Wyrok skazujący za czyn, co to którego nastąpiło zatarcie skazania, nie może być dowodem w postępowaniu o wydanie pozwolenia na broń.

 

Policyjne systemy elektroniczne nie zapominają niczego. Policja posiada Krajowy System Informacji Policyjnej, tam jest wszystko. Skazania zatarte, wkroczenia zatarte i sam nie wiem co jeszcze. W toku postępowań administracyjnych o wydanie pozwolenia na broń niektórzy komendanci wojewódzcy Policji, w sytuacji gdy w tym systemie odnajdą zatarte skazanie, ochoczo się to wykorzystują, odmawiając wydania pozwolenia na broń. Skazanie zatarte uważa się za niebyłe o tym stanowi art. 106 kodeksu karnego: Z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe; wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych. Tak kategorycznie brzmiący przepis prawa policyjni eksperci chytrze obchodzą w ten sposób, że twierdzą, iż to nie fakt uprzedniego skazania stał się powodem odmowy wydania pozwolenia na broń, wszak skazanie zostało zatarte. W uzasadnieniach odmownych decyzji piszą, że powodem odmowy wydania pozwolenia na broń jest nierespektowanie przez wnioskodawcę w przeszłości porządku prawnego przejawiające się dokonywaniem w przeszłości przestępstw. Właśnie ten fakt zdaniem policyjnych ekspertów od prawa jest postawą do ustalenia, że wnioskodawca stanowi zagrożenie dla siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego. Do akt postępowania administracyjnego obowiązkowo dołącza się z sądowych archiwów kopie wyroku skazującego jako dowód w sprawie, a uzasadnienie decyzji zawiera niemal wierne przepisanie treści skazującego wyroku wraz z odwołaniem się do sygnatur spraw. To rozumowanie jest niezgodne z obowiązującym prawem, a dokładnie z 75§1 kpa. Zgodnie z tym przepisem:

Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.

W dość starym, ale jak bardzo ponadczasowym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok NSA w Warszawie I Sa 2067/81) uzasadniając rozstrzygnięcie stwierdza tak:

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza w związku z tym, że we wszystkich tych wypadkach chodzi o orzeczenia, co do których z mocy prawa nastąpiło zatarcie skazania bądź ukarania. W świetle art. 110 k.k. (odpowiednik art. 106 kk obowiązującego aktualnie – przepis mój) i odpowiednio art. 46§1 kw (kodeks wykroczeń) powoływanie się na kary objęte zatarciem jest niedopuszczalne i nieskuteczne, gdyż samo prawo uważa te kary za niebyłe. Działanie przeciwne, mające miejsce w omawianej sprawie, jest więc obrazą wymienionych przepisów prawa, a ponadto jest naruszeniem art. 75 kpa (kodeks postępowania administracyjnego), zgodnie z którym nie może być dopuszczony dowód sprzeczny z prawem (a contrario z treści art. 75 k.p.a.). Wprawdzie w doktrynie wysuwany jest niekiedy pogląd, że nie można się oczywiście powoływać na skazanie (ukaranie), lecz można się powołać na fakty popełnienia czynu objętego skazaniem (ukaraniem), jest to jednak pogląd budzący wątpliwości i przy tym trudny do wykorzystania. Trzeba bowiem mieć na względzie, że fakty takie musiałyby być udowodnione w postępowaniu administracyjnym w inny sposób niż przez powołanie się na wyrok (orzeczenie). (…). Naczelny Sąd Administracyjny ocenia w związku z tym, że w każdym wypadku wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego (…) organ administracji państwowej może stosować odpowiednie przepisy ustawy (…), zawsze jednak z uwzględnieniem ich miejsca w systemie prawa, a w szczególności w zgodzie z przepisami o postępowaniu administracyjnym, o zatarciu skazania (ukarania) oraz o prawomocności wyroków i orzeczeń i ich wykonaniu.

W dalszej części uzasadnienia cytowanego orzeczenia, NSA potwierdza, że powoływanie się na zatarte wyroki stanowi naruszenie art. 75§1 kpa stwierdzając:

Reasumując powyższe rozważania, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone decyzje organów I i II instancji dotknięte są następującymi wadami: (…) 2) dopuszczono w charakterze dowodów stanowiących uzasadnienie decyzji wyroki sądowe i orzeczenie kolegium, co do których nastąpiło zatarcie skazania z mocy prawa, co stanowi obrazę art. 75 i 81 kpa.

Cytowany przeze mnie wyrok nie dotyczy ustawy o broni i amunicji, ale pozostaje to bez znaczenia, bowiem prezentowany jest sądowy wykład znaczenia przepisów prawa oraz konsekwencji instytucji przedawniania w sytuacji powoływania się na dowód w postaci wyroku, co do którego nastąpiło zatarcie z mocy prawa.

W Komendzie Głównej Policji zdarza się, że racjonalne argumenty są uwzględniane. W jednej z rozpoznawanych przez KGP spraw powyższa argumentacja została uznana za słuszną. KGP w uzasadnieniu decyzji pouczyła organ I instancji w ten sposób:

Dowodami w postępowaniu administracyjnym nie mogą być wyroki skazujące co do których nastąpiło zatarcie skazania. Dotyczy to zatartych przestępstw i zatartych wykroczeń. Instytucja przedawnienia ta ma na celu eliminację trwałego charakteru negatywnych następstw skazania (a głównie efektu stygmatyzacji) i umożliwienie sprawcy powrotu do pełnoprawnego funkcjonowania w społeczeństwie Skazanie zatarte nie może rodzić żadnych konsekwencji prawnych ani ograniczać praw osoby, której skazanie uległo zatarciu.

  • No nie wiem. NSA chyba ma inne zdanie w tej kwestii, odnośnie niektórych przestępstw:
    http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/DCB2135616

    • Andrzej Turczyn

      Nawet byłem pełnomocnikiem w tej sprawie. 🙂

    • Grzegorz

      Do momentu, w którym przeczytałem udostępniony przez Ciebie Paweł tekst wyroku NSA żyłem w przeświadczeniu, jakie rozwija m.in. Pan Turczyn, że kryteria są obiektywne i jak je spełnię to pozwolenie na broń “MUSZĘ” otrzymać. Zwróćcie uwagę szczególnie na ten fragment wyroku:

      “Za nietrafioną uznał Sąd pierwszej instancji argumentację, że spełnienie przez niego kryteriów formalnych (niekaralność, pozytywna opinia w miejscu zamieszkania, pozytywna opinia psychologiczna) do uzyskania pozwolenia na broń palną do celów sportowych oznacza jego prawo do uzyskania pozwolenia na posiadanie tej broni. Nawet bowiem brak przesłanek negatywnych do wydania pozwolenia na broń nie nakłada na organ obowiązku wydania takiego pozwolenia. Jak stwierdzono w judykaturze, sam brak przesłanek negatywnych nie wystarcza do wydania pozwolenia na broń palną, bowiem jego uzyskanie jest uzależnione od wystąpienia po stronie wnioskującego okoliczności faktycznych, które przekonają organ, że wydanie pozwolenia jest uzasadnione. Organy Policji nie mogą przy wydawaniu pozwoleń na broń kierować się uznaniem administracyjnym, jednak mają prawo i obowiązek oceny całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.) przy ustalaniu, czy sytuacja faktyczna ubiegającego się o pozwolenie uzasadnia jego wydanie. Osoby starające się o pozwolenie na broń powinny charakteryzować się nienaganną postawą – ocenie organu podlega całe dotychczasowe życie wnioskodawcy.”

      To jest PRAWDZIWE MYŚLENIE dzielnej milicji obywatelskiej, sędziów WSA, sędziów NSA oraz kasty urzędniczej.

      Wiem o czym mówię, ponieważ na własnej skórze obecnie doświadczam walki z odmowną decyzją na szczeblach machiny urzędniczej – a spełniam wszystkie ustawowe kryteria.
      Dodatkowo ciekawym faktem pozostaje, że w uobia jest wmontowany mechanizm, jak każdemu posiadaczowi można szybko odebrać pozwolenie na broń. I wystarczyłby w tym zakresie dowolny anonimowy donos, którego konsekwencją byłaby konieczność dostarczenia komendantowi wojewódzkiemu orzeczeń lekarskiego i psychologicznego, on się odwołuje a w wojewódzkim ośrodku medycyny pracy delikwent niestety nie przechodzi badań w trybie odwoławczym…
      Sarkastycznie powiem, że aż dziw bierze że Pan Turczyn i pastor Chojecki jeszcze mają pozwolenie na broń – i nikt w ich poglądach wyrażanych publicznie jeszcze nie doszukał się mowy nienawiści i nie złożył donosu….
      To wszystko zebrane razem pokazuje, że nie jesteśmy podmiotami w naszym własnym kraju! Rządzi nami KTOŚ. kto pomimo upływu lat i kolejnych wyborów trzyma nas za twarz i uciska różnymi zusami…

    • eeerrr

      Ze swojej długoletniej praktyki wiem, że nie ma dwóch identycznych spraw. Każdą należałoby rozpatrywać indywidualnie a tu czas goni terminy procesowe i zwykła ludzka uczciwość, faktyczny zakres wiedzy o motywach, okolicznościach czynu z przeszłości, odpowiedzialność względem społeczeństwa czy w tym w.w. przypadku osoba o takiej a nie innej konstrukcji psychicznej nie popełni tego samego, a w rzeczywistości jak było naprawdę,itp.Prawdopodobnie w tym przypadku sąd brał te przesłanki pod uwagę a nie kruczki prawne.

    • Jordan Jasiński

      Ten wyrok jest skandaliczny z dwóch powodów. Po pierwsze uznaje, że wydanie pozwolenia na broń nie ma charakteru decyzji związanej, co potwierdziło wiele innych orzeczeń NSA.
      Po drugie i to najważniejsze to co pisze o zatarciu skazania jest bełkotem i czyni instytucję zatarcia skazania fikcją. Zatarcie, uznanie za niebyłe powinno powodować również jego wymazanie z rejestrów policyjnych. Sąd stwierdził w skrócie, że zatarcie powoduje uznanie przestępstwa i skazania za niebyłe le oceniając całokształt osobowości i życiorysu wnioskodawcy wnioskodawcy nie można pominąć niebyłego skazania. 😉 Dokładnie taki bełkot ale wyrażony w kilku zdaniach, a nie jednym, syntetycznym, jest w tym orzeczeniu.

  • DanielB

    Wiem że można starać się o wykreślenie zatartego skazania z KSIP, może ktoś wie jak podejść do tego aby mieć wykreślenie na 100%, z tego co słyszałem jednym wykreślają, innym nie.

  • eeerrr

    Piękne” kwiatki “,żenada, szok! Pisałem przed chwilą ,Wysoki Sąd tworzą ludzie a tu ? http://wroclaw.onet.pl/sedzia-przylapany-na-kradziezy-zostal-zawieszony/wlwdche

  • eeerrr

    Ciekawostka przyszłości. Na czyją korzyść Wysoki Naczelny Sąd Elektroniczny dokona interpretacji prawa leżącego uczestnikom tego forum na “wątrobie”. Ps. czy tego dożyjemy będąc rozbrojeni?
    https://www.nwo.report/nwo/niemal-pewne-ze-sztuczna-inteligencja-zastapi-prawnikow.html

  • Pingback: Dysponowanie bronią służbową i odmowa wydania pozwolenia na broń żołnierzowi, bo stanowi on zagrożenie dla siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego - jest wewnętrznie sprzeczne | Andrzej Turczyn()