Autor programów „Historia bez cenzury” ma nowe hobby – strzelanie.

Wojtek Drewniak, autor youtubowych programów „Historia bez cenzury” w paragramie „Jak oni strzelają”. Strzelectwo w Polsce ma nowego stronnika.

 

  • max-bit

    Pierwszy odcinek był taki
    https://www.youtube.com/watch?v=7gzVuEO1uYI

    Niby nic ale Pan Janusz jest jako Polityk legalnym posiadaczem broni… (no przynajmniej tak było jakiś czas temu)

  • Zeta

    “Strzelectwo w Polsce ma nowego stronnika.”

    Kalisz też jest stronnikiem strzelectwa polskiego? Bo wystąpił w głupim programie z bronią w ręku?

    https://www.youtube.com/watch?v=lcPcR_MlPwg

    • Krzysztof Jabłoński

      Rzecz w tym, że pan Drewniak przyznał w trakcie programu, iż temat strzelecki go pociąga. O panu Kaliszu tego powiedzieć nie można.

  • Bartosz Skowroński

    No to czekać jak pan Wojtek będzie zdawał egzamin na broń. Ja dzisiaj swój egzamin na patent zdałem i mam nadzieje że trzy pozwolenia od razu da się załatwić (na bron sportową, sportową do celów kolekcjonerskich, sportową do celów szkoleniowych. Jeśli się nie mylę to trzeba mieć działalność (spełnione) i uprawnienia do prowadzenia szkoleń instruktora uwolnili wiec pozostaje prowadzący strzelanie, chyba że Milicja już coś wymyśliła)

  • Pawel W

    A i tak najlepiej strzelał Wojtek Drewniak. A spodziewałem się więcej po panach, którzy MIELI przeszkolenie w ramach obowiązkowej służby wojskowej, a w szczególności JKM, który nosi broń.

    • Krzysztof Jabłoński

      JKM zdaje się tylko ją posiada 🙂

      • Pawel W

        A tam. Zawsze nosi ze sobą.

        • vilas

          miał już za starej ustawy więc też przykład polityk-celebryta który mógł co inni nie mogą

        • Krzysztof Jabłoński

          Serio? Nie wiedziałem. W takim razie trochę kiszka, że nosi a nie umie strzelać.

    • vilas

      jak sie nie używa przez jakiś czas i nie trenuje ….

      co tym bardziej pokazuje, że broń trzeba MIEĆ i UŻYWAĆ , bo jak Antek myśli, że poborem poprawi obronność – gucio poprawi,
      nieużywane neurony zanikają,
      nietrenowany sport nie wychodzi,
      ponoć pewne umiejętności się nie zapomina jak jazda rowerem,
      ale czy np. pewnie za kierownicą byśmy się czuli nie kierując przez 30 lat ?

      dlatego służba poborowa mało daje
      daje obywatel który może mieć mieć broń i ma i trenuje przynajmniej raz na parę miesięcy