Pięć sposobów na przeżycie ataku terrorystycznego z użyciem samochodu

Atak w Sztokholmie wskazuje na utrzymujący się trend wykorzystania pojazdów na zatłoczonych ulicach miast Europy, jako narzędzia do ataku terrorystycznego. Wspólnym mianownikiem ostatnich ataków terrorystycznych w Europie był przecież samochód. Nie tak dawno Londyn, Antwerpia, wcześniej Berlin, Jerozolima. Można odpowiedzialnie powiedzieć, że zjawisko przybiera na sile i jest trwałe.

W Europie biadolenie, płacz zidiociałych polityków, bezradność mieszkańców dużych miast. Szczerze pisząc nie spotkałem się z żadnymi praktycznymi radami skierowanymi czy to do Niemców, Belgów czy wreszcie Polaków, jak uniknąć konsekwencji ewentualnego zamachu. Z pomocą idą nam Amerykanie jako naród praktyczny, podają sposób na przeżycie tego rodzaju aktu terroru. Co zrobić gdy po zatłoczonym chodniku pędzi samochód? Bierzmy z Amerykanów wzór, czytajmy co mają do powiedzenia.

Każdy z poniższych punktów zapewne można rozwinąć i uszczegółowić, powiedzieć znacznie więcej lub inaczej. Istotne jest w tym poradniku to, że pokazuje w krótkich praktycznych uwagach, że z ataku islamskiego ekstremisty wykonywanego samochodem, można wyjść cało. Atak nie oznacza pewnej śmierci pod kołami pędzącego pojazdu. Proszę o rozpowszechnianie. Nie radzą nam wszechmądrzy urzędnicy, nie radzi minister i policja. Jedyna ich rada to zakazywanie posiadania broni, czyli odbieranie Polakom skutecznych szans w chwili zagrożenia. Doradzajmy sobie sami, tego nie mogą nam zabronić. Niech będzie im wstyd, może na sutek zawstydzenia przyjdzie refleksja…

1. Bądź świadom tego, co dzieje się wokół ciebie.

Kiedy idę po chodniku, niczym innych nie przewyższam. Jestem zajęty sprawdzaniem na smartfonie SMSów lub postów znajomych na Facebooku i Twitterze, albo mam słuchawki w uszach i słucham jakiegoś podcastu czy ulubionej muzyki. Niestety, takie rozproszenie i niezwracanie uwagi na otoczenie może zabrać cenne sekundy  niezbędne, aby zdać sobie sprawę, że przez tłum za tobą przewala się ciężarówka, rozrzucając na boki wrzeszczących ludzi. Odłącz się od smartfona. Bądź świadom swego otoczenia po to, by zyskać kilka krytycznych sekund i zdać sobie sprawę z ataku. Będziesz mógł, jak to się fachowo mówi, zejść z linii strzału.

2. Poznaj możliwe drogi ucieczki.

W ataku, jaki miał miejsce w Londynie, terrorysta bardzo dobrze wybrał miejsce jego przeprowadzenia. Niewiele jest przecież miejsc na moście gdzie można się schować. Większości dróg jednak towarzyszy wiele miejsc, które umożliwiają  zejście z linii pędzącego samochodu. Jest też mało prawdopodobne, że terrorysta wybierze podążanie za pojedynczym celem (sobą) tracąc w ten sposób możliwość uderzenia w cele łatwiejsze. Taka ucieczka może oznaczać wbiegnięcie na pobocze lub do parku albo nawet na samą ulicę, jeśli terrorysta uderza w ludzi na chodniku. Należy zejść z typowo prostej linii, po której porusza się pojazd zamachowca próbującego wykorzystać prędkość i zaskoczenie jako podstawową metodę ataku, nie zaś podążającego za pojedynczymi osobami.

3. Ukryj się.

Na wielu obszarach miejskich może nie być terenów zielonych takich jak parki, gdzie można by uciec. W miastach można się schować w niszach przed sklepami lub za rogami budynków. Jeśli znajdziesz się w takim momencie przed drzwiami wejściowymi, skryj się wewnątrz. Jeśli widzisz boczną uliczkę wejdź tam.

4. Jeśli wszystko inne zawiedzie, padnij na ziemię.

Terroryści planujący ataki z użyciem samochodów wybierają zwykle większe pojazdy, które trudniej zatrzymać. Jeśli nie masz czasu na ucieczkę lub uciekać nie masz dokąd, najlepszym rozwiązaniem jest rzucić się na ziemię tak blisko środka pojazdu jak to możliwe, jak najdalej od jego kół, i przylgnąć do ziemi tak płasko, jak się tylko da. To desperacki ruch, ale przy odrobinie szczęścia pojazd może przejechać nad tobą.

5. Rozwiązanie balistyczne?

W przeciwieństwie do obywateli państw europejskich, Amerykanie korzystają z naturalnego ludzkiego prawa do noszenia broni w celu samoobrony. 14,5 miliona Amerykanów ma obecnie pozwolenie na noszenie broni w ukryciu. Czy możliwe jest, aby taka osoba powstrzymała atak samochodowy? Możliwe, ale szanse są bardzo nikłe.

Strzelanie do pojazdu w nadziei, że natychmiast się go zatrzyma są nierealne. Trafienie w oponę lub chłodnicę nie spowoduje zatrzymania pojazdu wcześniej niż po kilkudziesięciu metrach. Najbardziej pożądanym celem jest zatem kierowca. Szkło laminowane łatwo ulega pociskom pistoletowym. Innym faktem jest to, że nawet celnie oddany w kierunku poruszającego się celu strzał nie może powstrzymać pędu całego pojazdu. Ciężarówka z naczepą mknąca po miejskim chodniku nie zatrzyma się nagle tylko dlatego, że oddałeś idealny strzał w głowę dzihadysty.

Czy w takim razie czy warto być uzbrojonym w nadziei, że wpakuję się parę kulek w szybko poruszający się cel, czy może lepiej takiej możliwości nie mieć? Oczywiście, że lepiej mieć broń. W końcu były przypadki, takie jak ten w Londynie, kiedy atakujący rozbija przypadkowo samochód, z jakiegoś powodu zatrzymuje się albo rozbija pojazd celowo. Kiedy taki pojazd się zatrzyma, jesteś w znacznie lepszej sytuacji, aby użyć broni w bardziej konwencjonalnym starciu z napastnikiem.

Wniosek

Najlepszym sposobem na uniknięcie stania się ofiarą samochodowego ataku terrorystycznego jest bycie świadomym tego, co dzieje się wokół oraz znajomość możliwych dróg ucieczki. Jeśli nie możesz zejść z trasy samochodu, rzucenie się na ziemię z nadzieją, że prześwit pod samochodem jest wystarczająco duży, może być jedyna nadzieją. Jeśli masz przy sobie broń, szansa, że jej skutecznie użyjesz i powstrzymasz będącego w ruchu terrorystę jest nikła. Jeśli jednak terrorysta się zatrzyma, to twoja broń może zakończyć jego atak.

(źródło bearingarms.com tłumaczenie Paweł Machała)

  • Piotr Crusader89

    No i tutaj kłaniają się strzelby gładkolufowe. Nie mówię że każdy ma nosić “za pazuchą” mossberga czy Turecką podróbę, ale w starych częściach miast są mieszkania na piętrze, a to dobry punkt do strzału w silnik. Odpowiednia amunicja rozwali i zatrze silnik.

    • lleszczynski

      A jeszcze lepszy byłby wielkokalibrowy karabin wyborowy. Albo działko 30 mm. Daj Pan spokój, zanim byś tę strzelbę z szafy wyciągnął, dawno byłoby po zawodach.

      • Andrzej Turczyn

        o właśnie….

      • Minuteman

        I to jest chyba najmocniejszy argument przeciwko obowiązkowemu trzymaniu broni w sejfach. Zanim ją wyjmiesz, będzie po wszystkim.

        • Kostek Skoczy

          Sejf ma chronić Twoja rodzinę przed nią samą.

          • Minuteman

            Przed tym ma chronić BLOS i prawidłowa edukacja.

          • vilas

            ale dzieci to dzieci – po to jest sejf
            BLOS jest dla dorosłych, a dziecko zawsze będzie dzieckiem, problemy nastolatków będą problemami nastolatków – zawsze

          • el_koyoto

            A gdy w domu nie ma dzieci?

          • vilas

            mi tam sejf nie przeszkadza, opóźni lub uniemożliwi kiepskim złodziejaszkom też

            wg mnie sejf nie jest złym pomysłem

            błędy są w innych wymogach prawnych

          • Minuteman

            Sejf nie jest złym pomysłem jeśli nie jest dla wszystkich obligatoryjny. Przestępca czy terrorysta przeważnie nie umawia się z ofiarą z wyprzedzeniem, w dogodnym dla niej terminie. Jeśli w wyniku nagłej napaści ofiara zginie przez to, że nie ma broni w chwili gdy jej najbardziej potrzebuje, to jest to cholernie złym pomysłem.

          • vilas

            ale czy ktoś każe zamykać sejf jak domownik jest w domu ?
            NIE
            broń w sejfie ma być przechowywana :
            – w czasie nieobecności domownika z pozwoleniem
            – uniemożliwiać dostęp dzieciom (broń i amunicja)
            – uniemożliwiać dostęp np. w czasie jak jest impreza, ludzie sie pochlali i łazikują pijani po mieszkaniu,

            natomiast gdy jako domownik z pozwoleniem jesteś w domu, nie ma regulacji mówiącej że nie możesz mieć broni załadowanej na stoliku obok – możesz

            tylko sejf zapewnia jej bezpieczniejsze przechowanie zgodne z prawem po to że jak przyjdzie włamywacz-idiota, co wybije szybe i w minutę chce okraść kilka kosztowności – to nie będzie pruł sejfu marnując minuty, a często włamywacz bojąc się że policja skuteczniej będzie szukać – nie kradnie broni
            więc sejf ponoć omijają nie dlatego że trudno go pokonać szybko bez szlifierek, ale dlatego, że sie boją że wtedy policja sie wkurzy,

            więc nikt Ci nie zabrania spać mając pod poduszką pistolet, nie ma takiej regulacji – jako osoba z pozwoleniem możesz trzymać broń na kolanach w swoim mieszkaniu

            ale jak z mieszkania wychodzisz to zamykasz po to żeby dzieciak któremu akurat weszła faza emo – nie miał durnego pomysłu lub jego przyprowadzony kolega z klasy

          • Ivan

            Jest zły, jeśli Cię do niego zmuszają.

          • Minuteman

            Znam dzieci, które perfekcyjnie opanowały i stosują zasady bezpiecznego obchodzenia się z bronią. Znam dorosłych, którzy broń widzieli jedynie w filmach. Znam odpowiedzialnych i zrównoważonych nastolatków i nieobliczalnych staruszków.

            To nie jest kwestia wieku, tylko kwestia wiedzy, doświadczenia, wychowania i samodyscypliny. Żaden sejf tego nie zastąpi.

      • max-bit

        🙂 Działko Gatllinga na każdej ulicy 🙂 Taki CIWS…
        W naszych warunkach zanim wyciągniesz załadujesz ?
        To gdzie będzie ta ciężarówka ?

    • Andrzej Turczyn

      W mieszkaniu strzelba, pędzące auto 🙂 nie da rady moim zdaniem. To zadanie prawie niewykonalne dla policjanta stojącego na przeciwko pędzącego samochodu na ulicy.

    • Paweł Wariat

      Raczej tylko na filmach strzał w silnik powoduje zatrzymanie samochodu strzał w chłodnicę to w ogóle absurd zanim samochód się zatrze moze przejechać kilka kilometrów. Jedyna skuteczna metoda to strzelać do kierowcy i wtedy samochód przejedzie jeszcze ze 100 metrów

      • Maciej Ochnik

        Hej, ja zawsze myślałem, że eksploduje w kuli ognia (samochód bądź kierowca) 😉
        Noszenie po pachą nawet takiego mikrusa jak Serbu Super Shorty trudno by wytłumaczyć racjonalną potrzebą. Choć z drugiej strony… fajne to :]

        • vilas

          broń się nosi nie na ciężarówki ale na bandytów którzy chcą okraść

          na ciężarówkę to może G3 , HK 417, FN FAL z dobrym strzelcem który w silnik wwali magazynek

          ale zastrzelenie kierowcy jest lepsze niż niezastrzelenie , bo może i przejedzie jeszcze 50 metrów a może 30 metrów i rąbnie w budynek,
          ale lepiej jak przejedzie 40 metrów i rąbnie w ścianę kamienicy zabijając 6 osób niż jak przejedzie 300 metrów zabijając 26 osób

          nie da się zatrzymać pędzącej ciężarówki inaczej jak 100 tonowym blokiem betonu
          ale lepiej jak zginie 6 osób niż 26

          najlepiej to po prostu nie mieć islamistów

    • Kon Radus

      tylko 13latek mogl napisac taka bzdure..

    • Kostek Skoczy

      Prawda jest taka, że ciężarówki nie zatrzymasz praktycznie niczym oprócz żelbetowej i wkopanej w ziemię zapory betonowej. Warto być natomiast świadomym otoczenia i natychmiast reagować np zastrzeleniem kierowcy. Wtedy nie będzie w stanie zmieniać kierynku jazdy i w końcu się zatrzyma. Problem w tym, że nie da się za bardzo wycelować w taki mały cel w trakcie jazdy, a strzelanie w mieście to szybka droga do postrzelenia osób postronnych i utraty wolności.

      Mam wrażenie, że to następna zagrywka Chazarstwa Jewropejskiego mająca na celu odgórny nakaz montowania zdalnych systemów sterowania pojazdami co w natychmiast rozwiąże sytuację ataków, ale w dłuższym przedziale czasowym znacząco zwiększy niebezpieczeństwo zdalnego przejęcia samochodu co będzie się równało śmierci osób w pojeździe, oraz postronnych.

      • Redneck.pl

        Gorzej jak to ktos komu pikawa wysiadla i potem sie okaze, ze dobiles kierowce. Taka sytuacja jest strasznie trudna do ocenienia w te pare sekund co mamy na reakcje. No chyba, ze to taki koles jak ten na promenadzie we Francji…

        • Kostek Skoczy

          Tutaj IMHO sprawa jest prosta.
          Jesteś biały = pewnie pikawa.
          Jesteś Ciapaty/Czarny = terrorysta.

          = – istnieje istotne podejrzenie, że twoje zachowanie wynika z..

      • vilas

        tak , google pracuje już dawno nad samochodami sterowanymi GPSem i mapami

        wszystko zmierza do roku 1984, gdzie przez islamistów chcą ograniczać prawa natives

        po broni następne będą ciężarówki i gotówka

        rozliczenia gotówkowe pokasują, nie będzie można NIC kupić poza oficjalnym obiegiem, nawet żadnej używanej rzeczy z “olx” – nie będzie rzeczy używanych w handlu,

        • Kostek Skoczy

          Kolego Villas, pewnie nigdy nie robiłeś handlu barterowego.
          Najprostszy z możlowych, to dasz mi to, a ja ci dam Dupy. :D.

          • vilas

            no i taki barter za ileś lat ludzi czeka po NWO
            wycofanie gotówki to coś o czym wielu ludzi nie myśli ale to jest coś co by przestawiło świat do góry nogami – nie kupiło by się np. używanego obiektywu do aparatu

    • vilas

      ja myślę o CZ P09 na kule .40 SW – myślę o zakupie tego wariantu czezetki , czyli cezetka na 40 SW

    • Marcin Kaczmarczyk

      I znowu zwalczanie skutków a nie przyczyn – znowu wszystko od dupy strony. Najpierw DELEGALIZACJA ISLAMU jako ideologi zbrodniczej potem deportacje ubogacaczy kulturowych tam skad przyszli i pilnowanie granic. Zapraszam na NDIE.pl tam piszemy prawde o wyznawcach “religi pokoju”. Bez tego nie ma o czym deliberować bedzie tylko gożej Afryka i bliski wschód to już 1,5 mld ludzi. Trzeba liczyc sie z tym że do europy przedostanie sie conajmniej kilka procent tych ludzi czyli bedzie to kilkadziesiat mlionow ludzi w ciagu powiecmy dekady. Z tego niech 1% to beda dżichadyści wiec mamy kilkustet tysieczna armie desperatow gotowych na wszystko. Zniszczenie ISIS niczego nie zalatwi bo oni rozleza sie jak w wszy po jajach i nowy kalifat wyskoczy gdzies w afganistanie albo afryce i zacznie sie od nowa. Dla Polski jest też zalecane opuszczenie UE a nie bredzienie o reformch bo tak samo jak nie dalo sie zreformowac ZSRR tak samo nie da sie zreformować neomarksistowskiej UE – ci ludzie oszaleli nie ma z kim i o czym dyskutować.

  • WHY ?

    szanse na powstrzymanie sa nikłe? moze strzelający zginie zabiajając kierowce ale napewno nie zginie pozniej 87 osób.

  • norfonde

    Najlepszym i jedynym sposobem uniknięcia takich sytuacji jest wywiezienie całego podpalanego bydła z Europy i dalszy brak przyzwolenia na wpuszczenie ich do Polski. Nie ma innej równie skutecznej metody. Żadne strzelby, pistolety, dyrektywy, chowanie się, padanie na ziemię. Przepraszam za wulgaryzm w niedzielny poranek, ale jeśli ktoś wreszcie nie krzyknie “wypierdalać” to takie zdarzenia będą miały miejsce nadal. Wraz z ciapatymi mogą się zabrać również durnie pokroju merkel i bieńkowskiej.

    • Kostek Skoczy

      Tylko spróbuj, a chazarstwo dostanie wścieklizny bo im plan depopulacji rozwalisz.

      • Marcin Kaczmarczyk

        Spróbuje tylko daj mi władzę.

    • Andrzej Turczyn

      To trochę nie na temat. Ja piszę o stanie obecnym, komentarz o stanie optymalnym. Póki nie będzie optymalnie, trzeba stosować co powyżej.

      • norfonde

        A kiedy będzie optymalnie? Jak najdzie się drugie tyle tego dziadostwa + to co się rozmnoży tu już jako Europejczyk? Czy dodatkowo trzeba zupełnie pozbawić nas broni żeby było optymalnie? To jest sytuacja 0-1. W Europie nie będzie spokoju puki jest islam i na działanie w celu jego usunięcia to własnie zadanie na czas obecny, później będzie tylko gorzej.

        Rozwiązanie, które wskazałem jest JEDYNYM SKUTECZNYM. W Izraelu cała rodzina zamachowca jest wywożona w cholerę, a dom i okolica równane z ziemią (wraz z mieszkańcami jeśli trzeba, są na potwierdzenie relacje zarówno jednej jak i drugiej strony). Zaraz podniesie się sraczka na żydów, ale ja osobiście zawsze uważałem ich za bardzo mądry naród. Islam to nie jeden zamachowiec, to siatka, całościowy organizm i tylko likwidacja tej choroby przyniesie skutek. Do tego czasu ludzie będą ginąć, zawsze musi być ten pierwszy rozjechany, pierwszy zadźgany, pierwszy uduszony…

        W Polsce mamy ten komfort, że podpalanych jeszcze nie ma zbyt wielu, ale przy otwartych granicach to kwestia czasu i polytykery nie mają tu nic do gadania. Przykładem jest szczególnie lewobrzeżny Szczecin, gdzie już stałym widokiem ich jest obecność. Szczecin akurat średnio nadaje się na atak ciężarówką przez dziadowską infrastrukturę i układ ulic, ale nożownicy w centrach handlowych to już inna bajka. A co będzie kolejne? ANFO+HMTD? Skażenie żywności i wody? Podpalenia? Katalog możliwości propagowania kultury islamskiej jest otwarty i dopiero będzie nam dane zobaczyć jak bardzo…

        • vilas

          dokładnie w Izraelu zamach kończy się DEPORTACJĄ CAŁEJ RODZINY

        • Sylwa

          Też mieliśmy problemy z UPA i co? Akcja Wisła załatwiła sprawę, przykład z własnego podwórka.

        • Marcin Kaczmarczyk

          A miłosierne ciotki dalej bredza o jakiś korytarzach humanitarnych i sprowadzaniu ich tu. Byle zrobić precedens a potem juz poleci jesli tu beda to atomatycznie beda musialy być miejsca do modłów czyli pojawią sie immamowie i sponsoring z arabii saudyjskiej i za 20 lat mamy drugą francję.

    • Marcin Kaczmarczyk

      Przed chwila napisalem to samo

  • THUMPS UP

    Według lewaków UE tylko kredki i kolorowa kreda mogą powstrzymać muzułmańskich terrorystów.

    • Andrzej Turczyn

      Idioci nas nie interesują.

      • Minuteman

        A powinni, bo to oni rządzą Europą i stanowią nasze prawo.
        Dopóki nie weźmiemy ich na powróz, niczego nie osiągniemy.

        • THUMPS UP

          Spot on. Dokładnie to miałem na myśli. Chodziło mi o sam fakt, że tak długo, jak będzie istniał Jewropski Sojuz, tak też będzie nad nami krążyło widmo całkowitego rozbrojenia europejczyków, które jest tylko środkiem do przekształcenia UE w totalitarne państwo a walka z terroryzmem pretekstem do ograniczenia praw i wolności.

      • vilas

        nie da się walczyć z terroryzmem gdy największym przeciwnikiem skutecznej i realnej walki są osoby sprawujące władzę formalną i władzę nad służbami

  • Minuteman

    To wszystko dobre pomysły, zwłaszcza punkt 5, rozwiązanie balistyczne. Nie ma co ponownie wymyślać prochu, wszystko to już było, wystarczy przyjrzeć się doświadczeniom z Bliskiego Wschodu. Tym bardziej wartościowym, że teraz Bliski Wschód przenosi się do Europy. Weźmy przykład z Izraela i wyciągnijmy wnioski.

    W Izraelu zamachowcy z Hamasu i Hezbollahu wielokrotnie próbowali dokonywać ataków na ludność cywilną za pomocą rozpędzonego pojazdu i za każdym razem kończyło się podziurawieniem auta i zastrzeleniem zamachowca przez uzbrojonych cywilów. Liczba ofiar była wówczas zredukowana do minimum. Więc nie bardzo się to opłacało zamachowcom. Zwłaszcza, że po każdej takiej akcji następował bezlitosny odwet izraelskich służb specjalnych na rodzinie i bliskich zamachowca oraz brutalne represje na mieszkańcach autonomii palestyńskiej. To w końcu skutecznie zniechęciło terrorystów i dali sobie spokój, bo nie odnosili żadnych rezultatów, a konsekwencje ponosili ich bliscy. Przemoc działa. Kredki, płacz i ogłupianie ludzi – nie.

    Tyle, że jest to wszystko jedynie leczeniem objawów, a powinniśmy zlikwidować przyczyny. Przywrócimy normalnym ludziom prawo do broni i obrony, to muzułmanie przestaną rozrabiać. Zlikwidujemy socjal, to przestaną przyjeżdżać i bardzo szybko się stąd wyniosą. Zlikwidujemy marksizm i lewactwo, to nie będziemy bezbronni, bezradni i ogłupieni. Wyrzucimy UE i demokrację do kosza, to będziemy w stanie wprowadzić wszystko powyższe.

    • Łukasz Kmieć

      “Wyrzućmy UE, marksizm i demokrację do kosza”

      to co nam wówczas zostanie? faszyzm?
      Nie, nie, nie… demokracja jest systemem tragicznym, ale i tak lepszym od alternatyw… Bo obecnie w Polsce mamy tak naprawdę feudalizm i też się wcale nie sprawdza…
      Po prostu zadbajmy o to by w Polsce była ta demokracja… prawdziwa demokracja, jak u naszych jankeskich kuzynów… to nam na razie wystarczy…

      • Minuteman

        Nie mamy feudalizmu w Polsce. Od kilkuset lat. A kiedy istniał, to sprawdzał się bardzo dobrze w całej średniowiecznej Europie. Tylko musisz wiedzieć czym był feudalizm, by móc na ten temat dyskutować. Odsyłam do podręczników historii.

        Faszyzm to ustrój, w którym państwu wszystko wolno. Na tym w skrócie polega doktryna faszyzmu, którą sformułował Benito Mussolini: “wszystko w państwie, nic bez państwa, nic przeciwko państwu”. Faszyzm podobnie jak nazizm, to ustrój socjalistyczny. Narodowy socjalizm to taki sam socjalizm jak ten spod czerwonej gwiazdy, tyle że narodowy. I chyba tylko nieuk albo osobnik mocno zdeprawowany może uważać, że faszyzm jest jedyną alternatywą dla demokracji.

        Demokracja też może być tyranią, w której łamane podstawowe prawa człowieka i wolności jednostki, w której panuje ucisk fiskalny, talmudyzm biurokratyczny, w której jak mawiał Arystoteles “rządzą osły prowadzone przez hieny” i w której (jak zauważył sam Karol Marks) wszystko zmierza do socjalizmu.

        Jakoś przez setki lat Europejczycy mieli monarchie, oligarchie, republiki, dyktatury i jakoś potrafili trzymać się swoich wartości i potrafili się rozwijać, bogacić i skutecznie bronić przed najeźdźcami. A teraz nie potrafią. A jak próbują, to okazuje się, że nie mogą, bo demokracja nie pozwala.

        • Łukasz Kmieć

          Kolego… pouczać mnie nie musisz bo swoje akurat wiem…
          Jeżeli mój sarkazm na temat feudalnej polski rządzonej przez jedynego właściwego “króla” do Ciebie nie dotarł… no cóż… to trudno… nie mniej jednak przyrównanie obecnego bałaganu polskiego do feudalizmu w dalszym ciągu uznaje za trafną anegdotę…

          Z kolei negując marksizm (a więc komunizm i skrajną lewicę) i demokrację pozostaje nam skrajna prawica, a więc – faszyzm (polecam zasięgnąć do właściwej literatury, tam wszystko da się odnaleźć)…

          A demokracja na świecie nie działa bynajmniej dobrze… w swoich założeniach fundamentalnych to tylko USA jeszcze można nazwać demokracją, gdzie obywatel jest suwerenem i jeżeli mu się “władca” nie podoba to go może toną ołowiu obalić…

          • Minuteman

            Najmocniej przepraszam, ale do jakiej “właściwej” literatury mnie odsyłasz? Masz na myśli Gazetę Wyborczą?

            Jak mam odróżnić Twój sarkazm od poważnej wypowiedzi, skoro nie potrafisz prawidłowo zdefiniować takich pojęć jak prawica i lewica? Powtarzając bezrefleksyjnie za mediami głównego nurtu, faszyzm nazwałeś prawicą i to w dodatku skrajną.

            Faszyzm i nazizm to narodowy socjalizm. I to w bardzo radykalnej odmianie. Od komunizmu różni go jedynie to, że nie ma międzynarodowego charakteru. We wszystkich istotnych kwestiach jak: cele i metody ich osiągania, funkcjonowanie państwa, podatki, administracja, centralne planowanie gospodarki, polityka socjalna, likwidacja własności prywatnej, nacjonalizacja środków produkcji, centralna redystrybucja dóbr etc. te systemy są niemal identyczne.

            Jak można wybitnych przedstawicieli socjalizmu takich jak Adolf Hitler czy Benito Mussolini nazywać prawicą, i to w dodatku skrajną? Partia Hitlera (NSDAP) ma socjalizm nawet w nazwie. Jak skrajny socjalizm, może mieć cokolwiek wspólnego z prawicą, skoro jest jej całkowitym zaprzeczeniem?

            Nie przeczę, że anegdotka jest trafna i nawet zabawna oraz zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami w temacie demokracji. Ale jeśli nie wyprostujemy pojęć i definicji, jeśli nie poznamy pierwotnego znaczenia słów (celowo wypaczonych przez różne ośrodki dezinformacyjne) i nie naprawimy języka, to będziemy gonić w piętkę i nigdy nie dojdziemy do żadnej konstruktywnej konkluzji.

          • Łukasz Kmieć

            Literatury jest naprawdę masa i nie chciałbym tutaj tworzyć osobnego offtopa do wymienienia wszystkiego i rozpisywania się na te tematy. Natomiast jako konsensus sprawy polecam encyklopedię polityki Rodneya P. Carlisle “The Left and the Right” – tj. :Lewa i Prawa… Troszkę może pojawić się problem z uzyskaniem wersji Polskiej, ale… ja korzystałem z oryginału i był relatywnie łatwostrawny…
            W sieci można odnaleźć wersje pdf tej książki, zarówno tomu pierwszego jaki i drugiego, jednakże do piractwa zachęcać nie będę i polecę jednak Amazona do pozyskania materiału… 😀

            Tam natomiast bardzo ładnie autor opisał różnice między prawą i lewą, oraz wyraźnie opisał czym cechował się komunizm, a czym faszyzm…
            Natomiast to że organizacje faszystowskie przybierały niejednokrotnie nazwy zawierające słowo “socjalizm” nie dowodzi niczego. Po prostu wtedy był to bardzo gorący i chwytliwy towar w którym ludzie poszukiwali zmiany na lepsze… oczywistym było wykorzystanie go do propagowania swoich celów, nawet jeśli wiele wspólnego by sama partia z socjalizmem mieć nie miała…
            Ale w jednym zgodzić się muszę, tutaj być może i przecząc sobie nieznacznie, iż ówczesne partie faszystowskie czerpały wiele ze źródeł marksizmu i rzeczywiście występowały liczne podobieństwa w tym jak zarządzało się np. państwem…
            Jednakże jako fundament ideologii faszyzm, a marksizm czy też komunizm to kompletnie co innego, mimo iż korzystały z podobnych narzędzi…

          • Ivan

            No pewnie, socjalizm to z faszyzmem nic wspólnego nie ma, tylko w celach marketingowych 🙂
            Naprawdę nie trzeba tutaj specjalistycznej literatury, wystarczy samemu porównać sobie te systemy. A wtedy okazuje się, że w gruncie rzeczy wcale się tak bardzo nie różnią!

            Bo podstawą faszyzmu jest silne, narodowe państwo (socjalistyczne), w którym władza decyduje o wszystkim, a jednostka w ogóle nie ma znaczenia.

            Komuna zaś stawia na międzynarodowy proletariat, (gdzie – finalnie – wskutek rewolucji nie ma być już państw), tylko socjalistyczny twór, gdzie władza decyduje o wszystkim, a jednostka w ogóle nie ma znaczenia.

          • Łukasz Kmieć

            To faktycznie ten sam system, skoro jeden jest radykalnym nacjonalizmem a drugi to ideologia zniesienia granic… To samo… :-D… I faktycznie literatury nie potrzeba, w koncu nikt nas nie przekona że czarne jest czarne a białe jest białe… Nawet sam Mussolini który podkreślał prawicowy charakter swego tworu… Ok, wystarczy tej jalowej gadki bo opór materii nie jest tego warty…

    • Marcin Kaczmarczyk

      Najpierw wygonmy lewactwo i odkłammy te ich bzdurne teorie – mutli kulti mieszanie ras itp.

  • Maciej Ochnik

    Jak z antykoncepcją – najlepszym sposobem na niepożądaną ciążę jest unikanie wtykania interesu w nie swoje sprawy 😉
    Zakupy najwygodniejsze i najbezpieczniejsze będą w internecie, a nie w galerii. Wszelkie publiczne spędy też są zbędne do życia. Centa miast, transport publiczny w miastach.
    Mi tam łatwiej; unikam rzeczy, których i tak nie lubię.

  • vilas

    to takie rady (przez kogoś napisane przez bearingarms) tak naprawdę nie dotykają sedna sprawy,
    prawda jest brutalna – jak nie mieć zamachów ? – nie mieć islamistów w kraju – to jest zasada numer 0 , dopiero potem zasady 1, 2, 3, 4, 5

    zasada numer 0 – zero salafitów, islamistów, itp. w kraju

    • Minuteman

      A jak najprościej pozbyć się islamistów? Wcale nie trzeba ich wyganiać. Wystarczy by w równym stopniu egzekwować prawo i całkowicie zlikwidować socjal. Normalne prawo do broni i do obrony też nie zaszkodzi. Sami spakują manatki i wyjadą.

  • Robert N

    …a w kwestii ustawy: “07-04-2017 skierowana do opinii Komisji Ustawodawczej (niezgodność z prawem UE) “

    • vilas

      oooooo