Ciąg dalszy historii ujęcia morderców w Tenessee

Historia ujęcia dwóch zbiegów w stanie Tenessee, opisana we wpisie Z cyklu broń ratuje życie: uzbrojony Amerykanin w Tennesee ujął groźnych morderców i bandytów, ma swój dalszy ciąg. Ujęcie morderców ze strony Amerykanina, który tego dokonał wyglądała tak:

Breitbart.com: Mieszkaniec hrabstwa Rutherford w Tenessee, który zatrzymał Donniego Rowe’a i Rickiego Dubose’a, podejrzanych o zabójstwo strażników więziennych w zeszły czwartek, powiedział dziennikarzom:

“Załadowałem każdą dostępną broń, gdy usłyszałem o pościgu na pobliskiej autostradzie międzystanowej nr 24”.

Jak podaje lokalna gazeta Tennessean, Hale zobaczył dwóch mężczyzn przeskakujących ogrodzenie  “niecałe 300 metrów od jego tylnych drzwi”. Powiedział, “modliłem się jak nigdy wcześniej”. Zaczął wycofywać się z podjazdu z bronią chroniąc siebie i swoją rodzinę w samochodzie. Zdał sobie jednak sprawę, że mężczyźni zmniejszyli dystans i machali gorączkowo, starając się go zatrzymać. Zwolnił wycofywanie się,  dwaj skazańcy dotarli na jego podjazd, a potem “zaczęli się poddawać”.

Hale powidział:

“Zacząłem powoli wycofywać się, w miarę jak oni się zbliżali. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że mam przed sobą dwóch zbiegłych więźniów poszukiwanych za morderstwo, którzy strzelali do strażników więziennych i nie mieli już nic do stracenia. Zaczęli poddawać się i położyli na brzuchu na moim betonowym podjeździe. Jeśli ktoś po takim przeżyciu nie uwierzy w Jezusa Chrystusa, to nie wiem, co innego może go do tego skłonić.”

Hale zadzwonił na 112, a policja zjawiła się w trzy minuty.

Holly Morelock, która pracuje w okolicy, w której mieszka Hale, powiedziała:

“Czuję, że to była dobra rzecz. Kiedy rozrabiasz w naszym hrabstwie, pamiętaj, że większość z nas ma pozwolenia i nosi broń. Naszym zadaniem jest ochrona naszych rodzin i naszych domów “.

Mówiąc o Patricku Hale i jego rodzinie, Morelock powiedziała:

“I jestem bardzo dumna z tej rodziny … ponieważ nie odwrócili się, nie myśleli tylko o sobie. Zrobili to, co musieli zrobić, aby chronić wszystkich innych.”

(źródło breitbart.com opracowanie Tomasz Trocki)


 

Gdyby ten człowiek nie miał czego załadować byłoby z nim kiepsko. Interakcja z przestępcami trwałaby nie więcej niż 90 sekund, zaś policja przyjechała po 180 sekundach. Przestępcy nie poddali się z tego powodu, że wreszcie zobaczyli porządnego Amerykanina, w którego ręce mogli złożyć swój marny los. Poddali się, bo tylko człowiek niepoczytalny atakuje człowieka z bronią gotową do strzału w rękach.

Proszę, zwróćcie uwagę na świadomość społeczną. W Ameryce ludzie mówią “Kiedy rozrabiasz w naszym hrabstwie, pamiętaj, że większość z nas ma pozwolenia i nosi broń. Naszym zadaniem jest ochrona naszych rodzin i naszych domów “. W Polsce tak nie ma, a gdy chcemy aby tak było, ogłupieni lewicową propagandą szczują: “Gdyby Polacy mieli broń strzelaliby po pijanemu do sąsiadów“.

 

Wesprzyj projekt utworzenia portalu o broni i wolności – Fundacja Trybun.org.pl – prawda musi się rozprzestrzeniać.

 

  • EDiox

    Ach powiew normalności…

  • Krzysztof Jabłoński

    “Załadowałem każdą dostępną broń” nie brzmi jakby miał tylko jedną.
    Tyle załadowanej broni i nikt nie zginął, żadnych strzałów, żadnego wypadku,
    dzieci nie ucierpiały. Bardzo pokojowa ta broń palna.