Żołnierze Wyklęci bez broni – czy jest w stanie ktoś to sobie wyobrazić?

Żołnierze Wyklęci, a w istocie zwykli Polacy, co własny honor i prawdę cenili więcej niż wygodne życie. Wkrótce święto naszych bohaterów, Żołnierzy Wyklętych. Istota ich dzieła polegała na sprawiedliwym zabijaniu wrogów, którzy Polskę niewolili – nie bójmy się tej prawdy. Wyobraźcie sobie Żołnierzy Wyklętych bez karabinów i pistoletów… no kto spróbuje? Według mnie to nie jest możliwe. Nasza wyobraźnia nie jest w stanie wytworzyć takiej fikcji, która miałaby element racjonalności. Tak jak niewyobrażalne jest aby nasi narodowi bohaterowie byli bohaterami bez broni, tak niewyobrażalne jest aby z polskiego patriotyzmu wykreślić chęć jej posiadania. Ta niemożliwość zdaje mi się oczywista.


 

 

Teraz drugie zadanie. Spróbujcie wyobrazić sobie reakcję Żołnierzy Wyklętych, gdyby nakazać im lub prosić o oddanie broni. Niech oddadzą, bo broń zła. Niech oddadzą bo nie są jeszcze odpowiednio przygotowani. Niech oddadzą, bo broń służy do zabijania, do wojen, a teraz pokój ważny. Niech oddadzą, bo bronią można zrobić krzywdę przypadkowej ofierze. Niech oddadzą, bo … (wstawcie tu co tylko kto chce – można wymyślać dowolnie). Jestem pewny, że na takie pomysły, Oni myśleliby tylko tak: chcą naszej broni, bo chcą nas pozabijać, a w najlepszym przypadku uczynić z nas niewolników. Ich życie i ich śmierć dowodzi, że właśnie tak by pomyśleli.

Dzisiaj nie jest i nie byłoby inaczej. Czy myślicie, że dzisiejsze powody zakazywania, utrudniania, zabierania dostępu do broni są inne? O nie, nie dajcie się zwodzić kłamstwu! Powody rozbrajania są od zarania ludzkości takie same. Czasami są tylko inaczej nazwane, a w miarę doskonalenia metod propagandy i metod kłamstwa, coraz lepiej są przez masy przyswajane. Zamiast niewoli jest np. troska, ale aby tą troskę uskutecznić trzeba objętego troską uczynić podporządkowanego woli troskliwego opiekuna. Opiekun, pan jak wiadomo dobry jest, bo przecież w ustawie napisano, że urzędnik ma przestrzegać prawa. Do tego potrzebny jest zakaz posiadania broni, bo po co ci broń jak opiekun chce tylko twego dobra. Przecież czas przemocy przeminął, jest czas na ludzką opiekę, pomoc, wsparcie, elementy socjalu. Jak już będziemy troską objęci i na jeszcze większą troskę przygotowani, przyjdzie ktoś kto będzie chciał nas pozabijać, bo historia ludzkości od tysiącleci wygląda tak samo. Czasami jest tylko trochę lepiej przypudrowana.

Na tym koniec. To co poniżej tylko dla wytrzymałych, dla których prawda jest cenniejsza niż dobre samopoczucie.


A tak zupełnie na marginesie. Wiecie dlaczego wyklęci, kto ich wyklął i dlaczego? Przeczytajcie sami, wyciąg z porozumienia z 1950 roku, która została w celu zapewnienia Narodowi i Polsce Ludowej, jej obywatelom najlepszych warunków rozwoju oraz możliwości wszechstronnej i spokojnej pracy, dla ówczesnej racji stanu…

Po przeczytaniu tego pomyślałem, że tak właśnie musi wyglądać zdrada w czystej postaci, cios zadany w plecy przez tego co mienił się przyjacielem. Tak wygląda przeklęcie tych co za Polskę oddali życie. Wszytko to w celu… no właśnie w jakim tego dokonano celu? A tak na wstępie umowy jest napisane, przeprasza za niedowierzanie…

  • Grajec1

    Cześć i chwała bohaterom !
    Śmierć wrogom ojczyzny !
    Syn i bratanek członków XII Okręgu NSZ.

  • Niech żyje strzelectwo!
    Niech żyje nasza ojczyzna, Rzeczpospolita Polska!
    Prawo do broni, to fundamentalne prawo wolnego człowieka w niepodległym państwie!
    Wszyscy, którzy utrudniają albo pozbawiają prawa do broni, są śmiertelnymi wrogami naszej ojczyzny i potencjalnymi zbrodniarzami!!!

    • Pawel W

      Albo głupcami, którzy łykają tę propagandę.

  • Wojtek Arend Marciniak

    tak jest wolność mordowania wolnością polaków. Jestem jak najbardziej za wolnością posiadania broni ale właśnie po to żeby się móc przed takimi bandytami jak ci na fotografiach bronić. Przed właśnie nacjonalistycznymi watażkami mordującymi niby w imię Polski i Ojczyzny i przed takimi co twierdzą że zabijanie chwałę i zaszczyt przynosi. Przed takimi co chcą obojętnie jaką jedynie słuszną ideologię czy wiarę przynosić.

    • THUMPS UP

      Zapraszam na gazeta.pl

      • Andrzej Turczyn

        Już wyjaśniłem temu marnemu człowiekowi co należy.

    • Andrzej Turczyn

      Tak pisząc bronisz grzechy własne lub swoich przodków. Nie wiem ile masz lat. Zwykle to tak jest, że na Polskich bohaterów plują sowieccy siepacze lub ich potomkowie, bo wstyd przyznać, że tata lub dziadzia to były zwykłe sowieckie sługusy. A teraz idź stąd, bo nie życzę sobie takich ludzi jak ty tutaj.

      • MaXiMuM

        Nie ma co wyganiać ludzi Panie Andrzeju. Opinii dużo, tak jak głów. Faktem jest, że można by uznać działalność, Żołnierzy Wyklętych za niezgodne z ówcześnie obowiązującym prawem, co czyni ich kryminalistami, jednak ważne jest jedno.

        Czy którykolwiek z czytelników, byłby w stanie zrobić to samo co ci ludzie? Czy w razie zagrożenia swoich rodzin, bliskich, znajomych, przyjaciół, kolegów z podwórka czy pracy, byli by w stanie chwycić za broń i zabić agresora, wbrew obowiązującemu prawu? Czy byli by w stanie poświęcić swoje życie w obronie tego co dla nich najważniejsze? Nie każdy ma na tyle odwagi aby się poświęcić, zdając sobie sprawę, że poniesie się karę za coś słusznego, lecz niezgodnego z prawem, aktualnie obowiązującym.

        Najlepiej by było, żeby do takich sytuacji nie doszło, ale lepiej być przygotowanym na każdą okoliczność.

        Pozdrawiam 😉

    • Olgino4You

      Może i nie wszyscy wyklęci byli święci – ale nie zmienia to faktu,że spora ich część walczyła właśnie z reżimem komunistycznym panie Wojtku.Ten reżim był po prostu tyranią.
      ————————————————-
      Do pozostałych:
      Tak czy siak również uzasadnienie pana Wojtka JEST słuszne z pewnej perspektywy – wolność i poparcie dla niej MUSI być niezależne od deklarowanych poglądów politycznych i innych rzeczy.Granicą może być tu tylko zdrowie psychiczne i przestrzeganie prawa.Jeśli lewacy byli by za dostępem do broni ze strachu przed prawicą,to jest to tak samo dobre,jak prawica mająca dostęp do broni ze strach przed lewicą.

      “Patriotyczna chrześcijańska prawica” będąca za ograniczeniem dostępu do broni

      tak naprawdę jest dla wolności obywateli i społeczeństwa tak samo groźna jak komuniści – może też z czasem zacząć realizować komunistyczną tyrańską wizję.
      Panie Andrzeju – może pan mówić o tym co chce,ale jest w tym głęboki sens,by również przeciwnicy polityczni grali do tej samej bramki co my.

      Polityka polityką,obelgi i nazwy nazwami,a jak powiedział 2 tysiące lat temu pewien cieśla z miejscowości Nazaret “Po owocach ich poznacie”.

  • Ciekawe jaką broń mieli ci bohaterowie beznadziejni. Karabiny maszynowe widać i inne ciekawe bronie. Jest w ogóle jakaś literatura ich traktująca – oczywiście po za tą zakłamującą?

    • vilas

      mieli poniemiecką, zdobyczną
      na foto widać:
      Czeski ZB 26 czyli to co w UK potem nazwano “BREN” , ZB26 był przez niemców adoptowany a równolegle angole zrobili swoją wersje na swój nabój 30,03 jako Bren
      widać MP 40
      i widać wyraźnie STG 44 – czyli pierwszy karabin szturmowy – broń najnowocześniejsza wtedy , nie było nic nowocześniejszego niż STG 44 – nawiasem mówiąc do dziś w konfliktach to to działa – wykonanie musiało być pierwsza klasa skoro w 2017 w Afryce czy Syrii nadal ta broń jest używana (kłopot z amunicją jest, bo to 7,92 mm x 33 Kurtz)
      widać talerzowe Diegtariewy (RPD)
      i PPS-43 (“Sudajew”) czyli następca PPSzy
      to to co na zdjęciach od razu widzę

      • DanielB

        Miałem kiedyś okazję poznać budowę STG 44 wręcz do ostatniego nita. On akurat był stworzony do masowej produkcji, części jest znacznie więcej niż w kałachu, jednak większość to tłoczone, zgrzewane i nitowane blachy, dalej odkuwki matrycowe, frezowanych jest niewiele. Ta broń sprawia wrażenie trudnej do naprawy w warunkach polowych, zespół komory spustowej to kilkadziesiąt elementów, zanitowanych na głucho i żaden z nich chyba nie był przewidziany do wymiany, w razie awarii trzeba było wymienić całą komorę spustową. Kałasznikow był pod względem znacznie staranniej zaprojektowany, chociaż Rosjanie pracowali nad nim prawie kilkanaście lat i to w czasie pokoju.

        • vilas

          1) słabszy nabój
          2) kilogram więcej niż “AK-47” frezowany, półtora kilo więcej niż AKM
          3) lżejsze suwadło z tłokiem idące sprężyną w kolbę jak AR, energia idzie w ramię

          to oczywiste że przy ogniu ciągłym to mniej rzuca jak AK

    • DanielB

      Mieli głównie broń niemiecką i rosyjską, w znacznie mniejszym stopniu broń angielską i amerykańską ze zrzutów (widać ją czasami na niektórych zdjęciach). W miarę wyczerpywania się amunicji do broni niemieckiej, zwiększał się udział broni rosyjskiej. Starano się mieć jak najwięcej broni maszynowej, niemieckie STG 44 obok rosyjskich PPSZ 41 i PPS 43 to jednych z symboli uzbrojenia Żołnierzy Wyklętych.

  • Mozets

    Komunistyczny oprawca:
    Zostaniecie wyniszczeni bez reszty! Zostaniesz zastrzelony jak pies
    Dlatego polscy patrioci przesłuchiwani przez tych bolszewickich oprawców często mogli słyszeć i takie słowa: “Jesteś obwiniony o całe swoje przestępcze życie! Nie tylko ty – cała twoja rodzina, bliższa i dalsza! Z dziećmi włącznie! Zostaniecie wyniszczeni bez reszty!
    W twojej sprawie nie obowiązują nas żadne przepisy prawne, przed nikim nie będę
    się musiał z ciebie rozliczyć! Wcześniej czy później zostaniesz zastrzelony jak
    pies pod płotem, ale w terminie przeze mnie ustalonym!
    Pozostaje ci już tylko walczyć o jak najmniejsze cierpienie przed śmiercią, drogą
    wyznania prawdy! Zanim zdechniesz, sto razy przeklniesz chwilę, kiedy cię matka
    urodziła! Będziemy z ciebie żyły wypruwać, kości łamać, a potem składać cię na
    nowo, aż do skutku, tak długo jak zechcemy! Nie powołuj się na
    konstytucję! Konstytucję pokaże ci jutro oficer śledczy!”[i]

    “Trzeba
    zabić polską dumę, rozstrzelać patriotyzm”

    Z tego bolszewickiego bezprawia korzystali komunistyczni zbrodniarze w rodzaju Anatola Fejgina, dyrektora podległego tow. Bierutowi z X Departamentu MBP,
    który mówił: “Trzeba zabić polską dumę, rozstrzelać patriotyzm.” Natomiast inni, tacy jak Tadeusz Kroński, stalinista-filozof i przyjaciel Czesława Miłosza twierdzili: “My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie bez alienacji.”
    Komunistyczne bandy sowieckich morderców mordowały “najlepszych z najlepszych”, mordowały polskich bohaterów i wszystkich tych, którzy mogliby najwięcej wnieść do wyzwolonej od Niemców — nowej, wolnej od sowieckich zbirów Polski.
    Sowiecka propaganda działa nadal i w PRL-bis. Niestety do dzisiaj, dla trockistowsko-bolszewickiej propagandy w PRL-bis oraz odmóżdżonych janczarów GWna — ci polscy żołnierze, jako niezłomni polscy patrioci i “najlepsi z najlepszych” Polaków — ciągle są żołnierzami wyklętymi…

    Filip Musiał “Metody śledcze; Z rewolucyjną nienawiścią”, w
    “Zbrodnie i terror komunizmu. Życie w komunistycznym kraju, Polacy w
    latach 1944–1989”, dodatek specjalny IPN

  • Andrzej Turczyn

    Czasami mam wrażenie, że w Polsce żyją 2 narody. No nijak mi się w głowie nie mieści, aby na Żołnierzy Wyklętych pisać bandyci. A piszą, naprawdę piszą.

    • Pawel W

      Bo żyją. I jest mniej więcej pół na pół. Homo-sovieticus i ci, co chcą przestać być homo-sovieticus.

      • Mozets

        Społeczeństwo, które strzela, nigdy się nie da zbolszewizować.

        Co stanowi o metodzie działania sowieckiego na podbity naród? Tę metodę można
        porównać do operacji chirurgicznej, polegającej na wyjmowaniu pacjentowi jego
        mózgu i serca narodowego. Ale wiemy, że pierwszym warunkiem jest, aby pacjent
        leżał spokojnie. (…) Pod tym względem bolszewicki zabieg chirurgiczny nie
        tylko nie różni się od normalnego, a raczej bardziej niż każdy inny uzależniony
        jest od mądrze stosowanej etapowości, a warunkiem jego powodzenia jest właśnie
        ta straszna, milcząca, zastrachana, sterroryzowana psychicznie bierność
        społeczeństwa. Jego bezruch. Jego fizyczne poddanie.

        Społeczeństwo, które strzela, nigdy się nie da zbolszewizować. Bolszewizacja zapanuje
        dopiero, gdy ostatni żołnierze wychodzą z ukrycia i posłusznie stają w
        ogonkach. Właśnie w Polsce gasną dziś po lasach ostatnie strzały prawdziwych
        Polaków, których nikt na świecie nie chce nazywać bohaterami (…).

        Józef Mackiewicz, fragment artykułu z londyńskich “Wiadomości” z 1947
        r.

        ***

      • Mozets

        Zgadzam się z Pawłem W. Na tym portalu komentarze są nawet nie 50%na 50% a 70% na 30% na korzyść homosovieticus. ( Nie bijąc się o 10 w tą czy w tamtą stronę). Niestety. 70 lat wtłaczania w głowy prostactwa paranoi i utopii odniosło skutek. Stalin odniósł sukces w Polsce.

  • Pingback: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. | Andrzej Turczyn()