Reklama Lotto z karabinem, co znaczy: istnieje społecznie pozytywny odbiór broni.

Chyba coś się jednak zmienia w dobrą stronę w percepcji broni w społeczeństwie, skoro agencji reklamowej w badaniach wychodzi, że taka reklama najlepiej (nomen omen) trafi do szerokiego grona klientów Lotto. 

Nie wierzę w związku z tym w ani jeden sondaż, który dowodzić ma 80% sprzeciw Polaków wobec broni. Jest dokładnie odwrotnie, a rzeczywistości lewactwo już nie zaklnie. Owszem jeszcze trochę będzie kłamstw, manipulacji, ale kula śnieżna poparcia Polaków dla broni już toczy, wkrótce będzie to lawina!

 

  • Wojtek Sokołowski

    Szczerze mówiąc reklamę widziałem ale jakoś zupełnie nie skojarzyłem z tematem. Może dlatego że broń palna dla mnie to nic specjalnie nienaturalnego.

  • Zeta

    “Nie wierzę w związku z tym w ani jeden sondaż, który dowodzić ma 80% sprzeciw Polaków wobec broni.”

    To wyjdź na ulicę i zrób własny na losowej próbie mijanych przechodniów. Otrzymasz identyczne wyniki w granicach 15-20% za, reszta przeciw.

    • Krzysztof Jabłoński

      Zaproponowana metodologia jest moim zdaniem dyskusyjna. Na jakiej podstawie twierdzisz, że należy pytać ludzi, którzy wychodzą na ulicę. W jakiej porze? Na której ulicy? Wszystkich przechodniów? A co jeśli istnieje statystycznie istotna korelacja admitancji sondażowej osoby z poglądami lewackimi?

      • Zeta

        To pytaj kierowców stojących na światłach, co mi tam. Otrzymasz wynik 15-20%. Zaznaczam, że chodzi o identyczne sformułowane pytanie. Przy inaczej dobranym kwestionariuszu, rozkład procentowy odpowiedzi mógłby być nieco inny.

        • Krzysztof Jabłoński

          Zapytałem kilku kolegów na strzelnicy. Otrzymałem wynik 95% za łatwiejszym dostępem (20% chce powszechnego dostępu bez rejestracji). Zapytałem znajomych z pracy. 70% chce łatwiejszego dostępu. Zapytałem też kilku osób z mojej rodziny. 50% przeciw, 40% zakazać wszystkiego.
          Zależy jak zadasz pytanie, zależy kogo zapytasz, gdzie, w jakich okolicznościach, zależy nawet od ostatnich wydarzeń.

          Ustalenie próby reprezentatywnej dla badania tego, jak i wielu innych nawet najprostszych zagadnień, nie jest wcale takie łatwe.

          Dlatego ja też nie wierzę w żadne sondaże. Z wyjątkiem może takich przeprowadzanych na próbie ~100% populacji z wykrywaczem kłamstw i jawnym rejestrem odpowiedzi.

          Zgadzam się, że można bez większego wysiłku wylosować ileśtam osób, z których 15-20% bedzie ‘generalnie’ za. Twierdzę jednak, że pozostałe 80-85% nie będzie ‘stanowczo przeciw’, a w większości ‘w sumie to nie wiem’, ‘nie myślałem o tym’ albo ‘ja to chętnie, ale żeby tak każdemu to nie’.

    • Redneck.pl

      Zgodze sie. Wiekszosc osob nie ma zielonego pojecia o broni. A czego nie znamy tego sie boimy.

  • Bartosz Skowroński

    szczerze widziałem wczesniej tą reklamę i nigdy nie skojarzyła mi się z tym że jest to odpowiedz na zapotrzebowanie społeczeństwa. (w filmach od zawsze jest masa broni i co? nic.) Jakby było ze ktoś idzie i widzi karabiny na witrynie i się im przygląda, wtedy podchodzi mówi “ustrzel totka i wygraj na XXXXXpln. Zrobisz pozwolenie i będziesz mieć kolekcję broni aż braknie ci miejsca w sejfie/szafie/chacie.”

  • Maciej Ochnik

    Tia… szczerze powiedziawszy to samo wystylizowanie reklamy na film akcji z “niebezpieczną kobietą” nie bardzo mi się wiążę z jakimś szerszym kontekstem.
    Czy broń ma pozytywny odbiór w społeczeństwie? Chyba nie bardzo. Ludzie się broni boją, nie znają jej, broń jest jednym z “politycznych bastionów”, na których odbywa się zawsze walka. Jak z muzułmanami. Wydaje się nam, że jest ich dużo więcej niż jest, nie znamy ich i się boimy w związku z tym co widać w TV (abstrahując od realnych problemów związanych z kryzysem imigracyjnym). Tak samo broń. Kowalski nie ma broni, broń widzi w TV kiedy jest fajna (w filmach) i kiedy jest be (w rękach brodaczy z ręcznikami). No i się boi. I będzie się bał dopóki nie pójdzie sobie postrzelać bo go znajomy kuzyna na grillu przypadkiem zaprosi. Ktoś ten strach przed bronią ładnie opisał, że to taki “antysemityzm bez Żydów”. Nie winię ludzi za to, dlatego broń należy odczarowywać w swoim własnym otoczeniu. Wymuszone strachem zainteresowanie bronią teraz to żaden sukces.

    • PK

      Też odnoszę wrażenie, że broń w tej reklamie jest po prostu rekwizytem, ani pozytywnym ani negatywnym. Taka koncepcja właśnie filmu akcji, a w tych broni jest mnóstwo i dzięki temu pozostaje raczej neutralna. Można się doszukiwać drugiego dna – reklama ma wywoływać pozytywne emocje, w reklamie jest karabin, ergo broń jest odbierana pozytywnie, ale wydaje mi się, że jednak jest to rozumowanie trochę na wyrost. Pani w reklamie podjeżdża na motocyklu, a motocykliści też często mają negatywną opinię w społeczeństwie…

  • norfonde

    A Ducati nikt nie widzi.

  • Wojciech Pisarski

    Nie gram w gry liczbowe, ale strasznie mnie teraz korci, żeby faktycznie postrzelać do kuponu i wysłać zakład na to, co ustrzelę.

    Tylko chyba bym potrzebował powiększonej wersji kuponu, bo przy rozmiarze przestrzelin i moich umiejętnościach pomysł może okazać się… niewypałem.

    • Krzysztof Jabłoński

      Nie gram to nie wiem jaki rozmiar mają te kupony/liczby, ale zawsze można spróbować wybrać taki kaliber, który skreśli od razu wszystkie 5/6 liczb (breneka 12g ma 18.5 mm).

  • wwwebcal