Pisma do MON i MSWiA pozostają bez odpowiedzi…

Przedstawiam listy, które skierowałem do szefów MON i MSWiA z prośbami o spotkanie w sprawie projektu ustawy o broni i amunicji. Jedne pisma wysłałem listownie, inne drogą e-mail. Poniższe listy pozostały bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nie specjalnie jest co komentować. Nowa władza, która nazywa siebie dobrą zmianą, na prośby organizacji społecznej nie odpowiada. Nie ma odpowiedzi, żadnej. Jest milczenie, a w tej sprawie za milczenie nie można pochwalić. Nie będę szukał usprawiedliwienia, bo usprawiedliwienia nie znajduję. Jest organizacja społeczna, są w tej organizacji Polacy, jest prośba tej organizacji, a zatem Polaków o spotkanie z ministrem. Powinna być jakakolwiek odpowiedź. Odpowiedzi nie ma… Są za to medialnie wystąpienia, które dobitnie świadczą o powodzie milczenia.

Pomijam starodawne bzdety i dyrdymały, dotyczące tego z co znaczącego słowa wzięło się znaczenie słowa minister. Co znaczy z łacińska minister, niedostępny pan, wiedzący lepiej i więcej od poddanych. To oczywiście aktualne znaczenie tego słowa, a starożytne, nieaktualne znaczenie to było po prostu sługa. Nie każę być oczywiście sługą moim, czy naszym, temu czy innemu ministrowi. Ale nie są chyba zbyt wygórowane moje oczekiwania, aby w ważnej dla Polaków sprawie, ten czy inny minister, na prośbę organizacji społecznej, z jej przedstawicielami się spotkał? Co pozostaje myśleć, chyba staropolskim zwyczajem tyle, że za wysokie progi na nasze nogi. To nic nowego, przywykłem. Ci, którzy rządzili przed tymi z “dobrej zmiany”, też nas tak traktowali… 

Pisma w formacje .pdf:

Download (PDF, 1.53MB)

Download (PDF, 848KB)

Download (PDF, 1.91MB)

Download (PDF, 873KB)

  • kolekcjoner1911

    W ministerstwach pewnie te pisma leżą w ciemnym zakamarku jakiegoś urzędasa i tyle. Widać, że jedyną skuteczną ścieżką dotarcia do tych ludzi jest nękanie ich biur poselskich, a przy okazji skarga na ich poczynania do J. Kaczyńskiego i Premier Szydło.

    • Do kogo skarga?…

    • norfonde

      Hahaha….

    • Erorch

      Taki dobry żarcik w ostatniej linijce, aż koledzę pogratulować.

    • Andrzej Turczyn

      nie mam zamiaru skarżyć na nikogo. Napisałem publicznie to wystarczy.

  • Michał Kilanowski

    Kultura urzędnicza wymaga odpowiedzenia w ciągu 30 dni na KAŻDE pismo. Każde pismo ROMB powinno uzyskać odpowiedź, nawet jeśli byłoby to ujęte w okrągłe słowa “spadaj, nie chce nam się z tobą gadać”. Brak odpowiedzi nie skomentuję. Kulturalni ludzie domyślą się, czego kultura nie pozwala powiedzieć.

    • Andrzej Turczyn

      też tak myślę, a jednak w MON i MSWiA mają inne zdanie

  • Sjan Sjan

    Ja sie nie dziwię,przykładów jest wiele,rzadzący są oderwani od rzeczywistości,nawet na szczeblu gminnym. To kasta urzędnicza,sedziowska,poselska. Oni nie znają potrzeb lub życia przeciętnego OBYWATELA,lub szybko zapomnieli jak ono wygląda. Spotykają sie w tym swoim gronie wzajemnej adoracji,szeregowego Polaka mając w d..e,raz na 4 lata pochylą sie nad losem wyborcy,winą wyborcy w Polsce jest,że sam te wybory ma w d..,frekwencje w wyborach do parlamentu znamy,o gminnych nie wspominając. To jeden z wyznaczników społeczenstwa obywatelskiego. Zawsze przypomina mi się przypadek pewnego posła PO z Opola Ł.Tuska,młodego chłopaka robola który po wyborze na posła zaczął rozbijać się po stolicy i nie płacił mandatów. W 2015 r zweryfikowali go wyborcy. I tego państwu i sobie życzę,weryfikujmy naszych włodarzy w nastepnych wyborach.Po prostugłosujmy.

    • Andrzej Turczyn

      tak zrobimy…

    • Tak, głosujmy, ale przeciwko partiokracji, przeciwko POPiSom i ich klonom.

      • Matt

        To na kogo, tak z ciekawości?

        • Erorch

          Kukiz, z dwojga złego to nawet Korwin lepszy od tych komuchów.

          • Marcin

            Oby Kukiz i Korwin w końcu przestali strzelać fochy i wystawili wspólną listę w następnych wyborach parlamentarnych. Zdobędą ~15-20% i PIS będzie potrzebował koalicjanta.

          • Erorch

            Wystarczyło by zlikwidować próg wyborczy.

          • Matt

            Bez progu Sejm zapełni się żrącym się “planktonem”, który zostanie szybko wessany przez polityczne wieloryby.

            Ugrupowanie Kukiza zawiera całe spektrum opcji politycznych i już zaczyna się sypać. Korwin ma zerową zdolność koalicyjną – nawet najstarsi UPR-owcy już go porzucili. Kukiz nie ma pojęcia o gospodarce, a Korwin ma pomysły fizycznie niemożliwe do zrealizowania – chyba że po jakiejś wojnie, kiedy i tak jest reset.

            Kukiz jest dobry do walki z konkretnymi patologiami, ale rządy w jego wykonaniu mogłyby się skończyć katastrofą.
            Takie tuzy jak Waszczykowski, Błaszczak i Szyszko byliby światowej klasy ekspertami przy ekipie, którą by Kukizy wystawiły…

            Moim zdaniem lekarstwo jest inne. Mniejszy Sejm, silniejszy Senat, ustrój prezydencki, decentralizacja zarządzania, półautonomiczne województwa z własnym skarbem, elementy demokracji bezpośredniej (decyzje dotyczace wsi – na poziomie wsi, dot. województwa – przez referenda lokalne), itd.
            Likwidacja przymusu ZUS, penalizacja działania urzędnika na szkodę obywatela (szczególnie w kwestiach skarbowych i biznesowych). Silne niezawisłe sądy i TK, który pilnuje zgodności z konstytucją, gdzie zapisane są swobody.
            Oczywiście wykluczona integracja polityczna z UE. Niech się kiszą we własnym sosie.

          • Erorch

            Ten “plankton” to jest ktoś na kogo głosowano. W wyborach 2015 ponad 15% głosów poszło do śmietnika.

          • Matt

            Wybiorą 100 niezrzeszonych osób, reprezentujących 100 odmiennych zdań, które utworzą następnie 15 kilkuosobowych grupek, żeby następnie zostać wchłoniętymi przez 1-2 duże partie.

          • Erorch

            Nawet gdyby tak się stało w jaki sposób będzie to gorsze od obecnej sytuacji?

          • Matt

            Nie będzie gorsze, ale lepsze też nie. A po co zastępować jedno złe rozwiązanie drugim złym rozwiązaniem?

          • Erorch

            Rozwiązanie to ułatwi nowym partiom i niezależnym wejście do sejmu. Nawet jeśli 4 na 5 przejdzie do innych partii to będzie to poprawa.

          • Wojciech Pisarski

            Kukiz sam z siebie fochów nie strzela, przynajmniej teraz po wyborach. Oni są teraz na mocnej pozycji i nie muszą odpowiadać na zaczepki JKM. Zresztą przed wyborami Wipler wprost mówił, że nie spodobała im się forma współpracy (weryfikacja startujących i KWW).

            Teraz to JKM ma inicjatywę, bo oni nie mają nic do stracenia, a walczyć będą w 2019 o ten sam elektorat. Tyle że nie spodziewam się za życia JKM wejścia jego partii do Sejmu. Powie 9 mądrych rzeczy, a potem wystrzeli z taką głupotą, jak ostatnio o zarabianiu pieniędzy przez kobiety. I nikt już po tym nie pamięta tych 9 mądrych rzeczy. JKM jest tam gdzie jest na własne życzenie. Inną sprawą jest to, czy robi to świadomie, czy nie. Za to Wipler już sobie markę zbudował i nie ma zapędów do wypalania z takimi głupotami, mógłby własną partię poprowadzić do wyborów. Na przykład zbudowaną z Republikanów, gdyby nie pewien wątpliwy wyrok sądu.

            Natomiast sam Kukiz też jest wątpliwym liderem, nie dlatego bo jest z gruntu zły, ale po prostu brak mu warsztatu. A utrzymanie takiej grupy w kupie wymaga sporo umiejętności.

            Z nadzieją patrzę już tylko na obecne koło poselskie Republikanów, ale teraz nie idzie powiedzieć, co się stanie z nim w 3 lata.

          • Matt

            Korwin potrzebuje tłumacza. Jak ktoś zna jego wypowiedzi, to wie, że w sprawie wynagrodzeń nie uznaje żadnych odgórnych regulacji i że w wypowiedzi o tym ,że kobiety powinny zarabiać mniej, chodzi o jego przekonanie, że kobiety gorzej pracują.

          • Pawel W

            Tyle, że na tłumaczeniu Korwina poległ nawet Ziemkiewicz! 😛

          • Wojciech Pisarski

            Tłumacz tu nic nie pomoże w XXI w., praktycznie każde jego słowo idzie na żywo w świat. Jeszcze kropki w zdaniu nie postawi, a już jest “pozamiatane” przy tak szybkim obiegu informacji. Dlatego “politycy z zawodu” tak mało, ogólnikowo i od rzeczy mówią, bo łatwo każde słowo obrócić przeciwko nim.

            Co chwilę widzimy to u JKM. Przejechał się na tym Kukiz mówiąc, choćby i słusznie, o mniej chwalebnych epizodach z życia Burego. Nawet zaprawiony w bojach Jarosław Kaczyński co jakiś czas w to wpada, a on się publicznie mało wypowiada, ale akurat on ma mocne plecy w swoim elektoracie.

            JKM już spisałem “na straty”, o ile przez 3 lata nie stanie się nic wywracającego scenę polityczną. Kukiza mógłbym poprzeć, bo wciąż ma najlepszy bilans robienia dobrych rzeczy do błędów i wpadek. Chociaż wolałbym, żeby obecni posłowie wykorzystali tą trampolinę, jaką im stworzył i zbudowali własne ugrupowania. W końcu o to chodziło w całym jego projekcie.

  • Przedstawiciele polskojęzycznego rządu omijają jak tylko mogą dyskusję na równych zasadach, ponieważ wiedzą, że właściwie nie mają żadnych sensownych argumentów przeciwko wszystkim racjonalnym argumentom środowisk strzeleckich. W równej bitwoe na argumenty są z góry skazani na porażkę, chyba że by się przyznali, że nie mają racji, co raczej w ich wypadku w ogóle nie wchodzi w grę.

    • Andrzej Turczyn

      ich interesuje tylko socjalizm

      • Kostek Skoczy

        Komunizm. Mały “homoś (w/g Geja Biedronia)” jest komuchem nie socjalistą. Dodatkowo jego korzenie sięgają, aż do Odessy na Ukrainie. Między innymi dlatego robi wszystko, żeby wyrzucić młodych z Polski i zastąpić ich importem z Banderstanu. Widzę to w czarnych barwach.

  • Mariusz Sienkiewicz

    Panie Andrzeju trzeba było wysłać do Misiewicza wtedy by doszło:)

    • norfonde

      Jest w tym szaleństwie jakaś metoda 😉

  • Erorch

    Sami się nie wybrali.

  • Maciej Ochnik

    No wie Pan, ale skoro za najgrubsze przekręty, afery, wszelkiej maści przestępstwa czy nawet ludobójstwo, jedyne co w Polsce grozi to słowne pogróżki ze strony następnej ekipy rządzącej, to strach pomyśleć o tym co może grozić urzędnikowi ministerstwa za brak odpowiedzi na pismo w ustawowym terminie…

    • vilas

      urzędnikowi to może grozić np. utrata premii
      ale to są pisma do ministra i nie odpowiada na nie specjalista ds. jakichśtam ,
      to są politycy nie urzędnicy,
      terminy z kpa obowiązują np. mnie jako urzędnika gdy sprawa dotyczy mojej działki, ale jeśli ktoś napisze do mojego ministra – sory, to nie jest kpa

      • Maciej Ochnik

        Umówmy się, że rozmawiamy o wysokim szczeblu.

        • vilas

          a to co innego
          to tam papiery potrafią leżeć, zgubic sie, być zalane kawą,
          a opieprz dostanie ten z dołu z okienka “bo jak to pan/pani zgubiła pismo obywatela, do mnie ono nie dotarło, to musiał pan/pani zgubić u siebie w referacie”

  • max-bit

    tia… nadzieja umiera ostatnia.
    Niestety nasze społeczeństwo za bardzo opiera swoje istnienie na opaczności….
    ….a inną kwestią jest głupota naszego społeczeństwa.
    Połączenie tych dwóch cech przynosi nam to co widzimy.
    Czasem trzeba brutalnie spojrzeć na rzeczywistość i przeanalizować co było i co to przyniosło, a tego też nie robimy… choć zawiera się to w wspomnianej cesze nr 2.
    No gdybyśmy tego nie robili nie było by problemu…(ów)
    Oto słowo na środę.

    • Kostek Skoczy

      Wymordowanie Elit spowodowało, dojście do stołków najprymitywniejszych przedstawicieli Narodu ( w tym przypadku obu narodów) co skutkuje właśnie rządowo sterowanym bezprawiem.

  • Lukasz

    No coż, niestety to pokazuje gdzie także i ta władza ma obywateli…

  • radekgo

    Równie dobrze mogło by to pisać stowarzyszenie miłośników znaczków pocztowych
    Organizacja pretendujaca do polskiego NRA nie może się nazywać ” miłosnicy”
    Ekspert zasugerował zmianę i powinna ona być dokonana na drugi dzień.Może wtedy romb bedzie traktowany poważniej.

  • Maciej Ochnik

    Ach, już wiem. Dopiero teraz mnie olśniło! Ale z nas gapy. Przecież sprawy uzbrojonych obywateli nie leżą w kompetencjach żadnego z wymienionych ministerstw. Bo cywilni posiadacze broni nie wpływają na potencjał obronny kraju (skreślamy MON), a sam minister Maciarewicz już wskazał, że zainteresowanie obywateli bronią wynika z działania lobby zbrojeniowego. Lobby zbrojeniowe to raczej zagraniczne więc – MSZ! To jest właściwe ministerstwo.
    😉

  • Piotr Antoszkiewicz

    A może warto spróbować dotrzeć do ministra przez posła Piętę? Dotychczas poseł wypowiadał się co najmniej przychylnie na temat nowej ustawy, może będzie też pomocny w kontakcie z ministrem?

  • sidi nowy

    Skargę trzeba pisać do sanhedrynu bo to on tu rządzi.