Interpelacja w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic

Interpelacja nr 10011 do ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic

Zgłaszający: Jarosław Stawiarski

Data wpływu: 09-02-2017

Szanowny Panie Ministrze,

De lege lata, wyłącznym warunkiem, jaki musi spełnić osoba dysponująca tytułem prawnym do gruntu, na którym zamierza zorganizować strzelnicę jest uzyskanie decyzji organu wykonawczego gminy zatwierdzającej jej regulamin (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 2144/09). Jedynym zatem unormowaniem prawnym regulującym przedmiotową materię jest art. 47 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tj. Dz. U. 2015, poz. 1505), a postępowanie prowadzone przez wójta gminy powinno być nakierowane wyłącznie na stwierdzenie, czy załączony do wniosku regulamin jest zgodny z prawem,tj. z regulaminem wzorcowym, o którym mowa w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 marca 2000 r. w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic (Dz. U. nr 18, poz. 234). Do strzelnic “cywilnych” typu otwartego nie mają zastosowania – w mojej ocenie – inne akty prawne; w tym zwłaszcza nie ma możliwości analogicznego zastosowania do strzelnic sportowych przepisów dotyczących strzelnic garnizonowych (zob. m.in. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 30 października 2014 r., II SA/Go 575/14 oraz wyrok WSA w Łodzi z dnia 8 września 2014 r., II SA/Łd 460/14). Podobnie, niecelowe i nieznajdujące umocowania w przepisach prawa byłyby hipotetyczne działania towarzyszące przedmiotowemu postępowaniu, a związane chociażby z wydaniem decyzji lokalizacyjnej czy pozwoleniem na budowę. W przypadku strzelnicy sportowej “otwartej” nie mamy także do czynienia z postępowaniem w sprawie dopuszczenia do użytkowania.

Jednak w praktyce, osoby zamierzające zorganizować strzelnicę napotykają liczne trudności. Często polegają one na odmowie ze strony wójtów (burmistrzów i prezydentów miast) zatwierdzenia regulaminu strzelnicy oraz żądania przedstawienia bądź uzyskania decyzji o dopuszczeniu strzelnicy do użytkowania. Można domniemywać, że zazwyczaj trudności te nie wynikają ze złej woli organów wykonawczych gmin, a są spowodowane niejasnością i brakiem komplementarności obowiązujących przepisów.

Należy zwrócić uwagę, że w dniu 11 lipca 2003 r. na mocy art. 5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 80 poz. 718) weszła w życie zmiana art. 47 ustawy o broni i amunicji, zgodnie z którą przepis ten został w całości zmieniony. Przed zmianą przepis art. 47 w/w ustawy brzmiał: “Dopuszczenie strzelnicy do użytkowania oraz zatwierdzenie regulaminu strzelnicy następuje w drodze decyzji administracyjnej wydawanej przez właściwego wójta, burmistrza (prezydenta miasta).”, natomiast po zmianie otrzymał brzmienie: “Zatwierdzenie regulaminu strzelnicy następuje w drodze decyzji administracyjnej wydawanej przez właściwego wójta, burmistrza (prezydenta miasta).”. W konsekwencji, w obecnym stanie prawnym od ponad 13 lat nie jest już – jak rozumiem – wymagana decyzja o dopuszczeniu strzelnicy do użytkowania.

Jednak zmiana ta, za sprawą zaniechania legislacyjnego, nie znalazła odzwierciedlenia w Załączniku do rozporządzenia MSWiA z dnia 15 marca 2000 r. (Dz. U. nr 18, poz. 234 ze zm.) Wzorcowy Regulamin Bezpiecznego Funkcjonowania Strzelnic i wymóg umieszczenia na strzelnicy w widocznym miejscu decyzji o dopuszczeniu strzelnicy do użytkowania nadal figuruje w Rozdziale 1 pkt 3.2. Z uwagi na fakt, że przepis rozporządzenia jest sprzeczny z aktem prawnym wyższego rzędu jakim jest unormowanie ustawowe, należy wskazać, iż – w mojej ocenie – decyzja o dopuszczeniu strzelnicy do użytkowania nie musi (i nie może) być wywieszona na strzelnicy, ponieważ decyzji takich nie wydaje się.

Pragnę również zachęcić Pana Ministra do pochylenia się nad pozostałymi zapisami regulaminu wzorcowego strzelnic, które – jak się wydaje – są niejednokrotnie nieaktualne lub nieprzystające do realiów rzeczywistości. Tak jest w przypadku oznaczenia na planie strzelnicy i zainstalowania tamże telefonu lub innych urządzeń łączności (Rozdział 1 pkt 3.3 d regulaminu wzorcowego), który to wymóg w dobie powszechnego korzystania z telefonów komórkowych wydaje się archaiczny (chyba, że na terenie strzelnicy nie ma zasięgu). Podobnie można rozważyć zasadność umieszczania na strzelnicy wykazu sygnałów alarmowych (Rozdział 1 pkt 3.4) oraz obowiązku przestrzegania postaw strzeleckich (Rozdział 3 pkt 3).

W tym ostatnim przypadku wydaje się, że postawy takie nie są zdefiniowane. I słusznie. Trudno bowiem, ażeby ustawodawca narzucał restrykcyjnie postawy strzeleckie, kiedy w rzeczywistości korzystanie ze strzelnicy nie zawsze jest związane ze strzelaniem do tarczy, ale również ze strzelaniem dynamicznym, np. zza przeszkody do różnych celów. Po co zresztą definiować legalnie postawy, które są różne, zmienne i zależne od preferencji strzelca (przykładowo można wyróżnić w strzelectwie dynamicznym i bojowym postawy typu francuskiego, izraelskiego, “natowskiego” i inne).

Niezrozumiały wydaje się również zapis Rozdziału 1 pkt 4 regulaminu wzorcowego, zgodnie z którym: “za szkody powstałe podczas strzelania oraz spowodowanie wypadku odpowiada właściciel lub zarządca strzelnicy, prowadzący strzelanie lub trening strzelecki albo korzystający ze strzelnicy, na zasadach określonych w odrębnych przepisach”. Nie wiadomo czy chodzi tutaj o odpowiedzialność solidarną (zapewne nie), czy o odpowiedzialność indywidualną na zasadzie ryzyka, czy winy (zapewne tak), oraz w jakich przypadkach odpowiedzialność ponosi właściciel/zarządca strzelnicy. Co się dzieje np. w sytuacji, kiedy osoba przebywająca na strzelnicy nie zastosowała się do poleceń zarządcy czy prowadzącego strzelanie, o jakich przepisach odrębnych tutaj mowa?

Z uwagi na powyższe uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedzi na poniższe pytania:

  1. Czy trwają prace albo planowana jest zmiana rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 marca 2000 r. w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic (Dz. U. nr 18, poz. 234)?
  2. Czy zasadne jest usunięcie z regulaminu wzorcowego strzelnic stanowiącego załącznik do w/w rozporządzenia zapisu dotyczącego obowiązku wywieszenia na strzelnicy decyzji o dopuszczeniu strzelnicy do użytkowania, skoro wymóg jej uzyskania został wyeliminowany z art. 47 ustawy o broni i amunicji?
  3. Czy osoba organizująca strzelnicę musi spełnić dodatkowe warunki prawne, poza uzyskaniem zatwierdzenia regulaminu strzelnicy, w szczególności czy w obecnym stanie prawnym musi uzyskać decyzję dopuszczającą strzelnicę “otwartą” organizowaną na gruncie do użytkowania?
  4. Czy obecnie zasadne są wymogi wzorcowego regulaminu strzelnic dotyczące oznaczenia na planie strzelnicy i zainstalowania tamże telefonu lub innych urządzeń łączności, umieszczania na strzelnicy wykazu sygnałów alarmowych oraz obowiązku przestrzegania postaw strzeleckich?
  5. Czy precyzyjny i wystarczający jest zapis regulaminu wzorcowego strzelnic dotyczący odpowiedzialności za szkody? Jakiego rodzaju jest to odpowiedzialność?

W mojej ocenie ułatwienie i uproszczenie przywołanych wyżej regulacji prawnych powinno przyczynić się do rozwoju sportów strzeleckich w Polsce oraz może mieć znaczenie dla interesów RP w zakresie obronności.

Z poważaniem

Jarosław Stawiarski

poseł na Sejm RP


Odpowiedź na interpelację nr 10011 w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic

Odpowiadający: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński

Warszawa, 14-03-2017

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację numer 10011 Posła na Sejm RP Pana Jarosława Stawiarskiego w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic, uprzejmie przedstawiam następujące informacje.

Na wstępie należy wskazać na istniejące rozróżnienie pomiędzy strzelnicami przeznaczonymi dla służb mundurowych lub żołnierzy Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej oraz strzelnicami komercyjnymi dla osób zainteresowanych strzelectwem. Zgodnie bowiem z art. 3 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 576 z późn. zm.), zwanej dalej „ustawą”, przepisy ww. aktu prawa nie dotyczą: 1) broni i amunicji stanowiących uzbrojenie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Biura Ochrony Rządu, Straży Granicznej, Służby Celnej, Służby Więziennej oraz innych państwowych formacji uzbrojonych, w odniesieniu do których dostęp do broni i amunicji regulują odrębne przepisy; 2) broni i amunicji stanowiących uzbrojenie żołnierzy armii państw obcych przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku z przedsięwzięciami wojskowymi realizowanymi wspólnie z Siłami Zbrojnymi Rzeczypospolitej Polskiej, a także na podstawie umów i porozumień międzynarodowych; 2a) broni i amunicji stanowiących uzbrojenie funkcjonariuszy straży granicznych państw członkowskich Unii Europejskiej przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w związku z wykonywaniem, za zgodą właściwych organów Rzeczypospolitej Polskiej, zadań określonych w przepisach prawa Unii Europejskiej; 2b) broni i amunicji stanowiących uzbrojenie zagranicznych funkcjonariuszy biorących udział we wspólnej operacji, o której mowa w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. 295); 3) obrotu z zagranicą bronią i amunicją, technologiami i usługami mającymi znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa lub ważnych interesów Państwa oraz wytwarzania, przewozu przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przywozu z zagranicy i wywozu za granicę broni i amunicji w celach przemysłowych lub handlowych, a także obrotu nimi na podstawie odrębnych przepisów; 4) przemieszczania amunicji przez przedsiębiorców oraz przedsiębiorców zagranicznych, w rozumieniu ustawy z dnia 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego (Dz. U. Nr 117, poz. 1007 z późn. zm.).

Z kolei art. 45 ustawy stanowi, że broń palna oraz inna broń zdolna do rażenia celów na odległość może być używana w celach szkoleniowych i sportowych tylko na strzelnicach. Podkreślenia jednak wymaga, że strzelnice komercyjne przeznaczone do strzelania dynamicznego lub bojowego muszą być właściwie przygotowane pod względem konstrukcyjnym (m.in. z zastosowaniem adekwatnych do rodzaju strzelań kulochwytów), personalnym (właściwie przeszkolony i przygotowany personel do prowadzenia szkoleń) oraz sprzętowym (odpowiedni rodzaj broni i amunicji dostępny na strzelnicy).

Jednocześnie należy zauważyć, że w wyniku nowelizacji omawianego aktu prawa, dokonanej ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (t.j.: Dz. U. Nr 80, poz. 718 z późn. zm. – akt archiwalny), zmianie uległa treść art. 47 ustawy. W nowym brzmieniu, obowiązującym od dnia 11 lipca 2003 roku, ww. przepis stanowi jedynie o zatwierdzeniu regulaminu strzelnicy w drodze decyzji administracyjnej wydawanej przez właściwego wójta, burmistrza (prezydenta miasta), natomiast nie zawiera już wymogu dotyczącego decyzji o dopuszczeniu do użytkowania strzelnicy, wydawanej przez organ samorządu terytorialnego.

Niemniej w kontekście powyższego nie można pomijać przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 290 z późn. zm.) wskazującej szereg przypadków, w których konieczne jest uzyskanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie obiektu budowlanego, w tym obiektu wykorzystywanego jako strzelnica. Zasadą w Prawie budowlanym jest możliwość przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego po zawiadomieniu właściwego organu nadzoru budowlanego o zakończeniu budowy, jeżeli organ ten, w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, nie zgłosi sprzeciwu w drodze decyzji (art. 54 ust. 1 Prawa budowlanego). Wskazany przepis prawa przewiduje tzw. milczącą zgodę organu nadzoru budowlanego, w przypadku gdy nie ma on zastrzeżeń do wzniesionego obiektu. Natomiast art. 55 ust. 1 Prawa budowlanego wprowadza wyjątki od tej zasady, określając przypadki, w których przystąpienie do użytkowania obiektu budowlanego musi być poprzedzone decyzją administracyjną – pozwoleniem na użytkowanie. Zatem, w konkretnym przypadku obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu wykorzystywanego jako strzelnica może wynikać z Prawa budowalnego. Przy czym podkreślenia wymaga, że zagadnienia związane ze stosowaniem przepisów Prawa budowalnego, w tym kwestia dotycząca ewentualnych wymogów w ww. przedmiocie w odniesieniu do bliżej niesprecyzowanej kategorii strzelnic „otwartych”, pozostają poza zakresem właściwości Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji i należą do kompetencji Ministra Infrastruktury i Budownictwa.

Ponadto należy wskazać, że w konkretnym przypadku, tj. w odniesieniu do danej strzelnicy, mogą znajdować zastosowanie także inne wymogi prawne, wynikające z odrębnych regulacji szczególnych, a związanych np. z ich lokalizacją oraz wymaganiami odnośnie ochrony środowiska. Z uwagi na powyższe ocena w ww. zakresie wymaga każdorazowej analizy stanu faktycznego danego przypadku.

Odnosząc się natomiast do kwestii „Wzorcowego regulaminu bezpiecznego funkcjonowania strzelnic”, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 marca 2000 r. w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic (Dz. U. Nr 18, poz. 234 z późn. zm.) należy wyjaśnić, że przedmiotowy regulamin sam w sobie nie ma charakteru normotwórczego. Zgodnie bowiem z art. 46 ust. 2 ustawy, szczegółowe zasady zachowania bezpieczeństwa na strzelnicy określa regulamin strzelnicy. Natomiast zgodnie z § 4 wymienionego rozporządzenia, właściciel lub zarządca strzelnicy, na podstawie regulaminu określonego w § 3, jest obowiązany opracować regulamin strzelnicy, w którym może w szczególności określić dodatkowe warunki bezpieczeństwa, w tym także dla osób przebywających na strzelnicy. Jak wynika z powyższego, wzorcowy regulamin strzelnic ma charakter informacyjny, natomiast podstawę do określania warunków bezpiecznego zachowania na strzelnicy stanowić będzie dopiero regulamin strzelnicy, o którym mowa w art. 46 ust. 2 ustawy, opracowany na podstawie „Wzorcowego regulaminu bezpiecznego funkcjonowania strzelnic”.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że również postanowienie rozdziału 1 ust. 4 ww. regulaminu, w myśl którego za szkody powstałe podczas strzelania oraz spowodowanie wypadku odpowiada właściciel lub zarządca strzelnicy, prowadzący strzelanie lub trening strzelecki albo korzystający ze strzelnicy, na zasadach określonych w odrębnych przepisach, stanowi ogólną regulację o charakterze jedynie informacyjnym. Przedmiotowa regulacja odwołuje się do ogólnych zasad odpowiedzialności cywilnej, wynikających z przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 380 z późn. zm.).

Zgodnie z art. 415 wskazanej ustawy, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Jednocześnie, stosownie do art. 435 § 1 Kodeksu cywilnego, prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Jest to odpowiedzialność oparta na zasadzie ryzyka, zatem obowiązek odszkodowawczy wystąpi nawet wtedy, gdy powstanie szkody nie było efektem działań lub zaniechań zawinionych.

Jednocześnie, odnosząc się do przypadków opisanych w art. 429 Kodeksu cywilnego należy wskazać, że teoretycznie może dojść do sytuacji, w której podmiot prowadzący strzelnicę komercyjną wykaże, że nie ponosi winy w wyborze, ponieważ wykonanie czynności w postaci szkolenia strzeleckiego powierzył osobie zawodowo trudniącej się szkoleniem strzeleckim. Niemniej, sąd powszechny może zdecydować o przyznaniu odszkodowania osobie, która poniosła szkodę na strzelnicy, jeżeli uzna, że okoliczności, a zwłaszcza porównanie stanu majątkowego poszkodowanego i sprawcy wskazuje, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.

Na marginesie pragnę również wskazać, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) nie otrzymywało dotychczas od organów samorządu terytorialnego lub od podmiotów prowadzących strzelnice sygnałów świadczących o tym, aby wymogi wzorcowego regulaminu strzelnic dotyczące m.in. umieszczania na strzelnicy miejsca instalacji telefonu lub innych urządzeń łączności czy wykazu sygnałów alarmowych, były uciążliwe bądź też utraciły celowość w związku z upływającym czasem.

Przedstawiając powyższe uprzejmie informuję, że obecnie w MSWiA nie jest planowane podjęcie prac legislacyjnych mających na celu zmianę rozporządzenia w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic, niemniej kwestia dotycząca wymogu umieszczania na strzelnicy w widocznym miejscu decyzji o dopuszczeniu strzelnicy do użytkowania wymaga rozważenia.

Z poważaniem,

MINISTER

SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

z up. Jarosław Zieliński

Sekretarz Stanu

  • Sebastian Frackowiak

    Samo zatwierdzenie regulaminu przez burmistrza jest biurokratyczną bzdurą. Tak naprawdę to w kwestii strzelnic jest luka prawna związana z technicznymi wymogami. Polecam wątek o prywatnej strzelnicy w budynku gospodarczym:

    http://forum-bron.pl/viewtopic.php?f=75&t=155455

    • norfonde

      Jakaś szkoda dzieje się przez tą bzdurę? Jakieś tragedie spowodowane tym, że brak jest regulacji w jakiej konkretnie odległości ma stać toitoi od stanowiska strzeleckiego?

      Niech będzie jak jest, bo jak zaczerpną choćby kilka zapisów z rozp. o strzelnicach garnizonowych to skończy się jakikolwiek rozwój strzelectwa.

      Sam Stawiarski niech zajmie się piłką kopaną, albo innym hokejem, bo ciągłe dopominanie się regulacji skończy się dokręceniem śrubki na życzenie tego pana.

  • norfonde

    BZDURA!!!

    1. W prawie budowlanym brak jest wytycznych w sprawie budowy strzelnic, a więc i w sprawie strzelnic “otwartych”. Takie odbicie piłeczki z MSWiA do resortu infrastruktury może zahamować rozwój strzelnic, a nowo powstałe tworzone będą według widzimisie urzędasa ze starostwa.

    2. Zapis traktujący o dopuszczeniu strzelnicy w praktyce należy uznać za martwy, ponieważ w UoBiA brak jest delegacji do przepisów prawa budowlanego. W Polskim prawie obowiązuje konstytucyjny zakaz subdelegacji (chyba art 96 konstytucji z tego co pamiętam), więc MSWiA w rozporządzeniu absolutnie nie może zrzucić na resort infrastruktury kwestii dopuszczenia strzelnicy do użytkowania.

    3. Przepisy prawa budowlanego należy oczywiście stosować tam, gdzie zwyczajowo jest to przyjęte. Budowa i przebudowa budynku w przypadku strzelnic “zamkniętych”, oraz prace przy budowlach ziemnych (wały), na które wymaga się decyzji o pozwoleniu na budowę są oczywistymi przypadkami gdzie budowlańcy mogą wtykać nos.

    4. Jeśli strzelnica powstaje w istniejącym budynku, wykopie, dawnej kopalni odkrywkowej lub jest już istniejącą strzelnicą powojskową lub myśliwską (albo jeszcze inną) bez zatwierdzonego regulaminu i nie są prowadzone żadne prace budowlane wymagające pozwolenia to jedynym wymogiem jest właśnie zatwierdzenie owego regulaminu.

    • Krzysztof Jabłoński

      Nie wiedziałem, że subdelegacja jest zakazana. Faktycznie – sprawdziłem, nawet blisko byłeś – art. 92 ust. 2. Konstytucji RP. Dobrze posłuchać kogoś, kto zna się na rzeczy. Dzięki za ten komentarz.

      • norfonde

        Poprawione, nie chciało mi się szukać 😉

    • Andrzej Turczyn

      Dopuszczenie strzelnicy jest zasadne jako dopuszczenie obiektu wybudowanego w oparciu o pozwolenie na budowę. Po zakończeniu budowy zawsze jest odbiór. Ale gdy strzelnica jest dziurą w ziemi, albo są to po prostu wały, nie ma czego odbierać, bo nie było pozwolenia na budowę. Aby strzelnica była strzelnicą wystarczający jest zatwierdzony regulamin. Przepis ustawy o broni i amunicji jednoznacznie o tym stanowi.

      • norfonde

        “Budowa” to słowo klucz całego problemu. W dalszym ciągu jednak nie mogę się zgodzić z Pana poglądem. Dopuszczenie o którym Pan pisze dopuszcza do użytkowania jedynie obiekt budowlany. Nie dopuszcza natomiast do użytkowania strzelnicy, która może rozpocząć funkcjonowanie dopiero wraz z zatwierdzeniem regulaminu, a nie w momencie odbioru budynku. W praktyce jako decyzję o dopuszczeniu strzelnicy do użytkowania stosuje się właśnie decyzję zatwierdzającą regulamin.

        Sprawy budowlane i postępowanie w sprawie zatwierdzenia regulaminu są od siebie zupełnie niezależne, co oczywiście nie zwalnia z przestrzegania jednych i drugich w przypadku, gdy prowadzone są prace budowlane.

      • Andrzej Zapert

        Dużo czytam postów dotyczących trudności w uzyskaniu pozwolenia na broń palną, o braku strzelnic, o trudnościach w uruchomieniu byłych po wojskowych strzelnic, choć wiele z nich jest w lepszym stanie i w lepszej lokalizacji (daleko od osiedli ludzkich) niż strzelnice działające.
        Ja widzę inny problem.
        Problem z dostępem do strzelnic już działających.
        Jestem członkiem klubu strzeleckiego i w ramach składki członkowskiej mogę brać udział w zawodach organizowanych przez klub na strzelnicy klubowej bez dodatkowych kosztów, mogę również indywidualnie trenować po wcześniejszym zamówieniu terminu dostępności strzelnicy, i wszystko wygląda pięknie ale dotyczy tylko strzelnicy klubowej która jest oddalona od mojego miejsca zamieszkania o 80 km, więc dojazd zajmuje dużo czasu. Czasem chciałbym skorzystać ze strzelnicy oddalonej od mojego miejsca zamieszkania zaledwie o 9 km ale zarządcą strzelnicy nie jest mój macierzysty klub tylko inne stowarzyszenie o charakterze strzeleckim i aby korzystać z owej strzelnicy musiał bym wnieść opłaty klubowe które bym zniósł ale zarządca nie wyraża zgody na indywidualne korzystanie ze strzelnicy a jedynie można brać udział w zawodach strzeleckich organizowanych przez stowarzyszenie a są to strzelania dynamiczne ja natomiast strzelam precyzyjnie karabin i rewolwer dlatego chciałbym korzystać ze strzelnicy indywidualnie na co stowarzyszenie nie wyraża zgody. Owa strzelnica to po prostu dziura w ziemi nie ogrodzona ze swobodnym dostępem i z racji tego iż dostęp do strzelnicy jest swobodny wielu strzelców z niej korzysta bez zgody zarządcy. Z tego co wiem to jest to nielegalne chyba że jestem w błędzie.
        Polskie środowisko strzeleckie to tak naprawdę wiele stowarzyszeń które dzierżawą strzelnice lepsze lub gorsze, wszystkie te stowarzyszenia starają się o jak największą rzeszę członków którzy wniosą opłaty klubowe, organizują wszelkiego rodzaju kursy za które również pobierają opłaty, wszystko to dla uzyskania jak największych wpływów. Liczy się tylko kasa! kasa! kasa! najlepsi próbują nawet organizować wystawy broni palnej na której można wystąpić jako wystawca i udostępnić własne jednostko broni po wniesieniu opłaty 50 zł, mistrzostwo świata.
        Wszystko to po to aby rozwijać strzelectwo w polsce.

        • Krzysztof Jabłoński

          Mógłby Pan rozwinąć myśl? Jaki jest problem z dostępem do funkcjonujących strzelnic?

          • norfonde

            Disqus obciął mu wypowiedź, albo sam wywalił resztę (gorzkich żali). Pisał, że ma 80 km na strzelnice. Ma bliżej, ale musiałby zapłacić i zostać członkiem jakiegoś tam stowarzyszenia.

          • Krzysztof Jabłoński

            Tak, to smutne, że trzeba płacić za usługi :>

            Chociaż faktycznie kojarzę, że strzelnica Legii ma jakieś dziwne wymagania względem kandydatów. Ale ta organizacja ma chyba korzenie jeszcze w poprzednim ustroju.

  • quba_83

    Pomijając szczegóły tej konkretnej interprlacji i czy zgodnie z obecnymi przepisami da się strzelnicę zbudować, czy są jednak z tym duże problemy, zauważyłem jedną dla wszystkich interpelacji, petycji i zapytań wspólną rzecz:
    We wszystkich odpowiedziach jest przedstawoione stanowisko broniące obecnych przepisów. Nie zauważa się żadnych wad i sprzeczności w istniejących przepisach. Nie ma woli naprawy istniejącego stanu rzeczy, czegokolwiek przepisy by nie dotyczyły, są idealne, a jedynie “niedouczony” pytajacy je źle interpretuje, nie umie szukać potrzebnych mu zapisów i w ogóle zawraca tylko gitarę jakąś niepotrzebną interpelacją.
    Wg rządzocych nasze prawo, choć w większości pochodzące z minionej epoki i w dużej mierze przesztywnione sprzecznościami nie wymaga deregulacji, uproszczenia, aktualizacji i jakiejkolwiek choćby kosmetycznej poprawy.
    Nasuwa się jeden wniosek: rządzący – jak sama nazwa mówi chcą nami rządzić,a nie nam służyć. Wg nich nie do tego ich suweren wybrał aby dla suwerena pracowali. Suweren ich wybrał aby mogli zasiąść na dobrze opłacanych stołkach i za pomocą takich odpowiedzi mogli opędzać się od nas jak od natrętnych much. Taka komusza mentalność – czekam z utęsknieniem na zmianę pokoleniową.
    Zauważam pozytywne sygnały, poprawne postawy w obec suwerena jedynie wśród młodych posłów, szczególnie tych przed 35 rokiem życia i młodszych, którzy szkoły zaczynali w latach 90tych i nie byli na ani jednym pochodzie majowym….

    • Paweł Wariat

      Patrząc na Nitrasów Pomaskie czy Misioła to zmiana pokoleniowa nic nie poprawi.

      • Sjan Sjan

        Nitras,Pomaska i Misioł chodzili jeszcze na pochody 1 majowe,do czego zachecali rodzice z PZPR i przymuszała szkoła

        • Paweł Wariat

          Chyba w wózkach….

          • Sjan Sjan

            Pomaska -może- się nie załapała,ale ci dwaj na pewno,to czysta matematyka.

  • Pingback: Modułowe strzelnice taktyczne z Gdyni | Andrzej Turczyn()