W grupie Policja.pl o prawie do broni w Polsce.

Zainteresowałem się któregoś dnia dyskusją o dostępie do broni palnej w Polsce na popularnym Facebook, w grupie Policja.pl. Mam nadzieję, że ciekawe obserwacje przedstawię. Wiem, że nie można poczynić na tej podstawie żadnej analizy, nie można wyciągać wniosków. To byłą taka tam sobie internetowa dyskusja, której jedynie prawdopodobne jest, że stanowisko prezentowali policjanci.

Zanim jednak przedstawię moje obserwacje, wiadomość z innego świata. Otóż w książce Johna R. Lotta Wojna z bronią, autor przedstawił wyniki badań blisko pół miliona policjantów w USA, dokładnie 450 tysięcy. John R. Lott badał co myślą amerykańscy policjanci o prawie do noszenia broni przez Amerykanów. Wynik mnie nie zaskakuje, ale w Polskich warunkach nie do pomyślenia.

Po tej informacji nawiązującej do tematu przedstawiam najciekawsze i chyba najbardziej reprezentatywne komentarze do tematu dyskusji, którym było pytanie:

Były odpowiedzi nie, bo nie:

Były też bardziej treściwe uzasadnienia, sprowadzające się, że Polacy nie dorośli, są nieodpowiedzialni, agresywni, skorzy do bitki i takie sam oklepane bzdety przy pomocy których napuszcza się zwykle Polaków na Polaków:

 

Ciekawe  były odpowiedzi, że nie, bo nie dorośliśmy do demokracji, to tym bardziej do broni nie:

Moim zdaniem rozbił bank z odpowiedziami NIE, pan co to uzasadnia, że nie może Polak mieć broni bo on nawet nie rozumie jakie ma obowiązki wobec policjanta, przepraszam milicjanta, chciałem napisać. Facet co to mentalność ma z peerelu i milicyjny bije od niego duch, mówi nam co jest dla nas dobre a co złe:

Był odpowiedzi pozytywne, chociaż proporcja dokładnie odwrotna niż w USA:

Moim zdaniem oni widzą nas Polaków przez pryzmat marginesu, z którym mają do czynienia na co dzień. No cóż, zawsze powtarzam to, że w społeczeństwach, które odrzuciły Biblię jako księgę ksiąg, nie można liczyć na mądrość. Niedoścignionym wzorem mądrości jest wciąż USA. Tamtejsi policjanci chyba wiedzą to, czego nie wiedzą ci z Polski, że policjanta zazwyczaj nie ma na miejscu i w czasie przestępstwa. U nas ważniejsze jest pozbawione racjonalnych podstaw przekonanie, że Polak to niedojrzały świr.

  • Wojtek Sokołowski

    Poziom wypowiedzi rak kontent. Mit o powszechnym dostępie do broni palnej w USA, i możliwości zakupu na dowód. Do tego projekcje własnej niedojrzałości i kretynizmu na innych współobywateli.
    Wątpię żeby na tej grupie pisali w dużej części policjanci. Poziom trochę wyższy od przysłowiowej gimbazy.

    • vilas

      to jakbyś usłyszał lub przeczytał odwołanych ze stanowisk dyrektorów w administracji państwowej (co jedyne co w życiu robili to bycie dyrektorami po jakichś bylejakich studiach – praca po koneksjach) to dopiero byś gimbaze poznał

      • Czasami co poniektórzy uczniowie gimnazjum byliby przy nich erudytami…

  • Erorch

    Toksyczna mieszanka memów policyjnych i ignorancji.

  • KBPol

    Jaki powinien wyglądać (moim zdaniem) dostęp do broni w normalnym, wolnym, cywilizowanym kraju?! Zakładając, że każdy wolny człowiek ma prawo broń palną posiadać prawo do broni powinno być zapisane w Konstytucji! Ale jednocześnie powinien być zapis, że prawo do broni mogą posiadać wyłącznie osoby, które nie stanowią zagrożenia dla innych osób! Rozwinięcie tego powinna określać ustawa. Czyli “i wilk syty i owca (no prawie) cała”. Dlaczego zapis w Konstytucji?! Ano dlatego, że zmiana tego wymaga innej większości sejmowej niż zmiana ustawy oraz, najważniejsze, ustawa nie mogłaby ograniczać prawa do posiadania broni bardziej niż to jest zapisane w Konstytucji. Czyli w ustawie można i trzeba zapisać warunki do posiadania pozwolenia na broń/broni (takie jak np. minimalny wiek, zdrowie psychiczne, niekaralność, umiejętność posługiwania się bronią), ale nie można byłoby wpisać takich potworków jak “stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie…”

    Byłoby to “powszechne prawo do broni” ale nie na zasadach amerykańskich (Teksas) tylko europejskich, a więc z koniecznością posiadania dokumentu “Pozwolenie na broń” oraz wcześniejszego potwierdzenia braku czynników eliminujących lub zawieszających to prawo. Czyli coś pomiędzy najczęściej rozumianym “powszechnym dostępem do broni”, a projektem ROMB.

  • Maciej Ochnik

    Ja zaś twierdzę, że 90% Policjantów (zwłaszcza tych polskich – zapijaczonych, agresywnych i nieobliczalnych) to debile, którzy żeby posłuchać płyt to kładą się na chodniku (haha, suchar).
    Oczywiście nic z tej opinii nie wynika i ma się tak samo do rzeczywistości jak relacja z wizyty koreańskich astronautów na Słońcu.
    Jakoś znani mi funkcjonariusze nie odstają zasadniczo od reszty społeczeństwa. Ani to orły ani patologia.

    Policjant to dla mnie zwykły człek, który idzie na służbę jak do zwykłej roboty, a pracując w resorcie, którego socjalistyczna “tradycja” każe traktować tą służbę jak formę władzy, ma nie najgorzej sprany tymi “ideałami” beret. Mieszankę tworzy to smutną bo i PR w społeczeństwie marny, a dzielna walka z przestępcami pokroju sprzedawców zabytkowych fortepianów czy tropienia broni [alarmowej] masowego rażenia, tego wizerunku długo nie poprawi.

    • Okor

      Jestem policjantem i z całej siły popieram dostęp obywateli do broni. Propaguję idee strzeleckie wśród swoich kolegów z pracy. Ostatnio za moją namową sześciu policjantów zapisało się do klubu strzeleckiego i robią sobie pozwolenia na broń.
      Reausumując nie każdy policjant ma wyprany mózg a obywatele mają prawo się bronić. Zresztą moi koledzy z cywila, którzy mają pozwolenia na broń zachowują się naprawdę bardziej odpowiedzialnie

      • Maciej Ochnik

        Jasne, że do wora nie da się wrzucić wszystkich. Na tej samej zasadzie ja jestem robolem, który wypłatę idzie spożytkować w salonie “welcome to vegas”, a moje śniadanie to energetyk i bułka z serkiem topionym 😉
        Rozumiem, że jest Ci przykro czytać o swojej firmie. Obyś w swojej postawie kiedyś nie musiał stanowić wyjątku.
        Mnie osobiście smuci to, że najbardziej pozytywna postawa służbowa z jaką się spotkałem w zwykłych relacjach z Policją to taki… hmm… życzliwy tumiwisizm.

        • eeerrr

          Jesteś mądry a pijesz takie świństwa jak energetyki! Zobacz z czego się je produkuje np.aminokwas Tauryna robiony na bazie byczej spermy. Kup sobie mąki razowej i upiecz w kuchni chleb na tzw. zakwasie i zjedz z masłem lub z robionym w domu smalcem. Będziesz miał siłę i energię i ……………………..

          • Maciej Ochnik

            Miałem na myśli sam stereotyp “robola”; moje śniadanie składa się zazwyczaj ze steku przekleńst, a czasem nawet z kanapek.
            Dzięki za wiedzę o taurynie; nie omieszkam się pognębić nią moich zakładowych smakoszy “tigerów” :>>>

            p.s. Aleś trafił – piekę chleb bo nie mogę jeść drożdży.

          • eeerrr

            Chleb na drożdżach tzw.piekarniczych powoduje wiele chorób m/i nowotwory, alergię. Dzikie drożdże tzw. zakwas nie ma już tak niepożądanych właściwości . Żebyś wiedział co wchodzi w skład tzw.polepszaczy chleba to pewnie byś go nie jadał. Pewnie nie wiesz jak smakuje prawdziwy chleb.
            Hobistycznie od kilkudziesięciu lat zajmuję się oprócz pif paf, zielarstwem.

          • eeerrr

            Zobacz to może Ciebie i innych uchroni od nowotworów.
            http://wolna-polska.pl/wiadomosci/szok-ryby-cala-o-nich-prawda-2017-02

          • Maciej Ochnik

            No tak, zioło i giwery – typowe połączenie 😉
            A co do ryb to nad morzem mam do wyboru albo taką z Chin albo z kałuży zwanej Bałtykiem. Właściwie to nie wiem co lepsze – radzieckie ścieki (przypominam okres wymiany wody Bałtyku z oceanem) czy chińskie antybiotyki 😉

          • vilas

            ponoć teraz ryby to najgorszy wybór,
            kiedyś sie mówiło, że ryba to najzdrowsze mięso, teraz nie jada się łososi , tuńczyków ,
            teraz to wbrew pozorom kurczaki i indyki

          • eeerrr

            Nie o takim zielu piszę jak sądzisz. W rodzinie miałem wielu leśników, lekarzy i prawników jeśli myślisz, że “M” szkodzi człowiekowi to jesteś w wielkim błędzie pooglądaj sobie o jej leczniczych właściwościach na YT to się dowiesz może więcej, dlaczego jej w lecznictwie u nas zakazano a u sąsiadów jest dozwolona np. Czechy, Słowacja, Niemcy, Holandia, GB .Czytaj i ucz się, przed Tobą życie.
            Bez urazy, poziom obecnych absolwentów niektórych uczelni jest dużo niższy niż szkół średnich z przed kilkunastu lat.

  • eeerrr

    Przestańcie pieprzyć bzdury pejsbukowe. Gliniarze ZDOBYWAJĄ broń tak jak inni:strzelcy, kolekcjonerzy.Rejestrują stowarzyszenia w sądach mają takie same trudności jak inni. Te flaki, które są cytowane to poziom jak pisze Sokołowski to szczyle-gimbaza.
    Ile energii jest spalanej daremnie na różnych forach?

  • Okor

    Jestem policjantem i z całej siły popieram dostęp obywateli do broni. Propaguję idee strzeleckie wśród swoich kolegów z pracy. Ostatnio za moją namową sześciu policjantów zapisało się do klubu strzeleckiego i robią sobie pozwolenia na broń.
    Reausumując nie każdy policjant ma wyprany mózg a obywatele mają prawo się bronić. Zresztą moi koledzy z cywila, którzy mają pozwolenia na broń zachowują się naprawdę bardziej odpowiedzialnie. Moja cała rodzina ma pozwolenia na broń

    • Andrzej Turczyn

      Zgadzam się i nie nie pisałem, że jest inaczej.

      • eeerrr

        Ale wywołałeś licho z ludzkiego lasu upiorów i namiętności, które w nas drzemią. Znam bardzo wielu gliniarzy z racji wykonywanego zawodu, ani nie są tacy głupi, żli, alkoholicy ,debile jak wielu z tego forum takich ich widzi. Ja sądzę, że ci co tak piszą to widzą samego siebie. Ten sierżant obok w Gdańsku był ok. i takich policjantów jest większość z nimi rozmawiajmy, nawiązujmy kontakty, wtedy stare głupie trepy skapitulują.
        Czeka nas droga przez mękę, musimy być cierpliwi.

  • Starypryk

    A nie lepiej próbować ich przekonywać do proponowanych zmian w ustawie , niż wkładać kij w mrowisko ?
    Ok komentarze powalają ,ale jak by zapytać o to samo inne środowiska to odpowiedzi mogły by być bardzo podobne .

    • eeerrr

      Przypomina mi to ostatnie konwulsje i ruchy rannego z prośbą o strzał litości.
      Spokojnie bez paniki.

  • eeerrr

    Panowie policja nie spadła z Marsa a wywodzi się z naszego społeczeństwa. Znam debilnych policjantów, prokuratorów, radców prawnych i innych urzędników. Mało ostatnio było o tym jak łupili panowie i panie z UMS Warszawy ludzi i wypędzali ich na bruk.Wszędzie jest żle !!! a z policji nie róbcie sobie chłopców do bicia bo pomyślą , że stoimy po stronie bandziorów. Odnośnie polityki dostępności obywateli do broni w Polsce policja ma tyle do gadania co ….., jako organ podległy wykonuje ICH-ŁUNYCH “politykę” ?

    • vilas

      “Panowie policja nie spadła z Marsa a wywodzi się z naszego społeczeństwa.”
      drobna nieścisłość

      policja często bierze sie z policji 😉 nie ze społeczeństwa,
      często policjant miał ojca milicjanta a ten miał swojego ojca milicjanta
      a ktoś po studiach “nie zda testów” które zdaje “syn aspiranta, syn podkomisarza”
      może coś się zmieniło od roku 2002, 2003 jak ja startowałem i tych okolic

      “a z policji nie róbcie sobie chłopców do bicia bo pomyślą , że stoimy po stronie bandziorów.”

      jak czytam niektórych policjantów to dla nich patriotyzm = bandziory
      dla nektórych nie ma różnicy czy ktoś kradnie samochody czy ktoś śpiewa hymn narodowy w dniu niepodległości , ich tatusiowie śpiewa międzynarodówkę,

      “Odnośnie polityki dostępności obywateli do broni w Polsce policja ma tyle do gadania co ….., jako organ podległy wykonuje ICH-ŁUNYCH “politykę”! ?”

      taaaaaaaa?
      i dlatego masz 150 decyzji uznaniowych dla SWOICH i masz 9 tysięcy decyzji tam gdzie nie mogli zablokować ?
      9 tysięcy podzielić przez 150 daje 60 !! 60 razy

      co więcej – skoro rzekomo nie mogą – to czemu nie wykorzystują przepisu ustęp 8 pozwalającego kolekcjonerowi nosić ?
      czemu ograniczaja liczbę sztuk broni zależnie od startów sportowcom ?
      prawo im nie mówi ile sztuk – oni sami ograniczają
      czemu wbrew prawu domagają sie wykreślania samoczynnej kolekcjonerom, czemu wbrew prawu domagają się mocowania sejfów S1

      o byciu organem podległym to oni bardzo chętnie mówią gdy jest prawdziwy bandzior, wtedy “bez prokuratora ja nic nie moge”
      ale kiedy mają w swojej gestii “spokojnego uczciwego Jana Kowalskiego” który chce skorzystać z przepisu UOBIA to … odmowa odmowa odmowa i już prokuratora nie potrzebują

      • eeerrr

        Policja zawsze była dyspozycyjna wobec tzw. władzy i nic na to nie poradzimy, tak było i jest na całym świecie. funkcjonariusz w wydziale tzw. ogólnym wydającym pozwolenia, wykonuje polecenia naczelnika wydziału a ten komendanta by ten robił co karze mu KGP, którzy mają nad sobą gremium polityczne. Możemy sobie popisać i podnieść w ten sposób adrenalinę wyżywając się na policji. Co do tzw.plecaków, ile dzieci np. prawników, wojskowych, aktorów, redaktorów, lekarzy itd. wykonuje pracę co ich rodzice? Nie pisz,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,ze bandytów łapią prokuratorzy, widzę, że nie znasz zasad i reguł prowadzenia spraw operacyjno-poszukiwawczych. Tak ludzi na 11 listopada pałowali z przyjemności bo pewnie są sadystami? Ciekawe PIS doszedł do władzy skończyło się pałowanie.Wniosek Twojego rozumowania w PIS-ie lub policji są obecnie sami święci. Wielu moich znajomych z za tzw. komuny nie dostało się na studia, do milicji, wojska.Kogo winić? i co nam da to roztrząsanie tematu.

  • Szpiegu Szpieg

    Z tej całej dyskusji nic nie wynika. Prawda jest taka, że większość społeczeństwa jest przeciw POWSZECHNEMU dostępowi, w tym również wielu strzelców. Gdyby pytanie brzmiało “co myślicie o uczciwym/ obiektywnym prawie do broni na wzór np. czeski” to można by coś wywnioskować. Teraz to tylko bicie piany.

    • eeerrr

      “Zwykli” i trochę bardziej w naszym temacie świadomi nie mają bladego pojęcia o co toczy się ta batalia.To efekt kompletnego wyjałowienia mózgów na skutek ciężkiej choroby toczącej nasze społeczeństwo /nie popełnię błędu/ od 1918 roku zwanej marksizmem, socjalizmem,komunizmem, leninizmem, stalinizmem, bolszewizmem.
      Jakby ktoś chciał polemizować o modnej obecnie sanacji za nich też nie było słodko.Jak tak by było to nie mówilibyśmy dziś o zbrodniach na tzw.Kresach gdzie nas rżnęli jak chcieli !!!

      • Szpiegu Szpieg

        A co to ma wspólnego z moim postem ?:) Kurcze Panowie, naprawde widze wśród nas coraz więcej idealistów, teoretyków i co gorsze coraz więcej emocji. My powinniśmy się jawić tym niezorientowanym, ogłupionym ludzikom jako oaza spokoju i merytoryki, stanowiąc przeciwwagę dla plujących jadem choplofobów. Oni bazują tylko na emocjach, spokojem i merytoryką można ich pobić. Retoryka odwołująca się do ideoligiii wolnościowych jest dla przeciętnego Polakanie zupełnie niezrozumiała. Podobnie bez sensu jest powoływanie się na USA. Zarówno straszenie amerykańskim “wolnym dostępem” jak i powoływanie się na zdanie ichnich policjantów. Inna policja inne społeczeństwo i inne uwarunkowania. Poza tym to kraj większy od całej UE.

        • eeerrr

          Chodzi o to że mówienie ludziom nie zorientowanym w tej tematyce to zazwyczaj na początku daje mierne wyniki.Należy ich przekonywać powołując się na przykłady historii najbliższej, innych państw sąsiadów Czechy, Rosja, Ukraina.Piszę też o zachowaniu spokoju.To nie napad ad personam.

          • Szpiegu Szpieg

            Nie odebrałem tego jako atak. Przykłady z historii zawsze są dobre, zwłaszcza tej stosunkowo nieodległej. Nie tak dawno Wołyń był na ekranach. Było tam też o posiadaniu broni. Akurat w tej materii niewiele się u nas zmieniło.

        • Minuteman

          Piszesz jakby retoryka zwolenników “racjonalnego, merytorycznego i reglamentowanego” dostępu do broni, którzy coś tam próbują zmieniać (raz na lepsze, raz na gorsze, ale przeważnie bezskutecznie), mogłaby być zrozumiała i atrakcyjna dla kogokolwiek spoza naszego środowiska. A tak przecież nie jest, nie ma co się oszukiwać w tej kwestii. Sympatycy ROMBu stanowią małą grupę w porównaniu do sympatyków powszechnego dostępu do broni poza ROMBem (KNP, JKM, Ad Arma, Pobudka etc.) a i w samym gronie członków i sympatyków ROMBu jest wielu ludzi oficjalnie promujących reglamentowany dostęp do broni, ale prywatnie preferujących powszechny dostęp i jeszcze większa liczba ludzi, którzy otwarcie przyznają, że woleliby jednak prawdziwą wolność a nie kolejną protezę, kompromis, wariant pośredni i wyrób wolnościopodobny.

          • Szpiegu Szpieg

            Nie mówię o Internecie tylko o prawdziwym życiu. Z kilkuset strzelców których znam zaledwie kilku jest za całkowicie powszechnym dostępem do broni. Sympatycy JKM i KNP przeważnie broni nie mają, a Ad Arma to margines. Widziałem ostatnio co Pan Hoga wyprawiał na konferencji. Piękne ideały są bez szans w starciu z rzeczywistością :).

            Z debat publicznych i sond społecznych wynika, że to właśnie merytoryka trafia odbiorców. Natomiast pokrzykiwanie o wolnościowych ideach automatycznie takiego krzykacza klasyfikuje jako nawiedzonego “faszystę”. Niestety, ale media i politycy wiele lat pracowali na taki stan naszych umysłów. Można udawać, że się tego nie widzi , albo dostosować się do rzeczywistości.

          • Ale ta proteza nie ma być raz na zawsze, lecz ma to być (i jest) proces rozciągnięty w czasie. Przecież historia ostatnich lat pokazuje, że jednak następuje (bardzo powolna ale jednak) poprawa w dostępie do broni i w jego racjonalizacji. Nie wiem, czy projekt nowej ustawy nie jest za daleko idącą propozycją i czy istnieje jakiś plan B w razie całkowitego odrzucenia złożonego projektu.

      • Przed wydawaniem jakichkolwiek osądów nie wolno zapominać, że po roku 1918 dzieje tzw. Polski były arcyzłożone i arcyskomplikowane. Nie wiem czy jest chociaż jeden historyk, który zgłębił temat dwudziestolecia międzywojennego chociażby w samej Polsce już nie mówiąc o pozostałych krajach Europy.

  • vilas

    ktoś napisał “a co jak będzie upadek państwa” mówiąc, że broń powinna być dostępna łatwiej (zmiany prawa), to co mu policjant odpowiada:

    “Jak będzie anarchia to my sobie radę damy i razem z chłopakami z boa, Gromu i lublinca zrobimy swoje państwo dyktaturę gdzie płacić nam będą wszyscy a kto podskoczy do ziemi”

    szacunek do podatnika ? “Nie po prostu leżę sobie z telefonem i czytam mądrości narodu”

    “Po co do budek z kebabami mają rzucać kamieniami kiedy mogą strzelać prawda ? Znacznie szybciej aktyw patriotyczny oczyścić kraj z islamskiej zarazy bronią palną niż kostka brukowa i maczetam”

    następne cytaty:
    “Następny z dupy mądrala…Chcesz ze mną misiaczku porozmawiać na temat broni?!…to serdecznie zapraszam na ul.Kochanowskiegiego 2a w Pozku…będziesz miał po drodze jak będziesz wracał do mamusi na ferie…masz jaja że by się pofatygować…mogę Cię odebrać z dworca w godzinach urzędowania z dworca jak masz problemy z orientacją i nie znasz miasta!…a jezeli nie to przestań pieprzyć takie banały bo się tylko ośmieszasz szczylu…jestem ciekawy za którym razem zrobisz inźyniera i magisterkę?!?!”

    • Pawel W

      “wg policjanta , wielu urzędników pracodawcą jest rząd , komendant, minister” – i niestety mają rację. Przecież podatnik/naród nie wywali ich z roboty, ani nie przestanie na nich płacić, bo przyjdą i bronią wymuszą posłuszeństwo. Nie jesteśmy suwerenem! Jesteśmy chłopem pańszczyźnianym! Albo nawet gorzej…

      • vilas

        “Jak będzie anarchia to my sobie radę damy i razem z chłopakami z boa, Gromu i lublinca zrobimy swoje państwo dyktaturę gdzie płacić nam będą wszyscy a kto podskoczy do ziemi”

        ten cytat to skandal roku dla mnie

        • Sławek Zawada

          jak bedzie anarchia to oni pierwsi pojda do piachu …. ilu ich jest ? 100 tys ? dwiescie ? chca podskoczyc 38 milionom ?

          • vilas

            nie znasz sie na socjologii i psychologii chyba

            liczy sie kto ma broń (po to m.in. popieram ROMB), liczy sie siła , tłum w trakcie rewolucji składa sie z :
            – liderów co prowadzą jako pierwszy szereg,
            – tych co idą za liderami “drugi szereg”,
            – tych co są niezadowoleni , chcą zmian i idą gdy widzą, że inni poszli “trzeci szereg”,

            to ci co idą “w bój” gdy idzie rewolucja, rozruchy,
            najpierw są ci co prowadzą tłum, za nimi idą aktywni , dopiero gdy się rozkręci dołącza reszta (taki mechanizm)

            wystarczy odstrzelić tych pierwszych, drudzy może sie wycofają a trzeci napewno nie pójdą tylko będą narzekac i płakać pod nosem zastraszeni

            nie masz 38 bojowych milionów ludzi
            gdybyś ich miał to wiesz co by było po aferze taśmowej ?
            miałbyś lincz na politykach
            wiesz co sie działo w Rumunii w 1989,
            wiesz co w 2015 po podobnej aferze taśmowej było w Bułgarii (o czym prasa polskojęzyczna NIE informowała) ?
            były rozruchy, ludzie poszli na rząd i wiesz co ? uczciwa policja poparła ludzi i część ekipy stanęła przed sądami,

            pytam sie – ile miałeś ruchów społecznych po jakiejś aferze i skandalu ?

            no, to mi nie mów, że jest 38 milionów obywateli co staną do czegokolwiek

            jest tych ludzi bojowych pewnie tyle co policji, wystarczy, że oni nie mają broni a druga strona ma tyle ile magazynków przy sobie

          • Sławek Zawada

            tylu ilu jest policjantow , jest np mysliwych, a oni nie maja oporów do strzelania do zywych celow 😛 interesujaca byłaby tez postawa wojska…ale to by trzeba bylo przetestowac w praktyce, swoja droga gosc po taki m tekscie powinein zaliczyc wylot z tej firmy w trybie expresowym

          • vilas

            a skąd wiesz kim są myśliwi 😉
            pointeresuj sie tematem pozwoleń wydawanych masowo przed 2011 rokiem ,
            po nowej ustawie ustało i nagly my mamy pozwolenia też
            ponteresuj sie, a sie zdziwisz,
            podpowiedzieć ?
            owszem warszafka jest inna, może jestem spaczony mieszkając tu, ale znam ze strzelnic kilku myśliwych i wiesz… każdy pracuje w sądzie/służbach lub ma stopień pułkownika (emeryci)
            myśliwych cywili to znam tylko z opowieści innych gdzieś z terenu kraju i są to “myśliwi po 2013”

            wogóle dobrze by było żeby w końcu Andrzej znalazł czas i dał nam tu opis rysu historycznego pozwoleń w PL od 1990 roku,
            chciałbym wiedzieć jak było z wymaganiami formalnymi, badaniami lekarskimi itd

      • eeerrr

        Pracodawcą policji jest rząd a w wojsku, policji i innych jednostkach paramilitarnych jest podległość zwana służbową . Pewnie nie byłeś w wojsku. W czasie pokoju za niesubordynację możesz otrzymać jaką jedną z wielu kar np. naganę, a w czasie wojny kulkę.

        • vilas

          dla mnie zawsze jest to naród, podatnik

  • I znowu złe pytanie postawione. “Co sądzicie o powszechnym dostępie?” albo “Broń dla każdego” i podobne bzdury. Tego typu pytania stawiają chyba ci, którzy koniecznie chcą upierdolić projekt nowej ustawy!

  • PK

    Odpowiedzi “nie bo nie” i “i tak za dużo się dzieje na ulicach”, zakładając że pochodzą od policjantów, prawdopodobnie wynikają właśnie z tego, że oni w swojej pracy stykają się z tym tak zwanym marginesem. Wiedzą, że już teraz muszą się liczyć z zagrożeniem jadąc na interwencję, a co dopiero gdyby był powszechny dostęp do broni? (Bo o taki było pytanie). Dodatkowo cały czas mają z tyłu głowy, że jeśli oni użyją broni, to mogą mieć z tego niemałe nieprzyjemności.

    Z drugiej strony policjanci w USA zdają sobie sprawę nie tylko z tego, że w momencie zagrożenia dla obywatela ich nie będzie na miejscu, o czym Pan wspomniał, ale również, że jeśli oni znajdą się w nieciekawej sytuacji, to większość obywateli noszących broń stanie po ich stronie. Chociażby niedawny przykład, gdzie policjanta uratował człowiek po wyroku(!).

    Natomiast komentarz, który według Pana “rozbił bank” – ma trochę racji, chociaż oczywiście nie wszyscy się tak zachowują, a uogólnień należy unikać.

    Proszę sobie porównać, jak wygląda kontrola drogowa w Stanach, a jak u nas:
    W USA przy zatrzymaniu obaj policjanci wysiadają z radiowozu, jeden staje po przekątnej, tak żeby być poza polem widzenia zatrzymanego kierowcy, drugi podchodzi do auta z ręką na broni. Jeśli kierowca nie siedzi grzecznie z rękoma na kierownicy, to w najlepszym wypadku czeka go bliskie spotkanie z ziemią.
    U nas – to co zostało wspomniane w tamtym wpisie, wysiadanie z samochodu, grzebanie w schowku, często agresywna postawa wobec policjanta (bo jak on śmiał mnie zatrzymać!). Może to wynika z przekonania, że policjant i tak nic nie może zrobić, może z czego innego – nie wiem.

    W tym miejscu wypada zaznaczyć, że ja nie jestem przeciwnikiem szerszego dostępu do broni, a przy tym uważam, że dostęp powszechny to jest coś, do czego powinno się dążyć (choć oczywiście nie z dnia na dzień, bo to jest obecnie nierealne).

    • Sławek Zawada

      chciałbym sie ich zapytac na jakich ulicach sie duzo dzieje??? mieszkam w 200 tys miescie i jakos nie zauwazylem zeby sie dzialo na tych ulicach cos godnego uwagi, czy niepokojacego

      • PK

        Pamiętaj, że “na ulicach” nie znaczy na wszystkich. W każdym trochę większym mieście są miejsca, gdzie po zmroku (a czasem i za dnia) lepiej nie chodzić i to w takie miejsca są wzywani na interwencję. Na ulicach, gdzie nic się nie dzieje nie ma dla Policji roboty.

        • vilas

          dokładnie, na pradze północ w warszawie, na woli , na pradze południe są rejony/osiedla gdzie po zmroku tylko swój w dresie może iść spokojnie, a jak jest “lamus” obcy to mogą napaść nawet dla zabawy, własnie ja w takiej okolicy się wychowałem i zapewniam, że nadal są takie rejony gdzie jak nie jesteś swój to ileś par oczu zaraz patrzy i lepiej do bramy nie wchodzić z drogim aparatem cyfrowym na wierzchu (telefonów nikt nie kradnie bo są namierzalne szybko)
          są rejony w których można dostać po ryju za wygląd lub dlatego że ktoś nie kontaktuje (zaćpani, nachlani menele, całe klatki schodowe elementu),
          w miejscu gdzie ja mieszkałem była klatka schodowa w bloku gdzie tylko 3 rodziny nie miały wyroków a blok miał wiele pięter , w całej klatce tylko mój kolega skończył maturę,
          są miejsca na woli gdzie do tramwaju wsiada kilku pijanych lub naćpanych dresów, to samo są takie miejsca na obu pragach, gdzie wsiada kilku gości co są ewidentnie naćpani i póki nikogo nie zaczepiają jest dobrze, czasem sobie bekają w ramach nudy,

  • max-bit

    Jakie wypowiedzi taki kraj dlatego jest tu jak jest.
    Łatwiej bandycie wyjść za poręczeniem który nakradł prawdopodobnie miliony.
    Niż uczciwemu obywatelowi legalnie posiadać broń.
    Więc nie liczcie na CUDA …

  • Dr Glock

    Nie dałem rady doczytać do końca. Coś jak mokre sny studenta medycyny przed praktykami na ginekologii. Skąd to wyobrażenie o Polakach na granicy bycia obraźliwym? Wszyscy to złodzieje poza mną oczywiście?

    • Sławek Zawada

      gliny to najwyrazniej patologia, sami zreszta utwierdzaja spoleczenstwo w tym przekonaniu, chocby zaprezentowanymi wpisami

      • Dr Glock

        Chciałby chociaż raz zadać pytanie takim policjantom: jak tłumaczą to, że od Krakowa po Łódź ‘latają’ z maczetami, a nie np. z Glockami?

  • Sławek Zawada

    jak to czytam to jestem za opcja zerowa w tej instytucji, wypierdzielic WSZYSTKICH na zbity ryj z dozywotnim zakazem pracy w jakiejkolwiek mundurowce

  • Mariusz Sienkiewicz

    Często zastanawiam się nad takim faktem, że oto broń czarno prochowa dostępna jest każdemu dorosłemu Polakowi bez pozwolenia. Miałem niedawno możliwość strzelania z takiego rewolweru i powiem tak, że każda głupia gadanina o tym, że Polacy powybijają się przy użyciu broni jest między bajki włożyć. Rewolwer CP jest potężny, trochę siermiężny w obsłudze ale jak jest naładowany to straszna broń i co? No i nic. Policjanci obawiający się, że obywatel strzeli do nich, którzy często wypowiadają się na ten temat na forach nie mają z tymi posiadaczami problemu a broni czarno prochowej jest u ludzi cała masa bez reglamentacji. Nic się nie dzieje. Wniosek. Nawet przy dostępie do nowoczesnej broni na zasadach jak przy czarno prochowcach nic się nie stanie.