O broni alarmowej i gazowej prawno-techniczne rozważania.

1. W przepisach ustawy o broni i amunicji nie ma definicji broni gazowej, ale jest normatywna definicja broni palnej alarmowej (art. 7 ust. 3 ustawy o bron i amunicji). Zgodnie z tą definicją W rozumieniu ustawy bronią palną alarmową jest urządzenie wielokrotnego użycia, które w wyniku działania sprężonych gazów, powstających na skutek spalania materiału miotającego, wywołuje efekt akustyczny, a wystrzelona z lufy lub elementu ją zastępującego substancja razi cel na odległość nie większą niż 1 metr. Ustawodawca nie posłużył się w ustawie definicją broni palnej gazowej w sposób celowy, jest to domniemanie, którego nie sposób wzruszyć. Na takim domniemaniu zasadza się racjonalność systemu prawa i bezpieczeństwo tego, że to ustawodawca ustanawia prawo, a nie podmioty to prawo wykonujące. Nie jest zatem dopuszczalne rozumowanie, że jest to zabieg przypadkowy. Nie jest to zabieg przypadkowy, co wykażę poniżej.

Istnienie zbieżności konstrukcyjnej broni palnej gazowej i alarmowej co stwierdza Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji w Warszawie. Często jest tak, że nie istnieje praktyczna możliwość konstrukcyjnego zróżnicowania broni palnej alarmowej od broni palnej gazowej. W piśmie Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji z dnia 10 czerwca 2015 r. (znak: L-Z2-5100/2647/15, (s1, s2)) CLKP twierdzi tak:

2. Mamy zatem do czynienia z sytuacją, że istnieje normatywna definicja broni palnej alarmowej (art. 7 ust. 3 ustawy o broni i amunicji) oraz nie istnieje normatywna definicja broni palnej gazowej. To której definicji należy nadać pierwszeństwo moim zdaniem jest wnioskiem oczywistym. Normatywną definicję zastosować trzeba, co wynika z postanowień Konstytucji, która określa co jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa. Stosowanie definicji wynikającej z Polskiej Normy jest zaś dobrowolne, albowiem zgodnie z art. 5 ust 3 ustawy o normalizacji stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne. Oczywiście istnieje możliwość przywołania Polskiej Normy w przepisie prawa, przez co jej stosowanie staje się obowiązkowe, jednak z taką sytuacją nie mamy do czynienia w przypadku ustawy o broni i amunicji.

Nie pozostaje zatem żadna wątpliwość, że to zastosowanie definicji ustawowej należy przyznać pierwszeństwo. Inaczej rzecz ujmując, nie można nie zastosować przepisu art. 7 ust 3 ustawy o broni i amunicji z tego powodu, że jakiś egzemplarz pistoletu spełnia jednocześnie definicję w dobrowolnej do zastosowania Polskiej Normy.

3. Gdyby uznać, że zastosowanie obu definicji jest równorzędne, doszłoby do nierozwiązywalnej sprzeczności, bowiem nie istniałoby kryterium pozwalające na uznanie broni za alarmową bądź gazową. Możliwość odstrzelenia z jakiegoś egzemplarza broni naboju gazowego bądź alarmowego nie jest kryterium pozwalającym na zaklasyfikowanie do określonej kategorii broni. Ustawa również w tym zakresie nie rozstrzyga.

Ustawodawca zatem postąpił racjonalnie nie definiując w prawie czym jest broń palna gazowa. Nie definiując technicznie tego rodzaju broni spowodował, że broń która spełnia kryteria broni alarmowej i gazowej jednocześnie (co jest częstym zjawiskiem) musi być klasyfikowana jako broń palna alarmowa. To z racji normatywnego charakteru definicji broni palnej alarmowej. W ten sposób rozstrzygnięta jest nierozwiązywalna sprzeczność, którą zobrazowałem na wstępie.

Broń palna spełniająca kryteria broni alarmowej stanie się bronią gazową, z momentem zarejestrowania jej w tym celu, w oparciu o posiadanie pozwolenie na broń. Ta rejestracja sprawi skutek taki, że posiadacz pozwolenia na broń będzie mógł zgodnie z prawem odstrzeliwać z broni naboje gazowe.

4. Powyższe rozumowanie nie stwarza żadnego niebezpieczeństwa dla porządku publicznego. Amunicji gazowej nie można nabyć bez posiadania pozwolenia na broń palną gazową w celu ochrony osobistej. Ustawa o broni i amunicji wprowadza zupełną reglamentację tego rodzaju broni. Nie można nabyć amunicji do broni gazowej, bez posiadania stosownego pozwolenia na broń i bez zarejestrowania broni w legitymacji posiadacza broni. Zgodnie z art. 9 ust 1 ustawy o broni i amunicji na posiadanie broni i amunicji do niej wymagane jest pozwolenie, a przepis art. 11 ustanawiający wyjątki w tym zakresie, nie wspomina o broni palnej gazowej i amunicji do niej. Zgodnie z art. 14 ustawy o broni i amunicji  Amunicję można nabywać na podstawie legitymacji posiadacza broni lub świadectwa broni, wyłącznie dla tej broni, która jest określona w legitymacji albo na podstawie świadectwa broni i pisemnego zamówienia podmiotu uprawnionego do nabycia amunicji. Legitymacja posiadacza broni wydawana jest wyłącznie w celu potwierdzenia rejestracji broni na której posiadanie wymagane jest pozwolenie na broń (art. 13 ust. 4 ustawy o broni i amunicji).

5. Niezależnie czy w uzupełnieniu do powyższego wskazuję, że istnieje broń (np. alarmowa broń importowana niegdyś przez firmę Kolter: Walther P22 i P99) mająca cechy pistoletu. Jeśli więc miałyby być bronią gazową w rozumieniu Polskiej Normy, musiałyby zostać zaliczone do pistoletów gazowych. Zgodnie z Polską Normą (PN-V-01016 z lipca 2004 r. Broń Strzelecka Terminologia) definicja pistoletu gazowego brzmi: 2.2.48 Pistolet gazowy – rodzaj broni strzeleckiej gazowej o cechach pistoletu  przystosowanej do strzelania wyłącznie amunicją gazową.

Pistolety Walther P22 oraz P99 nie wypełniają tej definicji, gdyż zgodnie z deklaracją producenta, są zdolne do odstrzeliwania także amunicji alarmowej – co więcej: jest to pierwszoplanowy obszar użytkowy tej broni, służącej do alarmowania oraz wzywania pomocy. Pistolety Walther P22 oraz P99 (importowane w przeszłości przez firmę Kolter) nie wypełniają definicji Polskiej Normy, a wypełniają w pełni ustawową definicję broni alarmowej, dostępnej bez zezwolenia: 1/ mają kaliber do 6 mm, 2/ przeznaczone są do odstrzeliwania amunicji alarmowej, 3/ w przewodzie lufy mają trwale zamontowane specjalne przegrody, uniemożliwiające wystrzeliwanie pocisków, 4/ powstające przy strzale niespalone cząstki przemieszczają się na odległość nie większą niż 1 m, 5/ wspomniane pistolety mają konstrukcję uniemożliwiającą przerobienie ich na broń bojową.

 

  • Również chore wydaje mi się, że w ogóle na broń gazową wymagane jest pozwolenie.

  • Krzysztof Jabłoński

    Czy broni alarmowej można używać poza strzelnicą np. do celebrowania Nowego Roku?

    • Wydaje mi się, że broni alarmowej można używać tylko tam, gdzie jej używanie jest dozwolone osobnymi przepisami. Wątpię żeby istniały takie przepisy dla prywatnego mieszkania (balkonu) lub prywatnej działki mieszkalnej itp.

      • Artur Jez

        A co przypadku odpalania rac na sylwestra? Oczywiście nie mówię tu w tłumie ludzi gdzieś w centrum. Kulturę broni mamy taką, że ktoś z pistoletem typu Start 3 mógłby zostać zlinczowany. Ale na prywatnej posesji? Użycie rac w celu wezwania pomocy w górach jest raczej oczywiste.

  • Dariusz Zdziarski

    Ważną rzeczą , priorytetową jest zmiana definicji “Broń Palna”! Czym on jest , ma być!
    Nie może być tak, że ” eksperci” każdą zabawkę hukową z otworem w lufie u jej wylotu ( miejsce na wkrecenie nasadki do rac, rozm. ok. 8mm) będą opisywać jako broń palna w kalibrze powyżej 6mm! Przypomnę zapominalskim,że wymiar ten jest na długości zaledwie kilku milimetrów przy samym wylocie lufy. Ze ma blokady dodatkowe czy przegrody do 6mm , ich zdaniem są nie istotne. I jeszcze najważniejsze, nikt nie mówi o materiałach z jakich są wykonane te zabawki. A to jest bardzo ważne, bowiem nikt normalny nie będzie próbował robić z tego badziewia klamki do obrony czy ataku…..Majac w ramach ustawy dostęp do szerokiej gamy broni wielostrzalowej CP. Widać wciąż komuś zależy na tym ,aby ten Kowalski stawał przed sądem i bulił jak za zboże……I w niektórych przypadkach , zostawał skazany. Możliwy wyrok dziś , za posiadanie takowej hukowej zabawki to od 6mies do 8 lat . Co jeszcze smieszniejsze …., w tym temacie to, że mozna bez ograniczeń kupić wszystkie możliwe modele i wersje tego, przez popularne serwisy ogłoszeniowe w Polsce.

  • Dariusz Zdziarski

    Ważną rzeczą , priorytetową jest zmiana definicji “Broń Palna”! Czym ona jest , ma być!
    Nie może być tak, że ” eksperci” każdą zabawkę hukową z otworem w lufie u jej wylotu ( miejsce na wkrecenie nasadki do rac, rozm. ok. 8mm) będą opisywać jako broń palna w kalibrze powyżej 6mm! Przypomnę zapominalskim, że wymiar ten jest na długości zaledwie kilku milimetrów przy samym wylocie lufy. Ze ma blokady dodatkowe czy przegrody do 6mm , ich zdaniem są nie istotne. I jeszcze najważniejsze, nikt nie mówi o materiałach z jakich są wykonane te zabawki. A to jest bardzo ważne, bowiem nikt normalny nie będzie próbował robić z tego badziewia klamki do obrony czy ataku…..Majac w ramach ustawy dostęp do szerokiej gamy broni wielostrzalowej CP. Widać wciąż komuś zależy na tym ,aby ten Kowalski stawał przed sądem i bulił jak za zboże……I w niektórych przypadkach , zostawał skazany. Możliwy wyrok dziś , za posiadanie takowej hukowej zabawki to od 6mies do 8 lat ! Co jeszcze smieszniejsze …., w tym temacie to, że mozna bez ograniczeń kupić wszystkie możliwe modele i wersje tego, przez popularne serwisy ogłoszeniowe w Polsce. Dziękuje i pozdrawiam

  • Krzysztof Juke

    Jest w tym wszystkim mały szkopuł, który uniemożliwia obecnej kadencji sejmu RP “dłubanie” w odpowiednich przepisach prawnych dotyczących problematyki posiadania broni hukowej,czy sygnałowej, tudzież alarmowej by stały się one klarowne , zrozumiałe i pozbawione wszelkich mankamentów. Owe mankamenty powodują to, że niejasności wprowadzają dowolność interpretacyjną a więc i nie jednolitość. Nie wspomnę tu, o “problemach” niektórych urzędników (policjanci, prokuratorzy, sędziowie i tzw biegli sądowi) z rozpoznaniem jednoznacznym określeniem “co to jest kaliber broni?”. A jest to jeden fundamentalnych parametrów od którego zależy, czy posiadacz “hukowca” czy “straszaka” pójdzie siedzieć nawet na ….. 🙁

  • Krzysztof Juke

    Jeśli, ktoś ma nieco zmysłu technicznego a jednocześnie miał do czynienia z Walther’em P22, P99 czy nowym PPQ w wersji hukowej (niem. schreckschuss pistole) czyli straszak hukowy produkowanym przez UMAREX Niemcy to szybko zorientuje się, ze nie da się przerobić tej broni na tzw “ostrą” z prostych i wyraźnych barier konstrukcyjnych.[Materiał z którego są wykonane elementy tych pistoletów jest na tyle mocny by wytrzymać skutecznie energię zawartą w kartrydżu P.A.K. <17Juli, ale nie wytrzyma konstrukcja odpalenia amunicji ostrej 9mm, nawet takiej nie da się załadować do magazynka. Kto był w wojsku i miał okazję postrzelać sobie z AK47 amunicja ostrą
    i tzw "ślepą" to wie jaka jest różnica. Pytanie jest takie. Skąd w naszym prawodawstwie jest ta przesadna bojaźń by zwykli obywatele mogli pohałasować w noc sylwestrową lub postraszyć panoszące się nawet w miastach dziki, skoro w wielokulturowych krajach Europy (GB, D, F, A, S, ES,, NL, B itd)nawet nikt nie pomyśli o jakimś zagrożeniu z tego powodu?
    Zauważmy, że w śród wymienionych krajów są takie , których tzw prawo jest bardziej restrykcyjne a mówi się o nich "państwa policyjne". Generalnie jesteśmy pod tym względem i w świadomości w średniowieczu ale Europy ciągle. Co wcale nie jest śmieszne ani optymistyczne.