List Prezydenta Andrzeja Dudy do Prezydenta Donalda Trumpa, z okazji Dnia Niepodległości

Pan Donald J. Trump

Prezydent

Stanów Zjednoczonych Ameryki

Waszyngton, D.C.

Szanowny Panie Prezydencie!

Z okazji święta państwowego Stanów Zjednoczonych Ameryki – Dnia Niepodległości – w imieniu Narodu Polskiego oraz własnym, składam na Pańskie ręce najserdeczniejsze życzenia i gratulacje.

Rzeczpospolitą Polską i Stany Zjednoczone Ameryki łączą tradycyjne więzi przyjaźni, oparte na wspólnie podzielanych wartościach partnerstwo strategiczne oraz poszanowanie wzajemnych interesów. Ważnym punktem odniesienia w naszych relacjach jest Polonia Amerykańska. Cieszy mnie fakt, że podczas kampanii prezydenckiej znalazł Pan czas na spotkanie z tą bliską memu sercu społecznością.

Dodatkowym, niewątpliwym, wzmocnieniem naszych bliskich relacji jest braterstwo broni naszych żołnierzy, wykute w Iraku, Afganistanie i innych punktach zapalnych współczesnego świata. W pamięci zbiorowej Polaków zapisał się czyn 24-letniego sierżanta sztabowego Michaela H. Ollisa, który w sierpniu 2013 r. podczas ataku talibów na bazę w Ghazni w Afganistanie, oddał życie osłaniając własnym ciałem podporucznika Karola Cierpicę. Za uratowanie polskiego oficera został odznaczony pośmiertnie przez polskie władze Gwiazdą Afganistanu oraz Złotym Medalem Wojska Polskiego.

W sposób szczególny doceniam amerykański wkład w gwarancje bezpieczeństwa dla europejskich sojuszników, znajdujących się na wschodniej flance NATO, poprzez rozmieszczenie żołnierzy amerykańskich w regionie, w tym w Polsce. Z satysfakcją odnotowuję implementację decyzji podjętych w ubiegłym roku podczas Szczytu NATO w Warszawie, jak również ich potwierdzenie podczas niedawnego spotkania szefów państw i rządów państw członkowskich NATO w Brukseli.

Niezwykle istotny, dla mnie jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, dla moich Rodaków, ale też dla państw regionu Europy Środkowej skupionych wokół Inicjatywy Trójmorza, jest fakt, że przyjął Pan zaproszenie do złożenia wizyty w Polsce oraz do udziału w  organizowanym 6 lipca w Warszawie Szczycie Inicjatywy. Liczę na owocne rozmowy dwustronne i wielostronne, podkreślające nasze zaangażowanie na rzecz dalszego wzmacniania więzi transatlantyckiej. Jestem głęboko przekonany, że spotkanie przywódców państw tej części Europy, zorientowanych na zacieśnienie współpracy gospodarczej, inwestycyjnej, biznesowej i infrastrukturalnej będzie sukcesem, również ze względu na obecność na nim Pana Prezydenta.

Proszę jeszcze raz przyjąć, Panie Prezydencie, najlepsze życzenia powodzenia w dalszym pełnieniu przez Pana tej szlachetnej i odpowiedzialnej misji, jaką bez wątpienia jest urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. Życzę Panu, Pana Rodzinie, współpracownikom oraz całemu Narodowi Amerykańskiemu wszelkiej pomyślności.

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

(w całości za prezydent.pl)


Dobry gest. Polska musi mieć dobre relacje z USA. Jak pisałem kilka dni temu USA to ostoja cywilizacji wolnego człowieka, znamiennej biblijnym chrześcijaństwem, wolnością i dostępem do broni palnej. Kto czyta ten blog wie, że nieustannie tak uważam, szczególnie w czasie gdy Ameryka jest rządzona przez Donalda Trumpa. Ameryka nie jest idealna, ale nawet w tym stanie w jakim jest, powinna być wzorem do naśladowania przez Polaków. Nie możemy się z Ameryką porównywać, powinniśmy tylko w jej ślady iść.

Do treści listu mam jedną uwagę. Jestem mianowicie przekonany, że zupełnie na wyrost Pan Prezydent Duda napisał, że mamy wspólne wartości. To moim zdaniem przesadzone przekonanie, patrząc moim oczami. W Polsce jako wartość przedstawia się socjalizm, w USA jako wartość przedstawia się wolność indywidualną. Dla Amerykanów fundamentem wolność jest prawo do posiadania i noszenia broni. W Polsce broń nie jest prawem, a przywilejem dla wybranych. Jak można mówić wspólne wartości? Może co najwyżej niektóre wspólne wartości. Nie przeczę, że Polska i USA mają w pewnym zakresie wspólne wartości. Jednak moim zdaniem poczynienie takiego twierdzenia jest nie dość precyzyjne i utrwala błędne przekonanie Polaków, że idąc drogą socjalizmu zmierzamy do dobrobytu. Staram się wszędzie podkreślać, że socjalizm, który nam się proponuje nigdy nie zaprowadzi nas do dobrobytu, on może jedynie dać klęskę naszemu Narodowi.

Zupełnie na marginesie, takim samym marginesie, jakim marginesem jest polskie lewactwo, jedno zdanie o niepojętym bełkocie tego marginesu o wizycie prezydenta supermocarstwa w Polsce. Skowyt rozwydrzonego lewactwa z okazji wizyty Prezydenta USA będzie naprawdę niebywały, skoro już takie jak dalej przedstawiam tezy. Dzisiaj przeczytałem, że jakiś profesor, nazwisko Sadurski, napisał czy powiedział: “Goszczenie kogoś, kto jest politycznym trupem, nie może być splendorem”. Facet poszedł po bandzie, co myślicie? Nie będę tego oczywiście komentował, bo każdy człowiek nie skażony lewactwem potrafi ocenić kto co może w świecie i wie, że Donald Trump obdarzony jest całkiem niezłym politycznym wigorem. To tak dla odnotowania tego, co może uczynić z siebie człowiek i to publicznie.

Wesprzyj projekt utworzenia portalu o broni i wolności – Fundacja Trybun.org.pl – prawda musi się rozprzestrzeniać. W Polsce prawda musi mieć finansowe wsparcie oddolne.

  • max-bit

    Powtarzać to będę gdyż to istotne anglo-sasi (tu Amerykanie) nie mają przyjaciół oni mają interesy.
    A my jak zwykle po swojemu, kochani amerykanie itd. …
    Czy ten naród kiedyś zmądrzeje ?

    • Krzysztof Jabłoński

      Leży w interesie Polaków, aby Amerykanie byli przekoani, że ich naprawdę lubimy. Stosunki dyplomatyczne należy utrzymywać w tonie “dyplomatycznym”. Prezydent w liście napisał dobrze, nie wiadomo czy szczerze.

      Prezydent Duda przez znaczny okres swojej kadencji dał się poznać jako człowiek w sumie bez własnego zdania, nie wart uwagi, taki rozmydlony. Czy taki jest naprawdę? Może to tylko pozory dla odwrócenia od niego uwagi.

    • Andrzej Turczyn

      Mylisz się.

      • max-bit

        Chciał bym.
        Polacy to dziwny naród. Bawi mnie, a nic w tym śmiesznego jak Polacy uważają że ktoś im coś da gdyż się ich lubi tzn “jesteśmy” fajni.
        O ile liczymy na to że USA da coś nam za nadstawianie karku to jeszcze od bidy mogą zrozumieć (choć historia nas uczy ze na ogół kończy sie to na etapie nastawiania karku). Ale wielu Polaków uważa np że Unia albo o zgrozo Niemcy tak nas kochają ze na “dają” a Polska dzięki temu jest Piękna :).
        USA to jeden z największych cwaniaków w dojeniu kasy i zysków. I dlatego oni są bogaci a my biedni.
        Oczywiście jeśli Polska posiadała by argumenty do rozmowy z USA, (patrz jak np robi Turcja) a to co innego.
        Trump to kawał scwanego lisa i tak trzeba go traktować i jeśli już to będziemy wiedzieli to już jakiś sukces będzie.

        • Jan Kowalski

          Jest jeden szkopuł o to uważanie, że nam się coś należy. Tak należy się nam zapłata ale musi o niej być mowa przed “podpisaniem” kontraktu,umowy a nie robić laskę za darmo.
          Bierzmy przykład z Izraela Turcji itd. to nie będziemy rozgoryczeni. Panowie politycy ODWAGI.

    • Shlizer

      To, że przy wspólnym stole się do siebie uśmiechamy wcale nie znaczy, że nie możemy kopnąć kogoś pod stołem.
      Dyplomacja to gra pozorów – liczą się gładkie i zwinne słówka, a interesy powinno się załatwiać twardo, ale za zamkniętymi drzwiami.

    • EDiox

      Kiedyś słyszałem że dyplomacja to; “powiedzieć komuś żeby spieprzał, ale w taki sposób żeby odczuwał ekscytację na myśl o nadchodzącej podróży”. Tak więc nie ma większego sensu interpretacja mowy trawy polityków itp., trzeba oceniać czyny.

  • Starypryk

    Nie łudzmy się ,jesteśmy tylko pionkiem przeznaczonym do pierwszego odstrzału .

  • norfonde

    Ja oceniał nie będę. Poczekam, zobaczę jak przebiegnie wizyta. Jeśli Trump poprze pisowskie plemię w kontynuacji socjalistycznych zapędów to będzie źle. Może się okazać, że patriotyczno-narodową, fałszywą etykietką oszukają Amerykanów tak jak dymają ciemnotę w Polsce. Wtedy uznam całą amerykańską administrację wraz z ich prezydentem na czele za kretynów. Będzie g*, a nie mocarstwo jeśli dadzą się wykorzystać kurduplowi, socjaliście i zwolennikowi eukołchozu, bez dorobku życiowego, szeregowemu posłowi. Będą jaja coś mi się wydaje.

    • max-bit

      Nie używaj pewnych zwrotów – obraźliwych. Można kogoś nie pałać sympatią ale to powód aby używać inwektyw.

      • norfonde

        Obraza to dopiero będzie jak Amerykanie dadzą się wydymać. Jak czarodzieja Maowieckiego po pleckach poklepią i będą sobie słodzić wzajemnie o wspólnych wartościach to uduszę się ze smiechu.