Antywartości w postępowaniach o pozwolenie na broń.

W moim prawniczym programie znalazłem ciekawy fragment szerszego opracowania poświęconego temu co złe w postępowaniach administracyjnych. Fragment dotyczy broni palnej, to warto pokazać to opracowanie szerszej publiczności. Dokonania milicyjnych ekspertów są już nawet przedmiotem naukowej krytyki. Okazuje się, że to nie tylko my dostrzegamy te pozbawione jakiejkolwiek racjonalności decyzje. Dostrzegają już to nawet uczeni w sprawie.


Błaś Adam (red.), Antywartości w prawie administracyjnym.

Antywartości w prawie administracyjnym – wybrane przykłady. Antywartości w prawie administracyjnym jako efekt uprawnień dyskrecjonalnych Policji w zakresie dostępu do broni palnej. Dostęp do broni palnej do celów ochrony osobistej.

Identyfikując antywartości w sferze działań organów Policji dotyczących dostępu do broni palnej, istotne wydaje się pytanie, czy należy je zlokalizować w sposób obiektywny, czy wystarczy subiektywne odczucie jednostki. Kiedy bowiem jest niebezpiecznie. Czy wtedy gdy jest niebezpiecznie obiektywnie, czy wtedy kiedy jednostka czuje się zagrożona. Jeżeli wartość jest indywidualną, subiektywną oceną każdej osoby, to antywartość także. Mamy działania legalne i nielegalne, pozytywne i negatywne, pożądane i niechciane 6 . Wydaje się pewne, że racjonalny ustawodawca nie mógł wydać jakiejkolwiek normy w oparciu o antywartość czy takiej, która prowadzić będzie do antywartości, ale już wykonanie tego prawa 7 w oparciu o luz decyzyjny, o swobodę 8 przyznaną organowi może prowadzić do obiektywnych antywartości. Takie niebezpieczeństwo pojawia się np., w sytuacji gdy organ właściwy w sprawie wydania pozwolenia na broń palną konkretyzuje normę prawa materialnego, wydając decyzję uprawniającą do zakupu broni do celów ochrony osobistej. Racjonalny ustawodawca nie chce wprowadzać do obrotu broni palnej, ponieważ wychodzi z założenia, że to państwo ma monopol na zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom. Wychodząc z takiego założenia, niewątpliwie postrzega w tym wartość, jaką jest ograniczenie dostępu do broni, co ma się bezpośrednio przełożyć na realne zwiększenie bezpieczeństwa, jak też na odczucia obywateli związane z bezpieczeństwem, a polegające na utwierdzeniu jednostki w przekonaniu, że obecność broni palnej w życiu codziennym (a co za tym idzie – zmniejszenie niebezpieczeństwa związanego z użyciem broni palnej) jest ograniczona do niezbędnego minimum. Niezbędność ta związana jest z posiadaniem broni palnej przez uprawnione do tego służby, które zapewnić mają bezpieczeństwo jednostce. Czy jednak to przekonanie ustawodawcy jest w pełni uzasadnione w przypadku, gdy obywatel, pomimo odpowiednich deklaracji ze strony państwa, nie czuje się bezpieczny? Czy pozbawienie go możliwości samoobrony przy użyciu broni palnej dalej stanowi wartość?

Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 576 z późn. zm.) broń palną można posiadać na podstawie pozwolenia na broń wydanego przez właściwego ze względu na miejsce stałego pobytu zainteresowanej osoby komendanta wojewódzkiego Policji. Ustawodawca w art. 10 analizowanej ustawy wskazuje warunki, jakie muszą zostać spełnione, by uzyskać pozwolenie na broń palną do celów ochrony osobistej. Z konstrukcji wskazanego artykułu wynika, że jest to bezwzględnie katalog zamknięty, wskazujący na trzy przesłanki, które muszą wystąpić łącznie. Zgodnie z tym artykułem pozwolenie na broń można wydać osobie, która po pierwsze, nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, po drugie, nie stanowi zagrożenia dla porządku lub bezpieczeństwa publicznego i w końcu przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Wskazać tu należy, że każda z tych przesłanek jest określona w sposób jasny i konkretny. Przede wszystkim ustalenia, czy wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, dokonuje odpowiedni lekarz na podstawie przeprowadzonych badań, testów psychologicznych, opinii psychologa i lekarza psychiatry. Uprawniony lekarz wydaje orzeczenie o stanie zdrowia wnioskodawcy, potwierdzając w nim, czy dana osoba nie stanowi zagrożenia dla samego siebie. Jest więc to działanie całkowicie niezależne od organu wydającego pozwolenie na broń palną 9 . Druga z przesłanek weryfikowana jest przez samą Policję w drodze wywiadu środowiskowego. I tu także ocena będzie jednoznaczna – stanowi lub nie stanowi zagrożenia dla porządku lub bezpieczeństwa publicznego. Najbardziej kontrowersyjną przesłanką z punktu widzenia organów Policji, tzn. możliwości swobodnej oceny warunków i kryteriów spełnienia, jest wykazanie przez wnioskodawcę ważnej przyczyny posiadania broni palnej do celów ochrony osobistej.

Ustawodawca, dając organom Policji swobodę w ocenie ważnych powodów, które muszą uzasadniać wydanie pozwolenia na broń palną do celów ochrony osobistej, nie gubi wartości, ale przyczynia się do swego rodzaju przewartościowania. Tym samym powoduje, że organy niejednokrotnie podejmują działania zmierzające do efektów całkowicie przeciwnych do wartości zaplanowanych przez ustawodawcę oraz do skutków, których nie spodziewa się także sam adresat tych działań. W tym miejscu należy stanowczo podkreślić, że jednak ustawodawca przewiduje taką możliwość, że obywatel będzie potrzebował ochrony, której nie będzie mu mogło zagwarantować państwo. Prawo do broni jest zatem wyjątkiem od zasady reglamentacji dostępu do broni. „Trzeba zwrócić uwagę na to, iż narzucanie woli państwa w ramach reglamentacji odbywa się zawsze na podstawie szczegółowych podstaw prawnych, ma znaczenie konkretne oraz nie jest związane z jednym tylko sposobem powstawania sytuacji prawnych” 10 .

Skądinąd dziwne wydaje się uzurpowanie prawa do definiowania zwrotów nieostrych przez organy Policji (ważna przyczyna) w sytuacji, w której ustawodawca dwa ustępy dalej precyzuje to wyrażenie 11 . Owszem, użyty został w tym artykule zwrot „w szczególności”, jednak nie powinien on być interpretowany jako możliwość zastosowania innych, pozaustawowych kryteriów wskazujących na ważną przyczynę posiadania broni palnej do celów ochrony osobistej, a z tym najczęściej spotykamy się w praktyce, bo to właśnie brak realnego, trwałego i ponadprzeciętnego zagrożenia stanowi najczęściej uzasadnienie w decyzjach odmownych. Organ w swojej swobodnej ocenie uznaje, że sytuacje, które zostają przedstawione przez wnioskodawcę (takie jak zagrożenie bezpieczeństwa osobistego wynikające z wykonywanej pracy, miejsca zamieszkania czy gróźb kierowanych pod jego adresem) albo nie miały jeszcze miejsc (tj. nie wydarzyły się jeszcze), albo nie mają charakteru trwałego.

Organy Policji w tym punkcie posuwają się jeszcze dalej w swojej swobodnej ocenie przedstawionych przez wnioskodawcę ważnych powodów otrzymania pozwolenia na broń palną do celów ochrony osobistej. Warto tu wskazać na wyrok WSA w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2013 r., II SA/Wa 739/13, którym zobrazować można postępowanie organów Policji w interpretacji ważnych powodów wydawania pozwolenia na broń palną do celów ochrony osobistej. Były pracownik Policji zwrócił się do komendanta wojewódzkiego Policji o wydanie mu pozwolenia na broń palną bojową do ochrony osobistej. Umotywował to ponadprzeciętnym zagrożeniem zdrowia i życia wynikającym z charakteru pracy wykonywanej podczas służby w Policji. Poinformował, że wiele razy w trakcie wykonywania czynności służbowych i nie tylko spotykał się z niebezpiecznymi sytuacjami. W jednej z nich został zaatakowany przez czterech podejrzanych, których musiał odstraszyć poprzez oddanie strzałów ostrzegawczych, w innej po służbie, którą wówczas pełnił w Wydziale Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji, został pobity przez dwóch napastników, na skutek czego przez kilka miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim. Innym razem przed własnym domem został pobity i zastraszony, by w końcu, będąc przesłuchiwanym przez sąd w charakterze świadka, w związku z uprzednim wykonywaniem operacji specjalnej dwóch członków tej grupy groziło mu gestami. Wnioskodawca podniósł we wniosku ponadto, że w trakcie analizy materiałów śledztwa w trakcie wykonywania czynności służbowych dowiedział się, że inna grupa przestępcza zakupiła broń palną, aby wykonać zemstę na nim i jeszcze na dwóch innych policjantach. Konkludując, wnioskodawca wskazał, iż rodzaj jego służby polegający na zwalczaniu zorganizowanej przestępczości kryminalnej i ekonomicznej oraz wiążące się z tym zagrożenia spowodowały, iż przez cały czas miał przy sobie broń palną służbową za zgodą przełożonych, również poza godzinami pracy. Oświadczył także, że obecnie posiada pozwolenie na broń palną w celu ochrony bezpieczeństwa innych osób i mienia. Do przedmiotowego wniosku załączył materiały prasowe, prokuratorskie oraz służbowe dotyczące napaści na jego osobę, a także jego raporty o zgodę na stałe posiadanie broni służbowej oraz orzeczenia lekarskie i psychologiczne potwierdzające zdolność psychofizyczną do dysponowania bronią palną. Ponadto swoje poparcie dla wyposażenia skarżącego w broń palną bojową wyraził Kierownik Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji, wskazując jednocześnie, iż obecnie zostanie wnioskodawca zwolniony ze służby w Policji, w trakcie której wykonywał m.in. czynności operacyjno-rozpoznawcze w stosunku do członków zorganizowanych grup przestępczych, a także zajmował się ochroną świadków koronnych oraz ich najbliższych.

Organ, oceniając wniosek, uznaje, że przesłanki te muszą istnieć łącznie, a zagrożenie wynikać z obiektywnych okoliczności, a nie tylko z przekonania osoby wnioskującej o wydanie pozwolenia na broń. Organ uznaje także, że ciężar udowodnienia, iż taki stan faktyczny występuje, spoczywa na tej osobie, co nie zwalnia organu wydającego pozwolenie (Policji) z obowiązku podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz uzyskania całego materiału dowodowego 12 . Czynności te mają pozwolić na swobodną ocenę tego, czy żądanie jest uzasadnione i pozwolenie na broń należy wydać. Wnioskodawca może więc powołać każdą okoliczność, która jego zdaniem wskazuje na zagrożenie jego osobistego bezpieczeństwa, jednakże ocena, czy spełnia ona wymogi ustawy o broni i amunicji, należy do organów Policji. Organ Policji, oceniając materiał dowodowy, nie musi podzielać zdania wnioskodawcy co do konieczności ochrony jego życia i zdrowia czy mienia przy pomocy broni. W przeciwnym wypadku obowiązany byłby bowiem do wydania pozwolenia każdemu, kto chciałby posiadać broń do ochrony osobistej, tylko dlatego, że ma niskie poczucie bezpieczeństwa, np. z racji wykonywanej pracy czy z uwagi na miejsce zamieszkania lub też posiadanego mienia, co byłoby sprzeczne z wolą ustawodawcy, skoro ograniczył prawo do posiadania broni poprzez poddanie go administracyjnej reglamentacji. W ocenie organu zebrany materiał dowodowy nie potwierdza – wbrew stanowisku strony – aby jej życie i zdrowie znajdowały się w stanie szczególnego zagrożenia.

W ocenie organu sytuacja dotycząca sprawców, których usiłował odstraszyć, była zupełnie przypadkowa i mogła przytrafić się każdej reagującej na ich zachowanie osobie. Do pobicia, które zakończyło się dla wnioskodawcy hospitalizacją, oraz napad i groźby, na które wskazywał, doszło wiele lat temu i sprawcy ponieśli zasłużoną karę, przy czym wnioskodawca nie ma nawet wiedzy o sposobie jej zakończenia, co pozwala, w ocenie organu, stwierdzić, iż nie przywiązuje do tej sprawy wielkiej wagi. W końcu groźby gestykularne nie są – w opinii organu – niczym niezwykłym i osoby wykonujące pewne zajęcia czy pełniące funkcje lub reprezentujące zawody zaufania publicznego często się z nimi spotykają, a zachowaniom takim w ocenie organu nie jest w stanie zapobiec posiadanie broni palnej. Konkludując, organ przyjął, że obawy strony wynikają z jej subiektywnego przekonania o potencjalnym zagrożeniu, które może wystąpić w bliżej nieokreślonym czasie i miejscu, przez co nie stanowią przesłanki do przyznania prawa do broni palnej do celów ochrony osobistej.

Organ, dokonując swobodnej oceny, doprowadził do sytuacji, w której ani zdarzenia mające miejsce w przeszłości (zgłoszone przez wnioskodawcę realne sytuacje, które już się wydarzyły), ani zdarzenia, które mogą wystąpić w przyszłości (co do których nie można mieć oczywiście w ocenie organu pewności), nie stanowią poważnej przyczyny w myśl ustawy o broni i amunicji. Wygląda na to, że swoboda pozostawiona organowi w ocenie okoliczności wskazujących na ważne powody wydania pozwolenia na broń palną do celów ochrony osobistej popycha organ tylko w jednym, z góry ustalonym kierunku, przez co nie można o tego typu działaniach organów, w sferze dopuszczonej przez prawo, mówić inaczej jak tylko o antywartościach czy przyczyniających się do powstawania antywartości. Obywatel postawiony jest w sytuacji negatywnie oddziałującej nie tylko na jego sferę praw i obowiązków, ale także, a patrząc na to od strony samego zainteresowanego, może nawet przede wszystkim, negatywnie oddziałującej na jego sferę wartości dla niego samego podstawowych 13 .

Należy jednak popatrzeć na problem swobodnej oceny organu przy wydawaniu pozwoleń na broń także z innej strony. Czasami to, co stanowi wymierną wartość dla obywatela (tak jak otrzymanie pozwolenia na broń do celów ochrony osobistej), może doprowadzić do sytuacji, w której wartość spowoduje powstanie antywartości. Dwie osoby prowadzące dwa różne sklepy na tej samej ulicy wystąpiły o pozwolenie na broń do celów ochrony osobistej. Jedna prowadzi sklep jubilerski, druga przysłowiowy warzywniak. Obie zgłaszają konkretne sytuacje, które ich zdaniem powinny zostać zakwalifikowane jako uzasadniające uzyskanie pozwolenia na broń. Prowadzący warzywniak dostaje pozwolenie na broń – systematycznie okradany jest przez uzbrojonych, niezidentyfikowanych sprawców i traci cały utarg i towar. Jubilerowi organ odmawia ze względu na to, że sytuacje zagrożenia, na które się powołuje, jeszcze nie wystąpiły. W końcu dochodzi do zdarzenia, w którym jeden i drugi zostają napadnięci. Jubiler podnosi ręce i oddaje wszystko, czego zażądali sprawcy – i tak jest wszystko ubezpieczone. Właściciel warzywniaka wyciąga broń, próbując bronić swego i ginie w wyniku strzelaniny. Jak w takim przypadku zakwalifikować swobodną ocenę organu wydającego pozwolenie na broń? Z której strony należy patrzeć, żeby zobaczyć wartość, a z której, żeby zobaczyć antywartości w działaniach organów?

  • vilas

    przeczytałem i … no fakt, kwestia filozoficzna, ale …
    smutne – że organ traktuje czyjeś bezpieczeństwo jako gorszą wartość gdzie ewidentnie taki policjant powinien móc mieć prywatną broń – sprawa oczywista,
    z drugiej strony jubiler i warzywniak – no znów filozofia , ale jubiler może by wygrał starcie,
    to też chodzi o kwestie moralne – czy można kraść
    bo opisano że nie dano prawa jubilerowi a warzywny dostał i zginął,
    nie zginął bo mu dano !!!
    zginął bo bandyci to bandyci
    gdyby był szybszy to bandyci by zginęli i nie okradli innych – to moralnie jest wartością

    dziwne są czasem po drugiej stronie “wartości moralne” – czasem zupełnie odwrócone,
    dyskutowałem z 2 przeciwnikami posiadania broni przez cywili

    opiszę za chwilę, bo teraz muszę jechać, ale opiszę

    • Mateusz Wolff

      Opisz opisz. Bardzo jestem ciekaw tych “wartości”.

      • vilas

        masz “fejsa” ?
        bo jest tam grupa o broni palnej i była dyskusja,
        generalnie :
        1 – zwolennik PiS mówił jak to Polacy nie dojrzeli, ale on jest przeciw socjalizmowi , bo są strzelaniny w USA,
        lol
        przeciwnik socjalizmu popierający zasiłki i kontrolę państwa… taaak
        czyli kobieta która twierdzi że jest facetem bo nie ma penisa,
        człowiek twierdzący, że nie lubi ciastek i dlatego je wuzetke, kremówke, szarlotke i nigdy nie zamierza zamówić pizzy ,
        no …
        no nie wiem co powiedzieć w sytuacji jak “przeciwnik socjalizmu” jest za kontrolą państwa i zasiłkami 😀
        poziom logiki level feministki krzyczące “allahu akbar”
        ale gość na koniec delikatnie odpuścił i troche przyznał mi racje, że Polska jest najbardziej rozbrojona, generalnie on jako argument używał strzelanin w USA – ale on przez słowo dostęp rozumie dostęp … powszechny nieograniczony rodem z Texasu, on nie rozróżnia dostępu na pozwolenie od dostępu przyrodzonego

        2 – a to już… to już był hardcore
        gość twierdzi, że :
        – tylko służby powinny mieć broń, bo broń to zło bo zabija, a skoro on czytał że jakiś pijany agresywny policjant postrzelił żone i strzelał w trakcie interwencji – to cywile nie powinni mieć broni

        gość generalnie bardzo się czepiał policji a potem stwierdził, że tylko policja powinna mieć broń,

        czyli “zły glina” (który zastrzelił żone lub bandziora w trakcie interwencji) jest powodem dla którego “cywil” nie powinien mieć prawa do broni a jedynie … “gliny”

        dodał też uwagę o tym że:
        – każdy w życiu popełnia błędy
        – policja bywała brutalna w trakcie interwencji
        – on trenuje sztuki walki i jest w tym dobry

        zaraz…
        zaraz…

        gość sie bije , może nalać ludzi bo jest wytrenowany a … inni nie powinni mieć broni

        no i nie rozumiem jego niechęci do policji w zestawieniu że “każdy popełnia błędy”
        no sory, ja nie byłem nigdy karany
        reszta naszych czytelniów chyba też nie

        ale rozwalił generalnie też logike
        cywil nie powinien miec dostępu do broni ponieważ kiedyś jakiś policjant zastrzelił (chyba z noża, rok temu 4 ulice ode mnie policjant zadźgał żone i popełnił samobójstwo) żonę , a broń powinny mieć tylko służby państwa,
        a on sie świetnie bije i trenuje sztuki walka

        aha dodał, że jak ktoś zagraża to można to załatwić legalnie lub nielegalnie jak sie chce

        nie wiem bandzior czy co, aha, ma papieża w profilu i napisał że nikt nie ma prawa zabierać życia , kiedy pisałem o np. strzelaniu do włamywacza w sytuacji włamania lub napadu rabunkowego

        • Mateusz Wolff

          No właśnie nie mam. Troche jestem odcięty od swiata bo teraz wszystko na fejsie.
          Wylogowałem sie między innymi dlatego ,że tylu tam gamoni. Jak czytalem “mondre” statusy znajomych. Albo czytalem dyskusje znajomych na powazne tematy gdzie wszyscy gadali TVN’em to cholera mnie strzelala.

          Z tymi przykladami ,ktore opisujesz to sie spodziewalem czegos w ten desen. Brak logiki i myslenia i tona trocin miedzy uszami.
          Moj tesciu tez wielki wrog socjalizmu a glosuje za PIS i “500+ pobudza gospodarke…” hehehe :)))

          Pozdrawiam

          • vilas

            ja tam staram sie robić robote

            pytam typa co ma zrobić osoba co np. mieszka pod lasem na odludziu gdyby był napad – skoro jest on przeciwnikiem posiadania broni

            otóż udzielił rady – zmienić miejsce zamieszkania

            ktoś mieszka w blokowisku gdzie sa gangi – zmienić miejsce zamieszkania

            wszyscy na księżyc się wyprowadzamy – przestępczość zostaje na ziemi ?
            na koniec dodał przytyk do rzekomo mojej niskiej inteligencji (w innym temacie opisywałem rzeczy związane z IQ i nie chce się tu lansować swoim wynikiem testów na IQ i testów psychologów ani moimi stypendiami na studiach bo to by było nudne , ale generalnie wg niego jestem debilem, super)

          • Maciej Ochnik

            Stary, są całe społeczeństwa złożone z takich ananasów udających, że od problemów można i trzeba uciekać. O takiej Szwecji to ja się boję już czytać co nowego wymyślili w kwestiach społecznych czy prawnych. Szkoda nerwów na edukację. Takich nauczy tylko samo życie. Albo i nawet nie.

          • vilas

            ale nie dla nich piszemy
            piszemy dla innych co czytają nas i ich – co 2 strony czytają
            i jak mają 2 głosy to mogą wybrać

            nie piszemy by przekonać tych z fobią lub tych co celowo działają na szkode – bo mają “grzechy”

            piszemy dla wahających się co nie wiedzą co sądzić – w pracy 2 osoby przekonałem

          • vilas

            kolejna rzecz którą robię – to często podkreślam swój ateizm

            czemu ?
            powód prosty – skoro druga strona twierdzi, że Turczyn to nienormalny oszołom religijny i wchodzi ktoś bezstronny i … jest zong,
            jak to ? oszołom a tu ateisci sie z nim zgadzają… coś nie gra
            i osoba myśląca przestaje wtedy mówić “broni chce tylko grupka oszołomów religijnych, katolskie ISIS”
            lepiej , bo Andrzej nie jest katolikiem, a i tak przeciwnicy powiedzą “kato-taliban” a myślący pomyśli “co w katotalibanie robi ateista?”
            i wtedy włącza się mózg myślącemu i analizuje i … być może sie przekona że mamy rację 🙂
            że żaden z nas taliban
            my chcemy normalności i praw obywatelskich podobnych do zachodnich praw (być może które miną) i chcemy prawa jednoznacznego, jednolitego i równego dla obywateli i podatników w zakresie broni i obrony

          • Maciej Ochnik

            Jeżeli mam kogoś przekonywać to z reguły są to osoby, które w jakimkolwiek stopniu mnie poznały. Nie raz był zonk na zasadzie “taki fajny chłop z niego był” i dopiero wtedy taka osoba na poważnie się zastanowi nad moim i swoim poglądem. Jeżeli startujesz od zera jako gun-nut to masz wyższy mur uprzedzenia do przeskoczenia, a i adwersarz musi dysponować otwartym umysłem. Na resztę czasem szkoda wysiłku bo mało kto z własnej woli narazi się na dyskomfort utraty słuszności swojego zdania.
            Tak w ogóle skoro dotykasz testów na inteligencję to zabawna jest dyskusja z kimś, kto traktuje je zupełnie poważnie jako wyznacznik swojej pozycji w dyskusji. Nie raz mi się to przydarzyło. Jeszcze dziwaczniej bywa kiedy się okazuje, że wyznacznikiem ma być wykształcenie ;).
            Sam orłem nie jestem, a z wynikami mógłbym się zapisać do tego całej Mensy gdyby tylko miało to jakiś cel i sens.
            W myśl zasady, że “mądry nie ma problemów, które rozwiązuje inteligentny”, wolę zwracać uwagę na coś zupełnie innego niż IQ.

  • Krzysztof Jabłoński

    Kpina ze zdrowego rozsądku i lżenie w twarz prawemu człowiekowi.

  • Tomasz

    Ja jestem katolikiem i nie uważam że broń to zło, no niestety jej nie posiadam i nie studiowałem

    • vilas

      ale możesz poczytać przepisy i sie ich nauczyć i zdać egzamin

      • Tomasz

        ok moge ale mine na to nie stać

        • vilas

          na czytanie przepisów Cie stać – są za darmo na necie, możesz wkuć przepisy,

          jak Cie nie stać na strzelanie i jesteś z Warszawy to mogę Ci pomóc za darmo , bo użyczyć/pokazać/udostępnić (żebym złego terminu prawnego nie użył) komuś na strzelnicy np. 20 kulek i swój pistolet nie problem – dopóki jest to zgodne z prawem, ale chyba przyprowadzenie kogoś na strzelnicę na zasadzie kolega da koledze postrzelać to nie jest problem prawny , obostrzenia dotyczą użyczeń poza strzelnicą,
          na i mogę CI pomoc np pożyczając repliki ASG do treningu – to pomoże bardziej – bo na replikach ASG wiele można zrobić, tylko kwestia siły spustu – np. podłożyć jakiś kawał twardej gumy żeby ciężko chodził spust

          paru dobrych kolegów zaufanych z pracy wie że mam pozwolenie i np. gdy mówią że ich nie stać – to mówie “to przyjedź na strzelnicę to Ci dam postrzelać” (stać mnie na to by kumplowi np. 30 kulek dać za free jak dobry kumpel to i całe pudełko czemu nie )
          no ale wtedy wychodzi gadanie i marudzenie “no bo wiesz, w niedziele to ja odpoczywam, a sprzątać czasem musimy a żona coś tam chce a dziecko…” i takie sranie w banie i narzekacze którzy nie zrobią nic by zmienić

          tak samo ludzie jojczą na biedę

          też byłem biedny, nawet bardzo biedny,
          skończyłem studia, pracowałem, uczyłem się dalej innych rzeczy, w końcu doszło do tego, że pracowałem 7 dni w tygodniu od rana do wieczora , ale zarobiłem na wiele rzeczy

          • Tomasz

            Dzięki ale jestem z prowincji dokładnie z pod Cieszyna i do stolicy kawał drogi to jedno i po częsci drugie bo na strzelnice komercyjną kawał drogi (Chorzów Sosnowiec ) byłem na obydwóch ale za często nie mogę z wiadmego powodu jeszcze raz Dzieki

  • quba_83

    “W przeciwnym wypadku obowiązany byłby bowiem do wydania pozwolenia każdemu, kto chciałby posiadać broń do ochrony osobistej, tylko dlatego, że ma niskie poczucie bezpieczeństwa, np. z racji wykonywanej pracy czy z uwagi na miejsce zamieszkania lub też posiadanego mienia, co byłoby sprzeczne z wolą ustawodawcy, skoro ograniczył prawo do posiadania broni poprzez poddanie go administracyjnej reglamentacji. ”

    I tu jest sedno problemu – ponieważ ustawodawca posiadanie broni poddał reglamentacji, to “organ” wychodzi z założenia , że zasadniczo pozwoleń nie należy wydawać, bo tak zinterpretował wolę ustawodawcy. I koniec. Kropka.

    • Pawel W

      Organ wychodzi ze słusznego założenia. Patrz pkt.2 UoBiA 😛
      Dlatego pkt.2 należy zmienić – pozwolenia na broń NIE wydaje się w przypadkach wymienionych w ustawie 😉