Dzień z militariami na Politechnice Koszalińskiej

Na Politechnice Koszalińskiej, w ramach studenckich Juwenaliów będzie jeden dzień z militariami.

Koszalińskie stowarzyszenia: Koszaliński Klub Strzelecki “Kaliber” oraz Towarzystwo Strzeleckie w Koszalinie, oczywiście pod patronatem Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni, organizują wystawę broni palnej dla studentów Politechniki. Wystawie będą towarzyszyli rekonstruktorzy historyczni oraz punkt informacyjny Wojskowej Komendy Uzupełnień w Koszalinie. Na miejscu będzie można dowiedzieć się w jaki sposób można uzyskać pozwolenie na broń.

Wszystko to będzie miało miejsce 18.05.2017 r. od godziny 10 do godziny 13, na parterze Bloku B Politechniki Koszalińskiej, przy ul. Śniadeckich 2 w Koszalinie.

Wstęp ograniczony jest jedynie chęcią osobistego przybycia. Zapraszamy!

 

Z bronią palną “wdzieramy” się na teren Politechniki Koszalińskiej. Chcemy pokazać całemu światu, że kultura posiadania broni palnej nie polega na mordowaniu, jak chcieliby to widzieć ludzie obłąkani. Będzie można obejrzeć nowoczesne karabinki i pistolety wykorzystywane aktualnie w Wojsku Polskim i przez cywilnych użytkowników. Będzie można zobaczyć nieco historii. Będzie oczywiście polska legenda – pistolet VIS w przedwojennym i dzisiejszym wydaniu. Nie możne zabraknąć tego co promieniuje z Ameryki czyli pistolety wz. 1911 oraz przeróżne rewolwery.

Udowodnimy przez to wydarzenie, że kultura posiadania broni palne jest bardzo pozytywnym zjawiskiem społecznym. Będzie to jeden z wielu małych kroków w demontowaniu kłamstw i negatywnych stereotypów, na temat posiadania i posiadaczy broni palnej w Polsce.

  • Szkoda, że nie w sobotę…

  • TakieTamLicho

    Na politechnikach za dużo kobiet i komunistów nie ma,problem może być co najwyżej ze zbyt pacyfistyczną kadrą naukową 😉 No i jeśli chodzi o politechniki i absolwentów uczelni technicznych,to posiadanie broni na pozwolenie może i jest osiągalne,ale wykorzystanie inżynierskich talentów mechanicznych i chemicznych w tej dziedzinie to tak czy siak odpowiedzialność karna 🙁

    Przecież za samą próbę wytworzenia prochu do broni czarnoprochowej już ryzykuje się nie tylko małe bum,ale i wizytę smutnych panów i od 6 miesięcy do lat 8,a za próbę wytworzenia broni palnej to i do 10 latek odsiadki.Koncesje to może można zrobić ale za duże pieniądze po wyrobieniu uprawnień rusznikarza.Oczywiście na zachodzie,bo w Polsce to raczej nie ma gdzie ! Robić pracę inżynierską czy magisterską z broni palnej na politechnice – nie wiem,czy to dziś w ogóle osiągalne.

    Podobno w FB to głównie stare dziadki pracują na starym sprzęcie.No ale JAK ma być inaczej,gdy nawet pomijając mityczny “poziom kształcenia” to jest dziedzina zakazana,
    o której ma prawo mieć dobre pojęcie amerykański dzieciak ale nie polski inżynier.