Półcalowe karabiny wyborowe w każdej kompanii WOT

Jak informuje portal defence24.pl: Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej gen. bryg. Wiesław Kukuła poinformował, że w każdej z tworzonych kompanii tej formacji mają znaleźć się wielkokalibrowe karabiny wyborowe 12,7 mm – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Broń tego typu może służyć między innymi do obezwładniania sprzętu wojskowego.

Nie jest znana marka broni, która zostanie nabyta, ale jak można przypuszczać z dotychczasowej polityki MON, będzie to broń polska. W Polsce produkowane są półcalowe karabiny TOR przez Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. w Tarnowie. TOR to powtarzalny, wielkokalibrowy karabin wyborowy (WKW) zasilany jest amunicją 12,7 mm x 99 NATO (.50 BMG). Przeznaczony jest do precyzyjnego niszczenia ważnych obiektów przeciwnika (np. specjalistycznego sprzętu technicznego, stanowisk dowodzenia, obiektów łączności, zbiorników materiałów pędnych, stacji radiolokacyjnych) i do obezwładniania jego sprzętu bojowego na dystansie 2000 m i większym. Może być używany w działaniach kontrsnajperskich do skutecznego eliminowania strzelców wyborowych przeciwnika. Wielkokalibrowy Karabin Wyborowy przeznaczony jest do niszczenia lekko opancerzonego sprzętu wojskowego (np. pojazdy terenowe, samoloty znajdujące się na płytach lotnisk, śmigłowce, stacje radiolokacyjne, urządzenia techniczne, itp.), cele osłonięte lekkimi osłonami polowymi, z odległości do 2000 m oraz siły żywej z odległości do ponad 2000 m (zmt.tarnow.pl).

Fot. ZMT s.a.

Download (PDF, 156KB)

 

Podoba mi się ta idea i zarazem kompletnie nie pojmuję krytyki, która towarzyszy wszelkim pomysłom związanym ze zbrojeniem Wojsk Obrony Terytorialnej. Nie ma lepszego wojska niż wojsko ochotnicze. Trzeba to wojsko porządnie uzbroić. Nie ma się czego bać, nie ma co krytykować. Wojska w Polsce nam potrzeba dużo, potrzeba nam też szerokiego dostępu do broni.

A tak na marginesie, zachęcam decydentów uruchamiających WOT w całej Polsce do zadbania także o szeroki dostęp do broni. Powód jest absolutnie praktyczny i dla mnie oczywisty. Szeroki dostęp do broni obniża koszty szkolenia żołnierza w zakresie umiejętności strzelania i podnosi zarazem jego umiejętności. W WOT żaden żołnierz nie osiągnie umiejętności strzeleckich i nie wystrzela tyle na strzelnicy, co w klubie strzeleckim. Elementem uzupełniających tworzenie WOT powinien być szeroki dostęp do broni i budowa infrastruktury strzelnic.

 

  • Nikifor

    Dostęp do broni (i strzelnic) jest szczególnie istotny przy strzelaniach długodystansowych. Nie jest to łatwy kawałek chleba i nikt go nie opanuje strzelając kilka sztuk amunicji raz czy dwa do roku. Właśnie taka broń + odpowiednie wyszkolenie było by cenne dla WOT. Utrudniło by życie przeciwnikowi.

  • max-bit

    Te karabiny to karabiny widmo.
    To raz
    Dwa cena.
    Trzy podobno najlepsze nie są.

    Nie chce negować ale trzeba najpierw poprawić, obniżyć cenę i produkować.
    No i strzelnice ile jest u nas strzelnic do takich strzelań ?
    Strzelnice 600m+ powinny w każdym województwie.

    • el_koyoto

      W każdym powiecie powinny być.
      Jaworski Klub Strzelecki “UR” ma na 800 m. Niedawno zrobili tor.

  • Krzysztof

    Niech mają nawet systemy przeciwlotnicze i transportery opancerzone. Efektywny żołnierz musi mieć efektywne wyposażenie. Z tym, że kwestia dotycząca WOT powinna być uczciwie postawiona w obie strony. Albo staję się żołnierzem WOT i po podstawowym przeszkoleniu dostaję broń (karabinek, pistolet, karabin) do domu (niech sobie stoi w szafie S1). Albo rząd mi nie ufa, nie daje broni, więc ja też nie ufam temu rządowi i nie idę do WOT. Dopóki ta kwestia nie zostanie wyjaśniona, żaden Polak nie powinien tam się zgłosić. Takie jest moje zdanie.