Z cyklu broń ratuje życie: Kobieta zabija intruza próbującego włamać się do mieszkania

W Indianapolis w stanie Indiana kobieta śmiertelnie postrzeliła intruza, który próbował włamać się do jej mieszkania we wschodniej części miasta. Wydarzenie miało miejsce w środę 7 czerwca, około 13.10. Według policji kobieta usłyszała, jak ktoś włamuje się do jej mieszkania. Kiedy stanęła twarzą w twarz z uzbrojonym intruzem, którym okazał się 19-letni mężczyzna – Michael Hawkins, otworzyła do niego ogień. Zdaniem śledczych Hawkins zmarł w drzwiach mieszkania. Sąsiedzi są zasmuceni śmiercią intruza, ale nie obwiniają kobiety za użycie broni.

„Nie ciepię, kiedy coś takiego się dzieje, ale tego można się spodziewać jeśli ktoś wchodzi do cudzego domu próbując zabrać czyjąś własność”- powiedział sąsiad Julius Radcliff.

„Musimy się bronić. Prawo nam na to pozwala” – powiedziała sąsiadka Janice Taylor.

Radcliff usłyszał strzały i zauważył mężczyznę uciekającego z miejsca włamania oraz innego, odjeżdżającego z tego miejsca samochodem. Policja nie potwierdziła jeszcze, czy ci dwaj są podejrzani w sprawie. Postrzelenie to jest drugim wypadkiem w ciągu dwóch dni, w którym rodzic strzela do intruza. We wtorek ojciec postrzelił 18-letniego podejrzanego w trakcie włamania w północno-wschodniej części miasta. Sąsiedzi wyrażają nadzieję, że takie wypadki zmuszą włamywaczy do pomyślenia dwa razy przed kolejnymi próbami włamań.

„To bardzo smutne widzieć włamania kończące się śmiercią, ale mieszkamy w Indianie, a tutaj ludzie mogą legalnie bronić się przy użyciu broni palnej” – powiedział policjant Aaron Hamer.

Kobieta i jej dzieci nie ucierpiały w incydencie i współpracują przy jego wyjaśnieniu z policją.

(źródło fox59.com)


 

Ten wpis pięknie nawiązuje do projektu zmiany ustawy kodeks karny w zakresie obrony koniecznej, który procedowany jest aktualnie w rządzie. Nie tyle w wiadomości istotna jest śmierć napastnika, śmierć zawsze jest smutna, także gdy dotyczy przestępcy, co istotne w tej wiadomości jest to co mówią zwyczajni Amerykanie.

„Nie ciepię, kiedy coś takiego się dzieje, ale tego można się spodziewać jeśli ktoś wchodzi do cudzego domu próbując zabrać czyjąś własność”. 

Właśnie takie efekt będzie mogło osiągnąć prawo, które projektuje minister Ziobro. Po pierwsze jest szansa, że Polacy będą mogli powiedzieć dość, a po drugie przestępcy szybko się zorientują co ich może spotkać.

Mam jeszcze jedno pragnienie, nad którym zdecydowanie więcej pracy. Chociaż minister Zbigniew Ziobro zapowiadał, że i w tym zakresie wspomoże. Ta sprawa to postawa organów władzy powołanych do ścigania przestępstw. Na konferencji prasowej w kwietniu tego roku, gdy Minister Sprawiedliwości ogłaszał swój projekt, zapowiedział również przygotowanie wytycznych dla prokuratorów, które zobowiążą ich do tego, aby przychylnie dla osoby broniącej się, interpretowali zasady przekroczenia obrony koniecznej. Na to czekamy, w Ameryce to standard, amerykański policjant nie ma oporów aby mówić: „To bardzo smutne widzieć włamania kończące się śmiercią, ale mieszkamy w Indianie, a tutaj ludzie mogą legalnie bronić się przy użyciu broni palnej”. W Polsce póki co nie do pomyślenia…

 

Musimy przekonywać i temu służy projekt Fundacji Trybun.org.pl, proszę o wsparcie tej inicjatywy.

 

  • Pawel W

    To smutne widzieć włamania kończące się śmiercią domownika(ów), ale nie włamywacza. Jak był tak bezczelny, że włamywał się do mieszkania, w którym akurat ktoś był, to sam się prosił o kulkę. Nie podoba mi się te tłumaczenie Amerykanów, które jest tu przedstawiane. Kolejny krok to zakazanie broni, bo przecież włamywacz to też człowiek.

    • Sylwa

      A mnie takie tłumaczenie odpowiada- nikt nie cieszy się “że kolejna szumowina gryzie piach” tylko traktują to jak przykrą konieczność do której zostali zmuszeni.

      • Koleżka Śniegowy

        Dokładnie, dla normalnego człowieka to nie jest żadna przyjemność.

        • Mamako

          No wiadomo, że nikt uczciwy nie chcę pozbawiać życia innych, ale mimo wszystko nie można się nad tym tak rozwodzić. Jak będziecie wzbudzać poczucie winy w osobie broniącej się, to ta może zwątpić w zasadność użycia skutecznych środków obrony i zapłacić za to własnym życiem. Nie może być miejsca na użalanie się nad napastnikiem. Najistotniejszym zdaniem w tym artykule nie jest zdanie “To bardzo smutne widzieć włamania kończące się śmiercią” ale “Musimy się bronić. Prawo nam na to pozwala” oraz “Sąsiedzi wyrażają nadzieję, że takie wypadki zmuszą włamywaczy do pomyślenia dwa razy przed kolejnymi próbami włamań”.

          • Sylwa

            “… ale mimo wszystko nie można się nad tym rozwodzić.”- Tu się nie zgodzę. Chciałbym przypomnieć że żyjemy w kraju w którym ” olaboga! sąsiada zabijo” Sokołowski i samopostrzał Dziewulski byli do niedawna jedynymi autorytetami w sprawie broni. Dlatego ogół nie kojarzy broni ze strzelectwem tylko z morderstwem i tym bardziej trzeba pokazywć że strzelcy to także ludzie.