Zwyczajny dzień w Niemczech, czyli rozmowa “miłujących pokój” brodaczy

Brodaci panowie, zapewne “miłujący pokój” przybysze z ogarniętego wojną Bliskiego Wschodu, dyskutują ze sobą. Dyskusja przebiega w sposób dla nich zwyczajny. W użyciu jest broń, pałki, maczety. Niemcy z pobliskiego balkonu nagrywają tą właściwą “kulturze” brodaczy rozmowę, wydając okrzyki przerażenia.

Drodzy Niemcy z wielką czcią powinniście okazywać wdzięczność pani Merkel, komisarzom unijnym i innego rodzaju lewakom, dzięki którym macie okazję patrzeć na “kulturę” brodaczy. Wasza wdzięczna postawa nie powinna kończyć się na tym. Powinniście również czynnie współdziałać w zmianie własnej kultury na nowy rodzaj “kultury”, tak aby wasze skostniałe zwyczaje mogli zaakceptować “miłujący pokój” brodacze.

 

 

Wesprzyj projekt utworzenia portalu o broni i wolności – Fundacja Trybun.org.pl – prawda musi się rozprzestrzeniać.

  • Woj Wol

    No i się dogadali – co prawda nerwowo było.

  • Starypryk

    Pewnie ci z lewej byli namawiani do wyjazdu do Polski ,więc się trochę zdenerwowali 😛

  • Mamako

    Poczułem się ubogacony kulturowo.

  • Jakub Kluczyk

    W takiej sytuacji powinna istnieć możliwość wtrącenia się do dyskusji za pomocą kałaha prosto z okna. Skoro taki sposób rozmowy sobie wzajemnie i osobom w otoczeniu narzucili, powinniśmy, jako przecież równi sobie obywatele, mieć możliwość po ichniemu im w zakłócaniu porządku przeszkodzić :]