Broń na rynek cywilny radomskiej Fabryki Broni już dostępna w sprzedaży.

Wszystko wskazuje na to, że w Fabryce Broni “Łucznik” Radom nastąpiła #dobrazmiana. Nowy prezes Adam Suliga dotrzymuje słowa. W sierpniu 2016 jako prezes ROMB spotkałem się z nowym Prezesem panem Adamem Suliga, o czym zawiadamiałem we wpisie Spotkanie przedstawicieli ROMB z panem Adamem Suliga, nowym prezesem Fabryki Broni „Łucznik” Radom. Na koniec roku 2016 Prezes Fabryki Broni „Łucznik” Radom zadeklarował: Jednym z założeń obecnego zarządu Fabryki Broni „Łucznik” Radom jest wejście w cywilny segment rynku, nasza broń będzie na rynku cywilnym dostępna od stycznia 2017 roku. W styczniowym wydaniu magazynu strzał.pl naczelny gazety zawiadamiał o mającej się wkrótce pojawić ofercie cywilnej FB “Łucznik” Radom.

Długo czekać nie trzeba było i na facebookowej stronie magazynu Broń i Amunicja pojawiła się wiadomość:

Chwilę po tym na fanpage Fabryki Broni “Łucznik” Radom na popularnym Facebook zamieszczono taką informację:

No rewelacja pomyślałem. Szczególnie zainteresował mnie karabinek Radom Sport 762, bo Radom Sport kal. 223 już mam. Zacząłem szukać na stronie Fabryki, niestety, nic tam na temat tego karabinka nie znalazłem. Wysłałem email do Fabryki i otrzymałem odpowiedź. Karabinki są rzeczywiście dostępne w Fabryce i u przedstawiciela FB “Łucznik” Radom, czyli w sklepie Colt Krotoszyn. Na internetowej witrynie Colt Krotoszyn nieco lepsza informacja, bo jest w ofercie Radom Sport 762. Na stronie radomskiego producenta taki karabinek nie pokazuje się. Ceny karabinków moim zdaniem naprawdę przystępne. Nie przesadnie tanie i nie drogie, moim zdaniem w sam raz dla polskiego posiadacza.

Niezwłocznie napisałem do sklepu Colt Krotoszyn z pytaniem dostępność broni. W odpowiedzi otrzymałem wiadomość:

Jeszcze są dostępne te karabinki, telefony się urywają.

 

Czy znaczy to tyle, że karabinków polskiego producenta mało i jest spore jest zainteresowanie? Ale i ta sprawa ma szansę na pozytywne rozwiązanie. Nadzieja opisana jest na facebookowej stronie Broń i Amunicja:

 

Szczerze pisząc podoba mi się ta zmiana. Moim zdaniem jest pozytywna, wyraźna i odczuwalna dla posiadaczy broni. Pojawiła się oferta cywilna, jest nadzieja na utrzymanie produkcji, chociaż ilości wyprodukowanych karabinków Radom Sport 762 są póki co niewielkie. Teraz tylko kupujący muszą być aktywni. Oczekiwania wobec polskiego producenta broni były jednoznaczne. Producent pozytywnie odpowiedział, skłonił się ku rynkowi cywilnemu. Teraz rynek cywilny musi producentowi dać pozytywną odpowiedź. Odpowiedź musi być pozytywna, bo ceny karabinków moim zdaniem są zupełnie normalne, wcale nie wygórowane, nieznacznie przekraczające 4000 zł, a kabekaesik grubo poniżej tej kwoty.

No może jedno mam oczekiwanie. Jest ono takie, aby produkty FB “Łucznik” Radom nie był dostępne tylko w kilku sklepach w Polsce. Mam nadzieję, że dynamiczny wzrost sprzedaży spowoduje i zmianę w tym zakresie. Oczywiście życzę jak najlepszego powodzenia dla sklepów firmy Colt Krotoszyn. Moim zdaniem ważna jest masowa sprzedaż broni w Polsce, a tego nie da się spowodować za pośrednictwem sklepów w jednej części Polski. Polskie karabiny muszą być wszędzie dostępne.

Sprzedaż broni polskiego producenta na rynku cywilnym i duże nimi zainteresowanie, ma także znacznie dla ewentualnych zmian ustawy o broni i amunicji i problemów przyszłej dyrektywy. Jest oferta skierowana na rynek cywilny, są wydawane pozwolenia na broń. Czas kupować broń polskiej zbrojeniówki. Tak, tak, nie ma się co ociągać. Chcieliśmy polską broń, to ją mamy i już nie ma czasu na zwlekanie z zakupem. Im więcej się polskiej broni sprzeda, tym więcej Fabryka wyprodukuje. Im więcej wyprodukuje, tym ważniejszy będzie rynek cywilny i większe zyski radomskiej fabryki. Pamiętajmy, że w “Łuczniku” wcale nie jest z kasą kolorowo. Zatem im większe zyski, tym chętniej państwowy właściciel będzie patrzył na dalsze luzowanie prawa o broni i tym trudniej będzie mu się implementowało kagańcową dyrektywą alejaja Bienkowskiej. To wszystko moim zdaniem ma związek i nie możemy w tej sprawie, w istocie sami siebie, zawieść.

Osobiście już szukam finansowania na karabinek Radom Sport 762, będę miał do serii. Nie mam wątpliwości, że kupienie karabinka Radom Sport 762 to mój polski, kolekcjonerski obowiązek! Właśnie umawiam wyjazd do sklepu po mój nowy polski karabin – Radom Sport 762, będzie się pięknie prezentował obok Radom Sport kaliber 223 Remington.

  • Wszystko ładnie fajnie, ale dlaczego tylko jeden pistolet i w dodatku mocno wątpliwy model? A jeżeli chodzi o ceny karabinów, to miejmy nadzieję, że jak się rozkręci rynek cywilny i produkcja, to jednak ceny spadną do poziomu powiedzmy 2500-3000. Żeby do polskiego strzelectwa włączały się miliony Polaków i Polek!

  • Tomasz

    CO Z WIS-em na razie cisza.. ??

    • KBPol

      VIS! Pierwsza grafika – Oferta cywilna FB: “…jak też pistolety, w tym wreszcie ma zostać rozwiązany problem dostępności replik Visów.”

  • Ivan

    No i fajnie, ale sam mam mieszane odczucia. To dobrze, że otwierają się na rynek cywilny, można by powiedzieć: wreszcie, ale jednak łaski nam nie robią. Chodzi mi o ceny Beryli.
    Zgadzam się, że wersja 7.62 wygląda ciekawie, ale wcale nie uważam, że ponad 4.300 zł to niewygórowana cena. Owszem, wygórowana! No chwila, co w tym Berylu jest takiego szczególnego żeby tyle za niego płacić? To jest zmodernizowany kałasz z szyną. Tyle, że zrobiony w Łuczniku.

    Pamiętacie jak było z kolekcjonerskimi ViSami? (Obawiam się, że ten nowo wypuszczony, podobnie jak Beryl – jeśli nie bardziej – też nie będzie warty swojej ceny.) To jest jednak traktowanie klienta jak zwyczajne bydło.

    Nie podoba mi się to.

    • Qba

      Jak to co, jest polski z polskiej fabryki to i musi kosztować dwa razy więcej od oryginalnego AK.

      • Ivan

        Już sam ten orzełek jest pewnie warty 1000 zł 😉

        • vilas

          niedawno rozmawiałem z rusznikarzem z jednej z tych manufaktur co wytwarzają kałachy w Polsce, nie zdradze nazwy żeby nie narazić na kłopoty tej firmy,
          takich firm jest kilka,
          pytałem o ich kałacha ale z kolbą berylowską składaną na bok,
          ponoć za te 2 rurki FB R życzy sobie 400 netto

          http://www.optykamysliwska.pl/image/056/056595/img_5290d.jpg

          • Andrzej Turczyn

            a to taka kolba jest w tym Radom Sport? Mi się zdaje, że zupełnie inna

          • vilas

            inna, to jest kolba z 1996 do ok 2004

        • Krzysztof Jabłoński

          Orzełek jest bezcenny!

      • Andrzej Turczyn

        Co Ty piszesz? Pokaż mi kałasznika tak skonfigurowanego jak ten karabinek za 2150?

        • Qba
          • Krzysztof Jabłoński

            Czyli podsumowując:
            – najtańsze (ok. 2200 PLN) są czechosłowackie samopały vz-58 kaliber 7.62×39, które mają zupełnie inną konstrukcję niż AK, nie ma informacji czy to jest nowa broń, ale być może jest
            – zwykły AKM, lub Jack z WBP jest już za 3300 nowy, kaliber 7.62×39
            – jedyny kałach w kalibrze 5.56×45 jest za 2500 PLN bo był używany

            Szczerze mówiąc unikałbym broni w kalibrze 7.62×39 do sportu, bo bardziej rzuca, a koszernej amunicji do tego (ze rdzeniem ołowianym) to ze świecą szukać. W sklepie mi powiedzieli, że w całym Mazowieckim nie ma, nie wiedzą kiedy będzie i czy w ogóle będzie.

            A nówka AKM w kalibrze 5.56×45, np. taka Saiga http://strefacelu.pl/karabinek-ak-saiga-mk-223-rem-koncern-kalasznikowa.html kosztuje już 4900 PLN.

            Wiadomo, jak się chce mieć kałacha do ochrony miru domowego, to klasyczny AKM albo VZ-58 w drewnie bez wodotrysków w zupełności wystarcza. Ale jak ktoś planuje z tego często strzelać i coś tą bronią osiągnąć, to taka oszczędność ostatecznie nie popłaca bo się można sporo nerwów najeść. Zwłaszcza jak się okaże, że nie da się strzelać bo ammo nie ma nigdzie.

          • Qba

            Jak chcesz 5,56 to za 4000-4300 zł jest do wyboru Mossberg MMR i S&W M&P15 Sport.

          • Krzysztof Jabłoński

            No są, zgadza się. A jak chcę 5.56 za 8000-18000 PLN to jest szeroka gama karabinków Daniel Defense.

            Nie wiem po co od razu obrzucać błotem Fabrykę Broni, że chcą 4500 za dobrego kałacha nówkę. Karabiny kosztują. Dla jednych jest wart swojej ceny, dla innych może nie być. Nie chcesz, nie kupuj, ale nie opluwaj.

          • Andrzej Turczyn

            amen

          • Qba

            Tylko pokazuję że oferta FB jest zbyt droga w porównaniu do konkurencji.

            A to skończy się klapą.

          • Andrzej Turczyn

            no i co? porównywalne ceny.

          • Qba

            Oba są znacznie bardziej renomowane.

          • vilas

            to prawda, mimo dobrej mocy obalającej starego naboju kałachowego – w wielu miejscach nie do kupienia lub za absurdalne ceny rzędu 308

          • Andrzej Turczyn

            podkreślam: skonfigurowanego w ten sam sposób!!!!!!

          • pawel

            Ten AK z rogowa jest 1250zł tańszy też oszynowany i z przednim chwytem

          • Qba

            Jack może być twk skonfigirowany.

            Zresztą po co ci szyny montażowe i składana kolba w broni kolekcjonerskiej?

            Dla picu czy jak?

          • vilas

            broń sie ma bo takie są przepisy że sie jest kolekcjonerem lub sportowcem

            nie ma broni do celu “bo tak chce bo jestem wolnym człowiekiem i podatnikiem i obywatelem” “do obrony ojczyzny przed innymi ” “do obrony domu i własności ” “do dziurawienia kartek kiedy mam ochote”

            wiesz po co są szyny ?
            bo kolimatorem sie szybko celuje ewentualnie żeby lunete czy powiększalnik czy noktowizor wsadzić ewentualnie laser czy latarke
            wiesz po co składna kolba ?
            żebyś do plecaka wsadził jak będziesz partyzantem jak wróg napadnie ojczyzne
            i o to jest bój o 30 nabojowe magazynki teź z lewacką EU

          • Qba

            Konkurencja ma szyny i teleskopowo składaną kolbę.

      • Krzysztof Jabłoński

        Saiga AK z koncernu kałasznikowa (oryginalna!) kosztuje prawie 5000 PLN, więc bez przesady. za 2500 PLN to jest chyba stara masówka AK używka, po ewentualnej regeneracji.

        • Qba
          • Krzysztof Jabłoński

            Jeśli uważasz, że ten argument kończy dyskusję, to ją zakończ i kup Jacka z Rogowa.

            Rynek broni w Polsce – choć mizerny – jest wolny. Masz prawo wybrać, którego kałacha chcesz schować do szafy, kto Ci go zrobi i za ile.

          • Adam Wróblewski

            A ten wybór to:
            works 11 – choć tylko na zamówienie i nie wiadomo kiedy
            Tgun – niby nowe magazynowe, jednak nie mam pewności
            WBP – nowe.
            Reszta to import, tyle wolności. A na kałachy za 4000+ nawet nie patrzę, bo to tylko kałach.

            Swoją drogą wolny rynek przy reglamentowanym dostępie to też niezły paradoks 🙂

            A co do cen- pewnie pamiętacie, że 1,5-2 lata temu magazynowe przerobione na samopowtarzalne radomskie akmy akmsy były po 2200, to samo WBP.

            A faktyczna wartość pewnie z 1500, skoro za tyle sprzedają samoczynne podmiotom koncesjonowanym.

            A jeszcze rok wcześniej można było kupić Tguna za 1400 (np w Progresie)

            Sa Vz58 można było dostać za 1300 jeszcze w listopadzie 2015.

            Nawet za komplet RISów, który rok temu był za 1200 teraz stoi ponad 2000.

            Oczywiście zawsze można powiedzieć “nie podoba się- nie kupuj” i “rynek jest wolny” ale osobiście nie lubię przepłacać i się z tym nie kryję. A niestety mam wrażenie że przepłacam, bo mam porównanie z tym co było kilka lat wstecz, pamiętam te TTtki na które pies z kulawą nogą nie spojrzał, czy Wanady po150zł i widzę je teraz po 800-1200 na półkach.

            Co do samego RadomSporta się nie wypowiadam, nie macałem, nie strzelałem, nie wiem.

          • vilas

            bawiłem sie Mini Berylem – fajna rzecz

          • Krzysztof Jabłoński

            Ceny broni poszły w górę, bo jest popyt. Bo i tak się sprzeda. Tak to widzę.

          • Adam Wróblewski

            No niestety tak to właśnie wygląda. Są 2 sposoby na ograniczanie dostępu. Piętrzenie obostrzeń i papierologii albo windowanie cen.

            Ale nie mówmy że 4 tys. za AK to niedużo.

    • Andrzej Turczyn

      Cena wcale nie jest wysoka. Ja kupiłem kiedyś kałasznika i sam go ubrałem w takie ubranie jakie ma ten Radom Sport. Cena wyszła taka sama.

      • Qba

        No ale fabrycznnie skonfigurowany powinien być z 1000 zł tańszy.

        • Andrzej Turczyn

          masz jakąkolwiek broń własną?

          • Qba

            Owszem.

          • norfonde

            Gumę w gaciach chyba…

          • Qba

            Wiesz bo lizałeś co nie 😀

          • vilas

            on ma racje – czemu ?
            fabrycznie !
            słowo klucz

            inna cena jak sam wytworzy zakład, inna jak kupuje,
            np. gadałem z … (nazwa firmy) co składa kałachy

            robią model z szynami i sprzedają
            oni części kupuja i tylko składają ewentualnie malują
            kupują części od producentów

            i wychodzi im taniej kałach z szynami – mimo że kupują od podmiotów zewnętrznych

            powiedzieli mi w rozmowie prywatnej (stąd nie przywołuje kto) że np. Radom od nich za kolbe składaną na bok chciał 400 netto stąd robią tylko ze stałą kolbą bo mają ją od ruskich/bułgarów za grosze

            czym innym jest złożenie części kupionych (nie oszukujmy się ale tak wygląda wielka “produkcja” broni w PL) a czym innym wyprodukowanie 5000 sztuk dla woja z czego 100 idzie na cywilny kontrakt

            można założyć stope zysku 10% można założyć 200% na danej rzeczy

            kawałek rurki czy blaszki …
            a co ja będe mówił

            remont mieszkania
            zaprosiłem o wycene kilka firm
            za ten sam zakres usług miałem rozbieżność 7-18 tysięcy (sama robocizna)

    • Paweł Wariat

      obecnie Beryle są w cenie 5200 produkcja z 2017 , cena 4350 dotyczyła karabinków z 2014. Taka informacja z Colta krotoszyn

  • Beli
    • Krzysztof Jabłoński

      Bardzo fajnie. Niechby jeszcze lekarzy zaprosili. To środowisko powinno się w szczególności edukować w zakresie obsługi i działania BP, żeby odczarować ten temat.

      Środowisko medyczne. to jest towarzystwo, co z bronią palną ma do czynienia tylko jak kogoś postrzelonego albo samobójcę na oddział przywiozą, więc są przeciw, bo widzą tylko samo zło w tym. W Stanach duża część prasy i wydawnictw anty-broniowych jest pisanych przez lekarzy, albo na zamówienia instytucji takich jak CDC. Więcej na temat tutaj: http://www.hoplofobia.info/tag/literatura-medyczna/

      Nie powinniśmy dopuścić do tego, żeby w Polsce jakaś grupa zawodowa rozpoczęła krucjatę przeciw broni palnej. Takie eventy mogą przeciwdziałać tego typu zjawiskom.

  • max-bit

    4300 za AK ?
    Czy to jest mało ?
    I tylko dlatego ze ma parę bajerów ?
    NO o tyle lepiej że lepsze to od AR-ów

    • vilas

      szyny, to w sumie żaden bajer a standard obecnie

      co lepsze od ARów ?
      AR ma dobrą ergonomię (zrzut zamka, zrzut magazynka, bezpiecznik)

      • max-bit

        Bardziej miałem na myśli to że to Polskie a nie funkcjonalność.
        Choć tutaj to kwestia gustu są fani konstrukcji AK i są tacy sami AR-a
        Cena ?
        Myślę ze 3000 OK no max 3300.
        Ale nie 4300 sorry to za dużo.
        O za MSBSa 4300 to OK.

        • Redneck.pl

          Jakos na AR z gunshelp sie ludzie nie rzucaja, a skladane podobno u nas w Polsce.

        • Qba

          MSBS ma kosztować 12 tys. zł.

  • Erorch

    Żeby dobra zmiana w FB nie skończyła się jak ta w polityce 🙂

    A tak na serio to ja osobiście wątpię że wielu ludzi będzie zainteresowane oszynowanym kałaszkiem za 4k. Co najwyżej marką.

    Ostateczne rozwiązanie kwestii ViS-owskiej jest dosyć proste: zamiast wypuszczać małe serie na rynek, wziąć zamówienia od ludzi. Tak robi się na całym świecie.

    • vilas

      kałasz to jest platforma sprzed 70 lat, dziś masowo podstawą celownika są kolimatory, praktycznie każdy (a szczególnie bojowo, taktycznie) używa kolimatorów,
      więc dziś broń nowoczesna to ta pod kolimatory i lekka żeby mało nosić,
      kałach nie jest lekki
      a szyny na kałachu powodują, że jest wysoko , duża różnica linia kolimator-lufa, i co Ci z tego, że masz płaską trajektorie lotu 5.56 jak musisz różnie ustawiać kolimator na różne odległości
      kałach nie ma płaskiej trajektorii (mówie “kałach nabój”) i jego wadą wg. żołnierzy jest to że “musze ustawiać 100, 200, 300 metrów, 50 metrów”
      a 5.56 cytuje misjonarzy “walisz na 50, 100, 200, 300 na ten sam punkt bo masz płaską trajektorie”
      to główna zaleta 5.45 i 5.56 – po to te naboje wymyślono, żeby żołnierz nie musiał zmieniać nastaw celownika
      kałach co ma oddzielną szyne (a nie szyne w pokrywie jak robią dodatkowe szyny np. Texas Weapons Systems) powoduje, że i tak musisz między 50 a 200 m przestawić
      a nie o to chodziło
      stąd jak sam piszesz – wątpię,
      każdy kto myśli o broni pod kątem “W” – weźmie ARke, właśnie z powodu ergonomii , szybkości obsługi i celowania (nie bez powodu każda jednostka specjalsów na świecie ma ARki (najczęściej tłokowe jak HK 416) i coraz więcej armii regularnej wchodzi w system AR)

      faktem jest, że pod kątem “W” kałach lepszy bo pył, piach, błoto mu nie straszne, to prawda i to zaleta kałacha i cytując misjonarzy “Beryle nigdy sie nie cięły a z HK 416 różnie bywało”

      ideałem by był oczywiście MSBS – czemu ?
      manual jak ARka, szyna nisko, do tego składana na bok kolba (więc broń na tyle mała sie robi, że chowasz w plecak i w razie czego jako partyzant nie jestes widoczny, bo broń ma wtedy 70 a nie 90 cm)

      patrząc na broń pod kątem bojowym to składana na bok kolba jest super ważna –

      zaleta kałacha to w przypadku AKMSa 64 cm długości, wsadzasz w plecak 4 kałachy i taki gość uzbroi drużyne fire team i nikt nie zauważy – czyli dla partyzantów OT w okupowanym kraju to ideał

      ale z kolei szybkość celowania i pewność to kolimator i … zaczynają sie schody

      dlatego MSBS by był bronią IDEALNĄ
      bo i składana na bok kolba i manual rodem z AR i szyna nisko pod kolimator i wtedy partyzant OT wie że ma broń odpowiednią

      te długie Beryle z teleskopową kolbą mają 90 cm – sory,
      to jest broń dla regularnej armii co nosi broń otwarcie
      to nie jest broń dla partyzanta
      Beryl ze składaną na bok kolbą lepszy, najlepszy by był w wersji z lufą np. 30 cm
      było coś takie “Beryl Commando” i na prototypie sie skończyło

      powinna być szyno-pokrywa jak tu:

      http://www.altair.com.pl/files/news/photos/4/4918/i-i10-09-016beryl_04.jpg
      http://www.altair.com.pl/files/news/photos/4/4918/i-i10-09-016beryl_03.jpg

      wszystkie moje rozważania są pod kątem OT i proobronnym , stąd takie uwagi do kałachów z szynami

      nie każdy oczywiście na broń patrzy pod katem OT , ja kilka lat byłem w Strzelcu i patrze na broń nieco inaczej 😉

      • Qba

        Kosztujący 12 tys. zł MSBS do OT i organizacji proobronnych?

        Raczysz żartować.

        • max-bit

          No to chyba tam kogoś .. 12 tyś 🙂
          Za co ?

          • Krzysztof Jabłoński

            Za 15 lat.

          • Qba

            Na opracowanie to już dostali od państwa grube miliony.

          • Qba

            No za polską fabrykę

      • Krzysztof Jabłoński

        Znajomy mi opowiadał, że na misjach im się rygle zamka wyłamywały w HK 416 po dłuższych seriach zaporowych (rzędu kilkuset strzałów w ciągu pół godziny do godziny).

        • vilas

          to prawda

    • Redneck.pl

      Jesli uda im sie rozwiazac problem eksportu do USA w dobry sposob – tamten rynek bedzie bardzo chetny na ta bron. Problem jest taki, ze jakis % czesci musi byc made in USA, wiec te karabinki co beda w USA to juz nie bedzie to samo co jest u nas.

      • vilas

        póki co cywile mieli okazje się pobawić MSBSem ale … tylko w USA, owszem w USA FB R obwoził sie z MSBSami, nam Polakom tego nie dano, a hamerykanom tak i są na YT relacje z pikników -a z czyich podatków FB R żyje to wiemy

        • Redneck.pl

          Juz nawet nie bede zaczynac co mysle o tym, ze jakis biznes jest finansowany przez panstwo. Ogolnie przez takie podejscie nigdy nie wyrosnie nam konkurencja na rodzimym rynku. Jak nisza jest wypelniona przez panstwo, to nikt w nia nie chce wejsc, bo nie dadza rady konkurowac z biznesem ktory moze przynosic straty.

  • Pawel W

    Drogie. Szczególnie kbks. Przecież to bardzo prosta konstrukcja. Jak porównuję to z cenami broni CP, czy wiatrówkami firm jak FX, Daystate, AirArms, itp, to bardziej skomplikowane konstrukcyjnie wiatrówki są w podobnych cenach lub nieco droższe. A nie wymagają pozwoleń, co najwyżej rejestracji, jeśli ktoś chce zaszaleć i kupić FAC w kalibrze .30

    • Andrzej Turczyn

      Absolutnie nie jest drogi. 3300 za kbks.

      • Qba

        To jest drożej niż S&W M&P15 .22LR.

      • Pawel W

        Ładna osada drewniana na zamówienie to koszt poniżej 1000zł. Cena lufy – różnie. Surówka lufy gwintowanej – 3zł/1cm. Można kupić sobie “markową” lufę L&W lub mniej markową. Mechanizm magazynka i iglicy jest na tyle prosty, że do zrobienia przez każdego ślusarza-tokarza. Nie takie rzeczy robią ludzie od wiatrówek. A mówimy o egzemplarzach robionych na zamówienie, a nie o produkcji hurtowej. Nadal uważam, że za prosty mechanizm w kbks to drogo. Niezależnie od tego, jak to wygląda na tle innych propozycji.

  • Jarek Lew

    troche zmiana tematu:
    http://wiadomosci.wp.pl/polowanie-na-dziki-ofiara-63-letni-mezczyzna-6095951982462081a
    jak to jest ze w wykonaniu mysliwych to kolejny wypadek w dosc krotkim czasie?
    Bron to odpowiedzialnosc, ale mam wrazenie ze mysliwi maja jakies inne priorytety…

    • Pawel W

      error 404

    • vilas

      myśliwi nie sa jednorodną grupą
      pełno jest tam emerytowanych dziadków milicjantów co pewnie ledwo widzą i ledwo chodzą a jak popiją…
      są myśliwi normalni leśnicy odpowiedzialni i jest stara gwardia PZPR + KG MO + USW + WSW + SB
      te 2 grupy są przeciwstawne
      a ta co wymiera szkody czyni
      http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/dolny-slask-przypadkowa-ofiara-polowania,719183.html
      kolejny wypadek z udziałem myśliwych
      i ta grupa pierwsza będzie przeciw posiadaniu przez innych

      a co ciekawe – kolejny celebryta ma zabrane pozwolenie, miał ich kilka i od dawna, dziennikarz TVN

      • Jarek Lew

        29 letni mysliwy to raczej nie jest stara gwardia…

        Troche boje sie wprowadzenia uprzywilejowania kol lowieckich, tak jak jestem za powszechnym prawem do broni, tak jestem calkowicie przeciwny uprzywilejowaniu jakiejs grupy tylko z powodu posiadania konkretnego narzedzia…

        Lasy sa panstwowe i kazdy czlowiek moze sobie po nich latac, chyba ze odpowiednie służby stwierdza inaczej.

        Uwazam ze jezeli sa prywatne, to tylko i wylacznie za zgoda wlasciciela mozna sie po nich poruszac.
        Prawo uznaje wlasnosc jezeli chodzi o drzewa, dom, itp. ale juz sarenka jest dzika i mozna ja odstrzelic…

        • Pawel W

          Cejrowski ostatnio fajnie mówił nt.myślistwa i polowania w USA – chcesz być myśliwym, to jesteś. A nie poprzez przynależność do jakichś organizacji. A jak zwierz jest na twoim terenie, to masz prawo strzelić!

  • Andrzej Turczyn

    Nie mam siły czytać tych narzekań, że drogi. Piszecie bzdury. Kałach nowy, żaden tam z regeneracji, goły kosztuje dzisiaj 3000. Jak się do tego doda szyny i regulowaną kolbę wyjdzie ponad 4000 i nie mam co do tego żadne wątpliwości.
    Dodatkowo gdyby weszła ta idiotyczna dyrektywa macie broń, którą będzie mogła podlegać obrotowi, bo jak macie kałasznika przerobionego, to jego wartość będzie 0, nie do sprzedaży

    • Jarek Lew

      …ano drogi, drozszy o 1k zl od kalacha.
      Kazdy pasjonat lubi dokupowac akcesoria i one “sa za darmo”, a jednorazowy wydatek widac znacznie lepiej.
      Ta prawde juz odkryli producenci samochodow, deweloperzy, menagerowie sklepow…
      Jezeli przyslowiowy “golas” bedzie tani to pozniej zarobia na opcjach dodatkowych.

    • Qba

      Sam piszesz bzdury, bo konkurencja jest dobre 500-1000 zł tańsza.

  • Michał Sokol

    Czy magazynki do radom sport 762 to standart akm ? Też uważam, że warto kupić polski produkt. Czy dostępność amunicji 7,62 jest aż tak ograniczona ?

    • vilas

      coraz bardziej ograniczona – a czemu to inny temat (Afryka)

      najtaniej w przyszłości wyjdzie kaliber służb – “223” lub “308” i Luger
      nabój kałachowy niestety (mimo że moc obalająca i celność wystarczająca na dystansie do walk ulicznych) przestaje być produkowany masowo,
      robią manufaktury często gęsto, jak robią duzi to idzie na Afryke,
      a Rosja 5.45 + spec patrony 9mm x cośtam różne + 54R
      NATO to 5,56 + 7,62*51

      obecnie np. sprzedaje się konserwy smugowe a nie wolno użyć smugacza na strzelnicy krytej – ryzyko pożaru, latem w suche lato też ryzyko w terenie

      strzelnice na smugacze , tracery bardzo źle patrzą i mogą wyprosić

  • Rafał

    Witam,
    Ciekawe kiedy obudzą się, i zaczną coś produkować dla łowiectwa…

  • Ireneusz

    Mnie osobiście najbardziej pokrzepiła wiadomość, że broń będzie WRESZCIE sprzedawana w “znacznie bardziej eleganckich pudełkach”…

  • Pingback: Karabinek Radom Sport M762 już w mojej kolekcji | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Nigeryjska armia kupuje i chwali broń z Radomia | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Fabryka Broni "Łucznik" Radom jest zainteresowana rynkiem cywilnym, równie jak rynkiem odbiorców wojskowych | Andrzej Turczyn()

  • Paweł Wariat

    dziś Beryle w Krotoszynie już po 5200.A w Kalibrze wcale