Polsce potrzebne są wojska elektroniczne w sile co najmniej dywizji

Wojna hybrydowa trwa. Czasem tylko o tym zapominamy, szczególnie gdy bombardują samoloty, lecą rakiety i płyną okręty wojenne. Część wojny, całkiem istotna, toczy się jednak w internecie. Ta wojna trwa, chociaż nigdy nie została wypowiedziana. To wojna o rząd dusz, o myśli, przekonania, o to w co wierzy żołnierz i jest w wojnie na karabiny sprawą fundamentalną. Stawiam tezę, że ważniejszą niż np. strzeleckie wyszkolenie czy posłuch rozkazom.

Internet stał się masowym medium, dostępnym za darmo, docierającym w najdalsze zakątki naszego świata. Przechodzą przez internet niezliczone informacje, pośród których znajdziemy wszystko. To internet dzisiaj sprawia o czym ludzie myślą, co widzą, kształtuje to w co ludzie wierzą, w internecie tworzy się informacje, w konsekwencji internet tworzy także fakty. Nie ma to znaczenia, że internetowe fakty mogły nigdy się nie zdarzyć w realnym świecie. Są zdjęcia, filmy, stosowny komentarz, odpowiednie ilości lajków i przekazywania dalej. Cały świat ogląda internet, internet jest dla mas źródłem myślenia i prawdy. Nie trzeba analizować, wszystko jest sfotografowane, sfilmowane, napisane. W zasadzie nikt za nic nie odpowiada. Nie da się internetu ocenzurować, bo żadna cenzura nie działała i nie zadziała. Internet to niesamowite miejsce, skutecznie wciąga dzieci, młodzież, dorosłych i starców.

W Polsce ta sfera przez rządzących nie jest doceniana w kontekście bezpieczeństwa państwa. Rządzi Polską w istocie Jarosław Kaczyński, który czyta papierowe gazety i czasopisma. Jarosław Kaczyński ma 67 lat, pewnie myśli już o emeryturze. Czasem mam wrażenie, że on walczy z tym do pisze Gazeta Wyborcza czy jakiś inny Newsweek czyli jakieś zupełnie niszowe czasopismo, czytane przez największych nienawistników PiS i największych miłośników PiS. Jedni czytają aby wiedzieć co myśleć, drudzy aby wiedzieć jak myśleć nie należy. To jednak wszystko jest margines, masy się tym nie interesują. Świadomość ludzi tworzona jest zupełnie w innym miejscu, w internetowym Facebooku, na you tube, wykopie i sam nie wiem gdzie jeszcze.

Teraz nawiązanie do militarnego bezpieczeństwa Polski. Ile jest warty rekrut, a później żołnierz, który jest przekonany, że dowódca każe mu uczyć się strzelać do tego kto ma rację, do którego lgnie żołnierskie serce?  Taki żołnierz jest waty tyle co nic, a może nawet jest problemem, bo gotowy zatruć innych swoim myśleniem. Jego rozum, sympatie są po drugiej stronie frontu czy barykady. Najważniejsze w żołnierzu jest jego wewnętrzne przekonanie, że będzie walczył za prawdę, za to w co wierzy, co kocha, za coś za co watro poświęcić życie. Taki rekrut, a później żołnierz ma jednak do dyspozycji internet. Tam kształtowane są jego przekonania. Kto panuje w internecie, ten panuje nad duszą żołnierza. Może jakiś czas niewielkie to miało znacznie, dzisiaj moim zdaniem to klucz do sukcesu. Niestety PiS tego kompletnie nie dostrzega.

Wojna hybrydowa to nie tylko ataki hakerskie, to nie tylko bezpieczeństwo informatyczne, to także kłamstwa, manipulacje, półprawdy tłoczone systematycznie do głów odbiorców mówiących po polsku. Ta wojna trwa i obawiam się, że my ją przegrywamy, bo ze strony polskiej armii nie ma na tym polu żołnierzy w walce. W Polsce potrzebne są wojska elektroniczne w sile co najmniej dywizji. Nie eksperci od hakowania, od odpierania ataków, nie eksperci od sieci teleinformatycznych. Wojska elektroniczne czyli z 15 tysięcy żołnierzy, którzy będą pisali komentarze, wytykali i krytykowali kłamstwa, dowodzili ich fałszywości, podawali źródła prawdy. Potrzebne jest kilkanaście tysięcy żołnierzy, gotowych każdego dnia, przez kilka godzin do lajkowania, podawania dalej ważnych informacji. Potrzeba nam dywizji żołnierzy w trwającej już walce o prawdę w internecie.

Niech może ktoś pokaże Jarosławowi Kaczyńskiemu i ministrowi MON Facebooka, niech im pokaże skalę ruskiej propagandy jaka tam się przelewa. Dla przykładu: w sprawie ostatniego ataku w Syrii przeczytałem, że gdyby tylko prezydent Putin chciał to by amerykańskie niszczyciele z których startowały Tomahawki, zniszczył. Ośmiu ludzi dało tym breniom lajka!!! Może dotrze do decydentów PiSu, że to całkiem poważna sprawa. W tej chwili o prawdę walczą doraźnie społecznicy, pospolite ruszenie, ale robi co może, chociaż bez dowodzenia. Ilu ich jest, ilu chce się pisać? Nam potrzeba dywizji ludzi działających na rozkaz, każdego dnia, metodycznie godzina po godzinie, kto ko kroku. To przyniesie zwycięstwo, a brak tego klęskę. O klęsce dowiemy się dopiero wówczas gdy już nas nie będzie. Tak działają wojny, których nie widać.

Obudźcie się sędziwi posłowie z PiSu, bo Polskę przegramy!

Uzupełnienie 12.04.2017 r.

  • Kostek Skoczy

    A kto będzie tam służył za 2000zł + ZUS?

    Żeby mieć porządne służby informatyczne trzeba zapłacić przynajmniej tyle ile można zarobić na wolnym rynku. Czyli tak koło 100k funtów na rok. RP-Pisdzielców nie ma takiej kasy, bo musi remontować BMW kasowane w ilościach hurtowych przez niedoszkolonych dziadów BORowych.

    • Krzysztof Jabłoński

      Pewnie w tym artykule to trochę propaganda, ale osobiście nie spodziewam się (choć zaznaczam, że statystyk nie znam i zbierać ich mi się nie chcę), żeby ten rok, ani też ta partia były jakieś szczególne jeśli chodzi o częstotliwość wypadków aut rządowych:
      http://wpolityce.pl/polityka/327174-bor-za-po-psl-nie-dzialalo-dobrze-blaszczak-co-roku-jest-ponad-20-kolizji-pojazdow-rzadowych-zielinski-przypomina-sytuacje-z-komorowskim

      Po prostu pewne media potrafią nagłaśniać tego typu sensacyjne przypadki i wykorzystywać jako element politycznej propagandy.

      Co do pracy za 2k PLN – święta prawda. Jak ktoś jest choć trochę bardziej niż kupa liści rozgarnięty, ot tak, żeby nadawać się do tego typu roboty, to w prywatnej korporacji (niestety raczej zagranicznej) spokojnie dostanie 4k na rękę klikając w komputery. A z odrobiną ambicji pewnie nawet 10k i więcej.

      • Andrzej Turczyn

        Ale przecież tej fali ruskiego bełkotu trzeba dać odpór, zanim Polacy zaczną myśleć po rusku…. Oczywiście w ich przekonaniu będzie to nie po rusku, a zgodnie z najlepszym naszym, polskim interesem, bo własnie na tym polega ta wojna.

        • Kostek Skoczy

          W sumie co za różnica, Po żydowsku, chazarsku czy po rusku?

          POWINNI MYŚLEĆ PO POLSKU.

          A nie jakąś tam chazarską biblią, żydowskim koranem czy innymi świntymi księgami z kapelusza prestidigitatora.

        • Krzysztof Jabłoński

          Jeszcze Polska nie umarła, póki my żyjemy.

  • radekgo

    Bełkot to był sprawie Syrii A fakty sa takie
    użyto gazu nie wiadomo kto najpierw media podaly ze mieli go rebelianci pewnie w pokojowych zamiarach pużniej że zrzucili go syryjczycy. Podobno amerykania maja dowody lecz CIA tez maiło podobno dowody na broń chemiczna w iraku ale jakos ich nie ujawniono ale najazd i rozpierducha na bliskim wschodzie stała sie faktem.
    CIA moze sfabrykowac kazde dane które podstawia pod nos polityka a ci za naciśnięciem guzika tańcza tak jak im słuzby zagraja .

    • Kostek Skoczy

      Nie użyto żadnego gazu.

      Użyto podstępu. Po sarinie trzeba ofiary chować w workach plastikowych i zalutowanych trumnach bo może skazić ziemię fluorowcami.

    • Andrzej Turczyn

      Cały cywilizowany świat nie ma wątpliwości co tam było. Oczywiście z poziomu internetu i siedząc przed komputerem nie jesteśmy w stanie udowodnić niczego. Możemy przedstawiać informacje pochodzące z różnych źródeł i wierzyć im lub nie. Ja ufam cywilizowanemu światu, a nie udam propagandzie rosyjskiej.

      • vilas

        ten cywilizowany świat mówił o polskich obozach zagłady nieraz, ten cywilizowany świat mówi o biednych kobietach i dzieciach z Syrii a nie napakowanych jihadystach co chcą zasiłku i w Syrii nawet nigdy nie byli , ten cywilizowany świat mówi o złych Węgrach i Polsce nie chcących przyjąć religii pokoju, cywilizowany świat mówi o religii pokoju i ofiarach złych dyktatorów które to biedne ofiary walczą o wolność,
        jak wolność dostają to widzieliśmy w Egipicie – pierwszy cel – rozwalenie koptów i cmentarzy z 2 wojny bo były tam krzyże na nagrobkach,
        ten cywilizowany świat zaczyna rozdawać broszurki wg których biała kobieta powinna być z niebiałym mężczyzną a biały mężczyzna powinien jako homo zadowalać niebiałego , ten cywilizowany świat mówi że 52 latek nagle zostaje 7 letnią dziewczynką

      • Kostek Skoczy

        Ten Cywilizowany = Chazarski? Bo z tego co wiem, nawet Szwedzi stwierdzili, że dzieci zostały zamordowane inaczej niż twierdzi CNN i BBC oraz al-Jazeera.

        Zamiast czytać chazarskie “gówno prawdy” = “Fake News” zobacz na analizę obrażeń i powiedz mi ładnie jaki gaz powoduje może takie obrażenia.
        https://uploads.disquscdn.com/images/48f3cbe0684f41d56f8c216d7a34ef53c99ae999a69627d330fba1d53fa86213.jpg

  • Pingback: Dezinformacja, fake news - z tym trzeba walczyć! | Andrzej Turczyn()

  • Pingback: Powstaje polska armia cybernetyczna | Andrzej Turczyn()