Facebook: Twoja reklama nie została zatwierdzona…

Czyli o tym jak Facebook dba o to, aby nie toczyła się społeczna debata o wpisaniu prawa do broni w polskiej konstytucji i dostępie do broni palnej.

Dzisiaj postanowiłem skorzystać z komercyjnych usług Facebooka i włączyć reklamę napisanego przeze mnie wpisu Stwórzmy związek stowarzyszeń w celu forsowania prawa do broni w przyszłej polskiej konstytucji. Wpis cieszy się wyjątkową popularnością, zamieściłem go na fanpage’u Trubun broni palnej. Włączyłem promocję postu, po włączeniu post podlega weryfikacji.

Od administracji Facebook otrzymałem email o treści:

Próba ustalenia bardziej szczegółowych przyczyn nie powiodła się. Nic więcej nie dało się wyczytać. No cóż, wprawdzie nie mam jak obrazić się na Facebooka, ale chociaż zawiadomię osoby zainteresowane. Na Facebook jak widać nic co jest związane z bronią palną nie jest akceptowane. Nie ma znaczenia, że to debata społeczna, nie ma znaczenia, że to debata o prawie. W przestrzeni facebookowej nie ma miejsca na rzetelną dyskusję o tym co dla nas ważne.

Nie zrażam się tym absolutnie. Oznacza to, że więcej pracy musicie wykonać sami. Chciałem pomóc idei pieniędzmi. Niestety się nie udało. Jak widać pieniędzmi nie za wszystko da się zapłacić. Zatem, zawijajcie rękawy i do pracy. Każdy wokoło siebie musi wykonywać pracę u podstaw. Musimy działać jak mrówki niosąc kaganek prawdy do innych Polaków. Moim zdaniem nie możemy pozwolić na to, że minie nas to okienko w historii naszej kraju, które właśnie się otwiera.

Proszę o rozpowszechnienia wpisu Stwórzmy związek stowarzyszeń w celu forsowania prawa do broni w przyszłej polskiej konstytucji, ja już piszę statut organizacji i za krótki czas zaczynamy jej formowanie.

Uzupełnienie. Wyszukałem na FB uzasadnienie, jest automatyczne i kompletnie nie na temat. Napisałem odwołanie, czekamy..,

Uzupełnienie.

Po odwołaniu promocja postu została uruchomiona i rzeczywiście działa. Znaczy, że trzeba się czasami awanturować.

To co piszę to także kolejny powód, który mnie przekonuje, że tworzenie portalu o broni i wolności jest dość ważne.

  • KBPol

    Mam takie pytanie „techniczne” odnośnie tego blogu. Sam nie czytam wszystkiego w znaczeniu wchodzenia we wszystkie wiadomości ale to żaden problem, gdyby było trzeba. Czy ilość wejść (odsłon) ma jakieś realne przełożenie na cokolwiek? Pewnie nie na wpływy z reklam, których tu chyba nie ma, więc może na coś innego np. pozycjonowanie strony?! Czyli czy warto, choćby pro forma, otwierać wszystko co się pojawi czy nie ma to praktycznego znaczenia?

    • Seva Vysko

      To zależy w jakim systemie jesteś rozliczany z reklam. Odsłony mają znaczenie pod kątem SEO dwojakie, w zależności od źródła pozyskanego ruchu. Jak to otwierać, co masz na myśli.

      • KBPol

        Może użyłem słowa “pozycjonowanie” w niewłaściwym znaczeniu. Chodzi o to czy ilość odsłon tutaj, na trybun org pl, które my, stali czytelnicy możemy choć trochę zwiększyć poprzez wchodzenie we wszystkie wiadomości (łącznie z tymi, które teraz pomijamy) w czymś pomoże stronie (promocja itp.) czy nie ma to znaczenia?

        • Seva Vysko

          Największą wartość generuje czytelnik który wejdzie/znajdzie stronę przez wyszukiwarkę google, następnie wejdzie w interesujący go link i pozostanie tam(na stronie) jak najdłużej. Wyszukiwarka wyciąga średnią i interpretuje taką stronę jako tą wartościowszą, ponieważ z pośród wszystkich wyników wyszukiwania czytelnik wszedł na tą i spędził tam dużo czasu, dzięki czemu strona wędruje do góry w wynikach na jakąś tam frazę.

          • Krys53

            Czy dobrze rozumiem, że dla dobra naszej sprawy, lepiej jest wchodzić codziennie przez google a nie przez zakładki – moje ulubione?

        • Krzysztof Jabłoński

          Ogromne znaczenie dla widoczności na szerokich wodach internetu ma rozrzucanie linków do artukułów na blogu w różnych miejscach 🙂

          Im więcej stron linkuje do tego bloga, tym wyżej w wynikach wyszukiwania się pojawia. Oczywiście bez spamowania i tylko jeśli artykuł jest na temat podnoszony w dyskusji. Z odpowiednim przebiciem wpisy z trybuna zaczną się pojawiać w wynikach do zapytań okołotematycznych, nie tylko konkretnych.

  • Jumai

    Niech się Pan odwoła i powie, że Pan nic nie sprzedaje, tylko startuje inicjatywę społeczną. Chociaż pewnie Pan już to zrobił 🙂

    Ja w 100% zgadzam się z polityką FB w tym temacie – dyskutować można, promować można, handlować nie.

  • Nie jest tak źle na fejsie – grupy na temat broni palnej działają – i nawet można się dość swobodnie wypowiadać. Można nawet używać wulgaryzmów i krytykować rząd, więc i tak w porównaniu z wieloma serwisami komentarzowymi nie ma co narzekać!