Potrzeba nam ludzi praktycznych, a nie elyt co to klęskę nazywają zwycięstwem.

Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej. Zakładam się o każde pieniądze, że mało kto wie cóż to jest ta Rada Europejska. Rządząca Polską partia polityczna Prawo i Sprawiedliwość uczyniła z wyboru Tuska na tą funkcję sposób na pokazanie podmiotowości Polski. Okazało się, że efekt naszej podmiotowości był żaden. To czy jesteśmy podmiotem czy też nie, skutek dało dokładnie tan sam. Absolutnie nieudolny w tej sprawie PiS, z tej dyplomatycznej klęski stara się czynić wizerunkowe zwycięstwo. Mówią, ogłaszają na wszystkie możliwe strony świata, że w sprawie wyboru Tuska, Polska odniosła sukces na miarę… no sam nie wiem do czego to spektakularne zwycięstwo przyrównać. Przywitania pani premier na lotnisku, kwiaty, telewizja, ogłaszanie Polakom, że oto zwyciężyliśmy pokazując naszą podmiotowość w Europie.

Smutno mi jak patrzę na ten naprawdę żenujący spektakl. Smutno mi, że rządzą nami ludzie, którzy z klęski chcą, przy pomocy jedynie propagandy, czynić powód do ogłaszania zwycięstwa. Martwi mnie, że nie istnieje żaden wielki strateg. Martwię się o Polskę naszą, bo to naprawdę powód do zmartwienia, że Polska jest w tak niepewnych rękach. PiS to partia kierowana przez kompletnych socjalistycznych naiwniaków, z nielicznymi może wyjątkami, którzy wierzą w wizję zjednoczonej Europy. Uczestnictwo w obłąkańczej wizji zjednoczonej Europy, ten szalony bieg głupców ku przepaści, którzy gotowi każdą klęskę ogłaszać zwycięstwem, to wszystko bardzo przypomina romantyczną wizję Polski jako Chrystusa narodów. Im bardziej los nas okładał klęskami, cierpieniami, a Polska nie istniała, tym bardziej mieliśmy być przekonaniu o wybraniu pośród narodów, nie przez kogokolwiek, a przez samego Boga! Czy PiS taką wizję Polski uskutecznia? Im bardziej nikt nie liczy się z naszym zdaniem, im bardziej to widać – tym bardziej oznacza to naszą podmiotowość? Gdzie wy zmierzacie?! Taka wizja to raczej bębny towarzyszące skazańcowi, którego prowadzi się na szafot.

Uratuj nas Boże od tych ludzi, którzy zaprowadzą cały naród na zatracenie! Absolutnie celnie podsumował na twitter całość tej maskarady pastor Paweł Chojecki:

Co dalej? Dalej to chyba wszystko mogą zrobić z nami Niemcy, pod szyldem zjednoczonej Europy. To samo będzie z każdą unijną dyrektywą, też tą dotyczącą broni. Szczerze pisząc nie wierzę, że rządząca partia będzie na tyle odważna, aby sprzeciwiać się tej utopii i w Polsce ustanawiać prawa po swojemu. Przewiduję raczej pokorne szukanie pojednania, a nie twarde poczynania faktyczne. PiS potrzebuje na swój socjalizm pieniędzy, a bez pieniędzy z Berlina, przepraszam z Brukseli socjalistyczna wizja państwa może upaść. PiS zakręcenia kurka z pieniędzmi naprawdę się boi.

Gdyby PiS był partią zarządzaną przez jakiegokolwiek stratega, racjonalne byłoby takie działanie. Zrzucenie jarzma wysokich podatków, postawienie na bogacenie się Polaków, a to z powodu wizji zakręcenia pieniędzy z Europy na socjalizm. Wówczas rząd miałby zdjęte kajdany socjalizmu, mógłby twarde stanowić warunki. Wówczas i zagraniczni inwestorzy polubiliby nas bardzo mocno i trudniej byłoby komuchom z Europy prać panią premier po twarzy. Ich socjalizm, jak każdy inny podszyty jest chęcią nieuczciwego zysku. Szanować powinna Polska gębą wszystkie unijne traktaty, a fakty czynić po swojemu, nadając tym faktom odpowiednie jedynie medialne znacznie. Wszystko dla Polaków, wszystko pod polski interes, a Tuska wezwałbym niezwłocznie do niezależnej prokuratury i postawił zarzut o jakieś poważne przestępstwo, kto wie czy nie wraz z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. A co by nam zrobiła pani Merkel? Sądy, prokuratura, wymiar sprawiedliwości, tym wszystkim bym im zapchał gębę osiągając sukces.

Do tego jednak potrzeba ludzi ze zmysłem praktycznym, a nie wiecznie te same elyty co to z klęski chcą czynić zwycięstwo.

Uzupełnienie z dnia 11.03.2017 r.

Po przespanej nocy jeszcze sobie pomyślałem, że im dłużej PiS będzie utrzymywał, że odniósł spektakularne zwycięstwo, tym bardziej będzie to znaczyło, że Polaków ma za kompletnych idiotów. Idiotów niezdolnych do krytycznej oceny sytuacji. Pułapka w jaką wprowadzili się liderzy PiSu jest tak straszliwa, że tylko prawda może ich z niej wyswobodzić. Nie prawda sowiecka, nie prawda medialna, a prawda w biblijnym znaczeniu tego słowa. Ta prawda brzmi zaś tak (ew. Mateusza rozdział 5):

  • Beli
    • Andrzej Turczyn

      no właśnie…. i tacy ludzie przemawiają publicznie do Polaków. to się musi skończyć źle.

      • Kostek Skoczy

        Sprawdź najpierw kto im płaci. Potem trzeba ich wsadzić na taczkę i tam zawieźć. W tym przypadku funkcjonariusz Lisienko będzie miał wygody, bo 450km do granicy z Niemcami to znacznie mniej niż 4000km do TelAvivu.

  • Sebastian Frackowiak

    A co miało zrobić PiS? Poprzeć rudego kundelka frau makreli, który za unijną kasę knuje by najszybciej lewactwo znowu odzyskało władze w Polsce.

    • Andrzej Turczyn

      Wystarczyła 1 rzecz. Nie wystawiać swojego kandydata, a symbolicznie byc przeciw. Wówczas byłoby zwycięstwo, protest. A tak co wyszło?

      • Capribestyja

        Zgadzam się. Wystarczyło powiedzieć że jesteśmy przeciw bo to nie obiektywny i szkodliwy typ i nie popieramy go na to stanowisko. A tak to wyszło żenujące przedstawienie. PiS więcej stracił niż zyskał na tej szopce.

      • Sebastian Frackowiak

        Gdyby tak zrobili, to by pokazali brak konstruktywności. A tak, kandydat był i to z PO. Obnażyli “demokratyczne” standardy unii, skoro nawet nie pozwolono Wolskiemu się zaprezentować.

      • Kostek Skoczy

        Nie wystarczy. Wystarczyło by postawić prokuratorskie zarzuty. No chyba że w “Postempowej Europie” notoryczni przestępcy mogą piastować najwyższe stanowiska. Wtedy zostaje tylko pożyczyć Drona od USA.

        Odpowiednie przepisy już są wystarczy je ponownie uchwalić:

        Ustawa z dnia 18 marca 1921 (2017???) roku
        o zwalczaniu przestępstw z chęci zysku, popełnionych przez urzędników.
        (Dz. U. Nr 30 poz. 177)

        Art. 1. Urzędnik, winny
        popełnienia w związku z urzędowaniem i z pogwałceniem obowiązków urzędowych i służbowych: kradzieży lub przywłaszczenia (sprzeniewierzenia), albo udziału w tychże (art. 51 k. k. ros. Z r. 1903, § 5 austr. u. k. z r. 1852, §§ 47 – 49 niem. k. k. z r. 1871), jeśli mienie skradzione lub przywłaszczone (sprzeniewierzone) było mu dostępne lub powierzone z powodu służby lub stanowiska służbowego; oszustwa lub udziału w niem (art. 51 k. k. ros. Z r. 1903, § 5 austr. u. k. z r. 1852, §§ 47 – 49 niem. k. k. z r. 1871), jeśli oszustwo popełniono w ten sposób, że winny w zamiarze osiągnięcia dla siebie lub osoby trzeciej nieprawnej korzyści majątkowej wyrządził innemu szkodę majątkową przez wprowadzenie w błąd lub utrzymywanie w błędzie za pomocą przedstawienia okoliczności fałszywych, albo przekręcania lub ukrywania prawdziwych
        – będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

        Art. 2. Urzędnik, winny:
        przyjęcia bądź podarunku lub innej korzyści majątkowej, bądź obietnicy takiego podarunku lub innej korzyści majątkowej, danych w zamiarze skłonienia go do pogwałcenia obowiązków urzędowych lub służbowych, albo żądania takiego podarunku lub korzyści majątkowej; innego przestępstwa służbowego, popełnionego z chęci zysku i z pogwałceniem obowiązków urzędowych lub służbowych w b. dzielnicach rosyjskiej i pruskiej, a w b. dzielnicy austriackiej nadużycia władzy urzędowej, popełnionego z chęci zysku
        – będzie karany śmiercią przez rozstrzelanie.

      • Olgino4You

        Dokładnie tak powinni zrobić.A “brak konstruktywności” to można sobie wsadzić.Bo jaki sens ma dobre wychowanie w burdelu ?

  • Jacek Białecki

    Całe to zdarzenie jest chyba jednak bardziej złożone i nie tak czarno białe jak to Pan przedstawił w swoim wpisie… To dość naturalne, że polski rząd – mając takie a nie inne doświadczenia ze współpracy z Tuskiem jako przewodniczącym RE – nie udzielił mu poparcia. Miał do tego zupełne prawo, jest suwerennym rządem. Postawa Beaty Szydło może się komuś wydawać “dziecinnym uporem” ale uważam, że mogła zrobić wrażenie i pokazała, że Polska może twardo zaznaczyć swoje zdanie odrębne. Premier wspominała dziś zresztą na konferencji prasowej, że kilka dni przed szczytem część przywódców deklarowała inne stanowisko i zmieniała zdanie w ostatniej chwili (być może pod presją Niemiec). Gdyby zachowali się tak jak zapowiadali i wynik głosowania byłby np. 20:8 – to już by wyglądało zupełnie inaczej i nikt nie nazywałby misji pani premier “misją samobójczą”.
    Nie wspomnę już o tym, że na naszym lokalnym podwórku PiS odniósł spory sukces. Od wczorajszego głosowania Donald Tusk będzie miał już na stałe przyklejoną łatkę “zdrajcy” i “pachołka europejskich elit”. Sam zresztą sobie na to po części zasłużył, bo w obliczu tego co się działo miał kilka innych sposobów działania. Mógł np. spróbować się jakoś dogadać z rządem, być może poprosić o spotkanie “trójstronne”: rząd + Jacek Saryiusz-Wolski i on. Każdy miał przecież jakieś racje. Tymczasem on wybrał najprostsze rozwiązanie czyli “nie zauważył” w ogóle tego, że polski rząd nie udzielił mu poparcia. Tym samym odciął się od swojego zaplecza.
    No i jeśli chodzi o “betonowy” elektorat PiS’u to po wczorajszej akcji Premier Szydło na szczycie, przedstawianej przez rządowe media jako “samotna akcja dzielnej Beaty, która się kulom nie kłania i bierze 27 europachołków na klatę” ten elektorat będzie teraz już nie z betonu ale z kutej stali. Sondaże zresztą są bezwzględne i poparcie dla rządu jest wysokie i stałe.
    Tak więc nie jest to chyba aż tak czarno białe, jak to Pan przedstawił.

    • Andrzej Turczyn

      Byłoby tak, ale bez Saryusza…

  • Beli

    Mam wrażenie że klika która rządzi Europą jest tak silna że gdyby rząd któregokolwiek państwa próbował się wyłamać został by bardzo szybko sprowadzony na ziemię. Jedyne co mogłoby nas uratować przed 4 rzeszą to POLexit ale sam nie jestem pewien czy to rozwiązało by nasze problemy z zachodem czy wręcz przeciwnie i był by to jedynie początek koszmaru

    • Emil

      Unię trzeba opuścić szybko, po prostu przestać odpowiadać na mail’e od unii, ale wtedy zamkniemy się na handel z nimi. drugi wątek trzeba wycofać ustawę 1066, przed jakimkolwiek polexitem.

    • Witek

      Przy czym może najpierw należałoby zapytać Polaków, wszystkich, czy tego sobie życzą ,prawda ?

      • Emil

        Jak się jest zwolennikiem demokracji to owszem. Co do samej demokracji to według mnie takowej a przynajmniej ateńskiej to nie mamy. Demokracja pośrednia to dla mnie żadna demokracja. I nie chodzi tu o to że mamy jakąś radę wojenną, która szybko decyduje o sprawach obronności, ale, że ogół społeczeństwa decyduje nad najważniejszymi aktami prawnymi, przedstawiciele tylko zarządzają są typowymi urzędnikami. Tu może się pojawić zarzut, że masami łatwo się manipuluje np. teraz przez media i to jest prawda, dlatego nie jestem zwolennikiem demokracji. Bardziej monarchii konstytucyjnej albo lepiej republiki czyli państwa prawa dobrego racjonalnego prawa na wzór amerykańskiej republiko-oligarchii.

        • Witek

          Żaden system nie jest idealny. Amnipulowanie masami ma swoje ograniczenia, w PRL było tylko jedno ogólnie dostęne źródło informacji, media rządoweJeżeli obywatelom odbierze się ich prawa wynikające z demokratycznego systemu, to obywatele nie będą chcieli bronić takiego kraju. W PRL-u, w przypadku wojny z NATO , 90% poborowych przeszło by na drugą stronę bez jednego strzału. Natomiast trzeba byc uczciwym i konsekwentnym. Decyzja o wejściu Polski do UE została podjęta po referendum, w którym Polacy , zadecydowali że tego włąśnie chcą. Dzisiaj poparcie dla akcsji jest nawet większe niz wtedy , jeżeli pytano nas czy chcemy wejść do UE to nie można opuścic UE bez zapytania nas o zgodę

  • vilas

    EU to są maniacy co już idą na beszczela

    • Andrzej Turczyn

      prawda idą, ale widać, że PiS to jakieś przedszkolaki, które tego nie widzą…

  • I co z tego, że tusk został wybrany, przecież to tylko pionek, sługus, piesek merkelowej, wykonujący tylko polecenia, bez charakteru, bez charyzmy, obecnie kompletne zero polityczne! Wybór tego, czy innego postkomucha, nie ma dla nas najmniejszego znaczenia – natomiast wielkim zagrożeniem dla bytu naszej Ojczyzny jest uzależnienie od rodzącego się totalitaryzmu w brukseli.

    • vilas

      a to z tego, że jeśli by był to Sariusz-Wolski czyli osoba o jednak większym patriotyzmie – to pewne SZYKOWANE dokumenty by poznały światło dzienne,
      Tusk nie powie że np. szykują coś na nas
      Sariusz-Wolski na ileś procent by powiedział i upublicznił
      chodzi o to by mieć swoich ludzi tam gdzie sie coś dzieje – nie muszą decydować, ważne by informacje zbierali

    • Matt

      PiS robi to samo, tylko jest kundelkiem głośniej szczekającym. Nie pamiętam, żeby się kiedyś faktycznie postawili.
      Poza tym proponuję przyjrzeć się, w jakim kierunku skręca polityka Niemiec.
      Zagrożenie to Bruksela i cała Belgia, Szwecja, Włochy, Francja… To stamtąd promieniują tendencje federastyczne. Niemcy w mniejszym stopniu – oni się pomału opamiętują i lepiej robić z nimi interesy niż się obrażać.
      Moim zdaniem jest szansa, że eurobardach właśnie rozpoczął odwrót od unii politycznej i superpaństwa w kierunku unii czysto gospodarczej.

  • Pawel W

    Przynajmniej podano jak na tacy, dla kogo Tusk pracuje. Chociaż obawiam się, że zaślepieni zwolennicy PO i tak dopatrzą się w tym uznania dla “wielkiego polityka”, niż odwdzięczenie się własnemu agentowi. Tak się składa, że większość państw UE przeżywa kryzys i zapaść, a Niemcy rosną w siłę – kosztem pozostałych państw. Ta unia jest dla Niemiec i tylko dla nich.
    https://www.youtube.com/watch?v=A9jxbvbaoW4

    • Witek

      Zwolennicy PO z kolei zazwyczaj mówią że to ich przeciwnicy są zaślepieni. Słowo przeciw słowu, więc albo wszyscy są “zaślepieni” albo nikt …

  • Witek

    Ani Donald Tusk, ani żaden inny Polak , nie jest własnością rządu w Warszawie. Tusk, podobnie jak każdy inny obywatel RP, jest też obywatelem UE i ma prawo udać się do dowolnego kraju UE i podjąć dowolna pracę bez pytania się kogokolwiek o zgodę , tak jak zrobiły to setki tysięcy naszych współobywateli. Polacy pracują praktycznie w każdym kraju UE. Oni tez są zdrajcami ? A może za chwilę każdy kto zechce pracować poza granicami RP będzie musiał najpierw poprosić o zgodę wojewodę albo komendę policji ? Takiej wolności chcecie dla nas wszystkich , a może dla was wolność to tylko szafa wypchana pukawkami ? Rząd w Warszawie ma wpływ na obsadzanie stanowisk komisarzy , bo jest parytet. Nie ma wpływu na to kto kandyduje do europarlamentu bo o obsadzie decyduje wyborca. Nie ma wpływu na obsadzenie stanowiska przewodniczącego rady Europejskiej bo kandydat nie jest wysuwany przez kraj pochodzenia tylko przez frakcję w europarlamencie. Szydło mogła się wstrzymać od głosu zamiast się błaźnić, ale dobrze że tego nie zrobiła. Dzięki temu szanse Donalda Tuska w wyborach prezydenckich w 2020 r. w Polsce znacząco wzrosły.

  • Apolinary Koniecpolski

    Rozczarowanie boli. Pamieta Pan Brauna? I kto mial racje?