Koncern Kałasznikowa rozpoczął badania nowego subkarabinka.

altair.com.pl: Koncern Kałasznikowa poinformował o rozpoczęciu badań zakładowych subkarabinka MA.

Model subkarabinka MA zaprezentowano w Moskwie. Ma masę 2,5 kg (bez magazynka i pasa nośnego) i wymiary 500 mm z kolbą złożoną i 750 mm z kolbą rozłożoną. Wysokość broni to 180 mm, szerokość 75 mm. MA kolbę składaną na prawą stronę o regulowanym wysunięciu stopki. Szybkostrzelność subkarabinka jest na poziomie 700-750 strz./min. Karabinek MA zachowuje ogólny kształt karabinków AK, to jednak w konstrukcji wydzielono komorę zamkową (wykonaną z tworzywa sztucznego, z gniazdem magazynka i chwytem) i komorę nabojową (stalową, w przekroju bocznym mającą kształt odwróconej litery U). Ta pierwsza jest monolityczna i wyposażona w długą, grzbietową szynę montażową. Konstruktorzy zwrócili uwagę na ergonomię i funkcjonalność konstrukcji, rękojeść napinania może zostać zamocowana po prawej lub lewej stronie komory zamkowej (przygotowano na nią specjalne wycięcie, w którym się porusza), natomiast przełącznik rodzaju ognia połączony z bezpiecznikiem jest symetrycznie umieszczony po obu stronach komory spustowej.

Przedstawiciele iżewskich zakładów planują do grudnia 2017 zrealizować pełen cykl badań wstępnych nowej broni do amunicji 5,45×39. Po ich zakończeniu producent będzie czekał na zlecenie badań państwowych przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej. Subkarabinek MA po raz pierwszy zaprezentowano na początku września 2016, podczas wystawy Armia-2016. Broń, została opracowana ze środków własnych jako propozycja Koncernu Kałasznikow dla sił zbrojnych i innych formacji mundurowych.

(źródło altair.com.pl)

 


 

Krótki komentarz. Znowu należałoby ponarzekać na opieszałość w produkcji MSBS. Ale nie, nie będę. Napiszę inaczej. Warto patrzeć na sąsiadów, może i na wrogów i brać z nich dobry przykład. Chciałbym aby polska broń była produkowana więcej, szybciej i aby była dostępna dla cywilnych posiadaczy. No i chciałbym aby tych ostatnich przybywało w bardzo szybkim tempie.

  • Minuteman

    Całkiem fajna konstrukcja, która może kiedyś zastąpić stare AKS-74U. Można do tego jeszcze dodać, że wylot lufy będzie przystosowany do szybkiego montażu tłumika dźwięku.

    http://modernfirearms.net/assault/rus/ma-e.html

    Ciekaw jestem czy Rosjanie opracują wersje dostosowaną do amunicji 7.62×39 i 5.56×45, tak jak to zrobili przy AK z serii 100. Można także poobserwować czy opracują samopowtarzalną wersję z przeznaczeniem na rynek cywilny.

  • Maciej Ochnik

    Co można powiedzieć? No bardzo fajny bo wygląda na naprawdę ergonomiczną konstrukcję. Żadnych dziwnych wynalazków typu zdejmowane szyny czy boczne montaże (umówmy się, że taki Beryl to typowy AK-podobny ulep po najmniejszej linii oporu). Nie wiem jak rosyjski koncern traktuje rynek cywilny, ale jakby to puścili do sprzedaży to pewnie by poszło jak ciepłe bułki. Cywil kupuje albo “legendę” jakiejś konstrukcji albo kupuje oczami. Tak samo by się sprzedał nasz MSBS. Ch* z tym, że nowy i niesprawdzony, ale polski, ciekawy i piękny 🙂
    Czego oczywiście wszystkim życzę – dobrego, szeroko dostepnego, polskiego karabinka.

    • Jarek Lew

      Obawiam sie ze jak przystalo na pl bron to bedzie kosztowac milion zl i wtedy kazdy sie 10x zastanowi czy to patriotyzm czy po prostu zdzierstwo w czystej postaci…

  • A mnie wkurwia ten trend robienia broni palnej z plastiku! Czy żeby zelżyć broń, nie można zastosować równie lekkiego albo niewiele cięższego stopu aluminium?

    • PK

      Wbrew pozorom polimerowe elementy bardzo dobrze się sprawdzają, i są generalnie bardziej żywotne niż te wykonane z lekkich stopów (dzięki pewnej elastyczności nie pękają tak jak alu). Nie przez przypadek polimerowe szkielety stały się w tym momencie właściwie standardem w broni krótkiej, a coraz częściej są też używane w nowych konstrukcjach karabinków (najczęściej komory spustowe).

      Tak na marginesie, to się chyba trochę Altairowi komory pomieszały w opisie 😉

      • Nie wiem, ja jestem może jakiś niedzisiejszy, ale nigdy nie kupię plastikowej broni. Niech waży więcej, ale ma to być kawał (wiele kawałków) stali i amen.

        • Stirlitz

          Aluminium to nic dobrego,mało elastyczne, kruche. Polimery są wytrzymalsze i lżejsze.
          Natomiast waga broni ma znaczenia przy jej noszeniu. Gdy masz ją w domu i zabierasz tylko na strzelnicę to może ważyć i z 10 kilogramów.
          W walce lekka broń mniej męczy żołnierza, a amunicja mniejszego kalibru waży mniej i można zabrać jej więcej.

          Chociaż jak mawiają Rosjanie “ciężar oznaką niezawodności”.

    • Maciej Ochnik

      Jakbym chciał zelżyć broń to bym powiedział coś w rodzaju “ty rozklekotane wiadro ruskiego złomu!” czy coś w tym guście.

      Wybacz 😀

    • Viggo

      Cena czyni cuda. To kwestia wytrzymałości i ceny materiału. Skoro działa w plastiku to co za problem? Jeśli tworzywo wytrzymuje bez problemu naprężenia to po co podwyższać koszty produkcji. Niedrogie stopy aluminium wcale nie muszą być bardzo wytrzymałe a magnez jest pewnie za drogi.

  • wwwebcal

    Takie tam pierwsze skojarzenie …pukawka idealna dla szturmowca z Gwiezdnych Wojen ;p

    A teraz na poważnie. Wszędzie się da, tylko nie u nas. Sąsiedzi produkują, sąsiedzi sie zbroją ….a nasi tylko gadają jak to jest dobrze i bezpiecznie i jak będzie jeszcze lepiej i bezpieczniej. I tak zamiast działać, tylko gadaja i gadają. 🙁