Przejechałem pół Polski i naszły mnie takie przemyślenia

Wczoraj odbyłem podróż przez pół Polski. Jechałem z Koszalina do Kalisza po karabin. O karabinie będzie osobny wpis. Warto pisać, bo to polski, radomski karabin. Piękna ta nasza Polska, ale niestety nie kwitnie. Nie kwitnie i widać to wyraźnie, gdy jadzie się przez polskie wsie i miasta. Nie chcę pisać, że jest bieda. Biedy jak w Afryce oczywiście nie ma, nie ma jednak oczekiwanego entuzjazmu i potrzebnego rozkwitu. My nie zasługujemy na afrykańską biedę, my powinniśmy mieć aspiracje właściwe dla państwa mlekiem i miodem płynącego. Tego jednak nigdy i nigdzie nie sprawił socjalizm i w Polsce też socjalizm tego nie dokona.

Niestety w sprawach ekonomicznych PiS kompletnie zawiódł. PiS po prostu uskutecznia socjalizm. Ni mniej ni więcej, a normalny peerelowski gospodarczy socjalizm. Wziął Kaczyński za ekonomistę syna faceta, któremu szemrane typy proponowały udział w grupie Bilderberg w zamian za trzymanie języka za zębami w sprawie Bolesława Wałęsy. Nie wiem czy szanowny tata Morawiecki do tej grupy się zapisał, ale syn opozycjonisty zrobił wyjątkową, oszałamiającą wręcz, karierę na bankierskich posadach. Mnie to osobiście co najmniej zastanawia, bo skoro Mateusz Morawiecki nie był resortowym dzieckiem, to jaka siła pchała go na bankierskie, opłacane setkami tysięcy miesięcznych wynagrodzeń, posady? Zdolności, własne wysiłki? Staram się w swoich analizach nie grzeszyć dziecinnością i naiwnym myśleniem. Dzisiaj Morawiecki Mateusz wprowadza nam nieprawdopodobny wręcz fiskalizm, podnosi podatki, zadłuża Polskę u zagranicznych bankierów, jako metodę rozwoju gospodarki w Polsce ogłasza państwowy interwencjonizm. Oczywiście wszystko to w dobrym, najlepszym z możliwych celów i z najlepszymmi z możliwych deklarowanymi intencjami.

Po pierwsze to nie wzbudza entuzjazmu Polaków, chyba że u zrewolucjonizowanej biedoty, która będzie dostawała pieniądze za istnienie, nie za pracę, tak jak to być powinno zgodnie z biblijnymi przykazaniami. To nie może doprowadzić do rozkwitu Polski, bo za tym wszystkim idzie metodyczne wzmaganie inwigilacji, kontroli i niewoli podatkowej, a z czasem i niewoli fizycznej, bo jedno jest konsekwencją drugiego. Z czasem skończy się to katastrofą, tak jak katastrofą kończy się każdy socjalizm. Może nawet niezadowalające efekty w budowaniu państwowej własności, niezadowalające efekty w  interwencji państwowej, będą kazały wprowadzać elementy właściwe dla komunistycznych form władania obywatelami? Tu także jedno drugiego jest konsekwencją. Niestety PiS za to zapłaci nienawiścią Polaków, już gwałtownie spadają sondaże. Niestety niechęć Polaków skieruje się do tego co patriotyczne, bo to zniewolenie wprowadzane jest przy akompaniamencie Mazurka Dąbrowskiego i przy patriotycznej retoryce. Niestety to sprawi, że najważniejsze z tego co dzieje się dzisiaj w Polsce, czyli zmiany w armii dokonywane przez najlepszego z ministrów – Antoniego Macierewicza – mogą zostać przerwane. Niestety PiSowi przez to nie uda się odkomunizowanie Polski, poprzecinanie układów. Aneks do likwidacji WSI wciąż, pomimo ustawowego nakazu, nie został opublikowany.

Niestety my, zwyczajni Polacy, niepowiązani z żadnym post-komuszym układem, chcący żyć w wolnej Polsce – przegramy. Przegramy wszystko, bo lud nienawiść wobec PiSu przełoży na wałkarzy z PO, a może na wykształconych niczym Petru, może na jeszcze innych miłośników przyjaźni polsko-rosyjskiej czy polsko-chińskiej, – to bez różnicy.

PiS wciąż jeszcze traktuję jako polską partię. Są takie sprawy, za które PiS warto chwalić, które są najważniejsze. Absolutnie po pierwsze to minister Macierewicz, po wtóre sprawa uchodźców, po trzecie polityka historyczna. Czy to sprawia, że nie można krytykować PiSu, że trzeba zaciskać zęby i godzić się z tym co robi Morawiecki? Nie, bo klęska jaką PiSowi Morawiecki układa, będzie tego rodzaju, że patriotyczna Polska już nigdy się nie podniesie. Zatem można można i trzeba krytykować, to wręcz społeczny obowiązek. PiS musi mieć feedback społeczny na swoje poczynania. Trzeba pokazywać im złe rzeczy, w oczekiwaniu zawrócenia ze złej drogi. Widzę, że wpisów podobnych jest więcej, nie tylko ja widzę te poważne błędy jakich dopuszcza się PiS.

Ludzkiego entuzjazmu, rozkwitu, bogactwa, nie da się wywołać ustawowymi zapisami, kontrolami, fiskalizmem, biurokracją. Do tego potrzebna jest wolność gospodarcza, osobista, brak biurokracji, niskie podatki. Bierzcie przykład z odległej, ale wciąż jeszcze bogatej, na skutek takich zabiegów, Ameryki. Wszystko to co dało im siłę i bogactwo na niespotykaną w świecie skalę, było zaprzeczeniem tego co uskutecznia i mówi Mateusz Morawiecki. Przykład pierwszy z brzegu. MAO(wiecki) mówi: tylko interwencja państwowa sprawi innowacyjność gospodarki, a w Stanach Zjednoczonych cała Dolina Krzemowa ryczy ze śmiechu z tych socjalistycznych bredni.

Dobra, kończę. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech nie czyta. Moja ocena ważnych spraw, po przejechaniu połowy Polski jest właśnie taka. Może to zdanie powinienem napisać na samym początku? Nie byłoby takiego zębami zgrzytania.

  • Robert N
  • AndrzejW

    Skąd, z czego wynika – bo nie śledzę i nie mam wiedzy – ustawowy nakaz publikacji Aneksu?

    • Andrzej Turczyn

      z ustawy, która ten aneks kazała pisać

  • THUMPS UP

    Niech się pan nie martwi o PiS i jego ”socjalizm”. To jest ich ostatni rok u władzy. Powróci Platforma Obrabiatelska i będziemy mieli ”europejskość” z takimi atrakcjami jak uchodźcy.

    • norfonde

      Nom 😉

    • vilas

      to prawda, jak PiS padnie to PO z N przyjdą

      PiS to mniejsze zło – zło, ale trzeba wspierać bo to “wróg naszego wroga”, nie mamy wyboru, trzeba zacisnąć zęby i wspierać

      • Pawel W

        Czyli ciągle alternatywa między dżumą a cholerą. Klasyk ma rację. 🙁

        • Mozets

          Więc, zadajmy sobie stare leninowskie pytanie – “CO ROBIĆ???”
          I dodam : “Co robić – by coś zrobić i nikomu się nie narazić”…
          Drugi dodatek: Co robić – by coś zrobić i żeby zostało tak jak jest”..(klasyk ??? – kto to ??? – chciałbym poznać nazwisko i imię).

      • EDiox

        Żadne zło na poparcie nie zasługuje, jeżeli już nie można wybrać nic z wiodących partii to głosuj na niewiodącą. Głos się nie zmarnuje, bo jeśli wygra zło, to niema znaczenia czy jest to zło mniejsze czy większe. Tak czy siak jest źle. Ale jeśli nie ma nawet jednego posła niezrzeszonego z którym byś się zgadzał poglądowo, to nadal nie jest powód aby głosować na mniejsze zło. Wtedy najlepiej wybrać jedną sprawę która jest dla ciebie najważniejsza (np; niższe podatki, dostęp do broni, cokolwiek ważnego dla Ciebie) i zagłosować na pierwszą partię/osobę jaką znajdziesz która w tej jednej sprawie ma takie samo zdanie jak Ty. Może się poszczęści i trafisz na kogoś takiego że kilka spraw was połączy, ale nie należy głosować na zło, bo zło jest ZŁE.

      • Witek

        Nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło. Zło to zło. Ja głosuję na PO nie dla tego , że to “mniejsze zło” , tylko dla tego że uważam że to dobre dla Polski, nawet jeżeli rządy Po idealne nie były.

    • Mozets

      Niema to jak libertynizm, – tfy, tfy co ja mówię – neoliberalizm.
      https://uploads.disquscdn.com/images/163a063975354b5d85085541f17496564621f102b30297928d1fb175d2044175.jpg

  • Pingback: Karabinek Radom Sport M762 już w mojej kolekcji | Andrzej Turczyn()

  • Stan rzeczy trzeba nazywać po imieniu: obok garstki społeczeństwa, która wciąż się bogaci, mamy w Polsce (nawet pomimo osławionego 500+) po prostu całe rzesze ludzi, którzy pomimo, że ciężko pracują, egzystują na granicy nędzy!!! I to wszystko w sercu Europy, pod sztandarami UE. A propagandowe media ciągle trąbią o rosnącej gospodarce, o PKB i innych dyrdymałach. Ale co to obchodzi zwykłego Kowalskiego zarabiającego 2000 złotych??? Jedyne co robią polskojęzyczne rządy, to wpuszczają do Polski miliony wygłodniałych Ukraińców, których napływ spowoduje, że w naszej kochanej Polsce przez następne dziesięciolecia będzie się ludziom płacić za pracę ochłapy!!!

    • Eltor

      I to się raczej nie zmieni. Sprzedaliśmy nasz przemysł za czapkę gruszek, zaoraliśmy nasz handel i gdzie nie spojrzysz mamy sklepy, firmy i montownie, w których zyski nabijają kiesy obcych, i które podatki płacą u obcych, a nasi zostali tylko niewolnicy pracujący za stawki, za które Niemiec czy Francuz by napluł w twarz. A gdy chcesz zbudować dom, to obcy sprzedają Ci wytwarzany tu cement, pożyczając pieniądze na procent by inny Polak ten dom Ci zbudował, a jeśli weźmiesz pod uwagę, że te kredyty dmuchają bańki np. na rynku nieruchomości, to ta “bańkowa” nadwyżka sprowadza się do tego, że… płacimy obcym za własne materiały i własną ziemię by wybudować własny dom. Oto cena owych “dopłat unijnych”. Nic za darmo, doskonale wiedzieli co robią i to był dobry biznes. Niestety, nie dla nas.
      I masz rację, dla pewnych państw UE, które lokują tu montownie/centra usług “biznesowych”, utrzymywanie jak najniższej ceny niewolniczej siły roboczej jest jak najbardziej pożądane – to jest m.in. źródło alimentacji ich zamożności. Bo inni robią im “taniej”, więc ich życie jest “tańsze”, lub inaczej: są “bogatsi”.
      Na to nałóż jeszcze wynikający z tego drenaż mózgów i błędne koło się domyka.

  • Witek

    Ciekawy artykuł w kontekście tego najlepszego z ministrów i nie tylko. Tak nas widza Anglicy, prawdopodobnie Amerykanie podobnie.
    http://natemat.pl/205323,polityka-cytuje-sensacyjna-opinie-brytyjskiego-wywiadu-polska-przestaje-byc-sojusznikiem-staje-sie-zagrozeniem

    • michnikuremek

      Niestety. Z definicji nie wchodzę na tego typu strony…..

  • Ireneusz

    “My nie zasługujemy na afrykańską biedę, my powinniśmy mieć aspiracje właściwe dla państwa mlekiem i miodem płynącego.” Doprawdy ? A mnie się wydaje, że jesteśmy stadem leniwych rzeźnych baranów bez najmniejszych aspiracji, ZATEM zasługujemy na “afrykańską biedę”. No pain, no gain. Wybraliśmy no pain. I to się przyjęło.

  • Mozets

    Pan Turczyn jak zwykle trzyma konsekwentną linię (ideologiczną). Czekam cierpliwie kiedy Pan Andrzej miast wytykać z podziwu godną wytrwałością to co mu się nie podoba w polityce obecnego rządu – przedstawi ( wystarczy, że ogólnie, również, oczywiście, jak najbardziej ale konkretnie i rzeczowo…) z czego ten rząd ma zrezygnować a priori. Jakoś nie mogę nabrać przekonania, że Pan Andrzej czyni to z czystego serca i duszy szczypatielnoj i szczerej. Ten portal to w większości V kolumna w wersji light . Trzeba trzymać pozory na które nabiera się łatwo nowy ksero- ćwierćinteligent oderwany granatem od pługa.Przywykły do sterotypów, uproszczeń, podsuwanej papki medialnej i chętny do podgryzania tętnic wszystkim wokoło, jak ośmielą się mieć inne zdanie. Nie daj Boże – rozsądne i odmienne od nich. Całkowicie Pan Andrzej pomija zupełnym milczeniem drugą połowę społeczeństwa ( byłe WSI, UB,SB, ZOMO, MO, KODY, ORP Orzeł (;-))) , PEŁO, które nie tylko nie udają, że chcą “pomóc rządowi” ale wspólnie z całym śmietnikiem po PRL-u , Brukselą, makaronem i anielą chcą wyportkować Polskę. I obalić rząd wszelkimi metodami. Zaprzęgli do tego pół “światłej” , “oświeconej” Europy. Trzeba im więc pomóc. Biegnijmy więc na pomoc ewentualnym zwycięzcom. ( Zaryzykujmy – może jeszcze raz da się rzucić Polaków na kolana?). Jak się uda wszystko będzie tak jak było- czyli dobrze.