyny Pawłowicz, Teresy Wargockiej, Daniela Milewskiego, Marka Zagórskiego (wszyscy z PiS) oraz do Czesława Mroczka z PO. Nie odpowiedział nikt. Nawet automatycznej zwrotki nie dostałem. Będę o tym pamiętał podczas kolejnych wyborów.

    • Mateusz Wolff

      To samo tu w Gdańsku. Jeno asystent Posłanki Pomaskiej się odezwał.
      Ale umówić się z nia to jak na audjencje u Franciszka Józefa

    • vilas

      a i tak wybierasz nie ZA ale PRZECIW

      wybierasz “mniejsze zło” – i to jest nasza polska tragedia – chyba 90% z nas tu nie głosuje ZA kimś ale PRZECIW komuś
      elektorat “pozytywny” partii jest chyba znikomy
      elektorat w większości to przeciwnicy przekrętów innych
      więc i tak mając do wyboru HIV, raka – wybierzesz rzeżączkę jako mniejsze zło

      • wwwebcal

        Tak, PRZECIW, ale nie da rady przeciez przeciw wszystkim, wiec jednak mimo woli ZA kimś trzeba.

  • Robert N

    ciekawe jakie zdanie nt mailowania ma pan minister Macierewicz i nasi reprezentanci w PE, przy okazji … pan minister na obecną chwilę dostał 2167 e-maili

  • Rząsa, zrobię specjalnie dla Ciebie, bucu, generator unikalnych maili. Już taki zrobiłem dla europosłów (https://braterstwo.eu/euromail ).

    Tobie go też przygotuję, bez sensu żebyś się nudził w Sejmie. I tak nic pozytywnego z Ciebie tam nie wyjdzie.

    • Andrzej Turczyn

      Państwo posłowie są dla nas, do naszej dyspozycji, a nie odwrotnie. Kiedy ci ludzie to zrozumieją.

      • norfonde

        O właśnie!!! Osobiście pisząc wiadomości redagowałem je w formie żądania/polecenia. Czas na prośby już się skończył.

      • Pawel W

        Tak się tylko Panu wydaje. To my jesteśmy po to, aby na nich zaiwaniać i odprowadzać niewolnicze podatki. A oni nawet nie muszą o nas dbać, bo rzekomo jesteśmy wolni.
        P.S.
        Przerabiam teraz kwestię wycinki własnych drzew na własnej działce – nie dość, że nic, co wartościowe w mojej ziemi nie jest moje, to nawet moje drzewa nie są moje, bo muszę prosić o zgodę, do tego muszę przedstawić jeszcze jakiś plan zalesienia za usunięte drzewa. Absurd i obłęd.

        • norfonde

          Też to przerabiam. Nigdzie nie jest powiedziane, że drzewa nowo posadzone nie mogą “uschnąć”, a tych już odnawiać nie musisz. Możesz też je spokojnie wyciąć, bo mają jeszcze na tyle mały obwód pnia. Oko za oko, absurd za absurd 😉
          To tak poza tematem.

        • Piotr Gołasz

          To nic, w banku trzeba podpisywać oświadczenia że nie jest się płatnikiem w USA bo inaczej zablokują Ci konto. Szkoda że Polski rząd ma służalcze podejście wobec USA, bo oni mają nas głęboko gdzieś.

      • vilas

        nigdy

      • Warhead

        Wątpię, czy zrozumieją, skoro nawet na FB, w grupach związanych z bronią panuje przekonanie, że panów posłów można o coś prosić, a nie domagać się. Sam toczę tam dyskusję i czuję, jakbym cofnął się do poprzedniego systemu…

  • Matt

    Wniosek – pisać odręcznie, każdy inny,
    Oczywiście taka reakcja posła jest niedopuszczalna, ale przynajmniej – niejako przy okazji – dowiedzieliśmy się, że poseł Rząsa swoje maile czyta.

  • Robert N

    Pan poseł ma iPada, może trzeba mu wysłać instrukcje jak założyć w poczcie folder “Ustawa o broni i amunicji” i ustawić regułę, że wszystkie e-maile zawierające w tytule “projekt ustawy o broni i amunicji” wpadają automatycznie do tego foldera?

    • Wojtek Sokołowski

      iPada zdaje się dostał, od Kancelarii Sejmu, i jest to służbowy grat mający ułatwiać wykonywanie pracy i kontakty z wyborcami.

      • Kostek Skoczy

        Raczej umożliwić podsłuchiwanie przez obrzezanego brata.

  • Marek Rząsa

    Trudno mi doprawdy prowadzić sensowną dyskusję z dobrze zorganizowaną grupą. Napisałem w swoim mailu prawdę, dobrze zorganizowana grupa lobbystów śle setki IDENTYCZNYCH maili nakłaniających mnie (były też żądania i domaganie się) do poparcia ich projektu, tak jakby jeden mail nie wystarczył. Potrafię czytać, wyciągać wnioski, wyrabiać sobie zdanie i opinie na podstawie jednego, mądrze napisanego maila. Przyznaję, że kilka maili było innych w treści i bardzo merytorycznych. W taki sam sposób jak Państwa reprezentuję również wyborców, którzy są przeciwni powszechnemu prawu do posiadania broni. Czy oni są w swojej opinii gorsi od Państwa? Czy prawo do nazywania siebie narodem jest zastrzeżone tylko dla Państwa?Skoro maile są identyczne to znaczy, że ktoś tę akcję koordynuje i ma w tym swój cel. Rozumiem, że czyni to wraz z setkami innych osób z pobudek szlachetnych. Ale! Równie dobrze ich lobbbing może mieć związek zupełnie inny, np. z producentami broni, amunicji, sprzedawcami broni etc. Poza tym w tzw. komentarzu p. Turczyna, pierwsze zdanie mówi wszystkim. Broń jest potrzebna do walki z islamskim terrorem. A to zaprzecza wszystkim innym wartościom, na które tak ochoczo się powołujecie. Mam więc do Pańsrwa prośbę, abyście byli tak uprzejmi i przedstawili kolegom moje stanowisko w tej sprawie. Doprawdy, trudno mi każdemu z nich odpowiadać osobno. I na koniec – projekt został zwrócony wnioskodawcom do uzupelnienia, więc tak naprawdę cała ta dyskusja jest na tym etapie bezprzedmiotowa.

    • norfonde

      Widać, że jednak nie zapoznał się Pan z projektem. Gdzie tam powszechność dostępu do broni?

      • Marek Rząsa

        Czy po przyjęciu tej ustawy dostęp do broni będzie łatwiejszy czy trudniejszy. Szeroki czy wąski ?

        • Pawel W

          Normalniejszy. Boi się Pan broni w rękach obywateli? A co chce Pan zabrać obywatelom, że tak się boi broni w ich rękach?
          A odwróćmy pytanie – czy gdyby miał Pan broń, strzelałby Pan do ludzi? To dlaczego inni mieliby zachowywać się inaczej?
          Tylko ludzie chcący być w zgodzie z prawem, są pozbawieni broni, która wyrównuje ich szanse z bandytą. Bandyta i tak nabędzie broń i nie będzie to broń z oficjalnych źródeł dystrybucji. I nie wystąpi o pozwolenie. Nabędzie broń, aby dokonać przestępstwa. Natomiast obywatel, posiadający broń “nielegalnie” na wszelki wypadek, stoi przed wyborem – łamać prawo i narażać się na poważne konsekwencje w razie “wpadki”, czy narażać własne życie? Z bronią jest jak z pasami bezpieczeństwa – potrzebujemy jej cały czas, bo nie wiemy, kiedy będzie trzeba użyć. Bandyta potrzebuje broni raz, bo wie, kiedy jej chce użyć, więc u niego ryzyko wpadki ze złapaniem go z bronią jest minimalne. Polskie prawo kryminalizuje normalne rzeczy. W moim aktualnym wypadku – chęć wycinki drzew na własnej działce – potrzebuję zgody urzędnika – absurd.
          P.S.
          Bardzo się cieszę, i pewnie nie tylko ja, że zdecydował się Pan na dyskusję.

        • norfonde

          Na pewno nie powszechny. Racjonalny.

        • KBPol

          Jeżeli “łatwiejszy” czy “szerszy” dostęp do broni palnej to coś złego samo w sobie to zapewne “trudniejszy” czy “węższy” dostęp do broni palnej (niż jest obecnie) to właściwy kierunek, prawda?! A jakby pewnie było zero absolutne (zamiast obecnych 390 820 sztuk legalnej broni palnej w polskich domach) to już by była pełnia szczęścia? Ale wiadomo, choćby koledzy myśliwi z klubu PO na ten “trudniejszy” kierunek to nie pozwolą!

          45 000 – liczba zgonów w Polsce rocznie spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza (smog)

          kilka(naście) – roczna liczba zgonów spowodowanych użyciem legalnie posiadanej broni palnej (większość to pewnie wypadki na polowaniach)

        • Wojtek Sokołowski

          Jeśli uznamy że zniesienie niektórych głupich wymogów i ciągnących się za nimi haraczów finansowych na rzecz związku sportowego albo jakiegoś stowarzyszenia które istnieje tylko po to żeby ludziom dawać papierową podkładkę na to żeby mogli starać się o broń. To można uznać że będzie to łatwiejsze.
          Poza tym Panie pośle, w chwili obecnej, na rynku jest według ostrożnych szacunków, kilkaset tysięcy sztuk broni palnej której właściciele spełnili tylko wyłącznie jeden wymów. Mają zakończone 18 lat.
          To broń czarnoprochowa, trochę trudniejsza w ładowaniu i więcej dymi, ale równie zabójcza jak broń współczesna.
          Czy z tego powodu dzieje się coś złego na polskich ulicach? I w domach?

        • Gr Bo

          Mam nadzieję, że to pytanie to żart…… Jednak mimo wszystko odpowiem, celem tego projektu jest skończenie z komunistycznymi zasadami “nadawania” pozwoleń. Nie chodzi tu o to aby każdy z dowodem osobistym szedł do sklepu i kupował karabin i skrzynkę amunicji, lecz o to aby każdy kto spełnia pewne (rozsądne) kryteria otrzymywał takie pozwolenie bez konieczności płaszczenia się przed organem wydającym te pozwolenia.

        • Piotr Antoszkiewicz

          Przede wszystkim będzie logiczny i sprawiedliwy. Nie będzie uznaniowości Policji i jasno zostaną określone warunki nabywania uprawnień do posiadania broni.

          Nie będzie więc łatwiejszy, ale będzie przejrzysty i umożliwi praworządnym, zdrowym obywatelom posiadanie broni.

          Podkreślić należy, że nie ma tam mowy o swobodnym dostępie do broni. Absolutnie nie ma o tym mowy i nikt przy zdrowych zmysłach tego nie chce.

        • Piotr Gołasz

          Szanowny Panie Pośle,

          dostęp będzie taki sam. Ustawa znosi tylko tzw. “uznaniowość”. Przyczyną tego jest niespójność ustawy, która od 1999 roku była wielokrotnie nowelizowana przez rządzące partie polityczne. W niektórych punktach zapisy tej ustawy są wewnętrznie sprzeczne. Jako praworządni, niekarani i zdrowi fizycznie i psychicznie obywatele chcemy, aby była jasna i zrozumiała, tak aby wynikające z niej obowiązki i uprawnienia były logiczne.

          Ustawa pozwala posiadać broń czarnoprochową, lecz zabrania kupić proch do takiej broni osobie bez pozwolenia. Ustawa w jednym punkcie zabrania posiadania broni samoczynnej, w drugim na to pozwala. Sama policja nie wie jak interpretować przepisy tej ustawy, dopiero wyroki i orzecznictwo NSA ustaliły ścieżkę realizowania jej przepisów.

          Panie Pośle, jeżeli posiada Pan zastrzeżenia co do projektu ustawy to bardzo chętnie to wyjaśnimy. Jeżeli ma Pan swoje spostrzeżenia to również prosimy o dyskusję w tym temacie. Temat jest bardzo ważny, więc zależy nam na jak najbardziej otwartej dyskusji społecznej na ten temat.

        • Maciek Mazan

          Będzie zbliżony do obowiązującego w innych krajach UE.
          Niekarany, zdrowy psychicznie obywatel, będzie mógł kupić to samo, co Niemiec lub Czech.
          Największa zmiana będzie dotyczyć kosztów – egzaminu, badań i utrzymania pozwolenia.

          Duży plus za podjęcie dialogu.

        • Andrzej Turczyn

          W 2010 roku głosował Pan za bardzo istotą liberalizacją dostępu do broni. Tu o tym tekst: http://trybun.org.pl/2016/11/18/pozytywne-zmiany-prawa-o-broni-zawsze-dokonywane-byly-jednomyslnie-ponad-politycznymi-podzialami/

          A tu głosowanie, w którym Pan uczestniczył: http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPIDec?OpenAgent&35044&PO&Za

          Nie ma się czego bać, już Pan był za istotnie łatwiejszym dostępem do broni. Ten projekt jest uporządkowaniem spraw, których nie dało się uporządkować wówczas.

        • Matt

          Powszechny dostęp mamy już dziś. Każdy zdrowy na umyśle i niekarany może mieć. Powtarzam – KAŻDY. Policja wydaje pozwolenia obligatoryjnie po spełnieniu przez aplikującego określonych warunków.

          Projekt, o którym mowa, nie spowoduje, że broń będzie leżeć między masłem a bułeczkami w marketach. Jest raczej normalizacją niż liberalizacją.
          Owszem, ułatwia dostęp np. do broni sportowej typu kbks-y, ale już dziś można mieć wiele rodzajów broni w ogóle bez pozwolenia lub na podstawie rejestracji, więc nowej jakości to nie wprowadza.

        • Maciej L

          Dzień dobry Panie Pośle

          Otóż odpowiedź na Pańskie pytanie brzmi: Dostęp do broni będzie trudniejszy, ale paradoksalnie ilość pozwoleń na broń się zwiększy.

          Ale spójrzmy na sprawę od drugiej strony. Nie zastanawiajmy się przez chwilę, co ta ustawa zmieni, ale dlaczego powstała. Dlaczego środowisko strzelców jest tak zdeterminowane i uparte.

          Żeby nie pisać przesadnie długiego elaboratu na ten temat postaram się wypunktować obecne patologie:

          1. Broń jest wydawana do celu:
          Na cel sportowy można kupić dowolną broń, zarówno karabinek typu KBKS jak i karabinek systemu Kałasznikowa (w wersji nie strzelającej seriami). W jakim celu trzeba „utrudniać” otrzymanie pozwolenia na broń, strzelcowi który chce tylko karabinek KBKS na takim samym poziomie, jak strzelcowi strzelającemu w zawodach dynamicznych używając broni często takiej samej jaka jest używana przez Wojsko, czy Policję (są takie zawody sportowe i to dość powszechne).

          2. Pozwolenia w różnych Województwach są wydawane na różnych zasadach w myśl tego samego prawa.
          Proszę jeśli nie sprawi to Panu kłopotu o odniesienie się do tego: czy prawo które stosowane (interpretowane) jest różnie w różnych Województwach – to dobre prawo ?

          3. Pozwolenie na broń wydaje Policja która w wielu komendach wojewódzkich, za punkt honoru postawia sobie: jak największe utrudnianie dostępu do broni, i to niezależnie czy w zgodzie z prawem czy też wbrew temu prawu. Andrzej Turczyn może być tutaj skarbnicą wiedzy o takich działaniach. Tutaj chętnie również przeczytałbym Pańską opinię na temat: czy takie zachowanie Policji powoduje zwiększenie do niej zaufania publicznego czy też wręcz przeciwnie ?

          4. Pozwolenia do celu ochrony osobistej wydawane są na podstawie “widzimisię” Komendanta, który nie ma zielonego pojęcia o sytuacji wnioskującego i w praktyce w przytłaczającej większości nie są te pozwolenia wydawane. Tutaj wybitnie jest widoczna zasada “wydawania swoim”. W dodatku nie jest w zasadzie sprawdzana umiejętność prawidłowego posługiwania się bronią. Do tego takie pozwolenie może być cofnięte w dowolnym momencie z dowolnego powodu (i nie chodzi tutaj o cofnięcie pozwolenia z powodów jakiegoś nieodpowiedzialnego zachowania).

          Co zmieni ta ustawa? Uporządkuje te kwestie, i w sposób jednoznaczny:

          Wprowadzi “gradację” pozwoleń ze względu na rodzaj broni – im bardziej niebezpieczna tym trudniej dostać pozwolenie.

          Dla pozwoleń do ochrony osobistej: Wprowadzi obowiązkowy egzamin praktyczny z faktycznej umiejętności użycia broni w „warunkach dynamicznych”. Oraz wprowadza obowiązek przeprowadzania cyklicznego odnawiania tegoż pozwolenia.

          Ujednolici zasady wydawania pozwoleń. (I nie wyłączy z tego procesu Policji jak to czasami jest sugerowane).

          Jeśli Pan to przeczytał to dziękuję, pozdrawiam i życzę wielu owocnych lat pracy dla dobra Obywateli

        • Kostek Skoczy

          Nie będzie praktycznie żadnych zmian. Ten kto będzie chciał będzie miał pozwolenie tak jak dzisiaj. Różnica będzie taka, że znikną “pozwolenia dla znajomych”. Każdy z pozwoleniem rozszerzonym będzie co 5 lat musiał zdać egzamin z praktycznego użycia broni. Będzie bezpieczniej.

    • Wojtek Sokołowski

      Gdyby poświęcił Pan choć chwilę na zapoznanie się z projektem, nigdy nie padłoby w tekście sformułowanie, o powszechnym dostępie do broni palnej. Bo ten projekt niczego takiego nie zakłada. Także jeśli napisał do Pana jakiś przeciwnik “powszechnego dostępu” to może należy do wysłać do USA. I niech walczy z tamtejszą konstytucją.
      Ustawa zakłada unormowanie dostępu skończenie z wszechwładzą Policji, oraz monopolem postprlowskich złogów, jakimi są w tym kraju w dużej części związki sportowe. W tym PZSS, który ma monopol zabetonowany urzędowo, ustawą o sporcie, na wystawianie “świadectwa moralności” tym którzy by chcieli broń palną posiadać, w celach zgodnych z prawem
      I najważniejsze może, projekt zakłada, że obywatele przestaną udawać przed władzą kogoś kim nie są, a władza przestanie udawać że, w to obywatelskie udawanie wierzy. Kończy to co Pan, i Pana koledzy z PO zaczął w 2010, przegłosowując poprzednie zmiany w kwestii broni i amunicji. Chyba że nie wiedział Pan, nad czym Pan głosuje, tylko takie wytyczne przyszły z kierownictwa klubu – co szczerze mówiąc by wyborców pewnie nie zdziwiło, i nie jest to zarzut, do Pana jako konkretnego posła konkretnego ugrupowania. Bo pewnie taka praktyka ma miejsce we wszystkich klubach i kołach.

      Na koniec, nawiązanie mecenasa Turczyna, do tego, co swoją twarzą firmuję komisarz Bieńkowska, jest bardzo celne. Tak broń normalnym i praworządnym obywatelom jest potrzebna między innymi do obrony. Także przez islamskimi fanatykami, którzy dzięki kretyńskiej polityce rozpanoszyli się po Europie jak zaraza i mordują jak i gdzie popadnie jak tylko mają ku temu okazję.
      Pierwszą i czasami ostatnią linią obrony przed nimi, jest obywatel z bronią.

      • Kostek Skoczy

        I proszę pamiętać, następna zamordowana przez bandytę córka może być Pańską córką ( vide przypadek zamordowanej nastoletniej Niemki).

    • KBPol

      “Broń jest potrzebna do walki z islamskim terrorem.”

      A cóż to tak Pana Posła PO zbulwersowało?! Słowo “islamskim”?! Proszę więc je pominąć. A jeśli nie ono to czyżby odmawiał Pan nam, Polakom, obrony przed terrorem!? Czyli co Pan proponuje?! Ryzyko powtórki z “Wołynia”?! I nie ma tu znaczenia kto będzie odgrywał ponownie rolę kata narodu polskiego!

      • norfonde

        Również ciekaw jestem dlaczego to mielibyśmy nie walczyć z terrorem? Ciekawe, może terror islamski jest lepszy od terroru nazistowskiego. Może terror islamski należy porównać do terroru sowieckiego, bo to przecież bratni terror, dla naszego dobra?

    • Krzysztof Jabłoński

      Niezależnie od ostatecznej Pana posła decyzji, doceniam fakt, że prowadzi Pan dialog z wyborcami, że napisał Pan tutaj co uważa.

      Co do kwestii merytorycznych – przedmiotowy projekt uważam za dobry i bezpieczny. Opracowanie eksperckie dra Gurtowskiego w zakresie bezpieczeństwa wewnętrznego zapewne już Pan otrzymał. Proponuję zapoznać się z treścią projektu. Jeśli jest Pan tak przytłoczony innymi sprawami, niech Pan przeczyta podsumowanie analizy – to tylko cztery zdania:

      1. Proponowany w projekcie ustawy nowy model reglamentacji
      dostępu obywateli do broni palnej nie zwiększa, ani nie tworzy nowego
      rodzaju zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego.

      2. Proponowany model reglamentacji jest bardziej optymalny niż
      obowiązujący, ponieważ lepiej klasyfikuje broń palną i warunki
      dopuszczenia do jej posiadania ze względu na kryterium bezpieczeństwa.

      3. Broń palna, będąca w legalnym posiadaniu przez polskich obywateli, nie jest istotnym źródłem podaży broni na czarnym rynku.

      4. Przekonanie, że sam fakt dostępu obywateli do broni palnej,
      wywołuje u nich psychopatyczne skłonności oparty jest na błędnych
      założeniach i nieaktualnych danych empirycznych.

      Cały tekst dostępny jest m.in. tu: http://trybun.org.pl/2016/03/20/6213/

      Dziękuję za zabranie głosu. Pozdrawiam!

      • Marek Rząsa

        Dziękuję za informację. Skorzystam. Pozdrawiam, MRz

    • Andrzej Turczyn

      Cieszę się, że zdecydował się Pan napisać.
      Skoro tak, to kilka słów wyjaśnienia.

      Po pierwsze. Pierwsze zdanie komentarza brzmi tak: “Pan poseł Marek Rząsa z Platformy Obywatelskiej prosił o przekazanie wszystkim nam wiadomości. Niniejszym to czynię z niezbędnym komentarzem. Pan poseł jest z tej samej Platformy Obywatelskiej, do której należy lewaczka E. Bieńkowska, ludowy komisarz z Komisji Europejskiej, czyniąca daleko idące starania w rozbrojeniu praworządnych Europejczyków w walce z islamskim terrorem.” Gdzie tu o broni do walce z islamskim terrorem? Zdanie mówi o czymś zupełnie innym. Widać, że nie bardzo Pan wie, ale pani Bieńkowska pod hasłem walki z islamskim terrorem promuje rozbrojenie posiadaczy pozwoleń na broń, czyli europejczyków sprawdzonych, praworządnych i zdrowych na umyśle. O tym jest zdanie pierwsze.

      Po drugie nie jesteśmy żadną grupą lobbystów. Można nas określać społecznikami, aktywnymi uczestnikami debaty publicznej poświęconej dostępowi praworządnych i zdrowych na umyśle Polaków. Jesteśmy zrzeszeni w stowarzyszeniu Ruch Obywatelski Miłośników Broni. To upoważnia nas do zabierania głosu w sprawach publicznych.

      Po trzecie doświadczenie nas nauczyło, że pojedynczy email nie działa, że potrzebny jest efekt skali. Nie po to aby zapychać skrzynkę, a po to aby ten do kogo piszemy – w tym przypadku Pan – wiedział, że nie jest to zwykła banalna sprawa, a coś ważnego dla całkiem sporej grupy Polaków.

      Proszę spróbować przyjąć do wiadomości, że tego rodzaju odpowiedź jaką Pan sformułował nie spodobała się nam nie z powodu jej treści dotyczącej ustawy, bo tej tam nie ma, a z powodu tego, że my uznajemy, że Pan pracuje dla nas. Myśmy Pan tam posłali nie po to aby pisał Pan, że jak nie przestaniemy pisać, to Pan zrobi coś przeciwko nam. To moim zdaniem bardzo przykre słowa, które chciał Pan przekazać wielu Polakom. No to zostały przekazane.

      Moim zdaniem rozwiązaniem byłoby to, że Pan uzna, że zupełnie niepotrzebnie się Pan zirytował, pochyli się Pan na problemem, który jak Pan widzi jest bardzo istotny społecznie. My wówczas uznamy, że jest Pan “równy chłop”, że można się z Panem posłem porozumieć. My będziemy zadowoleni, a Pan zyska pozytywny rozgłos.

      Czy nie uważa Pan, że to jest rozsądny głos? A projekt cale nie został zwrócony do wnioskodawcy. Projekt będzie opiniowany przez Komisję Ustawodawczą, a zwrócono się do posła sprawozdawcy o uzupełnienie projektu.

      • Marek Rząsa

        Proszę mi wytłumaczyć, jaki efekt ma u czytającego wywołać trzysta dwudziesty piąty mail o tej samej treści? Każdy podpisany w rożnych sposób – rzadko imię i nazwisko, cześciej- “wyborca, strzelec, miłośnik broni, patriota, etc”. Nie przypominam sobie, aby ktoś podpisał się jako członek stowarzyszenia. To tak na marginesie. Jeżeli Poseł jest zainteresowany daną sprawą i chce odpowiedzieć odpowiedzieć, to odpowie na jeden mail, jeśli nie zechce nie odpowie na kilka tysięcy. Jestem w Sejmie trzecią kadencję i doskonale wiem, jak to funkcjonuje. Miałem odwagę zwrócić uwagę kilku osobom i prosić o zaprzestanie mailingu. W zamian kolejnych kilkaset osób obraża mnie i grozi. Tylko kilka osób podjęło ze mną dyskusję mailową, bardzo wyważoną, opartą nie na inwektywach, a na rzeczowych argumentach. Sądziłem, że i Pan jako animator akcji mailingowej pójdzie tą samą drogą. Niestety, tak się na stało. Tak jak pisałem do tych kilku wspomnianych osób, ze swej strony jestem gotowy do merytorycznej dyskusji. Zapraszam przedstawicieli Państwa Stowarzyszenia do swoje biura poselskiego. Od 19 grudnia jestem do dyspozycji.

        • Maciek Mazan

          Taki sam, jak lista kilkuset tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. Pokazać, że coś jest ważne dla dużej grupy osób.
          Proszę pamiętać, że pisze co 10, może nawet co 100 (część nie wie, część nie ma czasu).

        • Andrzej Turczyn

          Dziękuję za odpowiedź. Ja mieszkam bardzo daleko od Pańskiego biura poselskiego, ale podejmę starania aby skontaktował się z Panem członek zarządu naszego stowarzyszenia, przybył na spotkanie i zaprezentował projekt oraz udzielił wszelkich odpowiedzi na pojawiające się wątpliwości.

          Ten trzysta dwudziesty któryś email dał taki efekt, że będzie nam dane ze spokojem zaprezentować Panu racjonalny projekt ustawy o broni i amunicji. Ja wiem, że to może być męczące, ale my mamy ograniczone możliwości działania, musimy zatem działać czasem zupełnie niekonwencjonalnie.

          • Marek Rząsa

            I na koniec prośba. Proszę sprawić, bym nie dostawał kolejnych maili, tym razem z pogróżkami i groźbami. O obelgach nie wspomnę, bo do tych akurat jestem przyzwyczajony. Pozdrawiam, MRz

    • Mateusz Wolff

      Panie pośle!

      1. Czy terror islamski jest lepszy od faszystowskiego, komunistycznego etc.?
      Mam rozumieć ,że TERROR islamski jest do zaakceptowania?

      2. Nie powszechny dostęp do broni ale racjonalny, bez uznaniowości. Dla zdrowych psychicznie praworządnych polaków. Proszę przeczytać projekt!!!

      3.Doceniam to ,że miał Pan odwagę podjąć dyskusje ale…grzeczniej ,spokojniej i merytoryczniej bo rozmawia Pan ze swoimi pracodawcami,nasze ciężko zarobione pieniądze kładą jedzenie na Pański stół i pozwalają żyć godnie Pańskiej rodzinie.
      Niech Pan to przemyśli.

    • Grzegorz

      Panie pośle. Projekt nowej ustawy o broni i amunicji nie zakłada powszechnego dostępu do broni palnej! Konieczne będzie – tak jak jest to obecnie – wiek 21 lat, orzeczenie od lekarza Podstawowej Opieki Zdrowotnej (który może zasięgnąć opinii lekarza specjalisty-w tym psychiatry lub okulisty), brak nałogów, które są przeciwwskazaniami-w tym uzależnienie od alkoholu, zaświadczenie o niekaralność, przedstawienie celu dla którego wnioskodawca chce mieć broń palną oraz złożenie wniosku i uiszczenie opłaty za złożenie wniosku.
      Proszę nie kłamać tylko przeczytać projekt.

    • Grzegorz

      Szanowny Panie Pośle,
      na wstępie dziękuję, że zechciał Pan zabrać głos w dyskusji na temat projektowanej nowej ustawy o broni i amunicji. Niemniej jednak w postrzeganiu owego projektu widzę pewną nie mającą uzasadnienia nieścisłość. Otóż tak jak już wiele osób tutaj wspomniało omawiany projekt ustawy nie ma na celu wprowadzenia w Rzeczypospolitej ,,powszechnego” dostępu do broni palnej. W swej treści zakłada on (tak jak i obecne przepisy prawne) reglamentację dostępu do broni. Tyle, że owa reglamentacja w myśl proponowanych w projekcie ustawy zmian miałaby wyglądać nieco odmiennie niż obecnie. Zacznijmy jednak od początku. Czytając Pana wypowiedź pozwalam sobie zakładać, że stawia pan znak równości pomiędzy omawianym Projektem Ustawy a wprowadzeniem możliwości sprzedarzy broni palnej każdemu. Otóż nie o taki dostęp chodzi. Wzmiankowany Projekt Ustawy w artykułach 6. i 7. dzieli broń i urządzenia niebezpieczne na kategorie A, B, C, D. Artykuł 8. natomiast wprowadza poszczególne rodzaje pozwoleń na broń, które pozwalają nabyć i posiadać broń zaliczoną do danej kategorii. I tak:
      – Broni z kategorii A nie będzie można zakupić na podstawie pozwolenia na broń dostępnego dla przeciętnego obywatela polskiego. Broń kategorii A będzie dostępna dla obiektów muzealnych i jako broń obiektowa.
      – Broń z kategorii D będzie można zakupić i posiadać bez żadnego pozwolenia.
      – I teraz dochodzimy do kategorii B i C. Właśnie te dwie kategorie są dużym novum w stosunku do przepisów obecnie obowiązujących.
      Projekt zakłada aby broń z kategorii C(np. kastet, paralizator, broń pneumatyczna o energii wylotowej pocisku +17J, broń sygnałowa i alarmowa, pewne rodzaje broni krótkiej bocznego zapłonu i pewne rodzaje broni długiej) można było zakupić i posiadać na podstawie Obywatelskiej Karty broni a broń z kategorii B(np. popularną broń centralnego zapłonu )na podstawie pozwolenia podstawowego.
      I teraz chodzi o to, aby Obywatel Polski, który nie jest karany , jest zdrowy psychicznie i który dajmy na to chce sobie strzelać rekreacyjnie na strzelnicy z broni krótkiej bocznego zapłonu mógł w prosty sposób, (spełniając oczywiście wymogi ustawowe) uzyskać obywatelską kartę broni i nabyć własną broń dzięki której będzie mógł odbywać rekreację na strzelnicy czy w sposób amatorski(nie mylić z profesjonalnym) uczestniczyć we współzawodnictwie strzeleckim. Inny przykład to osoba, która jest miłośnikiem militariów i historii i chciałaby zakupić sobie sztukę broni do kolekcji. Tutaj dobrym przykładem niech będzie konstrukcja polskiej Fabryki Broni Łucznik z Radomia – Pistolet VIS wz. 35. Z pewnością zetknął się Pan z tą konstrukcją jeśli nie osobiście to poprzez przekaz choćby historyczny. Jest to polski pistolet legenda, z którego możemy być jako Polacy dumni na świecie i z pewnością dla wielu miłośników niezwykle dużym honorem byłoby móc w dość prosty sposób stać się posiadaczem czy to repliki czy oryginału wspomnianej konstrukcji(tu już wedle projektu wymagane byłoby pozwolenie podstawowe).
      Co się jeszcze zmienia? Otóż obecnie obowiązujące przepisy(akty wykonawcze do ustawy o broni i amunicji w postaci Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2015 r. w sprawie badań lekarskich i psychologicznych osób występujących o wydanie pozwolenia na broń lub zgłaszających do rejestru broń pneumatyczną oraz posiadających pozwolenie na broń lub zarejestrowaną broń pneumatyczną) są tak skonstruowane, że de facto skutecznie uniemożliwiają osobom niekaranym, zdrowym psychicznie acz z pewnymi dysfunkcjami fizycznymi(np. bez nogi, czy z problemami kardiologicznymi, czy rencistom) uzyskanie pozytywnego orzeczenia lekarza uprawnionego i w konsekwencji uzyskanie pozwolenia na broń. Proponowany Projekt upraszcza wspomniane wymogi precyzyjnie definiując kto pod żadnym pozorem pozwolenia na broń nie dostanie. Panie Pośle chętnie poznam pana stanowisko w kwestii likwidacji dyskryminacji osób niepełnosprawnych w dostępie do broni palnej(choćby w celu uprawiania strzelectwa sportowego). Czy wedle Pana poglądów osoba z niepełnosprawnością fizyczną, która jednak jest zdrowa psychicznie i pozostaje pod kontrolą lekarza specjalisty a której rodzaj niepełnosprawności fizycznej nie wpływa negatywnie na możliwość bezpiecznego posługiwania się bronią tak na strzelnicy jak też w domu powinna mieć prawo stać się legalnym posiadaczem pozwolenia i własnej sztuki broni, czy może jest Pan zdania, że wszelka niepełnosprawność fizyczna(np. leczone nadciśnienie, niepełnosprawność ruchowa kończyn dolnych itp.) powinna raz na zawsze skutecznie dyskwalifikować daną osobę z możliwości uzyskania pozwolenia na broń(tak jak to ma miejsce obecnie).
      Pozwolę sobie skierować Pana uwagę na jeszcze jeden dość istotny aspekt w dyskusji o broni palnej w rękach Polaków. Chodzi mianowicie o koszt związany z zakupem samej broni jak też z wypełnieniem wymagań ustawowych odnośnie jej(broni) przechowywania(szafa pancerna klasy s1). Proponuję następujący eksperyment myślowy: Czy posiadając na utrzymaniu 3 osobową rodzinę i uzyskując średnio miesięcznie dochód brutto na poziomie powiedzmy 2500 PLN byłby Pan w stanie z dnia na dzień wygospodarować z domowego budżetu powiedzmy 5 lub 6 tysięcy złotych aby zakupić szafę s1(nową ze sklepu) i jeden pistolet(dla przykładu CZ 75B nowy ze sklepu)?
      Właśnie o to chodzi, że jednym z naturalnych sit w faktycznym dostępie do jakiejkolwiek broni jest jej cena. Fakt ten sprawia, że na broń nawet mając pozwolenie w większości trzeba dłuższy czas odkładać(oczywiście mówię tutaj o sytuacji finansowej przeciętnej polskiej rodziny z poza Warszawy).
      Reasumując raz jeszcze dziękuję Panu, że zdecydował się Pan zabrać głos w dyskusji i wyrazić swoje stanowisko.
      Z poważaniem
      Grzegorz Kaczka

      • Marek Rząsa

        Dziękuje za ciekawe informacje. Pozdrawiam, MRz

    • wwwebcal

      Szanowny Panie pośle, pozwolę sobie odnieść do Pańskich uwag.

      “Trudno mi doprawdy prowadzić sensowną dyskusję z dobrze zorganizowaną grupą.”
      -Panie pośle, w grupie siła, Pan to powinien wiedzieć najlepiej. Wszak Pan też jest w zorganizowanej grupie – partii. Jednostki są ignorowane, pojedynczych głosów nikt nie słucha. Grupa pozwala też zebrać wszystkie opinie i uwagi i wyartykułować na ich podstawie czytelny przekaz.
      Sama komunikacja tez jest przez to usprawniona, bo nie musi Pan dyskutować z każdym z nas z osobna – dla Pana to oszczędność czasu.

      “dobrze zorganizowana grupa lobbystów”, “Równie dobrze ich lobbbing może mieć związek zupełnie inny, np. z producentami broni, amunicji, sprzedawcami broni etc.”
      – Panie pośle, tak, jesteśmy zorganizowaną grupą przede wszystkim miłośników strzelectwa – złożoną z myśliwych, sportowców, członków służb mundurowych, kolekcjonerów i pasjonatów. Może nas Pan nazywać lobbystami. W sumie nimi jesteśmy, wszak lobbujemy za poprawą prawa, które dotyczy naszej społeczności. Analogicznie nauczyciele sa lobbystami, bo lobbują za prawem w zakresie edukacji, lekarze w temacie służby zdrowia itd.
      Co do sugestii związku z producentami – Panie pośle, Pan nie będzie śmieszny …bo mogę zacząć się zastanawiać jakie związki lobbystyczne ma Pan np. z pewnym japońskim koncernem motoryzacyjnym.

      “W taki sam sposób jak Państwa reprezentuję również wyborców, którzy są przeciwni powszechnemu prawu do posiadania broni. Czy oni są w swojej opinii gorsi od Państwa?”
      – Bardzo się ceni, że stara się Pan reprezentować więcej grup społecznych. Pragnę tylko zwrócić uwagę, że jesteśmy w jednej grupie z owymi “przeciwnikami”.
      Postulowane przez nas zmiany NIE ZAKŁADAJĄ POWSZECHNEGO DOSTĘPU DO BRONI! To w dalszym ciągu dostęp ŚCIŚLE REGLAMENTOWANY, wymagający uzyskania pozwolenia po spełnieniu ściśle określonych warunków, zdaniu egzaminu itd. Pewne kryteria sa łaskawsze, wiele jednak jest znacznie surowszych niż obecnie. Głównym jednak zamiarem projektu jest uporządkowanie prawa, dostosowanie do norm europejskich, jasna definicja kryteriów i definicji, eliminacja sprzeczności. Naszym celem jest jasne i czytelne prawo, które obowiązuje wszystkich na równi. By nie było pozaprawnej uznaniowości. Zachęcam do lektury projektu – tam wszystko jest.
      Tak nawiasem, my nie dzielimy na gorszych i lepszych, a Pan dzieli?

      “Czy po przyjęciu tej ustawy dostęp do broni będzie łatwiejszy czy trudniejszy. Szeroki czy wąski ?”
      – Panie pośle, j.w. pod pewnymi względami łatwiej, pod innymi dużo, dużo trudniej. Tutaj nie chodzi o łatwo/trudno, bo zainteresowany i zdeterminowany i tak zdobędzie. Naszym celem jest głównie ustanowienie jasnych, czytelnych i respektowanych jednakowo zasad. Obecne przepisy tego nie zapewniają, umożliwiają swobodę w ich interpretacji i prowadzą do wielu nieprawidłowości. W efekcie mamy sytuacje, że ten sam wniosek w różnych regionów kraju może być inaczej rozpatrzony. Że można spełnić wszystkie wymagania, zdać egzamin itd., ale ktoś wstał dzisiaj lewą nogą i nie przybije jednak pieczątki, bo tak. W innym zaś przypadku, chociaż wnioskujący nie spełnił wszystkich wymagań, pozwolenie jednak otrzymał. Przykłady można by mnożyć.
      W naszej opinii o przyznaniu lub odmowie prawa do posiadania broni powinny stanowić wyłącznie obiektywne kryteria prawne, nie zaś położenie geograficzne, pogoda, czyjeś samopoczucie czy loteria.
      Dostęp więc był by na tyle szeroki, że każdy spełniający wszystkie określone przepisami wymagania pozwolenie by otrzymał. Jednocześnie na tyle wąski, że każdy wnioskujący, który nie spełnił by wszystkich wymagań spotkał by się z odmową. Więcej, nowe przepisy np. przenoszą dostępną obecnie bez zezwolenia broń czarnoprochową do kategorii broni wymagającej pozwolenia – więc jest nawet węziej niż obecnie.
      Warto powtórzyć, projekt nie zakłada powszechnego dostępu, zachowany zostaje w pełni model ścisłej reglamentacji.

      “Skoro maile są identyczne to znaczy, że ktoś tę akcję koordynuje i ma w tym swój cel.”
      – Panie pośle, łączy nas pasja i poglądy dotyczące związanych z tym kwestii prawnych. Mamy wspólny cel, to i maile mogą być w znacznej mierze podobne lub identyczne. Tak, ktoś nas koordynuje i reprezentuje – konkretnie tutaj p. Turczyn, często wspólnie z p. Lewandowskim.
      Zwykle ruchy obywatelskie, zrzeszenia i stowarzyszenia mają chociaż jakieś zręby struktur. Czy to takie dziwne?
      Pan też jest członkiem partii, której ktoś przewodniczy, ktoś koordynuje, ktoś jest skarbnikiem, wnosicie wspólne projekty, organizujecie konferencje …czy na poważnie chce Pan czynić z tego tytułu jakieś zarzuty?

      “Poza tym w tzw. komentarzu p. Turczyna, pierwsze zdanie mówi wszystkim. Broń jest potrzebna do walki z islamskim terrorem. A to zaprzecza wszystkim innym wartościom, na które tak ochoczo się powołujecie”
      – Coś źle Pan zrozumiał. Nic niczemu nie zaprzecza. Broń jest potrzebna do wielu celów – myślistwo, sport, rekreacja, rekonstrukcje, szkolenia, obrona…
      My walczyć z nikim nie planujemy – od tego jest przede wszystkim armia. Czym innym jednak jest prawo do obrony i nie ma tutaj znaczenia -czy przed pospolitym bandytą, czy terrorystą islamskim albo jakimkolwiek innym. Przyznam jednak, że to Pana zdanie lekko mnie zaniepokoiło. Można je bowiem odczytywać, jako Pańską aprobatę dla ataków terrorystycznych? Znaczy zdaniem Pana posła, generalnie z jakimkolwiek terroryzmem nie należy walczyć? A może należy walczyć, ale bez użycia broni? Wreszcie, czy to Pana prywatna opinia, czy może linia całej partii?
      Bo wie Pan, liczymy wszyscy na służby do tego powołane. Jednak w sytuacji zagrożenia i tak będziemy bronić swojego życia i życia najbliższych wszelkimi dostępnymi metodami – nawet nie mając broni palnej. A w kontekście broni, prawo i tak daje nawet obecnie taką możliwość niezależnie od rodzaju posiadanego pozwolenia. Chyba, że ma być jakiś zakaz bronienia się w przypadku ataku terrorystycznego???? Strach się bać.

      “Mam więc do Państwa prośbę, abyście byli tak uprzejmi i przedstawili kolegom moje stanowisko w tej sprawie.”
      – Chętnie, tylko właściwie go nawet nie znamy. Wiem, że drażnią Pana posła identyczne maile i w zasadzie tyle.
      Z całości wnioskuję, że bardzo miał Pan czas lub chęć zapoznać się z treścią projektu ustawy, operuje Pan ogólnikami i mitami nie znajdującymi pokrycia w treści ustawy.
      Nasze środowisko jest otwarte na wymianę poglądów i zachęcamy do merytorycznej dyskusji w oparciu o fakty. Zapewniam, z chęcią odniesiemy się do konkretnych kwestii, udzielimy stosownego wyjaśnienia i rozwiejemy ewentualne wątpliwości.

      “I na koniec – projekt został zwrócony wnioskodawcom do uzupełnienia, więc tak naprawdę cała ta dyskusja jest na tym etapie bezprzedmiotowa.”
      – Niebawem jednak wróci. Każda okazja do dyskusji i uzupełnienia wiedzy jest dobra.

      • Marek Rząsa

        Dziękuje za informacje. Skorzystam. Pozdrawiam, MRz

    • Robert N

      Panie pośle, szczerze wątpię, że przeczyta pan ten komentarz tutaj na forum …ale cóż spróbuję, nie będę zapychał pańskiej skrzynki pocztowej. Tego typu fora dyskusyjne są wyrazem desperacji obywateli, stąd też niewątpliwie ostry ton niektórych komentarzy. ROMB jako organizacja nieustannie usiłuje nawiązać dialog. Próbuje kontaktować się z partiami politycznymi jak również organami parlamentu i władzy wykonawczej. O ile niektóre partie wykazały chęć do rozmów (stąd inicjatywa ustawodawcza) o tyle odzew ze strony organów sejmu i rządu jest bliski zeru (jak do tej pory). Wysyłanie e-maili czy też osobiste odwiedziny posłów są ostateczną formą wyrażenia swojej frustracji a nie chodzi tutaj o nic innego jak o chęć nawiązania dialogu. Czytelnicy tego forum od lat otrzymują informacje od mecenasa Turczyna dotyczące inicjatyw podjętych przez zarząd ROMBu, również na tym forum dostają zwrotną informacją jaki jest ich efekt a efekt jest jaki jest. Politycy nieustannie próbują marginalizować tę grupę obywateli a grupa nie jest mała. Wliczając posiadaczy broni czarnoprochowej jest nas kilkaset tysięcy a mówimy tu o tych którzy już tą broń posiadają. Myślę, że tych którzy chcieliby mieć broń a jeszcze jej nie mają jest drugie tyle. Trudno więc nazywać to marginesem społeczeństwa. Wspominał pan o reprezentowaniu obywateli którzy są przeciwni posiadaniu broni. Chciałbym zwrócić uwagę na prawidłową interpretację. Obywatel który nie jest zainteresowany posiadaniem broni to nie to samo co obywatel będący przeciwnikiem posiadania broni. Istotne jest również zrozumienie dlaczego obywatel jest przeciwnikiem posiadania broni. Skoro nas pyta się dlaczego chcemy mieć broń wypada również zapytać dlaczego obywatele są przeciwni posiadaniu broni. Tego typu inicjatywy były już podejmowane i nawet tutaj, na tym forum dyskutowane. Dominującym “motywem” jest nadal propaganda wtłaczana przez dziesiątki lat poprzedniego ustroju, że my Polacy jesteśmy nieobliczalni i niebezpieczni i jak dostaniemy broń to się pozabijamy. Wspomniane już fakty wskazują, że ten argument jest bezpodstawny, mamy kilkaset tysięcy uzbrojonych obywateli i nie ma codziennie strzelanin w knajpach. Jeszcze jedna istotna sprawa w tym przydługim wywodzie. Ja jestem za a pan jak pan twierdzi reprezentuje tych którzy są przeciw, tutaj nie chodzi o to aby stać nieugięcie na swoich stanowiskach można (należy) również szukać kompromisów ale do tego potrzebny jest dialog, tym sposobem wracamy do meritum – dialogu nie ma.

      • Marek Rząsa

        Przeczytałem z zainteresowanie. Skorzystam. Pozdrawiam, MRz

        • Robert N

          cieszę się, myślę, że z pożytkiem dla obu stron tej dyskusji, pozdrawiam

  • Aleksander

    Pan poseł ma iPada i się tym pięknie pochwalił:)

  • norfonde

    Niech Pan Poseł będzie świadom, że jeśli wiadomość setek “lobbystów” do Was Posłów dociera to zaraz pojawią się tysiące kolejnych, którzy w tą drogę wątpili, a właśnie wątpić przestali. Dziękujemy Panie Pośle.

    • Krzysztof Jabłoński

      Samo filtrowanie czasem nie wystarcza. Jeśli skrzynka pocztowa ma ograniczoną pojemność (zazwyczaj ma), to w ekstremalnych przypadkach nawet wiadomości zawierające sam tekst mogą ją zupełnie zapchać. Dlatego jestem przeciwnikiem wysyłania identycznych maili prosto z generatora.

      Wątpię jednak, aby pojedyncza wiadomość miała wystarczającą siłę przebicia, bo może się zwyczajnie zgubić / przeoczyć / zignorować. Setki jak widać trudno przeoczyć 🙂

      • norfonde

        Nie no chyba za taką kasę jaką zdzierają w podatkach założyli sobie konta bez limitu 😀
        Również nie popieram wysyłania identycznych maili, ale jest nas prawie 40 milionów i prawdopodobieństwo, że “kilka” maili będzie podobnych jest wielce prawdopodobne, tym bardziej, że mamy podobne postulaty. Nie rozumiem więc lamentu Pana Posła 😉

        • Krzysztof Jabłoński

          Z doświadczenia wiem, że konta bez limitu pozwalają ustalić limity serwera 🙂 Nie ma serwerów bez dna. Robię w IT i nie raz widziałem serwer mailowy zapchany spamem pod sam kurek. Dobry admin ustawi po prostu rozsądny limit.

  • Ireneusz

    Czytamy: “Absolwent Wydziału Wychowania Fizycznego AWF w Krakowie. Przez około trzydzieści lat pracował w szkolnictwie, dochodząc do stanowiska nauczyciela dyplomowanego. Od 1999 był dyrektorem Kolegium Nauczycielskiego im. Aleksandra Fredry w Przemyślu. W 2007 przeszedł na emeryturę. Odbył studia podyplomowe (w zakresie organizacji i zarządzania), posiada uprawnienia instruktora sportu (koszykówki i narciarstwa alpejskiego).”

    Tyle o kompetencjach.

    Jakiej odpowiedzi pan oczekiwał po jaśniepanu wielmożnym pOśle p. Rząsie ?

  • Michał Kilanowski

    Proponuję nie spamować panu posłowi skrzynki również mailami o treści: Będę głosował na PO. Jak PO ma nas w pupie, to vice Wersal, jak ktoś w jakimś filmie powiedział.

  • Maciej Ochnik

    Czekam na wyrzucenie z codziennego słownika słowa “władza” w odniesieniu do służby publicznej.

    • wwwebcal

      Maciej, ale Ty wiesz, że w słowniku to sobie może być – i tak watpliwe, by tam w słowniki zaglądali. A nawet gdyby, to jeszcze kwestia interpretacji dochodzi …a interpretacja tam jest taka, że “służba publiczna” to MY, a ONI to “pany” :/
      Takie odwracanie pojęc jest teraz baaaardzo modne w tamtych rejonach.

  • vilas

    cieszę się, że coraz bardziej ludzie widzą, jak naprawdę myśli najbardziej antypolska partia która od początku istnienia pod różnymi nazwami działała na rzecz obcych banków, korporacji itd.
    dla której podatnik i obywatel tego kraju to chołota która ma zapier*** 24/dobę na nich,

    może to otworzy oczy tym którzy kiedyś na nich głosowali

    tak , irytuje ich “głos ludu” , wszak oni są “nowocześni, wiedzą lepiej, są europejscy” itd.
    pycha, buta – to 2 cechy z wielu cech tych ludzi, inne cechy to służalczość obcym itd.

    w nerwach im się wymskło,
    to samo z byłymi dyrektorami administracji państwowej którzy utracili posadki – jad i wściekłość na ludzi, na obywateli, na podatników

    cieszę się że kolejny z PO pokazał prawdziwą twarz – “ludzie chcą, to na złość zrobimy na odwrót jak chcą obywatele”

    • PK

      Dokładnie tak. Pozostałe partie obecne na polskiej scenie politycznej wypadają podobnie. Niestety również obecnie rządząca coraz częściej realizują “wolę narodu” i swoje obietnice wyborcze w taki sposób, że jest to wręcz bezczelne śmianie się (żeby nie powiedzieć plucie) w twarz większości Polaków. Poziom ich hipokryzji sięga już chyba zenitu.

      Jak dla mnie jedyny w miarę pozytywny obraz przedstawia Kukiz (oczywiście też nie na 100%, ale i tak wyraźnie lepiej niż pozostali). Jest to dla mnie szczerze powiedziawszy pewnym zaskoczeniem, bo za dużo się po nich nie spodziewałem – ot taka tam zbieranina…

  • Nikifor

    Napisałem do Pana posła maila w którym jasno stwierdziłem, że nie życzę sobie by w taki sposób się do Nas zwracał. Niestety po serii maili odnoszę wrażenie, że nie ma pojęcia dlaczego jego sposób komunikowania się z nami jest niewłaściwy.

  • kolekcjoner1911

    Pan poseł najwyraźniej zapomniał, że jest posłem a nie jakimś celebrytą, który strzelaniem focha próbuje zwrócić uwagę na swą nędzną osobę. Jak mu się robota, a raczej branie kasy za nic, nie podoba to fora ze dwora na zieloną trawkę. I właśnie w takich przypadkach widać sens JOW-ów bo w następnej kadencji taki goguś nie miałby najmniejszych szans na wybór.

  • Robert

    Demokracja przedstawicielska w praktyce

  • Robert

    Demokracja przedstawicielska w praktyce

  • max-bit

    I to jeszcze “nauczyciel” magyster znaczy się.

  • Maciej Ochnik

    E tam, shitstorm jak to w komentarzach. Pan Rząsa jest uprzejmy, odpisuje i jest ciekawy zdania innych. Pamiętajcie, że nie wszyscy posłowie to “ryje” z pierwszych stron gazet. Nawet jeżeli są z PO 😉 A że się wkurzył na spam to się nie dziwię. Ja piszę do polityków bez szablonu, zapewniam, że to doceniają. IMO, generatorami spamu robimy “kuku” naszej sprawie.