Czas oznaczyć się żółtą, sześcioramienną gwiazdą, bo historia toczy się według tych samych reguł…

Mówię, piszę, przekonuję, że przygotowywane rozbrojenie Europejczyków, to przygrywka do czegoś znacznie większego. Oczywiście szczegółów tego czegoś nie znam, bo to przyszłość. Tak jak to że zaczyna zielenić się trwa, a na drzewach zaczynają pojawiać się pąki oznacza, że idzie wiosna. Tak też po tym, że Europejczycy są metodycznie rozbrajania można poznać, że jest przygotowywane odebranie wszystkiego, także wolności i życia. Nie jestem na szczęście osamotniony, bo podobne przekonanie ma Szef MSW i Prezydent Czech, którzy mówią „Kupujcie broń do obrony przed super holokaustem przygotowywanym przez islamskich terrorystów.” Gdybym o tym mówił sam, znaleźli by się postępowi lewacy, którzy zatroskani byliby o moje zdrowie.

Posiadanie broni w Europie odbywa się pod hasłem łowiectwa, sportu i kolekcjonerstwa. Mówienie o tym, że broń jest nam potrzebna do obrony, jest nie do zaakceptowania przez rządy europejskich państw. Europejski lud też nie bardzo chce takimi kategoriami rozumować. To zupełnie odwrotnie jak w Stanach Zjednoczonych. Tam przeciętny Amerykanin nie ma żadnych skrupułów mówić o tym, że broń to niezbędny przedmiot do obrony życia, mienia ale przede wszystkim wolności w obronie przed tyranią rządu. Jest tak, bo Europa nie jest kontynentem przyjaznym wolności. W Europie wolność była zawsze ciemiężona, oczywiście zawsze w dobrym celu i w interesie poddanych. Mam czasem wrażenie, że wolność z Europy odpłynęła za ocean na statku Myflower. Za oceanem pojawiła się przestrzeń życiowa, naprawdę niepojęta dla Europejczyków wolność. Na straży tego wszystkiego Amerykanie postawili prawo posiadania broni.

Chociaż w Europie nie odnotowano niewolnictwa w postaci jaka była w Ameryce. Tam jednak jak już jest wolność, to jest to rzeczywiście wolność, a tu w Europie wolność jest takim na pół niewolnictwem i tak jest od zawsze. Rząd nas przekonuje jak potrafi, że jesteśmy wolni gdy się o nas troszczy (socjalizm). Kiedyś pisałem, że Wciąż otacza nas feudalny świat. Europa przeżywa kryzys za kryzysem. Nie tak dawno budując wspólną Europę niemieccy towarzysze pod wodzą Adolfa Hitlera, planowo mordowali całe grupy narodowe. Najpierw te grupy rozbrajali, później oznaczali, a później bezbronnych pędzili do komór gazowych.

Historia toczy się według ty samych reguł, a moralny upadek ludzkości gwałtownie postępuje. Wywołuje to przekonanie, że nowa odsłona holokaustu, będzie zdecydowanie przerastała poprzednią. Obecne rozbrojenie trzeba przyrównać do ustawy niemieckiej wprowadzonej za czasów Hitlera, zakazującej Żydom posiadania broni. Najpierw zewidencjonowano posiadaczy broni, w celu dbania o bezpieczeństwo publiczne. Później zakazano Żydom posiadania broni (1938 rok). Za krótki czas niemieccy towarzysze oznaczyli Żydów, a później już poszło im z górki… My jesteśmy już na etapie zakazywania posiadania broni. Skala przedsięwzięcia większa, to nie od razu zakazują nam wszystkiego, ale z całą pewnością zakażą… Metoda działania jak widać ta sama. Żydom Niemcy zakazywali, bo w nich widzieli źródło zła. Nam zakazują, bo w nas widzą źródło terroryzmu. Kolejnym krokiem będzie oznaczenie i ponumerowanie, a później, tak jak poprzednio pójdzie z górki…

Ostrzegam, bo tylko to mogę zrobić. Tym razem ostrzeżenie w formie kontrowersji. Moim celem jest wywołanie zgrzytu zębów, aby wreszcie Polacy zwrócili uwagę na to co się dzieje. Poniżej mój apel. Nie bądźcie Polacy obojętni, bo to może dotyczyć także waszego losu. Na poczynania niemiecki towarzyszy Adolfa Hitlera Europejczycy też nie chcieli reagować, aż rozpętali Niemcy najbardziej krwawą wojnę ludzkości. Może jednak ktoś zareaguje, może zainteresuje się sprawą, jak kontrowersyjnie powiem, że czas oznaczyć się Gwiazdą Dawida, bo prędzej czy później eurokraci tym lub innym znakiem nas oznaczą, a później… historia toczy się według tych samych reguł.

  • THUMPS UP

    Rozbrojenie Europejczyków jest warunkiem do stworzenia superpaństwa, którego podstawy zawarte są w manifeście z Ventotene. Państwo to będzie kontynuacja kraju rad z ta jednak różnicą ze jego twórcy nie popełnia już tych samych błędów co Związek Sowiecki. Będzie to państwo pozbawione narodów gdzie tzw. europejskość będzie tylko przykrywka dla marksizmu kulturowego który zastąpił marksizm tradycyjny. Twórcy tego państwa wiedza że spotka się to z oporem ze strony Europejczyków dlatego na wszelki wypadek musza się zabezpieczyć przed mozliwa wojna domowa Ludzie buntują się i walczą, gdy odbiera im się wolność, ale gdy robi się to małymi krokami to, gdy zorientują się ze ja stracili jedzie już to strata nieodwracalna.

  • Grajec1

    Kolonia w Nowej Anglii przetrwała dzięki wielkiemu wkładowi Polaków, których zabrano ze sobą jako wszechstronnych jak na tamte czasy fachowców ..Pierwsi Polacy przybyli do Ameryki Północnej dwanaście lat przed tzw. “Pielgrzymami”, którzy dotarli do Massachusetts w 1620 roku[4]. W dniu 1 października 1608 roku, rok po założeniu pierwszej osady kolonistów angielskich w Stanach Zjednoczonych o nazwie Jamestown, z inicjatywy kapitana Johna Smitha, przybyła tam na brytyjskim statku “Mary and Margaret” grupa polskich rzemieślników, specjalistów produkcji mydła, potażu oraz szkła. Znane są nazwiska kilku z nich, byli to: Michał Łowicki, Zbigniew Stefański, Jan Bogdan, Jan Mata, Stanisław Sadowski[5]. Polacy uruchomili w Jamestown hutę szkła i manufaktury produkujące dziegieć, smołę, potaż i liny okrętowe. Dokumenty odnotowują, że w 1619 roku odmówiono Polakom prawa do głosowania, którzy w proteście zorganizowali strajk. Władze ugięły się pod naciskiem i przyznały im prawo wyborcze[6]. Dla uczczenia pamięci polskich kolonistów w Ameryce Mennica Polska wybiła w 2008 roku pamiątkową srebrną monetę o nominale 10 złotych[7].

    Zobacz też: Strajk polskich rzemieślników w Jamestown w 1619 roku.

    Może i obecnie Polacy odegrają swoją rolę w obronie cywilizacji.

  • Grajec1

    Widzę, że na tym f. cenzura !

  • vilas

    broń Boże na marszu 3 kwietnia bo TVNy i GW to podłapią i przekręcą !!!

    nie używajcie tego na marszu bo będzie to wykorzystane przeciw nam

    • norfonde

      Najważniejszą informacją będzie to, że banda oszołomów chce “powszechnego” dostępu do broni. Już samo to spowoduje zaszufladkowanie nas w kategorii wrogów postępu. Poza tym ludzie o poziomie inteligencji powyżej szympansa nie oglądają TVN.

      • vilas

        niestety też dużo osób zbyt zapracowanych i zmielonych indoktrynacją a także ludzie którym wmówiono że druga strona twierdzi, że ziemia jest płaska

        generalnie ważne by przekaz negatywny nie poszedł do mediów w których siedzą specjaliści od socjotechniki

  • Maciek Mazan

    Mam opory przed nakładaniem na siebie znaku, symbolizującego pogardę wobec chrześcijaństwa i próby wyłudzenia miliardów $ od Polaków. A w nie tak dawnej historii – przynależność do grupy etnicznej, najbardziej lojalnej wobec komunistycznego okupanta, dominującej w kierownictwie powojennego aparatu przymusu.
    Poza tym, nie mam zastrzeżeń do reszty tekstu. Rejestracja to pierwszy krok do konfiskaty lub opodatkowania. Cejrowski pięknie opisał historię, jak lokalna społeczność w Arizonie pogoniła federalnych geodetów.

    • Matt

      O ile pamiętam, tym znakiem kompani pewnego niespełnionego malarza oznaczali ludzi, których uważali za gorszych i których zamierzali eksterminować. A powojenny aparat przymusu i “holocaust business” przyszły później i choć nikomu chwały nie przynoszą, to takie stawianie sprawy, jak w twoim poście, jest zwyczajnie niegodne przyzwoitego człowieka…

  • Krzysztof Jabłoński

    Ale u nas już przecież wszystko ponumerowane. Tylko dym z CP ich w gardła gryzie.

    • Olgino4You

      Ewidencja sama w sobie jest potrzebna,ale może stać się narzędziem rozbrojenia.

      Pana Andrzeja (i nie tylko) słusznie powoli boli o to tylna część ciała –
      ale po prostu osoby legalnie posiadające,czy planujące legalnie posiadać po prostu nie powinny oficjalnie pochwalać innych rozwiązań.Bo tylko sobie zaszkodzimy.Nieoficjalnie natomiast to idzie przecież tylko o to by nie popełniać z bronią przestępstw i nie udostępnić jej przestępcom – taki jest “duch prawa” – nieprawdaż ?

      Co do CP – możliwe,że już niedługo,zdaje się,że dyrektywa i to może zabrać.
      A wiecie dlaczego ? Bo za wiele się o niej mówiło i mówiło się prawdę – w obliczu wroga który o swoich prawdziwych intencjach i zachowaniach prawdy nam nigdy nie powie. Amerykanie mają doświadczenia z próbami rozbrojenia i są przygotowani z dość dobrymi planami nawet na najgorszą ewentualność,w której lewacy wypaczają prawo w bezprawie sprzeczne z ich konstytucją.Za wiele pisać bym o tych ich przygotowaniach NIE POLECAM – bo w końcu chyba już ogarniamy,że nie mamy tylko przyjaciół naszego “hobby” ale i zaciekłych wrogów.Ale znaleźć można z łatwością co i jak.

      • Ivan

        Zdecydowanie się nie zgadzam. Dlaczego niby legalni posiadacze mają pochwalać reglamentację? Może jeszcze przyznawać, że dzięki temu jest bezpieczniej?

        Przypominam, że dzięki tej reglamentacji w razie wojny wszyscy zareglamentowani skończą w z otworem w czaszce, najpierw rozbrojeni przez rodzime służby, później dokończeni przez te, które tu wejdą…

        • Olgino4You

          Publicznie “pochwalać” a przynajmniej publicznie akceptować,taka drobna różnica.

          Reglamentacja = system obecny w którym ewidencjonowana jest broń i jest wymagane pozwolenie (bo choćby to,że pozwolenie wydano w jakichś dokumentach urzędowych i komu co sprzedano musi być,żeby system nie był dziurawy).Negowanie jej to zanegowanie praktycznie systemu wydawania broni na pozwolenie. Że istnienie pozwolenia to traktowanie obywateli, a więc i legalnych posiadaczy jak dzieci ? Owszem.

          Tylko drogie rodzeństwo ( 😉 ),zdajmy sobie sprawę,że ci co chcą nam robić za “rodziców” i pozwalają nam na posiadanie “zabawek” po prostu bardzo chętnie nam je zabiorą gdy uznają,że jesteśmy “niegrzeczni”.(a niektórym naprawdę dużo chyba zabrało ogarnięcie,że rodzice mogą celowo chcieć zabrać te zabawki) Niestety – w sytuacji,gdy to oni decydują,na czym polega “być grzecznym” – zbyt głośny sprzeciw wobec ich zasad to dobry pretekst żeby zabrać albo nie dawać,a przynajmniej do tego,by być nam nieprzychylnymi.
          Więc: DLATEGO.

          Dodam jeszcze,że mądre dziecko, które wie czego chce jak ma takich (w tym przypadku samozwańczych) rodziców to np. nie mówi im tego,co mogło by spowodować zabranie zabawek,czy ograniczanie dostępu do nich. Nie pomaga im w tym,znaczy pomagać może – byle sobie i swoim interesom tak naprawdę nie zaszkodzić.Ponieważ jest rozgarnięte – różnice zdań między rodzicami też wykorzysta na swoją korzyść.Wspominam o tym dlatego,że na tym blogu byli i tacy co głośno paplali w komentarzach – “no przecież czarnoprochowce są bez zezwolenia,a przecież można nimi naprawdę coś zrobić” itp.No to – masz babo placek – po dyrektywie Bieńkowskiej pewnie i one podpadną pod reglamentację.

          Chcemy ustawy zwiększającej dostęp do broni ? To pilnujmy się bo wszystko co powiemy czy napiszemy może być wykorzystane przeciwko nam.Mimo że my przecież uczciwi i złych intencji nie mamy.Każda władza generalnie NIE JEST prywatnemu legalnemu posiadaniu broni przez obywatela przychylna z natury.Raz – trzeba być tego świadomym.Dwa – nie można jej za bardzo zrazić do siebie.

      • Andrzej Turczyn

        Ewidencja nie jest do walki z przestępczością. Jest to działanie prewencyjne wyłącznie.

      • Krzysztof Jabłoński

        Ewidencja jest zupełnie zbędna, praktyka pokazuje, że nie rozwiązuje żadnego problemu z przestępcami. Cytat z Johna Lotta, który badał również kwestię rejestracji broni:

        “W Kanadzie, Hawajach, Chicago czy Washington, D.C., policja nie jest w stanie wskazać choćby pojedynczego przypadku, w którym rejestr broni pomógł w śledztwie w sprawie brutalnej zbrodni. W zeznaniu z 2013 roku szef policji Washington D.C. Cathy Lanier powiedział, że wydział “nie przypomina sobie jakiegoś konkretnego przypadku, gdzie wpisy w rejestrach zostały użyte do ustalenia kto popełnił zbrodnię.” Ideą stojącą za rejestracją jest to, że broń pozostawiona na miejscu przestępstwa może zostać użyta, żeby jak po nitce do kłębka dotrzeć do przestępcy. Niestety, broń bardzo rzadko jest porzucana na miejscu przestępstwa. Te, które jednak zostają porzucone praktycznie nigdy nie są zarejestrowane – przestępcy nie są tak głupi, żeby zostawiać za sobą broń zarejestrowaną na siebie. W kilku przypadkach, gdzie zarejestrowana broń została na miescu zbrodni, przestępca leżał obok martwy, lub poważnie ranny.”

        źródło: John R. Lott Jr, “The War on Guns: Arming Yourself Against Gun Control Lies”. Cytat dostępny również na stronie: https://www.goodreads.com/author/quotes/6707841.John_R_Lott_Jr_ Więcej na temat i obszerniejsze wyjaśnienia tamże.

        • norfonde

          Masz całkowitą rację, ewidencje nie rozwiązują problemu z użyciem broni w przestępstwie. Rozwiązują natomiast problem ze społeczeństwami, które mogłyby obalić władzę przy pomocy broni.

          • Krzysztof Jabłoński

            Tego nie kwestionuję, ale też nie lubię się tym umartwiać.

  • Jakub Zawadzki

    Panie Andrzeju, proszę się zatrzymać. Ja wysiadam.

  • Olgino4You

    Panie Andrzeju – wątpię,czy ktoś zareaguje na jakiekolwiek nawet
    kontrowersje.Nie oszukujmy się – we własnym gronie możemy wiedzieć o co chodzi – ale ludzie nie wiedzą. W przypadku marszu niestety przepraszam, nie będę – sugeruję jednak już prędzej transparent. Albo z tym czeskim cytatem,albo z tyranami 20 wieku i podpisem jak oni byli za prawem do broni (Unię można dołożyć obok ich fotek).Problem z tą serią naklejek jest taki,że nikt nie wie o co chodzi,a ta nacja kojarzy się jak kojarzy.

  • Maciej Ochnik

    Nie czuję się niczyją specjalną ofiarą choć wygodne to nasze zainteresowania i prawa nie będą dla chorych na władzę absolutną. Nie uważam też akcji typu demonstracje w pasiakach za odpowiedni środek mogący pomóc w naszej sprawie. Nie jesteśmy celebrytami, żeby “nie ważne jak o nas mówili, byle by mówili”.

  • norfonde

    Coś mi się wydaje, że nawet czytelnicy tego bloga nie wiedzą czego dotyczył ten symbol notorycznie utożsamiając go błędnie z czasami obecnymi.

    • Maciek Mazan

      Wiedzą, ale nie uważają za stosowne używanie go. Pamięć o ofiarach niemieckiego terroru zostawmy w spokoju.
      W czasach obecnych ten znak ma raczej negatywny odbiór i trudno się temu dziwić.
      Swastyki też nikt przecież nie użyje – właśnie ze względu na kontekst historyczny. A przecież nie takie było jej oryginalne znaczenie.
      Lepsze grafiki o odbieraniu wolności są na koszulkach RIB. Aktualne zagrożenia w aktualnym kontekście.

  • Pingback: 78 lat temu Niemcy utworzyli w Piotrkowie Trybunalskim pierwsze getto w okupowanej Europie | Andrzej Turczyn()